Naleśniki z serem i budyniem

Na ogół nie przepadamy za daniami obiadowymi na słodko, ale czasem człowieka najdzie ochota nagła i na takie danie /to w ranach akcji wiecznego odchudzenia hihihi/.
Mnie też naszło na naleśniki z serem, a przy okazji zrobię też kilka z jabłkami. Uwielbiam naleśniki z jabłkami… z taką „papierówką” rozprażoną właśnie, taką letnią, prosto z ogrodu, prosto z drzewa. Polecam również Naleśniki z jabłkowym musem.
Dziś połączyłam ser biały z … budyniem waniliowym… miałam wątpliwości, co z tego wyjdzie, a wyszły pyszne naleśniki, nie za słodkie, chrupiące po odsmażeniu… jednym słowem – warto je zrobić.

Składniki

2 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mleka
1,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
2 łyżki oleju

Ser z budyniem

1 budyń waniliowy lub śmietankowy
0,5 l mleka
2 czubate łyżki cukru

250 g białego sera /twarogu/
1 cukier waniliowy
cukier do smaku

Wykonanie

Wszystkie składniki, z wyjątkiem oleju, włożyć do miski i dokładnie wymieszać za pomocą trzepaczki rózgowej lub miksera. Patelnię rozgrzać, posmarować cienko olejem np. za pomocą pędzelka, wlać porcję ciasta i usmażyć naleśnika.Teraz do ciasta dodać 2 łyżki oleju, wymieszać i smażyć następne naleśniki, już bez smarowania patelni.
Z tej porcji wychodzi 12 naleśników, cieniutkich i pulchnych jednocześnie.

Budyń ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, lekko przestudzić. Zmiksować z twarogiem na jednolitą masę.
Smarować naleśniki, składać w chusteczkę, podsmażyć na maśle. Podawać w towarzystwie świeżych owoców i śmietany/jogurtu lub po prostu posypane cukrem pudrem.

Zupa a’la minestrone

Zupa minestrone to włoska zupa z warzywami, coś a’la nasza jarzynowa. Nie ma na nią jednego/jednolitego przepisu. W zasadzie występuje w niej cała plejada warzyw, ale z tego co się zorientowałam z lektury różnych przepisów, zawsze jest w niej cukinia, marchew i fasola.  Moja wersja jest bardzo różnorodna, z całym bogactwem warzyw, a w związku z tym bardzo kolorowa, bo że zdrowa i smaczna nie muszę dodawać.

Składniki

2-2,5 l bulionu
1 młoda, mała cukinia zielona
1 młoda mała cukinia żółta
1 marchewka
kawałek selera lub 1 gałązka selera naciowego
2-4 ziemniaki
1 papryka czerwona
puszka pomidorów krojonych /lub 3 pomidory np. Lima/
1 średnia cebula
2-3 ząbki czosnku
mała puszka zielonego groszku /lub garść fasolki szparagowej albo mała puszka fasoli/
1/2 szklanki kaszy pęczak /lub drobnego makaronu/
1 łyżka przecieru pomidorowego
sól, pieprz do smaku
natka pietruszki, bazylia
oliwa z oliwek – do smażenia

Wykonanie

Oczyszczone warzywa pokroić w drobną kostkę – każdy rodzaj umieścić w osobnej miseczce, aby łatwiej było potem zachować kolejność dodawania do garnka.
Jeśli będziemy dodawać pomidory świeże, należy je sparzyć, zdjąć skórkę, usunąć pestki i pokroić.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozgrzać oliwę, dodać cebulę i czosnek, smażyć do zeszklenia.

Następnie dodać marchewkę i selera i smażyć chwilę pod przykryciem, po czym dodać ziemniaki i paprykę i jeszcze chwilę podsmażyć /warzywa powinny zrumienić się/.

Do garnka wlać teraz bulion i gotować ok. 10 min. dodając również kaszę /makaron raczej ugotować osobno/.
Dodać do zupy pomidory, a po chwili pokrojoną fasolkę szparagową /gdy jest przewidziana/, a chwilę później pokrojoną cukinię. Gotować pamiętając, że warzywa powinny być miękkie, ale nie rozgotowane, czyli powinny być al dente
Do zupy dodać teraz ugotowany makaron /gdy wybierzemy wersję z makaronem/ oraz przecier pomidorowy, doprawić solą i pieprzem, zagotować.
Do ugotowanej zupy dodać posiekaną bazylię i natkę pietruszki. Już na talerzu posypać tartym parmezanem.

Frittata /omlet/ z cukinią

Frittata to nic innego jak omlet czyli placek z rozbełtanych jajek z różnymi dodatkami np. z szynką, różnymi warzywami czy też innymi ulubionymi składnikami. To trochę jak nasza jajecznica, z tym, że jajka z dodatkami są wymieszane w osobnym naczyniu i wylewane na patelnię, a tu smażone już bez mieszania, jako placek /omlet/.
Danie to znane szczególnie w e Włoszech i Hiszpanii. No to też zrobiłam i… warto spróbować, choć osobiście wolę jajecznicę.

Składniki /na 1 porcję/

2 jajka
kawałek cukinii /ok.10-15 cm/
1/4 małej cebuli
2-3 łyżki startego sera żółtego
sól, pieprz


Wykonanie

Młodą cukinię /ze skórką/ pokroić w drobną kostkę bądź zetrzeć na dużych oczkach i razem z pokrojoną cebulą podsmażyć na odrobinie oleju do miękkości. Ostudzić.

W miseczce rozkłócić jajka, dodać sól i pieprz do smaku, starty ser oraz cukinię – wymieszać.
Masę przelać na rozgrzaną patelnię z tłuszczem i smażyć do momentu, aż góra omletu się zetnie. Wtedy przewrócić placek na drugą stronę – podkładając np. talerz, odwrócić patelnię do góry dnem, a następnie zsunąć placek z powrotem na patelnię. Podobnie przekładać frittatę na talerz po jej usmażeniu.

Gotowa frittata może być podana jako danie główne lub przystawka.

Surówka z marchewki w sosie jogurtowo-chrzanowym z rodzynkami

Jaka surówka stanowi najlepszy dodatek do sznycli? no, może jeden z najlepszych? moim zdaniem surówka z marchewki. Oto jej jeszcze wersja, a jako, że nadchodzi jesienno-zimowy czas i okres surówek ze świeżych warzyw, takich prosto z grządki, minął /mija/ bezpowrotnie w tym roku, marchewka będzie niezastąpiona… prawie … wszak mamy jeszcze buraki i kapustę, też zdrowe i smaczne.

Składniki

4-5 średnich marchewek
garść rodzynek /zamiennie może być żurawina/
2-3 łyżki tartego chrzanu
4 kopiate łyżki jogurtu naturalnego /dałam grecki/
szczypta soli,
szczypta pieprzu,
2-3 łyżki soku z cytryny
1 łyżeczka miodu

Wykonanie

Marchew obrać i zetrzeć na dużych oczkach tarki.
Jogurt naturalny połączyć z miodem, sokiem z cytryny, solą i pieprzem. Wymieszać. Dodać chrzan.
Rodzynki/żurawinę namoczyć i odsączyć.
Połączyć wszystkie składniki, wymieszać.

Zamiast soku z cytryny i miodu dałam sok z pigwowca.

Szarlotka sypana – ze śliwkami

Choć nie lubię jesieni, ale śliwki jesienią to i owszem. Pyszne są ciasta ze śliwkami, pyszne racuszki, powidło śliwkowe z węgierek najlepsze, nie wspominając już o śliwkach w occie, a potem śledzie z ich dodatkiem. No, ale do śledzi to jeszcze trochę /u mnie obowiązkowe na wieczerzy wigilijnej/, za to na ciasto zawsze jest pora.
Dziś będzie to szarlotka sypana ze śliwkami właśnie, bo skoro szarlotka z jabłkami jest pyszna, to ze śliwkami też taka musi być.
  

forma 20×32 cm

Składniki

2 szklanki mąki pszennej
2 szklanki kaszy manny
3 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka cukru

1 kg śliwek węgierek /lub innych/
1 łyżeczki cynamonu

200 g masła /zamrożonego/
  ze startym masłem przed pieczeniem
  po upieczeniu

Wykonanie

Śliwki wypestkować, pokroić na ćwiartki i oprószyć cynamonem.

Sypkie składniki ciasta /mąka, kasza manna, proszek, cukier/ wymieszać i podzielić na dwie części.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Na spód wysypać jedną część składników sypkich, wyłożyć śliwki, na koniec drugą część sypkich składników.
Na wierzch równomiernie rozłożyć wiórki zamrożonego lub plasterki dobrze schłodzonego masła /tak, aby cała powierzchnia była pokryta równo, bez pustych miejsc/.
Piec w temp.160-170 st. C. ok. 50-60 min.

Ciasto można też zrobić z dwoma warstwami śliwek, wówczas damy 1/3 składników sypkich – 1/2 śliwek – 1/3 składników sypkich – 1/2 śliwek – 1/3 składników sypkich.

Jajecznica – prostota o wielu twarzach

Z przyczyn ode mnie niezależnych, przez wiele lat ne jadałam jajek w wielu postaciach, w tym też jajecznicy. Kiedy domownicy zajadali się tym specjałem, ja dostawałam wprost ślinotoku. Niestety, bałam się odważyć na konsumpcję, mając w pamięci protest moich podrobów,  jakich kiedyś doświadczyłam po jej zjedzeniu.
Ale pewnego razu nie wytrzymałam, łakomstwo zwyciężyło i…zjadłam troszkę. I co? no jakoś było i żyję. Od tej od czasu do czasu serwuję sobie jajecznicę lub inne danko z jajka, oczywiście nie przesadzam ani w ilości, ani w częstotliwości.

Sposobów przyrządzenia jajecznicy, jak też dodatków do niej jest wiele. Postanowiłam więc skrzętnie gromadzić je w jednym miejscu, żeby w razie „chcicy” z łatwością sięgnąć po wybrany przepis. Tu właśnie będą różne wersje jajecznicy, spisane i uwiecznione na fotografii. Przepisy będę dodawać sukcesywnie w miarę ich spróbowania i oczywiście sfotografowania.
Każda propozycja będzie przewidziana na jedną porcję czyli dla 1 osoby.

1. Jajecznica na maśle – najprostsza wersja

2 jajka
1 łyżka masła
sól, pieprz
szczypiorek, lubczyk – do posypania

Na małym gazie rozpuścić masło. Wlać jajka rozbełtane osobno z dodatkiem soli i pieprzu. Smażyć na wolnym ogniu do uzyskania oczekiwanej konsystencji.

2. Jajecznica na mleku – dietetyczna, również dla niemowląt

2 jajka
ok. 100 m mleka
sól, pieprz
szczypiorek do posypania

Rozgrzać suchą patelnię na małym gazie. Wlać jajka rozbełtane z mlekiem z dodatkiem soli i pieprzu. Smażyć na wolnym ogniu do uzyskania oczekiwanej konsystencji.
Taką jajecznicę można też przygotować na parze.

3. Jajecznica na boczku lub kiełbasie

2 jajka
2 plasterki boczku lub kilka kiełbasy
sól, pieprz
szczypiorek

Boczek pokroić w kostkę i usmażyć na patelni, do momentu, aż tłuszcz się wytopi, a skwarki będą chrupiące, ale nie twarde. Wbić jajka, powoli smażyć, mieszając. Dodać sól i pieprz.

4. Jajecznica na pomidorach

2 jajka
2 łyżki mleka
2 pomidory
1 łyżka masła
sól, pieprz
zielenina posiekana

Pomidory umyć, sparzyć i zdjąć skórkę /ja nie sparzam i nie zdejmuję/, pokroić w plastry, które następnie podsmażyć trochę na maśle. Gdy już stracą surowość, wlać do nich jajka rozbełtane z mlekiem z dodatkiem soli i pieprzu, wymieszać i usmażyć na wolnym ogniu. Podawać posypaną ulubioną zieleniną.
Można też wbić jajka na pomidory bez uprzedniego bełtania – wyjdzie wtedy coś „szakszukopodobnego” /ale określenie, ale skoro mogły być wyroby „czekoladopodobne”…/.

5. Jajecznica na cukinii

2 jajka
kawałek młodej cukinii /ok. 15 cm/
1 łyżka masła
sól, pieprz, pieprz cytrynowy
papryka wędzona, papryka ostra,
natka pietruszki, lubczyk

Cukinię pokroić w plasterki /nie obierać/, podsmażyć na maśle do miękkości z dodatkiem wybranych przypraw.  wbić jaja i delikatnie mieszając usmażyć Można też pozostawić jaja bez mieszania – będą wówczas sadzone.

6. Jajecznica z lubczykiem

2 jajka
1 łyżka masła
2-3 gałązki młodego lubczyku
sól, pieprz

Rozgrzać masło na patelni.
W kubku rozbełtać jajka, dodać posiekany lubczyk oraz sól i pieprz. Mieszankę wlać na rozgrzaną patelnię i smażyć na wolnym ogniu do uzyskania oczekiwanej konsystencji.

7. Jajecznica z pieczarkami

2 jajka
1 łyżka masła
1 mała cebula
3-4 pieczarki
sól, pieprz
szczypiorek lub natka pietruszki

Rozgrzać masło na patelni. Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na maśle. Dodać pieczarki pokrojone w grubsze plasterki, troszkę posolić i usmażyć.
Jajka rozkłócić w garnuszki z odrobiną wody/mleka, doprawić do smaku solą i pieprzem, wlać ma patelnię do pieczarek i usmażyć. Dodać posiekany szczypiorek lub natkę /lub oba te dodatki/.

8. Jajecznica ze szpinakiem

2 jajka
1 łyżka masła
garść świeżego szpinaku
sól, pieprz

Rozgrzać masło na patelni. Przesmażyć na nim chwilkę grubo pokrojony szpinak. Wbić jaja, dodać sól i pieprz, smażyć lekko mieszając /kilka ruchów łyżką, tak trochę od „niechcenia”. Na talerzu można dodatkowo posypać ulubioną zieleniną.

9. Jajecznica z żółtym serem

2 jajka
1 łyżka masła
kawałeczek żółtego sera
sól, pieprz
szczypiorek

Jajka wbić do miski., dodać sól i pieprz, wymieszać widelcem.
Rozgrzać patelnię i roztopić masło. Wlać masę jajeczną i smażyć. W trakcie smażenia dodać  pokrojony lu starty na grubych oczkach ser żółty i dalej smażyć, cały czas mieszając, aż jajka się zetną. 
Już na talerzu posypać szczypiorkiem. 

 

Racuchy drożdżowe ze śliwkami

Czasem przychodzi ochota na … racuszki. Od razu człowieka nawiedzają też wspomnienia z dziecinnych lat… lato, wakacje, papierówka oblepiona jabłkami w ogrodzie, albo nieco później, tak gdzieś właśnie, kiedy zaczynała się szkoła, sady pełne śliwek, różnych odmian, różnych smaków. Ale najczęściej spotykane były śliwki zwane „trzęsule” /dziś wiem, że były to węgierki/, bo wystarczyło potrząsnąć drzewkiem, a wszystkie dojrzałe egzemplarze spadały jak grad. Kiedy było ich dużo na drzewie to można było zdrowo oberwać po głowie. Ale potem już była uczta – zupa owocowa śliwkowa, ciasto drożdżowe ze śliwkami czy wreszcie placuszki-racuszki z ich dodatkiem. Skoro więc nabyłam śliwki pora powspominać dobre czasy, zajadając się racuchami drożdżowymi ze śliwkami.
 

Składniki

2,5 szklanki mąki /dałam tortową/
1,5 szklanki mleka ciepłego
3 łyżki cukru
szczypta soli
1 op. drożdży instant /7 g/ zamiennie 20 g drożdży świeżych

15 śliwek węgierek – wypestkowane, pokrojone na pół, a potem każda połówka jeszcze na 4 części
olej do smażenia
cukier puder do posypania

Wykonanie

Mąkę wymieszać z drożdżami, cukrem, solą, dodać letnie mleko i wyrobić za pomocą miksera lub trzepaczki /w razie potrzeby, gdy ciasto za rzadkie, dodać jeszcze mąki/.
Przykryć miskę ściereczką i odstawić do wyrośnięcia. Gdy już podwoi swą objętość, dodać śliwki, wymieszać.
Nakładać łyżką porcje masy na rozgrzaną patelnię, smażyć z obu stron /po 2-3 min./.
Podawać posypane cukrem pudrem.

Racuchy w wykonaniu Agaty
.

Pulpety w sosie marchewkowo-kabaczkowym

Ileż się nasiedziałam nad różnymi przepisami, ileż namyślałam, co tu zrobić z mięsa mielonego, by nie było smażone, w miarę dietetyczne, w miarę odżywcze i do tego smaczne. W końcu wymyśliłam pulpety, a ponieważ zostało mi sporo z ogromnego kabaczka przy robieniu pasztetu, padło na sos do nich z…kabaczkiem w roli głównej.
Polecam też podobne trochę Pulpety w sosie marchewkowo-ogórkowym oraz
Pulpety w sosie marchewkowo-porowym.
Dodam, że kabaczka można z powodzeniem zastąpić cukinią.

Składniki

0,5 kg mięsa /u mnie łopatka/
2 kromki pieczywa tostowego /ew. 3 łyżki kaszy manny lub bułki tartej/
1 cebula
1 ząbek czosnku
1 jajko
sól i pieprz
zielona cebulka /szczypiorek/
mąka do obtoczenia pulpetów

1 kostka rosołowa

1 większa marchew starta na  dużych oczkach
1/2 dużego kabaczka – po oczyszczeniu u mnie ważył 700 g
2 łyżki masła
szczypta płatków chilli
3 łyżki śmietany
1 łyżka chrzanu w occie
1 łyżka koncentratu pomidorowego
kilka pomidorków koktajlowych
natka pietruszki

Wykonanie

Kabaczka obrać, usunąć ziarna, zetrzeć na grubych oczkach.
Marchewki obrać i również zetrzeć na grubych oczkach.  Można też oba te składniki pokroić w kostkę. Rozgrzać masło na patelni i chwilę je podsmażyć, po czym dodać szczyptę vegety, a na koniec śmietanę – podsmażyć razem, ewentualnie podlać odrobiną gorącej wody i chwilę dusić.

Mięso zmielić razem z cebulą, czosnkiem i namoczonym pieczywem tostowym /można dać zwykłą bułkę/, dodać jajko oraz sól i pieprz i szczypiorek. Wyrobić masę, formować kulki wielkości dużego orzecha włoskiego, obtoczyć w mące.
Zagotować wodę z kostką rosołową, na gotującą wrzucać pulpety, gotować ok. 30 min.  Ugotowane pulpety wyjąć na chwilę, do wody w której się gotowały dać podsmażonego kabaczka, chrzan, koncentrat pomidorowy, wymieszać, zagotować razem ok. 5 min. doprawić do smaku solą, pieprzem, chilli,  włożyć pulpety i przekrojone na pół pomidorki koktajlowe i już tylko krótko zagotować. Dodać natkę.

Buraczki zasmażane z cebulą

Kiedy nadchodzi jesień, letnie i lekkie sałatki do obiadu odchodzą w dal i pozostają tylko we wspomnieniach, przychodzi natomiast czas  na surówki z warzyw dostępnych praktycznie cały rok. Zaczynają na stołach królować różnego rodzaju kiszonki, ale też surówki ze świeżych warzyw. Do często serwowanych /i bardzo zdrowych/ dodatków obiadowych należą te, przygotowywane z buraków ćwikłowych. I dziś właśnie jeszcze jedna taka propozycja na buraczki do obiadu w formie zasmażanej.

Składniki

1 kg czerwonych buraków
1 ząbek czosnku przeciśniętego przez praskę
1 łyżka śmietany
4 łyżki octu 10%
2 łyżki cukru
sól i pieprz do smaku

1 duża cebula drobno pokrojona
1/2 kostki masła
1-1,5 łyżki maki

Wykonanie

Buraki ugotować. Odlać wodę i zalać zimną wodą. Ostudzić, obrać, zetrzeć na dużych oczkach tarki.
Dodać sól, pieprz, ocet i cukier – wymieszać.
Dodać śmietanę i czosnek i dokładnie wymieszać.

Na dużej patelni rozpuścić masło, dodać pokrojona cebulę, podsmażyć.  Dodać mąkę i usmażyć wszystko na zloty kolor.
Na koniec do rumianej zasmażki dodać przyprawione już do smaku buraczki, dokładnie wymieszać i chwilę podsmażać, aż zgęstnieją.
Podawać na ciepło jako dodatek do dań obiadowych.

Ziemniaki z „rękawa” w jogurcie

Och, jak ja lubię takie ziemniaczki… bez potrzeby obierania, bez gotowania i zaglądania czy już…. wkładasz je do piekarnika równocześnie z jakimś mięsem i za jednym razem /pieczeniem/ obiad jest. a do tego jaki pyszny.

Składniki

1 kg ziemniaków
100 g jogurtu
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka papryki słodkiej /dobra wędzona/
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżka posiekanego koperku

Wykonanie

Ziemniaki wyszorować i nie obierać. Jeśli mają wyjątkowo grubą skórkę, to obrać.
Ziemniaki małe pozostawić w całości, większe przekroić na połówki. Włożyć do rękawa lub worka przeznaczonego do pieczenia.
Jogurt wymieszać z przyprawami. Dodać do ziemniaków.
Zamknąć szczelnie rękaw lub woreczek do pieczenia. Wymieszać zawartość, aby jogurt dobrze pokrył ziemniaki.
Nakłuć woreczek, położyć w brytfannie i wstawić do piekarnika.
Piec 45-50 minut w 180°C, a następnie rozciąć folię, włączyć termoobieg i dopiekać jeszcze 15 minut. W razie braku funkcji termoobiegu podwyższyć temperaturę do 200°C.
Przed podaniem obficie posypać posiekaną zieleniną.

źródło beszamel.pl