Tort truskawkowy z galaretką na specjalną okazję

Tort na specjalne zamówienie mojej wnuczki Julii z okazji Jej urodzin. A jako że i urodziny nie byle jakieś tam, bo już ósme, to i tort powinien być zgodny z oczekiwaniem solenizantki, a do tego smaczny i efektownie wyglądający.
No to babcia, staraj się, by nie sprawić Dostojnej Jubilatce zawodu.
Tort będzie iście bajkowy, biało-różowy, spowity różową szarfą, w sam raz dla Księżniczki.
tort truskawkowy z galaretką - Juli

Składniki /na tortownicę o śr. 26 cm/

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej + 2 kopiate łyżki
1 szklanka cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
3 łyżki oleju
szczypta soli
Sok z cytryny + woda + troszkę cukru – do nasączenia blatów
tort truskawkowy z galaretką Juli

Masa truskawkowo-śmietanowa

paczka mrożonych truskawek – ok. 500 g /u mnie 450 g/
2 galaretki truskawkowe
0,4 l śmietany kremówki 30%

Krem do obłożenia i wykonania zdobień

250 ml śmietany 30%
250 g serka mascarpone
½ szklanki cukru pudru
1 łyżeczka żelatyny

Dodatkowo

1 lub 2 duże paczki podłużnych biszkoptów /w zależności od zawartości – zużyłam prawie 2 paczki po 200 g każda/
wstążeczka /ok. 1,5 m/

Wykonanie
tort truskawkowy z galaretką Juli

Upiec biszkopt wg przepisu podstawowego Biszkopt jasny z 6 jaj z olejem
/zastosowałam biszkopt z dodatkiem oleju, aby był bardziej wilgotny, bo wilgoci nie nabierze z masy, która będzie z dodatkiem galaretki i szybko stężeje/.
Po wystudzeniu wyjąć biszkopt z formy i przekroić na 3 blaty.
Nasączyć lekko /sok z cytryny + woda/.

Śmietanę /dobrze schłodzoną/ ubić.
Zamrożone truskawki pokroić na drobniejsze części i do czasu wykorzystania włożyć ponownie do zamrażalnika /mniejsze kroiłam na 4, większe na 6 części/.
Obie galaretki rozpuścić w 0,5 l gorącej wody /można wziąć niepełne 0,5 l wody, zwłaszcza latem/, dodać zamrożone /pokrojone/ truskawki – galaretka momentalnie zacznie tężeć – dodać do niej kilka łyżek ubitej śmietany, wymieszać, po czym połączyć już z całością śmietany i wymieszać.
Masę podzielić na pół i przełożyć biszkopt.
Aby tort pozostał prosty, blaty układać i przekładać w tortownicy, po czym obręcz zdjąć, a tort schłodzić dobrze w lodówce.
tort truskawkowy z galaretką Juli

W czasie, kiedy przełożony biszkopt chłodzi się, należy przygotować krem do posmarowania zewnętrznej strony tortu.
Żelatynę rozpuścić w 2-3 łyżkach gorącej wody i ostudzić.
Ser mascarpone połączyć z cukrem pudrem /małe obroty, tyle tylko, żeby połączyć z cukrem i uzyskać gładką masę/ .
Schłodzoną śmietanę ubić. Kilka łyżek ubitej śmietany dodać do ostudzonej żelatyny, wymieszać i połączyć z całością śmietany.
Na końcu ostrożnie połączyć bitą śmietanę z serkiem mascarpone /śmietanę dodawać do serka/.
1/3 kremu odłożyć i dobrze schłodzić w lodówce – będzie do wykonania zdobień.

Schłodzony już tort posmarować przygotowanym kremem – boki i wierzch. Teraz boki tortu obłożyć dookoła biszkoptami /dokładnie jeden obok drugiego, lekko dociskając/. Górę tortu ozdobić dowolnie odłożoną masą, biszkopty obwiązać wstążeczką i … już można zapalić świeczki i śpiewać
100 lat!
tort truskawkowy z galaretką Juli

uwagi:
– część kremu do dekoracji zabarwiłam na różowo sokiem malinowym
– ocena Jubilatki – tort pycha

Sernik kartoflany

Jakiś czas temu dorwałam w swe ręce „władzę” /czyt. pilota/ i tak sobie „przeskakiwałam” w tv z kanału na kanał i wtedy natrafiłam na program „Rączka gotuje”. Już zdarzyło mi się kiedyś oglądać gotowanie na ekranie p. Rączki, więc się zatrzymałam. Program już był w toku, kucharze wkładali do piekarnika jakieś mięso /chyba były to piersi z kaczki/ i zabierali się do pieczenia sernika. Jestem „pies” na serniki, więc się zatrzymałam. A tu p.Rączka robi sernik w zupełnie inny sposób – ser i ziemniaki przeciska przez praskę, wszystko miesza ręką no i ta proporcja sera do ziemniaków…
Owszem, piekłam już Sernik z ziemniakami na ucieranym spodzie, ale żeby ser i ziemniaki były w proporcji 1:1?  Stąd pewnie taka nazwa – sernik kartoflany…
Zanotowałam /myślę, że dokładnie/ i musiałam zrobić. A oto efekt w moim wykonaniu.
Moja ocena – bardzo dobry, wysoki, wilgotny, pysznie smakuje jeszcze ciepły, a na zimno również, zwłaszcza z dodatkiem sosu owocowego lub karmelowego /lub obu/, a jeśli sos pominiemy, moim zdaniem trzeba troszkę zwiększyć ilość cukru, zwłaszcza jeśli ktoś lubi słodsze wypieki. Ale z sosem wyśmienity!!!
sernik kartoflany   posypany tylko cukrem pudrem
sernik kartoflany (3)   z sosem malinowym i adwokatowym

Ciasto kruche

300 g mąki pszennej
2 żółtka
150 g masła
100 g cukru pudru
1 łyżka kwaśnej śmietany

Ser

1 kg twarogu półtłustego
1 kg ugotowanych ziemniaków
7 jajek – /żółtka + białka/
1 cukier wanilinowy
1 szklanka cukru /można dać więcej/
50 g płatków migdałowych
100 g rodzynek
sok i skórka z jednej cytryny

Wykonanie
sernik kartoflany
sernik kartoflany
sernik kartoflany

Ciasto kruche zrobić siekając wszystkie składniki lub w malakserze wg mojego przepisu podstawowego Ciasto kruche – mój podstawowy przepis.
Podzielić na 2 części – 1/3 włożyć do zamrażalnika celem schłodzenia, zaś 2/3 wyłożyć na tortownicę /u mnie średnica 27 cm/ wysmarowaną masłem. Ponakłuwać widelcem dość gęsto.

Ser i ziemniaki przecisnąć przez praskę i włożyć do dużej miski. Dodać wszystkie pozostałe składniki za wyjątkiem białek, wszystko dokładnie wyrobić /wymieszać/ ręką. Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, dodać do masy serowej i znowu ręką wymieszać. Teraz masę wyłożyć na spód w tortownicy, wyrównać, na wierzch zetrzeć ciasto chłodzone w zamrażalniku.
Piec 1 godz. w temp. 180 st. C. Po upieczeniu jeszcze chwilę pozostawić w wyłączonym już piekarniku.

Róże z jabłek w cieście francuskim

Fajny deserek, super wygląda, dobrze smakuje. I już widzę iskierki radości w oczach dzieciaków.
róże z jabłek w cieście francuskim

Składniki /na 6 szt/

1 opakowanie ciasta francuskiego
2 jabłka /można zastąpić brzoskwiniami z puszki/
0,5 l wody + sok z ½ cytryny /zamiennie kwasek cytrynowy, ja dałam nawet ocet różany/
konfitura z płatków róż
cukier puder do posypania

Wykonanie

Jabłka umyć, przekroić na pół bez obierania /skórka ma zostać/, wyciąć gniazda nasienne i pokroić w cieniutkie plasterki – grubość ok. 2 mm.
Zagotować wodę z dodatkiem soku z cytryny, gaz wyłączyć, włożyć do wody pokrojone jabłka, przykryć garnek pokrywką i pozostawić pod przykryciem ok.5 minut, aby jabłka zmiękły /ewentualnie pogotować 1-2 min. w zależności od twardości jabłek/.
Następnie jabłka wyłożyć na sito, osączyć, po czym rozłożyć na tacy, w celu całkowitego ostudzenia.
róże z jabłek w cieście francuskim
róże z jabłek w cieście francuskim
róże z jabłek w cieście francuskim
róże z jabłek w cieście francuskim
Ciasto francuskie rozwinąć i wzdłuż krótszego boku pokroić na 6 pasków szerokości ok. 6 cm. 2/3 każdego paska – licząc od dołu – cieniutko posmarować konfiturą, po czym ułożyć „na zakładkę” zimne plasterki jabłek, pozostawiając na końcach po 2 cm wolnego miejsca. Plasterki jabłek powinny zająć ok. 2/3 szerokości paska – licząc od góry, czyli od strony nie posmarowanej, co widać na załączonych zdjęciach.
Teraz od dołu, tam gdzie ciasto jest posmarowane, zrobić zakładkę /z 1/3 szerokości całego paska/, po czym ciasto zwinąć w rulon bez zbytniego dociskania, aby jabłka się nie wyśliznęły.
Ruloniki wkładać do formy na muffinki posmarowanej masłem, ewentualnie przykryć folią aluminiową i piec w piekarniku nagrzanym do 190 st.C przez 40-45 min. /grzanie góra-dół/. Pod koniec pieczenia /ok.5-10 min./ można już folię zdjąć, aby ciasto się zarumieniło.
róże z jabłek w cieście francuskim
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem.
róże z jabłek w cieście francuskim

Naleśniki czekoladowe z serem, owocami i sosem malinowym

Coś mnie naszło ostatnio na naleśniki i do tego jeszcze… czekoladowe. Ależ zachcianki chciałoby się rzec… a no zachcianki, bo kiedy można zaspokoić swą próżność i apetyt na coś, czego nie robi się na co dzień, jeśli nie w jesieni? to tak na poprawę humoru i nastroju jesiennego. Oczywiście można je zrobić w wersji klasycznej, bez dodatku kakao i chyba nawet lepiej wyglądają, bo kolory bardziej widoczne na tle jasnych naleśników, ale w przekroju to już nie… czyż nie urocze są ciemne zawijasy z jasnym farszem i do tego maliny i jeżyny prawie jak świeżo zebrane? ale tylko „prawie”, bo naprawdę są świeżo wyjęte z zamrażalnika. Ale rozmrożone trzymają się świetnie /tzn. zachowują kształt i nie są rozciapane/.
naleśniki czekoladowe z serem, owocami i sosem malinowym

Składniki na ciasto /6 naleśników/

1 szklanka mąki pszennej
1 budyń czekoladowy
1 łyżka czekolady w proszku /lub kakao słodzonego/
1 szklanka mleka
0,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
1 łyżka oleju

Farsz

200-250 g sera twarogowego /używam zmielony w kostce/
2 łyżki miodu /zamiennie cukier puder/
3 kopiate łyżki jogurtu naturalnego /dałam grecki/
2/3 szklanki malin /można więcej/

Sos malinowy

200 g malin
2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki cynamonu

dodatkowo do dekoracji

maliny i jeżyny /lub borówki/
jogurt grecki z miodem do smaku
naleśniki czekoladowe z serem, owocami  i sosem malinowym (2)

Wykonanie

Ciasto na naleśniki przygotować wg przepisu – Ciasto na naleśniki – przepis podstawowy.

Ser wymieszać z jogurtem i miodem, dodać maliny, lekko rozgnieść.

Maliny przeznaczone na sos włożyć do rondelka razem z cukrem, podgrzewać cały czas mieszając, a gdy już puszczą wystarczającą ilość soku, dodać cynamon, a następnie przetrzeć przez sito, aby usunąć pestki.

Usmażone naleśniki smarować serem, po czym zwijać w rulon.
Naleśniki polać jogurtem z miodem, ozdobić sosem.

Karkówka/żeberka wg Agnieszki

Zachwyciło mnie to danie… pyszne, aromatyczne, soczyste, apetycznie wyglądające. Żeberkami przygotowanymi tym sposobem zajadaliśmy się u mojej bratanicy Agnieszki i tak nam posmakowało, że poprosiłam o przepis.
Jak mówi Agnieszka, w ten sam sposób robiła też udka z kurczaka, a także marynowała mięso na grilla czy też na szaszłyki.
Dziś też przygotowałam żeberka, niby kupiłam żeberka ekstra, ale ekstra to one nie były… w każdym razie nie wyszły tak pyszne jak te u Agnieszki…
ale wkrótce będzie też karkówka…
a żeberka podałam z ćwikłą i ziemniakami wg przepisu –
Ziemniaki z piekarnika w mundurkach.
żeberka wg Agnieszki

Składniki

1 kg karkówki /żeberek/
1 l wody + 1 łyżka soli /dałam kopiatą/

1 większa cebula
przyprawy – wg smaku
sos sojowy
sos sweet-chilli /słodki chilli/
ketchup pikantny
czerwony delikat do mięs /przyprawa do mięsa/
sól
ocet
olej /dałam tylko 2 łyżki/
liść laurowy /opcjonalnie/

Wykonanie

Mięso pokrojone w plastry włożyć rano do dobrze osolonej wody /wody ma być tyle, aby mięso było całkowicie przykryte, zatem jeśli trzeba, ilość wody zwiększyć, zachowując podane proporcje z solą/.
Mięso pozostawić w solance na cały dzień.

Wieczorem wyjąć mięso, dobrze osączyć, po czym ułożyć je w misce /garnku/ dodać cebulę pokrojoną w piórka, sos sojowy, sos sweet-chilli, ketchup, skropić olejem i porządnie octem, posypać solą i delikatem czerwonym do mięs /lub inną ulubioną przyprawą do mięs/, jeśli lubimy dodać listek laurowy. Wszystko delikatnie wymieszać i odstawić na całą noc do lodówki.

Na drugi dzień wyjąć mięso z marynaty /cebulę usunąć/ i ułożyć w naczyniu żaroodpornym lub na blasze /blachę dodatkowo wyłożyć grubą warstwą folii/. Piec pod przykryciem do momentu, gdy mięso będzie już bardzo miękkie w temp. 180-190 st. C grzanie góra-dół /żeberka ok. 2 godz. karkówkę ok. 1,5 godz./ .

uwagi dodatkowe
– jeśli nie dysponujemy odpowiedniej wielkości naczyniem do pieczenia z przykrywką, przykrywamy folią aluminiową; podobnie postępujemy gdy pieczemy na blasze
– dodając sól i przyprawę do mięs trzeba pamiętać, że mięso moczyło się już w słonej wodzie i sos sojowy też jest słony, jednak z soli nie można zrezygnować
– jeśli mamy mięso zamrożone, włożyć do solanki w postaci zamrożonej, a kiedy już się trochę rozmrozi i będzie możliwe krojenie, wyjąć, pokroić i ponownie włożyć do zalewy.

Naleśniki czekoladowe z musem pigwowo-jabłkowym

Smażyłam dziś Dżem pigwowo-jabłkowy  i przyszła mi ogromna ochota na naleśniki z tym dżemem. Ale przygotowałam tym razem naleśniki czekoladowe, polałam je dodatkowo jogurtem osłodzonym miodem i ozdobiłam sosem o smaku adwokatu. Bardzo mi smakowały.
Naleśniki czekoladowe z musem pigwowo-jabłkowym

Składniki

1 szklanka mąki pszennej
1 budyń czekoladowy
1 łyżka czekolady w proszku /lub kakao słodzonego/
1 szklanka mleka
0,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
1 łyżka oleju

dżem pigwowo-jabłkowy
jogurt grecki
miód /do smaku/
sos o smaku adwokat
Naleśniki czekoladowe z musem pigwowo-jabłkowym

Wykonanie

Ciasto na naleśniki przygotować wg przepisu – Ciasto na naleśniki – przepis podstawowy.

Usmażone naleśniki smarować dżemem pigwowo-jabłkowym, po czym zwijać w rulon.
Naleśniki polać jogurtem z miodem, ozdobić sosem.

Kurczak w cieście francuskim z fetą i szpinakiem

Kurczak w wersji ze szpinakiem czekał w kolejce już bardzo długo. Chciałam go zrobić ze szpinakiem z mojego ogrodu. W ub.roku miałam piękny, dorodny zbiór, a w tym? niestety, mimo kilkakrotnych siewów nie doczekałam się jakiegokolwiek zbioru, wszystko było przeciwko…szpinakowi oczywiście… a to susza i małe roślinki po prostu wyschły, a to znowu jak już deszcze zaczęły padać i wyrósł, to nieproszeni goście się zjawili… tak, tak, sarenki wypasały dosłownie każdy nowo ukazujący się listek.
Zakupiłam więc świeży szpinak w sklepie i w końcu zrobiłam to danie.
A dodatek to oczywiście Sałata zielona ze śmietaną , a tak trochę wiosny jesienią.
kurczak w cieście francuskim ze szpinakiem
Składniki

3 pojedyncze filety z piersi kurczaka
sól, pieprz, przyprawa „złocisty kurczak
papryka słodka, troszkę vegety
2 łyżki oleju

ciasto francuskie – 2 opakowania gotowego ciasta
jajko
kurczak w cieście francuskim ze szpinakiem
farsz
1 opakowanie mrożonego szpinaku /lub 40-100 dkg świeżego/
3 ząbki czosnku
1 kostka sera Feta
sól, pieprz, sól czosnkowa

Wykonanie
kurczak w cieście francuskim ze szpinakiem
kurczak w cieście francuskim ze szpinakiem
kurczak w cieście francuskim ze szpinakiem
kurczak w cieście francuskim ze szpinakiem

Umyte i oczyszczone piersi podzielić na pół /każdą pierś podzielić na 2 płaty – w sumie otrzymamy 6 porcji/. Przyprawić, włożyć do woreczka foliowego i odstawić na 1-2 godziny w chłodne miejsce – ja odstawiam do lodówki na całą noc.
Po upływie tego czasu płaty mięsne obsmażyć na średnim gazie z obu stron /najlepiej na oleju z dodatkiem masła klarowanego/ i ostudzić.
Mrożony szpinak rozmrozić, odsączyć i podsmażyć na maśle. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, sól i pieprz do smaku. Chwilkę jeszcze przesmażyć. Przestudzić.
Świeży szpinak dokładnie umyć i podsmażyć kilka minut na maśle, aż zmięknie, pod koniec dodając przeciśnięty przez praskę czosnek, sól i pieprz.

Ser feta pokruszyć.

Ciasto rozłożyć, każdy płat pociąć na 3 kawałki /mniej więcej w rozmiarach 16×25 cm/ – z 2 opakowań otrzymamy więc 6 kawałków.
Teraz na jedną połówkę płatu ciasta położyć porcję kurczaka, na to porcję szpinaku i sera feta, lekko docisnąć, po czym przykryć drugą połową. Brzegi docisnąć, zaś na wierzchu zrobić małe nacięcia, aby podczas pieczenia para miała ujście.

„Zawiniątka” schłodzić jeszcze przez 15 min. w lodówce, po czym posmarować rozmąconym jajkiem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180-190 st.C przez 25-30 min. aż będą chrupkie i rumiane. Gdyby góra zbyt szybko się zarumieniła, przykryć folią. Gdyby zaś po upływie czasu pieczenia były blade, włączyć na 3-5 min. termoobieg.

Wafel z mlekiem skondensowanym II

Obiecałam, że będzie taki wafel z oznaczeniem II i jest. Wcześniej umieściłam już Wafel z mlekiem skondensowanym I.
Wafel z mlekiem skondensowanym II

Składniki

1 opakowanie wafli /normalnych, nie tych podwójnych/

1 puszka słodzonego mleka skondensowanego
1 kostka masła
sok z cytryny /dałam z pigwowca/ – do smaku
Wafel z mlekiem skondensowanym II

Wykonanie

Masło utrzeć na puch, po czym cały czas ucierając bardzo powoli dodawać mleko z puszki /lać cieniutkim strumyczkiem, ma tendencję do zwarzenia się/. Przełożyć wafla.

Kotlety mielone z ryżem

Uwielbiam dania proste, a jeszcze jeśli są to 2 dania w 1 to już pełnia szczęścia.
Na blogu są już Kotlety mielone z ziemniakami czyli 2 w 1, też pyszne, a teraz proponuję kotlety z ryżem – tylko dorobić surówkę i już można się zajadać. A jakież to wspaniałe rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą jeść ziemniaków…
Ja dziś zajadałam się z szybką surówką
Sałatkowy mix z sokiem pigwowym.

kotlety mielone z ryżem

Składniki

ok. 0,5 kg mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 woreczek ryżu – ugotowanego
1/2 cebuli
2 ząbki czosnku /może być granulowany lub w kostce/
1 łyżka kaszy manny /bułki tartej/
2 łyżki śmietany
1 jajko
pół papryki żółtej lub czerwonej /nie jest obowiązkowa/
natka pietruszki
sól, pieprz czarny, kminek, majeranek

bułka tarta
olej + łyżka masła do smażenia
kotlety mielone z ryżem

Wykonanie

Mięso zmielić, cebulę bardzo drobno posiekać.
Paprykę pokroić w kostkę, natkę również posiekać.

Wszystkie składniki wymieszać, ewentualnie jeszcze doprawić do smaku.
Formować kotlety, panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju z dodatkiem masła na złoty kolor. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.

Sałatkowy mix z sokiem pigwowym

Zrobiłam dziś eksperyment robiąc sałatkę do obiadu, a ponieważ wypadł pomyślnie, postanowiłam zamieścić przepis na blogu.
Nowością jest użycie do sosu sałatki soku z pigwowca, w miejsce octu i cukru. Mnie sałatka z takim zamiennikiem smakuje bardzo, lubię takie słodko-kwaśne połączenia.
sałatkowy mix z sokiem pigwowym

Składniki

1/2 opakowania mixu sałat z dodatkiem roszponki /z Biedronki/
1 pomidor
1/2 czerwonej cebuli /jeśli mała to całą/
1 łyżka oliwy/dobrego oleju
2 łyżki Soku z owoców pigwowca  *)
sól, pieprz, czosnek granulowany – do smaku

Wykonanie

Sałatę trochę jeszcze porwać na mniejsze kawałki /jest już porwana, ale moim zdaniem za duże kawałki/. Pomidora pokroić w cząstki dowolnie, zaś cebulę w piórka. Połączyć wszystkie składniki, doprawić do własnego smaku i już zajadać.

*)zamiennie można dać inny sok np. ananasowy, malinowy – wówczas dodać trochę soku z cytryny dla zaostrzenia smaku /sok z pigwowca jest już lekko kwaśny/