Sałatka żydowska

Bardzo mi smakuje ta sałatka, zwłaszcza, że może mieć wielorakie zastosowanie. Można ją podać jako typową sałatkę do wędliny, ale też do śledzi. Będzie stanowić doskonałą kolację, ale też wyśmienicie sprawdzi się podana na śniadanie, w tym do zabrania ze sobą jako posiłek do pracy czy szkoły. Zachęcam do spróbowania.
sałatka żydowska (2)

Składniki

4-5 ziemniaków /ok. 1/2 kg/
3 jajka
1/2 czerwonej cebuli
mały pęczek zielonej cebulki /zamiennie szczypiorek/
1 łyżka soku z cytryny /octu/
majonez – wymieszać:
4 łyżki śmietany 12% lub 18%  /u mnie jogurtu greckiego
2 łyżeczki musztardy stołowej
sól, pieprz, cukier
sałatka żydowska

Wykonanie

Ziemniaki ugotować w mundurkach i ostudzić, po czym obrać i pokroić w kostkę /nie nadają się ziemniaki tzw. sypkie/.
Jajka ugotować na twardo i również pokroić w kostkę.
W drobną kosteczkę pokroić też cebulę, można ją lekko posolić i odstawić na kilka minut.
Wszystkie składniki wymieszać, dodać zieloną cebulkę drobno pokrojoną, skropić sokiem z cytryny lub octem, na koniec połączyć z majonezem sporządzonym z w/w składników i delikatnie wymieszać. Przed podaniem schłodzić przez 30 min. w lodówce.

Kapusta biała zasmażana

Będą kotlety, a do nich dawno nie serwowana u mnie kapusta zasmażana, tym razem będzie to kapusta biała.
Kiedy przygotowuję tą kapustę na myśl przychodzi mi od razu stołówka zakładowa i p. Zosia,  sporo wówczas starsza ode mnie koleżanka z pracy, piękna kobieta, ubrana zawsze z dużym smakiem jak na ówczesne czasy, no i co najważniejsze – o odmiennym wręcz  sposobie bycia, poruszania się. No, prawdziwa hrabianka.
Wtajemniczeni szeptali, że podobno była córką hrabiego Potockiego, u którego ongiś pracowała jej matka.
Ale wracając do p. Zosi i kapusty zasmażanej.
Otóż zawsze, kiedy tylko owa kapusta pojawiała się jako dodatek do drugiego dania w naszej stołówce, p. Zosia zajadała ją z takim apetytem, jakby jadła nie wiadomo jakie rarytasy, mrucząc przy tym cały czas: nie powinnam jej jeść, co na to powie moja wątroba… e, tam, raz kozie śmierć, zażyję tabletki… powinnam nazywać się kapuściana Zocha… ale takiej kapusty jak ja robię, nikt inny nie potrafi zrobić… wszyscy sąsiedzi to mówią … kiedy gotuję kapustę, doprawiam ją do smaku, dosmaczam ziołami, a to kminku sypnę, a to majeranku, a to tymianku itp. itd. a zapachy rozchodzą się po całej kamienicy… a chłopy /czyt. sąsiedzi/ pukają do drzwi – Zocha, zaproś na tą kapustę, bo takiej dobrej jak ty, nikt inny nie potrafi zrobić…

Moja zapewne nie dorówna kapuście Zochy, ale też jest smaczna.
kapusta biała zasmażana (2)

Składniki

1 mała główka kapusty /ok. 1 kg/
1 cebula
sól, pieprz, cukier
kminek, majeranek
kostka rosołowa /liść laurowy, ziele ang./
papryka ostra, czosnek granulowany
2 łyżki masła/oleju
2 łyżki mąki
sok z cytryny
koperek /świeży, mrożony lub suszony/
kapusta biała zasmażana

Wykonanie

Kapustę poszatkować, zalać szklanką wrzącej wody z rozpuszczoną kostką rosołową /woda nie powinna przekraczać poziomu kapusty/. Dodać również kminek /ok. 1-2 łyżeczki/ i gotować do miękkości /ok. 20-25 minut/.
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na maśle/oleju, pod koniec lekko oprószyć cukrem – zrumienić, po czym oprószyć mąką, szybko wymieszać i przesmażyć. Dodać do kapusty, doprawiając równocześnie solą, pieprzem, papryką i czosnkiem.
Dodać też majeranek i chwilę dusić. Dodać sok z cytryny do smaku.
Na koniec dodać koperek.

Pizza IV

Moich poszukiwań pizzy doskonałej ciąg dalszy. Dziś wpadła mi w oko pizza domowa na cienkim cieście autorstwa Aniki, zatem postanowiłam ją zrobić dokładnie wg jej przepisu.
I to jest to czego oczekiwałam! Cienka, chrupiąca, a równocześnie wilgotna. Zaprzestaję zatem dalszych poszukiwań i testowania.
pizza IV (3)

Składniki /na 2 pizze śr. 30 cm/

Ciasto

400 g mąki pszennej
3 – 4 łyżki oliwy
25 g drożdży
1 łyżeczka cukru
szczypta soli /dać więcej – ok. 1 łyżeczki pełnej/
około szklanki ciepłej wody

Farsz

250 gram sera mozzarella
150 gram innego miękkiego sera
salsa pomidorowa ( ok 300 g ) – dałam przetarte pomidory w butelce + zioła /Biedr./
ok.10 sztuk pieczarek
15 dkg szynki
oregano
pizza IV

Wykonanie

Drożdże rozpuścić w ciepłej wodzie z cukrem (można zacząć od 3/4 szklanki, a resztę dolać później bezpośrednio do ciasta, w miarę potrzeby).
Mąkę przesiać przez sito do dużej miski. Dodać sól, wlać wodę z drożdżami i oliwę.
Z powyższych składników wyrobić ciasto (można w robocie kuchennym). Powinno być miękkie, ale nie lepkie. W razie, gdyby było za twarde, dolać resztę wody, a gdy jest zbyt lepkie – obsypać go delikatnie mąką.
Po wyrobieniu gładkiego ciasta odstawić go do wyrośnięcia w ciepłe miejsce przykryte ściereczką (powinno podwoić swoją objętość).

W międzyczasie przygotować składniki na wierzch pizzy: ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, pieczarki obrać, umyć i pokroić w plasterki. Szynkę również pokroić w cienkie paseczki.

Gdy ciasto wyrośnie podzielić go na pół. Jedną połowę odstawić z powrotem do miski i przykryć ściereczką. Drugą cienko rozwałkować*, kształtując z niej placek o kształcie koła (choć jak zrobimy pizzę prostokątną, to też będzie smaczna).
Ciasto przełożyć na blachę wysmarowaną cienko oliwą, posmarować salsą pomidorową (można dać jej sporo, to wtedy nie trzeba gotowej pizzy doprawiać keczupem – jest wystarczająco wilgotna). Na salsę wyłożyć ser – łączymy dwa rodzaje, a na ser nałożyć równomiernie pieczarki i szynkę. Wszystko oprószyć oregano.
Piec** ok. 10 – 12 minut w piekarniku nagrzanym do 220 stopni ( należy wstawić ciasto do piekarnika nagrzanego do wymaganej temperatury ).
pizza IV (2)

* ciasto tylko trochę rozwałkowałam, przełożyłam na blachę z wyposażenia piekarnika, a potem już ręcznie rozciągałam i kształtowałam koło
**piekłam na II poziomie grzanie góra dół – pierwszą blachę 15 min. ale drugą wystarczyło już 10-12 min:
uwaga!
każdy piekarnik piecze inaczej, nawet mój przy którymś już kolejnym wypieku za bardzo pizzę przypiekł /ciasto nie było elastyczne/ – trzeba zatem kontrolować wypiek podnosząc lekko i sprawdzając spód, a może nawet piec w niższej temperaturze ok.200 st. C.

Pierogi z kaszą gryczaną, serem i ziemniakami

Dziś zapraszam na pierogi z kaszą, serem i ziemniakami… też ponoć charakterystyczne dla moich stron rodzinnych…no przykro mi, nie znałam ich do niedawna, ale już to naprawiam.
pierogi z kaszą serem ziemniakami

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej /3 szklanki/
1/2 szklanka wrzącej wody + ½ szklanki mleka
1 łyżka masła/oleju
½ łyżeczki soli

Farsz

2 woreczki kaszy gryczanej (20 dkg)*
20-25 dkg sera białego /półtłustego lub tłustego/
4 ugotowane średnie ziemniaki /4-5 kopiatych łyżek/
1 średnia cebula lub kawałeczek boczku
sól, pieprz, przyprawa paprykowo-czosnkowa lub inna ulubiona
opcjonalnie natka pietruszki

Wykonanie

Przygotować ciasto zgodnie z przepisem podstawowym Ciasto na pierogi.
Kaszę ugotować w osolonej wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu.
Cebulę lub boczek pokroić w kostkę i przesmażyć.
Ser rozdrobnić widelcem, zaś ziemniaki przepuścić przez praskę. Połączyć wszystkie składniki farszu, doprawić do smaku.
Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli. Podawać polane masłem z kleksem śmietany lub jogurtu greckiego.

*) ostatnio spotkałam się z przepisem na Pierogi lwowskie – prawie identyczne, nieco mniej kaszy – 10 dkg kaszy gryczanej, 20 dkg sera białego i 20 dkg ziemniaków

Pigwówka Aniki

Kilka wariantów na przygotowanie nalewki z pigwowca znam od lat, a przepis na blogu też już jest – Nalewka z pigwowca – pigwówka.
Kiedy jednak zobaczyłam ten przepis u Aniki, od razu mi się spodobał. Niby podobny, a jednak inny, zwłaszcza proporcje pigwy i alkoholu.
No to zrobiłam, dziś zlałam i przefiltrowałam. Na razie jest jaśniutka, musi dopiero „dojrzewać” przez kilka miesięcy, aby uzyskać ten cudowny, bursztynowy kolorek.
pigwówka Aniki to „uzysk” z 1 porcji

Składniki

1 kg pigwy
0,5 kg cukru
0,5 litra wódki bądź wódki pomieszanej ze spirytusem

Wykonanie

Owoce pigwowca umyć, osuszyć i pokroić na ćwiartki. Usunąć gniazda nasienne, każdą ćwiartkę przekroić jeszcze na pół.
Do dużego słoja wsypywać pokrojone owoce, przesypując je cukrem. Słoik zamknąć i odstawić na tydzień w ciepłe, jasne miejsce, aż owoce puszczą sok. Codziennie wstrząsać.

Po tygodniu do owoców wlać wódkę ( bądź wódkę zmieszaną ze spirytusem – w zależności od tego, jak mocny trunek chcemy uzyskać ) i znów odstawić na tydzień, codziennie potrząsając słojem. Po tym czasie nalewkę przecedzić przez bardzo gęste sitko, a następnie przefiltrować ją ( np przy pomocy gazy opatrunkowej, kilkakrotnie złożonej ) i przelać do butelek. Odstawić na 6 miesięcy. Po tym czasie można już degustować, choć trunek im będzie starszy tym lepszy!

Pierogi z mielonym mięsem wieprzowym

Są już na blogu przepisy na pierogi z mięsem, ale są to głównie pierogi z mięsem po gotowanym rosole czyli z mięsem drobiowym.
Zatem czas na pierogi z mięsem wieprzowym.
Ale zachęcam też do zrobienia pierogów z mięsem drobiowym, a to:
Pierogi z mięsem,
Pierogi z mięsem rosołowym i pieczarkami,
Pierogi z mięsa drobiowego z kaszą kuskus,
Pierogi z mięsa drobiowego z kaszą gryczaną
pierogi z mięsem wieprzowym (4)

Składniki /na ok. 50 szt. pierogów/

Ciasto

0,5 kg mąki – czyli 3 szklanki /250 ml każda/
1 szklanka wody gazowanej
1 łyżka masła /oleju/
1/2 łyżeczki soli
3 pełne łyżki posiekanego zielonego koperku lub natki pietruszki
	pierogi z mięsem wieprzowym

Farsz

50 dag mięsa mielonego /szynka lub łopatka/
1 duża cebula
2 ząbki czosnku
3 łyżki bułki tartej
3 łyżki kaszy manny
2-3 łyżki śmietany
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu
½ łyżeczki przyprawy do mięsa wieprzowego /czerwonej/
pierogi z mięsem wieprzowym (5)

Wykonanie

Przygotować ciasto zgodnie z przepisem podstawowym Ciasto na pierogi.

Cebulę i czosnek drobno posiekać.
Do zmielonego mięsa dodać cebulę z czosnkiem oraz pozostałe składniki farszu. Wszystko dokładnie wymieszać. Farsz powinien mieć wyrazisty smak /dobrze go doprawić/, jak też być w miarę wilgotny /w razie potrzeby dodać troszkę bulionu lub w ostateczności wody/.

Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli przez 7-10 min. od momentu wypłynięcia pierogów na wierzch /czas gotowania uzależniony od wielkości pierogów – pamiętać, że farsz jest z surowego mięsa/. Podawać z wybraną omastą /masło lub przesmażona cebulka/.

Buraczki zasmażane z cukinią

Po ugotowaniu czystego, czerwonego barszczyku zostały mi ugotowane jarzyny, czyli buraki, marchew, pietruszka. Równocześnie pozostawała do wykorzystania nieduża cukinia. Wtedy przypomniałam sobie o robionych na zimę buraczkach z cukinią właśnie wg tego przepisu – Buraczki z cukinią.
Postanowiłam zatem przygotować buraczki z cukinią, ale do bieżącego spożycia. Szkoda mi było wyrzucać pozostałe jarzyny, więc dodałam też marchew i pietruszkę. Wyszło smacznie.
buraczki zasmażane z cukinią

Składniki

ugotowane jarzyny przy sporządzania barszczu:
4-5 buraków
2-3 marchewki
1-2 pietruszki
1 cebula
1 pełna łyżka mąki pszennej
1 mniejsza cukinia
sól, pieprz, cukier, ocet – do smaku

Wykonanie

Ugotowane jarzyny, w tym buraki,  ostudzić i zetrzeć na grubych oczkach – ponieważ są one już  częściowo pokrojone, najlepiej zrobić to w malakserze.
Podobnie zetrzeć obraną i oczyszczoną z ziaren cukinię.

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na łyżce oleju, po czym oprószyć mąką i wymieszać, krótko przesmażyć. Do cebuli dodać teraz cukinię i smażyć chwilę, aż zmięknie, po czym dołożyć jeszcze starte buraki i razem smażyć kilka minut, doprawiając solą, cukrem, pieprzem i octem.

Spiralki z ciasta francuskiego z szynką podpatrzone u Agaty

Ujrzałam, posmakowałam i też upiekłam. Nie wyszły mi takie piękne jak Agatce. Moje są mniej urodziwe, ale też smaczne, choć pewnie też mniej…
spiralki z ciasta francuskiego Agaty

Składniki

2 opakowania ciasta francuskiego
150-200 g kremowego serka smakowego /dałam część z grilowaną papryką, a część z prażoną cebulą/
ok. 150 g wędzonej wędliny /boczek, szynka/

Wykonanie
spiralki z ciasta francuskiego Agaty
spiralki z ciasta francuskiego Agaty

Wędlinę pokroić w drobną kosteczkę /drobniejsza nie utrudnia potem krojenia/.
Jeden płat ciasta rozłożyć. posmarować na całej powierzchni serkiem, po czym rozłożyć równomiernie pokrojoną wędlinę.
Rozłożyć drugi płat ciasta i przykryć nim ciasto z serem i wędliną, lekko docisnąć.
Teraz przekroić ciasto w poprzek na pół, a następnie pociąć je wzdłuż w paski – na każdej połówce powinno powstać 8 pasków czyli łącznie na obu połówkach będzie ich 16. /Ja pokroiłam je na jeszcze krótsze paski i otrzymałam w sumie 32 części/.
Otrzymane paski skręcić spiralnie i ułożyć na blachach będących na wyposażeniu piekarnika wyłożonych papierem do pieczenia.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp.180-200 st.C ok. 15-25 min./aż będą rumiane/.

Bezy, beziki

Zostają nam czasem niewykorzystane białka i nie wiemy co z nimi zrobić. Jak to co? zapytam sama siebie… upiec Pavlovą, albo tort bezowy, albo zamrozić na inne czasy.
Ale kiedy mamy już bezowych tortów „po kokardy”- jak mawia młode pokolenie, zamrażalnik wypełniony po brzegi zamrożonymi jajami, to co wtedy?
A upiec właśnie małe bezy…beziki… różnej wielkości czy kształtów.
bezy, beziki

Składniki

2 białka
szczypta soli
150 g drobnego cukru do wypieków

Wykonanie
bezy, beziki

Białka ubić ze szczyptą soli do białości, po czym – cały czas ubijając – dodawać stopniowo cukier, aż uzyskana masa będzie sztywna i szklista.
Piekarnik nagrzać ustawiając temp. na 110 st. C i włączając termoobieg.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i za pomocą szprycy „wyszprycować” mniejsze lub nieco większe beziki.

Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika, obniżyć temperaturę do 100 st.C /termoobieg nadal włączony/ i piec/suszyć bezy od 30 do 60 min.
I tak malutkie beziki wystarczy piec 30 min.
Większe beziki należy piec ok. 30 min. gdy mają być w środku ciągnące do 60 min. gdy mają być całe chrupkie. Uwaga – temperaturę ustalić indywidualnie, bowiem każdy piekarnik zachowuje się inaczej.
bezy, beziki
Moje /te widoczne na zdjęciu/ piekłam 30 min. po czym pozostawiłam je w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami do częściowego ostygnięcia, ale można je było wyjmować już po tych 30 min..

Porzeczkowa Pavlova „Czarna Mamba”

O takiej Pavlovej myślałam już w okresie letnim, kiedy robiłam Frużelinę z czarnej porzeczki.
Wtedy też dzieliłam się swoimi przemyśleniami i „analogiami” innych  ciast, w których wykorzystywałam też frużelinę.
Oczami wyobraźni już wtedy widziałam piękną, różową bezę, pokrytą białym kremem i oblaną czarnymi porzeczkami zatopionymi we własnym sosie.
Skoro zatem mam gotową frużelinę z porzeczek, to dlaczegoż by nie użyć jej do przygotowania porzeczkowej Pavlovej  o tej porze roku?
Dla podkreślenia, że chodzi o czarną porzeczkę, nazwałam ją Czarna Mamba /ot, takie skojarzenie z jurorką programu „Taniec z Gwiazdami”/.
Oczywiście latem zrobimy sobie taką frużelinę ze świeżych owoców na bieżąco, ale kiedy porzeczki już się skończą, a nas najdzie ochota? to otwieramy słoiczek i też robimy.

Przedstawioną na zdjęciach Pavlovą dodatkowo „przystroiłam” małymi bezami…została przygotowana na specjalną okazję… chciałam ją trochę „upodobnić” do tortu, aby wyglądała bardziej odświętnie.. 
Jeśli będzie robiona „bez okazji”, zrobimy po prostu bezę, pokryjemy ją kremem bądź samą bitą śmietaną i obłożymy/oblejemy frużeliną.
Pavlova czarna porzeczka
Pavlova czarna porzeczka (4)

Składniki na bezę

6 białek
300 g drobnego cukru
szczypta soli
1,5 łyżeczki octu winnego lub soku z cytryny
1,5 łyżeczki mąki ziemniaczanej
różowy barwnik /ja na różowo zabarwiłam bezę sokiem z buraka ćwikłowego/ – ilość odpowiednia do uzyskania oczekiwanej intensywności koloru
Pavlova czarna porzeczka

Krem

300-330 ml śmietany kremówki 30%, dobrze schłodzonej
250 g serka mascarpone
2 łyżki cukru pudru
1 śmietan-fix

dodatkowo
mały słoiczek Frużeliny z czarnej porzeczki
lub
odpowiednia ilość składników podanych w w/w przepisie
Pavlova czarna porzeczka (3)

Wykonanie

Bezę przygotować i upiec wg wskazówek przy przepisie na Biała Pavlova, dodając barwnik po ubiciu z cukrem, a przed dodaniem octu i mąki ziemniaczanej.

Jeśli mamy owoce świeże lub mrożone, należy przygotować frużelinę zgodnie z przepisem Frużelina z czarnej porzeczki.
Jeśli mamy już gotową w zamkniętych słoiczkach, należy lekko ją pogrzać, wkładając słoik do miseczki z gorącą wodą /łatwiej ją wydostaniemy ze słoika i odzyska nieco lejącą konsystencję – powinna mieć konsystencję kisielu, ale na krem wykładamy już ostudzoną/. Taki słoiczek jest wystarczający na jedną Pavlovą.

Dobrze schłodzoną śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodając cukier puder wymieszany ze śmietan-fixem. W osobnej miseczce rozmieszać serek, po czym połączyć go ze śmietaną /śmietanę dodajemy do serka/.

Zimną bezę przełożyć na paterę. Na wierzch wyłożyć bitą śmietanę i polać frużeliną porzeczkową.