Gołąbki babci Ali

A to dopiero… szkoda, że dziś nie 1 kwietnia czyli nie prima aprilis, bo cóż to znaczy „gołąbki babci Ali”??? to przecież moje gołąbki, a wyznacznik po to, żeby kiedyś, kiedyś /na razie nigdzie się nie wybieram!/ moje wnuczki mogły bez trudu znaleźć przepis na te moje gołąbki. Przepis jest taką reasumpcją całej mojej wiedzy o gołąbkach, zasłyszanej kiedyś od mojej Mamy, Ciotek i Babci w czasach, kiedy jeszcze gotowanie nie leżało w polu moich zainteresowań, ale od czasu do czasu jakaś informacja w tym temacie wpadała do ucha i jak się okazuje, niektóre z nich nawet przetrwały. Część tej zdobytej, a właściwie zasłyszanej wiedzy /bo wszak nie podsłuchanej/ już wykorzystałam przy innych gołąbkach, ale te, to będzie taki misz-masz, taki groch z kapustą, a farsz taki jaki robiła Babcia, z dodatkami jakie stosowała Ciocia, dosmaczany jak robiła to Mama /a może w innej kolejności?/… A może powinnam je nazwać gołąbki babci Pauliny, Frani i Ali? i jeszcze cioci Broni i Zosi?
E, za długa nazwa by z tego wyszła, więc będzie taki skrót myślowy… a cytując słowa piosenki Kazimierza Grześkowiaka – „… bo nieważne, czyje co je, ważne to je, co je moje”… czyli teraz są to moje gołąbki.

Składniki

1 główka białej kapusty /tym razem kapusta młoda/

Farsz:
400 g ryżu
100 g kaszy /jęczmienna lub gryczana biała/
500 g mięsa wieprzowego lub wieprzowo-wołowego
500 g kiełbasy np. podwawelskiej
250 g boczku
2 cebule
2 ząbki czosnku
smalec do usmażenia cebuli
sól, pieprz,
1-2 łyżeczki Vegety
maggi

Sos pomidorowy:
1 l soku pomidorowego /użyłam z kartonu/
1-2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, szczypta cukru
papryka mielona słodka, ostra lub wędzona /u mnie wędzona/
majeranek lub zioła prowansalskie
2 łyżki mąki + pół szklanki zimnej wody – do zagęszczenia sosu

siekany koperek

Wykonanie

Kapustę sparzyć w osolonej wodzie,  z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu /wyciąć głąb, wkładać główkę kapusty do gotującej wody, obgotować, usuwać stopniowo liście już elastyczne/, następnie usunąć zgrubienia.

Kaszę i ryż ugotować /osobno/ na sypko, zgodnie z przepisem na opakowaniu /pamiętając, że bierzemy zawsze podwójną ilość wody osolonej w stosunku do ryżu/kaszy/. Zamiast soli, do gotowania można użyć Vegety.  Ostudzony ryż i kaszę przełożyć do dużej miski.

Cebulę drobno posiekać i usmażyć na złoty kolor na smalcu, dodając pod koniec drobno pokrojony boczek oraz czosnek. /tak, tak, zawsze smalec był używany do smażenia, a do tego sporo tego smalcu… jak mawiała Babcia – groch i kapusta lubią dobrze nasiąknąć smalcem, żeby oddać potem swój smak/.
Zawartość patelni przełożyć do ryżu.

Mięso zmielić, kiełbasę pokroić w drobniutką kosteczkę  lub też zmielić /wg mojej babci dodatek kiełbasy znacząco poprawiał smak gołąbków, a ja też tak uważam/. Na tej samej patelni, na której smażona była cebula z boczkiem przesmażyć teraz krótko mielone mięso i kiełbasę. Przełożyć do miski z ryżem. /Babcia mięso drobno kroiła i smażyła-dusiła, Mama już dawała pierw zmielone/

Połączyć wszystkie składniki farszu, doprawić do smaku solą, pieprzem i maggi.
Farsz nakładać na liście kapusty, zawijać jak to robiła moja Babcia, czyli zwinąć w rulon jak naleśnik, następnie każdy bok – zamiast zawijać – wcisnąć za pomocą kciuka do środka gołąbka. Babcia twierdziła, że ten sposób gwarantuje, że „gołąbki się nie rozwalą, nawet gdyby nimi rzucać”…kto miałby nimi rzucać? i po co? nie wiem, Babcia nie mówiła…bo to była tylko „przenośnia”

Dno szerokiego rondla wyłożyć pozostałymi liśćmi kapusty.
Zawinięte gołąbki przed pieczeniem obsmażyć z obu stron na oleju /gdy mam „lenia” czynność tą pomijam/, po czym układać je ciasno w rondlu, na wierzch dać w kilku miejscach po łyżeczce masła, wlać 1/2 szklanki przygotowanego sosu – jeszcze nie zagęszczonego, przykryć wierzch liściem i nałożyć pokrywkę. Zapiekać w piekarniku w temp. 150 st. C + włączony termoobieg ok. godziny, potem piekarnik wyłączyć.
Podawać gołąbki z sosem lub zostawić jeszcze /nawet na noc/ i podawać np. odsmażone /takie lubię najbardziej/.

Sos – składniki sosu zagotować, doprawić do smaku, odlać 1/2 szklanki do podlania gołąbków w trakcie zapiekania, resztę sosu zagęścić, zagotować, polewać gołąbki na talerzu, posypując zielonym koperkiem.

Młoda kapusta z kiełbasą zagęszczana kaszą manny

Przepis przeznaczony jest głównie na przygotowanie kapusty młodej, ale o tej porze nie jest dostępna, ja zaś nabyłam dość sporą główkę kapusty białej z myślą o przygotowaniu zupy – patrz Zupa kapuściana z kiełbasą   i musiałam jakoś zagospodarować znaczną część. Przypomniałam sobie o tej właśnie kapuście, którą niegdyś robiła moja ciocia /podobno to był sposób babci, ale moja Mama jakoś go nie stosowała i robiła kapustę inaczej, o tak: Młoda kapusta ze śmietaną /. Ciekawy jest tu przede wszystkim sposób zagęszczenie kapusty i myślę, że warto spróbować. Poza tym dodatek kiełbasy też ma swoje znaczenie dla smaku kapusty.

Składniki

1 młoda kapusta
100-150 g cienkiej, chudej kiełbasy
1 cebula średnia
1 liść laurowy
2 ziarnka ziela ang.
1 pęczek koperku
1 płaska łyżka vegety
2 płaskie łyżki cukru
2 łyżki octu
3 łyżki kaszy manny
1 szklanka wody
pieprz, sól – do smaku

Wykonanie

Kapustę poszatkować, dodać pokrojoną w kosteczkę kiełbasę i cebulę oraz liść laurowy, vegetę i połowę koperku. Do garnka z kapustą wlać 1 szklankę wody i dusić pod przykryciem 15-20 min. Dodać cukier i ocet. a także kaszę manny wymieszaną z pół szklanki wody, gotować jeszcze 5-10 min. /kasza ma się rozgotować, dzięki czemu zagęści całość/. Na koniec dodać resztę koperku.

 

 

 

Gołąbki z ryżem, kaszą jęczmienną i pieczarkami – wigilijne

Te gołąbki to alternatywa na kolację wigilijną dla biesiadników, którzy nie są akurat wielbicielami gołąbków z kaszą gryczaną i grzybami /przepis tutaj/.
Są równie pyszne, a to za sprawą sporej ilości pieczarek dodanych do farszu. Oczywiście takie gołąbki można też przygotować z samym ryżem bądź też z samą kaszą, ale takie mieszane są – moim zdaniem – jednak ciekawszą  smakowo propozycją.

Składniki

1 średnia główka kapusty

farsz:
2 woreczki ryżu /200 g/
2 woreczki kaszy jęczmiennej /200 g/
1 kg pieczarek
2 duże cebule
pieprz, sól, papryka
maggi
olej do smażenia
1 łyżka masła do zapiekania

Wykonanie

Ryż i kaszę ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Kapustę, po uprzednim wycięciu głąba, parzyć w osolonym wrzątku, z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu , stopniowo usuwając liście. Po ostygnięciu wyciąć zgrubiałe części /tzw. nerwy liścia/.

Cebulę pokroić drobno, zeszklić na maśle, dodać pieczarki pokrojone w paski lub w kostkę, lekko posolić i dusić razem do miękkości i uzyskania pięknego rumianego koloru.
Wymieszać ryż, kaszę i pieczarki z cebulą, dodać przyprawy /farsz powinien mieć wyrazisty smak/.. Zawijać gołąbki i układać ciasno w garnku /kładąc na spód kilka liści/.
Na wierzch dać dodatkowo kilka kropli maggi i 1 łyżkę masła i przykryć jeszcze liśćmi /jeżeli zostały/. Piec w piekarniku – pod przykryciem – nagrzanym do 150 st.C /plus termoobieg/ przez ok. 1 godz. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, pozostawiając w nim gołąbki /ja przeważnie piekę wieczorem i zostawiam do rana.
Podawać z sosem grzybowym lub odsmażone na maśle z olejem /ja takie lubię/.

Gołąbki można zamrażać na etapie zawinięcia farszu w liście kapusty /moje na zdjęciu są właśnie przygotowane do zamrożenia/. Potem zapiec w piekarniku, bez konieczności uprzedniego całkowitego rozmrażania.
Dodam, że w tym roku odkryłam, ze fajnie zamraża się w pojemnikach do pakowania ciasta /do nabycia w sklepach gosp. dom. – nie są bardzo drogie i można je użyć kilka razy/, Porcje uszek, pierogów czy gołąbków można ułożyć, podpisać i odstawić do  krainy wiecznych lodów. a potem… wyciągać i już są.

Gołąbki z ryżem, kaszą jęczmienną, pieczarkami i mięsem

Moja Mama robiła czasem gołąbki z ryżem i kaszą… nie pamiętam ich smaku, ale pamiętam, że domownicy się nimi zachwycali. Pomyślałam więc, czemu nie wrócić do tego i nie spróbować coś takiego stworzyć, a ponieważ miałam jeszcze do zagospodarowania pieczarki, więc też je dodałam…Aby tego było mało, gołąbki wprawdzie zapiekałam w piekarniku, ale właściwie to było gotowanie w piekarniku, z dodatkiem także przecieru pomidorowego. Ot, taki misz-masz, trzy, cztery, a nawet pięć w jednym…ale smaczne wyszło. Zabrakło mi jedynie jakiejś zieleninki do posypania po wierzchu, ale akurat nic nie miałam pod ręką.

Składniki

1 średnia główka kapusty

farsz:
3 woreczki ryżu /300 g/
1 woreczek kaszy jęczmiennej /100 g/
300 g pieczarek
2 cebule
500 g mięsa mielonego wieprzowego
pieprz, sól, papryka
czosnek granulowany
maggi
smalec/masło do smażenia

kartonik przecieru pomidorowego /nie koncentratu!/ lub soku pomidorowego lub pomidorów w puszce
kostka bulionowa
1 łyżka masła
kilka łyżek śmietanki słodkiej
1 łyżka mąki ziemniaczanej /lub pszennej/

Wykonanie

Ryż i kaszę ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Kapustę, po uprzednim wycięciu głąba, parzyć w osolonym wrzątku, z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu , stopniowo usuwając liście. Po ostygnięciu wyciąć zgrubiałe części /tzw. nerwy liścia/.

Cebulę pokroić drobno, zeszklić na maśle, dodać pieczarki pokrojone w paski lub w kostkę, lekko posolić i dusić razem do miękkości i uzyskania pięknego rumianego koloru.
Wymieszać mięso, ryż, kaszę i pieczarki z cebulą, dodać przyprawy. Zawijać gołąbki i układać ciasno w garnku /kładąc na spód kilka liści/.
Zalać wodą wymieszaną z przecierem pomidorowym i kostką bulionową tak, żeby gołąbki były przykryte, dodać 1 łyżkę masła i przykryć jeszcze liśćmi /jeżeli zostały/. Gotować do miękkości lub piec w piekarniku – pod przykryciem – ok. 1,5 godz. w temp. 150 st. C plus włączony termoobieg.
Z ugotowanych gołąbków odlać wytworzony sos do innego garnka.
Mąkę rozrobić z kilkoma łyżkami zimnej wody, wlać do sosu razem ze śmietanką, gotować 3 min. aż sos się zagęści.
Wlać do gołąbków bądź też polać gołąbki wyłożone uprzednio na półmisek /ja zawsze polewam sosem na talerzu lub półmisku, bo nie lubię gołąbków w garnku „skąpanych” w sosie, a poza tym nie każdy chce jeść z sosem/.

Bigos z piekarnika jednodniowy

Wiadomo jak jesteśmy rozleniwieni po świętach i nic się nie chce, ani robić, ani nawet jeść /ściślej mówiąc zjadłoby się, ale nie wiadomo na co mamy ochotę/… wiadomo też, ileż różnych ścinków i resztek mięsa czy też wędlin zalega w lodówce… i ten przepis jest właśnie na ten czas… zagospodarujemy wszystko i nic się nie zmarnuje, a do tego będzie robił się sam i to nie przez kilka dni, kiedy musimy jeszcze biegać z rondlem na balkon i chłodzić toto, ale powstanie za jednym podejściem. No to do dzieła.

Składniki

1 mała lub 1/2 większej białej kapusty /ok. 1/2 kg/ – można zrezygnować *)
ok. 1 kg kapusty kiszonej
2 cebule
2-3 ząbki czosnku
ok. 0,5 kg mięsa wieprzowego /np. pieczona łopatka, karkówka/
ok. 0,5 kg wędlin /boczek i cienka kiełbasa/
garść suszonych grzybów
10 śliwek suszonych /zamiennie 2 łyżki powidła śliwkowego/
po kilka liści laurowych, ziaren jałowca, pieprzu czarnego i ziela ang.,
kminek, papryka słodka
2 kostki bulionowe + 1 l wody
2 łyżki przecieru pomidorowego
1 kopiata łyżka miodu – opcjonalnie *)

Wykonanie

Dodatki mięsne /mięso, kiełbasę i boczek/ pokroić w kostkę. Rozgrzać 1-2 łyżki tłuszczu – najlepiej smalcu, podsmażyć na nim  boczek, dodać mięso  i kiełbasę, zrumienić.

Kapustę kiszoną odcisnąć z nadmiaru soku, jeśli zbyt kwaśna przepłukać, pokroić na drobniej.
Białą kapustę i cebulę cieniutko poszatkować, podobnie pokroić czosnek.
W dużym naczyniu wymieszać obie kapusty, dodać pokruszone grzyby, pokrojone śliwki oraz przyprawy – wymieszać.

W rondelku zagotować wodę z kostkami bulionowymi, dodać przecier i wymieszać.

Teraz do naczynia, w którym będzie się zapiekał bigos, włożyć połowę wsadu mięsnego, na to połowę przygotowanej kapusty, druga połowa wsadu mięsnego, druga połowa kapusty, zalać wszystko  bulionem połączonym z przecierem pomidorowym.

Zapiekać w piekarniku w temperaturze 150 st.C przez 2 godz. I już można konsumować.

*) Tym razem zrobiłam bigos tylko z kapusty kiszonej, dając właśnie dodatkowo miód.
Zapiekałam bigos wieczorem, więc pozostawiłam go w wyłączonym piekarniku na noc, uchylając drzwiczki. Rano podgrzałam na gazie, dodając miód i gorący zapakowałam do słoików /pasteryzacja na sucho – jak na zdjęciu/ – będzie na „lepsze” czasy, zaś miseczkę bigosu zostawiłam dla chętnych do bieżącej konsumpcji.

 

Gołąbki z ryżem i pieczarkami

Gołąbki z ryżem i pieczarkami to alternatywa dla osób, które nie przepadają za kaszą, zwłaszcza kaszą gryczaną. Można je podawać jako danie jarskie w każdym czasie, ja przygotowuję je często na kolację wigilijną, oprócz gołąbków z kaszą gryczaną i grzybami /klik/, które są dla mnie nr 1, ale nie wszyscy są zwolennikami kaszy gryczanej. Do gołąbków oprócz pieczarek można oczywiście dodać też grzyby prawdziwki, jednak ja do ryżu wolę tylko dodatek pieczarek.

Składniki

1 średnia główka kapusty

farsz:
3 woreczki ryżu /300 g/
500 g pieczarek
2 cebule
pieprz, sól, vegeta
czosnek granulowany
masło do smażenia

Wykonanie

Ryż ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Kapustę, po uprzednim wycięciu głąba, parzyć w osolonym wrzątku , z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu , stopniowo usuwając liście. Po ostygnięciu wyciąć zgrubiałe części /tzw. nerwy liścia/.

Cebulę pokroić drobno, zeszklić na maśle, dodać pieczarki pokrojone w paski lub w kostkę, lekko posolić i dusić razem do miękkości i uzyskania pięknego rumianego koloru.
Wymieszać ryż z cebulą i pieczarkami, dodać przyprawy i podsmażyć jeszcze razem przez chwilę, ostudzić. Zawijać gołąbki i układać ciasno w garnku /kładąc na spód kilka liści/.
Zapiekać w piekarniku nagrzanym do 150 st.C /plus termoobieg/ przez ok. 1 godz. Po tym czasie piekarnik wyłączyć, pozostawiając w nim gołąbki /ja przeważnie piekę wieczorem i zostawiam do rana, ale można też upiec rano i pozostawić do obiadu – będą jeszcze ciepłe/.
Podawać z ulubionym sosem lub odsmażone na maśle /ja takie lubię/.

Gołąbki można zamrażać na etapie zawinięcia farszu w liście kapusty.

Danie jednogarnkowe z kapustą

Latem jeździmy czasem na działkę na cały dzień… no prawie cały… W naszym domku działkowym nie ma warunków do ugotowania całego obiadu, ale podgrzać gotowy w mikrofali to już tak. Zabieramy wówczas obiad ze sobą, a tam po podgrzaniu pałaszujemy na naszym „stole biesiadnym” ustawionym pod altaną /pergolą/ obrośniętą winoroślą.
To danie jest pomyślane głównie jako takie „wyjazdowe”… zawsze to mniej pojemników trzeba ze sobą zabierać.

Składniki

1/2 główki białej kapusty /zalecana młoda/
3 laski kiełbasy śląskiej
15 dag chudego boczku wędzonego /można pominąć/
1 większa cebula
1 papryka czerwona
po 1/2 papryki żółtej i zielonej
1-2 ząbki czosnku /można dać 1/2 łyżeczki suszonego/
4-5 większych ziemniaków
1 liść laurowy
3-4 ziarna ziela ang.
sól, pieprz
1 łyżka słodkiej papryki
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1/2 łyżeczki kminku mielonego
1/2 łyżeczki majeranku
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
natka pietruszki lub koperek

Wykonanie

Kiełbasę i boczek podsmażyć, po chwili dodać cebulę – zeszklić. Dodać drobno posiekany czosnek, krótko razem podsmażyć.
Do garnka z podsmażoną kiełbasą dodać poszatkowaną kapustę, liść laurowy i ziele ang., zalać wszystko 3 szklankami wody i gotować do momentu, aż kapusta zmniejszy swą objętość. Teraz dodać ziemniaki i paprykę pokrojone w większą kostkę, a także sól, pieprz oaz pozostałe przyprawy. W razie potrzeby uzupełnić też wodę /do wysokości kapusty/. Całość gotować na wolnym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Gdy kapusta będzie już odpowiednio miękka dodać koncentrat pomidorowy i chwilę pogotować. Na koniec dodać garść posiekanej natki pietruszki lub koperku.

Gołąbki leniwe z cukinią

Leniwe gołąbki, tym razem z dodatkiem cukinii.
Z tej porcji wyszło mi 20 szt. średniej wielkości. Podałam do nich sos pieczarkowy.
Polecam też Gołąbki… leniwe  i  Gołąbki leniwe z kapustą pekińską, papryką i pieczarkami .

Składniki

1/2 główki kapusty /ok.700-800 g/
500 g mięsa mielonego
100 g ryżu
1 młoda cukinia /ok. 300 g/
1 cebula
100 g sera żółtego
1 jajko
3 łyżki kasz manny
3 łyżki bułki tartej
sól, pieprz, vegeta
natka pietruszki, koperek

ok. 0,75 l wody /3 szklanki/
kostka rosołowa
3 łyżki koncentratu

Wykonanie

Ryż podgotować /na pół twardo/.
Kapustę drobno posiekać lub zetrzeć na grubych oczkach, przełożyć do dużego naczynia, lekko posolić, pognieść ręką i odstawić, aby puściła sok. Nadmiar soku delikatnie odcisnąć.
Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, leciutko posolić, wyłożyć na sito, odsączyć z nadmiaru wody.
Ser żółty zetrzeć na grubych oczach, cebulę drobniutko posiekać.
Połączyć wszystkie składniki z mięsem, przyprawić do smaku i dokładnie wymieszać.
Z masy formować „gołąbki”, a następnie obtaczać je w bułce tartej/mące i obsmażać na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoty kolor.

Do rondla wlać około 1 l wody, dodać przecier pomidorowy i kostkę rosołową, wymieszać i zagotować. Teraz do sosu włożyć „gołąbki”, rondel przykryć, wstawić do piekarnika i zapiekać ok. 1 godz. w temp. 150 st. C.+ termoobieg, bądź też dusić na gazie ok. 45 min.

Osobno zrobić sos np. pieczarkowy. Podawać z ziemniakami, polane sosem, z dodatkiem jakiejś surówki.

Gołąbki z młodej kapusty zapiekane w sosie pomidorowym

Na blogu zamieściłam już przepis na Gołąbki z młodej kapusty, jednak tamte są wyjątkowo gotowane, te zaś zapiekane – jak z reguły to czynię /tak lubię/ – i to w sosie. Sposób pieczenia w części  podpatrzony u mojej bratanicy Agnieszki.

Składniki

1 główka młodej kapusty

0,5 kg mięsa wieprzowego mielonego /u mnie z łopatki/
2 torebki ryżu /ok. 200-250 g/
1 duża cebula
2 ząbki czosnku /zamiennie granulowany/
sól, pieprz
zielony koperek

smalec/olej do smażenia
skórki słoniny do wyłożenia dna naczynia /jeśli mamy/

Sos pomidorowy

0,7 l przetartych pomidorów /kupuję w Biedronce/
1 szklanka wody
sól, pieprz
papryka słodka i ostra
miód lub cukier – do smaku

śmietana + mąka – do zagęszczenia

Wykonanie

Ryż ugotować nieco krócej niż jest to przewidziane /nie może być całkiem miękki/.
Kapustę sparzyć kilka minut /3-5 min./ w osolonym wrzątku z dodatkiem 1 łyżki octu i oleju /oczywiście uprzednio wyciąć głąb/. Usunąć nerwy i zgrubienia.*)

Cebulę i czosnek pokroić w drobną kostkę i zeszklić na łyżce smalcu/oleju.

Ugotowany i ostudzony ryż połączyć z mielonym mięsem i podsmażoną cebulą, przyprawić i wymieszać.
Na przygotowane wcześniej, jeszcze trochę ciepłe liście kapusty nakładać farsz i zawijać gołąbki.
Gołąbki ułożyć w większym garnku, którego dno wyłożyć wcześniej skórkami słoniny /jeśli nie mamy, ułożyć liście kapusty/.
Na ostatnią, górną warstwę pokroić 1-2 cebule w piórka.

Przetarte pomidorowy i wodę zagotować, doprawić do smaku solą, pieprzem, cukrem /miodem/ i papryką.
Częścią soku /ok. 2 szklanki/ zalać ułożone już w naczyniu gołąbki. Przykryć nie wykorzystanymi liśćmi. Zapiekać w piekarniku nagrzanym do temp. ustawionej na 150-160 st. C i włączonym termoobiegu ok. 1 godz.
Po upieczeniu cebulę i liście z wierzchu zdjąć. Ewentualny sos, który się wytworzył w czasie pieczenia zlać, połączyć z resztą sosu pomidorowego uprzednio nie zużytego do zalania gołąbków, doprawić ewentualnie jeszcze do smaku, zagęścić śmietaną i zagotować.
Podawać gołąbki polane sosem, ewentualnie odgrzane w tymże sosie, posypane posiekanym koperkiem.

*)Uszkodzone liście wykorzystać do wyłożenia dna naczynia, w którym gołąbki będą zapiekane, a także do przykrycia góry.

Kapusta kiszona z grzybami i fasolą

Często spotykałam w nazwie kapusta z grzybami i fasolą /grochem/, ale nigdy nie wgłębiałam się, co ta nazwa w sobie kryje. U mnie zawsze jako wigilijne danie była albo kapusta z grzybami/pieczarkami,  albo kapusta z grochem.
Ale… przyjrzałam się bliżej tej kombinacji i uznałam, że może warto spróbować? wszak to takie 2 w 1, a do tego jeszcze fajnie wygląda ta czerwona fasola na tle jasnej kapusty… I wprawdzie Wigilia już za nami, to zrobiłam taką kapustę… polecam, bo jest pyszna, a na następny rok przepis będzie „jak znalazł”.
kapusta-z-grzybami-i-czer-fasola1

Składniki

0,5-0,7 kg kiszonej kapusty
2-3 suszone kapelusze borowika – lub kostka grzybowa
30 dag pieczarek
1-2 cebule
1 puszka fasoli czerwonej
3 łyżki oleju
1 łyżka mąki
1 łyżeczka kminku /nie mielonego/
1 łyżeczka oregano
3-4 liście laurowe
1/2 łyżeczki ziela angielskiego
sól, pieprz – do smaku
kapusta-z-grzybami-i-czer-fasola

Wykonanie

Do kiszonej kapusty dodać oregano, kminek, ziele angielskie i liście laurowe, zalać wodą i gotować do czasu, aż kapusta zmięknie – ok. 20 min. Odcedzić, zostawiając trochę wody na dnie garnka.

Suszone grzyby namoczyć, odcedzić i posiekać. Cebulę zeszklić na oleju, dodać pokrojone pieczarki i grzyby (lub kostkę) i podsmażyć.

Fasolę odcedzić i dodać do smażonych grzybów. Często mieszając smażyć kilka minut. Na koniec dodać mąkę i energicznie wymieszać.

Całą zawartość patelni dodać do kapusty, wymieszać i „dusić” kilka minut, tak aby mąka połączyła się z wodą z kapusty i ją lekko zagęściła. Na koniec doprawić solą i pieprzem.