Sernik z mascarpone z malinami i galaretką – na zimno

Nie ma pieczenia gdy żar leje się z nieba, ale jakiś deserek na zimno? czemu nie.
Owoce dowolne, sezonowe, miękkie. W razie braku świeżych można użyć mrożonych, wtedy bez uprzedniego rozmrażania dajemy je do ostygniętej już galaretki.

forma śr. 21-22 cm  /śr. 24 cm też może być/

Składniki

750-800 g zmielonego twarogu np. z wiaderka, śmietankowego Delikate lub homogenizowanego
250 g serka mascarpone
2 galaretki jasne lub krystaliczne
1 niepełna szklanka wody

1 galaretka malinowa
400 ml wrzącej wody
250-300 g malin
u mnie dodatkowo garść borówki amerykańskiej

biszkopty okrągłe na spód

Wykonanie

Dno formy wyłożyć biszkoptami.

Galaretkę malinową zalać 400 ml wrzącej wody, dokładnie wymieszać i odstawić do ostygnięcia i lekkiego stężenia.

Galaretkę jasną jasną zalać szklanką wrzącej wody, wymieszać i odstawić do ostygnięcia.

Twaróg połączyć z serkiem mascarpone mieszając na niskich obrotach miksera, po czym cały czas mieszając powoli wlewać ostudzoną, ale płynną galaretkę jasną.
Masę wyłożyć na biszkopty, wyrównać wierzch, ułożyć maliny /i borówki/, zalać tężejącą galaretką.
Wstawić na kilka godzin, a najlepiej na całą noc do lodówki.