Kasza gryczana smażona z pieczarkami i nie tylko

Kto lubi kaszę gryczaną, temu będzie smakować… ja lubię, a do tego jest zdrowa i podobno obniża poziom cukru /przeczytałam ostatnio, a nie wiedziałam/.

Składniki

100 g kaszy gryczanej białej
200 g pieczarek
1 cebula
1 ząbek czosnku
ok. 10 szt suszonych pomidorów
ok. 10 szt zielonych oliwek
2 łodygi selera naciowego
sól, pieprz
czosnek niedźwiedzi
ser feta lub mozzarella
natka pietruszki

Wykonanie

Kaszę gryczaną ugotować zgodnie ze wskazówkami producenta.

Pieczarki pokroić w plasterki i przesmażyć pierw na suchej patelni w celu odparowania wody, następnie dodać łyżkę oleju i usmażyć.
Gdy zrobią się już lekko rumiane, dodać cebulę pokrojoną w kostkę, a po chwili czosnek pokrojony w plasterki.
Po chwili smażenia dodać też seler pokrojony w cieniutkie plasterki oraz pokrojone w paski suszone pomidory.
Usmażyć wszystko do miękkości.
Teraz na patelnię z warzywami włożyć ugotowaną kaszę, dodać posiekany czosnek niedźwiedzi, doprawić do smaku solą i pieprzem, chwilę razem smażyć.
Na koniec dodać pokrojone na pół oliwki i posiekaną natkę pietruszki, a już na talerzu posypać pokruszoną/porwaną fetą/mozzarellą.

Bitki wieprzowe w grzybowym sosie

Tak się zastanawiałam dziś, co też wykombinować na obiad, mając do dyspozycji mięso pn. sznycle z szynki wieprzowej. Snułam się po swojej „książce” z przepisami, zaglądałam to tu, to tam i nagle mój wzrok powędrował na półkę, a tam na puszkę z grzybami suszonymi. Zawsze w okresie świąt Bożego Narodzenia przy okazji zakupu grzybów do potraw wigilijnych /uszka, kapusta, pierogi itp./, zaopatruję się w trochę większą ich ilość, chowam do puszki w towarzystwie liścia laurowego /ten przeciw molom spożywczym/ i potem wykorzystuję, aż do następnych zakupów przedświątecznych. Zatem skoro mój wzrok zaprowadził mnie do tych grzybów, zapadła decyzja błyskawicznie – będą bitki w sosie grzybowym, a dla zaostrzenia smaku sosu dodam ogórek kiszony.

Składniki

ok. 400-500 g mięsa z szynki wieprzowej /plastry/gr. ok. 1 cm/
1 mała cebula
1 mały kiszony ogórek
4-5 kapeluszy grzybów suszonych /pokruszonych na drobne kawałki/
3 ziarna ziela angielskiego
1 liść laurowy
gałązka świeżego tymianku lub 1/2 łyżeczki suszonego
gałązka świeżego rozmarynu lub 1/2 łyżeczki suszonego
1 szklanka bulionu lub wody
sól i pieprz do smaku
mąka pszenna – do obtoczenia
olej – do smażenia
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej – do zagęszczenia sosu

Wykonanie

Mięso nakłuć skruszaczem do mięsa lub delikatnie rozbić tłuczkiem.
Przyprawić z obu stron solą i pieprzem oraz obtoczyć w mące, po czym usmażyć na oleju na dość mocnym ogniu na rumiano.
Do podsmażonego mięsa dodać następnie cebulę pokrojoną w kostkę, pokruszone grzyby, liść laurowy, ziele angielskie, wymieszać i chwilę razem podsmażyć, po czym wlać wrzący bulion/wodę, dodać rozmaryn i tymianek, przykryć i na wolnym ogniu dusić pod przykryciem do miękkości mięsa /trwa to ok. 40-45 min. w razie potrzeby należy uzupełniać płyn/.
Kiedy mięso jest miękkie dodać ogórek kiszony pokrojony w drobniutką kostkę lub starty na grubych oczkach i dusić jeszcze ok. 10-15 min.
Po tym czasie sos zagęścić, ewentualnie doprawić jeszcze do smaku

inspiracja tu

Chleb domowy z ziarnami

Chleb prosty do wykonania, dużo mieszania i czekania, powiedziałabym mało pracochłonny, a tylko czasochłonny. Efekt końcowy bardzo zadowalający bo chleb jest smaczny, zdrowy, lekko wilgotny i do tego efektownie się prezentuje.

A recepturka od Moniki Smakołyki.

foremka u mnie 11×23 cm

Składniki

20 g świeżych drożdży
300 ml ciepłej wody
½ łyżeczka cukru
100 g mąki krupczatki
170 g mąki pszennej /u mnie typ 650/
1 płaska łyżeczka soli
50 g siemienia lnianego
150 g łuskanego słonecznika
50 g pestek dyni
20 g sezamu czarnego /pominęłam, można dać biały/
50 g orzechów włoskich

dodatkowo – olej rzepakowy do wysmarowania formy i ciasta

Wykonanie

W dużej misce rozpuścić drożdże w ciepłej wodzie z dodatkiem cukru. Dodać wszystkie ziarna, pokrojone na ćwiartki orzechy, mąkę krupczatkę i całość wymieszać dużą łyżką. Przykryć folią spożywczą i pozostawić w temp. pokojowej na ok. 20 min.

Mąkę pszenną wymieszać z solą, dodać do wyrośniętego zaczynu i ponownie całość wymieszać za pomocą łyżki, do połączenia się składników.
Przykryć folią i odstawić na kolejne 30 min.

Foremkę wyłożyć papierem do pieczenia i dokładnie wysmarować olejem, dzięki czemu chleb z łatwością wyciągniemy.

Ciasto po wyrośnięciu przełożyć do formy i przykryć folią. Odstawić na ok. 45 min. do wyrośnięcie.

Piekarnik nagrzać do temp. 225°C.

Wierzch ciasta delikatnie, za pomocą pędzelka, posmarować olejem. Włożyć do nagrzanego piekarnika, piec 5 minut, następnie obniżyć temperaturę do 185°C i piec jeszcze ok. 30 min.

Chleb po upieczeniu i wyciągnięciu z foremki, można jeszcze odwrócony /już bez foremki położyć na kratce/ włożyć na 2–5 min. do piekarnika, żeby skórka się zarumieniła i była chrupiąca.

Fuczki bieszczadzkie

Fuczki to potrawa regionalna kuchni łemkowskiej i jak wskazuje sama nazwa, są popularne w Bieszczadach.
Przypominają placki ziemniaczane, ale zamiast utartych ziemniaków daje się tu kapustę kiszoną, zaś spoiwem jest gęste ciasto naleśnikowe.
Przyrządza się je z kiszonej kapusty, zarówno gotowanej, jak i surowej. Moje będą z surowej, bo jak wyczytałam w wielu opiniach, te są lepsze, a ponieważ robię je po raz pierwszy, to wybrałam ten „lepszy” wariant. I powiem tak – smakowały mi bardzo.

Recepturę stworzyłam wg moich wyobrażeń, na podstawie wielu informacji, pozyskanych w necie.

Składniki

300 g kiszonej kapusty – dobrze odciśniętej
1/2 cebuli
1 szklanka mąki
1/2 – 2/3 szklanki mleka lub wody
1 jajko
sól, pieprz, kminek, majeranek

olej do smażenia

Wykonanie

Kapustę pokroić na drobniej, cebulę drobniutko posiekać.
Z mąki, mleka/wody, jajka i przypraw zrobić ciasto naleśnikowe – powinno być
bardziej gęste niż na naleśniki.
Teraz ciasto połączyć z kapustą i cebulą – masa powinna być dość gęsta.

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Za pomocą łyżki nakładać masę, smażyć na wolnym ogniu na rumiano.

Fuczki podawać gorące z dodatkiem kwaśnej śmietany /można wymieszać śmietanę z ulubionym dodatkiem zielonym np. szczypiorkiem/ lub sosem czosnkowym albo też pieczarkowym /ten na ciepło oczywiście/.

Sernik z owocami z pianą „olejową” w kruszonkowym cieście

Jako, że miało nie być przez chwilę pieczenia, dziś proponuję ciasto upieczone w mniejszej formie i takie 2, a może nawet 3w1, bo i sernik, i owoce, i beza. Do niedzielnej kawki lub herbatki w sam raz, oczywiście dla tych, którzy ze słodyczy nie rezygnują… bo nie muszą, mimo, że wiosna tuż,tuż…

Składniki /tortownica 24 cm/

Ciasto – kruszonka

2 szklanki mąki pszennej /340 g/
125 g masła lub dobrej margaryny
1 łyżka smalcu
4 łyżki cukru
3 żółtka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Masa serowa

125 g masła lub dobrej margaryny
4 łyżki cukru
500-600 g białego sera tłustego lub półtłustego – mielonego
1 jajko
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej lub budyniu śmietankowego/waniliowego

Pianka

3 białka
3/4 szklanki drobnego cukru
4 łyżki oleju
2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej lub budyniu śmietankowego/waniliowego

Owoce
ok.1,5 szklanki owoców /wiśnie, maliny, agrest, borówki, porzeczki, a nawet brzoskwinie z puszki/

Wykonanie

Rozpocząć od przygotowania masy serowej.
Masło rozpuścić z cukrem, dodać biały ser, jajko i mąkę ziemniaczaną. Wymieszać dokładnie, następnie cały czas mieszając zagotować na niezbyt dużym ogniu. Po kilku minutach, gdy masa zgęstnieje, zdjąć garnek z ognia i przestudzić.

W tym czasie przygotować kruszonkowe ciasto.
Mąkę wymieszać z cukrem, proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Zagnieść z tłuszczem, rozkruszając między palcami. Dodać żółtka, przez kilka minut zagniatać. Będzie gotowe, gdy stanie się kleiste, ale nadal będzie przypominać kruszonkę.

Ubić pianę z białek. Dosypywać partiami cukier. Gdy piana będzie sztywna i lśniąca, wsypać mąkę ziemniaczaną lub budyń i wlać olej. Zmiksować do połączenia.

Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia. Wsypać ok. 2/3 kruszonkowego ciasta, delikatnie ugnieść. Na cisto Wylać ciepłą masę serową.
Teraz na masie serowej rozłożyć równomiernie wiśnie, a na nie rozprowadzić pianę z białek. Posypać resztą kruszonkowego ciasta, delikatnie wyrównać, lekko wgniatając go w pianę.

Ciasto piec łącznie przez 60 min. – pierw w temp. 180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/, a gdy już urośnie /po ok. 30 min./ zmniejszyć temperaturę do 160 st.C. Po całym czasie pieczenia /po 60 min./ grzanie wyłączyć, zostawiając jednak piekarnik zamknięty jeszcze przez ok. 10 min. a następnie uchylić drzwiczki i tak pozostawić do ostygnięcia.
Po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostygnięcia, potem sernik można wstawić do lodówki na parę godzin.

Żeberka pieczone z cebulą i papryką

Żeberka w miodowo-musztardowej marynacie są już na blogu /patrz tutaj/, ale dziś proponuję je w wersji wzbogaconej nieco o paprykę świeżą i cebulę /paprykę akurat miałam na zbyciu i prosiła się już o wykorzystanie/. Podane z ziemniakami i surówką z kapusty kiszonej smakowały bardzo…

Składniki

ok.1 kg żeberek wieprzowych
1 łyżka ulubionej musztardy
4 łyżki płynnego miodu
4-5 ząbków czosnku
1 średnia cebula /biała lub czerwona/
1 średnia papryka czerwona /może być żółta lub pomarańczowa/
1/3 szklanki wody, bulionu lub piwa
4 łyżki oleju
przyprawy:
1 łyżka majeranku
1 łyżeczka słodkiej papryki /dałam wędzoną/
po 1/2 łyżeczki soli, pieprzu i ostrej papryki
po szczypcie kminku, kolendry i rozmarynu /opcjonalnie/
świeży rozmaryn lub tymianek



Wykonanie

Żeberka umyć, osuszyć, pokroić na mniejsze kawałki tak, by każdy miał dwie kostki.

W małej miseczce wymieszać składniki marynaty: musztardę, miód, olej, czosnek przeciśnięty przez praskę oraz przyprawy.
Marynatą wysmarować dokładnie żeberka i pod przykryciem wstawić je na kilka godzin do lodówki.
Ja umieszczam je od razu w naczyniu żaroodpornym, w którym będą się potem piekły, wkładam do rękawa piekarniczego, zamykam i tak wstawiam do lodówki nawet na całą noc.

Zamarynowane już żeberka wyjąć z lodówki, jeśli były już w naczyniu to wyjąć je na chwilę z rękawa. Pomiędzy żeberka powkładać kawałki cebuli oraz pokrojonej w grube paski papryki, na wierzchu ułożyć świeże gałązki rozmarynu/tymianku. Na koniec wlać do żeberek około 1/3 szklanki dowolnego bulionu, wody lub piwa.
Naczynie ponownie włożyć do rękawa, rękaw zamknąć, nakłuć w kilku miejscach.
Wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec ok. 60 min. w temperaturze 180 st.C, po czym – jeśli trzeba je zrumienić – delikatnie naciąć worek u góry i dopiec jeszcze 5-10 minut.

Surówka z kapusty kiszonej z marchewką i selerem naciowym

Potrzebowałam koniecznie przygotować surówkę z kapusty… co się namyślałam, jaką to też wykombinować do żeberek, aż w końcu znalazłam…na stronie DOMOGRÓD…już w trakcie czytania spodobała mi się, więc zrobiłam, zmieniając co nieco tylko. Wyszła bardzo dobra, a w duecie z żeberkami… pychotka wprost.

Składniki

500 g kapusty kiszonej
3-4 łodygi selera naciowego
kawałek pora /biała część ok. 10-15 cm/ – dałam małą cebulę czerwoną
1 duża lub 2 mniejsze marchewki
spory pęczek posiekanej natki pietruszki /zamiennie posiekana rukola lub roszponka/

Sos

3-4 łyżki oleju/oliwy /u mnie rzepakowy/
1 łyżeczka musztardy /u mnie stołowa/
2 łyżeczki miodu
szczypta soli

Wykonanie

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku i pokroić na drobniej. Dodać marchew startą na grubych oczkach oraz seler pokrojony w cienkie plasterki i por/cebulę pokrojoną w półplasterki.
Dodać posiekaną natkę. Wymieszać.

Składniki sosu włożyć do zamykanego słoika i potrząsając dokładnie wymieszać.
Połączyć z surówką, Odstawić na chwilę, aby smaki się przegryzły.

Śledzie z marchewką

Śledzie z marchewką? a czemu nie? lubię nowości, lubię eksperymenty, lubię śledzie… w każdej postaci… zatem moja ocena będzie bardzo subiektywna i powiem krótko – dla mnie smaczne.

Składniki

150-200 g śledzi w oleju /u mnie wiejskie/
2 średnie marchewki
1 średnia cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżka octu balsamicznego
1-1,5 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka cukru
sól, pieprz do smaku
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 łyżka oleju

Wykonanie

Marchew obrać i krótko obgotować /kilka minut – 5-7 min, na pół miękko/.
Ostudzić i zetrzeć na grubych oczkach.

Cebulę pokroić w piórka, czosnek w plasterki. Podsmażyć na oleju, a gdy zmiękną, dodać marchew oraz wszystkie pozostałe składniki i razem dusić pod przykryciem ok. 10-15 min. Ostudzić.

Śledzie wyjąć z zalewy, pokroić na mniejsze kawałki.

Układać w słoiku na przemian warstwę marchewki i śledzi, przy czym pierwszą i ostatnią warstwę powinna stanowić marchewka.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki
Podajemy posypane szczypiorkiem /o, zapomniałam!/.

Warkocz drożdżowy z cynamonem

Oj, chodził za mną ten warkocz, chodził… wreszcie go zrobiłam, ale… postanowiłam ostro poczynić przygotowania do wiosny i nie jeść słodyczy. No trudno, słowo się rzekło, ale piec będę, bo to lubię nawet bardziej niż jeść.
A taki drożdżowy „warkoczyk”, świeżutki, lekko cieplutki nawet, do tego kubek mleczka i… odlot.

Składniki /na 2 strucle dł. 35 cm; na 1 zrobić z połowy porcji/

Ciasto

500 g maki pszennej
25 g drożdży świeżych /7-8 g suszonych/
50 g cukru
5 g soli
60 g rozpuszczonego masła
250 ml mleka
1 duże jajko
aromat waniliowy

Nadzienie

2 płaskie łyżki cynamonu
4 płaskie łyżki cukru trzcinowego
50 g miękkiego masła /może być rozpuszczone/

dodatkowo
kruszonka



Wykonanie

Mąkę przesiać do misy miksera. Na środku zrobić dołek, do którego wsypać pokruszone drożdże. Drożdże posypać cukrem i zalać około 1/4 szklanki ciepłego mleka. Odczekać kilka-kilkanaście  minut, aż urosną.
Teraz do misy dodać aromat waniliowy, sól, roztrzepane jajko, resztę mleka.
Za pomocą haków wyrobić ciasto. Na koniec dodać roztopione i przestudzone masło i jeszcze chwilę wyrabiać.
Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 60 min.
Wyrośnięte ciasto odgazować, przełożyć na deskę, podzielić na 2 części.
Jedną część rozwałkować na prostokąt o boku odpowiadającym długości foremki /u mnie 35 cm, o grubości ok. 3 mm./.
Na rozwałkowanym cieście rozsmarować połowę roztopionego masła przeznaczonego na nadzienie i posypać połową  mieszanki cynamonu i cukru, zostawiając z jednej strony wolny brzeg szer. ok. 2 cm.
Ciasto zwinąć /od dłuższej strony/ w roladę, po czym rozciąć wzdłuż na pół.
Spleść ze sobą obydwie części i skleić oba końce.
Ostrożnie przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Odstawić na kilka minut do wyrośnięcia.
W tym czasie nagrzać piekarnik do 180 st.C.. Przed włożeniem do piekarnika posmarować delikatnie ciepłym mlekiem /zaledwie musnąć/.
Analogicznie postąpić z drugą częścią ciasta.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 30-35 min. /II poziom grzanie góra-dół/

Brokuły zapiekane w sosie serowym

Miałam wielką ochotę na brokuły, więc zakupiłam, zrobiłam i … zjadłam. Pyszne, lekkie, zdrowe danie. Bardzo smakowite w mojej ocenie.

Składniki

1 brokuł
1 łyżka soli
2 łyżki cukru

Sos serowy

2 łyżki masła
2 łyżki mąki pszennej
2 szklanki mleka
ok. 150 g sera /u mnie pleśniowy lub cheddar, może być inny/
sól, pieprz, czosnek granulowany – do smaku
na czubek łyżeczki gałki muszkatołowej

Wykonanie

Do garnka wlać sporą ilość wody, doprowadź do wrzenia, dodać sól i cukier, po czym na wrzątek wrzucić brokuł podzielony na różyczki.
Gotować ok. 5-6 min. /ma być twardawy, nie do końca ugotany/.
Odcedzić i natychmiast włożyć do zimnej, a po ostudzeniu odcedzić zupełnie z wody. Przełożyć do naczynia żaroodpornego.

Na patelnię dać masło i mąkę, podgrzewać na małym ogniu, doprowadzając do roztopienia i połączenia składników. Teraz wlewać stopniowo zimne mleka i cały czas mieszając doprowadzić do zgęstnienia sosu. Wtedy dodać ser /starty lub pokruszony/, przyprawić, dokładnie wymieszać, podgrzewać do rozpuszczenia sera.

Sosem polać obficie brokuły i zapiec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 30-40 min. /do zarumienienia/.
Podawać jako lekkie danie np. z grzankami czosnkowymi.