Gołąbki z kaszą jęczmienną i mięsem

Takich gołąbków, czyli z taką kaszą jeszcze nigdy nie robiłam, a nawet nie jadłam. Kiedy jednak zobaczyłam ten przepis u niebieska-różyczka z dopiskiem, że są to gołąbki jej babci, wiedziałam, że muszą być pyszne. I nie zawiodłam się.
gołąbki z kaszą jęczmienną i mięsem

Składniki

1 duża główka kapusty

0,6 kg łopatki wieprzowej
1,5 szklanki suchej kaszy jęczmiennej /ok.30 dkg/
3 duże ugotowane ziemniaki
3 czubate łyżki bułki tartej
1 cebula
2 jajka /dałam 1 jajko/
sól, pieprz, vegeta
liść laurowy

Sos pomidorowy
4 duże pomidory /dałam puszkę pomidorów/
1 łyżka masła
koperek zielony 2 czubate łyżki (posiekanego)
czubata łyżka mąki
cukier, pieprz, ewentualnie sól – do smaku
gołąbki z kaszą jęcz (3)

Wykonanie

Kapustę sparzyć w osolonej wodzie,  z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu /wyciąć głąb, wkładać główkę kapusty do gotującej wody, obgotować, usuwać stopniowo liście już elastyczne/, następnie usunąć zgrubienia.

Kaszę ugotować w  1 l bulionu /może być z kostki rosołowej/.

Mięso zmielić razem z cebulą i ugotowanymi ziemniakami. Do zmielonego mięsa dodać ugotowaną kaszę, bułkę tartą, jajka, vegetę, pieprz.
Farszem napełniać liście kapusty i zawijać gołąbki. Układać ciasno jeden przy drugim, dodać vegetę, listek laurowy, 1 łyżkę posiekanego koperku, zalać wodą i gotować do miękkości /ja piekłam w piekarniku przez 1,5 godz. w temp. 150 st. /termoobieg/.

Pomidory sparzyć, zdjąć skórkę i wykroić białą część. Przekroić na 4 części, dodać masło, poddusić na małym ogniu kilka minut. Uduszone pomidory zmiksować blenderem, dodać 1 łyżkę koperku, wlać sosu z ugotowanych gołąbków (doprawić do smaku). Rozrobić łyżkę mąki w zimnej wodzie, wlać do sosu i chwilkę pogotować. Polać gołąbki sosem  już na talerzu.

Światełko do nieba


Tu jest pamięć i tutaj świeczka.
Tutaj napis i kwiat pozostanie.
Ale zmarły gdzie indziej mieszka
Na wieczne odpoczywanie (…)

Smutek to jest mrok po zmarłych,
Ale dla nich są wysokie, jasne światy.
Zapal świeczkę.
Westchnij (…)
Odejdź pełen jasności skrzydlatej

/J. Kulmowa, „W zaduszki”/

Ale my nie chcemy, by po naszych bliskich pozostał mrok, gdy Oni tam w jasności. Zwłaszcza w dniu Ich święta. Wszak dzień Wszystkich Świętych to dzień, w którym wszyscy, którzy już nas opuścili świętują, tak, tak, świętują.
Rozsiedli się  wygodnie w niebieskich komnatach i radują się, spozierając od czasu do czasu na ten ziemski padół.
Wierząc głęboko, że wszyscy moi bliscy są już razem i radują się wspólnie, postanowiłam też przeżyć ten dzień w miarę… pogodnie i radośnie.
Zachowując bowiem całe bogactwo miłych wspomnień z czasów, kiedy Oni byli jeszcze razem z nami, wspomnień przetykanych niekiedy melancholią i tęsknotą, można i trzeba się również w tym dniu radować, radować w przekonaniu, że choć w części łączymy się z Nimi, towarzyszymy Im i cieszymy się razem z Nimi.
Wszak spędzenie tego dnia nie tylko na koncentrowaniu się na przeszłości, ale też przeniesienie dobrych wspomnień w czas teraźniejszy, to również wyraz pamięci i oddania czci i szacunku zmarłym, naszym Zmarłym.

Dzień jesienny tak cicho
Jak liść zżółkły opada;
Złoto ma z października
Smutek ma z listopada.

I w ten smutek złotawy,
I w ten płomyk zamglony
Przybrały się Zaduszki
Jak w przejrzyste welony.

Płoną świeczek szeregi,
Płoną świeczek tysiące,
Powiewają płomyki
Zamyślone i drżące.

Więc płomykiem jak dłonią,
Dłonią ciepłą i jasną,
Pozdrawiamy tych wszystkich,
Których życie już zgasło.

/Hanna Łochocka „Płoną świeczki” /

 

Pieczone udka kurczaka z maślankowej marynaty

Miałam kiedyś zrobić udka… pieczone… Przyszło mi do głowy uprzednie ich zamarynowanie w maślance na sposób, który stosuję przy piersiach kurczaka – Nuggetsy w krakersowej panierce.
I tak też zrobiłam z tą różnicą, że dodałam do marynaty przyprawę do kurczaka, czego nie trzeba było robić w przypadku wymienionych nuggetsów, bowiem tamte były potem panierowane w słonych krakersach.
udka w jogurcie

Składniki

6 udek kurczaka /większych/
przyprawa „złocisty kurczak” lub inna do kurczaka
600 ml maślanki /kefiru, jogurtu/

Wykonanie

Maślankę /kefir, jogurt/ wymieszać z przyprawą /ma mieć wyrazisty smak – zużyłam ok. 3/4 torebki/, włożyć umyte i osuszone udka i odstawić w chłodne miejsce na całą noc. Udka powinny być dokładnie otoczone marynatą.

Następnego dnia udka włożyć do naczynia żaroodpornego lub rękawa do pieczenia i piec ok. 1 godziny w temp. ok. 170 st. C /termoobieg/.

Sałatka Ireny – z chrzanem III

Skoro jest już Sałatka Zyty – z chrzanem I oraz Sałatka Jadzi – z chrzanem II, to teraz będzie do towarzystwa sałatka Ireny… też oczywiście z chrzanem.
Sałatka ma piękny, złocisty kolor, bo przeważają w niej żółte składniki, no a poza tym jest smaczna, szczególnie polecana wielbicielom chrzanowego smaku.
sałatka Ireny z chrzanem

Składniki

puszka kukurydzy konserwowej
5 jajek ugotowanych na twardo
10-15 dkg sera żółtego
słoiczek chrzanu 180 g /najlepszy „Polonaise”/
majonez, pieprz

Wykonanie

Kukurydzę odcedzić, jajka pokroić w kostkę, ser zetrzeć na grubej tarce i dodać chrzan – wg uznania, od ½  do całego słoiczka /można trochę odsączyć na sitku/. Dodać majonez i pieprz do smaku.

Szarlotka z bitą śmietaną

Taką, lub może tylko podobną szarlotkę jadłam po raz pierwszy u mojej koleżanki Ziuty, chyba na imieninach. Ja byłam wówczas kucharką „w powijakach”, ona zaś gospodynią jak to się mówi „pełną gębą”. Kiedy podała to ciasto do kawy, byłam zauroczona, bo to i pięknie wyglądało, i również wybornie smakowało.
Oczywiście wzięłam przepis, jakkolwiek nie pomnę jakie były potem jego losy.
Ale po latach, kiedy wyszłam z tychże powijaków i zaczęłam już w kuchni raczkować. wypracowałam swój sposób na zrobienie takiego ciasta.
szarlotka z bitą śmietaną

Ciasto kruche

3 szklanki mąki pszennej
1 kostka masła/margaryny
1 łyżka smalcu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
0,5 szklanki cukru
3 żółtka
1 łyżka kwaśnej śmietany

Jabłka

2 kg jabłek
3-4 łyżki wody
2 galaretki cytrynowe
2-3 łyżki cukru /do smaku/ – gdy jabłka kwaśne

Bita śmietana

0,5 l śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru
1 galaretka cytrynowa
szarlotka z bitą śmietaną

Wykonanie

Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiać, następnie posiekać z masłem. Dodać żółtka roztrzepane z cukrem i śmietaną, połączyć wszystko /zlepić delikatnie do kupy, bez zbytniego gniecenia/.
Ciasto podzielić na 3 części, w tym jedną mniejszą /2/5, 2/5 i 1/5/. Z dwóch większych części upiec 2 placki na jasny kolor w takiej samej wielkości blaszkach, zaś z trzeciej mniejszej upiec również mały placek – forma dowolna, będzie przeznaczony do pokruszenia.

Jabłka obrać, pokroić na małe kawałki, wrzucić do garnka, wsypać cukier, podlać wodą i uprażyć, aż będą lekko  miękkie, ale nie może to być mus – mają być to jeszcze twardawe kawałki. Wtedy wsypać galaretki,zestawić z ognia i cały czas mieszać, aż do rozpuszczenia galaretek.

Galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody i wystudzić.
Śmietanę mocno schłodzić. Dodać cukier puder i śmietan-fixy i ubić na sztywno, dodać zimną, ale płynną jeszcze galaretkę, wymieszać, wstawić na chwilę do lodówki, aby stężała.
szarlotka z bitą śmietaną

Na jeden placek wyłożyć gorące jabłka, przykryć drugim plackiem, odstawić do całkowitego ostudzenia.
Na zimne ciasto wyłożyć ubitą śmietanę /można zrobić to dekoracyjnie/, wierzch posypać kruszonką, zrobioną z trzeciego, małego placuszka.

Domowa kapusta kiszona

Pyszna, warto ją zrobić pierwszy raz, a potem już nigdy nie używać kupowanej w sklepie.
A przepis jest autorstwa  Pani o nicku Mama-Różyczki, która była kiedyś użytkownikiem pewnego forum kulinarnego /już odeszła, stąd nie mogę podać dokładnego źródła, ale dziękuję MR, że kiedyś podzieliłaś się tym przepisem/.
Zdjęcie dodam, kiedy będę kisić ją następnym razem. Uznałam, że nie wniesie ono wiele, a  z przepisu naprawdę warto skorzystać.

Składniki

5 kg białej jesiennej kapusty( główki mają być białe, zielone zostawić na surówkę)
10 dag soli kamiennej
3 duże marchewki
opcjonalnie:(liście laurowe, ziele angielskie,kminek)

Wykonanie

Kapustę umyć pod bieżącą wodą, jak ocieknie  przekroić na ćwiartki i delikatnie wykroić głąba. Poszatkować na szatkownicy.  Marchewkę obrać i zetrzeć na grubych oczkach tarki. Warstwami układać kapustę i marchewkę, przesypywać solą kamienną, aż do wyczerpania.

Delikatnie wymieszać i odstawić na kilka minut, aż kapusta zacznie puszczać sok. Do umytych, wyparzonych i suchych słoików, wkładać rękoma kapustę (nie używamy żadnych metalowych łyżek do wkładania kapusty).
Ubijać mocno drewnianą pałką do ziemniaków.

Kapusta musi być bardzo dobrze ubita, tak żeby na wierzchu powstał sok. Ustawić słoiki w czymś głębszym, np, na tacy, przykryć lekko zakrętkami (nie zakręcać.)

Odstawić kapustę na 4-5 dni w temperaturze pokojowej, aż się ukisi, codziennie do niej zaglądać, lekko ją dociskając palcami. Od 3 dnia kapustę dokładnie przebijamy w kilku miejscach do samego dna, drewnianą długą wykałaczką do szaszłyków.

Gdy kapusta się zakisi, przykrywamy każdy słoik folią lub torebką foliową, nakładamy nakrętki, dokładnie zakręcamy i wynosimy do chłodnej piwnicy lub lodówki.

Barszcz czerwony kiszony – zakwas

Zakisiłam dziś buraki z warzywami. Wykorzystałam słój przytargany z piwnicy do innych celów, ale skoro już nie był potrzebny i stał pusty? pomyślałam – zakiszę buraki na barszcz, wszak ma on wielorakie zastosowanie.
Można go pić w takim stanie ukiszonym jak sok, albo też rozcieńczyć np w bulionie /1:1/ i już później nie gotować. Jest bardzo smaczny i zdrowy, szczególnie polecany przy anemii.
kiszony barszcz czerwony

Składniki

1 kg buraków
1 duża marchew
1 pietruszka
kawałek selera,
kawałek chrzanu /nie jest konieczny/
1 średnia cebula
5-6 ząbków czosnku
3 łyżki cukru
3 łyżki soli
1 łyżeczka kminku
3 l przegotowanej zimnej wody
barszcz po ukiszeniu   barszcz po ukiszeniu tak wygląda zlany po ukiszeniu, a smak…cudo

Wykonanie

Buraki i warzywa cienko obrać i pokroić /poszatkowałam w malakserze/. Czosnek obrać, a jeśli ząbki są bardzo duże, pokroić je na mniejsze kawałki. Wodę zagotować i przestudzić, dodając sól i cukier, wymieszać, aby dokładnie się rozpuściły.
Warzywa układać w dużym słoju, dodając kminek, czosnek i chrzan, wlać przestudzoną wodę. Na wierzch można położyć kromkę razowego chleba. Naczynie przykryć gazą i postawić w ciepłym miejscu na 4-6 dni.
Po tych kilku dniach kiszenia barszcz przecedzić i zlać do butelek. Przechowywać w lodówce /kilka tygodni, a nawet miesięcy/.
przepis podpatrzyłam u as.

Moja uwaga – taka porcja nie zmieściła mi się w posiadanym 4 l słoju, musiałam dodatkowo część kisić w słoiku 0,9 l, dlatego teraz będę na wymienioną porcję warzyw dawać tylko 2,5 l wody, 2,5 płaskie łyżki soli i 2,5 cukru /reszta bez zmian/. Zakwas będzie po prostu bardziej esencjonalny.

Na barszcz wigilijny do uszek wystarczy wziąć 1 l wywaru z jarzyn i grzybów /może być np. 1/2 l wywaru z gotowania grzybów i 1/2 l wywaru jarzynowego/, dodać jabłko ze skórką pokrojone w kostkę, chwilkę zagotować pod przykryciem, gaz już wyłączyć i dodać ok. 0,5 – 1 l zakwasu kiszonego, wymieszać, doprawić pieprzem/sporo, najlepiej świeżo mielony/, solą, cukrem i odstawić, a przed podaniem przecedzić i już tylko podgrzać.
Wypróbuję i w niedługim czasie podam moje proporcje.

Do picia – rozcieńczać raczej 1:1 , czyli 1 l wywaru /rosołu/ jarzynowego, 1 l zakwasu kiszonego

 

Pulpety w warzywach

Nie zawsze muszą być w sosie, nieprawdaż? Prawda! i  będą tym razem w warzywach, a zainspirowała mnie propozycja obiadowa jednej z użytkowniczek WŻ w „gawędach o jedzeniu”.
Usiadłam zatem i opracowałam recepturę, a następnie stworzyłam danie obiadowe.
Oto i ono, naprawdę „warte grzechu”.  Podałam z ziemniakami, ogórkiem konserwowym i Marchewką pikantną.

pulpety w warzywach

Składniki

0,5 kg mięsa wieprzowego np. szynki, łopatki
1 bułka namoczona w mleku/wodzie
1 cebula /jeśli jest część zielona to też… sporo/
2 ząbki czosnku
1 jajko
sól, pieprz, kminek mielony

mąka do obtoczenia pulpetów
pulpety w warzywach

Warzywa

2 cebule średnie /jedna biała i jedna czerwona/
2 ząbki czosnku
20-25 dkg pieczarek
1 duża papryka czerwona
1 duża papryka zielona/żółta
½ lub nawet 1 cała  średnia /młoda/ cukinia żółta/zielona
2 łyżki przecieru pomidorowego
2-3 łyżki keczupu pikantnego
sól, pieprz, papryka słodka i ostra, sól czosnkowa
pulpety w warzywach

 Wykonanie

Mięso zmielić razem z cebulą i namoczoną bułką, dodać przeciśnięty czosnek, jajko oraz sól, pieprz i kminek. Wyrobić masę, formować kulki wielkości orzecha włoskiego,  obtoczyć w mące.
Zagotować wodę z kostką rosołową  /wody ok. 1 l/, na gotującą wrzucać pulpety, gotować ok. 30 min. Po ugotowaniu wyjąć za pomocą łyżki cedzakowej i odłożyć osobno na talerz.

Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oleju /lekko posolić, żeby się nie zrumieniła/, dodać posiekany czosnek – przesmażyć.
Dodać teraz oczyszczone i pokrojone w plasterki pieczarki, a po chwili dorzucić paprykę pokrojoną w paski i cukinię w półplasterki /dla lepszego efektu wizualnego zalecane – dodać paprykę żółtą gdy mamy cukinię zieloną, bądź paprykę zieloną w przypadku gdy mamy cukinię żółtą/ . Przykryć i chwilkę dusić /warzywa nie powinny się rozciapać, lecz być chrupiące/. Odkryć, dodać keczup i przecier  pomidorowy, przesmażyć, dodać do smaku przyprawy.

Połączyć z pulpetami. Na talerzu posypać drobniutko posiekaną natką pietruszką.

 

Uśmiechnięte jaja zatopione w galarecie

Podejrzałam te jaja u Różyczki i zrobiłam… ale jaja!
Więc zachęcam również do zrobienia… i to dopiero będą jaja!!!
jaja z uśmiechem

Składniki

8 jajek
8 dużych plastrów szynki
1 litr wody + 8 czubatych łyżeczek żelatyny /dałam 6/
1 płaska łyżka kucharka lub ziarenek smaku
1 łyżeczka cukru
pieprz mielony
sok z cytryny
mała puszka kukurydzy
mała puszka groszku /dałam ogórek konserwowy pokrojony w kosteczkę/
kawałek pomidora
koperek lub natka
sól, pieprz
jaja z uśmiechem

Wykonanie

Żelatynę wsypać do przegotowanej, gorącej wody, dokładnie wymieszać, dodać przyprawę i wymieszać. Przecedzić przez sitko, dodać sól, cukier, sok z cytryny i pieprz – do smaku. Ostudzić.
jaja z uśmiechem

Ugotować jajka na twardo, obrać, każde jajko ściąć z jednej strony.
Na dno małych filiżanek lub szerszych szklaneczek wrzucić po trochu groszku /ogórka/ i kukurydzy.
Każde jajko owinąć szynką i postawić w filiżance, naciąć na czubku i włożyć w rozcięcie kawałeczek pomidora /to będzie „uśmiech”/, obsypać jeszcze groszkiem/ogórkiem/, ścinkami jaj i kukurydzą, udekorować świeżym koperkiem lub natką.
Zalać ostudzoną, tężejącą już nieco żelatyną i odstawić do lodówki do zastygnięcia.

Makaron cavatappi z boczkiem i pietruszką

Miałam wielką ochotę na makaron… z boczkiem właśnie… z dużą ilością natki pietruszki. Dodatkowo na wierzch pokruszyłam trochę sera fety. Było smacznie… bardzo, podobnie jak w przypadku Spaghetti aglio olio czyli makaron z czosnkiem, pietruszką i oliwą.
makaron z boczkiem

Składniki

250 g  /1/2 op/. makaronu cavatappi /rurki spiralnie skręcone na kształt korkociągu/
200 g wędzonego boczku
sól, pieprz
natka pietruszki
opcjonalnie – ser feta lub biały
makaron z boczkiem

Wykonanie

Boczek pokroić w paseczki /krótkie/ i wrzucić na rozgrzaną patelnię. Smażyć nie mieszając, aż stanie się rumiany.

Makaron ugotować w lekko osolonej wodzie al dente, odcedzić i wrzucić na patelnię z podsmażonym boczkiem. Dodać posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać /można jeszcze podgrzać/.

Makaron wyłożyć na talerze, posypać pokruszonym serem /jeśli taką wersję wybierzemy/, przyprawić solą i pieprzem.