Skrzydełka miodowe

Zawsze z dużym zaciekawieniem podczytywałam przepisy na przyrządzenie skrzydełek i zawsze z takim samym zdziwieniem myślałam – co to za jedzenie?
owszem, w dzieciństwie lubiłam obgryzać skrzydełka z kurczaka po rosole, ale żeby jako danie?
Tak było do dziś…
od dziś już tak nie myślę, a to za sprawą skrzydełek przyrządzonych z … miodem.

skrzydełka miodowe

Składniki

1 kg skrzydełek /będzie ich ok. 10 szt/
1/3 kostki masła /ok.7-8 dkg/
1 łyżka miodu /pełna/
przyprawa do kurczaka /ok. 3 łyżek/
papryka w proszku ostra /ok. 2 płaskich łyżeczek/
skrzydełka-miodowe-

Wykonanie

Skrzydełka oczyścić, umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, odciąć „lotki” – do wykorzystania do ugotowania wywaru np. na zupę. Teraz skrzydełka natrzeć przyprawami i wstawić w przykrytym naczyniu na noc do lodówki.

Następnego dnia rozpuścić masło z miodem /nie zagotować/. Skrzydełka zanurzać w przygotowanym maceracie, układać w naczyniu ściśle obok siebie, polać pozostałą częścią maceratu.

Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 180-190 st.C przez ok.1 godz. W połowie pieczenia odwrócić skrzydełka na drugą stronę.

Młode ziemniaki zapiekane w piekarniku

Cudowne w smaku, same się robią przy okazji pieczenia np. mięsa, a co najważniejsze – nie trzeba czyścić ze skórki, dzięki czemu oszczędzamy nasze ręce i zachowujemy piękne dłonie i paznokcie.

młode-ziemniaki-pieczone

Składniki

1 kg ziemniaków
2 łyżki oleju
1/2 pęczka koperku
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka przyprawy kolorowej*)
młode-ziemniaki-pieczone

Wykonanie

Ziemniaki umyć, osuszyć, ponacinać w poprzek.
Do miski  wlać olej, dodać do niego przyprawy i wrzucić ziemniaki, wymieszać dokładnie, aby się ładnie całe obtoczyły.
Następnie przełożyć je do naczynia żaroodpornego, przykryć i piec 1 godzinę w piekarniku nagrzanym już do temp. ok. 190 st.C.
Po tym czasie odkryć i zapiec jeszcze ok. 10-15 min./można włączyć termoobieg/, aż zrobią się złociste i chrupiące. Posypać koperkiem.
młode ziemniaki pieczone

*) użyłam przyprawy bez nazwy, przywiezionej z zagranicy, koloru czerwonego, w składnikach jest m.in. papryka i pomidory suszone

Jaja faszerowane tuńczykiem

Chciałam faszerowane inaczej niż zwykle i są…
jaja-faszerowane-tuńczykiem

Składniki

6 jajek
1/2 pęczka szczypiorku, koperku lub natki
1 puszka tuńczyka w sosie własnym*)
2 łyżki majonezu
1 łyżeczka musztardy lub 1 łyżka chrzanu
sól i pieprz do smaku
jaja-faszerowane-tuńczykiem

Wykonanie

Jajka ugotować na twardo, obrać i podzielić na połówki. Wyjąć żółtka i rozdrobnić je np. widelcem. Dodać do nich tuńczyka, majonez i musztardę oraz drobno pokrojony szczypiorek/koperek/natkę pietruszki. Wszystko wymieszać, doprawić solą i pieprzem. Powstałą masą napełnić białka.
Można jedno całe żółtko odłożyć i potem wykorzystać go do dekoracji.

jaja-faszerowane-tuńczykiem

*) zamiennie można użyć łososia w sosie własnym z puszki

Konfitura z róży

Mam na działce spory krzak róży pomarszczonej, przytargany kiedyś z mojego rodzinnego ogródka, stąd kwiatów na różne przetwory też mam dostatek, jeśli tylko pogoda dopisze w czasie, gdy przychodzi pora kwitnienia.
Z płatków róży robię przede wszystkim Płatki róży – ucierane, Syrop różany  bądź różany Ocet aromatyzowany.
Przeglądając ostatnio stary zeszyt z przepisami, moją uwagę zwrócił przepis „Konfitura z róży – Marysia z 8″… przypomniała mi się od razu blondynka, o złoto-rudym odcieniu włosów, w okularach o ciemnych oprawkach, zawsze w butach na obcasach, zawsze zadowolona z siebie, z trójką dzieci, mężem na długich wyjazdach i taka trochę … samotna? Nie, to chyba nie jest dobre określenie…
Mieszkała w bloku nr 8 czyli tuż, tuż, nie mam pojęcia gdzie i jak ją poznałam /chyba za sprawą którejś z moich koleżanek, może Antosi, może razem pracowały kiedyś…/ i był czas, że wymieniałyśmy się przepisami. Potem wyjechała z mężem, chyba na Śląsk.

Zrobiłam tą konfiturę z czystej, babskiej ciekawości, bo nie miałam przy przepisie adnotacji, czy kiedykolwiek ją robiłam.
I co? strzał w dziesiątkę! Cudowny kolor, cudowny zapach, no cudo wprost.
konfitura z róży

Składniki

25 dkg płatków róży
1 dkg kwasku cytrynowego
1 kg cukru
0,5 l wody
konfitura z róży z tej porcji wyszły 3 słoiczki po 300 g

Wykonanie

Przebrane płatki róży /chodzi oczywiście o taką różę – patrz Róża pomarszczona/ posypać kwaskiem cytrynowym, wymieszać i lekko pognieść w palcach, aby puściły sok. Następnie przełożyć do szklanego pojemnika np. do słoika, przykryć i zostawić na min. 12 godz. /najlepiej zrobić to wieczorem i odstawić na całą noc/.
Po upływie tego czasu z wody i cukru ugotować syrop, dodać do niego różę razem z wytworzonym sokiem i gotować do zgęstnienia syropu – płatki róży powinny w tym czasie stać się przezroczyste.

Przełożyć do czystych i suchych słoiczków, zakręcić wieczka i … już!

Drożdżówki-ślimaczki z serem i rabarbarem

Zobaczyłam, uległam urokowi i upiekłam. Pyszne, puszyste i trzeba je koniecznie zrobić i posmakować.
Z podanych składników wyszło mi 12 szt. drożdżówek.
A przepis autorstwa megi65
drożdżówki-ślimaczki-z-serem-i-rabarbarem

Ciasto

600 g mąki
75g masła (ew.margaryny)
100 g cukru
250 ml mleka
2 łyżki oleju
1 jajko
1 żółtko
30 g drożdży
szczypta soli ( spora )
drożdżówki-ślimaczki-z-serem-i-rabarbarem

Nadzienie

3-5 lasek rabarbaru (zależy od grubości )
3 łyżki cukru
serek Delfico (lub samodzielnie zrobiony twarożek )
opcjonalnie rodzynki ,żurawina

Kruszonka

1 łyżka kopiasta  masła
4 łyżki mąki
2 łyżki cukru
drożdżówki-ślimaczki-z-serem-i-rabarbarem

Wykonanie

Składniki na kruszonkę zagnieść i schłodzić w lodówce.

Drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać 2 łyżki mleka i 1 kopiastą łyżkę mąki. Odstawić zaczyn do wyrośnięcia.
Mleko i tłuszcz podgrzać, do rozpuszczenia. Jajko, żółtko i cukier ubić na puszystą masę .

Do przesianej mąki dodać zaczyn, ciepłe, ale nie gorące mleko z tłuszczem i masę jajeczną. Wyrobić, pod koniec dodając 2 łyżki oleju. Odstawić do wyrośnięcia, przykrywając ściereczką.

W tym czasie przygotować nadzienie. Rabarbar pozbawić skórki, pokroić i z cukrem przesmażyć parę minut /uważać, aby nie rozgotować/. Nadmiar soku odsączyć, ostudzić.

Kiedy ciasto pięknie podrośnie, podzielić na połowę i rozwałkować na prostokąt ok. 25cmx35cm, posmarować twarogiem, posypać ostudzonym rabarbarem i żurawiną.
Zwinąć w rulon  i pokroić na 3-4 cm plastry.
Analogicznie postąpić z drugą częścią ciasta.

Plastry ciasta układać obok siebie na blasze, pozostawić do wyrośnięcia /ok.15min/. Posypać kruszonką.
Piec ok. 40 min w temp.170-180 C.
Można na spód piekarnika włożyć naczynie z wodą, aby wytworzyć parę w piekarniku, ale nie jest to obowiązkowe.
Po upieczeniu  ślimaczki można udekorować lukrem cytrynowym lub popudrować cukrem.

Roladki schabowe ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Tym razem mój ulubiony duet – szpinak i suszone pomidory – „zamknięty” w schabowych roladkach. Dla mnie pycha…
roladki schabowe ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Składniki

4 plastry schabu /grubość jak na kotlety/
2 spore garści świeżego szpinaku /ok.20 dkg/
8 zielonych szczypiorów czosnku /zamiennie czosnek granulowany lub 2 ząbki przeciśniętego/
8 połówek suszonych pomidorów
1 łyżka masła klarowanego
sól, pieprz, słodka papryka

1 jajko, mąka, bułka tarta – do panierowania
roladki schabowe ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Wykonanie

Kotlety cienko rozbić, przyprawić solą, pieprzem i papryką, odstawić na chwilkę.

Liście szpinaku pokroić na dość grube kawałki /gdy liście małe nie trzeba kroić, a duże też można pozostawić w całości/, przesmażyć na łyżce rozgrzanego masła, dodać posiekany zielony czosnek lub lekko przyprawić czosnkiem granulowanym /ale delikatnie, czosnek nie może zdominować potrawy/, ostudzić.

Pomidory suszone osączyć z zalewy i pokroić w kostkę.

Na każdym płacie rozbitego schabu rozsmarować trochę szpinaku i wyłożyć porcję pokrojonych suszonych pomidorów, zawinąć w roladkę. Panierować w mące, jajku i w bułce. Smażyć na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoto.
roladki schabowe ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Mini torciki bezowe z kremem i truskawkami

Dzień Dziecka… święto moich wnuczek… będzie jutro dopiero… ale u babci gościły dzisiaj… musiałam przygotować coś specjalnego… a cóż dla dzieci jak nie kolorowe łakocie, z galaretką, z bitą śmietaną, to może – oprócz Tortu śmietanowo-galaretkowego – bezowe torciki mini? A jaka frajda przy samodzielnej dekoracji…

mini torciki bezowe

SKŁADNIKI na 16 sztuk o średnicy  8 cm:

4 białka
3 krople soku z cytryny
125 g cukru drobnego
100 g cukru pudru
10 g mąki ziemniaczanej

mini torciki bezowe

Wykonanie

Na blaszkę położyć papier do pieczenia i wyrysować kółka – ja odrysowałam od szklanki  średnicy 8 cm.
Piekarnik nagrzać do temperatury 110-120 st.C /bez termoobiegu/.

Białka ubić na sztywno z sokiem cytrynowym. Nie przerywając ubijania dodawać po łyżce cukru kryształu – ubijać, aż piana stanie się  lśniąca. Na ubitą pianę przesiać cukier puder wymieszany z mąką ziemniaczaną i delikatnie wmieszać drewnianą  lub plastikową łyżką /nie wolno użyć do tego miksera/.
Masę bezową wykładać na wyrysowane kółka, po czym dookoła ozdobić /używając szprycy/. Bezy suszyć na drugim poziomie piekarnika /dodatkowa blacha na pierwszym poziomie/  ok. 3 godzin w temperaturze 110-120 stopni C. w zamkniętym piekarniku, po czym piekarnik wyłączyć, a drzwiczki od piekarnika otworzyć lekko, wkładając łyżkę drewnianą. Bezy pozostawić do wystudzenia w piekarniku.

mini-torciki-bezowe

Krem

250 gram mascarpone
200 gram śmietany kremówki
1 śmietan fix
1 płaska łyżeczka cukru pudru

Mascarpone przełożyć do miski i rozmieszać łyżką. Śmietanę ubić z cukrem pudrem wymieszanym ze śmietan fixem.
Śmietanę dodać do mascarpone. Zmiksować bardzo krótko na najniższych obrotach. Krem „wyszprycować” na torciki bezowe, przybrać truskawkami i i listkiem mięty.

mini torciki bezowe
inspiracja – CO MI W DUSZY GRA

Wywar jako baza na barszcz czerwony

Dla nikogo kto mnie zna nie jest tajemnicą, że barszcz czerwony to ja mogę zawsze, wszędzie i w każdej postaci i odmianie. Stąd też jeśli tylko wpadnie mi w ręce jakiś nowy pomysł wymyślony przez innych, od razu go studiuję dokładnie i jeśli mi się spodoba jest mój.
Ten przepis wypatrzyłam u s_anka88 i już wiedziałam – muszę go wypróbować.
Trochę podobnie robię Barszcz czerwony czysty– też leżakuje w lodówce przez noc, ale potem robimy już barszcz i tyle. Ten jest bazą do przygotowania barszczu i co ma dodatkowe znaczenie – można go przygotować na zapas i mieć pod ręką w razie potrzeby, trochę jak Kiszony barszcz czerwony, ale ten kiszony nie jest i to może jego dodatkowy walor /przynajmniej dla tych, którzy kiszonego nie chcą, nie lubią, nie tolerują/.
wywar z buraków

Składniki

1 kg buraków (surowe)

na wywar

1,5 litra wody
0,5 szklanki cukru
mniej niż 0,5 szklanki octu
4-5 ząbków czosnku (zmiażdżony)
5 łyżek majeranku
garść ziela angielskiego
5 listków laurowych

Wykonanie

Składniki na wywar zagotować. Buraki obrać i pokroić w paski. Zalać gorącym wywarem i odstawić na noc.

Barszcz po nocy odcedzić od buraków, podgrzać – nie doprowadzić do zagotowania, połączyć z ciepłym rosołem, doprawić do smaku według własnego uznania solą, majerankiem, pieprzem czosnkiem, octem.

Wywar nie wykorzystany od razu do przygotowania barszczu /nie łączony od razu z rosołem/, można przechowywać w zamkniętym /zakręconym/ słoiku w lodówce ok. 3 miesięcy.

Jaskółcze gniazda

A to tak, żeby mielone nie były nudne, a może lepiej powiedzieć, żeby się nie znudziły.
No… i jest coś innego, a do tego efektownego i smacznego.
 jaskółcze-gniazda

Składniki

ok. 0,5 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 szklanka mleka/bulionu – do namoczenia bułki
1 jajko
zielenina do wyboru – cebulka, koperek, natka
sól, pieprz

5 jaj na twardo

Wykonanie

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę.

Ugotowane i obrane jajka obtoczyć w mące i okleić równomiernie masą mięsną. Smażyć ze wszystkich stron na rumiano /można dodatkowo dopiec na płytce położonej na małym ogniu, bądź też włożyć na chwilę do piekarnika/.
Podawać przekrojone na pół, ułożone np. na liściach sałaty.

Makaron ze szpinakiem i suszonymi pomidorami

Dziś propozycja przygotowania makaronu ze szpinakiem i suszonymi pomidorami. Zarówno szpinak jak i suszone pomidory uwielbiam, więc i makaron /który mniej już uwielbiam/. z tymi dodatkami smakuje mi bardzo.
makaron-ze-szpinakiem-i-suszonymi-pomidorami

Składniki

30 dkg makaronu /u mnie makaron świdry duże/

2 spore garści świeżego szpinaku /ok.20 dkg/
zielony szczypior czosnku /zamiennie czosnek granulowany lub 2 ząbki przeciśniętego/
1/2 słoika  suszonych pomidorów
1 łyżka masła klarowanego
sól, pieprz
starty ser żółty lub parmezan

Wykonanie

Makaron ugotować zgodnie z zaleceniem na opakowaniu.

Liście szpinaku pokroić na dość grube kawałki, przesmażyć na łyżce rozgrzanego masła, dodać posiekany zielony czosnek lub lekko przyprawić czosnkiem granulowanym, ostudzić.

Pomidory suszone lekko osączyć z zalewy i pokroić w kostkę.

Do makaronu dodać szpinak, pomidory oraz starty ser, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem, ewentualnie dodać troszkę oliwy pozostałej po suszonych pomidorach.