Gołąbki w liściach z winogron – greckie dolmades

Gołąbki w liściach winogron zaintrygowały mnie dokładnie 10 lat temu, kiedy to na forum dyskusyjnym Wielkiego Żarcia po raz pierwszy o nich usłyszałam i zaczęłam dopytywać o proces ich tworzenia, skrzętnie zapisując wszystko czego się dowiedziałam. Zapiski mam, jakkolwiek nie bardzo już potrafię przypisać poszczególne wypowiedzi odpowiednim osobom /Boże, to już minęło 10 lat?! no tak, skoro działo się w l. 2004-2005/.
Jednego jestem pewna – najwięcej wiedzy w tym temacie przekazała mi pani o nicku dorka, podając chyba nawet gotowy przepis, ale też inka21 i dankarz oraz Uretan.
Aż 10 lat trzeba było, aby wrócić do tych notatek i odtworzyć przepis, a potem zrobić te gołąbki ponownie – kiedyś już je robiłam.
W tym miejscu chcę podziękować wszystkim moim ówczesnym „nauczycielom”, których nicki wymieniłam wyżej, jak też których nie odnotowałam może, za podzielenie się swoimi doświadczeniami w tym zakresie.

Z moich spostrzeżeń wynika, że najważniejsze są liście winogronowe. Muszą to być liście młode, jasno zielone, zerwane najlepiej w okresie wiosennym bądź wczesnego lata, jednak odpowiedniej już wielkości.
Zerwane liście można przed użyciem:
moczyć w letniej wodzie ok. 20 min. po czym osuszyć lub
– sparzyć wrzątkiem i osuszyć, lub
– podgotować w wodzie z solą i sokiem z cytryny oraz szczyptą cukru, lub
– zamarynować w słoju przez 3-4 dni /szklanka octu winnego, 2 szklanki oleju, sok z 4 cytryn, solidna łyżka soli/ lub
– zakisić /proporcje wody i soli – jak dla ogórków, tylko bez kopru, za to duuużo czosnku i trochę nasion gorczycy/, można nawet kisić razem z ogórkami małosolnymi.

Ja na początek sparzę liście tak, jak robię to z kapustą do gołąbków – wrzątek z dodatkiem soli, oleju i odrobiny octu.

Farsz również można przygotować w wielu wariantach – ryż z mięsem albo wegetariański – tylko ryż z dodatkami, ale bez mięsa. Wówczas do farszu ryżowego można dodać np. pomidory drobno pokrojone /bez skórki/, a sam ryż też pierw podsmażyć, a dopiero potem dusić.”
gołąbki w liściach winogron

Liście i wykonanie gołąbków

25 dag liści winogron /jest to ok. 70-80 liści/

do rondla
– 1 szklanka oliwy
– 2 duże cytryny /dałam sok z 1 cytryny/

Świeże, zielone, młode liście sparzyć wrzątkiem, rozłożyć na papierowym ręczniku i dokładnie osuszyć.
gołąbki-w-liściach-winogron
Układać liście na desce błyszczącą stroną do deski, na każdy liść,  w zależności od wielkości, nałożyć  łyżkę lub nieco więcej farszu, po czym zawijać małe gołąbki.
gołąbki-w-liściach-winogron
gołąbki-w-liściach-winogron
Układać je ciasno w rondlu /dno dodatkowo wyłożyć jeszcze liśćmi/ – można ułożyć kilka warstw.
Zalać oliwą wymieszaną z sokiem wyciśniętym z cytryn i dodać tyle wody, żeby zalewa sięgała do połowy wysokości gołąbków /ja zamiast tak dużej ilości oliwy dałam wiórka masła na wierzch gołąbków i szklankę wody lekko osolonej i zakwaszonej/. Następnie przykryć naczynie i piec gołąbki 30-40 min w piekarniku nagrzanym do temp. 180-190 st. C.

Farsz ryżowo-mięsny

50 dag mięsa wołowo-wieprzowego mielonego
15 dag ryżu
2 posiekane i przesmażone na oliwie cebule
20 dag posiekanej świeżej cebuli /dymki/
2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz

Ryż ugotować na sypko i wymieszać z pozostałymi składnikami, przyprawić solą i pieprzem. Na każdy liść nakładać po 1 łyżce farszu i formować gołąbki.

Farsz bezmięsny

50 dkg ryżu
2 posiekane cebule
1 świeża cebula dymka posiekana
szczypiorek czosnkowy /kilka szczypiorów/
pęczek natki pietruszki lub pół na pół z koperkiem
1 łyżka świeżej mięty, posiekanej drobniutko
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego /lub kilka świeżych pomidorów bez skórki/
sól, pieprz

Posiekaną cebulę i dymkę podsmażyć na oleju, dodać suchy ryż – podsmażyć razem mieszając, dodać pozostałe składniki, podlewać stopniowo wodą /wody ok. dwukrotnej objętości suchego  ryżu/ cały czas mieszając, aż cały płyn zostanie wchłonięty. W razie potrzeby doprawić do smaku i odstawić pod przykryciem do ostudzenia /ryż najlepiej przygotowywać na specjalnej płytce położonej na palniku i potem zostawić na niej do całkowitego ostudzenia/.
Ostudzony farsz nakładać na liście i formować gołąbki.

Gołąbki podawać skropione sokiem z cytryny /potrzeba będzie wówczas dodatkowo 1 cytryna/, bądź też z sosem jogurtowym:

sos jogurtowy

1 duży jogurt naturalny /ok.400 g/
1-2 ząbki czosnku
sok z 1/2 cytryny
natka pietruszki posiekana
1/2 świeżego ogórka /obrany i starty na grubych oczkach – to opcjonalnie/

Wszystkie składniki sosu wymieszać, schłodzić.

Gołąbki z ryżem i mięsem z rosołu

Jeszcze jedna propozycja wykorzystania mięsa po ugotowanym rosole.
Na blogu są już z takim mięsem pierogi, krokiety, a nawet kotlety mielone. Dziś proponuję gołąbki. Najlepiej smakują z młodej kapusty, ale z późniejszej, białej, też będą dobre.
gołąbki-z-ryżem-i-mięsem-rosołowym

Składniki

1 główka kapusty /lepsza młoda/

mięso po ugotowanym rosole /u mnie wołowe i drobiowe/ – ok. 50 dkg
warzywa z rosołu:
1-2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera

1,5 szklanki ryżu /lub 3 woreczki/
1 duża lub 2 mniejsze cebule
25 dkg pieczarek
1 duża papryka świeża czerwona lub z dodatkiem żółtej
sól, pieprz, maggi – do smaku
natka pietruszki, szczypiorek

Wykonanie

Kapustę sparzyć w wodzie z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu, zdejmując kolejno liście, wyciąć zgrubienia.

Ryż ugotować w bulionie /może być z kostki/ nieco krócej niż jest to przewidziane /nie może być całkiem miękki/.
Mięso i warzywa zmielić.
Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na 2 łyżkach masła klarowanego /oleju/, dodać pokrojoną w kostkę paprykę, a następnie pieczarki – całość przesmażyć.
Połączyć teraz wszystkie składniki /ryż, mięso, warzywa/, doprawić do smaku maggi, pieprzem /sporo, i solą, dodać zielone dodatki, wymieszać.

Na przygotowane wcześniej, najlepiej jeszcze trochę ciepłe liście kapusty, nakładać farsz i zawijać gołąbki.
gołąbki-z-ryżem-i-mięsem-rosołowym

Dno rondla wyłożyć pozostałymi liśćmi kapusty, układać ciasno gołąbki, na wierzch dać w kilku miejscach po łyżeczce masła, kilka łyżek wody, przykryć wierzch liściem oraz nałożyć pokrywkę. Zapiekać w piekarniku w temp. 150 st. C ok. godziny /termoobieg/, potem piekarnik wyłączyć, ale gołąbki zostawić /nawet na noc/.
Podawać  tylko odsmażone  na patelni /takie są moim zdaniem najlepsze/, bądź też  odgrzane i polane np. sosem pomidorowym.

 

Mini gniazdka bezowe z kremem stracciatella i truskawkami

Były Mini torciki bezowe z kremem i truskawkami, to dla odmiany będą gniazdka.
Aby wyszły ładne gniazdeczka, trzeba trochę potrenować, moje na razie przypominają raczej … gniazda bocianie, ale wszystko przede mną, wszak nauka czyni mistrza.
gniazdka-bezowe

Składniki na 16 sztuk o średnicy  8 cm

4 białka
3 krople soku z cytryny
125 g cukru drobnego
100 g cukru pudru
10 g mąki ziemniaczanej

Krem stracciatella

2 szklanki śmietany 30 %
100 g czekolady mlecznej
2 łyżki cukru pudru
4 łyżeczki żelatyny

dodatkowo – truskawki

gniazdka-bezowe

Wykonanie

Na blaszkę położyć papier do pieczenia i wyrysować kółka – ja odrysowałam od szklanki  średnicy 8 cm.
Piekarnik nagrzać do temperatury 110-120 st.C /bez termoobiegu/.

Białka ubić na sztywno z sokiem cytrynowym. Nie przerywając ubijania dodawać po łyżce cukru kryształu – ubijać, aż piana stanie się  lśniąca. Na ubitą pianę przesiać cukier puder wymieszany z mąką ziemniaczaną i delikatnie wmieszać drewnianą  lub plastikową łyżką /nie wolno użyć do tego malaksera/.

Gotową masę przełożyć do rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką i wyciskać na  na wyrysowane kółka ciastka w kształcie gniazdek – płaska podstawa i wyższe brzegi
Bezy suszyć na drugim poziomie piekarnika /dodatkowa blacha na pierwszym poziomie/  ok. 3 godzin w temperaturze 110-120 stopni C. w zamkniętym piekarniku, po czym piekarnik wyłączyć, a drzwiczki od piekarnika otworzyć lekko, wkładając łyżkę drewnianą. Bezy pozostawić do wystudzenia w piekarniku.

Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości gorącej wody i odstawić do ostudzenia.
Schłodzoną śmietanę ubić z cukrem pudrem, po czym dodać ostudzoną żelatynę i wymieszać.
Na koniec dodać do śmietany pokrojoną drobniutko lub startą czekoladę i delikatnie wymieszać.

Krem przełożyć do rękawa z ozdobną końcówką, wypełnić nim gniazdka bezowe i ozdobić truskawkami.
Można użyć też inne owoce, np. maliny, borówki czy wiśnie.

Drożdżówki z truskawkami i kruszonką

Chodziły za mną te drożdżówki od zimy. Wreszcie przyszedł sezon truskawkowy, a co za tym idzie i na drożdżówki z truskawkami.
drożdżówki-z-truskawkami-i-kruszonką
Ciasto oczywiście  wg megi65 – patrz Drożdżówki-ślimaczki z serem i rabarbarem.
Z podanych składników wyszło mi 12 szt. drożdżówek.

Ciasto

600 g mąki
75g masła (ew.margaryny)
100 g cukru
250 ml mleka
2 łyżki oleju
1 jajko
1 żółtko
30 g drożdży
szczypta soli ( spora )

bułka tarta do posypania
ok. 30 dkg truskawek
1 jajko + 1 łyżka mleka do smarowania

Kruszonka

1 łyżka kopiasta  masła
4 łyżki mąki
2 łyżki cukru

Wykonanie
drożdżówki-z-truskawkami-i-kruszonką
drożdżówki-z-truskawkami-i-kruszonką
drożdżówki-z-truskawkami-i-kruszonką

Składniki na kruszonkę zagnieść i schłodzić w lodówce.

Drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać 2 łyżki mleka i 1 kopiastą łyżkę mąki. Odstawić zaczyn do wyrośnięcia.
Mleko i tłuszcz podgrzać, do rozpuszczenia. Jajko, żółtko i cukier ubić na puszystą masę .

Do przesianej mąki dodać zaczyn, ciepłe, ale nie gorące mleko z tłuszczem i masę jajeczną. Wyrobić, pod koniec dodając 2 łyżki oleju. Odstawić do wyrośnięcia, przykrywając ściereczką.

Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść /odpowietrzyć/, uformować grubszy wałek i pokroić go na 12 równych części. Z każdej odciętej części uformować bułeczki, robiąc coś na wzór sakiewki, po czym ułożyć na blaszce z wyposażenia piekarnika wyłożonej papierem złączeniem do dołu. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia.

W tym czasie przygotować nadzienie – oczyszczone truskawki pokroić na drobniej. Roztrzepać też jajko z mlekiem.

W wyrośniętych bułeczkach na środku robić dnem szklanki dołki /dociskać dobrze/, posypać każdy dołek ok. 1/2 łyżeczki bułki tartej, po czym włożyć we wgłębienia truskawki. Brzegi drożdżówek posmarować jajkiem, zaś całość posypać kruszonką.

Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st. C  ok. 25-30 minut /blacha na drugim poziomie, grzanie góra-dół/.

CZEKOLADOWA PAVLOVA z truskawkami/malinami

Ten tort jest ze specjalną dedykacją – dla dzisiejszej solenizantki Antoniny.
Jest pysznie czekoladowy, słodki … i razem z zespołem Kombi nuci refren ich piosenki:

Słodkiego, miłego życia

Czekoladowa Pavlowa

Składniki

6 białek dobrze schłodzonych /raczej z większych jaj/
szczypta soli
300 g cukru /drobnego lub pudru/
3 łyżki przesianego kakao
1,5 łyżeczki octu różanego lub winnego /ostatecznie ocet zwykły lub sok z cytryny/
1/2 tabliczki /50 g/ czekolady deserowej lub gorzkiej

400-500 ml śmietany 30% /dobrze schłodzona/
3 łyżki cukru pudru
2 op. śmietan-fix lub /lepiej/ 1 śmietan-fix i 1 łyżeczka żelatyny rozpuszczona w niewielkiej ilości wody

0,5 kg truskawek /lub malin/
1/4 tabliczki /lub nawet mniej/ czekolady deserowej lub gorzkiej
Czekoladowa Pavlowa

Wykonanie

Bezę przygotować i upiec wg wskazówek podanych przy przepisie na Biała Pavlova, z tym, że w miejsce mąki ziemniaczanej dodać przesiane kakao i na koniec wmieszać delikatnie posiekaną czekoladę.
Również w ten sam sposób przygotować bitą śmietanę /ubić tuż przed użyciem/.
Śmietanę wyłożyć na bezę, na wierzch truskawki, na całość zetrzeć czekoladę.

Biszkopt przełożony masą rabarbarową

Bardzo dobre ciasto, takie wiosenno-letnie, orzeźwiające i jeszcze można go modyfikować na wiele sposobów.
Zaprezentuję jego wersję podstawową oraz wskażę możliwości innych rozwiązań.
biszkopt-z-masą-rabarbarową

Składniki na formę 24×36 cm

Biszkopt

5 dużych jaj /lub 6 mniejszych/
1 szklanka drobnego cukru /3/4 też wystarczy, jeśli wolimy mniej słodkie/
1 szklanka mąki tortowej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
5 łyżek oleju rzepakowego
szczypta soli

Masa z rabarbaru

1 kg rabarbaru
cukier do smaku /ok.1/2 szklanki/
3 galaretki agrestowe
biszkopt-z-masą-rabarbarową

Wykonanie

Biszkopt upiec zgodnie z przepisem podstawowym – Biszkopt jasny – na blaty pod kremy, galaretki, owoce.
Po ostudzeniu przekroić na 2 blaty.

Rabarbar oczyścić ze skórki i pokroić. Przełożyć do rondla, podlać odrobiną wody /ok. pół szklanki wystarczy/, dodać cukier i gotować, mieszając od czasu do czasu, aż zacznie się rozpadać. Wówczas rabarbar rozdrobnić na gładką masę przy użyciu blendera /ewentualnie jeszcze dosłodzić, pamiętając jednak, że będzie jeszcze dodana słodka galaretka/, ponownie zagotować, zdjąć już z gazu i dodać galaretkę, po czym dokładnie wymieszać, aby się rozpuściła. Ostudzić.

Przekrojony biszkopt na 2 blaty, nasączyć wodą z cytryną, po czym przełożyć gęstniejącą już masą rabarbarową, lekko docisnąć. Wierzch ciasta potrzepać cukrem pudrem.

Ciasto można również przygotować na bazie podkładów z ciasta kruchego. Należy wówczas przygotować ciasto kruche z 0,5 kg mąki i upiec 2 placki, a następnie przełożyć je masą rabarbarową.

A proponowane inne modyfikacje ciasta, już z dodatkiem lekkiego kremu budyniowego:
– kremem posmarować oba blaty biszkoptu w miejscu styku z masą
– ułożyć ciasto następująco: biszkopt – rabarbar – gotowe biszkopty podłużne, a między nie w szczeliny dać krem budyniowy –  rabarbar – krem budyniowy – biszkopt – cienka warstwa kremu, a na wierzchu posypka z okruchów biszkoptów i sieczka czekoladowa

Łazanki z młodą kapustą

Naszło mnie dziś na łazanki. Ochota była tak wielka, że zamiast z makaronem typu „łazanki”, których akurat nie miałam w domu, zrobiłam je ze „świderkami”. Wyszło i tak pysznie.
łazanki z młodą kapustą

Składniki

1/2 paczki makaronu „łazanki” /ok. 250 g/
1 mała główka młodej kapusty
2 cebule
laska kiełbasy podwawelskiej
sól czosnkowa, pieprz, kminek mielony /szczypta/

Wykonanie

Makaron ugotować na pół miękko z dodatkiem kilku kropli oleju, odcedzić.

Kapustę poszatkować i ugotować w małej ilości lekko posolonej  wody.

Cebulę i kiełbasę pokroić w kostkę lub półplasterki i podsmażyć na rumiano na oleju, po czym dodać odciśniętą z wody kapustę, przyprawić do smaku solą czosnkową i pieprzem /pieprzu sporo, ma być pikantne/, przesmażyć jeszcze razem. Połączyć z makaronem.

Makaron z pesto i papryką

Żar leje się z nieba i nie ma warunków do gotowania potraw wymagających dużego wkładu pracy. W takiej sytuacji znacznie lepiej smakują dania lekkie, które można przygotować szybko, bez stania przy kuchni godzinami.

Takim daniem będą m.in. makarony, które można przyrządzić na wiele sposobów. Dziś jeden z nich, a wykorzystałam przyniesioną właśnie z działki świeżą „zieleninę”.
makaron-z-pesto-i-papryką

 Składniki

paczka ulubionego makaronu /dobrze wygląda spaghetti, ale inny też może być/

na pesto:
1 garść młodej natki pietruszki
1 garść młodej rukoli
kilka liści bazylii
2 ząbki czosnku
oliwa z oliwek /ok. 1/4-1/3 szklanki/
sól

dodatkowo:
1-2 łyżki oliwy
1-2 papryczki chilli
makaron-z-pesto-i-papryką

Wykonanie

Najpierw przygotować pesto.
W tym celu umytą natkę pietruszki, rukolę i bazylię wrzucić do wysokiego naczynia, dodać obrany czosnek, sól do smaku oraz oliwę z oliwek /oliwę dodawać stopniowo w trakcie – ilość zależna od uzyskiwanej konsystencji/.
Wszystko potraktować blenderem do momentu, aż wszystkie składniki będą takiej samej konsystencji i się dokładnie połączą.

Papryczkę chilli oczyścić z pestek, drobno pokroić i chwilkę podsmażać na oliwie z oliwek. Wystudzić, połączyć z pesto, dodając troszkę wody z gotowania makaronu, a następnie wymieszać z ugotowanym al dente makaronem.
Od razu podawać.

To już lato?!

No, jakoś tak się porobiło … Kalendarzowo jeszcze nie, ale skoro róże zaczynają kwitnąć… i wiele, wiele innych też…nie jestem wprawdzie szczęśliwa, bo na moich oczach moja ukocha wiosna wydaje ostatnie tchnienia, ale cóż, czasu nie zatrzymam…

Zatem… różana brama otwarta, zapraszam na letni spacer po moim ogrodzie /zdjęcia będę dodawać sukcesywnie przez całe lato/.

8 czerwca 2015
róża na pergoliwejście – widok na działkę sąsiada
róża na pergoli w tle nasz leciwy świerk i domek sąsiada

 clematis
czosnek-ozdobny
czosnek-ozdobny
goździk-brodaty
goździk-brodaty
irys-holenderski.
irysy syberyjskie
piwonie
piwonie
naparstnica
pięciornik

Torcik serowy z truskawkami

Wiele lat temu w sezonie truskawkowym robiłam zawsze torcik serowy z truskawkami. Przepis dostałam od mojej przewodniczki w wypiekach czyli od koleżanki Antosi, która zawsze miała jakieś fajne, nowe ciasto, a ja zazdroszcząc i wzorując się na niej, brałam przepis i  starałam się za nią nadążyć w tych kulinarnych poczynaniach /co nie było wcale takie łatwe/.
Przepis zresztą mam w kajeciku zapisany do dziś, jednak musiałam z niego zrezygnować z uwagi na surowe jajka, które się tam wykorzystuje, a ja już teraz nigdy nie dodaję nigdzie surowych jaj.
Zamiennikiem w sezonie truskawkowym stał się potem ten oto Torcik truskawkowy , na bazie kremu budyniowego.
Dziś pomyślałam jednak, a dlaczego nie zrobić torcika serowego bez użycia jaj? To nie będzie taki sam, ale może tak samo pyszny?
torcik-serowy-z-truskawkami

Składniki na tortownicę o śr. 26 cm

Spód

100 g masła
ok 250 g kakaowych herbatników /duża paczka z Biedronki/

Masa serowa

1 kg twarogu sernikowego z wiaderka
10-12 łyżek cukru pudru /można dać więcej gdy lubimy słodkie ciasta/
cukier waniliowy domowy /ok. 2 łyżki/
500 ml śmietany kremówki 30%
3 kopiate łyżki żelatyny + 1/2 szklanki gorącej wody

ok. 70-75 dkg truskawek
1 galaretka truskawkowa + 0,4 l gorącej wody
torcik serowy z truskawkami

Wykonanie

Tortownicę wyłożyć folią spożywczą /chodzi o boki czyli obręcz/.
Herbatniki trochę połamać i zmiksować razem z ciepłym, stopionym masłem /zrobiłam to w malakserze/.
Zmiksowanymi ciastkami wyłożyć dno tortownicy, wyrównać powierzchnię. Na czas przygotowywania masy serowej włożyć do lodówki.

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie i odstawić do ostygnięcia.
Dobrze schłodzoną kremówkę ubić na sztywno z cukrem pudrem i cukrem waniliowym. Kilka łyżek ubitej śmietany dać do sera, wymieszać, po czym już dodawać po łyżce sera do śmietany i miksować na średnich obrotach do momentu połączenia się składników. Teraz cienkim strumieniem wlewać ostudzoną już żelatynę, cały czas miksując.
torcik-serowy-z-truskawkami

Połowę masy serowej wyłożyć na „herbatnikowy” spód tortownicy. na nią dać trochę truskawek /nie za dużo – ok. 20-25 dkg i raczej wybrać mniejsze, ale całe/, a na truskawki drugą połowę sera. Wyrównać i włożyć do lodówki.

W wodzie rozpuścić galaretkę truskawkową i odstawić do schłodzenia.
Truskawki przeznaczone na wierzch pokroić na pół i ułożyć dekoracyjnie na wierzchu schłodzonego sera, po czym całość zalać tężejącą galaretką. Wstawić do lodówki na całą noc.

Moje spostrzeżenie – myślę, że razem z truskawkami dobrze byłoby w środek dać dodatkową galaretkę /zrobić warstwę z truskawkami/.