Pieczeń z mięsa mielonego z pomidorami suszonymi i fetą

Uwielbiam suszone pomidory, fetę też lubię, no to będzie pieczeń nadziana jednym i drugim, a co… jak szaleć to szaleć…
pieczeń z pomidorami suszonymi i fetą

Składniki

ok. 0,5 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 mała cebula
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 jajko
zielona cebulka lub czosnek
sól, pieprz, kminek mielony, sól czosnkowa
2 łyżki śmietany
1 łyżka bułki tartej

dodatkowo
1/2 słoiczka suszonych pomidorów
1/2 op. sera Feta
olej, majeranek

Wykonanie

Mięso, cebulę i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać zieloną cebulkę bądź czosnek pokroić na kawałki /ok. 1 cm/ oraz pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę.
Foremkę wysmarować olejem i obsypać bułką tartą.  Włożyć połowę masy mięsnej do formy, następnie przez środek ułożyć plasterki sera feta, na ser pokrojone pomidory suszone, przykryć drugą połową masy mięsnej. Wierzch posmarować delikatnie olejem i posypać majerankiem.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 150 st. C /termoobieg/ ok. 50-60 min.

Karkówka w musztardzie francuskiej na soli

Zdziwiło mnie, że dotąd nie ma na moim blogu tej pysznej karkówki. Można zrobić ją bez jakichkolwiek przypraw, albo też z dodatkiem swoich ulubionych. Ja tym razem dodałam paprykę słodką, czosnek granulowany i pieprz ziołowy, ale można je pominąć.
Karkówka przygotowana w ten sposób jest bardzo dobra do podania na ciepło, ale też wyśmienicie smakuje na zimno, jako domowa wędlina.
karkowka w musztardzie fr na soli 1

Składniki

1-1,3 kg karkówki /można użyć dowolny kawałek, u mnie dziś 1 kg/
1 mały słoiczek musztardy francuskiej
ok. 1 kg soli /lepsza grubsza, ale może być każda inna/
dodatkowo:
1 łyżka słodkiej papryki
1 łyżka czosnku granulowanego
1/2 łyżki pieprzu ziołowego

Wykonanie
karkowka w musztardzie fr na soli  
przed pieczeniem
karkowka w musztardzie fr na soli (2)  
po upieczeniu

Ładny kawałek karkówki umyć i osuszyć, po czym natrzeć przyprawami, zapakować w folię spożywczą i włożyć na 2-3 godz. do lodówki /ja zostawiłam nawet na całą noc/. Po tym czasie folię usunąć.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i rozsypać na nim cały kilogram soli, wyrównując powierzchnię /grubość warstwy solnej powinna wynosić ok. 1 cm/, a następnie ułożyć karkówkę /układać zdecydowanym ruchem, nie przesuwać mięsa po soli, bo się do niego przyklei/. Teraz mięso obsmarować musztardą i piec na II poziomie piekarnika /grzanie góra-dół/ ok.1-1,5 godz. początkowo w temperaturze 200 st.C. zaś w połowie pieczenia obniżyć temperaturę do 180 st. C. /czas pieczenia zależy od wagi mięsa, a ponadto gdyby musztarda zaczęła się przypalać, należy mięso przykryć folią aluminiową/.

Karkówkę można piec bez jakichkolwiek przypraw – wtedy od razu ułożyć ją na soli i obsmarować musztardą. Można też musztardę w ogóle pominąć, wtedy karkówkę ułożyć na soli i od razu piec.

Podawać – najlepiej – z ziemniakami pieczonymi w piekarniku. Można je upiec równocześnie z mięsem /na drugiej na blasze/, ułożonej na poziomie pod blachą z karkówką lub nad nią, w zależności od grzania naszego piekarnika.
U mnie karkówce towarzyszyły dziś – Ziemniaki pieczone w piekarniku z gotową mieszanką przypraw i Sałatka z ogórka kiszonego i cebuli.

 

Frużelina z truskawek

Przy okazji robienia bezików z kremem i frużeliną truskawkową przyszło mi na myśl, że przecież taką frużelinę można wykorzystać w wielu innych deserach, choćby do polania lodów, torcików czy sernika, ale też do naleśników, blin czy racuchów.
Postanowiłam więc zamieścić przepis jako odrębną pozycję na blogu, aby łatwiej było ją wyszukać.

Dla lepszego zobrazowania jej wyglądu, poniżej zdjęcie bezików z kremem, do których była wykorzystana.
No i uwaga – przepis uwzględnia sposób jej przygotowania latem, kiedy mamy świeże truskawki i możemy to „pachnące cudo” zamknąć w słoiku. Przygotowanie do bieżącego wykorzystania przebiega w ten sam sposób, z tym, że korzystamy z owoców świeżych lub mrożonych /bez uprzedniego rozmrażania/ i nie wkładamy już do słoika.
Bezy z kremem, czekoladą i frużeliną truskawkową (3)
Składniki

25 dkg truskawek bez szypułek
3 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 2 łyżki wody *)
1 płaska łyżeczka żelatyny + 2 łyżki gorącej wody /lub dodatkowo jeszcze 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej/ *)

Wykonanie

Żelatynę rozpuścić w wodzie.
Truskawki  włożyć do garnka,  dodać cukier, wymieszać i podgrzewać na malutkim gazie do rozpuszczenia się cukru i puszczenia soku /nie gotować/, dodać sok z cytryny, wodę wymieszaną z mąką, wymieszać i zagotować, po czym zdjąć już z gazu.
Żelatynę rozpuścić w wodzie, dodać do gorących truskawek i dokładnie wymieszać.

Gorącą frużelinę nałożyć do słoika /po brzegi/, zakręcić, odwrócić i pozostawić do całkowitego ostudzenia.
Jeżeli frużelinę będziemy używać do potrzeb bieżących, wystarczy ją tylko ostudzić.

*) zamiast mąki ziemniaczanej i żelatyny można dać pektynę /ok. 10 g w przeliczeniu na 1 kg owoców wypestkowanych/

Bezy z kremem mascarpone i frużeliną truskawkową

Bezy zawsze z przyjemnością zajadamy, a gdy jeszcze dorzucimy troszkę kremu i do tego truskaweczki to już mamy niebo…
Dziś to „niebo” w moim wydaniu…
Bezy można wykonać we własnym zakresie, ale gdy nie mamy czasu na ich przygotowanie /czas suszenia jest jednak  bardzo długi/, można kupić gotowe bezy koktajlowe i przygotować deserek – będzie równie pysznie.
Ja dziś zrobiłam właśnie na bazie gotowych bezików, wprawdzie nie dostałam  koktajlowych, tylko nieco mniejsze, ale przepis będzie zawierał też recepturę na zrobienie ich we własnym zakresie.
Bezy z kremem, czekoladą i frużeliną truskawkową (3)

Składniki

Bezy

3 białka
szczypta soli
225 g drobnego cukru do wypieków

Krem

250 g serka mascarpone
100 ml kremówki
2-3 łyżki cukru pudru
Bezy z kremem, czekoladą i frużeliną truskawkową (2)

Frużelina truskawkowa

25 dkg truskawek /mogą być mrożone/
3 łyżki cukru
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej + 2 łyżki wody
1 płaska łyżeczka żelatyny + 2 łyżki gorącej wody /lub dodatkowo jeszcze 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej/
Bezy z kremem, czekolada i fruzelina truskawkowa

Wykonanie

Białka ubić ze szczyptą soli do białości, po czym – cały czas ubijając – dodawać stopniowo cukier, aż uzyskana masa będzie sztywna i szklista.
Piekarnik nagrzać ustawiając temp. na 110 st. C i włączając termoobieg.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia, odrysować np. od szklanki okręgi o średnicy ok. 8 cm, po czym wyłożyć łyżką lub za pomocą szprycy bezowe placuszki.
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika, obniżyć temperaturę do 100 st.C /termoobieg nadal włączony/ i piec/suszyć bezy ok. 50- 60 min. Studzić w piekarniku przy lekko uchylonych drzwiach.

Śmietanę dobrze schłodzoną ubić z cukrem pudrem na sztywno, po czym delikatnie wmieszać do niej serek mascarpone. Krem schłodzić w lodówce przez ok. 20 min.
Po schłodzeniu wyciskać krem za pomocą szprycy na całkowicie ostudzone już bezy.

Żelatynę rozpuścić w wodzie.
Truskawki /mrożone w stanie zamrożonym/ włożyć do garnka,  dodać cukier, wymieszać i podgrzewać na malutkim gazie do rozpuszczenia się cukru i puszczenia soku /nie gotować/, dodać sok z cytryny, wodę wymieszaną z mąką, wymieszać i zagotować, po czym zdjąć już z gazu.
Żelatynę rozpuścić w wodzie, dodać do gorących truskawek i dokładnie wymieszać.
Całość  schłodzić, aby sos zgęstniał /powinien mieć konsystencję kisielu/. Polać po kremie nałożonym na bezach.

Śledzie w sosie z musztardą francuską i jabłkami

Zrobiłam przez przypadek, bo nie miałam odpowiedniej ilości musztardy stołowej i sarepskiej, której zazwyczaj używałam do sosu, a i śmietana akurat „wyszła”. I wyszło też smacznie i nawet bardziej efektownie. Ależ „śledziowo” u mnie dziś, kto jeszcze chętny?
śledzie z musztardą fr z jabłkami
inspiracja tu

Składniki

8 filetów śledzi marynowanych w oleju /u mnie wiejskie/
3-4 łyżki oleju/oliwy
1 cebula czerwona
1 cebula biała
1 słoiczek musztardy francuskiej /180 g ok. 5-6 łyżek/
1 łyżka musztardy stołowej
2-3 łyżeczki miodu płynnego
2-3 jabłka /zalecane słodkie odmiany/
pieprz, ew. sól
pieprz kolorowy – do oprószenia po wierzchu
śledzie z musztardą fr z jabłkami (2)

Wykonanie

Pierw przygotować sos.
Cebulę pokroić w cienkie półplasterki. Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczkach.
Olej rozgrzać na patelni, dodać cebulę i jabłka – krótko przesmażyć /kilka minut do zeszklenia/. Gaz już wyłączyć, dodać musztardę i miód, wymieszać dokładnie, doprawić pieprzem i ewentualnie do smaku solą. Wystudzić.

Śledzie osączyć z zalewy /tej słoikowej/, pokroić na mniejsze kawałki, po czym delikatnie wymieszać z zimnym już sosem. Odstawić w zamkniętym słoiku/pojemniku do lodówki na kilka godzin, aby smaki się połączyły.
Najlepsze są na drugi dzień po zrobieniu.
Podawać oprószone dodatkowo /po wierzchu/ kolorowym pieprzem /dla efektu wizualnego/.

 

Śledzie po kaszubsku ze śliwkami suszonymi

Coś się zaniedbałam tej zimy ze śledziowym menu. Może powodem jest fakt, że zima niby jest, a jakoby jej nie było, a może … sama nie wiem… ale już to nadrabiam, dopóki jeszcze trwa i zima i karnawał… po karnawale to dopiero będzie można szaleć ze śledziami, a kolejka czekających przepisów na zrobienie długa, oj długa…
Dziś nabyłam śledzie wiejskie /robię ostatnio tylko na ich bazie/ i zabrałam się za śledzie ze śliwkami po kaszubsku wg Pyzy /sos/, używając jednak moich ulubionych śledzi wiejskich.
śledzie po kaszubsku Pyzy (2)

Składniki

6-8 płatów śledziowych /u mnie wiejskie w oleju/

3-4 łyżki oleju roślinnego
3-4 średnie cebule białe
6 śliwek suszonych b/pestek /dałam 8/
1/2 łyżeczki ziarenek gorczycy białej
2 liście laurowe
4 kulki ziela angielskiego
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego 30%
1/3 łyżeczki pieprzu ziołowego
1 łyżeczka majeranku otartego
ok. 2/3 szklanki wody wymieszanej z octem winnym – dałam pół szklanki wody i 1/3 szklanki octu /u mnie ocet śliwkowy – produkt powstający przy Śliwkach w occie /są na blogu/.
śledzie po kaszubsku Pyzy (4)

Wykonanie

Śledzie osączyć z zalewy i pokroić w małe kawałki.

Śliwki pokroić w cienkie paseczki /jeśli są suche, najpierw namoczyć na pół godziny i osączyć/.
Cebulę pokroić w cienkie piórka.
W rondlu rozgrzać, niezbyt mocno, olej. Wrzucić cebulę i zeszklić. Dodać śliwki i smażyć dalej. Ważne jest żeby cebula miękła powoli, ale nie przyrumieniła się.

Do cebuli podduszonej ze śliwkami dodać gorczycę, liście laurowe, ziele angielskie i koncentrat pomidorowy. Chwilę smażyć razem. Podlać wodę wymieszaną z octem winnym, doprawić do smaku majerankiem, pieprzem ziołowym i dosłownie szczyptą soli. Całość dusić razem kilka minut, po czym odstawić do wystudzenia.

Śledzie i duszoną cebulę ze śliwkami ułożyć w słoju /innym naczyniu/ warstwami /na przemian/, przykryć folią spożywczą i odstawić do lodówki przynajmniej na dobę, żeby smaki się przegryzły.
śledzie po kaszubsku Pyzy

PS. jeżeli pominiemy śliwki suszone, będą to tradycyjne śledzie po kaszubsku – też smaczne i to bardzo…
dobrze wyglądają również te śledzie przygotowane z cebulą czerwoną…
dodam też, że śledzie na trzeci dzień są …wspaniałe!

Muffinki z kremem jeżynowym

Są cudne, zauroczyły mnie od razu, kiedy ujrzałam je po raz pierwszy. Czekałam na okazję, aby je wreszcie zrobić i myślę, że dziś taka okazja się nadarzyła.
Zapraszam wszystkie Babcie i Dziadków, częstujcie się.
muffinki z kremem jeżynowym (2)

Składniki /na 15 szt/

Ciasto

2,5 szklanki maki pszennej
3/4 szklanki cukru
3 łyżeczki cukier waniliowy
2 łyżeczki proszek do pieczenia
2 jajka
0,5 szklanki oleju rzepakowego
1 szklanka mleka

Krem jeżynowy

300 ml kremówki
300 g jeżyn /można dać też troszkę mniej/
150 g cukru
1 śmietan fix
muffinki z kremem jeżynowym

Wykonanie

W jednej misce wymieszać suche składniki /mąkę, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia/ a w drugiej mokre /jajka, olej i mleko/. Zmiksować mokre składniki i wlać do suchych składników i dokładnie wymieszać łyżką.
Formę do muffinek wyłożyć papierowymi foremkami i napełnić ciastem.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 20-25 min. Wyjąć i ostudzić.

Przygotować krem, odkładając wcześniej 12 szt owoców do dekoracji.
Jeżyny zasypać cukrem i na wolnym ogniu gotować do momentu uzyskania gęstego syropu około 150 ml. Przelać przez sitko i powstały syrop schłodzić. Zimną kremówkę ubić na sztywno. Ubijać i wlewać porcjami zimny syrop jeżynowy /lepiej i bezpieczniej pierw dodać trochę ubitej śmietany do syropu, a dopiero potem połączyć go z całą śmietaną/. Na końcu wsypać śmietan fix, zmiksować i schłodzić około 20 minut w lodówce. Schłodzonym kremem udekorować babeczki i dowolnie ozdobić. Jeśli krem będzie bardzo sztywny śmietan fix można pominąć.
inspiracja – Ala

Pieczeń z mięsa mielonego z brokułami, marchewką i fetą

Dziś propozycja przygotowania pieczeni z mięsa mielonego, urozmaiconej farszem warzywnym z marchewki i brokuła – oba dostępne o każdej porze roku.
pieczeń rzymska

Składniki
ok. 0,5 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 mała cebula
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 jajko
zielona cebulka lub czosnek
sól, pieprz, kminek mielony, sól czosnkowa
2 łyżki śmietany
1 łyżka bułki tartej

dodatkowo
1/2 brokuła świeżego lub 1/2 op. mrożonego
1 długa marchewka
1/2 op. sera Feta
olej

Wykonanie

Mięso, cebulę i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać zieloną cebulkę bądź czosnek pokroić na kawałki /ok. 1 cm/ oraz pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę.
Brokuła zblanszować, marchewkę ugotować i obrać.
Foremkę wysmarować olejem i obsypać bułką tartą.  Włożyć połowę masy mięsnej do formy, następnie przez środek ułożyć całą marchewkę, różyczki brokuła raz ser feta pokrojony w kostkę, przykryć drugą połową masy mięsnej. Wierzch posmarować delikatnie olejem i posypać odrobiną bułki tartej. Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 150 st. C /termoobieg/ ok. 50-60 min.

Kurczak po zbójnicku

Przepis z grupy 2w1, bowiem mamy mięso i dodatek do drugiego dania równocześnie i to jeszcze jaki dodatek… pyszna kapustka z grzybkami. Można też równocześnie upiec w piekarniku ziemniaki i już mamy cały obiadek… i prawie sam się zrobił, no w każdym razie bez większego wysiłku.
Mięso wykonane wg tego przepisu jest pyszne i aromatyczne i z powodzeniem można w ten sam sposób zrobić np. karkówkę czy żeberka.
A autorką tej cudnej recepturki jest Mloda – bardzo dziękuję za przepis. Prawie nic w niej nie zmieniałam – ewentualne zmiany są zaznaczone w nawiasach.
kurczak po zbójnicku (2)

Składniki

ok. 1 kg kurczaka /udka, pałki, skrzydełka, piersi – do wyboru/
sól, pieprz, mielona papryka /użyłam też przyprawę „złocisty kurczak”/
1/2 kg kapusty kiszonej /dałam 1 kg/
1 duża cebula
150 g pieczarek /dałam 300 g/
200 ml bulionu grzybowego /dałam zwykły bulion – 1/2 kostki na 400 ml wody/
2 łyżeczki koncentratu pomidorowego
kminek mielony, sól, pieprz, cukier /u mnie miód/

Wykonanie
kurczak po zbójnicku 
przed pieczeniem

Części z kurczaka oczyścić, natrzeć solą, pieprzem i mieloną papryką. Wstawić na co najmniej 2 godziny do lodówki, a najlepiej na całą noc /u mnie stały w lodówce całą dobę/.
Cebulę pokroić w piórka, pieczarki w plastry /lepiej trochę grubsze/. Olej rozgrzać na patelni, wrzucić cebulę, po chwili dodać pieczarki. Posolić. Smażyć, aż z pieczarek odparuje woda.
Kapustę kiszoną przepłukać zimną wodą, jeśli jest za kwaśna. Dobrze wycisnąć, drobno pokroić i dodać do pieczarek z cebulą. Krótko wszystko przesmażyć, podlać bulionem grzybowym wymieszanym z koncentratem pomidorowym. Delikatnie oprószyć mielonym kminkiem. Smażyć ok. 10-15 minut. Na końcu przyprawić solą /jeśli trzeba/, pieprzem i ewentualnie cukrem lub miodem, jeśli kapusta wydaje się za kwaśna.
kurczak po zbójnicku (3)  po upieczeniu

Kapustę z pieczarkami wyłożyć na dno naczynia do zapiekania. Na niej ułożyć części kurczaka. Kurczaka posmarować olejem lub oliwą.
Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok. 40 minut w 180 stopniach  /ja piekę ok. 1 godz.pod przykryciem/, 5 minut przed końcem pieczenia posmarować kurczaka zimną wodą z odrobiną soli /tu już odkrywam/. Dzięki temu skórka z kurczaka będzie chrupiąca.

Moje sugestie – kombinacje dodatków do kapusty
– zamiast pieczarek można dać grzyby suszone /ok. 50-100 g/ uprzednio namoczone
– grzyby można połączyć dodatkowo z suszonymi śliwkami /ok. 100 g/
– można grzyby pominąć, a w to miejsce dać np. 100 g suszonych śliwek i 100 g moreli

Tort czekoladowy z czekoladowym kremem

Tort pełen zaskakujących sytuacji i niespodzianek… ależ się działo… no, ale efekt końcowy wyszedł zadowalający.
A wszystko to wydarzyło się przy wykonaniu tortu dla mojej wnuczki, bowiem mimo młodego wieku stawia wymogi – tort ma być czekoladowy, podobny do wuzetki, ale inny, żadnych owoców, galaretek… no i bądź tu mądry człowieku… to znaczy babciu… Ale babcia nie mogła zawieźć…
tort czekoladowy z masą czekoladową2

Składniki /tortownica 26 cm/

Biszkopt

6 jajek
3/4 szklanki cukru
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 szklanka mąki pszennej
1,5 łyżki budyniu czekoladowego /mąki ziemniaczanej/
2 łyżki kakao
2 łyżki oleju
1 łyżka octu
tort czekoladowy z czekoladową masą (5)

Krem

200 g czekolady gorzkiej
100 g czekolady mlecznej
500 ml kremówki 30%
350 g masła /min.82%/
1 łyżka cukru pudru
2 łyżki spirytusu

ponczowanie – zimna, przegotowana woda + sok z cytryny
dekoracja – elementy czekoladowe

Wykonanie
tort czekoladowy z czekoladową masą (2)

Biszkopt

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.

Ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier, następnie po jednym żółtku, potem ocet oraz olej. Mąkę przesiać i wymieszać z budyniem, proszkiem i kakao. Dodawać do ubitych białek i delikatnie mieszać końcówkami wyłączonego miksera lub szpatułką. Ciasto wylać do tortownicy, wyrównać, włożyć do nagrzanego piekarnika i piec około 45 minut w 180 st.C.
Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić  do góry dnem i  upuścić /w blaszce/ na stół  z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier.
Zimny biszkopt przekroić na trzy krążki.
Kroić po całkowitym ostudzeniu, najlepiej na drugi dzień.
tort czkoladowy z masą czekoladową1

Krem

Dzień wcześniej kremówkę przelać do garnka dodać połamane czekolady. Mieszając podgrzewać na średnim ogniu do momentu, aż czekolady się rozpuszczą (nie gotować). Ostudzoną kremówkę włożyć na noc do lodówki.
Miękkie masło z cukrem pudrem utrzeć mikserem do białości. Dodawać porcjami czekoladową kremówkę i miksować. Na koniec dodać spirytus /spirytus pominąć, gdy będą konsumować dzieci/.

Krążek biszkoptu ułożyć ponownie w tortownicy, naponczować, wyłożyć 1/3 kremu czekoladowego, przykryć drugim biszkoptem, naponczować, posmarować 1/3 kremu, przykryć trzecim biszkoptem. Tort włożyć na chwilę do lodówki, po czym wyjąć i zdjąć obręcz tortownicy. Posmarować boki i wierzch tortu kremem i udekorować. Schłodzić.

uwagi:
może zdarzyć się /mi się właśnie zdarzyło/, że temperatura śmietany będzie znacznie odbiegać od temperatury masła i masa zacznie się warzyć;  jest ratunek – rozpuścić 2 łyżki masła i takie gorące wkręcić /wmieszać/ do masy…
inspiracja – Ala