Biała kiełbasa duszona w piwie z cebulką

Druga propozycja przygotowania białej kiełbasy. Też w piwie, ale tym razem duszona i też pyszna.
Poprzednio była Biała kiełbasa zapiekana w piwie ze śliwkami.
przepis od Patrycji – Zefirku dziękuję!

Składniki

1 kg białej, sparzonej kiełbasy
3 cebule
1-2 ząbki czosnku
lampka białego wytrawnego wina (ewentualnie szklanka wody lub ciemnego piwa porter)
1-2 łyżeczki majeranku
smalec lub olej do smażenia

Wykonanie

Białą kiełbasę zrumienić mocno z obu stron na rozgrzanym smalcu lub oleju. Koniecznie nakłuć widelcem w kilku miejscach. Wrzucić cebulę pokrojoną w piórka i zeszklić. Podlać winem (ew. wodą lub piwem Porter) i chwilę smażyć na dużym ogniu, żeby alkohol odparował. Wrzucić zmiażdżony czosnek i roztarty majeranek. Zmniejszyć ogień, przykryć i dusić około 15 minut.
Można też użyć piwa jasnego – co kto lubi.
Smakuje na gorąco i na zimno.

a tu pieczona z dodatkiem papryki… pyszota

Kotlety mielone z /po/rosołowego mięsa i kaszy jaglanej

Zawsze po ugotowaniu rosołu pojawia się problem – co zrobić z mięsem? Można zjeść /ja bardzo lubię takie gotowane mięso, ale „ja” nie znaczy wszyscy też lubią/, można zrobić naleśniki, krokiety, pierogi…e, tyle z tym roboty…można mielone, np. takie jak te /klik/… a może jakieś z dodatkiem ryżu albo kaszy? Rzut oka na półkę w szafce… co my tu mamy? o, jest kasza jaglana, kasza znienawidzona przeze mnie kiedyś w dzieciństwie, a teraz wróciła znowu do łask, ba, nawet zawojowała rynek, kuchnię, menu…
No to będą mielone z kaszą… dla poprawy kolorytu dorzucę papryki czerwonej, szczypiorku zielonego, a do smaku i „zdwojonej zdrowości” kaszy jaglanej będzie też jej towarzyszył czosnek niedźwiedzi, świeżo przyniesiony z mojej działki.

z tej porcji wyszło mi 15 kotletów

Składniki

ok. 500 g mięsa gotowanego z rosołu
200 g kaszy jaglanej
warzywa z rosołu /1 marchewka, 1 pietruszka, kawałek selera/
1 czerwona papryka
1 czerwona cebula /może być biała/
1/2 pęczka szczypiorki /zielonej cebulki/
kilkanaście liści czosnku niedźwiedziego
1 jajko
sól, pieprz, papryka ostra, vegeta

bułka tarta i olej – do smażenia

Wykonanie

Kaszę ugotować na sypko /jak gotować – wskazówki tutaj Kasza jaglana/.
Mięso zmielić /ja rozdrobniłam w malakserze/.
Paprykę i cebulę pokroić w drobniutką kosteczkę, dodatki zielone drobno posiekać.
Połączyć wszystkie składniki, dodać jajko, przyprawić do smaku. Formować owalne kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rumiano.
A potem zajadać z dodatkami na jakie mamy ochotę.

 

 

Ryż do obiadu z kukurydzą lub groszkiem zielonym

Do przygotowanego ostatnio schabu po bałkańsku podałam ryż z kukurydzą. Można go też przygotować analogicznie z groszkiem zielonym. Fajna odmiana ryżu, ale także alternatywa dla ziemniaków, które w okresie wiosennym nie są już zbyt atrakcyjne /ale cierpliwie poczekamy na nowe/.

Składniki

200 g ryżu /lub 2 torebki po 100 g każda/
1 cebula
1 puszka kukurydzy lub groszku /mała/
masło klarowane lub olej
sól, pieprz, kurkuma /opcjonalnie/
szczypiorek /pęczek/

Wykonanie

Ugotować ryż na sypko w lekko osolonej wodzie.
Na patelni rozgrzać 1-2 łyżki masła i zeszklić na nim pokrojoną drobno cebulę, dodać ugotowany ryż, szczyptę kurkumy oraz osączoną kukurydzę lub groszek. Wymieszać i chwilkę smażyć, aż ryż wchłonie cały tłuszcz i dobrze się podgrzeje. Doprawić solą i pieprzem, dodać drobno pokrojony szczypiorek, wymieszać.

 

Schab po bałkańsku Krystyny Kofty

Panią Krystynę Koftę zna chyba prawie każdy… ale proszę nie myśleć, że ja może znam ją do tego stopnia, że wymieniamy ze sobą przepisy. Znam ją jedynie z programów w tv.
Ale wirtualnie znam  Smakosię i to ona podzieliła się tym przepisem, dodając równocześnie taki oto komentarz /cytuję za Smakosią/:
” Przepis pochodzi z prywatnej rozmowy z panią Krysią i mam nadzieję, że nie bedzie mi miała za złe, że go upubliczniam, bo jest doskonały. Niech cieszy jeszcze kogoś 🙂 Schab można robić w wersji z rodzynkami i przyprawą curry a wówczas nosi nazwę „Schabu po cygńsku”. Tego jednak jeszcze nie wypróbowywałam.” /koniec cytatu/

Składniki

1 kg schabu
4-5 ogórków kiszonych (obranych ze skórki )
1 papryka
1 cebula
2 pomidory ( sparzone i obrane ze skórki )
20-30 dkg pieczarek
śmietana

moje uzupełnienie – śmietanę dałam 18%, pomidory krojone z puszki, dodatkowo sól, pieprz, papryka słodka i ostra, ząbek czosnku – do smaku
  

Wykonanie

/trochę zmieniłam sposób krojenia składników/

Schab pokroić w paski. oprószyć solą, pieprzem, słodką i ostrą papryką, odstawić na 30 min. po czym obsmażyć na rozgrzanym oleju do zrumienia. Miękkie mięso zdjąć na talerz.

Na tej samej patelni podsmażyć teraz cebulę pokrojoną w piórka, po chwili dodać czosnek pokrojony w plasterki – smażyć do momentu, gdy cebula zrobi się miękka. Dodać pieczarki pokrojone w plasterki, pomidory w kostkę oraz paprykę w paski, a po chwili smażenia także ogórki kiszone pokrojone w słupki.
Teraz połączyć wszystko z mięsem, chwilę podsmażyć, dodać śmietanę i doprawić ewentualnie do smaku.

Biszkopt z owocami II

Miałam nieodpartą „chcicę” na ciasto z owocami, takie najprostsze, zrobione bez zbędnego wysiłku, upieczone jakby od niechcenia, przy okazji… Z owoców posiadałam jedynie opakowanie mrożonej mieszanki kompotowej, w skład której wchodziły truskawki, maliny i czarna porzeczka, a więc… padło na biszkopt z owocami. Na blogu jest już Biszkopt z owocami, do tego dodałam jednak dodatkowo troszkę oleju i łyżkę mąki ziemniaczanej, a owoce dodatkowo oprószyłam proszkiem kisielu żurawinowego /owoce bez uprzedniego rozmrażania/.
Ciasto wyszło wyśmienite. W ramach „odchudzania” pochłonęłam aż dwa kawałki od razu /takie świeżutkie smakowało wybornie/.

tortownica śr. 24 cm

Składniki

1,5 szklanki mąki pszennej /tortowa lub krupczatka/
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
4 jajka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki oleju
1 łyżka soku z cytryny
szczypta soli
owoce /ok. 400-450 g/ – gdy mrożone bez uprzedniego rozmrażania
garść bułki tartej lub 2-3 łyżki mąki ziemniaczanej /kisielu/ do obsypania owoców

Wykonanie

Ubić białka ze szczyptą soli na sztywno, dalej ubijając dodawać po łyżce cukru, potem po 1 żółtku – ubić dobrze, piana powinna być sztywna i lśniąca.
Teraz delikatnie mieszając dodawać po łyżce mąkę przesianą razem z proszkiem /obroty miksera wolne lub łyżka/, na koniec wlać cienkim strumieniem olej i sok z cytryny.
Ciasto przełożyć do tortownicy, wyrównać, na wierzchu ułożyć owoce oprószone mąką /bułką tartą/. Piec ok. 50 min. w temp. 160-170 st.C. /ponieważ dałam owoce mrożone przez pierwsze 10 min. włączyłam dodatkowo termoobieg, potem już grzanie góra-dół/. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub polukrować.

Pasta z awokado… po prostu

Robiłam już /i podzieliłam się przepisami na blogu/ pastę z dodatkiem sera oraz jajka na twardo. Dziś bez jakichkolwiek dodatków… równie pyszna.

Składniki

1 dojrzałe awokado
1-2 ząbki czosnku
2 łyżki soku z cytryny/limonki
1 łyżka gęstego jogurtu
sól, pieprz

Wykonanie

Awokado przekroić wzdłuż na pół, usunąć pestkę i za pomocą łyżeczki wydrążyć miąższ z łupiny. Natychmiast skropić sokiem z cytryny, aby nie ściemniał. Rozgnieść widelcem.
Czosnek przecisnąć przez praskę.
Połączyć wszystkie składniki, doprawić do smaku. Aby uzyskać bardziej gładką konsystencję pasty można ją jeszcze zmiksować.
Kromki chleba posmarowane pastą posypałam dodatkowo rzeżuchą.

Śledzie z suszonymi morelami

Inspiracją były zamieszczone na blogu śledzie z suszonymi śliwkami… skoro mogą być ze śliwkami, z żurawiną, to mogą być też z morelami. Zrobiłam i wyszły pyszne…

Składniki

6-8 płatów śledzi marynowanych w oleju /u mnie wiejskie/
12-15 suszonych moreli /średnio 2 morele na 1 płat śledzia/

Zalewa

1/3 szklanki oleju
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka płynnego miodu /płaska/
1 łyżeczka ziół prowansalskich
1 łyżeczka majeranku
na czubek łyżeczki ostrej papryki

Wykonanie

Płaty śledzi osączyć i pokroić na mniejsze kawałki.
Morele namoczyć w gorącej wodzie przez 30 min., a gdy zmiękną odsączyć i pokroić w paseczki. Wymieszać ze śledziami i włożyć do słoja, delikatnie ugniatając.

Składniki zalewy wymieszać /najlepiej użyć do tego trzepaczki rózgowej/ i zalać nią śledzie. Słoik zamknąć i odstawić do lodówki na minimum 1 dobę.

Królewski tort Raffaello

Tort cały obsypany kokosem, jak „Raffaello”… chciałam, aby był taki dostojny, elegancki, w sam raz na urodziny dla wielkiego miłośnika kokosu.
Tort nie jest przełożony kremem kokosowym /czyli kremem z dodatkiem kokosu/, ale jest obficie obsypany kokosem na zewnątrz.

Szanowny Jubilacie, Synku,
dziś stajesz się wreszcie pełnoletni, kończysz bowiem 18 lat, a do tego masz dodatkowy bonus –  22 lata doświadczeń!

Piękny wiek, piękna sprawa.

Życzę Ci następnych pięknych jubileuszy, 
zdrowia, miłości, szczęścia, wytrwałości,
niech Ci fart z fortuną sprzyja,
a pech szerokim łukiem omija.

Składniki /tortownica 27-28cm/

Biszkopt

7 jajek
1 i 1/3 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki oleju
5 łyżek gorącej wody
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka soku z cytryny

Krem

400 m śmietany kremówki
100 g dobrej białej czekolady
duży budyń śmietankowy na 3/4 l mleka  /ewentualnie waniliowy/
1 kostka dobrego masła 82% tłuszczu

Ponadto

poncz – szklana wody z cukrem, sokiem z cytryny i likierem Amaretto /dałam swoją nalewkę Pestkówkę/
100-150 g wiórków kokosowych
100 g białych migdałów w płatkach – nie prażonych
3 – 4 łyżki  białej Nutelli  lub pasty  typu Nutella /lub zrobić samemu –  do rozpuszczonej tabliczki białej czekolady dodać 3 łyżki śmietanki i pełną łyżkę masła/ – nie dałam, w zamian dałam jasny, kwaśny dżem z pigwy


Wykonanie

Przygotowanie tortu najlepiej rozłożyć na 2 dni.

Pierwszy dzień wieczorem

biszkopt
Białka ubić na sztywno, dodawać powoli cukier, a gdy już będzie dobrze ubite dodawać po 1 żółtku. Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem /przesiać nad ubitymi jajkami/, lekko wymieszać, a na końcu wlać olej wymieszany z gorącą wodą i sokiem z cytryny. Delikatnie wymieszać i przełożyć do tortownicy o średnicy 27-28 cm /tylko dno tortownicy smarujemy lub wykładamy papierem/, piec około 40-45 min. w temp. 160-170 st.C.
Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić  do góry dnem i  upuścić /w blaszce/ na stół  z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier.
Przekroić po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień, na 4 blaty /części/.

krem
W rondelku mocno  podgrzać śmietanę kremówkę, nie dopuszczając do wrzenia, odstawić i dodać do niej połamaną białą czekoladę, mieszać do zupełnego rozpuszczenia. Wystudzić, wstawić do lodówki na całą noc.

Z lodówki wyjąć  masło, aby się wcześniej ociepliło.

Na drugi dzień rano

Ugotować budyń w/g przepisu na opakowaniu, dodając też wymaganą ilość cukru.  Wystudzić do temperatury pokojowej /przykryć folią spożywczą, aby nie zrobił się kożuch/.

Masło utrzeć na puch do wyraźnie jaśniejszego koloru, ucierając dalej dodawać po łyżce budyniu.
Schłodzoną śmietanę z czekoladą ubić,  pod koniec można dodać 1 łyżkę cukru pudru /gdy chcemy bardziej słodką/. Mikser odstawić. Ubitą śmietanę  łyżką  połączyć z kremem.

Biszkopt podzielić na 4 blaty, każdy przed nałożeniem kremu naponczować i posmarować cienko kwaśnym dżemem.
Krem  mniej więcej też podzielić na 4 części.

Tylko pierwszy, dolny krążek posmarować białą pastą czekoladową /gdy się zdecydujemy na jej zastosowanie/, na pastę nałożyć  krem  i posypać płatkami migdałowymi /z umiarem – duża „szczypta”  na krążek wystarczy/. Tak samo posmarować kremem i posypać płatkami migdałowymi pozostałe 2 krążki, przykryć ostatnim – czwartym krążkiem.
Teraz całość posmarować pozostałą – czwartą częścią kremu –  i bardzo obficie obsypać wiórkami kokosowymi tak, by nie było prześwitu kremu, a tym bardziej ciasta.
W zasadzie nie wymaga już żadnej innej dekoracji, ale można wg własnego pomysłu zrobić zdobienia..

Tort najlepiej smakuje zrobiony 1-2 dni przed podaniem.

źródło inspiracji na wykonanie kremu

Udka duszone w sosie sojowo-miodowym

Pyszne, rumiane udka, a co ważne – nie są smażone, ani pieczone, tylko duszone /a więc zdrowsze!/, ale wyglądają jak smażone. Myślę, że na nadchodzące gorące dni lata przepis będzie jak znalazł, bo szybki do wykonania i nie trzeba grzać piekarnika, ani stać nad patelnią i smażyć.

Składniki

4 duże udka kurczaka /miałam udka, nie pałki/
1-2 łyżki masła
3 łyżki miodu płynnego /u mnie wielokwiatowy/
5 łyżek ciemnego sosu sojowego
1-2 łyżki soku z cytryny

Wykonanie

Udka umyć i osuszyć za pomocą papierowego ręcznika.
Na patelni z grubym dnem rozpuścić masło, dodać sos sojowy, doprowadzić do wrzenia. Dodać miód i sok z cytryny, wymieszać, po czym ułożyć udka /pierw skórą do patelni/, przykryć i dusić na małym ogniu do czasu, aż będą miękkie, co jakiś czas je odwracając /trwa to ok. 30-40 min./. Gdy mięso będzie już odpowiednio miękkie zdjąć pokrywkę i sos trochę zredukować /odparować/.

Zupa ziemniaczano-chrzanowa

Taka trochę zupa poświąteczna , bo to i można do niej wykorzystać nadwyżki wędzonek i kiełbas, a i dodatek chrzanu doskonale przełamie smaki i zniweluje nadmiar słodyczy po konsumpcji ciast. 
Przepis podpatrzony u Wkn, a zupka pyszna, oj pyszna bardzo.

Składniki

6-7 średnich ziemniaków
mały słoiczek chrzanu
plaster boczku surowego – wędzonego /dałam już upieczony/
plaster wędzonej ogonówki /innej szynki/
1 kiełbaska śląska /lub inna ulubiona/
1/2 szklanki śmietany
1 łyżka mąki
2 kostki bulionowe
2-2,5 l wody
sól, pieprz, majeranek
liść laurowy

Wykonanie

Obrane ziemniaki pokroić w większą kostkę, zalać wodą, posolić i zagotować pod przykryciem. Dodać kostki bulionowe, liść laurowy, chrzan /kopiatą łyżkę odłożyłam i dałam pod koniec razem ze śmietaną/, roztartą sporą szczyptę majeranku, przykryć i gotować dalej na małym ogniu, aż ziemniaki zmiękną.
W tym czasie pokroić boczek, wędlinę i kiełbasę na małe kawałki i podsmażyć na łyżce oleju. Dodać wszystko do zupy i doprawić świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

Śmietanę rozmieszać z mąką, zahartować gorącą zupą i wlać do garnka. Wymieszać i zagotować. Można do zupy już na talerzu dodać jajko na twardo.