Murzynek wspaniały bez jaj – z kefirem

Cudowny, pyszny, wilgotny, taki prawie z niczego.
Robię go „między wierszami”, przy okazji np. gotowania obiadu. Czasem, żeby było szybciej, zamiast jakiejś polewy na wierzch, pocieram  gorące ciasto kostką czekolady, która rozpuszczając się, tworzy od razu polewę.
Uwielbiany przez jedną z moich wnuczek, więc dziś go znowu „popełnię” . I cóż z moją wolą? silną wolą? wszak miałam już do Wielkanocy nic nie piec….. ach, przecież to dla wnuczki…. no to jest usprawiedliwienie!
murzynek

Składniki

2-2,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 szklanki kefiru /kwaśnego mleka/
1/2 szklanki oleju
2 łyżki dżemu /bez znaczenia jakiego/
2 łyżki kakao
2 łyżeczki sody /płaskie/
cukier waniliowy
aromat waniliowy lu migdałowy

Wykonanie

Wszystkie składniki zmiksować, wlać ciasto do wąskej foremki i piec ok. 50 min w temp. 150st. C.
Po upieczeniu polać polewą.

Kotlety de volaille po staropolsku

To również kotlety drobiowe, jednak w tym przypadku mięso jest zmiksowane blenderem /można ewentualnie zmielić/. Osobiście bardziej mi  odpowiadają niż te po kijowsku, poza tym lepiej się je smaży – masło ze środka nie wycieka tak łatwo.
Są jednak równie delikatne i soczyste, a do tego mięciutkie.
Kotlety de volaille po staropolsku

Składniki

duża podwójna pierś z kurczaka
1/2 kostki masła
garść posiekanej natki pietruszki
dwa spore ząbki czosnku
sól, pieprz

jajko + łyżka mąki
bułka tarta
olej + masło do smażenia

Wykonanie
Kotlety de volaille po staropolsku

Miękkie masło, czosnek przeciśnięty przez praskę, posiekaną natkę oraz sól /sporo/ utrzeć np. w malakserze.
Uformować paluszki i wstawić do lodówki.

Filety pokroić na kawałki i zmiksować w malakserze /ew. zmielić w maszynce do mięsa/.
Z mięsa formować placuszki /najlepiej robić to na zwilżonej wodą dłoni/, na każdym kłaść paluszek z masła i formować podłużne kotlety /na kształt roladek/.

Jajko rozkłócić, dodać mąkę, wymieszać. W cieście obtaczać kotlety, potem panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony na złoty kolor.
Pod koniec smażenia dodać do oleju trochę masła.

Kotlety de volaille po kijowsku

Kotlety po kijowsku znane są jako kotlety de volaille, czyli „z drobiu”. Wyróżniają się delikatnym smakiem i soczystością.
Wg informacji pozyskanych w necie, autorem kotletów de volaille był słynny francuski kucharz Marie-Antoine Carême, który w XVIII wieku gotował dla wielu arystokratów i monarchów, w tym dla cara Aleksandra I.
Podobno najlepiej smakują z glazurowaną marchewką oraz ziemniakami. Mówię podobno, bo nie próbowałam, ale nastąpi to niebawem.

Składniki

4 piersi kurczaka /ok. 0,5 kg/
10 dag masła /pół kostki/
1 pęczek natki z pietrszki
sok z 1/2 cytryny
pieprz
sól /przyprawa do drobiu/

1 jajko + 2 łyżki zimnej wody
mąka i bułka tarta
olej + masło do smażenia

Wykonanie

Miękkie masło i posiekaną natkę utrzeć w malakserze. W czasie ucierania powoli wlewać sok z cytryny. Dodać do smaku sól i pieprz.
Uformować 4 wałeczki o średnicy 1-2 cm, włóżyć je do zamrażalnika w celu mocnego schłodzenia.

Mięso delikatnie rozklepać tłuczkiem /bardziej przy krawędziach niż w środku/. Skropić sokiem z cytryny, oprószyć solą i pieprzem lub przyprawą do drobiu. Na każdym kotlecie ułożyć wałeczek masła, zwinąć w rulon tak, aby masło nie wypadło w czasie smażenia. Kotlety panierować w mące, roztrzepanym jajku i tartej bułce. Usmażyć na oleju (najpierw krótko na dużym ogniu, potem dosmażyć na mniejszym, dodając równocześnie troszkę masła.

Surówka z kiszonej kapusty w zalewie

Surówka podobna do tej zwykłej, znanej wszystkim, ale trochę inna, z uwagi na fakt, że zalewa się wszystko gorącą zalewą, dzięki czemu inne smaki są wydobyte. Ostatnio spotkałam, że ktoś dodawał do podobnej seler – umieściłam go w składnikach w nawiasie… można spróbować i takiej wersji…
Surówka bardzo dobrze się komponuje z kotletami rybnymi – mielonymi.
Surówka z kiszonej kapusty w zalewie

Składniki

0,5 kg kiszonej kapusty
1 czerwona cebula drobno pokrojona
1/2 czerwonej świeżej papryki /dobrze dodać część zielonej/
2 marchewki
/2 łyżki startego selera/

natka z pietruszki – sporo
starte jabłko

Zalewa

1/3 szklanki oleju
1/4 szklanki octu 10%
1/2 szklanki wody
3 łyżki cukru
1/4 łyżeczki zmielonej gorczycy
sól, pieprz do smaku

Wykonanie

Kapustę dobrze odcisnąć, pokroić,dodać cebulę pokrojoną w ćwierć krążki, paprykę w paski, startą na tarce z grubymi oczkami marchew /oraz seler/.
Składniki zalewy, z wyjątkiem oleju, zagotować, teraz dodać olej i gorącą zalewą zalać kapustę z dodatkami.
Wymieszać, schłodzić dobrze w lodówce /najlepiej całą noc/. Dodać natkę, ewentualnie starte jabłko.
Ocet z pozostałymi składnikami zalewy z wyjątkiem oleju zagotować.
Wtedy dodać do octu olej i jeszcze gorącą zalewę wlać do
Dokładnie wymieszać ,ubić i zostawić na 12 godzin (najlepiej na noc).
Przed podaniem posypać drobno pokrojoną natką pietruszki,można tez dodać starte na tarce jabłko.

Kotlety rybne z ziemniakami

Pyszne kotleciki, do tego coś innego, niż zwykły kawałek ryby panierowany i usmażony. Robiłam je już wiele razy, a jako że jutro środa popielcowa, zrobię je na obiad.
Kotlety rybne - mielone

Składniki

1/2 kg filetów np. z mintaja
3-4 ugotowane ziemniaki /ok. pół kg/
1-2 jajka
1 cebula
kawałek/15 dkg/ startego żółtego sera
¾ szklanki mąki pszennej
ok. 1/2 szklanki mleka
przyprawa do ryb
sól, pieprz
natka pietruszki,

Wykonanie

Ziemniaki ugotować, ostudzić, zetrzeć na grubych oczkach. Można też wykorzystać ziemniaki pozostałe z obiadu z dnia poprzedniego /gniecione/ – wówczas rozdrobnić je widelcem.
Cebulę pokroić w drobniutką kosteczkę.
Odmrożone filety podgotować /ok. 8 min./  w lekko osolonej wodzie /lub z dodatkiem ziarenek smaku/, następnie rozdrobnić mięso widelcem.
Wszystkie składniki włożyć do miski, dodać przyprawy, dobrze wyrobić masę. Powinna być zwięzła i dość pikantna.
Schłodzić masę w lodówce. Formować kotleciki i smażyć na rozgrzanym oleju na złoty kolor. Czasem masa dość rzadka, wtedy formuję je łyżką.
Podawać z ziemniakami i ulubioną surówką np. z kapusty kiszonej.

uwagi – usmażyłam bez panierowania w bułce, w małej ilości tłuszczu – lepiej obtoczyć jednak w bułce przed smażeniem

Krokiety z mięsem z kurczaka i warzywami

Siedzę i myślę, co zrobić na obiad…… i jest!
Po rosole nie ma innego rozwiązania – pomidorowa ! a na drugie danie będą krokiety….. z mięsem…… część mięsa skonsumował już piesek, ale co lepsze kąski zostały …… mam jeszcze zamrożone duże udko …… z poprzedniego gotowania rosołu……
piwa nie mam, ale to nic, dodam wodę, gazowaną…..
I co powiedziałaby moja „psiapsiółka”? to co zawsze mówi w takiej sytuacji – ale kombinujesz, nic się nie może zmarnować u ciebie, mnie się aż tak by nie chciało….
To prawda – nie lubię marnować niczego, to byłoby niezgodne z moim postrzeganiem świata? e, chyba zbyt patetycznie to ujęłam ……
krokiety z mięsem z kurczaka

Ciasto

2 szklanki mąki
2 szklanki wody gazowanej
1 szklanka mleka
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia

Farsz

2 ćwiartki z kurczaka lub 1 ćwiartka i 1 pierś /ugotowane/
1 cebula
spora garść mrożonej włoszczyzny /nie zostały mi jarzyny z rosołu/
natka z pietruszki
sól, pieprz
2 łyżeczki musztardy

dodatkowo
jajko
buła tarta

Wykonanie

Składniki na ciasto zmiksować, odstawić aby „wypoczęło”, a następnie usmażyć naleśniki.
Mięso obrać od kości. Cebulę pokroić, podsmażyć na maśle razem z włoszczyzną. Następnie zmielić mięso i podsmażoną cebulę z warzywami, przyprawić na ostro, dodać natkę, wymieszać. Dla mnie było trochę za mdłe, więc dodałam musztardy.

Naleśniki nadziewać farszem /ok. 2 łyżki na 1 naleśnik/, zwijać w krokieta, panierować w jajku roztrzepanym z odrobiną wodą i bułce tartej, smażyć ze wszystkich stron na rumiano. Podawać z surówką. Ja podałam z surówką z kapusty świeżej tzw. kilkudniową. Z podanych proporcji wyszło mi 11 krokietów…..krokiety

Kokoski

Kiedy są robione, kuchnia wygląda jak po huraganie, a to ze względu na to, że trzeba je zanurzać szybko w ciepłej jeszcze polewie i zaraz „turlać” w kokosie …… macha się więc tymi kawałkami ciasta,  pokrojonymi już na ciastka, nadzianymi na widelec, i zanurza się je w cieknącej jeszcze polewie i szybko w kokosie.
Ale warto je zrobić ….. są bowiem pyszne i dzieci bardzo je lubię. No, moje je lubiły. Ciekawa jestem jak smakowałyby wnuczkom? nie pozostaje nic innego, jak spróbować.
kokoski-2a
kokoski-2

Ciasto

2 całe jajka
8 dkg masła
25 dkg cukru
3 łyżki miodu prawdziwego /ostatecznie sztuczny/
3/4 szklanki mleka
45 dkg mąki
1/2 proszku dopieczenia /małego/
bakalie /orzechy, rodzynki/

Polewa

1 kostka masła
1 szklanka mleka
1 szklanka cukru
5 dkg kakao
rum /koniak/ lub 4 kostki gorzkiej czekolady

kokos

kokoski

Wykonanie

Masło utrzeć z cukrem, dodać całe jaja, miód, mleko – utrzeć. Do utartej masy dodać mąkę wymieszaną z proszkiem i bakalie. Masę wylać na blachę i piec ok. 40 min. – włożyć do nagrzanego, bardzo gorącego piekarnika, ale po włożeniu temperaturę zmniejszyć do minimum, aby piekł się powoli.

Składniki polewy gotować 15 min. Po zdjęciu z ognia dodać rum /koniak/.
Upieczone ciasto pokroić na kawałki /wielkość do wyboru – ja kroję prostokątne kostki, wielkością przypominające ptasie mleczko ….. może ciut większe…./. Każdy kawałek wbijać na widelec, zanurzać w ciepłej /nie za gorącej/ polewie, a następnie w wiórkach kokosowych, układać na desce do wyschnięcia.

Rożki rumowe

Ciekawa jestem, czy moje dzieci pamiętają jeszcze te ciasteczka? To były chyba pierwsze ciastka, jakie upiekłam ……dzieści lat temu….. Dzieci bardzo chciały na święta Bożego Narodzenia ciasteczka, a ponieważ akurat takie były „w obiegu” wśród moich koleżanek w pracy, też je upiekłam. Wyszły smaczne, tyle, że świąt nie doczekały, były bowiem natychmiast porywane i zjadane. Zresztą tak było za każdym razem, kiedy je piekłam, bo powtórki były…..

Ciasto

15 dkg mąki
15 dkg margaryny
15 dkg cukru pudru
3 dkg kakao /2 łyżki/
4 jajka
1/2 proszku do pieczenia /małego/

Lukier I
2 białka
1 szklanka cukru pudru
2-3 łyżki rumu /spirytusu/

Lukier II
25 dkg cukru pudru
2 łyżki letniej wody
olejek rumowy /rum/

Wykonanie

Masło utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać całe jajka, utrzeć, pod koniec dać mąkę z proszkiem i kakao. Ciasto będzie dość lejące. Wylać je na 2 blachy i piec ok. 15 min. w temp. 150 st.
Kiedy ciasto się piecze, zrobić lukier. Utrzeć wszystkie składniki mikserem. Ja preferuję
lukier II, nie jestem bowiem zwolennikiem używania surowych jaj /białek/.
Na upieczone, gorące ciasto dać lukier i po chwili /z jeszcze ciepłego placka/ wykrawać szklanką rożki, a inaczej mówiąc półksiężyce – zaczynając od dołu blachy wycinamy półksiężyce, przesuwając się do góry placka.

 

Ciastka z jabłkiem wg Sweetya

Bardzo dobre ciasteczka, a posypane obficie cukrem, wyglądają bardzo zachęcająco i smacznie. Zrobiłam je kiedyś również z gotowego ciasta francuskiego i jest to też jakieś rozwiązanie, gdy nagle przyjdzie ochota na coś słodkiego i ciekawego, albo nagle wpada ktoś na kawkę.
Przepis spisałam kiedyś z netu. Autorką przepisu była pani o nicku Sweetya, a nazwa ciastek brzmiała „Cipeczki z jabłuszkiem od Eli „……. wokół tej nazwy wywiązała się ogromna dyskusja, przy czym niektórzy mocno zaatakowali autorkę, żądając  wręcz zmiany nazwy. W efekcie tej „burzy”, autorka usunęła swoje konto, a wraz z tym wszystkie swoje przepisy /szkoda wielka, bo miała wiele ciekawych propozycji/.
ciastka z jabłkiem

Składniki

35 dag mąki
1 dag drożdży
pół łyżki cukru
szczypta soli
10 dag śmietany
20 dag masła
1 jajo
1żółtko
jabłka /4-5 szt/ – obrane i pokrojone w zależności od wielkości – w ósemki lub ,,szesnastki”,  jeśli są bardzo duże – dodatkowo trzeba przekroić je na pół.
ciastka zjabłkiem

Wykonanie

Mąkę posiekać z masłem, dodać cukier roztarty z drożdżami, znowu posiekać nożem, następnie dodać resztę składników i szybko zagnieść.
Uformować kulę i włożyć na noc do lodówki.

Ciasto rozwałkować na grubość ok. 3 mm ,wykrawać krążki (wielkości – ok.10 cm.), wkładać jabłuszko i skleić brzegi – tak jak lepimy pierożki, ale tylko po bokach, środek zostawiamy nie sklejony.

Układać na blasze na papierze posmarowanym tłuszczem i piec na złoto w temp.180 st.
Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.(dość obficie)

 

Ciastka warszawskie

Pyszne ciasteczka, ładnie się prezentują. Można je „składać” masą, ale też marmoladą, dżemem. Ja najbardziej lubię z marmoladą i domowym dżemem, lekko kwaskowatym, z dodatkiem konfitury z róży.
warszawskie

Ciasto

2 szklanki mąki
1 kostka masła lub pół masła i pół margaryny /dobrej np. tortowa z Biedronki/
2-3 żółtka
5 dag cukru pudru
3 łyżki kwaśnej śmietany
szczypta proszku do pieczenia

Lukier

2 białka
20 dag cukru pudru
sok z cytryny

dodatkowo

6 łyżek marmolady z różą
4 łyżki dżemu z czarnej porzeczki
/lub dowolna masa, marmolada, dżem/

zmiksowany suchy wafel
i ok. 5 dkg kokosu
ciastka warszawskie

Wykonanie

Składniki ciasta posiekać pierw w malakserze, a kiedy się już połączą, wyłożyć na deskę i szybko zarobić ciasto. Zawinąć w folię i schłodzić minimum pół godziny w lodówce.
Białko, cukier puder i sok z cytryny utrzeć mikserem na gęsty lukier /ok. 10 min/.

Schłodzone ciasto rozwałkować na grubość 0,5 cm i wycinać  literatką ciasteczka. Wierzch każdego ciastka posmarować lukrem, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temp. 180 st. C ok. 20 min. /do chwili, kiedy lukier staje się kremowy/. Należy uważać, by nie przypiec za bardzo, bo staną się gorzkie.
Marmoladę wymieszać z dżemem, dodać troszkę konfitury z róży.
Wystudzone ciastka sklejać po dwa marmoladą, brzegi ciasteczek też posmarować, obtaczać w wiórkach kokosowych i zmiksowanym waflu, razem zmieszanych.
Pięknie to wygląda /jak oszronione/ i dobrze się trzyma.
Dobrze też smakuje, gdy zastąpimy kokos zmielonymi orzechami, zresztą najlepiej zrobić część z kokosem, a część z orzechami.