Zapiekanka makaronowa z szynką i pieczarkami

zapiekanka makaronowa
Często zostaje nam makaron z obiadu i potem nie wiadomo co z nim zrobić… za mało na samodzielne danie, więc co?

A może zapiekanka? można do niej dodać inne składniki, które też w niewielkich ilościach blokują miejsce w lodówce, rozwiązań i pomysłów może być wiele.
W nawiasie przy podstawowej wersji podaję zamienniki, które często stosuję, w zależności od tego, co akurat mam.
Smacznie, niedrogo i lodówka „posprzątana”.
zapiekanka makaronowa

Składniki

30-40 dkg makaronu /najlepiej wstążki, ale mogą być świderki, kokardki/
30dkg wędliny /szynka, kiełbasa/
20 dkg pieczarek /zamiennie ugotowany brokuł, papryka/
1 cebula
1 puszka kukurydzy /lub groszku/
20 dkg sera żółtego
vegeta, sól, pieprz
zapiekanka makaronowa

Wykonanie

Makaron ugotować /wpół miękki/. Pieczarki i cebulę pokroić i usmażyć. Osobno podsmażyć wędlinę, pokrojoną w paseczki /ja używam przeważnie jakiejś taniej szynki, ale może być dowolna wędlina/. Połączyć makaron z wędliną i pieczarkami, dodać kukurydzę /osączoną z zalewy/, ser żółty starty na grubych oczkach /połowę/, wymieszać,doprawić do smaku /nie żałować vegety i pieprzu – ma być „wyrazisty ” smak/, jeszcze raz dobrze wymieszać, włożyć do naczynia żaroodpornego, posypać resztą sera i zapiec w piekarniku 20-30 min. w temp.150-180 st.C.
zapiekanka makaronowa

Przekąska z brokuła, kalafiora, pomidorów i jajek

Fajne, kolorowe danko. Może stanowić przystawkę przed daniem głównym, może być sałatką podczas np. kolacji z zimnymi daniami, ale też z powodzeniem może posłużyć jako samodzielny posiłek.
przekąska brokuł kalafior

Składniki

1 kalafior świeży lub opakowanie mrożonego
1 brokuł świeży lub opakowanie mrożonego
5 jajek
5 pomidorów /wielkością odpowiadających wielkości jajek/
jogurt naturalny + troszkę śmietany 12% /łącznie 1 szklanka/
2 ząbki czosnku
opcjonalnie – 10 dkg sera żółtego
przekąska brokuł kalafior (2a)

Wykonanie

Warzywa ugotować w lekko osolonej wodzie /kalafior – z dodatkiem mleka, brokuł – cukru/, podzielić na różyczki.
Ugotowane na twardo jajka oraz pomidory pokroić na ćwiartki lub ósemki.
Wszystko ułożyć na półmisku wg własnego uznania i pomysłu.

Do jogurtu dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, dodać odrobinę pieprzu i lekko posolić. Sosem polać fantazyjnie warzywa.
Na wierzch zetrzeć na drobnych wiórkach ser, tworząc jakby delikatną pierzynkę, ale nie jest to konieczne – można ser pominąć.
Schłodzić i … smacznego.
przekąska brokuł kalafior

Kasza gryczana

Pyszny dodatek do obiadu, zwłaszcza do mięs wołowych w sosie, jak bitki czy zrazy, ale wyśmienicie smakuje też z mięsem wieprzowym w formie np. klopsików, pulpecików. Warto ją także zaserwować od czasu do czasu z samym tylko sosem pieczarkowym. Osobiście uwielbiam ją solo z odrobiną masła, a do tego kefir. Latem to najlepsze jedzonko dla mnie… no może jedno z najlepszych, bo jest jeszcze parę, które chętnie konsumuję gdy na polu skwar. Ale teraz zima, więc trzeba ją raczej podać w towarzystwie mięsiwa i zawiesistych sosów.
Aby kasza była
sypka,  przed gotowaniem prażę ją na patelni na maśle, a dopiero potem gotuję. Wtedy się nie skleja i każde ziarenko mamy oddzielnie.
kasza gryczana na sypko

Składniki

1 szklanka kaszy gryczanej
2 łyżki masła
2 szklanki wody
sól do smaku /ewentualnie kostka rosołowa dodana do wody/

Wykonanie

Na patelni z grubym dnem rozgrzać masło i na gorące wsypać kaszę. Prażyć kaszę cały czas mieszając, aż wszystkie ziarenka będę lśniące /mniej więcej wszystkie oczywiście/, a cały tłuszcz zostanie wchłonięty. Teraz dopiero dodać gorącą wodę, posolić, zamieszać i pod przykryciem prażyć ją nadal na małym ogniu dopóki nie „wypije” całego płynu.
Dobrze jest patelnię /grubą/ postawić dodatkowo na płytce położonej na palniku, wtedy nie ma potrzeby aż tak często mieszać, a po zakończeniu gotowania kasza „dojdzie” już sama, stojąc nadal na tej płytce, mimo wyłączonego gazu.
Jeśli nie mamy takiej podkładki/płytki, po tym jak kasza wchłonie już cały płyn należy wstawić ją do piekarnika na jakieś pół godziny /120 st. wystarczy/.

Śledzie a’la tatar na kolorowo

śledź a'la tatar kolorowy
Zrobiłam wczoraj tatara ze śledzi, a raczej śledzie a’la tatar. Dziś chciałam zrobić powtórkę, ale wpadło mi w oko jajo ugotowane na twardo, pozostałe po serwowanym żurku, oraz napoczęty słoik papryki marynowanej. Pomyślałam zatem – może urozmaić mojego tatara?

Tak też zrobiłam i wyszło pyszniaste jedzonko. Z powodzeniem może stanowić samodzielne danie, jak też być przystawką czy „robić za sałatkę. Szybko, smacznie i kolorowo, podane na liściu sałaty i kromce chleba.
z czerwoną papryką   śledź a'la tatar kolorowy     

Składniki

4 płaty śledzia /użyłam marynowane w oleju/
3-4 ogórki ogórki konserwowe
2 małe cebule lub 1 większa
2 jajka na twardo
2-3 duże płaty papryki marynowanej /zamiennie 3-4 łyżki kukurydzy lub groszku/
1 łyżka oliwy smakowej
pieprz kolorowy
szczypiorek
śledź a'la tatar kolorowy

Wykonanie

Cebulę posiekać, pozostałe składniki pokroić w drobną kostkę, dodać pieprz i ewentualnie sól, schłodzić, a następnie napełniać jakieś małe miseczki lub filiżanki, lekko ugnieść i wyłożyć dnem do góry.
Dekoracja wg uznania. Podawać z chlebem.

tu z kukurydzą   śledź a'la tatar z kukurydzą

Śledzie a’la tatar

Szybka i smaczna przekąska. Miałam w planie zrobić je na święta BN, ale zostały „popełnione” w innej wersji, a ponieważ jestem wielką miłośniczką śledzi, zostały zrobione teraz i … pożarte przeze mnie. Zrobiłam jednak z połowy składników, stąd dałam radę. Wyszła maleńka miseczka z tej 1/2 porcji.
śledź a'la tatar
inspiracja stąd

Składniki

4 płaty śledziowe /użyłam marynowane w oleju/
3-4 ogórki konserwowe /mogą być też kiszone, wówczas 2 wystarczą/
2 cebule  /użyłam czerwona/
pieprz, sól opcjonalnie
1 łyżka majonezu /użyłam jogurt naturalny, na przyszłość nic nie dam /
1 łyżka oliwy /użyłam olej smakowy własny/
3 łyżki posiekanego szczypiorku

Wykonanie

śledź a'la tatar

Dobrze odsączone śledzie oraz cebulę i ogórki konserwowe pokroić w drobną kosteczkę. Doprawić pieprzem, dodać posiekany szczypiorek, oliwę i majonez i delikatnie wymieszać. W razie potrzeby doprawić solą.
Odstawić na pół godziny w chłodne miejsce.
Nałożyć do małych miseczek lub filiżanek, lekko ugniatając, a następnie wyłożyć dnem do góry. Dowolnie przybrać. Konsumować z chlebem.

Śledzie z czosnkiem i majerankiem

Śledzie wprost uwielbiam, w każdej postaci. Były z tymiankiem, to dlaczego nie mogą być z majerankiem? Mogą i są pyszne.
Tą wersję ich przygotowania podpatrzyłam u  majoliki.
śledzie w majeranku

Składniki

1/2 kg śledzi /ja używam marynowanych w oleju/
1-2 łyżeczki majeranku
2-3 ząbki czosnku
1 mała czerwona cebula
kilka ziarenek rozgniecionego jałowca
olej lniany/najlepiej/ lub rzepakowy
śledzie w majeranku

Wykonanie

Śledzie pokroić w romby, a następnie układać w słoiku warstwami, przesypując każdą warstwę majerankiem, rozgniecionymi ziarnami jałowca,  przeciśniętymi przez grubą praskę ząbkami czosnku oraz pokrojoną w cienkie piórka  cebulą.
Całość zalać olejem. Odstawić na kilka dni, żeby smaki się przegryzły /nawet tydzień/.
śledzie w majeranku

Uwaga:
Przyprawy można dodać w innych niż podane ilościach, zależy kto co lubi czyli wedle własnego smaku.

Kremówka – bez pieczenia

kremówka bez pieczenia
Dziś na deser będzie ciasto pieczone … w lodówce.
Lubię kremówkę, inni też ją lubią, zatem zrobiłam. Niektórzy nazywają to ciasto napoleonką, ja nie, bo napoleonkę pamiętam bardzo dobrze ze szkolnych lat. Kiedy mieszkałam w Szczecinie często wracając ze szkoły wpadałyśmy z koleżanką do cukierni na napoleonkę. I było to ciastko wysokie bardzo i dość spore, a w środku żaden krem, lecz … ubita pianka.
W tym mieście było wówczas mnóstwo mniejszych i większych cukierenek, gdzie można było kupić ciasto „na wynos”, ale też przycupnąć na chwilkę przy fajnym, malutkim stoliczku i skonsumować na miejscu, przy czym w takich malutkich cukierenkach był czasem jeden albo dwa stoliki tylko… fajnie, tak domowo, bez gwaru, miało to swój klimat, który pamiętam do dziś.
  
kremówka bez pieczenia

Składniki

2 opakowania krakersów lub herbatników

4 żółtka
5 szklanek mleka
1 budyń waniliowy lub śmietankowy
1 szklanka mąki pszennej /kopiata/
1 szklanka cukru
1  kostka masła
cukier waniliowy
kremówka bez pieczenia

Wykonanie

Zagotować 4 szklanki mleka z cukrem, cukrem waniliowym i masłem.
Pozostałe mleko wymieszać za pomocą trzepaczki lub miksera z budyniem, mąką, żółtkami i wlać do gotującego się mleka. Mieszać, aż zrobi się gęsty budyń. Krem przestudzić /nie ma być zimny, ale także nie gorący/.
Dno formy /u mnie 24×28 cm/ wyłożyć papierem, a następnie krakersami/herbatnikami, na to wyłożyć krem, przykryć drugą warstwą herbatników/krakersów, dobrze schłodzić w lodówce, obsypując obficie cukrem pudrem /najlepsze na drugi dzień/.
kremówka bez pieczenia

Domowe frytki z patelni

Oglądałam przypadkowo program Nigelli, nie wiem dokładnie kiedy to było /nie tak dawno/, ale robiła akurat frytki. Uderzyła mnie informacja, żeby pokrojone ziemniaki wrzucać na patelnię z zimnym olejem i smażyć, a wówczas ziemniaki wchłoną mniej tłuszczu. Spróbowałam i chyba rzeczywiście tak jest.
Teraz już tylko w ten sposób robię frytki.
Smażę je w głębokiej patelni, o grubym dnie, wlewając tak ok. 1 cm oleju, przy czym frytki robię dość cienkie, żeby krócej to trwało.
frytki z patelni

Składniki

dowolna ilość ziemniaków
olej do smażenia

Wykonanie

Ziemniaki obrać, pokroić na cienkie frytki. Na patelnię wlać olej, od razu włożyć frytki i smażyć na rumiano. Odsączyć, posolić i … zajadać.

Zapiekanka ziemniaczana z jajkami na twardo

Najprostrza chyba na świecie wersja zapiekanki ziemniaczanej. Zastosowany minimalizm składników daje jednak szerokie pole do popisu. Wystarczy tylko puścić wodze fantazji, a można wyczarować coraz to nowe danie. A możliwości jest wiele, zależy od naszych gustów, smaków, zasobu lodówki czy spiżarni.
Mnie taki właśnie minimalizm odpowiada.
zapiekanka ziemniaczana z jajiem na twardo

Składniki

ok.1 kg ziemniaków
1-2 czerwone cebule
15-20 dkg wędzonego boczku
30 dkg kiełbasy /użyłam podwawelskiej/
10-15 dkg sera żółtego
3 jajka ugotowane na twardo
sól, pieprz

olej do smażenia

Wykonanie

Ziemniaki obrać, pokroić w grube plastry /0,5 cm/,  podgotować w lekko osolonej /ok. 5 min. wystarczy/, odcedzić i ostudzić.
Na patelni rozgrzać troszkę oleju, dodać boczek pokrojony w grubą „zapałkę” zrumienić, dodać cebulę pokrojoną w ćwierćkrążki, zeszklić, dodać kiełbasę pokrojoną w półplasterki – całość przesmażyć i zdjąć z patelni.
Na patelnię włożyć teraz plastry ziemniaków, obsmażyć z obu stron /starać się aby plastry się nie rozpadły/.
Jajka ugotować na twardo i pokroić w plastry.

Naczynie żaroodporne wysmarować olejem /masłem/, wyłożyć połowę ziemniaków, a na to usmażoną wędlinę z cebulą.
Teraz ułożyć plastry jajek, lekko posolić i popieprzyć.
zapiekanka ziemniaczana

Na warstwę jajek wyłożyć drugą połowę ziemniaków, a na wierzch zetrzeć ser żółty /starłam na drobnych wiórkach/.
zapoiekanka ziemniaczana

Całość zapiec w piekarniku nagrzanym do 160 st.C /termoobieg/ przez 20 min.
zapiekanka ziemniaczana z jajiem na twardo

Podawać z ulubioną sałatką, a nawet tylko z keczupem.

Ciasto drożdżowe bez wyrabiania – nocne

Ilekroć zabieram się do przygotowania tej drożdżówki, zawsze na myśl przychodzi mi Wielkanoc, którą spędziłam ongiś w Szczecinie u kuzynki. Na te święta właśnie – jak zapamiętałam – przygotowywała dwa ciasta.
Jedna to była babka piaskowa, mozolnie ucierana przez jej męża w makutrze i co ważne, zawsze w jedną stronę! i pieczona w specjalnej formie, oczywiście z tzw. kominem.
Drugie to była drożdżówka, ale ta była pieczone w ogromnej blasze, wyrośnięta wysoko, posypana kruszonką i z rodzynkami w środku.
Co jeszcze było istotne? Otóż te ciasta zanosiło się do upieczenia do piekarni. Tak, tak… w mieszkaniach – jak pamiętam – były 2-palnikowe kuchenki gazowe przeznaczone do gotowania, natomiast nie było piekarników. Ciasta kupowało się zazwyczaj gotowe albo chodziło się „na ciastko” do cukierni /było ich całe mnóstwo/, ale na święta wybrane ciasta wszyscy robili sami, przekazując w uzgodnionym terminie do upieczenia piekarniom. Fajnie wyglądały takie pielgrzymki ludzi z przykrytymi formami ciast….jedni nieśli je do piekarni, drudzy już wracali z ciastem upieczonym.
drożdżówka nocna

Składniki /na dużą formę 25-30×40 cm; na tradycyjną 24×36 cm zrobić z 1/2 porcji/

2 szklanki cukru
10 dag drożdży
4 jajka
2 łyżki oleju
1 masło*)
2 szklanki letniego mleka
1 kg mąki tortowej
szczypta soli
*) można zamiennie dać 1 szklankę oleju

opcjonalnie owoce sezonowe – truskawki, jabłka, śliwki, wiśnie, czereśnie, rabarbar
drożdżówka nocna  z jabłkami i kruszonką

Wykonanie

Do miski wsypać cukier, na to rozkruszyć drożdże, wlać na to rozkłócone jajka, polać 2 łyżkami oleju, na to na tarce jarzynowej zetrzeć masło ,  zalać to wszystko letnim mlekiem i zostawić na noc.
Uwaga – kolejność dodawania składników ma być zachowana jak podano wyżej. Nie wolno niczego mieszać, a jedynie przykryć folią i zostawić do rana.

Rano wsypać /przesiać/ do miski mąkę, dodać szczyptę soli i dobrze wyrobić /można dokładnie wymieszać drewnianą łyżką/. Ciasto następnie wyłożyć na wysmarowaną masłem lub wyłożoną papierem blachę, poczekać aż trochę podrośnie /tym czasie można zrobić kruszonkę/, ułożyć obtoczone w mące ziemniaczanej owoce i posypać kruszonką. Włożyć do zimnego piekarnika i piec ok.35-45 min.termoobieg w temp.160 st.C, bez termoobiegu 180 st.C.

Kruszonka

100 g masła
100 g cukru pudru
200 g mąki

Roztopić masło i wmieszać resztę składników lub wymieszać mąkę i cukier puder z masłem nie roztopionym /miękkim/ – zrobić to dość niedbale, tak aby tylko składniki nieco się połączyły i powstała kruszonka.

Jeśli chcemy małą ilość kruszonki, możemy ją zrobić prościej i szybciej.
3 łyżki masła
3 łyżki cukru
3 łyżki mąki
Wszystko wyrobić w miseczce palcami i posypać ciasto.