Babka piwna

Ileż to lat minęło, kiedy tą babkę piekłam. Pojawiają się ciągle nowe przepisy, a stare, wypróbowane idą trochę w zapomnienie. Ja jednak od czasu do czasu wsiadam na wspomnieniowy wehikuł czasu, biorę stary zeszyt zapisywany ongiś mozolnie i udaję się w kulinarną podróż. Boże, czego tam nie ma… są różne przepisy, ale też z każdym wspomnienia… worek wspomnień.
Tak było i tym razem. Po zrobieniu żeberek w piwie zostało mi piwo… pół butelki. Ochotnika na wypicie nie było w tym momencie, więc trzeba było znaleźć inny sposób na jego zagospodarowanie /bo u mnie nic się nie może zmarnować… hihihi/. I wtedy przypomniała mi się owa babka piwna. Chwilę pokopałam w swoich zbiorach i przepis się znalazł. Więc upiekłam piękną, puchatą , wilgotną babkę, a ponieważ jest już po Wielkanocy, upiekłam ją w wąskiej foremce, bo fajnie potem kroić ją w kształtne kromeczki.

foremka 11×35 cm

Składniki

3 szklanki mąki tortowej
1,5 szklanki cukru /można zmniejszyć, w zależności jak słodkie lubimy/
1 szklanka jasnego piwa
1 szklanka oleju /u mnie rzepakowy/
4 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
½ łyżeczki soli
ulubiony aromat /u mnie cytrynowy/

Wykonanie

Całe jajka ubić na puch za pomocą miksera, dodajając w trakcie ubijania cukier /dodawać stopniowo/. Gdy masa stanie się już jasna i puszysta, a cukier się rozpuści, nie przerywając ubijania /ale nieco zmniejszyć obroty/ dodawać na przemian po trochę mąki wymieszanej z proszkiem do pieczenia i oleju. Gdy składniki już się ładnie połączą dodać olej i krótko wymieszać /robiłam to również mikserem/.

Ciasto przelać do foremki wyłożonej papierem do pieczenia i piec w nagrzanym już piekarniku na II poziomie, w temperaturze 150 st.C + termoobieg przez ok. 60 min./w przypadku braku termoobiegu ustawić temp. na 170 st.C/.
Sprawdzić patyczkiem i gdy ciasto upieczone wyjąć z piekarnika na kratkę, odczekać 10 min. i dopiero wyjąć z formy.
Ostudzoną babkę posypać cukrem pudrem lub polukrować. Ja tym razem zostawiłam bez posypki… zawsze to ciut kalorii mniej.

Babka cytrynowa z gotowanymi cytrynami

Długo czekała w kolejce na zrobienie, aż w tym roku zagościła na wielkanocnym stole.

u mnie forma na babkę śr. 23 cm wys. 11,5 cm /z kominem/  i 4 malutkie śr. 9 cm /niskie/ ;
z powodzeniem można zrobić w większej formie lub w takiej o śr. 23 cm /komin/ i drugiej mniejszej o śr. 15 cm /komin/

wszystkie składniki w temperaturze pokojowej

Składniki

400 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
300 g cukru
250 g miękkiego masła
8 jajek /L/
2 małe całe cytryny + sok wyciśnięty z 1-2 cytryn

Lukier

1,5 szklanki cukru pudru
3 łyżki soku z cytryny
3 łyżki gęstego jogurtu naturalnego

Wykonanie

Cytryny umyć, sparzyć, zalać wodą i w całości gotować przez ok. 30 min. /do miękkości/. Ugotowane wyjąć, pokroić na mniejsze kawałki, usunąć pestki i zmiksować na puree.
Otrzymane puree przełożyć do misy miksera, dodać cukier i zmiksować.
Nie przerywając miksowania stopniowo dodawać po jednym żółtku i kawałku miękkiego masła – zmiksować całość na jednolitą masę.
Teraz dodać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia oraz sok z cytryny i wymieszać lub zmiksować na najniższych obrotach do połączenia składników.
Na koniec dodać ubite na sztywno białka i delikatnie wymieszać szpatułką.
Ciasto przelać do formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą.
Wstawić do piekarnika nagrzanego już do 180 st.C i piec ok. 50-60 min. /II półka od dołu, grzanie góra-dół bez termoobiegu do tzw. suchego patyczka/. Otworzyć piekarnik i po 5 minutach wyjąć ciasto. Po następnych 5 minutach odwrócić babkę z foremką na paterę i nakryć ściereczką zwilżoną w zimnej wodzie. Zostawić tak na ok.10 minut, babka pięknie sama wyjdzie.

Składniki na lukier utrzeć, polać ostudzoną babkę.

Babka z owocami na kefirze

Ta babka powstała na bazie innego przepisu – Babka malinowa na kefirze. Jest jednak jego uproszczeniem, bo po powrocie z działki, gdzie wiosną jest ogrom prac, a człowiek czuje się jakby po nim czołg przejechał, nie chce się za duże kombinować przy wypieku, a jednak coś by się przydało do niedzielnej kawy. Tak więc to  ciasto zrobiłam tylko z mąki pszennej i wymieszałam coś na wzór muffinek. A wyszło smaczne, wilgotne, więc warto przepis zapamiętać.

keksówka 11×35 cm

wszystkie składniki mają mieć temperaturę pokojową

Składniki

suche
2,5 szklanki mąki tortowej
2/3 szklanki cukru
2 łyżeczki proszku do pieczenia
mokre
3 jajka /L/
1 szklanka kefiru
1/2 szklanki oleju

1 szklanka owoców np. maliny, borówki, porzeczki, agrest, wiśnie /mogą być mrożone, dajemy bez uprzedniego rozmrażania/ – u mnie maliny i borówka

Wykonanie

W jednej misce wymieszać wszystkie suche składniki, w drugiej mokre. Wlać mokre do suchych, wymieszać. Ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Na wierzch wyłożyć owoce obsypane mąką, lekko je wciskając.
Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st.C przez 45-50 min. /do suchego patyczka/ II poziom grzanie góra-dół. Po upieczeniu zostawić w piekarniku przy uchylonych lekko drzwiach przez 10-15 min.
Ostudzone posypać cukrem pudrem.

Babka caffe latte

Pyszna babeczka, pachnąca i czekoladą i kawą. Przepis był w „poczekalni” kilka lat, aż wreszcie się doczekał realizacji. Pieczenie odbyło się z wielkimi przygodami /wysiadła dolna grzałka w piekarniku, co odkryłam zbyt późno… Efekt końcowy i tak zadowalający… i to bardzo.

Składniki  /forma keksowa 11×35 cm/

Ciasto

250 g miękkiego masła lub margaryny
75 ml mleka
3/4 szklanki cukru /165 g/
2 łyżeczki cukru waniliowego
4 jajka
2 szklanki z czubkiem mąki pszennej /350 g/
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy
3 łyżeczki kakao

Dodatkowo

ok.1 szklanki cukru pudru
ok.3-4 łyżki zaparzonej kawy /3 łyżki wody/mleka + 1 łyżka kawy/
2 łyżeczki kakao

Wykonanie

Wszystkie składniki muszą mieć jednakową, pokojową temperaturę, a masło już miękkie.

Tłuszcz utrzeć z cukrem, cukrem waniliowym i szczyptą soli na puszystą masę. Ciągle ucierając dodawać po jednym jajku. Następnie dodać mąkę z proszkiem i wlać mleko. Wszystko dokładnie wymieszać. Ciasto podzielić na 3 części. Jedną wymieszać z kawą, drugą z kakao; trzecią pozostawić bez dodatków.

Formę keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wylać najpierw ciasto kakaowe, następnie ciasto jasne, a na końcu ciasto kawowe. Można lekko wymieszać widelcem, tworząc nieregularne wzory lub pozostawić bez mieszania. Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 170 st.C przez około 60 min. (sprawdzić patyczkiem).

Babkę wyjąć z piekarnika i pozostawić w foremce do wystygnięcia, po czym wyłożyć na deseczkę. Zimne ciasto polać lukrem przygotowanym z cukru pudru i kawy, a wierzch oprószyć kakao.

 

źródło – z drobnymi zmianami

Piernik z powidłami – pulchniutki

W zasadzie nie przepadam osobiście za piernikami, ale żeby tradycji stało się zadość, upiekłam piernik z dodatkiem powideł. Wyszedł bardzo pulchny i wilgotny.

keksówka 11×35 cm

Składniki

2 szklanki mąki tortowej
125 g margaryny lub 1/2 szklanki oleju
1 szklanka mleka
1 duże /2 małe/ jajka
3/4 szklanki cukru
1 łyżeczka sody
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
1 op. przyprawy do piernika /ok. 20 g/
1 szklanka powideł śliwkowych
bakalie – opcjonalnie

Wykonanie

Margarynę rozpuścić i wystudzić.
Jajko utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodać ostudzoną margarynę oraz mleko – dokładnie zmiksować. Przesiać do masy sypkie składniki czyli mąkę, proszek, sodę i kakao – wymieszać. Na koniec dodać powidło śliwkowe i ewentualnie bakalie – wymieszać na minimalnych już obrotach miksera lub łyżką.

Ciasto przełożyć do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 170  st.C /II poziom grzanie góra-dół/ ok. 50-60 min. do suchego patyczka.
Po ostudzeniu polać polewą czekoladową z czekolady deserowej.

Ciasto Regan… prawie rodowe

Ciasto przyciągnęło moją uwagę swoją nazwą… czyż nie dziwna nazwa? a w moim przypadku taka znajoma /moi znajomi od razu domyślili się dlaczego/…
Ciasto wyszło bardzo wysokie, bardzo pulchne, bardzo wilgotne… trzeba jeszcze zachwalać?

forma 24×36 cm

Składniki

4 szklanki mąki tortowej
1,5 szklanki cukru
5 jaj
1,5 szklanki oleju
1 łyżka kakao
1-2 łyżeczki cynamonu
2 łyżeczki sody + 1 łyżka wody do rozpuszczenia
1 kg jabłek
garść rodzynek lub żurawiny
garść orzechów włoskich /grubo pokrojonych/

Lukier biały – wymieszać

1/2 szklanki cukru pudru
1-2 łyżki gorącego mleka

Wykonanie

Jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, a potem na talarki.

Całe jajka ubić z cukrem na puch. Nie przerywając ubijania, ale już na mniejszych obrotach miksera dodawać kolejno olej, sodę rozpuszczoną wodzie, mąkę, kakao i cynamon, mieszać tylko do połączenia się składników. Na koniec dodać talarki jabłek, rodzynki, orzechy, skórkę pomarańczową i wymieszać łyżką lub szpatułką.

Ciasto przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia.
Piec ok. 60 min. w piekarniku nagrzanym do temp. 170-180 st. C /II poziom grzanie góra-dół/.
Ostudzone ciasto polukrować /można też polać go polewą lub posypać cukrem pudrem/.

źródło

Czekoladowa pychota z colą

Przepis  na to ciasto zapisałam wiele lat temu w swoim kajecie, pochodził ze strony WŻ, a jego autorką – jak wynika z mojej notatki /zawsze zapisywałam autora/ – była użytkowniczka o nicku ansymonka. Kiedy teraz chciałam wrócić do źródła okazało się jednak, że przepisu nie ma – został usunięty z jakichś powodów.
Upiekłam zatem ciasto zgodnie z tym co miałam zapisane, uwzględniając naniesione na czerwono poprawki, co oznaczało, że kiedy je robiłam po raz pierwszy, wprowadzałam jakieś swoje zmiany i wyszło dobrze, o czym z kolei świadczył postawiony (+) przed tytułem.
Tyle tytułem wstępu, a ciasto, no cóż…. puszyste, mięciutkie, wilgotne, do tego takie czekoladowe…. po prostu pyszne.

Forma 24×24 cm lub tortownica śr. 24 cm lub keksówka 11×35 cm.
Na formę 24×36 cm przygotować ciasto z 1,5 porcji

Składniki

suche
250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta sody
szczypta soli
250 g cukru trzcinowego /brązowego/
3 czubate łyżki gorzkiego kakao
1 opakowanie cukru wanilinowego

mokre
2 jajka
180 g masła /może być cała kostka 200g/
200 ml coca-coli
75 ml mleka

Polewa

1 czekolada nadziewana toffi lub karmelowa
2-3 łyżki śmietanki 30% lub mleka
1 mała łyżeczka masła – polewa będzie lśniąca

Wykonanie

Wykonanie bardzo podobne jak przygotowanie ciasta na muffinki.

W jednej misce wymieszać składniki suche – mąkę, proszek do pieczenia, cukier, kakao, sodę, sól i cukier wanilinowy.

Do drugiej miski wbić jajka, dobrze je roztrzepać. Dodać mleko, roztopione i wystudzone lub tylko bardzo miękkie masło oraz coca-colę – powoli wymieszać.

Mokre składniki wlać do suchych i delikatnie, ale dokładnie wymieszać szpatułką/łyżką.
Przygotowaną masę wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wstawić do piekarnika nagrzanego do 175-180ºC /II poziom grzanie góra-dół/. Piec 45-50 minut. Wyjąć i zostawić do ostygnięcia.

Przygotować polewę: czekoladę połamać i rozpuścić w kąpieli wodnej. Dodać śmietanę, dokładnie wymieszać. Odstawić już na bok, dodać zimne masło, wymieszać do rozpuszczenia. Gorącą polewą polać ciasto, pozostawić do zastygnięcia.

 

Ciasto ucierane z jabłkami pod kruszonkową kołderką

Ciasto proste, szybkie, w małej formie… w sam raz, gdy potrzebujemy coś słodkiego dla małej ilości konsumentów.
Ciasto trochę jak moje ulubione  Ciasto z owocami nr 1 – szybkie i smaczne  z tym, że tu dodaje się masło stopione.

Składniki /forma 24×24 cm lub tortownica o śr. 24 cm/

Ciasto

2 szklanki mąki pszennej tortowej
5 jajek /M/
200 g masła /zamiennie masła roślinnego lub dobrej margaryny/
165 g cukru /3/4 szklanki/
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
1 kg jabłek

Kruszonka

150 g mąki pszennej
100 g cukru /białego lub brązowego/
100 g masła
1 cukier waniliowy z cynamonem

Wykonanie

Wszystkie składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową.

Zrobić kruszonkę z podanych składników i włożyć do lodówki.

Masło roztopić w mikrofalówce i odstawić do przestudzenia.
Formę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Do misy miksera wbić całe jaja oraz wsypać cukier i na wysokich obrotach ubić na puch.
Obroty zmniejszyć i cienką strużką wlać roztopione, przestudzone masło, nadal ubijając. Dodać mąkę z proszkiem – delikatnie wymieszać łyżką lub mikserem, ale na minimalnych obrotach /mieszać krótko, tylko do połączenia składników/.
Ciasto przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię.

Jabłka obrać, pokroić w ćwiartki, usunąć gniazda nasienne i dodatkowo pokroić jeszcze w grubszą kostkę. Rozłożyć je równomiernie na powierzchni ciasta.
Na wierzch wyłożyć kruszonkę.

Piec w piekarniku nagrzanym do 175 st.C przez 50-60 min. /II poziom grzanie góra-dół/.
Piekarnik już wyłączyć, pozostawiając ciasto jeszcze przez 10 min. w wyłączonym już piekarniku i przy lekko uchylonych drzwiach, potem już wyjąć.
Ciasto wyjąć też z formy, usunąć papier i wystudzić.

Ciasto marchewkowe na jogurcie

Skoro jest jesień, to muszą być szarlotki, a obok ciasta dyniowe lub marchewkowe. Tak mi się to jakoś układa, a może pasuje kolorystycznie do opadających liści z drzew….
No to dziś jeszcze jedno ciasto marchewkowe…. na jogurcie tym razem.
Ale polecam też Ciasto marchewkowe i Ciasto marchewkowo-cukiniowe z jabłkami.

forma 10×27 lub 11×35 cm

Składniki /w temperaturze pokojowej/

suche:
2 szklanki mąki tortowej
3/4 szklanki cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
na czubek łyżeczki soli

mokre:
1/3 szklanki naturalnego jogurtu
1/4 szklanki oleju
sok z 1/2 pomarańczy
po kilka kropli aromatu cytrynowego i pomarańczowego
2 jajka

ok. 100-150 g marchewki /2 średnie/

Wykonanie

W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche.
W drugiej misce wymieszać wszystkie składniki mokre.
Marchew oczyścić i zetrzeć na drobnych oczkach.
Teraz do suchych składników dodać mokre oraz startą marchewkę i krótko wymieszać np. drewnianą łyżką.

Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać powierzchnię.
Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 175-180 st.C przez ok. 55-60 min. (lub dłużej, jeśli potrzeba – sprawdzić patyczkiem /II poziom grzanie góra-dół/.
Po upieczeniu można oprószyć cukrem pudrem.

Maślankowe z dżemem i kruszonką

Upiekłam wprawdzie na weekend szarlotkę, ale nabyłam też cały karton litrowy maślanki… miała być głównie do picia /ja lubię, ta zawierała dodatkowo tylko 1,5% tłuszczu/, ale tak się rozpędziłam, że postanowiłam też upiec z nią ciasto… a co, niech jedzą jeśli im smakuje i kto może oczywiście… Ciasto wyszło smaczne i urokliwe w wyglądzie. I w sam raz w parze z szarlotką  jesienną na otwarcie sezonu jesiennego, choć za jesienią, delikatnie mówiąc, nie przepadam!
 

forma 24×28 cm

Składniki

Wszystkie składniki mają mieć temperaturę pokojową.

Ciasto

2,5 szklanki mąki /u mnie tortowa/
1 szklanka cukru /niepełna/
1 szklanka maślanki
0,5 szklanki oleju
2 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia

1/2 słoika dowolnego dżemu /fajnie wygląda w czerwonym kolorze/

Kruszonka

200 g mąki
100 g cukru
100 g masła /dobrej margaryny/
0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Wykonanie

Nagrzać piekarnik do temperatury 170 st.C.

Jajka z cukrem ubić mikserem na najwyższych obrotach do białości /na puch/.
Obroty nieco zmniejszyć, dodać olej, potem maślankę i utrzeć. Teraz obroty zredukować już do minimum, wsypać przesianą mąkę z proszkiem i wymieszać. Ciasto przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównać.
Na cieście, małą łyżeczką wyłożyć kupkami dżem.
Zagnieść kruszonkę i rozsypać na wierzchu ciasta.
Piec ok. 40 min. w temperaturze 170 st. C /II poziom grzanie góra-dół/. Po upieczeniu pozostawić ciasto na ok. 10 min. w wyłączonym już piekarniku i przy uchylonych drzwiach, po czym wyjąć.