O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Młoda kapusta ze śmietaną

To sposób przyrządzenia kapusty, młodej kapusty, mojej Mamy.Oprócz wspaniałego smaku to dla mnie również smak dzieciństwa, smak domu rodzinnego, smak…. wiosny, wszak to kapusta „młoda”, wiosenna, pierwsza jaka wyrasta na polu, zwana „Janówką”, bo pojawia się w okolicach św. Jana, w czerwcu.
Och, jakże zawsze wyczekiwałam na tą kapustę, a kiedy już się pojawiała, nie mogliśmy się jej najeść.   Pamiętam, trzeba było gotować jej  duży gar, bo służyła nie tylko jako dodatek obiadowy, ale też jako samodzielne danie, jedzone bez umiaru zresztą, głównie przeze mnie.

Składniki

1 główka kapusty
ok.1/4 kostki masła(5 dag)
ok.1/2 l wody
Vegeta(płaska łyżeczka)
duży pęczek koperku zielonego
ok.1/2 szklanki śmietany+1 łyżka mąki
ewentualnie sól do smaku i troszkę soku z cytryny lub kwasku, a nawet octu

Wykonanie

Kapustę poszatkować /łącznie z głąbem – jest bogactwem witamin i bardzo miękki/, dodać masło, sól, troszkę Vegety i podlać wodą, aby ledwie przykrywała kapustę.Dusić do miękkości kapusty /15-20 min./ – nie może jednak być rozgotowana, rozciapana. Doprawić do smaku sokiem z cytryny, kwaskiem/ octem, zagęścić śmietaną z mąką, zagotować i doprawić do smaku solą i pieprzem. Wyłączyć gaz i dodać dużo posiekanego koperku /cały pęczek/.

Marchewka pikantna

Dodatek obiadowy nie znany długo w moim domu. Tu zawsze królowała marchewka na słodko. Kiedy jednak spróbowałam wersji na ostro, zachęcona przez koleżankę, stwierdziłam – to jest to! Może dlatego, że ja zawsze wolałam wszystko „na ostro”?
marchewka pikantna

Składniki

4-5 szt marchewek
1 cebula
2 łyżki masła
1 kostka rosołowa
sól, pieprz, cukier
troszkę Vegety
marchewka na ostro (2)

Wykonanie

Marchew zetrzeć na grubych oczkach lub pokroić w plasterki /fajnie wygląda też w plasterkach/, cebulę drobniutko posiekać – włożyć to do garnka, dodać rozkruszoną kostkę rosołową, odrobinę soli, cukru i pieprzu oraz masło, podlać wodą i dusić do miękkości.
Mąkę /1 łyżkę/ wymieszać z odrobiną wody do rozpuszczenia, zagęścić marchewkę, zagotować.

 

Gołąbki z ryżem i mięsem

Moja przyjaciółka patrzy na mnie niemal z politowaniem, kiedy mówię, że robię gołąbki. Podziwiam cię – mówi wówczas – jak ci się chce, tyle roboty przy tym, jakoś ja nie mogę się za nie zabrać.
A ja owszem, lubię, może nie tyle samo ich przygotowywanie, co potem,  kiedy już są….. obiadek gotowy, nawet ziemniaków nie trzeba gotować, najwyżej sos, który też można zrobić wcześniej.
A pani domu ……. pełny luzik, jak mawia młodzież

Nie lubię i nie gotuję gołąbków w garnku. Moje gołąbki zawsze są pieczone w piekarniku, choć może to nie jest kwestia upodobania, a nawyku. Tak bowiem robiła też moja Mama.
Robię je więc od czasu do czasu, bo wszyscy je lubimy, a szczególną ich smakoszką jest moja synowa. Często je więc robię z myślą o niej.

gołąbki z ryżem  tu odsmażone na tłuszczu /olej+masło/

Składniki

1 główka białej kapusty
farsz:
0,5 kg ryżu
0,5 kg mięsa wieprzowego np.karkówka
0,3 kg kiełbasy np. podwawelskiej
1-2 cebule
smalec/olej do usmażenia cebuli
sól, pieprz,
1-2 kostki rosołowe lub 1-2 łyżeczki Vegety
maggi

Wykonanie

Kapustę sparzyć w osolonej wodzie,  z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu /wyciąć głąb, wkładać główkę kapusty do gotującej wody, obgotować, usuwać stopniowo liście już elastyczne/, następnie usunąć zgrubienia.

Zagotować 1 l wody z dodatkiem soli, Vegety i kostki rosołowej, wsypać ryż , gotować do czasu, aż wchłonie cały płyn, potem włożyć garnek z ryżem do piekarnika, żeby się dopiekł do miękkości, albo też ustawić go na płytce na malutkim gazie.

Mięso i kiełbasę zmielić /dodatek kiełbasy znacząco – w mojej ocenie – poprawia smak gołąbków/. Cebulę drobno posiekać i usmażyć na złoty kolor na smalcu /oleju/.
Połączyć wszystkie składniki farszu, doprawić do smaku solą, pieprzem i maggi.
Farsz nakładać na liście kapusty, zawijać jak krokiety.

Dno rondla wyłożyć pozostałymi liśćmi kapusty, układać ciasno gołąbki, na wierzch dać w kilku miejscach po łyżeczce masła, kostkę rosołową rozpuszczoną w 1/2 szklanki wody /albo też zamiast kostki dać 2-3 łyżki koncentratu pomidorowego/, przykryć wierzch liściem oraz nałożyć pokrywkę. Zapiekać w piekarniku w temp. 150 st. C ok. godziny /termoobieg/, potem piekarnik wyłączyć, ale gołąbki zostawić /nawet na noc/.
Podawać odgrzane  z sosem pieczarkowym  lub pomidorowym  , albo też odsmażone na patelni  z dodatkiem kwaśnej śmietany /moi domownicy – w większości – preferują ten sposób.

A tu inny sposób przygotowania sosu do gołąbków
wg eNka
Można go zrobić z pieczarkami i ogórkiem kiszonym lub tylko z pieczarkami.

  • cebula duża;
  • 30-50 dkg pieczarek;
  • 1-2 ogórki kiszone;
  • przecier pomidorowy;
  • 1-2 łyżki mąki;
  • sos sojowy;
  • przyprawy: vegeta, papryka słodka i ostra, sól, pieprz

    Cebulę kroimy w półkrążki, oprószamy łyżeczką vegety i podsmażamy na oleju,  dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki, chwilę smażymy i przekładamy do garnka.  Wszystkie składniki zalewamy wodą (ok. 1 litra), zagotowujemy, dodajemy ogórki pokrojone w cienkie paseczki oraz 3 czubate łyżeczki przecieru pomidorowego. Doprawiamy przyprawami i 2-3 łyżkami sosu sojowego. Na końcu zagęszczamy mąką rozrobioną w niewielkiej ilości wody i ewentualnie słodką śmietanką lub mleczkiem do kawy.

 

Sernik z serkiem homogenizowanym

Cudowny, wysoki, o cytrynowym smaku, a co najważniejsze, pięknie się kroi, co jest zasługą dodanego serka.
sernik z serkiem homo (5)

Składniki  
1,3 kg białego sera
10 jajek
50 dkg cukru pudru
1 kostka masła /20 dkg/
1/2 kostki dobrej margaryny /12,5 dkg/
2 budynie waniliowe lub śmietankowe duże /na 3/4 l każdy/
2 serki homogenizowane waniliowe – po 330 g każdy
zapach pomarańczowy i cytrynowy /po kilka kropli/
pół olejku śmietankowego
otarta skórka z cytryny i sok z połówki
bakalie

herbatniki maślane – do wyłożenia spodu
sernik z serkiem homo (3) sernik z serkiem homo (4)

Wykonanie

Ser zmielić w maszynce do mięsa 2 razy, dodać żółtka, cukier, masło i margarynę, utrzeć dokładnie mikserem.
Jeśli posiadamy malakser, sera nie trzeba mielić, lecz od razu zmiksować go w malakserze, dodając oczywiście żółtka, cukier, masło i margarynę – składniki podzielić w zależności od pojemności malaksera /ja dzielę wszystko na pół/.

Osobno – w większym naczyniu – wymieszać serki z budyniem, dodać do nich utartą masę serową, zapachy, bakalie, sok i skórkę z cytryny, na końcu pianę z białek, ubitą ze szczyptą soli – delikatnie wymieszać.

Piekarnik nagrzać do temp. 170-175 st.C.
Dno blaszki wyłożyć herbatnikami maślanymi, na to dać ser, wyrównać i piec łącznie 1 godz. w tym pierwsze 30 min. w temp. 170-175 st. potem obniżyć do 160 st.C i piec następne 30 min.
Po upieczeniu pozostawić na 10 min. w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami. Na wierzch – np. lukier cytrynowy.

/receptura pozyskana od weselnej kucharki, trochę zmodyfikowana, głównie sposób wykonania/

Napój pomarańczowy

Dziś, przeglądając stary zeszyt z przepisami, natrafiłam na „napój pomarańczowy”. Z pewnym rozrzewnieniem zatrzymałam się nad nim. W latach 80-tych, kiedy dzieci były małe, a w sklepach niewiele można było kupić, posiadanie takich przepisów-perełek stanowiło majątek, no prawie majątek. Mam gdzieś jeszcze przepis na „czekoladę kryzysową”, odnajdę go i też przypomnę….kiedyś…. A tymczasem napój.
Bardzo jestem ciekawa, jak smakowałby obecnie, bo wtedy dzieci piły go z wielką ochotą, ja zresztą też, bo był naprawdę smakowity. no i zdrowy, bez chemii, nie to co dzisiejsze różne napoje.

1 duża pomarańcza
40 dkg marchwi
1 szklanka cukru
4 l wody
kwasek cytrynowy – do smaku

Zagotować 4 l wody z 1 szklanką cukru, ostudzić.
Marchew obrać, pomarańczę wyszorować i sparzyć, pokroić w plasterki /pomarańczę ze skórką/, zalać około 1/2 l wody i gotować 1 godzinę,po czym zmiksować. Połączyć z osłodzoną i ostudzoną wodą, dodać do smaku kwasek cytrynowy. I pić, pić, pić……bez umiaru.

Marchewka z groszkiem

Tradycyjny, a zarazem wspaniały dodatek do obiadu, zwłaszcza do kotletów mielonych. Uwielbiają ją przede wszystkim dzieci, choć nie tylko. Można ją podawać z groszkiem zielonym /wtedy ładnie się prezentuje/, ale też można ją przyrządzić solo, bez groszku. Też wyśmienicie smakuje.
marchewka

Składniki

5 dość sporych marchewek
1 duża łyżka masła
1-2 łyżki cukru
1/2 łyżeczki soli
puszka groszku
mąka do zagęszczenia /ok.1- 2 łyżki

Oczyszczoną marchew pokroić w drobną kostkę, włożyć do garnka, dodać masło, cukier, sól, wlać wodę /nie więcej niż poziom marchewki/ i ugotować do miękkości /nie może się rozgotować/. Dodać groszek. Mąkę rozrobić w małej ilości zimnej wody, wlać do marchewki i zagotować.

 

 

Kotlety mielone czyli sznycle

Lubiane przez wszystkich, zarówno dorosłych, jak też dzieci. Dobre jako danie obiadowe, ale też nie do pogardzenia jako przekąska na kolację, nawet z pieczywem. Można je zrobić wg podstawowej receptury, ale można też  je odmienić, dodając np. drobniutko pokrojone pieczarki lub czerwoną paprykę, torebkę ugotowanego ryżu, 1-2 łyżki musztardy, łyżka kaszy manny lub startego ziemniaka – daje pulchność, 2 łyżki śmietany – dają soczystość.
kotlet mielony z marchewką

Składniki
ok. 0,7 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 jajko
zielenina do wyboru – cebulka, czosnek, koperek, natka /ja preferuję zieloną część czosnku lub cebuli/
sól, pieprz, kminek mielony lub majeranek
2 łyżki śmietany, zamiennie 1 łyżka majonez
1 łyżeczka musztardy /opcjonalnie/
1/4 szklanki zimnej wody /obowiązkowo!/
1 łyżka bułki tartej /w razie potrzeby/
ostatnio przeczytane – 1/2 łyżeczki sody na 1/2 kg mięsa – dodatek powoduje, że kotlety są bardzo pulchne
kotlety mielone

Wykonanie

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę. W trakcie wyrabiania dodać powoli zimną wodę – wyrabiać do momentu, aż woda zostanie całkowicie wchłonięta. Formować kotlety, panierować w bułce tartej i  smażyć na rozgrzanym oleju. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.

 

Sernik babuni

Pyszny serniczek ze śmietaną 18%, ładny, wysoki, piekłam go wiele razy, zawsze się udaje. Jakiś czas temu, specjalnie opakowany „pojechał” nawet za granicę i tam również bardzo smakował.
sernik babuni

Ciasto:
125 g miękkiej margaryny
1/2 szklanki cukru
1 szklanka mąki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 jaja

* blacha 24×36/
można na herbatnikach /250-300 g herbatników i 100 g masła/
sernik babuni

Masa serowa

250 g miękkiej margaryny
6 żółtek
1 kg sera białego półtłustego trzykrotnie mielonego
1,5 szklanki cukru /1 szklanka do sera i 0,5 szklanka do piany/
1/2 szklanki kwaśnej śmietany 18%
2 budynie śmietankowe bez cukru (2x40g)
1 łyżeczka proszku do pieczenia
piana ubita z 6 białek
olejek śmietankowy
sok i skórka otarta z cytryny

Wykonanie
sernik babuni

Ciasto:
Margarynę ucieramy mikserem na gładką masę. Dodajemy jajka oraz cukier, a na koniec przesianą mąkę z proszkiem do pieczenia. Ciasto rozsmarowujemy równomiernie na wysmarowanej i wyłożonej papierem do pieczenia lub pergaminem blaszce o wymiarach  36x24x6 cm. Blachę należy obłożyć dodatkowo wyżej około 2 cm ponad brzeg papierem, aby podczas pieczenia masa serowa nie wypłynęła (ponieważ sporo urośnie).
sernik babuni

Masa serowa :
Margarynę, żółtka i cukier ucieramy mikserem na gładką masę. Dodajemy porcjami ser i śmietanę. Cały czas ucierając dodajemy proszek budyniowy i proszek do pieczenia. Na koniec dodajemy ubitą pianę z 6 białek i delikatnie mieszamy. Powstanie gładka jak puch masa serowa.

Tak przygotowaną masę wylewamy na surowe ciasto i wstawiamy do piekarnika, nagrzanego do temperatury 180 stopni. Pieczemy około 70 minut do zrumienienia, ale gdy już wyrośnie zmniejszyć temp. do 160 st. Po wyjęciu z pieca, sernik pozostawiamy do całkowitego wystygnięcia.
Można polukrować lukrem np. cytrynowym lub ozdobić polewą czekoladową /100 g czekolady deserowej lub mlecznej + 1 łyżka masła + 4 łyżki mleka – połączyć w kąpieli wodnej/.
przepis pochodzi stąd.

Sernik Biały Puch

Przepis na ten sernik posiadałam od bardzo dawno w swoim zeszycie pod nazwą „Sernik bez żółtek”. Nigdy go jednak nie zrobiłam. Dopiero, kiedy go ujrzałam tutaj i upiekłam, przejrzałam na oczy….. takie cudo miałam i nigdy go nie spróbowałam? Ale cóż, stało się, zatem zamieszczam ten, wg którego upiekłam go po raz pierwszy i odkryłam jakie to pyszności.
Tu upieczony na święta Wielkanocne, tak przy okazji, bo robiąc mazurki z ciasta kruchego białek zostaje sporo … tylko zatem ten sernik piec ,,, czyż nie piękny? wysoki i równiutki… świeżo po wyjęciu z piekarnika
sernik biały puch

forma 24×36 cm

Ciasto :
40 dkg mąki
15 dkg cukru pudru
1 margaryna
5 żółtek
1 cukier waniliowy
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia

Ser :
1,20 kg dobrego sera
16 – 18 białek
1/2 kg cukru (połowa cukru do sera,druga połowa do piany) – cukru można dać z powodzeniem mniej ale ja wyjątkowo sernik lubię słodki…:)))
20 dkg masła
6-8 łyżek kwaśnej śmietany
3 łyżki mąki ziemniaczanej
skórka z 1-2 cytryn
rodzynki
pół łyżeczki proszku do pieczenia
Uwaga!
8 białek (średnie jaja) ma pojemność 225 ml i wagę 23 dag.
biały puch

Wykonanie

Z podanych składników zagnieść ciasto, podzielić na 2 części .
Jedną część ciasta wyłożyć na spód blaszki. Drugą włożyć do lodówki.

Następnie przygotować ser :
Ser zemleć razem z masłem 2 razy w maszynce do mięsa. Przełożyć do większego naczynia i utrzeć z połową cukru mikserem . Dodać śmietanę z proszkiem, mąkę ziemniaczaną i dalej ucierać.
W dużym garnku ubić pianę z dobrze schłodzonych białek, dodawać po trochu drugą połowę cukru. Piana ma być sztywna i gęsta.
Pianę połączyć z utartym serem, delikatnie wymieszać, dodać skórkę z cytryny i rodzynki.
Ser wyłożyć na ciasto i przykryć drugim plackiem . Można także z połowy ciasta zrobić kratkę:  … a po upieczeniu polukrować:
Piekłam go w piekarniku nagrzanym do 150 st.C + włączony termoobieg /bez termoobiegu ustawić grzanie na 170 st.C/ przez 1godz 10 min.  potem 10 min. siedział jeszcze w zamkniętym piekarniku, a dalej przy uchylonych drzwiach do ostygnięcia. Dałam żurawinę zamiast rodzynek.

Ten sernik jest doskonałą propozycją przy okazji pieczenia ciasteczek. Do ciasteczek najczęściej potrzebujemy sporo żółtek, a na wykorzystanie białek nie zawsze mamy dobry pomysł.
Ciasto na spód i górę sernika jest żółte, a sam ser jest biały i baaardzo puszysty,  ze względu na dużą ilość białek.

Sernik ze śmietaną Ali

Pyszny sernik,  puszysty, wilgotny….. Sernik można piec na spodzie lub bez, przy czym użycie gotowych herbatników do wyłożenia blaszki też jest dobrym rozwiązaniem. Często tak robię, bo raczej nie jestem zwolenniczką serników bez żadnego spodu – mam wówczas wrażenie, że ser staje się „ugotowanym”.

Ciasto pod sernik:

10 dag mąki tortowej
10 dag mąki krupczatki
3 żółtka
9 dag masła
8 dag cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
amoniak „na szpic” noża dodany do 1 łyżeczki kwaśnej śmietany

Ser:
1, 20 kg sera białego półtłustego
1 3/4 szklanki cukru
8 – 10 jaj + 3 białka od ciasta
2 cukry waniliowe
0,5 l śmietany kremówki 30% b. dobrze schłodzonej
pół szklanki śmietany kwaśnej 18% + 1 czubata łyżka cukru pudru
1 budyń waniliowy lub śmietankowy na 0, 5 l mleka
1 łyżka mąki pszennej
2 płaskie łyżki kisielu cytrynowego w proszku
skórka otarta z 2 cytryn
sok z jednej cytryny

Wykonanie

Masło posiekać nożem z mąką. Dodać resztę składników starając się jak najmniej dotykać dłońmi. Schłodzić w lodówce ok. pół godziny.

Ser zmielić 2 razy w maszynce do mięsa.
Z podanej w przepisie ilości cukru odebrać 2-3 łyżki i utrzeć razem z żółtkami na pulchną, puszystą masę.
Do zmielonego sera dodawać stopniowo po trochę masy jajecznej i ucierać mikserem.
Do pół szklanki kwaśnej śmietany dodajemy budyń i kisiel w proszku oraz jedną łyżkę mąki pszennej. Po wymieszaniu dodajemy do sera.

Do schłodzonych w lodówce białek dodajemy szczyptę soli i 1 łyżkę zimnej wody i ubijamy je na sztywną pianę.Dodajemy stopniowo cukier i dalej ubijamy.
Piana ma być gęsta, błyszcząca, aksamitna.

Śmietanę kremówkę ubijamy również 'na sztywno” z łyżką cukru pudru.
Pianę i śmietanę łączymy z serem, delikatnie mieszamy dodając resztę składników.

Do formy na sernik wykładamy ciasto i podpiekamy w temp. ok180 C przez ok.10-15 min. Boki blaszki dookoła wykładamy natłuszczonym i podwójnie złożonym papierem, robiąc płotek na wypadek gdyby sernik miał ochotę uciec.
Sera jest dużo i sernik ma być wysoki – stąd to zabezpieczenie.
Ten sernik można piec tradycyjnie przez ok. 1,5 godz. (może troszeczkę krócej)

Jeśli mamy formę o parę centymetrów większą od tej, w której będzie pieczony sernik, to możemy go upiec w kąpieli wodnej.
Formę z serem wkładamy do większej i nalewamy wodę (mniej więcej ok.1 cm od góry dolnej blaszki).

Wkładamy ser do nagrzanego piekarnika i pieczemy w temp. ok 170 C (ja piekłam na termoobiegu) przez 1 godzinę i zostawiamy przez następną godzinę w wyłączonym piekarniku (można dłużej).
Jak sernik zupełnie wystygnie, odwracamy go do góry dnem , czekamy aż ciasto odparuje i dajemy na deskę.
Zawijamy folią i wstawiamy na noc do lodówki.
Sernik można polukrować (najlepszy lukier cytrynowy), polać polewą czekoladową lub posypać cukrem pudrem.
Następnego dnia sernik w swoim smaku prezentuje to, co w nim najlepsze…:)))

źródło przepisu tutaj