O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Kotlety mielone w cieście francuskim – z piekarnika

Nabyłam ponad kilogram karkówki. Już w domu okazało się, że raczej nadaje się do zmielenia, musiałam więc zmienić swe plany obiadowe.
Czasu mam sporo, bo za oknami nie wiadomo co to za pora roku, a wiatr wieje,że raczej wolę siedzieć w domu, więc zaczęłam tworzyć… istne wariacje z mięsa mielonego.
Na pierwszy ogień poszły mielone w cieście francuskim. Już dawno planowałam je powtórzyć, bo już raz je w przeszłości robiłam, ale było to bardzo dawno temu.
Sposób ten podpatrzyłam u bronislawy70 na WŻ.

Sposób wykonania jest dość prosty, jakkolwiek muszę jeszcze popracować nieco nad zawijaniem mięsa, aby ładniej się prezentowało, bo tak naprawdę danie wygląda bardzo elegancko. Wystarczy dołożyć np. jakąś kolorową surówkę i już… nawet ziemniaki nie są konieczne /choć mogą być/.
kotlety mielone w cieście francuskim

Składniki
ok. 0,4 kg  mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 cebula
1-2 ząbki czosnku
1 mała namoczona bułka /kajzerka/
1/2 szklanki bulionu – do namoczenia bułki
1 jajko
zielenina do wyboru – cebulka, czosnek, koperek, natka /ja preferuję zieloną część
czosnku lub cebuli/
sól, pieprz, kminek mielony
1 łyżka śmietany
1 łyżka bułki tartej/kaszy manny

1 opakowanie ciasta francuskiego /u mnie z Biedronki/

Wykonanie

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę. Uformować 4 kotlety – ja przyjmuję ok. 10 dkg masy mięsnej na 1 kotlet.

Ciasto francuskie rozłożyć i pociąć na paski, po czym zawijać w nie mięso uformować i odwrócić tak, aby łączenia były na spodzie – sposób zawijania starałam się pokazać niżej.
kotlety mielone w cieście francuskim   kotlety mielone w cieście francuskim kotlety mielone w cieście francuskim   kotlety mielone w cieście francuskim

Tak przygotowane pakieciki posmarować za pomocą pędzelka mlekiem, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do  pieczenia i zapiec w piekarniku nagrzanym do temp. 180 st. C przez 40 min.
kotlety mielone w cieście francuskim
Od razu podawać z ulubionymi dodatkami.


Moje spostrzeżenia
do zastosowania na przyszłość – ciąć krótsze, ale za to szersze paski z ciasta, aby niepotrzebnie pod spodem nie zachodziły aż tak dużo na siebie.

Buraczki z zielonym groszkiem

Buraczki jako dodatek do obiadu bardzo lubimy i często je serwuję, bo są bardzo zdrowe i wskazane, aby dostarczać je naszemu organizmowi jak najczęściej. Ale żeby dodatek ten nie stał się monotonny i nie znudził się domownikom, wprowadzam różne modyfikacje i urozmaicenia. Dziś dodałam groszek konserwowy, który akurat miałam pod ręką. I wyszło fajnie… i smacznie.
I choć zdjęcie tego w pełni nie oddaje, buraczki są naprawdę „buraczkowe”, a zielony groszek „zielony” /no cóż, marny aparat, podobnie jak i fotograf/.
buraczki z groszkiem

Składniki

1 kg buraków
1 puszka groszku konserwowego
1 duża cebula czerwona /może być też biała/
3 łyżki oliwy /oleju/
1 łyżka octu malinowego
cukier, sól, pieprz
buraczki z groszkiem

Wykonanie

Buraki ugotować i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę. Groszek odsączyć.
W miseczce wymieszać oliwę i ocet, dodać do smaku cukier, sól i pieprz.
Wszystkie składniki połączyć, ewentualnie jeszcze doprawić.
Schłodzić dobrze przed podaniem.

Bitki wieprzowe ze śliwkami

To danie gościło na moim stole już wiele razy, a dotąd nie ma go jeszcze na blogu. Już się poprawiam, bo warto je zrobić. Ja właśnie zrobiłam ponownie i nawet udało mi się zrobić fotkę, zatem mogę wstawić i przepis /jak już wspominałam, teraz zamieszczam tylko przepisy razem ze zdjęciem/.
bitki wieprzowe w sosie śliwkowym

Składniki

1 kg schabu /karkówki/
2-3 cebule
20 dag suszonych śliwek lub po 10 dkg śliwek i moreli
słodka papryka w proszku
pieprz
sól
mąka
tłuszcz do smażenia
bitki wieprzowe w sosie śliwkowym

Wykonanie

Śliwki /i morele/ namoczyć w szklance przegotowanej wody.
Mięso pokroić w plastry, lekko rozbić, oprószyć solą i pieprzem.
Cebulę pokroić w piórka.
Mięso obtaczać w mące i obrumienić na mocno rozgrzanym tłuszczu, zdjąć z patelni. Na tym samym tłuszczu lekko podsmażyć cebulę. Połowę cebuli rozłożyć na dnie naczynia, na niej rozłożyć mięso, przykryć resztą cebuli. Dodać śliwki razem z wodą, w której się moczyły, przyprawić papryką. Dusić ok. 25-30 minut.
Kiedy mięso gotowe, można je delikatnie wyjąć razem ze śliwkami /i morelami/, a sos zmiksować, po czym znowu połączyć go z mięsem i owocami /ja tak robię, bo lubię sosy gładkie, aksamitne, ale nie jest to konieczne/.
bitki wieprzowe w sosie śliwkowym
a przepis pochodzi od wipat

Pierogi z suszonymi śliwkami

Pamiętam, za czasów kiedy jeszcze pracowałam, dzieliłyśmy się z koleżankami pomysłami na świąteczne menu i wtedy jedna z nich opowiadała, że serwują m.in. pierogi z suszonymi śliwkami, jak też z marmoladą. Patrzyłam wtedy na nią z dużym zdziwieniem… pierogi na Wigilię z suszonymi śliwkami?

Aż pewnego dnia spotkałam na blogu Aniki takie pierogi i postanowiłam je zrobić. Na Wigilię nie zdążyłam, ale jak mówi przysłowie – co ma wisieć, nie utonie… no i nie utonęło, zrobiłam po świętach, podpatrując jedynie sposób ich podania, czyli polane masłem z miodem i makiem.
pierogi z suszonymi śliwkami

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać mleka, nawet pół na pół/
1 łyżka masła
½ łyżeczki soli

40 dkg suszonych śliwek

do polania
3 pełne łyżki masła
2 łyżki miodu płynnego
1 łyżka maku
pierogi z suszonymi śliwkami

Wykonanie

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.
Wałkować, wycinać szklanką kółka, lepić pierogi wkładając do każdego jedną śliwkę. Gotować jak każde inne pierogi.
Po ugotowaniu polać masłem miodowo-makowym.
Polewa –  masło stopić na patelni, dodać sparzony i osuszony mak, a na koniec miód. Wszystko razem chwilkę smażyć na małym ogniu.

Sałatka śledziowa świąteczna II

Bardzo podobna do Sałatki śledziowej świątecznej I.
Podobna, a jednak inna, ale też smaczna i efektowna. Tu śledzie a’la sałatka śledziowa.
sałatka śledziowa świąteczna II

Składniki

3 podwójne filety śledziowe marynowane /u mnie wiejskie – 6 płatów/
2 średnie ziemniaki
1/2 białej cebuli
1/2 puszki groszku zielonego
1 średnie jabłko
3 średnie ogórki kiszone /zamiennie konserwowe/
2-3 łyżki majonezu /dałam „mój”ze śmietany i musztardy/
3 łyżki bardzo gęstego jogurtu naturalnego
sól, pieprz ziołowy
szczypiorek /2-3 łyżki/

1 duży burak
5 dkg żurawiny (świeżej lub mrożonej)*)
1/2 cebuli czerwonej
1 łyżka oliwy
2 łyżki cukru
sól, pieprz czarny
*) w razie braku żurawiny świeżej daję żurawinę do mięs ze słoika /można kupić taką gotową/, ale wtedy zakwaszam buraki dodatkowo sokiem z cytryny

Wykonanie

Ziemniaki i buraka gotujemy w łupinach do miękkości, ale oddzielnie, studzimy, obieramy.
Ziemniaki kroimy w małą kostkę, buraka ścieramy na dużych oczkach tarki jarzynowej.
Cebule obieramy, siekamy w drobną kostkę, blanszujemy /każdą osobno/.
Także w kosteczkę kroimy jabłko i ogórki. Groszek odsączamy.
Śledzie kroimy w paski.

Do śledzia dodajemy ziemniaki, białą cebulę, jabłko, ogórki, groszek, majonez, jogurt i doprawiamy solą i pieprzem ziołowym. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na kilka-kilkanaście godzin w chłodne miejsce.

Żurawinę przekładamy do rondelka, zasypujemy cukrem i smażymy, aż owoce się rozpadną i sos zredukuje się o połowę. Przelewamy do buraka, dodajemy czerwoną cebulę, oliwę, doprawiamy szczyptą soli i pieprzu, mieszamy dokładnie, odstawiamy tak jak śledzie, najlepiej do następnego dnia.

Obie części sałatki wykładamy na półmisek obok siebie, na przemian. Część ze śledziem posypujemy drobno pokrojonym szczypiorkiem. Każdy nakłada sobie ile chce i miesza ew. na talerzu. Sałatka jest bardzo smaczna i dekoracyjna.

Pierogi ze słodką kapustą

To są pyszne, pikantne pierogi z samą kapustą słodką… bez jakichkolwiek dodatków… choć Pierogi z kapustą słodką i białym serem, które są już na blogu są również pyszne.
pierogi-ze-słodką-kapustą

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać mleka, nawet pół na pół/
1 łyżka masła
½ łyżeczki soli

Farsz

ok. 1 kg świeżej kapusty /średnia główka/
2 małe cebule
sól, pieprz czarny i ziołowy
papryka słodka i troszkę ostrej,
kminek mielony, maggi
pierogi-ze-słodką-kapustą

Wykonanie

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.

Kapustę drobno pokroić i ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie, po czym odcedzić, dobrze odcisnąć i posiekać /można zmielić w maszynce o grubych oczkach/.
Cebulę drobno posiekać i usmażyć na ciemny kolor na klarowanym maśle.
Połączyć kapustę z cebulą, przesmażyć jeszcze razem, doprawić na ostro przyprawami.
Z ciasta wycinać kółka i robić pierogi.
Gotować partiami. Jako, że ciasto zostało zaparzone, pierogi wyjmuję jak zaczną się gotować i wypłyną wszystkie na powierzchnię.
Podawać polane masłem z usmażoną na złoty kolor cebulką lub usmażonym boczkiem.

Małe tęsknoty

Za oknami szaro, buro, nawet nie biało, jak powinno być o tej porze roku.
Wiatry szaleją z nieznaną nam dotąd siłą i gwałtownością /nieznaną o tej porze roku rzecz jasna/ i tylko stojąca w kącie choinka wyzwala od czasu do czasu błysk z zawieszonej na niej bombki i nieśmiało przypomina, że to zima, że to jeszcze okres świąteczny, karnawałowy.
Świąteczny, ale jakiś taki mniej radosny niż zwykle? Jaka tego przyczyna? co jest do licha?

To chyba ta aura, to pomieszanie jesieni z zimą, a może nawet zimy z przedwiośniem. Straszna huśtawka temperatury i ciśnienia, nieustanne ataki migren, do tego jeszcze te „strajki” lekarzy… wszystko zatraca swą wartość i sens…

Dawniej bywały prawdziwe zimy, z siarczystymi mrozami, ze śniegiem tak dużym, że chodziło się prawie tunelami… trzeba je było oczywiście najpierw wykopać… mróz szczypał w nosy, w uszy, mrożąc przy okazji wszelaką zarazę… wirusy, bakterie, ale też inne zagrożenia, jak kleszcze, ślimaki i inne gady…
I dawniej była służba zdrowia, prawdziwa, nieodpłatna, dostępna dla każdego prawie „od ręki”, bez zbytniego czekania, kolejek, zapisów.

I kiedy się rozmyśla nad tym wszystkim, to ogarnia człowieka prawdziwa niemoc i jakaś taka tęsknota… za prawdziwymi zimami, mrozami, skrzypiącym śniegiem pod butami, za dziećmi z rumieńcami zjeżdżającymi „z górki na pazurki”, lepiącymi pod oknami bałwana…

Za uśmiechniętymi lekarzami w białych, wykrochmalonych kitlach, wiązanych z tyłu na „troczki”, dostępnych w dzień, ale jak trzeba to i w nocy, „służącymi” pacjentowi jak długo trzeba, bo żaden z nich nie gnał do następnego „świadczeniodawcy”…
Za pielęgniarkami w czepkach z kolorowymi paskami /kolory pasków oznaczały „ważność” w hierarchii/, za tym, że było się po prostu pacjentem, a nie świadczeniobiorcą i udawało się do przychodni lekarskiej, a nie do „świadczeniodawcy”.

A tu jeszcze ta szarość za oknami… i znowu zapowiadane wichry…
Zaczynam rozmyślać i zaczynam tęsknić, zaczynam też nieśmiało marzyć… jeszcze nie wiem do końca o czym, jeszcze się to wszystko nie wykrystalizowało we mnie, ale już coś kiełkuje…
I w tym całym moim wewnętrznym zamieszaniu jawi mi się Krystyna Prońko, a w uszach zaczyna brzmieć refren piosenki „Małe tęsknoty”.

………….
Małe tęsknoty, krótkie tęsknoty,
znaczące prawie tyle co nic
Nagłe i szybkie serca łopoty,
kto by nie znał ich.

Małe tęsknoty, ciche marzenia,
zwiewne jak obłok, kruche jak dym.
Nieodgadnione w nas duszy westchnienia,
kto by tam nie znał ich.

Kapuśniak ze słodkiej kapusty na wędzonce

Zima, a więc taki kapuśniaczek na rozgrzanie będzie w sam raz. Do tego można wykorzystać poświąteczne resztki czegoś wędzonego /obojętnie co to będzie, chodzi jedynie o smak i zapach/, u mnie będzie to boczek.
Zachęcam też do ugotowania kiedyś innej wersji, z kapusty kiszonej – Kapuśniak Lutka
kapuśniak ze słodkiej kapusty

Składniki

ćwiartka dużej lub pół małej główki białej kapusty
kawałek wędzonki /ok. 20 dkg/ np. boczek, żeberka
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
4-5 ziemniaków
mała cebulka
liść laurowy
ziele ang.
1 łyżeczka ziaren kminku
2-3 łyżki przecieru pomidorowego
2 łyżki mąki
vegeta, sól, pieprz, kminek mielony, majeranek
koperek, natka pietruszki
kapuśniak ze słodkiej kapusty

Wykonanie

Wędzonkę zalać wodą, dodać liść laurowy i ziele ang. chwilę gotować. Dodać poszatkowaną kapustę i pokrojone dowolnie warzywa /oprócz ziemniaków/ oraz vegetę i kminek w ziarnach. Gotować tak długo, aż kapusta trochę zmięknie. Następnie dodać pokrojone w kostkę ziemniaki i gotować jeszcze do ich miękkości, po czym dodać przecier pomidorowy i mąkę /wymieszane i zahartowane gorącą zupą/, zagotować, doprawić jeszcze do smaku solą, pieprzem i kminkiem mielonym oraz majerankiem.
Na talerzu posypać koperkiem lub natką pietruszki.

Kotlety ryżowe

Lubię takie kotleciki … różne… a zwłaszcza, kiedy przydaje się dla odmiany trochę jarskiego „jedzonka”… Na blogu są już m.in.  Kotlety ziemniaczane z sosem pieczarkowym, Kotlety z kaszy gryczanej – HRECZNIAKI oraz Kotlety z jaj.
Dziś dla odmiany będą z ryżu. Podałam je z Sosem pieczarkowym oraz Surówką z kapusty kiszonej z pomarańczą.
kotlety ryżowe

Składniki

2 woreczki ryżu
2 jajka  ugotowane na twarde
2 jajka surowe
1 mała cebulka wraz z częścią zieloną
pęczek koperku
2-3 łyżki bułki tartej
pieprz, papryka ostra /na czubek łyżeczki/

bułka tarta do panierowania i olej do smażenia
kotlety ryżowe

Wykonanie

Ryż ugotować / powinien być kleisty/, a następnie wyłożyć z woreczków do miski. Dodać jajka na twardo pokrojone w drobną kostkę oraz cebulkę. Dodać też roztrzepane jajka surowe oraz przyprawy i koperek. Wymieszać, dodać bułkę tartą wg potrzeby tak, by masa wyszła zwarta /2-3 łyżki, ale czasem może to być mniej lub więcej/.

Z wyrobionej masy formować kotlety /jak z mięsa mielone/, obtaczać w bułce tartej i smażyć na złoty kolor.
Podawać – najlepiej wg mnie – z sosem pieczarkowym i surówką.
kotlety ryżowe

 

Sałatka śledziowa świąteczna I

Lubię zaskakiwać gości /zresztą, kto nie lubi?/, lubię zaskakiwać też domowników, a ta sałatka może zaskoczyć każdego.
Ładnie wygląda ułożona na półmisku pasami /na przemian/, można ewentualnie pomieszać dopiero po nałożeniu na talerzyk.
Odpowiednia  do podania na kolację wigilijną, ale też przy każdej innej okazji, zwłaszcza gdy mamy gości.
Autorką przepisu jest  izeczka  – nic w nim nie zmieniałam, „odgapiłam” w całości.

Składniki

3 podwójne filety śledziowe marynowane /u mnie wiejskie – 6 płatów/
2 nieduże ziemniaki
1/2 białej cebuli
2-3 łyżki majonezu /dałam „mój”ze śmietany i musztardy/
3 łyżki bardzo gęstego jogurtu naturalnego
1,5 gruszki

1 duży burak
5 dkg żurawiny (świeżej lub mrożonej) *)
1/2 cebuli czerwonej
1 łyżka oliwy
2 łyżki cukru
do smaku: sól, pieprz mielony ziołowy
2 łyżki natki pietruszki
*) w razie braku żurawiny świeżej daję żurawinę do mięs ze słoika /można kupić taką gotową/, ale wtedy zakwaszam buraki dodatkowo sokiem z cytryny

 Wykonanie
sałatka śledziowa świąteczna

Ziemniaki i buraka gotujemy w łupinach do miękkości, ale oddzielnie, studzimy, obieramy.
Ziemniaki kroimy w małą kostkę, buraka ścieramy na dużych oczkach tarki jarzynowej.
Cebule obieramy, siekamy w drobną kostkę, blanszujemy /każdą osobno/.
Gruszki obieramy, usuwamy gniazdo nasienne, miąższ kroimy w drobną kostkę.
Śledzie kroimy w paski.

Do śledzia dodajemy ziemniaki, 1/3 gruszki, białą cebulę, majonez, jogurt i doprawiamy solą i pieprzem ziołowym. Mieszamy dokładnie i odstawiamy na kilka-kilkanaście godzin w chłodne miejsce.

Resztę gruszki przekładamy do rondelka, zasypujemy cukrem, dodajemy żurawinę i smażymy, aż owoce się rozpadną i sos zredukuje o połowę. Przelewamy do buraka, dodajemy czerwoną cebulę, oliwę, doprawiamy szczyptą soli i pieprzem ziołowym, mieszamy dokładnie, odstawiamy tak jak śledzie, najlepiej do następnego dnia.

Obie części sałatki wykładamy na półmisek obok siebie, na przemian. Część ze śledziem posypujemy natką pietruszki. Każdy nakłada sobie ile chce i miesza ew. na talerzu. Sałatka jest bardzo smaczna i dekoracyjna.