O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Ciasto na pierogi

Gotując ostatnio pierogi „odkryłam”, że w przepisach podstawowych nie umieściłam przepisu na ciasto pierogowe.
Wprawdzie na temat pierogów zamieściłam już na blogu garść moich spostrzeżeń, jednak taki podstawowy przepis, który będzie „pod ręką” przyda się… tak myślę.
Pozostałe informacje nt. pierogów znajdują się tutaj /klik/.
pierogi

Składniki

Z tej porcji wychodzi ok. 50 szt. pierogów

0,5 kg mąki – czyli 3 szklanki /250 ml każda/
1 szklanka płynu
1 łyżka masła /oleju/
1/2 łyżeczki soli
czasem dodaję jeszcze 3 łyżki mąki ziemniaczanej, wtedy troszkę więcej płynu
pierogi

1 szklanka płynu to
= 1 szklanka wrzącej /gorącej/ wody lub
= 1/2 szklanki wody wrzącej /gorącej/ i 1/2 szklanki mleka zimnego lub
= 1 szklanka mleka lub
= 1/2 szklanki wrzącej /gorącej/ wody  i 1/2 szklanki śmietany
= 1 szklanka kefiru/kwaśnego mleka/maślanki /tu z reguły więcej – nawet do 2 szklanek/
pierogi

Wykonanie

Mąkę przesiać do garnka/większej miski, zrobić dołek na środku, dać sól i masło/olej, wlewać gorącą-wrzącą wodę /wodę z mlekiem/, wymieszać łyżką. Gdy troszkę ostygnie wyrobić ciasto za pomocą rąk.
Można też zrobić to ciasto przy użyciu malaksera, wtedy jednak gorącą wodę wlewać cienkim strumieniem /malakser cały czas pracuje/.
Naczynie przykryć mokrą ścierką i odstawić ciasto na chwilę, aby odpoczęło.
Urywać po kawałku, wałkować, wycinać kółka i robić pierogi, pamiętając, aby pozostałe ciasto w garnku było cały czas dokładnie przykryte ścierką.
Gotować partiami. Jako, że ciasto zostało zaparzone, pierogi wyjmuję, kiedy tylko zaczną się gotować i wypłyną wszystkie na powierzchnię.
pierogi

uwaga – ilość użytego płynu zależy w dużym stopniu od wilgotności mąki, zatem może zdarzyć się, że trzeba będzie go użyć ciut mniej lub też dodać ciut więcej mąki /ja oceniam to w momencie, kiedy przystępuję do wałkowania ciasta – wtedy ewentualnie bardziej podsypuję je mąką.
pierogi

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Tort rafaello

Rafaello… bardzo czekoladowy, bardzo kokosowy, z brzoskwiniowym posmakiem, niwelującym nieco słodycz białej czekolady. No to zapraszam na degustację.
źródło

tort rafaello

Składniki /tortownica 27-28cm/

Biszkopt

7 jajek
1 i 1/3 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki oleju
5 łyżek gorącej wody
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka soku z cytryny
tort rafaello

Masa

2 białe czekolady /gdy lubimy bardzo słodkie, można dać 3/
10 dag masła (1/2 kostki)
1 szklanka kwaśnej gęstej śmietany 30% /dałam kwaśną gęstą 18%/
1,5 szklanki  śmietanki kremówki 30%
3 śmietan-fixy
20 dag kokosu do masy +  5 dag do obsypania ciasta

Dodatki

dżem  brzoskwiniowy 300 g (może być inny wg upodobań)
brzoskwinie z puszki
płatki kokosowe
tort rafaello

Wykonanie

Białka ubić na sztywno, dodawać powoli cukier, a gdy już będzie dobrze ubite dodawać po 1 żółtku. Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem /przesiać nad ubitymi jajkami/, lekko wymieszać, a na końcu wlać olej wymieszany z gorącą wodą i sokiem z cytryny. Delikatnie wymieszać i przełożyć do tortownicy o średnicy 27-28 cm /tylko dno tortownicy smarujemy lub wykładamy papierem/, piec około 40-45 min. w temp. 160-170 st.C. Po upieczeniu rzucić biszkopt razem z blaszką z wysokości ok. 40 cm na blat stołu. Pozostawić do ostygnięcia. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Przekroić po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień, na 3 blaty /części/.

Masło rozgrzać /rozpuścić/, dodać do niego połamaną na kawałki czekoladę, wymieszać, aż do rozpuszczenia – masa ma być jednolita. Wtedy dopiero dodawać /stopniowo/ 1 szklankę kwaśnej śmietany, wymieszać i odstawić do wystudzenia.
Zimną śmietankę kremówkę ubić ze śmietan-fixami, a gdy będzie już dobrze ubita dodawać stopniowo wystudzoną masę z białej czekolady. Na końcu dodać kokos i jeszcze raz wymieszać /moja rada – aby masa się nie zwarzyła, pierw trochę śmietany wymieszać z masą czekoladową, a dopiero potem dodawać to do reszty ubitej śmietany/.
tort rafaello

Lekko rozgrzać dżem i posmarować nim krążki biszkoptu z obu stron.
W zapiętej obręczy tortownicy układamy pierwszy krążek /spód/, ten smarujemy tylko z wierzchu, od strony „styku” z masą.  Na to nakładamy 1/3 masy kokosowej i przykrywamy posmarowaną drugą częścią biszkoptu, lekko dociskamy. Ponownie smarujemy wierzch blatu dżemem, na to znowu 1/3 masy kokosowej, znowu blat posmarowaną dżemem stroną na masę, przyciskamy, na koniec górę smaruje cieniutko dżemem.
Złożony tak tort w obręczy wkładamy na minimum pół godziny do lodówki, po czym wyjmujemy go i ściągamy obręcz.
Teraz cały tort smarujemy pozostałą częścią masy, obsypujemy kokosem, na koniec dekorujemy /u mnie pokrojoną w plasterki brzoskwinią i płatkami kokosowymi/. Cały tort dobrze schładzamy.
Najlepiej ciasto przygotować na 1-2 dni przed podaniem. Kroić ostrym nożem,  moczonym w gorącej wodzie.

Na tortownicę 26 cm należy upiec biszkopt z 6 jaj.

Tagliatelle ze szpinakiem i boczkiem

Danie powstało z potrzeby chwili – konieczność przygotowania czegoś smacznego, z dostępnych w domu składników, a przede wszystkim szybkiego w realizacji. I to jest właśnie to… Dwie osoby zaspokoiły głód, ku ogromnemu zadowoleniu kubków smakowych i przy niewielkim nakładzie pracy.
makaron z boczkiem i szpinakiem

Składniki

1/2 paczki makaronu tagliatelle /ok.200 g/ – u mnie z czosnkiem niedźwiedzim
1/2 paczki mrożonego szpinaku /ok. 200 g/
2 ząbki czosnku
kawałeczek nieduży boczku /miałam końcówkę ok. 70-100 g/
kilka łyżek śmietany słodkiej
sól, sól czosnkowa, pieprz

Wykonanie
makaron z boczkiem i szpinakiem

Makaron ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.

Boczek pokroić w kostkę i przesmażyć, dodać szpinak i smażyć razem, aż się całkowicie rozmrozi, a nadmiar płynu odparuje. Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę oraz śmietanę i chwilę razem pogotować, doprawić do smaku solą i pieprzem, kto lubi smak czosnku to solą czosnkową.
Wymieszać powstały sos z makaronem, na talerzu można posypać natką pietruszki /to dla smaku pietruszki, bo wizualnie efektu nie ma – nie widać jej/.

 

Warstwowa sałatka śledziowa z żurawiną

Sałatka z grupy sałatek wielowarstwowych, zatem zaleca się przygotowanie i podanie jej w szklanej salaterce /przeźroczystej/. Będą wówczas widoczne wszystkie wartwy, co wpłynie korzystnie na jej efektowność, a wiadomo nie od dziś, że pierw jedzą oczy, a dopiero potem delektują się nasze kubki smakowe.
sałatka śledziowa z żurawiną

Składniki

6 płatów śledzia marynowanego /u mnie marynowany w oleju/
6 jajek ugotowanych na twardo
3 kiszone ogórki
1 puszka groszku konserwowego
śmietana  (180 ml)
gęsty jogurt  (150 ml)
3 – 4  łyżki majonezu
pół słoiczka żurawiny (150 g)
sałatka śledziowa z żurawiną

Wykonanie

Płaty śledziowe pokroić w kostkę, jajka i ogórki obrać i również pokroić w kostkę. Groszek odcedzić z zalewy.
Przygotować sos – śmietanę, jogurt i majonez  przełożyć do  miseczki, dodać żurawinę i całość dokładnie wymieszać.
W przezroczystej salaterce układać warstwami składniki /można podzielić składniki na połowę/- na spód  ”idą” śledzie, następnie groszek, jajka i część sosu, następna warstwa to ogórki kiszone i znowu powtórzyć… na wierzch wylać resztę sosu i udekorować .
Nie trzeba dodawać żadnych przypraw, składniki są wystarczająco ”dosmaczone”.
źródło  makusia

Biszkopt jasny z 7 jaj z olejem

Puszysty, dość wilgotny biszkopt z dodatkiem oleju.
Proporcje na tortownicę 27-28 cm, do przekrojenia na 3 blaty.
Można to ciasto upiec również w blaszce prostokątnej 40x25cm.

Przepis podpatrzony u Ireny Sikory.
biszkopt jasny 7-jaj

Składniki

7 jajek
1 i 1/3 szklanki cukru
2 szklanki mąki pszennej
1/3 szklanki oleju
5 łyżek gorącej wody
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka soku z cytryny

biszkopt jasny 7-jaj

Wykonanie

Białka ubić na sztywno, dodawać powoli cukier, a gdy już będzie dobrze ubite dodawać po 1 żółtku. Następnie dodać mąkę wymieszaną z proszkiem /przesiać nad ubitymi jajkami/, lekko wymieszać, a na końcu wlać olej wymieszany z gorącą wodą i sokiem z cytryny. Delikatnie wymieszać i przełożyć do tortownicy /tylko dno tortownicy smarujemy lub wykładamy papierem/, piec około 40-45 min. w temp. 160-170 st.C. Po upieczeniu rzucić biszkopt razem z blaszką z wysokości ok. 40 cm. i przestudzić. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Kroić po całkowitym ostudzeniu, a najlepiej dopiero na drugi dzień.

Wielkanocne refleksje

Połowa świąt za nami.
Jest wczesny ranek, bardzo wczesny, w zasadzie dzień zaczyna się budzić dopiero…
W domu panuje cisza, cisza, aż w uszach dzwoni…
To dobry czas na pozbieranie myśli, na przemyślenia, na refleksje…
Również na uspokojenie „rozbujanych” emocji, złych emocji, smutnych myśli, przeczuć… może to tylko efekt snu, który miałam poprzedniej nocy?

piękny obłoczek w górze, pełen kolorowych kwiatów, pisanek, nawet biały baranek pośrodku… i ktoś zrzucający w naszą stronę piękne kolorowe pisanki…

Ktoś? może tak, może nie…sama nie wiem… ale wiem, że smutno tak…
Po głowie kołacze się pytanie – dlaczego? szukam odpowiedzi, nie znajduję…

Sięgam do wierszy ks. Twardowskiego… ja i wiersze?
tak, czasem tak mam, czasem mam taką potrzebę…
i znajduję jeden… i czytam, czytam, wiele razy… odpowiada mojemu nastrojowi duszy…

„Wielkanocny pacierz”

Nie umiem być srebrnym aniołem –
ni gorejącym krzakiem –
tyle zmartwychwstań już przeszło –
a serce mam byle jakie.

Tyle procesji z dzwonami –
tyle już Alleluja –
a moja świętość dziurawa
na ćwiartce włoska się buja.

Wiatr gra mi na kościach mych psalmy –
jak na koślawej fujarce –
żeby choć papież spojrzał
na mnie – przez białe swe palce.

Żeby choć Matka Boska
przez chmur zabite wciąż deski –
uśmiech mi Swój zesłała
jak ptaszka we mgle niebieskiej.

I wiem, gdy łzę swoją trzymam
jak złoty kamyk z procy –
zrozumie mnie mały Baranek
z najcichszej Wielkiej Nocy.

Pyszczek położy na ręku –
sumienia wywróci podszewkę –
serca mego ocali
czerwoną chorągiewkę

ks. Jan Twardowski

Cappuccino na frużelinie

Pyszne, eleganckie ciasto, u mnie tym razem z malinami mrożonymi, ale może być też z wiśniami czy z truskawkami. Owoce mogą być świeże, mrożone bądź z kompotu.
cappuccino na frużelinie

źródło megi65

Biszkopt

4 jajka
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki
1 łyżka ciemnego kakao
2 łyżki cappuccino
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
.cappuccino na frużelinie

Frużelina

2 galaretki czerwone
300-500g owoców mrożonych  truskawki, maliny, wiśnie(ew.słoik kompotu wiśniowego750ml )
3 łyżki rumu (ew.inny wysokoprocentowy alkoholu)

Pianka

400 ml śmietanki 30 %
600 g serka naturalnego homogenizowanego
200 g masy kajmakowej ( można smakową )
2 łyżki cukru pudru
5 łyżek sypkiego cappuccino np.czekoladowo
5 łyżeczek żelatyny rozpuszczonej w 120ml mleka

Poncz

pół filiżanki mocnej kawy z rumem lub innym alkoholem

Wykonanie
cappuccino na frużelinie

Biszkopt :
Możemy upiec swój znany, ulubiony ciemny biszkopt . Jeśli chcecie mój to: białka oddzielamy od żółtek i ubijamy na puch ze szczyptą soli i cukrem . Następnie dodajemy żółtka, mąkę, kakao i sypkie cappuccino. Wylewamy do wytłuszczonej formy lub wyłożonej papierem do pieczenia . Pieczemy ok 20-30 min.w temp.180 C . Biszkopt powinien być całkowicie wystudzony.

Blat ciasta skrapiamy kawą wymieszaną z rumem lub innym alkoholem .

Owoce do frużeliny mogą być jednorodne lub być mieszane – truskawka, malina, wiśnia.
2 galaretki rozpuścić w 3 szklankach wody. Jeśli używamy kompotu wiśniowego, to sok uzupełnić wodą do 3 szklanek płynu i w tym soku rozpuścić galaretki . Część owoców można lekko zmiksować . Do zimnej galaretki /ale nie zastygniętej zupełnie/ włożyć owoce /z mrożonymi szybko zastyga/ i dodać alkohol. Wyłożyć na biszkopt .Kiedy dobrze zastygnie zrobić piankę kawową .

Żelatynę zalać zimnym mlekiem i odczekać, aż wchłonie płyn. Następnie mieszając podgrzać na wolnym ogniu. Odstawić do wychłodzenia.

Śmietankę kremówkę ubić z cukrem pudrem, do ubitej śmietany dodać serek homogenizowany, masę kajmakową oraz sypką kawę cappuccino /jeżeli zostanie nam poncz kawowy możemy dolać/. Na koniec dodać schłodzoną żelatynę, wymieszać i nałożyć na frużelinę.
Wierzch ciasta udekorować wg uznania np. płatkami czekolady, polewą, kolorowa posypka itp.

Składniki zostały podane na formę 28 cm x 42 cm, na mniejszą czyli 24 cm x 36 cm należy użyć składników w ilości pomniejszonej o 1/4, zwłaszcza do pianki, reszta może pozostać /ewentualnie biszkopt można upiec z 3 jaj/.

Roladki z 3 mięs

Wiele lat temu byłam na przyjęciu weselnym w restauracji i podano tam pyszne roladki, sporządzone z 3 mięs. Wierzchnią warstwę z pewnością stanowiła wołowina, następne były w dwu różnych kolorach… nie pamiętam dokładnie. Danie było bardzo smaczne i ładnie się prezentowało.
Kiedy ostatnio poszukiwałam czegoś ciekawego na świąteczny obiad, napotkałam coś podobnego na blogu Ewy.
Dostosowałam przepis do moich potrzeb i … zaserwowałam pyszne i apetyczne roladki. Smakują prawie tak samo, albo jeszcze lepiej, niż te na weselu.
roladki z 3 mięs

Składniki

8 płatów na rolady z szynki /około 1 kg mięsa/
8 małych filetów drobiowych /lub 3-4 duże/
0,5 kg mięsa mielonego z łopatki wieprzowej
przyprawy:
– musztarda do szynki
– przyprawa do kurczaka
– sól, pieprz, vegeta
– ostra papryka /koniecznie, do mielonego/
kilka suszonych grzybków do wywaru /np.podgrzybki/
2/3 szklanki zimnej wody + 3 łyżki mąki pszennej

Wykonanie
roladki z 3 mięs

Płaty z szynki umyć, osuszyć, rozbić cienko, oprószyć solą i pieprzem, nasmarować cienko musztardą.
Filety z kurczaka umyć, osuszyć, rozbić cienko, oprószyć przyprawą do kurczaka.
Mięso mielone posolić, dodać pieprz i ostrą paprykę, wyrobić na jednolitą masę.

Na płat szynki ułożyć płat fileta z kurczaka, na środku ułożyć wałeczek z mięsa mielonego, zwinąć ściśle, związać sznureczkiem spożywczym.
Roladki obsmażyć na patelni na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron, następnie włożyć do wrzątku z vegetą, solą, pieprzem, grzybkami suszonymi, gotować na małym ogniu pod przykryciem – do miękkości /ok. 1-1,5 godziny/.
Kiedy mięso będzie już miękkie, uzupełnić sos wodą do pożądanej ilości, zagotować. Roladki wyjąć na talerz, sos podbić wodą z mąką, zagotować, ewentualnie doprawić.
roladki z 3 mięs

Zupa – krem szpinakowy

Szukałam czegoś odpowiedniego na tegoroczne święta, bo wprawdzie mamy wiosnę i Wielkanoc, to za oknem pada śnieg. Za chwilę pewnie przykryje wszystkie wiosenne akcenty, więc niech choć na talerzu będzie wiosennie czyli…zielono.
Podobną zupę, ale z brokułami  gotował w jakimś programie Okrasa. Moja zupa nie wyszła w pięknym, zielonym kolorze… lepszy jest szpinak mrożony tzw. brykiet, a ja takiego nie miałam.
zupa krem szpinakowy

Składniki

ok.2 l rosołu/wywaru
450-500g mrożonego szpinaku /zalecany „brykiet”/
1 spora cebula
3 ząbki czosnku
4 ziemniaki
przyprawa do ziemniaków
2-3 łyżki masła klarowanego
sól, pieprz
1/3 szklanki słodkiej śmietanki lub prostokątny serek topiony

Wykonanie

Przygotować rosół /może być z kostki/.

Zamrożony szpinak wyłożyć na sitko i pozostawić do rozmrożenia /niech nadmiar płynu zostanie odsączony/.
Ziemniaki obrać, pokroić w kostkę i obsypać przyprawą do ziemniaków.
Cebulę i 2 ząbki czosnku drobno posiekać.
Na rozgrzanym maśle /2 łyżki/ obsmażyć na rumiano ziemniaki, po czym przełożyć je do gotującego się rosołu.
Na tej samej patelni /ewentualnie dodać 1 łyżkę masła/ przesmażyć cebulę i czosnek, po czym dodać szpinak i chwilę smażyć. Zawartość patelni przełożyć również do gotującego się wywaru. Gotować do miękkości ziemniaków. Doprawić do smaku solą, pieprzem i trzecim ząbkiem czosnku, przeciśniętym przez praskę. Gaz już wyłączyć, zupę zagęścić śmietanką lub serkiem, a następnie zmiksować.

Zupę można podać z małymi grzankami, grzanką z chleba tostowego, groszkiem ptysiowym lub tylko z kleksem śmietany. Można już na talerzu posypać natką z pietruszki.

Jaja faszerowane bardzo wiosenne

Takie jaja idealnie wpisują się w wiosenne klimaty i wielkanocne nastroje. Patrząc na nie chciałoby się zanucić …zielono mi…
No i bardzo ładnie się prezentują na stole w sąsiedztwie baranka, kurczaków, pisanek czy kraszanek. Ale i na inne okazje sprawdzą się znakomicie, bo są po prostu smaczne.
jaja faszerowane wiosenne

Składniki

5 jajek
5 łyżek sera żółtego /startego na drobnych wiórkach/
spory pęczek szczypiorku /można zastąpić rzeżuchą/
5 łyżek  majonezu /u mnie Domowy majonez na bazie śmietany/
sól i pieprz – do smaku

do ewentualnej dekoracji – do wyboru rzodkiewka lub papryka żółta/czerwona
jaja faszerowane wiosenne

Wykonanie

Jajka ugotować na twardo i podzielić wzdłuż na pół.
Żółtka wyjąć i rozetrzeć, dodać starty ser i majonez – dokładnie wymieszać. Dodać szczypiorek drobno posiekany /ok.2/3 dać do farszu, 1/3 zostawić/ oraz do smaku sól i pieprz.

Masą napełniać połówki jajek, układać na półmisku, posypując pozostałym szczypiorkiem. Dowolnie udekorować.
jaja faszerowane wiosenne (5)