O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Kurczak w cieście francuskim z brokułami

Lubię to danie… bardzo lubię. Gotowe ciasto jest do nabycia w sklepach /i to świeże/, piersi z kurczaka też można kupić w każdym sklepie, do tego trochę żółtego sera i jakiś dodatek i już po chwili mamy danie – smaczne, efektowne i niedrogie.
Prezentowałam już takie danie z dodatkiem szynki oraz z pieczarkami. Dziś zapraszam na kurczaka z dodatkiem brokułów.
kurczak w cieście fr z brokułami

Składniki

2 większe filety z piersi kurczaka
sól, pieprz, przyprawa „złocisty kurczak
2 łyżki oleju
ciasto francuskie – 2 opakowania gotowego ciasta
jajko
dodatkowo
1 średni brokuł
6 łyżek kukurydzy z puszki
20-25 dkg sera żółtego w kawałku

Wykonanie

Umyte i oczyszczone piersi pokroić w kostkę, skropić olejem, przyprawić, włożyć do woreczka foliowego i odstawić na 1-2 godziny w chłodne miejsce – ja odstawiam do lodówki nawet na całą noc.
Po upływie tego czasu mięso obsmażyć na średnim gazie ze wszystkich stron /najlepiej na oleju z dodatkiem masła klarowanego/ i ostudzić.
Brokuł podzielić na małe różyczki, krótko obgotować w lekko słonej wodzie /5-7 min./, przelać zimną wodą, osączyć..
Ser zetrzeć na grubych oczkach.
kurczak w cieście fr z brokułami
kurczak w cieście fr z brokułami
kurczak w cieście fr z brokułami (3)
kurczak w cieście fr z brokułami

Ciasto rozłożyć, każdy płat pociąć na 3 kawałki /mniej więcej w rozmiarach 16×25 cm/ – z 2 opakowań otrzymamy więc 6 kawałków.
Na każdym takim małym płacie układać przez środek porcję pokrojonego fileta, na to porcję różyczek brokuła, poprzetykać różyczki ziarnami kukurydzy, a na wierzch dać trochę sera żółtego /ser ma służyć jako „lepiszcze”/.
Teraz przykryć środkową część ciasta /tą z farszem/ lewą, wolną stroną ciasta, natomiast prawą, wolną część ciasta pociąć w paski ok. 2 cm i przykryć nimi całość /zgodnie ze wskazówkami na zamieszczonych zdjęciach/. Zrobić małe nacięcia między paskami, aby podczas pieczenia para miała ujście.
Złączyć też nieco końcówki pakiecików.
Oczywiście można też zrobić plecionkę /patrz Kurczak w cieście francuskim/.
„Zawiniątka” schłodzić jeszcze przez 15 min. w lodówce, po czym posmarować rozmąconym jajkiem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180-190 st.C przez 25-30 min. aż będą chrupkie i rumiane. Gdyby góra zbyt szybko się zarumieniła, przykryć folią.

Sałatkowy mix z fetą i oliwkami

Uwielbiam takie sałatki… kroczę po części warzywnej mej działki, tu coś skubnę, tam coś zerwę, a jeszcze i to dorzucę, a potem w domu zrobię jeszcze przegląd lodówki i jest pyszne jedzonko… nawet dla liczących kalorie…
sałatowy mix z oliwkami i fetą

Składniki

spora miska różnych sałat /u mnie rukola, rzymska i zielona/
3-4 jajka ugotowane na twardo
2 garście pomidorków koktajlowych /mogą być czerwone i żółte/
2 ogórki małosolne
1 czerwona cebula
1 opakowanie sera feta
10 – 15 czarnych oliwek
sól
pieprz
oliwa

Wykonanie

Sałatę rozdrobnić – porwać na mniejsze kawałki lub pociąć.
Cebulę pokroić w piórka, piomidorki na pół, ogórki w półplasterki -, po czym wyłożyć je na sałatę i wymieszać. Na wierzch dać pokrojone dowolnie jajka oraz pokrojony w kostkę ser. Całość obsypać oliwkami pokrojonymy w krążki lub na połówki , skropić oliwą i doprawić świeżo mielonym pieprzem. Jeśli trzeba posolić, ale raczej jest to zbyteczne – feta jest słona.

Cukinia z patelni z kurkami i pomidorami

Cukinia w tej formie może być podana do mięsa z grilla np. do karkówki, ale też jako samodzielne danie /małe danko/, podane np. z pajdą świeżego chleba.
Przepis pochodzi z gazetki Biedronki „Inspiracje tygodniowe”.
cukinia z patelni z kurkami

Składniki

1 średnia cukinia
250 g kurek /świeżych/
2 duże pomidory
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 pęczek natki pietruszki
sól, pieprz
2 łyżki oleju
1 łyżeczka masła

Wykonanie

Cukinię umyć, obciąć końcówki, przekroić wzdłuż na 4 części, po czym usunąć gniazda nasienne i pokroić cukinię na 2 cm kawałki.

Kurki dokładnie wymyć i osuszyć /sposób czyszczenia kurek podany w Poradach  – porady praktyczne – gotowanie/.
Cebulę pokroić w piórka, zaś czosnek w plasterki. Pomidory sparzyć, usunąć skórkę i pokroić w kostkę.

Na patelni mocno rozgrzać olej, dodać cebulę i kurki – smażyć 2-3 min. Następnie dodać cukinię i czosnek, doprawić solą i pieprzem i smażyć dalej 3-4 min. Mieszając co jakiś czas.
Teraz dodać pomidory, 1 łyżeczkę masła, zmniejszyć gaz i dusić całość ok. 10 min.
Gotowe danie posypać drobno posiekaną natką pietruszki.

Kotlety schabowe z piwnej marynaty

Zostało mi trochę piwa i nie miałam pomysłu co z nim zrobić.
Naleśniki? E, nie bardzo, ma być coś z mięsa na obiad… no to zaczęłam szperać w necie i znalazłam kotlety marynowane w piwie. O, zawsze to jakaś odmiana.
kotlety schabowe w piwnej zalewiej

Składniki

5 kotletów schabowych
ok. 1 szklanki piwa
2 ząbki czosnku
sól, pieprz, ziarenka smaku
jajko + bułka tarta do panierowania
kotlet schabowy z zalewy piwnej

Wykonanie

Pokrojone kotlety rozbić.
Do miseczki lub innego pojemnika wlać piwo, dodać czosnek pokrojony w plasterki, sól, pieprz, ziarenka smaku oraz ubite kotlety. Odstawić w chłodne miejsce na min. 2-3 godz. /ja wstawiam do lodówki nawet na całą noc/.
Po tym czasie wyjąć kotlety z marynaty, osączyć, po czym panierować w jajku i bułce tartej i smażyć na złoty kolor.
źródło

Kotlety schabowe wg Magdy Gessler

Oglądałam kiedyś program M. Gessler „Kuchenne rewolucje” i zaciekawił mnie przepis na kotlety schabowe, moczone w mleku z dodatkiem cebuli. Zawsze bowiem /no prawie zawsze/ ubite kotlety też moczę w mleku z dodatkami, ale bez dodatku cebuli. Musiałam zatem spróbować z dodatkiem cebuli i powiem, że daje ona fajny, odmienny smaczek.
kotlety schabowe M. Gessler

Składniki

5 kotletów schabowych
½ l mleka
1 cebula /dałam czerwoną/
sól, pieprz

jajko + bułka tarta + smalec /olej/ do smażenia

Wykonanie

Pokrojone kotlety /raczej grubsze/, rozbić.
Do miseczki lub innego pojemnika wlać mleko, dodać cebulę pokrojoną w piórka, sól, pieprz oraz ubite kotlety. Odstawić w chłodne miejsce na min. 2-3 godz. /ja wstawiam do lodówki nawet na całą noc/.
Po tym czasie wyjąć kotlety z marynaty, osączyć, po czym panierować w jajku i bułce tartej i smażyć na złoty kolor.

Dodatkowa uwaga – spotkałam gdzieś w necie bardzo podobny przepis; różnica polegała jedynie na tym, że każdy kotlet przed smażeniem smarowało się cienko musztardą, potem mąka, jajko i na koniec bułka /rozgniecione płatki kukurydziane/.

Zupa owocowa z jabłek zwana jabłczanką

Zupa w sam raz na upalne dni… szybko się ją robi, lekko schłodzona smakuje wybornie, a do tego jest to zupa niskokaloryczna… można jeść do woli, a nie przybędzie nam na wadze ani jedno deko, oczywiście pod warunkiem, że nie wzbogacimy jej dodatkami typu np. tłustej śmietanki.
Moja zupa jest bez takich dodatków, czyli bez śmietany i bez zagęstnika z mąki, zatem tylko jeść, jeść, jeść i… chudnąć?
zupa owocowa z jabłek

Składniki

1-1,5 kg jabłek
2 l wody
cukier do smaku
cynamon /do smaku – ok. ½ łyżeczki/
sok z cytryny – do smaku

dodatkowo – sucharki mini /do kupienia np. w Biedronce/

Wykonanie
zupa owocowa z jabłek

Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne, pokroić na ósemki bądź dowolnie, zalać wodą i gotować do czasu, aż zaczną się rozpadać, po czym całość zmiksować /przetrzeć przez sito/. Teraz zupę doprawić do smaku cukrem, sokiem z cytryny i cynamonem. Zupa powinna być dość gęsta od przetartych jabłek i nie trzeba jej dodatkowo zagęszczać.
Podawać z małymi sucharkami, wkładając je bezpośrednio do talerza.
Oczywiście zamiast sucharków można zrobić grzanki we własnym zakresie, ale po co, skoro zupa ma też odchudzać?

Pomidorki koktajlowe Lusy

Wiele lat temu robiłam czerwone pomidory w zalewie…ściślej mówiąc – w różnych zalewach…ale nie byłam w pełni usatysfakcjonowana z efektu końcowego… owszem, zalewa była potem pyszna, ale same pomidory ciapate…
Aż natknęłam się na przepis Lusy, z pomidorków koktajlowych i to tych podłużnych. Mam m.in. takie z własnego ogrodu /bo mam różne odmiany koktajlowych, mam na ich punkcie bzika? no prawie…/. I te są odpowiednie, malutkie, twardziutkie, cudne.
A tak wyglądają:
pomidorki koktajlowe

Składniki

pomidorki koktajlowe czerwone lub żółte /podłużne lub w kształcie gruszeczek/

Zalewa
/wystarczyła mi na 15 słoików takich jak na zdjęciu niżej – są z odzysku i mieściły zawartość 340 g/

3,5 l wody
0,5 l octu 10 %
7 łyżek cukru
3 łyżki soli
pieprz , ziele angielskie, gorczyca
świeże, zielone liście selera
pomidorki koktajlowe Lusy

Wykonanie

Zalewę zagotować razem ze wszystkimi przyprawami. Lekko ostudzić.
Pomidorki umyć i ponakłuwać wykałaczką lub cienkim szpikulcem /wystarczy w 2 miejscach/. Ułożyć w słoikach, przekładając listkami selera. Zalać zalewą, dodając po troszku przypraw z zalewy.
Pasteryzować ok. 7 min. Wyjąć i odrócić do góry dnem.

Pomidorki wychodzą smaczne i twarde. Doskonałe do pochrupania, jako przekąska lub do dekorowania innych potraw np. półmisków z wędliną, przekąskami czy przystawkami.

Placki ziemniaczane po bieszczadzku

Byłam kilka lat temu /kilka? kilkanaście!/ na jakimś wyjeździe służbowym w Bieszczadach, nie pamiętam dokładnie gdzie, może to były Ustrzyki, może Polańczyk, a może ośrodek na górze Jawor nad Soliną? /na marginesie – oj jeździło się w moim życiu zawodowym w różne zakątki Polski/…rozmarzyłam się, ale do rzeczy…otóż na jednym z takich wyjazdów konsumowałam placki ziemniaczane, które zapadły mi w pamięć. Były bowiem bardzo kolorowe, a w oczy rzucały się żółte ziarenka kukurydzy, czerwone cętki papryki i zielonego szczypiorku. Przypomniałam sobie właśnie o nich i postanowiłam je odtworzyć i zrobić /w pewnym wieku człowiek wraca we wspomnieniach do dalekiej  przeszłości i co dziwne, pamięta nawet najdrobniejsze szczegóły… hm, cętki czerwonej papryki… żółte oczka kukurydzy…/.
placki ziemniaczane po bieszczadzku

Składniki

1 kg oczyszczonych ziemniaków
1 mała puszka kukurydza
1 papryka czerwona
1 cebula
1 ząbek czosnku
4 łyżki mąki pszennej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mleka
szczypiorek
1 duże lub 2 małe jajka
sól, sól czosnkowa, pieprz, papryka słodka

olej do smażenia
placki ziemniaczane po bieszczadzku

Wykonanie

Obrane ziemniaki zetrzeć razem z cebulą na tarce o drobnych oczkach /wiórka/. Dodać do nich mleko, rozkłócone jajko, mąkę, pokrojoną w kosteczkę paprykę, odsączoną kukurydzę i szczypiorek oraz przyprawy. Dokładnie wymieszać.

Na patelni rozgrzać olej, kłaść łyżką i formować niewielkie placuszki, smażyć na złoty kolor.
Podawać z sosem czosnkowym lub innym ulubionym dodatkiem.
O ile mnie pamięć nie zawodzi, tamte były podawane z jakimiś pieczarkami… w sosie? z rusztu?
placki ziemniaczane po bieszczadzku

Miłe powroty…

Czasami powroty są miłe, czasami mniej, a czasem wręcz są koniecznością. Mój powrót po przerwie /z przyczyn technicznych/ jest bardzo miły. Cieszę się, że znowu będę mogła dzielić się z Wami swoimi „wyczynami kulinarnymi”, a prawdę mówiąc czerpię z tego ogromną przyjemność.

W tym miejscu specjalne podziękowania należą się mojemu osobistemu informatykowi.
Mistrzu, dziękuję za inspirację przy założeniu tego bloga, dziękuję za patronat, dziękuję za wszelaką pomoc techniczno-informatyczną, dziękuję za „już” i proszę o „jeszcze”, ja będę wdzięczna …do końca mego świata i o jeden dzień dłużej.

Przez czas mojej nieobecności na blogu nazbierało się trochę tego i owego, bo przecież nie próżnowałam, wręcz przeciwnie – szalałam w kuchni /zdarzało się czasem/, spisywałam, fotografowałam, dokumentowałam, aby teraz to wszystko przenieść tu i uwiecznić na wsze czasy dla potomnych.
Nie dziwcie się zatem, że w najbliższych dniach może nastąpić prawdziwy wysyp wpisów… jak grzybów po deszczu…no prawie…
Czytajcie, oglądajcie, gotujcie, pieczcie i… komentujcie. Będę wdzięczna za każdy wpis, za każdy komentarz. Zapraszam!

 

Sernik bez sera

Wszyscy pieką taki sernik, ja też piekłam wiele razy.
To ciasto bardzo podobne do zamieszczonego już przepisu na Ciasto kokosowo-śmietanowe, ale bez kokosu i bez owoców, a w takiej wersji do złudzenia przypomina sernik.
sernik bez sera

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

3 szklanki mąki tortowej
1 kostka masła /margaryny/
3/4 szklanki cukru
5 – 6 żółtek
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa „serowa”

5 – 6 białek
1 szklanka cukru
3 duże śmietany 18% /3×400 ml, ale 3×330 ml też będzie/
2 budynie waniliowe /śmietankowe/ lub 1 budyń i 2 łyżki mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
1 cukier waniliowy
sernik bez sera

Wykonanie

Sypkie składniki wrzucić do malaksera, na moment włączyć w celu wymieszania i spulchnienia, dodać masło pokrojone w mniejsze kostki, wysiekać, dodawać po 1 żółtku cały czas miksując /powinna zrobić się z ciasta kula/. Wyjąć ciasto, podzielić na 2 części, jedną włożyć do zamrażalnika, drugą wyłożyć dno blachy.

Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno, dodać cukier i cukier waniliowy – ubijać na wysokich obrotach. Następnie stopniowo dodawać budyń i śmietanę – mieszać delikatnie szpatułką. Masę wylać na wyłożony spód, na to zetrzeć ciasto zamrożone.

Piec ok.50 min. w temp. 150-160 st. C – przez pierwsze 25 min. termoobieg, potem grzałki góra-dół. Po zakończeniu pieczenia nie otwierać drzwiczek przez 30 min. potem lekko uchylić i trzymać ciasto jeszcze w piekarniku przez ok. 1 godz.