Udka kurczaka z maślankowej marynaty

Udka jeszcze raz, tym razem w maślankowej odsłonie… też smaczne.

Składniki

8 udek lub pałek z kurczaka
1-1,5 szklanki maślanki
2 łyżki oleju
przyprawy – wg własnego smaku:
– czosnek granulowany i niedźwiedzi
– papryka słodka i ostra
– imbir mielony
– sól, pieprz

Wykonanie

Wymieszać olej z przyprawami i dokładnie natrzeć udka/pałki kurczaka, po czym umieścić je w woreczku strunowym lub innym naczyniu z przykryciem, zalać maślanką i odstawić na noc do lodówki.

Następnego dnia udka/pałki lekko otrzepać z marynaty, przełożyć do naczynia żaroodpornego wysmarowanego cienko olejem lub masłem klarowanym i piec w piekarniku nagrzanym do temp. 180-190 st.C. przez ok. 50-60 min. /połowę czasu pod przykryciem, potem odkryć/. Pod koniec pieczenia można włączyć termoobieg i dopiec na rumiano.

Udka kurczaka zapiekane – z czosnkiem niedźwiedzim

Dawno nie robiłam udek kurczaka, a lubię je bardzo w różnych odsłonach. Zatem zaplanowałam je na obiad, pieczone w coca-coli. Nabyłam już i udka i colę, ale w ostatniej chwili zmieniłam plany i zrobiłam je z… czosnkiem niedźwiedzim. Z uwagi na porę roku czosnek oczywiście był suszony, ale też dobry i często go używam.
A udka … no pyszne.

Składniki

3 ćwiartki kurczaka /zamiennie same udka lub pałki – 6 szt/
2 łyżki oleju
1 łyżka przyprawy do kurczaka
1 łyżka czosnku niedźwiedziego suszonego
sól

8

Wykonanie

Ćwiartki kurczaka umyć i podzielić na dwie części – udową i podudzie. Każdy kawałek naciąć w poprzek lub po skosie na głębokość ok. 1 cm, skropić olejem i obsypać przyprawą do kurczaka, po czym dokładnie wmasować to w mięso. Włożyć do pudełka i odstawić na minimum godzinę do lodówki /u mnie na całą noc/.
Kiedy mięso się już zamarynuje w nacięcia wsypać czosnek niedźwiedzi i odstawić jeszcze na 20-30 min. /w tym czasie suszony czosnek nabierze wilgoci/.
Mięso ułożyć w naczyniu żaroodpornym, oprószyć dodatkowo solą /lub wegetą/, podlać odrobiną wody /ok. 1/3 szklanki/. Naczynie przykryć folią aluminiową.

Teraz włączyć piekarnik, ustawiając grzanie na 180 st,C /grzanie góra-dół/, po chwili wstawić już naczynie z mięsem i piec przez ok. 1 godziny.  Po tym czasie mięso odkryć,  poszczególne kawałki odwrócić i zapiekać dalej przez 15 min. a następnie ponownie odwrócić i zapiec jeszcze następne 15 min. Pamiętać, żeby w końcowej fazie strona z czosnkiem była na górze i się przyrumieniła /można ewentualnie na 5 min. przed końcem włączyć termoobieg/.

Pałki kurczaka pieczone z chrupiącą skórką

Czy ktoś nie lubi udek z kurczaka? mięsa z kością? – jak je nazywała moja wnuczka, kiedy była mała… Może i tacy się znajdą, ale ja z kurczaka to tylko udka lub pałki.
Dziś proponuję właśnie takie udka…mało roboty, robią się niemal same, a efekt… sama rozkosz w ustach.
Tym razem upiekłam je razem z ziemniakami, a ściślej na ziemniakach, przy czym ziemniaki skropiłam delikatnie olejem, oprószyłam przyprawą do ziemniaków i czosnkiem niedźwiedzim, a pomiędzy ziemniaki wetknęłam gałązki świeżego rozmarynu.
 

Składniki

6 pałek kurczaka
2 łyżki oleju

1,5 łyżeczki soli
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka curry
1 łyżeczka majeranku
0,5 łyżeczki mielonego czarnego pieprzu
0,5 łyżeczki mielonego kminu rzymskiego
0,5 łyżeczki ostrej papryki
2 łyżki mąki pszennej


Wykonanie

Pałki kurczaka włożyć do miski, polać olejem i dokładnie wymieszać.

W oddzielnej miseczce wymieszać wszystkie składniki suche, po czym obtoczyć w nich pałki kurczaka tak, by wszystkie były tą mieszanką jednakowo obsypane.
Teraz mięso włożyć do zamykanego pojemnika i odstawić na kilka godzin /nawet na całą noc/ do lodówki.

Zamarynowane mięso ułożyć w naczyniu żaroodpornym, przykryć folią aluminiową i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C . Piec ok. 60 min. po czym odkryć i zapiec jeszcze do zrumienienia przez ok. 10-15 min. odwracając w tym czasie mięso na drugą stronę /II p. grzanie góra-dół/

.inspiracja stąd

Udka kurczaka zapiekane w rozmarynie z pieczarkami i pomidorkami koktajlowymi

Kto nie lubi udek, może pominąć ten przepis…ja bardzo lubię, zatem proponuję taką wersję udek zapiekanych w piekarniku. Dodatkowo, poza planem i przepisem, dorzuciłam jeszcze 3 ziemniaki… z czystego lenistwa, bo nie chciało mi się gotować oddzielnie dla 2 osób.
 

Składniki

6-7 udek kurczaka
4-5 łyżek oleju
2 ząbki czosnku
kilka gałązek rozmarynu
ok. 250 g małych pieczarek
1 cebula
kilka pomidorków koktajlowych
mielona słodka papryka
sól, pieprz



Wykonanie

W miseczce wymieszać olej, przeciśnięty przez praskę czosnek, mieloną słodką paprykę oraz sól i pieprz.
Oczyszczone udka dokładnie natrzeć marynatą, włożyć do worka do pieczenia, odłożyć do lodówki na około 3 godziny /u mnie na całą noc/.

Pieczarki pokroić na pół lub – jeśli są większe – na ćwiartki.
Do zamarynowanego mięsa dodać pieczarki /część można odłożyć i dodać do mięsa w późniejszym czasie/ oraz gałązki rozmarynu. Worek/rękaw zawiązać, przełożyć do naczynia żaroodpornego i wstawić do piekarnika nagrzanego już do 180 st.C. Zapiekać przez około godzinę.
Po tym czasie worek do pieczenia rozciąć, na mięsie ułożyć obraną i pokrojoną w talarki cebulę, pokrojone na pół pomidorki koktajlowe i odłożone pieczarki. Zapiekać dalej, aż do miękkości mięsa /ok. 20-30 min.lub nieco dłużej/.

Pałki kurczaka pieczone z bekonem, gruszkami i śliwkami w miodowej zalewie

Szukałam czegoś oryginalnego, innego niż tradycyjnie na rodzinny obiad. Okazja była niecodzienna, bo tak naprawdę to pierwsze spotkanie w pełnym składzie po długiej przerwie, spowodowanej pandemią… i nie tylko.
Dorośli lubią dania mięsne np. z karkówki /też muszę coś nowego wymyślić/, ale dzieci? te raczej nie są skłonne zajadać się tego rodzaju mięsem. Ale udka z kurczaka zjadają chętnie /choć niestety też nie wszystkie/.
Inspirację znalazłam tutaj. Skorzystam zatem z propozycji, dostosowując jednak nieco przepis do moich smaków, no i dorzuciłam jeszcze śliwki..

Składniki

4 pałki /nóżki/ kurczaka
4 gruszki niewielkich rozmiarów
12 śliwek węgierek
8 cienkich plastrów bekonu /dałam boczek/
1 szklanka białego wina /dałam półsłodkie/
4 łyżki miodu
1 łyżeczka tymianku
1 łyżeczka słodkiej papryki mielonej
1 łyżeczka pieprzu czarnego
1 łyżeczka soli

Wykonanie

Pałki kurczaka natrzeć mieszanką przypraw /sól, tymianek, papryka i pieprz/. Odstawić na ok. 30 min.
Gruszki przekroić na pół i usunąć gniazda nasienne. Ze śliwek usunąć pestki.

Dno naczynia żaroodpornego wyłożyć plasterkami bekonu /boczku/, na nim ułożyć pałki kurczaka, zaś całość obłożyć połówkami gruszek i śliwek /powtykać między nóżki/.
Wymieszać wino z miodem i zalać mięso.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C . Piec ok. 60 min. pod przykryciem, po czym odkryć i zapiec jeszcze do zrumienienia przez ok. 10-15 min. /II p. grzanie góra-dół/.

Pałki kurczaka pieczone w ananasowej glazurze

Lubię mięso z udek kurczaka, ale kiedy coś z nich przygotowuję, zawsze staram się, by było to coś innego, niż takie tradycyjnie tylko upieczone.
Tym razem będą w ananasowej glazurze. Jako, że potrzebowałam ananasy do selerowej surówki obiadowej, zalewę wykorzystałam do przygotowania udek, a w zasadzie pałek. I tym sposobem wszystko będzie zużyte i nic się nie zmarnuje.
A udka… bardzo mi smakowały… i nie tylko mnie.

Składniki

6 pałek lub udek kurczaka
przyprawa złocista do kurczaka
1/2 słoiczka dżemu ananasowego /waga całego 280 g/
2 łyżki ostrej musztardy
1 szklanka soku ananasowego lub zalewy z ananasów w puszce
3 łyżki miodu
sól
  przed pieczniem
   upieczone

Wykonanie

Pałki kurczaka umyć, osuszyć i obsypać przyprawą do kurczaka i ewentualnie solą, posmarować musztardą, wstawić do lodówki na parę godzin /daję na noc/.

W miseczce wymieszać miód z dżemem ananasowym i posmarować pałki kurczaka, po czym ułożyć je w rękawie do pieczenia i zalać sokiem ananasowym, zaś rękawem poruszać tak, by wszystkie składniki równomiernie oblepiły kurczaka. Rękaw umieścić w naczyniu żaroodpornym o szerokim dnie, by pałki leżały obok siebie.

Piec około 70-80 minut w temperaturze 175-180 st.C. Na 10-15 min. przed końcem pieczenia rękaw można przeciąć, by skórka bardziej się zarumieniła.

Udka kurczaka pieczone z brokułem

No to udka raz jeszcze, ale żeby nie było nudno, tym razem proponuję z brokułem.
Następnym razem dołożę jednak brokuł w połowie pieczenia, bo bardzo ściemniał, przez co wygląda mniej efektownie.

Składniki

2 spore ćwiartki kurczaka /zamiennie odpowiednia ilość udek bądź pałek/
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
2 łyżki oliwy/oleju
1 łyżka musztardy np. Dijon
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/3 płaskiej łyżeczki pieprzu
szczypta papryki ostrej
dodatkowo: 1 średni brokuł

Wykonanie

Umyte ćwiartki kurczaki podzielić na mniejsze części.

Wymieszać olej, przeciśnięty czosnek, musztardę, sos sojowy oraz przyprawy. Otrzymaną bejcą nasmarować kurczaka, włożyć do zamykanego pojemnika i odstawić do lodówki na kilka godzin /nawet na całą noc/.

Na drugi dzień dno naczynia żaroodpornego wyłożyć pokrojoną w plastry cebulą, na niej ułożyć zamarynowane mięso, a między kawałki mięsa ułożyć zblanszowany brokuł*). Na przyszłość, dołożyć go w połowie pieczenia.
Naczynie wstawić do nagrzanego do 170 st.C piekarnika, obniżyć od razu temperaturę do 150 st. C i piec ok. 1,5- 2 godz. pod przykryciem /środkowy poziom grzanie góra-dół/, po czym odkryć i zapiec jeszcze przez 10-15 min. do zrumienienia./można włączyć termoobieg/.

*) Brokuły dzielimy na małe różyczki, kładziemy na sitko i wkładamy do wrzątku, .blanszujemy 1-2 minuty, następnie szybko schładzamy w misce z lodem lub bardzo zimną wodą.przez kolejne 2 minuty. Odcedzamy i osuszamy na papierowym ręczniku..

.

Pałki kurczaka pieczone w przyprawach – wg Magdy Gessler

Inspiracją był sposób przygotowania kurczaka do pieczenia podpatrzony u Magdy Gessler, choć trochę dopasowałam wszystko pod moje potrzeby, gust i smak

Składniki

4 dość spore pałki /ponad 500 g/
3 łyżki ostrej musztardy /sarepskiej, rosyjskiej/
sok z 1/2 cytryny
2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
4 łyżki oleju
1/2 łyżeczki kurkumy
1/2 łyżeczki
1 łyżeczka papryki
2 łyżeczki majeranku
1 łyżeczka soli
szczypta imbiru
  przed pieczeniem
  po upieczeniu

Wykonanie

Z oleju, soku z cytryny, musztardy, czosnku i przypraw zrobić marynatę /wymieszać dokładnie w zamykanym słoiku/, po czym obtoczyć nią pałki kurczaka i odstawić na godzinę do lodówki /można na całą noc/
.
Po tym czasie ułożyć pałki w naczyniu żaroodpornym, przykryć i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 st. C . Piec ok. 60 min. po czym odkryć i zapiec jeszcze do zrumienienia przez ok. 10 min. /II p. grzanie góra-dół/.

Pałki ułożyłam na ziemniakach, pokrojonych na ćwiartki, skropionych olejem, oprószonych przyprawą do ziemniaków, papryką słodką i ziołami prowansalskimi.

Udka kurczaka pieczone w jogurcie greckim

Co by tu zrobić na obiad… siedziałam i myślałam, ale jakoś wena twórcza nie chciała nadejść. Wreszcie pomyślałam, a gdyby tak zrobić udka i pierw zamarynować je w jogurcie bądź w kefirze, jak to czasem robię ze schabowymi? No i zrobiłam… Zapraszam.

Składniki

ok. 1 kg udek z kurczaka
1 szklanka jogurtu greckiego lub naturalnego gęstego
2 łyżki soku z cytryny
otarta skórka z jednej cytryny
2 duże ząbki czosnku
2 łyżki oleju
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżka świeżego rozmarynu /same igiełki/
pół pęczka natki pietruszki


Wykonanie

Cytrynę umyć, sparzyć, zetrzeć skórkę oraz wycisnąć 2 łyżki soku.
Czosnek przecisnąć przez praskę.
Natkę pietruszki posiekać. Rozmaryn trochę rozdrobnić.
Połączyć w miseczce jogurt z olejem, dodać wszystkie pozostałe składniki i przyprawy, wymieszać.

Mięso umyć, osuszyć i przełożyć do miski, po czym zalać mieszanką jogurtu i dokładnie wymieszać, wmasowując zalewę w mięso.
Przykryć szczelnie i odstawić na kilka godzin do lodówki /u mnie cała noc/.
Można to zrobić przy użyciu worka strunowego – nawet lepiej.

Zamarynowane udka przełożyć do naczynia żaroodpornego, na wierzch można dodatkowo położyć jeszcze gałązkę rozmarynu i piec w piekarniku nagrzanym do temp. 175-180 st.C /II poziom grzanie góra-dół/ przez ok. 50-55 min. pod przykryciem, po czym odkryć i zapiec jeszcze chwilkę, aby mięso się zarumieniło /5-7 min. z włączonym dodatkowo termoobiegiem/.

Podawać najlepiej z upieczonymi równocześnie ziemniaki oraz z ulubioną sałatką/surówką.

Udka duszone w sosie własnym z cukinią

Jeśli chodzi o „kurczakowe” mięso, to najbardziej lubię udka właśnie, a jeśli do tego dołożymy jeszcze moją warzywną miłość – cukinię, a wszystko to w pysznym sosie zatopione, to czyż trzeba czegoś więcej? Nie trzeba, chociaż… jeszcze przydałby się jakiś dodatek np. ryż lub kasza bulgur /też moja ulubiona/, no i ulubiona surówka. I już… niebo wszędzie, na talerzu i w ustach.

Składniki

0,5 kg udek drobiowych bez kości i skóry /są gotowe do nabycia/
1 mała cukinia
1 cebula
2 łyżki masła
2 ząbki czosnku
1/2 płaskiej łyżeczki gałki muszkatołowej
sól, pieprz – do smaku
100 ml słodkiej śmietany /dałam 18%/
2 łyżki mąki pszennej rozrobionej w 1/2 szklanki wody /do zagęszczenia/

Wykonanie

Oczyszczone, umyte i osuszone udka podsmażyć na maśle do uzyskania złotego koloru /miejscami będą jakby pieczątki, ze złotym kolorem/ i przełożyć do rondla.
Na tej samej patelni zrumienić pokrojoną cebulę z czosnkiem wyciśniętym przez praskę i też dodać do kurczaka.
Teraz na patelnię, na której było smażone mięso i cebula wlać 1 szklankę wody i zagotować, aby zebrać cały smak. Zawartość przelać do garnka z mięsem.
Całość doprawić gałką muszkatołową i solą do smaku, przykryć i dusić na wolnym ogniu.
Od czasu do czasu trzeba zajrzeć, gdyż woda może wyparować i wtedy trzeba troszkę dolać – zawsze tyle, żeby mięso było zanurzone do połowy.
Kiedy mięso będzie już miękkie, wlać śmietanę, dodać cukinię pokrojoną w niezbyt cienkie plasterki, dusić jeszcze około 10 minut, po czym zagęścić sos mąką, rozrobioną z wodą do oczekiwanej konsystencji. Doprawić do smaku pieprzem.
Podawać z ryżem zabarwionym kurkumą lub kaszą.

inspiracja tu