Czas jesienno-zimowy to czas, kiedy śledzie smakują najlepiej. Nie muszę mieć okazji czyli okresu świątecznego czy karnawału i i okazji na tzw. śledzika. Śledzie mogę jeść zawsze i bez specjalnej okazju.
Dziś proponuję śledzika z dodatkiem pomarańczy i… w majonezie.

Składniki
5-6 płatów śledziowych /u mnie marynowane w oleju – wiejskie/
kawałek pora /ok. 15 cm biała część/
1 pomarańcza
1/2 jabłka
1 dymka lub 1/2 cebuli czerwonej
mała puszka kukurydzy
Sos
0,5 szklanki kwaśnej śmietany 18 %
2 łyżki majonezu,
1 płaska łyżeczka przyprawy curry,
sól i pieprz do smaku.

Wykonanie
Śledzie osuszyć, pokroić w paseczki o szerokości 2 cm.
Jabłko obrać, pokroić w kosteczkę, podobnie pokroić vrnulę. Por przekroić wzdłuż na pół i pokroić w cienkie pół krążki.
Pomarańczę obrać, „wyfiletować” cząstki i pokroić w większą kostkę.
Wszystkie składniki przełożyć do miski i wymieszać.
W oddzielnej miseczce wymieszać składniki sosu, a następnie połączyć go ze śledziami, doprawić do smalu solą i pieprze,, delikatnie wy,ieszać.
Przed podaniem schłodzić przez kilka godzin, a nawet przez całą noc w lodówce.

















