Pizzerinki

Jak tak dalej pójdzie /z tą pseudo zimą/, to nie wiem co się ze mną stanie. Ja już naprawdę chcę się wyrwać z domu, wiadomo gdzie… moi najbliżsi wiedzą… a tu żadnych widoków. Więc siedzę w kuchni i z nudów tworzę… potrawy… żeby ktoś nie pomyślał, że stałam się artystą jakimś…. Syn nawet widząc to powiedział – chyba naprawdę się nudzisz!
A ja się nie nudzę, ja jestem znudzona tym siedzeniem, zamiast czynnie wypoczywać w moim królestwie /zainteresowani wiedzą o co chodzi/.

Zachciało mi się dzisiaj Maminych Podpłomyków , więc zabrałam się do roboty, ale w kontekście tych moich rozmyślań przypomniały mi się takie mini „niby pizze”, które czasem nabywałam w drodze do mojego królestwa, aby było co przegryźć w razie ochoty. Piszę „niby pizze” bo do prawdziwej im bardzo daleko … malutki placuszek maźnięty keczupem i popstrzony serem.
No pomyślałam, drożdże mam, mąkę też, upiekę przy okazji takie małe pizze, tylko trochę bogatsze niż te, o których mówię – będą z pieczarkami i z szynką… oddzielnie, dla tych, których pieczarki kłują w ząbki. A nazwałam je tak zdrobniale… pizzerinki…
pizzerinki

Składniki

0,5 kg mąki pszennej
3-4 dag drożdży
1 łyżka cukru
1 szklanka mleka
1 jajko
1 łyżeczka soli
5 dag margaryny /lub 3 łyżki oleju/

1 jajko do posmarowania ciasta

na wierzch:
keczup
50 dkg pieczarek + 1 cebula czerwona + sól, pieprz /uduszone/
lub
30 dkg szynki /lub kiełbasy/ + 1 cebula /uduszona/
lub oba składniki pomieszać
dodatkowo
25 dkg sera żółtego /startego/
papryka ostra w proszku

Wykonanie

Mleko lekko podgrzać, część wymieszać z cukrem, dodać pokruszone drożdże i troszkę mąki, wymieszać i odstawić. Gdy rozczyn zacznie rosnąć dodać jajko, dobrze wymieszać np. trzepaczką lub mikserem.
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, resztę mleka oraz rozczyn.
Zagnieść ciasto, przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce, aby podwoiło swoją objętość.
Wyrośnięte ciasto ponownie zagnieść, dodając stopioną margarynę  i formować z niego okrągłe  placuszki, które układać na odrobinę natłuszczonej blaszce, zostawić na chwilę do podrośnięcia /należy zachować odstępy/. Wychodzi ok. 12 placków.
Każdy posmarować rozkłóconym jajkiem.
Na każdy placek kłaść pieczarki, bądź szynkę, bądź inne dodatki, wierzch  posypać startym serem i papryką, a następnie upiec w temperaturze 180st.C około 20 minut /powinny się zarumienić, ewentualnie włączyć na 5 min. termoobieg/.
Do konsumpcji posmarować keczupem /albo nie – jak kto woli/.

Parówki pod serową chmurką

Parówki jak parówki, niby nic specjalnego, a jednak… zwłaszcza dla ich wielbicieli…
Dziś moja propozycja szybkiego ich przygotowania i podania …smacznie.
parówki z żółtym serem

Składniki

dowolna ilość parówek /u mnie Berlinki/
ser żółty w plasterkach – ilość odpowiadająca ilości parówek
dodatki – u mnie keczup, pomidor, cebula, zielona papryka

Wykonanie

Parówki obrać z osłonek, przekroić na pół, każdą połówkę okręcić połową plasterka sera i zapiec w mikrofalówce /parówka ma się podgrzać, a ser rozpuścić/.
Od razu nakładać na talerz, dodać inne składniki i zajadać z chlebem.
parówki z żółtym serem

Roladki schabowe faszerowane szynką, serem i ogórkiem w sosie

Bardzo lubię wszelkiego rodzaju roladki, zawijaski, kieszonki, bo to można zrobić niby to samo, a jednak za każdym razem coś innego, czyli wodze fantazji można rozwijać do woli, a poza tym jakże efektowne danie można wyczarować.
U mnie dziś roladki w sosie, faszerowane szynką i żółtym serem, no i to oczko z ogórka w samym środku… no fajnie wygląda, choć zdjęcie nie oddaje w pełni efektów wizualnych.
Roladki podałam z Buraczkami z ogórkiem kiszonym i jabłkiem oraz Marchewką w sosie jogurtowo-czosnkowym po turecku.

roladki schabowe w sosie

Składniki

5 kotletów ze schabu
5 plasterków szynki /grubszych/
5 plasterków sera żółtego /grubszych/
3 średnie cieńsze /chudsze/ ogórki kiszone
2 łyżki zimnego masła
natka pietruszki
sól i pieprz do smaku

jajko i bułka tarta
1 łyżka mąki
roladki schabowe w sosie

Wykonanie

Kotlety ubić /zabezpieczyć folią/, doprawić solą i pieprzem. Odstawić na pół godziny.
Ogórki przepołowić wzdłuż. Szynkę i ser pokroić w paski.
Na każdym kotlecie położyć wiórki masła, posypać posiekaną natką pietruszki, a następnie ułożyć naprzemiennie paski sera i szynki, zaś na samym brzegu ułożyć część ogórka, tak, by potem był w środku roladki. Zwinąć w roladkę, następnie panierować w jajku i bułce i obsmażyć ze wszystkich stron na rumiano.

W garnku zagotować pół litra wody z kostką rosołową, na wrzącą włożyć obsmażone roladki i gotować ok. 30 min. po czym zagęścić sos 1 łyżką mąki rozpuszczonej w niewielkiej ilości wody. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Dodać natkę pietruszki.

Sos „trzy sery”

Sos niemal uniwersalny, bo ma bardzo różne  zastosowanie, m.in. nadaje się do makaronu i ryżu, ale też do przeróżnych zapiekanek.
sos serowy  tu z makaronem
Składniki

1 szklanka śmietany 12% lub 18%
100 g sera sera żółtego /np. gouda/
100 g sera pleśniowego /lazur, camembert/
100 g sera parmezan /zamiennie daję kanapkowy, smakowy serek biały np. czosnkowy lub serek topiony ziołowy/
natka pietruszki
sól, pieprz kolorowy
sos serowy

Wykonanie

Śmietanę podgrzać w rondelku, dodać pokruszony ser pleśniowy i parmezan /lub biały czy topiony/, podgrzewać cały czas mieszając. Gdy się już ładnie rozpuszczą dodać starty ser żółty, podgrzewać i mieszać do całkowitego rozpuszczenia i połączenia wszystkich składników. Doprawić do smaku solą i pieprzem kolorowym. Dodać posiekaną natkę pietruszki. Gdyby sos okazał się za gęsty, rozcieńczyć mlekiem.

Zapiekanki wypasione

Naszło mnie na wspominki i pojawiła się ochota na zapiekanki, takie na długiej bułce, z pieczarkami, serem, może czymś jeszcze. A skoro tak, nie pozostało nic innego, jak kupić potrzebne składniki i je zrobić. Oto i one, serwowane dziś na kolację.
A dla zachowania wspomnień, zamieszczam też przepis na te „dawne” zapiekanki, trochę skromniejsze w składzie, ale czy mniej smaczne?
zapiekanki

Składniki

3 bułki podłużne do zapiekanek /małe bagietki/
30-40 dkg pieczarek
2 cebule
20 dkg sera żółtego
keczup
pieprz, sól
opcjonalnie – 10 dkg szynki /kiełbasy/
– prażona cebula

Wykonanie

Oczyszczone pieczarki zetrzeć na szatkownicy na cienkie plasterki, cebulę pokroić w cienkie półplasterki, ewentualną szynkę w paseczki /kiełbasę w kosteczkę i podsmażyć/.
Na patelni rozgrzać olej z dodatkiem masła /lub masło klarowane/ i zeszklić na nim cebulę, dodać pieczarki i podsmażyć razem do zrumienienia, dodać sól i pieprz, ewentualnie szynkę/kiełbasę. Wymieszać
zapiekanki         przed zapiekaniem

Bagietki przekroić wzdłuż na pół, posmarować cieniutko masłem /tak tylko musnąć nożem/, wyłożyć pieczarki, posypać starty serem, ułożyć na blasze i zapiec w nagrzanym już piekarniku do temp. ok. 160 st.C aż ser się rozpuści /k. 15 min./.
Udekorować /polać/ keczupem.

Zapiekanki oszczędne… jak z budki w PRL?

Nie wiem czemu taką nazwę im przyklejono?
W czasach, kiedy niewiele można było kupić i nie przywiązywało się aż tak dużej wagi do jedzenia /większość jadała w stołówkach zakładowych, ale za to czasu każdy miał dużo, życie towarzyskie kwitło że ho ho ho/, pojawienie się budek serwujących takie zapiekanki to było coś… W naszym miejście pojawiła się taka budka jako chyba pierwsza koło dworca PKP, tuż przy kładce kolejowej. Ależ to było objawienie, takie rarytasy, a kolejki długie stały zawsze jak tasiemnce. Jak opowiadano, specjalnie na te zapiekanki przyjeżdżali ludzie z odległych nawet miejsc województwa, ot taka rozrywka, wycieczka do miasta wojewódzkiego i przy okazji… zapiekanki.
Te zapiekanki były skromne w porównaniu z dzisiejszymi, ale jakież dobre, jaki smak, a zapach… roznosił się dookoła.
zapiekanki

Składniki

3 bagietki
30 dkg pieczarek
20 dkg sera żółtego
sól, pieprz
keczup, musztarda

Wykonanie

Bułki przekroić wzdłuż na pół i skropić bardzo delikatnie wodą /za pomocą spryskiwacza lub pędzelka/ – mają być lekko nawilżone, a nie namoczone.
zapiekanki          przed zapiekaniem

Pieczarki i ser zetrzeć na grubych oczkach, wymieszać, dodać sól i pieprz. Wyłożyć na przygotowane połówki bagietek i zapiec w piekarniku nagrzanym do temp. 160 st.C do zrumienienia /10-15 min./. Polać keczupem lub musztardą, lub jednym i drugim.

 

Ciekawe kto je jeszcze pamięta… jeśli zaglądają tu /na bloga/ osoby, pamiętające jeszcze te czasy i te pyszne zapiekanki, proszę o odzew-komentarz. Będę wdzięczna za każde wspomnienie z tamtych czasów.

Ziemniaki zapiekane z żółtym serem

Do przygotowanych dziś roladek podałam ziemniaki zapiekane w piekarniku oraz sałatkowy mix.
Oto owe ziemniaczki, jakkolwiek powinny być bardziej rumiane, ale trochę za głęboko „wpadł” mi ser i zaczął wypływać, więc musiałam szybciej skończyć owo zapiekanie.
Kiedy będzie powtórka, zrobię nowe zdjęcia.
ziemniaki piecone z żółtym serem

Składniki

ziemniaki /młode/ – ilość wg potrzeb
dobrze schłodzone masło
ser żółty starty na tarce
sól, przyprawa do ziemniaków, koperek

Wykonanie

Wybrać ziemniaki mniej więcej takiej samej wielkości, wyszorować i ugotować w osolonej wodzie – gotować krótko 10-12 min. Odcedzić i ostudzić.
Każdy ziemniak przekroić teraz wzdłuż, ale nie do końca, ułożyć na blasze z wyposażenia piekarnika, skropionej olejem, a następnie we wgłębiania włożyć po odrobinie masła, trochę startego sera, zaś całość potrzepać przyprawą do ziemniaków.

Zapiekać w piekarniku nagrzanym do temp. 180 st. C przez 20 min. a następnie na 5 min. włączyć termoobieg. Podawać posypane zielonym koperkiem / ja dziś nie miałam koperku i użyłam natki pietruszki oraz odrobiny rozmarynu/.

Takie ziemniaki są też doskonałym dodatkiem do kefiru /kwaśnego mleka/.

Roladki schabowe ze szpinakiem i żółtym serem

Jak wiosna to i dania obiadowe powinny to uwzględniać. Wyrósł mi na działce szpinak, olbrzymie liście, bo i nazwa jego to „szpinak olbrzymi”. Posiałam go późną jesienią, więc w tej chwili jest już bardzo dorodny. Dziś zatem propozycja roladek ze szpinakiem podanych w towarzystwie sałatki „witaminowa bomba”, no i oczywiście ziemniaków.
Ja szpinak uwielbiam, a ponieważ zostało mi trochę liści po sporządzeniu roladek, to zaserwowałam sobie również surówkę ze szpinaku II.
roladki schabowe ze szpinakiem i żółtym serem

Składniki

4 plastry schabu /grubość jak na kotlety/
2 spore garści świeżego szpinaku /ok.15 dkg/
8 zielonych szczypiorów czosnku /zamiennie czosnek granulowany/
4 plastry żółtego sera /raczej grubsze, lepiej wyglądają w roladce/
sól, pieprz

1 jajko, mąka, bułka tarta – panierowania
roladki schabowe ze szpinakiem i żółtym serem

Wykonanie

Kotlety cienko rozbić, przyprawić solą i pieprzem. Liście szpinaku pokroić na dość grube kawałki /gdy liście małe nie trzeba kroić, ale duże też można pozostawić w całości/, dodać posiekany zielony czosnek lub lekko przyprawić czosnkiem granulowanym /ale delikatnie, czosnek nie może zdominować potrawy/. Na każdym płacie rozbitego schabu ułożyć trochę szpinaku i plaster sera, zawinąć w roladkę. Panierować w mące, jajku i w bułce. Smażyć na rozgrzanym oleju ze wszystkich stron na złoto.

Schab „najeżony” boczkiem i żółtym serem

Wychodzi bardzo smaczna pieczeń i nie ma obawy, że schab wyjdzie suchy …
jest delikatny, soczysty i aromatyczny.
Podałam go w towarzystwie sosu cebulowego jasnego, czyli wykorzystałam sos razem z cebulą i czosnkiem z pieczenia, wszystko zmiksowałam, dodałam 2 łyżki śmietany i trochę pieprzu i zagotowałam. Do tego sałata zielona w śmietanie z dużą ilością zielonej cebulki i rzodkiewki.
Polecam też znajdujący się na moim blogu schab faszerowany szynką, papryką i ogórkiem.
schab najeżony boczkiem i żółtym serem

Składniki   

schab ok 1,20-1,30  kg

sól, pieprz, czosnek granulowany
papryka słodka, ostra

plastry sera żółtego (gouda)
plastry boczku surowego wędzonego

1 duża cebula
3 ząbki czosnku
olej
schab najeżony boczkiem i żółtym serem

Wykonanie

Z przypraw zrobić mieszankę i natrzeć nią schab, zawinąć w folię i włożyć nawet na całą noc do lodówki. Następnie ponacinać go w plastry grubości jak na kotlety, ale nie przecinać do końca /ma powstać „grzebień”/. Ewentualnie jeszcze przyprawić dodatkowo w nacięciach.
Teraz w szczeliny wkładać na przemian plastry boczku i plastry sera żółtego, schab obwiązać sznurkiem, zawinąć w folię aluminiową, włożyć do naczynia żaroodpornego i do piekarnika na 45 minut w temp. 180st.C.
Po tym czasie odwinąć mięso z folii i włożyć ponownie do naczynia, obłożyć plastrami cebuli i plasterkami czosnku, polać z wierzchu oliwą i piec 20 minut /przykryte/.
Teraz już zdjąć pokrywkę i podpiec jeszcze 10-15 minut.
Po lekkim ostudzeniu zdjąć sznurek, kroić w ukośne plastry.

Pierogi z ziemniakami i żółtym serem

Deszcz pada, zimno, wiosna gdzieś pobłądziła. Za wcześnie na pieczenie bab i mazurków, więc żeby nie wypaść ze świątecznego rytmu, wpadłam w „pierogowy szał”. Aż wierzyć mi się nie chce, że to ja w tej kuchni, którą zresztą zamieniłam dziś prawie w fabrykę pierogów. Istne szaleństwo wprost. W sumie zrobiłam ok. 190-200 szt.
A co? jak szaleć to szaleć!
Są klasyczne czyli pierogi ruskie /tych najwięcej/, są pierogi z mięsem, ale jest też nowość – pierogi z ziemniakami i żółtym serem.
Takich jeszcze nigdy dotąd nie jadłam, ba, nawet nigdy się z taką wersją nie spotkałam.
Aż tu nagle…ujrzałam, zapisałam i zrobiłam. Ciasto oczywiście moje, sprawdzone, zaś farsz „odgapiony”.
Smakują wybornie wg mnie i są takie inne, o ciekawym smaku.
I koniecznie muszą być okraszone masłem z cebulką.
A pierogi te wypatrzyłam tutaj.
pierogi z ziemniakami i żółtym serem

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka gorącej wody /dobrze jest zmieszać z mlekiem, nawet pół na pół/
1 łyżka oleju/masła
½ łyżeczki soli

Farsz

400 gram ugotowanych, dobrze potłuczonych ziemniaków
200 gram drobno startego sera żółtego
2 średnie cebule
sól, pieprz
pierogi z ziemniakami i żółtym serem

Wykonanie

Mąkę przesiać do garnka, zrobić dołek na środku, dać sól i olej/masło, wlewać gorącą wodę /wodę z mlekiem/, wymieszać łyżką. Gdy troszkę ostygnie wyrobić ciasto za pomocą rąk. Można też zrobić to ciasto przy użyciu malaksera /ja tak robię/, wtedy jednak gorącą wodę wlewać cienkim strumieniem /malakser cały czas pracuje/.
Naczynie przykryć mokrą ścierką lub folią i odstawić ciasto na chwilę, aby odpoczęło.
pierogi z ziemniakami i żółtym serem

Ziemniaki dokładnie wymieszać z serem, przysmażoną na złoto cebulką i przyprawami /farsz ma być pikantny/.
Ciasto wałkować dość cienko, wykrawać szklanką kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować do wypłynięcia jak wszystkie inne pierogi.
Podawać gorące okraszone masłem z przysmażoną cebulką.