Pasta z jajek i fety

W okresie letnim jakoś wędlina jako dodatek do pieczywa nie ma u mnie „wzięcia”. Stąd też ciągle poszukuję innych rozwiązań, by kromka chleba smakowała coraz lepiej i inaczej. Fajnym rozwiązaniem są różnego rodzaju pasty, które można przygotować z tego co się akurat upoluje w lodówce, albo też zrobić je z rozmysłem. Dziś proponuję pastę z jajek z dodatkiem fety i oczywiście ulubionej zieleniny.

Składniki

4 duże jajka ugotowane na twardo
90 g sera feta
1 czubata łyżka majonezu
1 łyżka kwaśnej śmietany 18%
szczypta soli i pieprzu do smaku
spora szczypta prażonej cebuli /można pominąć/
szczypiorek, natka pietruszki lub inna ulubiona zielenina

Wykonanie

Jajka zetrzeć na średnich oczkach lub rozgnieść widelcem, ser feta rozgnieść widelcem, dodatek zielony drobno posiekać. Wszystko przełożyć do miski, dodać majonez, śmietanę oraz przyprawy. Wymieszać… i już.

 

Pasta z sera białego i szprotek

Kiedyś robiłam taką pastę bardzo często, a smak jej poznałam dawno, dawno temu, kiedy to moja przyjaciółka przygotowywała ją niemal codziennie na śniadanie dla swego świeżo poślubionego męża /ponoć uwielbiał ją… pastę… choć młodą żonę zapewne też… nie mam wątpliwości/. Wtedy to zostałam także i ja poczęstowana tą pastą i też mi posmakowała.
Potem inne „wynalazki” wyparły pastę z jadłospisu.
Kilka dni temu mój syn przypomniał mi o niej, opowiadając, jaką pyszność przygotował. Nie mogłam pozostawać w tyle – też zrobiłam ją ponownie i z pewnością będę znowu często do niej wracać.

pasta-z-sera-i-szprotek

Składniki

1 kostka białego sera /250-300 g/
1 puszka szprotek w oleju
2-3 pomidory lub ogórki kiszone/konserwowe
1 cebula
natka pietruszki /ja lubię sporo/
sól, pieprz

Wykonanie

Cebulę pokroić w cienkie ćwierć plasterki, pomidory lub ogórki w drobną kostkę, natkę posiekać.
Wyłożyć do miski ser i szproty – rozdrobnić za pomocą widelca. Dodać pozostałe składniki, wymieszać. Odstawić na chwilę, aby smaki się połączyły.
A potem…zajadać, aż będą uszy się trzęsły.