Zupa „rosołowa” z zielonym groszkiem

Napotkałam zupę w czasie biegania po różnych blogach i ona stała się dla mnie inspiracją do ugotowania nie identycznej, ale podobnej. Wyszła bardzo dobra, lżejsza, delikatniejsza niż rosół, a tak samo smaczna, no i ten groszek… zazieleniło się na talerzu jak na okres wiosenny przystało.

Składniki

porcja rosołowa z kurczaka
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
kawałek pora ( jasna i jasnozielona część )
1 szklanka mrożonego, zielonego groszku
1/2 szklanki drobnego makaronu
2 liście laurowe i kilka ziaren ziela angielskiego
sól i pieprz do smaku
kilka łyżek śmietanki do zup
lubczyk, natka pietruszki

Wykonanie

Porcję rosołową umyć i zalać zimną wodą jak przy gotowaniu rosołu. Gotować na wolnym ogniu ok. 1 godz.
Po tym czasie do rosołu dodać trochę soli, iść laurowy i ziele angielskie oraz oczyszczone warzywa pokrojone w plasterki i gotować razem ok. 30 min.
Porcję rosołową wyjąć z zupy, oddzielić  z niej mięso, które pokroić na drobno i dodać z powrotem do zupy.
Dodać też makaron i groszek oraz lubczyk i wszystko razem pogotować jeszcze 10-15 min.
Na koniec dodać śmietankę i doprawić zupę do smaku.
Podawać z posiekaną natką pietruszki.

Zupa – krem musztardowy

Ktoś słyszał? ktoś widział? ktoś jadł zupę musztardową? Nie? ja też nie! Zatem skoro ujrzałam takie „cudo” u Ani, to mogłam pominąć ten fakt i nie ugotować?
Przepis był dla mnie inspiracją, samo wykonanie trochę zrobiłam po swojemu.

Składniki

6 szklanek wody
500 g ziemniaków
1
marchew
1 pietruszka
kawałek pora /ok. 100 g/
kawałek selera /ok. 180 g/
boczek surowy wędzony w plastrach /ok. 250 g/
100 ml śmietany kremówki 30-36%
musztarda ok. 100-150 g – najlepiej wymieszać 3 rodzaje
sól i pieprz po 1 łyżeczce
majeranek

dodatkowo do podania
jajka ugotowane na twardo kurze lub przepiórcze
koperek, natka pietruszki lub szczypiorek

Wykonanie

Do garnka rozgrzanego na gazie włożyć plastry boczku i podsmażyć je na rumiano.
Teraz do garnka dodać pokrojone w dowolną kostkę warzywa oraz ziemniaki, wymieszać, chwilkę razem przesmażyć, po czym dodać wodę oraz po 1 płaskiej łyżeczce soli i pieprzu, garnek przykryć, zupę zagotować, po czym gotować ją przez ok. 15–20 min, aż warzywa będą prawie miękkie.

Po tym czasie z garnka wyłowić plastry boczku i pokroić je na mniejsze kawałki, dodać z powrotem do zupy.
Do garnka wlać 100 ml śmietanki kremówki 36% lub 30% (śmietanka wyjęta wcześniej z lodówki). Dodać też 1 pełną łyżkę majeranku, wcześniej roztartego w palcach oraz do 150 g musztardy. Najlepiej sprawdzi się mieszanka różnych musztard w równych proporcjach, np. 50 g musztardy ostrej, np. Dijon, 50 g musztardy lekko słodkiej i łagodniejszej, np. czeskiej lub miodowej, oraz 50 g musztardy francuskiej /uwaga: musztardę dodawać stopniowo po 1 łyżce każdej, aby uzyskać odpowiadający nam smak/.
Zawartość garnka wymieszać, zagotować i od razu zdjąć z gazu.

Po lekkim przestudzeniu zmiksować zupę na gładko blenderem, sprawdzić też smak zupy i ewentualnie doprawić do smaku, a także ocenić gęstość zupy i ewentualnie dodać wody lub bulionu.

Zupę krem – musztardowy podać z jajkami na twardo i ulubioną zieleniną.

 

 

 

 

Sałatka jarzynowa rosyjska

Bardzo podobna, a jednak inna niż tradycyjna jarzynowa, bowiem z warzyw dodaje się tylko marchewę, za to dodaje się szynkę. Jest bardzo smaczna i będzie odpowiednia do podania na  spotkaniach rodzinnych czy też na świąteczny stół.

Składniki

3 ugotowane marchewki
3-4 ugotowane w mundurkach ziemniaki
3 jajka na twardo
4 ogórki kiszone
200 g szynki konserwowej
400 g groszku konserwowego
3-4 łyżki majonezu
1 łyżeczka ostrej musztardy
pęczek szczypiorku
sól i pieprz do smaku

Wykonanie

Pokroić w drobną kostkę marchew, ziemniaki /oczywiście bez skórki/, ogórki, szynkę i jajka. Szczypiorek posiekać, a groszek osączyć na sitku z zalewy.
Wszystkie składniki przełożyć do miski, dodać majonez, musztardę oraz sól i pieprz do smaku. Wymieszać. Przed podaniem dobrze schłodzić w lodówce.

Surówka wielowarzywna

Smaczna, zdrowa i jakże kolorowa surówka z przepisu mamy.

Składniki

1 marchewka
1 burak
1/2 dużego selera
1 duże jabłko
garść zielonej pietruszki
garść pestek dyni /można pominąć/
3 łyżki oliwy
1 łyżka octu jabłkowego
sól pieprz
miód do smaku

Wykonanie:

Warzywa zetrzeć na tarce o średnich oczkach /u mnie malakser – średnie oczka/.
Dodać oliwę, ocet, miód, posiekaną pietruszkę i pestki dyni, doprawić do smaku solą i pieprzem.
Surówkę wymieszać i schłodzić w lodówce przez 30 minut.

 

Surówka z kiszonej kapusty ze śmietaną

Bez przekonania podchodziłam do połączenia kapusty kiszonej ze śmietaną, ale okazało się, że niesłusznie. Surówka wyszła w mojej ocenie pierwsza klasa, smak niespodziewany i zaskakujący i nadaje się do wszystkiego. Dziś podałam ją do ryby i zajadałam, aż mi się uszy trzęsły.

Składniki

500 g kiszonej kapusty
1 mała marchewka
1 słodkie jabłko
1 mała lub 1/2 średniej cebuli
pieprz do smaku
4 łyżki śmietany 12 lub 18% lub gęstego jogurtu
1 łyżka cukru
natka pietruszki lub koperek

Wykonanie

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku i pokroić na drobniej.
Cebulę pokroić w kostkę. Jabłko obrać i pokroić w drobną kosteczkę /użyłam „krajacza” do sałatki jarzynowej/.
Marchew zetrzeć na średnichch oczkach.
Wszystkie składniki włożyć do miski, dodać posiekaną zieleninę, cukier i pieprz do smaku oraz śmietanę. Wymieszać, chwilkę schłodzić i podawać.

Zupa buraczkowa z kiszonymi burakami

Ostatnio często robię zakwas z buraków, bo lubię dodać go potem trochę do barszczu, a poza tym, lubię pić taki kiszony barszczyk. 
Ostatnio bardzo przypadł mi do gustu zakwas z przepisu p. Strzelczyka – Zakwas z kiszonych buraków do picia i nie tylko.
P. Strzelczyk tak zachwalał swoje dzieło i tak smakowicie prezentował jego degustację, że też
spróbowałam i … wpadłam po uszy. Ale nie o zakwasie chciałam…
Do niedawna otrzymany zakwas zlewałam do butelek i te lądowały w lodówce, natomiast z pozostałymi burakami nie wiedziałam co zrobić. Nie odpowiadało mi chrupanie tych ukiszonych plastrów /niektórzy to lubią/, nie bardzo smakowała mi też surówka z takich tylko ukiszonych. W konsekwencji buraki lądowały w śmietniku.
Ostatnio wpadłam jednak na ich wykorzystanie, wszak grzechem było wyrzucać tyle „dobroci” do kosza. Spróbowałam te buraki z odzysku wpierw ugotować w małej ilości wody, a potem wykorzystać je do zrobienia zupy buraczkowej i sałatki do obiadu /przepis na sałatkę zamieszczę też niebawem/. 
Zupa buraczkowa na bazie buraków kiszonych wyszła wprost rewelacyjna. Poniżej przepis.

Składniki

750 g buraków kiszonych /to połowa mojego wsadu z kiszenia/
1 marchewka średniej wielkości
1 pietruszka
1 cebula lub kawałek pora
3 ziemniaki
3 litry wody
1 kostka rosołowa
2 łyżki masła
sól, pieprz, cukier, czosnek granulowany – do smaku
koperek/natka pietruszki
1/2 szklanki śmietany 12 lub 18% + 1 łyżka mąki
2-3 łyżki koncentratu z buraków – w razie potrzeby

Wykonanie

Pokroić poszczególne składniki jak następuje: cebulę w małą kostkę, marchew i pietruszkę w średnią kosteczkę, zaś ziemniaki w nieco większą.
Buraki ugotować w osobnym garnuszku, po czym pokroić w kosteczkę jak marchew.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić 1 łyżkę masła i zeszklić na nim cebulę. Dodać marchew i pietruszkę, wymieszać, po chwili dodać ziemniaki, wymieszać i chwilę razem podsmażyć.
Teraz do garnka z warzywami wlać wodę. dodać kostkę rosołową i gotować całość do ich miękkości. Gdy warzywa będą miękkie dodać buraki /są już ugotowane/ razem z wodą w której się gotowały i gotować całość jeszcze ok 15 min.
Śmietanę połączyć z mąką, zahartować i dodać do zupy, zagotować Jeśli trzeba dodać troszkę koncentratu z buraków /na kolor/ i tylko zagotować krótko.
Na koniec doprawić do smaku przyprawami, dodać 1 łyżkę masła i koperek..

 

Karkówka pieczona z morelami

Karkówka to w mojej ocenie najlepsze mięso na obiad świąteczny czy rodzinny. Nie dość, że smaczna, to jeszcze można przygotować ją wcześniej i potem tylko odgrzać w piekarniku. Dziś serwuję karkówkę z morelami, tak dla odmiany, jako że była już: 
Karkówka pieczona z jabłkami

Karkówka pieczona ze śliwkami węgierkami
Karkówka zapiekana z ananasem i nie tylko

    

Składniki

1,20-1,30 kg karkówki
1 łyżeczka przyprawy do wieprzowiny
3 duże czerwone cebule
3 duże marchewki
80 g suszonych moreli
3 duże ząbki czosnku
1/4 łyżeczki pieprzu
1/2 łyżeczki soli
3-4 łyżki oliwy lub oleju
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
2 łyżki mąki pszennej
350 ml bulionu


Wykonanie

W miseczce wymieszać przyprawę do wieprzowiny, przeciśnięte przez praskę ząbki czosnku, pieprz, sól, oliwę lub olej i paprykę słodką.

Mięso pokroić na plastry, lekko je rozbić za pomocą tłuczka, po czym każdy kawałek  natrzeć przygotowaną marynatą..Mięso włożyć do zamykanego pojemnika i odstawić na kilka godzin godzin, a nawet na całą noc do lodówki.

Zamarynowane mięso oprószyć z każdej strony mąką i usmażyć na rumiano na dobrze rozgrzanym tłuszczu /uwaga – smażyć partiami, aby się smażyło, a nie gotowało!/.
Usmażone plastry odkładać na bok na talerz.

Na tej samej patelni /dodać jeszcze troszkę oleju, zaś grzanie nieco zmniejszyć/ podsmażyć następnie czerwoną cebulę posiekaną w piórka oraz marchew pokrojoną w kostkę lub plasterki. – smażyć przez około 3-4 minuty. 

Usmażone mięso oraz cebulę z marchewką przełożyć teraz do naczynia żaroodpornego, dodać suszone morele i wlać gorący bulion. Naczynie przykryć, wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st.C i piec przez ok. 80-90 min. po czym temperaturę obniżyć do 150 st.C i piec już odkryte przez 30-40 min.

inspiracja

Marchewka pieczona

Pyszna, pieczona marchewka, która może stanowić wyśmienity dodatek do pieczonych mięs, ale też jako samodzielna przekąska do pochrupania.

Składniki

1 kg marchewek (8-10 średnich sztuk)
2 łyżki oliwy lub oleju rzepakowego
1 łyżka miodu
1 łyżeczka soku z cytryny lub octu balsamicznego
1 łyżeczka suszonego tymianku lub rozmarynu
1/2 łyżeczki kminu rzymskiego
sól i świeżo mielony pieprz do smaku
szczypta chilli lub wędzonej papryki

Do podania

garść posiekanej natki pietruszki do posypania
kilka pokruszonych orzechów włoskich uprażonych na suchej patelni (opcjonalnie)

Wykonanie

Marchewki obieramy, kroimy wzdłuż na połówki, a potem na ćwiartki,długie kawałki kroimy na pół.

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 200 st. (góra-dół).

W dużej misce mieszamy oliwę lub olej, miód, sok z cytryny, przyprawy oraz zioła, wrzucamy marchewki do marynaty i dokładnie je obtaczamy, żeby były równomiernie pokryte dodatkami.
Zamarynowane marchewki układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub w w brytfance (jeśli możemy, to najlepiej w jednej warstwie).
Pieczemy przez 25-35 minut, aż marchewki będą miękkie w środku i lekko skarmelizowane na brzegach. W połowie pieczenia mieszamy kawałki warzyw, żeby równo się przypiekły (jeśli leżą w kilku warstwach, mieszamy je nawet 2-3 razy).

Po wyjęciu z piekarnika posypujemy marchewki pietruszką i orzechami (opcjonalnie) i podajemy do obiadu – do pieczonego mięsa lub kaszy. Albo jako przekąskę z ulubionym dipem lub hummusem.

źródło

Karkówka zapiekana z marchewką

Dziś na obiad polecam „królową mięs”, jak ją wielu określa, czyli karkówkę. Obiad robi się prawie sam, a smakuje obłędnie i tak inaczej, dzięki dodatkowi marchewki. Do tego mięso jest zapiekane w piekarniku, co osobiście bardzo lubię. bo nie trzeba nad nim stać i pilnować…..
 

Składniki

7-8 plastrów karkówki
2 większe marchewki
2 mniejsze cebule
1/2 szklanki gorącej wody lub białego wina

Składniki na marynatę

1/2 szklanka oleju
2 łyżki octu winnego /u mnie śliwkowy/
3 ząbki startego czosnku lub 1,5 łyżeczki suszonego
2 łyżeczki papryki w proszku
1 łyżeczka suszonego tymianku
1 płaska łyżka soli

Wykonanie

Składniki na marynatę połączyć.
Plastry karkówki kolejno nacierać z obu stron  marynatą, układać jeden plaster na drugim w zamykanym pojemniku i odłożyć do lodówki na całą noc.

Marchewkę pokroić w plasterki, a cebulę w piórka.

Zamarynowane plastry karkówki ułożyć „dachówkowo” w naczyniu żaroodpornym, pomiędzy kawałki mięsa powtykać cebulę i marchewkę, na dno naczynia, wlać 1/2 szklanki gorącej wody lub białego wina, naczynie włożyć do rękawa piekarniczego /lub przykryć pokrywką lub folią aluminiową/.
Naczynie wstawić do piekarnika nagrzanego do 190-200 st.C i piec 1,5 godz. aż mięso będzie miękkie i kruche. Pod koniec pieczenia można folę rozciąć, a mięso polać dodatkowo powstałym sosem i dopiec..

Zupa kurkowa

Zupa – wspomnienie dzieciństwa.
Niedaleko domu był las, a w nim całe bogactwo dobroci: poziomki, czarne jagody, jeżyny, no i przede wszystkim grzyby.
Nie trzeba było wielkiego wysiłku, wystarczyło przejść  może 200 m, a już całe dywaniki żółciutkich kurek się ukazywały. Wyglądały jak stadko młodych kurczątek, które prowadzi ich mama – kwoka. Widok uroczy wprost.
Uwielbiałam zbierać grzyby. a kurki szczególnie, bo nie trzeba było się zbyt nachodzić, a koszyczek był już pełny.

Stąd też w okresie letnim kurki często gościły u nas na stole. Ślinotoku dostaję wprost na wspomnienie takich malutkich, twardziutkich, smażonych w śmietanie… och, co to było za cudo. Zupa kurkowa też była pyszna, zwłaszcza z dodatkiem świeżutkich, młodych warzyw.
Nadwyżki szły do marynaty jako przetwory na zimę, ale te już mniej mi smakowały.
Teraz nie mam lasu w sąsiedztwie, stąd też nie mam w zasięgu ręki kurek, ale… udało się takowe nabyć i jest zupa kurkowa.

Składniki

400 g kurek
2 łyżki masła
1 cebula
1 ząbek czosnku
3-4 ziemniaki ziemniaki
1 marchewka
2 l bulionu
szczypta kurkumy
posiekany koperek, szczypiorek, lubczyk /po 1-2 łyżki/
sól. pieprz do smaku
pół szklanki gęstej śmietany 18% /można pominąć – ja pomijam/

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotowała zupa zeszklić na maśle pokrojoną w kosteczkę cebulę, dodać umyte kurki /malutkie w całości, większe pokroić/ oraz pokrojony w plasterki czosnek. Smażyć, co chwilę mieszając przez ok.10 minut.
Po tym czasie dodać pokrojone w kosteczkę ziemniaki oraz marchewkę. Wlać gorący bulion, dodać kurkumę i całość zagotować.

Teraz już zmniejszyć ogień, przykryć i gotować przez około 15-20 minut, do czasu, aż ziemniaki będą miękkie. Na koniec dodać lubczyk, koperek i szczypiorek, doprawić świeżo zmielonym pieprzem oraz ewentualnie solą do smaku.
Opcjonalnie można dodać jeszcze śmietanę uprzednio zahartowaną, ale nie jest to konieczne /w moim rodzinnym domu zupę tą robiło się bez jej dodatku/.