Buraczki z chrzanem czyli ćwikła

Bardzo prosty, a jednocześnie bardzo smaczny dodatek, zarówno do dań obiadowych, jak też do wędlin i mięs na zimno. Szczególnym powodzeniem cieszy się w okresie jesienno-zimowym, kiedy mamy okrojony dostęp do świeżych warzyw, czy też sałat różnych gatunków. Wszak korzeń buraka przechowuje się bardzo dobrze, nie tracąc przy tym swoich wartości odżywczych, a przy tym znakomicie odkwasza nasz organizm.
Nie bez znaczenia w tym duecie jest również dodatek chrzanu. Daje nie tylko ostrość buraczkom, ale ma też właściwości bakteriobójcze, dzięki czemu ćwikła szybko się nie psuje i może być przechowywana w lodówce nawet bardzo długo.

Jako, że każda niemal potrawa z czymś lub z kimś mi się kojarzy i przywołuje jakieś wspomnienia, ćwikła również.
Widzę taki oto obrazek – mój Tata, siedzący przy stole, obok choinka, a pod choinką my z bratem …. coś kombinujemy ….. zapewne jakby tu coś z niej uszczknąć….. Tata konsumuje, a na talerzu ma pachnącą kiełbasę i szynkę, taką prawdziwą, domową, a do tego co? oczywiście zajada ćwikłę z chrzanem. Była wówczas nieodzownym dodatkiem do wędlin.
ćwikła
Składniki

1 kg buraków ćwikłowych
mały słoiczek chrzanu w occie /lub korzeń/
4-5 łyżek cukru
4-5 łyżek octu
sól
ćwikła

Wykonanie

Buraki zalać zimną wodą tak, aby były przykryte, dodać szczyptę soli – w celu wzmocnienia ich smaku, przykryć i ugotować do miękkości. Odcedzić, zalać zimną wodą i pozostawić do całkowitego ostudzenia /często gotuję je wieczorem i takie zalane zimną  wodą pozostawiam na noc/ – zalanie zimną wodą zdecydowanie ułatwia potem obieranie buraków, skórka bowiem prawie sama ześlizguje się, nawet bez użycia noża.
Obrane buraki zetrzeć na drobnych oczkach /jak na placki ziemniaczane/, dodać cukier, ocet i chrzan – dodawać stopniowo, wg potrzeb i własnego smaku, ewentualnie dodać soli. Wymieszać, schłodzić, po czym jeszcze raz sprawdzić i ewentualnie „dosmaczyć”.

Aby szczęśliwym być…..

Jeszcze wczoraj był gwar, były dzieci, z pokoju dobiegał szczebiot wnuczki, a dziś ….. dziś pusto wszędzie, głucho wszędzie….
Nie ukrywam, że trochę czekałam na ten nowy rok, z nadzieją, że będzie inny, lepszy, że nawet ta „13” nie spowoduje, że będzie jakiś…..nie chcę wypowiadać, ale inaczej nie będzie to  brzmiało dobitnie i wiarygodnie – liczyłam, że nie będzie pechowy!
Na razie pechowy nie jest, nie miał na to jeszcze czasu, nie zdążył „narozrabiać”, a mimo to tak jakoś…… no radośnie mi nie jest. Czuję się jakbym wpadła w jakąś dziurę niemocy, gdzież tam  w dziurę, w szczelinę tak wąską, że nie można się poruszyć, ani do przodu, ani zawrócić też się nie da.
Córka zaraz przypomniałaby mi słowa Aidy, które często powtarzam – „kogo wyglądasz, tego w drzwiach domu spotkasz”. Tak,  wiem to, ba,  nawet przestrzegam……może lepiej będzie jak powiem – staram się przestrzegać!
Teraz też się postaram – a kysz, zmoro jedna! a kysz!

Siedzę zatem i słucham piosenek mojej ulubionej Ireny Jarockiej. Piękne słowa, piękne nutki, a z nimi piękne wspomnienia……
Tak, tylko wspomnienia zostały, po Irenie Jarockiej też, wszak za 2 tygodnie będzie pierwsza rocznica Jej śmierci…..  No, chyba tym rozpamiętywaniem nie uda mi się poprawić nastroju……
Może zatem lepiej zagłębić się w repertuarze Anny Jantar ……???  no to proszę :

„Tak mało trzeba nam i dużo tak , żeby szczęśliwym być, drugiemu szczęście dać ”  …..
„Żeby szczęśliwym być i szczęście dać, tak mało trzeba nam i dużo tak”

i już lepiej, prawie dobrze…. ech…

„Życie , życie jest nowelą,
której nigdy nie masz dosyć
Wczoraj biały, biały welon
Jutro białe, białe włosy

Życie , życie jest nowelą
Raz przyjazną a raz wrogą
Czasem chcesz się pożalić,
ale nie masz do kogo”

Złote myśli

Żyj tak, by inni nie płakali przez Ciebie

Na cudzym nieszczęściu, szczęścia się nie zbuduje

Na czym się skupimy, to rośnie. Jeśli na ciemnej stronie, na negatywach, one w nas rosną. Jeśli na pozytywach, kwitniemy./Urszula Dudziak/

Jeżeli masz na coś wpływ i chcesz to zmienić – zmień to.
Jeżeli nie masz na coś wpływu – zaakceptuj to.

„W walce między sercem, a mózgiem zwycięża w końcu żołądek” – Stanisław Jerzy Lec

kobieta jest bezbronna….dopóki nie wyschnie jej lakier na paznokciach

Jeśli hodujesz marzenia, bezczynność jest Twoim największym wrogiem.

Ze szczęściem czasami bywa tak jak z okularami, szuka się ich, a one siedzą na nosie. Phil Bosmans

Serce nigdy nie siwieje!!!

Prawdziwa miłość podobna jest do pierścienia, a pierścień nie ma początku i nie ma końca.

Nie myl mojej osobowości z moim podejściem do ciebie,
Moja osobowość wyraża mnie, a moje podejście zależy od tego, kim ty jesteś
„Człowiek wolny to nie ten, kto robi co chce, a ten, kto swobodnie poddaje się nurtowi. Drodze”. /Maria Wiernikowska dziennikarka/

Rób więcej tego co kochasz…

Sztuka życia polega na tym, by cieszyć się małym, a wytrzymywać najgorsze.

Wolę być szczera i bezczelna niż miła i zakłamana. Albo nie mówić nic!

Absurdem jest żądać: pracy od leniwego, szacunku i mądrości od głupiego, dobra od wroga, dobrej rady od zawistnego… W oparach absurdu nabieram dystansu…

„Nie ma prawdy na Ziemi i nie znajdziesz jej w niebie, chcesz zmienić ten świat to zacznij od siebie”

Przedmioty cieszą, ale nie dają szczęścia… Szczęście nosimy w sobie, albo go po prostu nie mamy…

„Ludzie podejmują decyzje każdego dnia, a te decyzje są tym, co nas definiuje. Niektórzy z nas wybierają bycie lojalnym, chociaż jesteśmy wściekli i skrzywdzeni, niektórzy z nas wybierają bycie odważnym, chociaż jesteśmy przerażeni własnymi myślami, inni wybierają wykreślenie, gdy mogą odejść, ale co z tymi biednymi ludźmi, którzy zostali przytłoczeni okolicznościami? Co stanie się z tymi, którym nie pozostało żadnego wyboru?”

Niektórzy ludzie wymagają od innych szacunku, a trzeba tak żyć, żeby można było mieć szacunek dla samego siebie.

Lepiej milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości.

Człowiek… poświęca swoje zdrowie, by zarabiać pieniądze.
Następnie zaś poświęca pieniądze, by odzyskać zdrowie.
Oprócz tego, jest tak zaniepokojony swoją przyszłością, że nie cieszy się z teraźniejszości.
W rezultacie nie żyje ani w teraźniejszości, ani w przyszłości.
Żyje tak, jakby nigdy nie miał umrzeć, po czym umiera, tak na prawdę nie żyjąc.
/DALAJLAMA/

„Płakać trzeba w samotności. Tylko wtedy ma się z tego radość….”

Umysł jest jak spadochron. Najlepiej działa, gdy jest otwarty.

Prawdziwej miłości to nawet małżeństwo nie zaszkodzi.

Zdrowy lepiej znosi chorobę!

Ludzie to straszni egoiści. Każdy myśli tylko o sobie i tylko ja myślę o mnie…

Denerwować się – to mścić się na swoim zdrowiu za głupotę innych. Ernest Hemingway

Nigdy nie dyskutuj z głupim, bo cię sprowadzi do swojego poziomu, a później pokona doświadczeniem !!!

Nie zawsze mów, co wiesz, ale zawsze wiedz, co mówisz.[Klaudiusz]

Niektórzy ludzie mogliby się zabić, skacząc z poziomu swojego ego na poziom swojego IQ.

„Do tego już przywykliśmy i wydaje się, że nasze życie codzienne to podkopać, znaleźć haka, ośmieszyć…” J. Stuhr

Człowiek człowiekowi wilkiem, a kiwi kiwi kiwi 🙂 Z netu

Biżuteria

ze złota
– włożyć do słoiczka, zalać ciepłą wodą z dodatkiem 1 łyżeczki płatków mydlanych i 1 łyżki sody, zamknąć słoik, potrząsać nim energicznie przez 2 min.
potem spłukać ciepłą wodą i osuszyć.
– dobrze czyści też proszek do pieczenia – nasypać troszkę  proszku na zwilżoną szmatkę i potrzeć nią pierścionki czy kolczyki

ze srebra
słoiczek wyłożyć folią aluminiową,  wsypać łyżeczkę soli, wlać ciepłej wody i zanurzyć na chwilę wyroby, opłukać ciepłej wodzie i osuszyć

 

Odzież

Smoła – plamę ze smoły usuniesz przy użyciu gliceryny – wetrzeć ją w zabrudzone miejsce i zostawić na godzinę, potem zbierz papierowym ręcznikiem; jeśli trzeba czynność powtórzyć.

Smar – jak usunąć plamy ze smaru
Ważne – plam ze smaru pod żadnym pozorem nie wolno prasować. Wysoka temperatura tylko utrwali plamę na tkaninie i uniemożliwi potem jej usunięcie.
Najlepiej poradzi sobie masło, szare mydło, płyn do naczyń, pasta bhp lub benzyna ekstrakcyjna.

1. Masło /nr 1 w walce ze smarem/
Podłożyć pod plamę ręcznik papierowy lub chusteczkę higieniczną, następnie nałożyć na plamę nieco masła i pozostawić na 15 minut, po czym wyprać w ciepłej wodzie z płynem do naczyń lub z dodatkiem proszku do prania i mydlin z szarego mydła.
Przy delikatnych plamach wystarczy zabieg z samego szarego mydła. Natrzeć wtedy plamę grubą warstwą mydła i zostawić na chwilę, po czym wyprać.

2. Pasta bhp i koncentrat do naczyń
Z plamami ze smaru doskonale poradzą sobie dobre płyny do naczyń /skoncentrowane/ – wystarczy polać nimi obficie plamę i energicznie uprać tkaninę w ciepłej wodzie.
Równie skuteczna jest pasta bhp /najlepiej w żelu – nie niszczy tkanin/, postępujemy z nią dokładnie jak z płynem do naczyń. Przy bardziej uciążliwych plamach przed upraniem tkaniny zalecamy pozostawić płyn do naczyń lub pastę bhp na plamie na około 15-20 minut.

3. Benzyna ekstrakcyjna
Ze smarem poradzi sobie także benzyna ekstrakcyjna. Należy namoczyć wacik w benzynie, ściągnąć nim smar z ubrania, następnie wyprać plamę po benzynie w ciepłej wodzie z proszkiem i płynem do naczyń.
Używając benzyny ekstrakcyjnej przed rozpoczęciem czyszczenia tkaniny należy pamiętać o wykonaniu próby na ubraniu w niewidocznym miejscu.

źródło – net

Buty

buty – sól z butów usuwać szmatką namoczoną w occie
Jeśli na butach osadziła się sól przyjdzie nam z pomocą zwykły ocet spirytusowy! Mieszamy go z wodą, w proporcjach 1:1, i wycieramy buty. Można też użyć płynu do mycia naczyń (do pół litra wody należy dodać pół łyżeczki płynu). Następnie wysuszyć i wypastować buty.

Buty zamszowe są bardziej kłopotliwe w czyszczeniu. Zabrudzeń pozbywamy się za pomocą gumki do ścierania lub zwykłej skórki od chleba. Tłuste plamy posypujemy talkiem, a następnie szczotkujemy. Większe zabrudzenia możemy próbować usunąć ciepłym mlekiem (moczymy w nim szmatkę, następnie wcieramy w zamsz).

 

 

Kuchnia

Garnki – na zewnątrz – tłuste zabrudzenia od gazu
do dużego naczynia wlać gorącą wodę i wsypać 2 łyżki sody .Wymoczyć w tym garnek ,przypalenia lekko odchodzą ,w razie potrzeby powtórzyć.
– cif /mleczko/ i druciak , ew. cif+ocet
– papka soda+sól+woda
– czyściki z wełny stalowej z mydłem
http://www.voigt.pl/produkt/linia_produkto…llpol_vc_243,17. Doskonale czyści blachy z piekarnika, ruszt grilla, kratki z kuchenki, zapieczone garnki stalowe, powierzchnię kuchenki. /makro/pać

przypalone garnki wewnątrz –  wlać ciut wody i wsypać warstwę sody,  zostawić na noc – rano … po prostu umyć lub
– wlać colę i pozostawić na noc, rano nie będzie śladu po spalonym lub
– wlać gorącą wodę i wsypać proszek do prania

sztućce i wyroby ze srebra – naczynie wyłożyć folią aluminiową, wsypać garść soli, wlać ciepłej wody i zanurzyć sztućce, po chwili wyjąć, wypłukać pod bieżącą wodą i wysuszyć /wytrzeć/

osady z herbaty w kubkach i na łyżeczkach czyścimy sodą

kuchenne płytki i okap – płyn Fist /biedronka -fajnie sprawdza się na płytkach kuchennych, cały tłuszcz po prostu spływa. Potem przecieram szmatką i czyszczę na błysk cleanem w spryskiwaczu.(Wersja do kamienia i rdzy tez jest ok)./
lub z serii W-5 z lidla – pomarańczowe opakowanie ze spryskiwaczem

lodówka
– mycie – woda z Ludwikiem, a następnie przetarcie szmatką zamoczoną w wodzie z octem /1:1/
… można też myć roztworem ciepłej wody i sody /proszku do pieczenia /
– zacieki – papka ocet+soda
– szklane półki – ocet z oliwą z oliwek /1:1/
– uszczelka – czyścić pastą do zębów wybielającą za pomocą szczoteczki, potem przetrzeć wilgotną szmatką
– pochłaniacz zapachów – 4 łyżeczki sody na spodek

mikrofalówka
– 1/3 szkl.octu + woda do miseczki, wstawić na 3 min. do mikrofali /bez grilla/, potem przetrzeć ręcznikiem papierowym
–  cytrynę, pokroić na cząstki, włożyć do miski napełnionej do połowy wodą, miskę ustawić na obrotowym talerzu mikrofalówki i włączyć na max moc na około 4 minuty. Wytworzona para wodna rozluźni zapieczone resztki jedzenia osadzone na ściankach kuchenki, a sok z cytryny odświeży wnętrze.
Gorącej wody z cytrynowym sokiem użyć do umycia wnętrza kuchenki mikrofalowej, następnie spłukać wszystko czystą wodą. Talerz obrotowy umyć  w płynie do mycia naczyń.

piekarnik
– Do szklanego naczynia lub głębszą blachę wlej mieszankę zrobioną z 3-4 szklanek wody + łyżki sody + trochę octu i to wstaw na najniższy poziom na 100 st.  trzymać tak włączone ok 20-30 min /musi dobrze parować. Potem łatwo go wytrzesz do czysta, a mieszanina wchłonie mnóstwo zabrudzeń.
– Drugim  sposobem /jeśli w/w zawiedzie/ jest lekkie zgniecenie w kulkę folii aluminiowej i szorowanie delikatne piekarnika przy użyciu mleczka /sposób skuteczny nawet na stare, utwardzone już zabrudzenia/.

wyroby z INOX-u /stal nierdzewna/ – cif w spray do inoxu

szafki kuchenne, blaty, kafelki
płynem do mycia szyb na bazie octu – szafki kuchenne, zwłaszcza te w pobliżu kuchenki ładnie wyglądają
– Moja znajoma robi mieszankę proszku do prania i wody (3 lyżki proszku na litr wody) i takim roztworem spryskuje wszelkie powierzchnie a potem przeciera ściereczką. Kafle i baterie lśnią
– sodą zmieszaną z płynem do mycia garów a do nabłyszczenia płyn do szyb .

mole spożywcze – produkty sypkie /kasza, mąka/, fasolę, orzechy, grzyby – trzymać w słojach szczelnie zamknięte, do każdego słoja 1-2 liście laurowe.
profilaktyka – lepy wabiące mole np. firmy Bros
kiedy już się pojawią – bezwzględnie wyrzucić wszystkie produkty sypkie itp. j.w. a szafki wymyć wodą z octem

odtykanie odpływu w zlewozmywaku

  1. Wymieszaj w naczyniu sodę i ocet w proporcjach 1:3. Mieszanka natychmiast zacznie pulsować, więc jak najszybciej trzeba wlać ją do odpływu. Po 5-15 minutach spłukujemy kilkoma litrami wrzącej wody.
  2. Wsyp do odpływu 1–2 łyżki sody oczyszczonej, a następnie wlej do niego ok. pół szklanki octu. Mieszanka spowoduje powstanie piany, która odetka odpływ. Po kilku minutach wlej w odpływ wrzącą wodę.

pralka – raz w m-cu zrobić pranie bez prania w 90st. i zamiast proszku wsypać sodę oczyszczoną. Soda usunie ewentualne grzyby i pleśnie. … można też raz na jakiś czas zrobić takie puste pranie z octem.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Łazienka i wc

osad z wody i kamień na kranach i bateriach – spryskiwać roztworem sporządzonym z wody i octu /1:1/ z dodatkiem kilku kropli płynu Ludwik, w celu lepszej przyczepności /wykorzystać opakowanie po zużytych płynach ze spryskiwaczem/, po chwili przetrzeć na sucho
stary kamień osadzony na bateriach – owinąć watą nasączoną octem
stare, mocne osady -użyć octu i sody

wanna i umywalka – szorować sodą zmieszaną z odrobiną terpentyny /do kupienia w aptece/

kabina prysznicowa – po użyciu wycierać ścierką z mikrofibry, zaś zacieki i osady czyścić wodą z octem

kamień zastarzały – W-5 różowy z lidla

fugi– czyścić starą szczoteczką do zębów przy użyciu papki
1. z sody+odrobina wody, zostawić na 20min. po czym zmyć lub
2. Z octu, sody oczyszczonej i wody (w proporcjach 1:3:2) sporządź pastę i pokryj nią fugi. Po ok. 30 minutach przetrzyj je i dokładnie osusz.

płytki
– 
Aby glazura lśniła, umyj ją roztworem szklanki amoniaku i dwóch litrów wody.
– osad z twardej wody i mydła na  glazurze usuniesz, szo­rując osad roz­two­rem octu (pół szklan­ki), amo­nia­ku (rów­nież pół szklan­ki) i ćwierć szklan­ki bo­rak­su (ro­dzaj mi­ne­ra­łu, kupić go można w skle­pach che­micz­nych lub ap­te­kach).
– tłusty nalot na kafelkach – za­bru­dze­nia do­sko­na­le usu­nie sól emska zmie­sza­na w rów­nych ilo­ściach z pły­nem do mycia na­czyń.

pleśń – ze wszystkiego : silne plamy czyścić octem nie rozcieńczonym, zaś lżejsze octem rozcieńczonym/1:1/
Aby sku­tecz­nie usu­nąć pleśń np. w łazience, należy wy­szo­rować za­bru­dzo­ne miej­sca sodą oczysz­czo­ną. To jed­nak nie wy­star­czy. W za­głę­bie­niach mogą wciąż tkwić za­rod­ni­ki grzy­bów. Polej czysz­czo­ne miej­sce wodą utle­nio­ną (3%) i po­zo­staw do wy­schnię­cia.
Skutecznym środkiem przeciwko pleśni jest również amoniak.

Aby za­po­biec po­wsta­wa­niu ple­śni i uła­twić sobie czysz­cze­nie nie­este­tycz­nych osa­dów na ka­fel­kach, wy­star­czy raz w roku po­sma­ro­wać ich po­wierzch­nię… wo­skiem sa­mo­cho­do­wym w pa­ście (utwo­rzy po­wło­kę ochron­ną na gla­zu­rze) i wy­po­le­ro­wa­nie suchą szmat­ką.

pralka
aby wyczyścić pralkę wewnątrz z brudów, osadów i kamienia, należy raz na kwartał /czasem nawet raz na miesiąc/ zrobić „puste” pranie /bez ciuchów/ w maksymalnej temperaturze, wsypując torebkę sody lub wlewając szklankę octu, a jeszcze lepiej zrobić jedno pranie z sodą /”wymiecie” wszystko z zakamarków/, a drugie z octem /odkamieni/.
Gdy pranie tylko z octem lub ocet w ostatnim praniu, przepłukać potem pralkę – zrobić samo płukanie.

wc
– do czyszczenia muszli – płyn Agent , zaś kamień i rdzę dobrze usuwa płyn Fist /biedronka/
– z makro http://sklep.fairplayplus.pl/index.php/sho…mka-1000ml.html
– wlać 1 l coli na noc lub butelkę octu, a rano wyszorować

rybiki
– do bawełnianych woreczków wsypać pokruszone liście laurowe i położyć je przy listwach podłogowych – rybiki znikną
– zwykły ocet – polać go trochę tam gdzie są rybiki lub rozcieńczyć ocet z woda i zmyć wieczorem podlogę i w łazience, wc i kuchni /na noc umyć podłogę octem i zostawić – kilka razy i po sprawie/.

 

Okna i firanki, meble, dywany i inne

okna z PCV i szyby – myć przy użyciu ściereczek z mikrofibry
najlepiej posiadać 2 takie ściereczki
– jedną przeznaczyć do pierwszego mycia /brud większy/ przy użyciu gorącej wody z dodatkiem odrobiny płynu do mycia naczyń np. Ludwika,
– drugą przeznaczyć wyłącznie do mycie już „na czysto” czyli w czystej wodzie – pierw ścierka lekko odciśnięta, a następnie już dobrze wyciśnięta /prawie na sucho/
nie ma potrzeby używać czegokolwiek więcej, aby wycierać szyby „na sucho”

dobre rezultaty daje też mycie:

-octem – wy­mie­szać ocet z wodą w pro­por­cji 1:9. roz­two­rem spry­skać szyby i prze­trzeć do sucha pa­pie­ro­wym ręcz­ni­kiem.
-amoniakiem – do trzech szkla­nek wody dodać szklan­kę czy­ste­go amo­nia­ku.
-zgnie­cio­ne ga­ze­ty to naj­lep­sze „na­rzę­dzie” do po­le­ro­wa­nia czy­stych już szyb. Jak za­zna­cza­ją w pu­bli­ka­cji, ga­ze­to­wy druk re­we­la­cyj­nie na­błysz­cza szyby.
-Jeśli chcesz nadać oknom blask, przetrzyj szyby wodą z dodatkiem trzech łyżek amoniaku lub octu na litr wody, a następnie wytrzyj do sucha irchą.

szyby bez smug – na 1 l wody 2 łyżki mąki ziemniaczanej – nie sprawdziłam

ramy z PCV często mają jakieś ciemne zacieki – użyć jakiegoś mleczka do samych zacieków np. cifu lub denaturatu
bardzo dobre rezultaty przy myciu okien z PCV daje pianka z serii W-5 /do nabycia w lidlu/

drzwi
-Drzwi myj wodą mydlaną, zaczynając od dołu i stopniowo podążając ku górze, a spłukuj gąbką w odwrotnej kolejności i natychmiast wycieraj do sucha irchą.
-Do czyszczenia białych drzwi najlepszy jest roztwór sporządzony z wody z dodatkiem łyżki sody (na litr).
-Drzwi plastikowe umyj letnią wodą i delikatnym środkiem czyszczącym, opłucz i wytrzyj do sucha, a na zakończenie przetrzyj preparatem do drewna lub szyb, by dłużej zachowały czystość.

firanki – prać w temp. przeznaczonej dla tkanin delikatnych 2-krotnie, do drugiego prania dodać torebkę proszku do pieczenia /ew. sodę/ – będą pięknie wybielone, zaś usztywnić je, dodając do ostatniego płukania trochę soli

dywany – dobrze czyści Dywanlux /w różowym plastikowym pojemniku/
pranie /czyszczenie/ dywanów – 2 x w roku przynajmniej
na sucho – posypać sodą, wetrzeć w dywan, pozostawić na 20 min. po czym dokładnie odkurzyć. /odradzam proszek Vanish – drogi, nieskuteczny, a odkurzacz potem może nadawać się do wymiany/
na mokro – do miski z ciepłą wodą wlać kilka kropli płynu do mycia naczyń lub Dywanluxu, wymieszać, wlać do rozpylacza i spryskać delikatnie dywan /jeśli chcemy równocześnie zneutralizować zapachy dywanu dodatkowo wlać łyżeczkę octu/.
Następnie czyścić dywan miękką szczotką/gąbką aż do uzyskania piany, pozostawić na kilka minut. Teraz pianę usunąć za pomocą wilgotnej szmatki, po czym rozłożyć na dywanie suche ręczniki, aby wchłonęły wodę. Gdy już będą suche – odkurzyć.
– plamy – gdy się coś wyleje na dywan – odsączyć płyn papierowym ręcznikiem, a pozostałe zabrudzenia polać wodą gazowaną, po czym również odsączyć.
można też użyć papki z sody i wody – posmarować papką, potem zetrzeć mokrą szmatką.

dywany – inny sposób

Na początek polecamy porządnie odkurzyć całą powierzchnię z kurzu, sierści i innych zanieczyszczeń, lub jeśli to możliwe wytrzepać dywan na zewnątrz budynku.

Sodę oczyszczoną wymieszaj z wodą i wetrzyj pastę w plamy. Odczekaj 15 minut i usuń pozostałości wilgotnym ręcznikiem. Na tłuste i lepkie plamy można zastosować mąkę ziemniaczaną lub sproszkowaną kredę. W tym celu trzeba rozsypać mąkę ziemniaczaną, kredę lub talk po dywanie i zaczekać aż zaabsorbuje cały bród.

Po pozbyciu się plam można przejść do właściwego prania. Do pół litra wody dodaj szklankę octu oraz dwie łyżki sody oczyszczonej. Miksturę wymieszaj i przelej do butelki z rozpylaczem. Całość rozpyl na dywanie, wetrzyj, poczekaj dobę, a następnie dokładnie odkurz lub wytrzep swój kobierzec.

meble, w tym plamy matowe – dobrze czyści się olejem+kilka kropli soku z cytryny

nalepki z mebli, ścian – usuwać zwilżając octem pierw brzegi nalepki, potem całości /podobnie ze słoików/ lub natłuścić /olej, masło/

kwiaty cięte – jak przedłużyć ich żywot
Ogólnie
– przedłuży się trwałość kwiatów gdy zabezpieczy się wodę przed bakteriami, można to zrobić dodając kilka kropel ace (sól działa podobnie).
– dodanie cukru powoduje szybsze rozwinięcie się kwiatów
Gerbera
– nie lubi dużo wody do wazonu, dać gdzieś ok. 5 cm,  dlatego ze gerbera ma pusta łodygę i jeżeli napije się za dużo wody, wtedy łodyga robi się miękka i gerbera więdnie,  poza tym z końcówki łodygi robi się papka
Goździki
– trzeba przyciąć między zgrubieniami na gałązce i wlać odrobinę kwasu borowego.
Irysy
– naciąć nożem na końcach – po prostu je trochę przeciąć
Lilie
– tuż po ścięciu powinno się usunąć pręciki z pyłkiem.
– naciąć nożem na końcach- po prostu je trochę przeciać
Róże
należy podciąć końcówki łodyg na ukos i przelać wrzącą wodą z czajnika
– przed wstawieniem do wazonu należy ukośnie przyciąć łodygi, a do wody dodać tabletkę aspiryny lub wrzucać co kilka godzin kostki lodu.
– do wazonu z wodą dodajemy łyżkę soli kuchennej . Efekt przerasta nawet najśmielsze oczekiwania !!!
– zaparzamy końce jeśli tracą sztywność.
– zimna woda sięgająca 1/2 łodygi
– -w dzień stoją sobie w wazonie, w nocy „kąpią się” w wannie /w zimnej wodzie/.
Słoneczniki – usuwamy wszystkie liście,
Tulipany
– zrobić kilka nacięć pionowo na ok. 1 cm tuż pod kielichem tulipana
– długo stoją,jeżeli do wody wsypiemy trochę cukru.
– aby się nie rozwijały zbyt szybko dodajemy kwas, można cytrynę np. w plastrach.
– naciąć nożem na końcach – po prostu je trochę przeciąć
Żonkile
– należy włożyć do wody,  przyciąć wszystkie razem i odczekać ok. 2 godzin — żonkile wydają taki szlam; po upływie mniej więcej 2 godzin wylać wodę, nalać świeżej i można żonkile znowu włożyć do wazonu; codziennie przyciąć łodygi kwiatom i nalać świeżej wody… i czysty wazon! /lubię stać w prostym wazonie, cała niemal łodyga zanurzona w wodzie /jakieś 10-15 cm poniżej kwiatka/
–  lub zaparzamy zawsze końce ,