Ogórki konserwowe

Moje ulubione, smak w sam raz … słodko-kwaśny, ogórki twarde, chrupiące, tylko zajadać.
ogórki konserwowe

Składniki

2 kg ogórków

Ponadto do każdego słoika:
koper, 2-3 ząbki czosnku, kilka ziaren pieprzu, ziele ang.,3-4 krążki marchewki, 2 plasterki cebuli, chrzan /korzeń wielkości kciuka i kawałek liścia/, kilka ziaren gorczycy, kto lubi może dodać jeszcze odrobinę majeranku

Zalewa:

5 szklanek wody*)
1 szklanka octu 10%
1 szklanka cukru*)
2 łyżki soli /płaskie/

*) gdy chcemy bardziej łagodne dać 6 szklanek wody/1 szklankę octu, zmniejszyć też troszkę ilość cukru
ogórki konserwowe

Wykonanie

Do konserwowania wybierać dosyć małe ogóreczki, koniecznie z jasnym końcem z jednej strony, trochę „dziobate”. Następnie umyć je i zalać zimną wodą, aby trochę się pomoczyły /kilka godzin, może być nawet całą noc/.
Tak przygotowane ogórki układać w słoikach pionowo, dodając do każdego słoja wymienione w składnikach przyprawy.

Zagotować wszystkie składniki zalewy i po ostudzeniu zalewać ogórki.
Pasteryzować kilka minut /jak ogórki zmienią kolor od dołu słoika, a górą pod wieczkiem są jeszcze zielone, a ponadto ziarenka gorczycy zaczynają podpływać do góry/, wyciągać, dokręcić wieczka i odwracać do góry dnem.

Uwagi:
Słoiki wkładam do pasteryzacji do wody o takiej mniej więcej temperaturze jaką ma zalewa.
Ostatnio pasteryzuję raczej w piekarniku. Na blachę będącą na wyposażeniu piekarnika wlewam wodę /ok. 2 cm wysokości/, piekarnik ustawiam na 130-140 st. C, grzanie tylko dół, wkładam słoiki /jednorazowo wchodzi 9 szt po 0,9 l/ i ogrzewam do czasu jak ogórki zmieniają kolor, słoiki pokryją się rosą, a wieczka ich są już gorące. No i gorczyca podpływa do góry.
Zalewy wystarcza średnio na 4 słoiki, które mieszczą 2 kg ogórków.

Fasolka szparagowa po grecku /z czosnkiem/

Bardzo dobra, choć o nieco innym smaku, niż ta  przyrządzana tradycyjnie /z bułką tartą/. Jednak jeśli ktoś lubi czosnek, pokocha tą wersję podania fasolki szparagowej.
fasolka szparagowa po grecku

Składniki   

1 kg fasolki szparagowej
4-5 ząbków czosnku
3-4 łyżki oleju
sól
4-5 łyżek posiekanej pietruszki

Wykonanie

Fasolkę oczyścić i odciąć z obu stron końcówki.
W rondlu lub na głębokiej patelni rozgrzać olej,dodać czosnek przeciśnięty przez praskę i chwilkę podsmażyć.
Dodać fasolkę, a całość podlać wodą – ok. 3/4 szklanki, ale w razie potrzeby odrobinę później dodać. Całość dusić pod przykryciem /8-10min/,mieszając co jakiś czas, aż fasolka będzie miękka i oblepiona czosnkiem, a woda wyparuje. Teraz posolić i dodać drobno posiekaną natkę pietruszki, wymieszać.

Udka kurczaka zapiekane z ryżem

Pyszne, eleganckie danie, do tego robi się prawie samo. Do tego surówka, którą można przygotować już wcześniej. Idealne gdy np. mamy gości i nie chcemy spędzić w kuchni całego czasu, a gości pozostawić samym sobie.
udka z ryżem

Składniki

3 ćwiartki kurczaka
przyprawa „złocisty kurczak”
vegeta

1,5 szklanki ryżu /lub 3 woreczki/
1 cebula
natka z pietruszki /3-4 łyżki/
1/2 woreczka mrożonej włoszczyzny /pokrojonej już w zapałkę/ lub mieszanki chińskiej
lub samemu pokroić w zapałkę:
2 marchewki
1 pietruszkę
1 mały por
kawałek selera

2 kostki rosołowe
4 szklanki wody

Wykonanie

Ćwiartki kurczaka podzielić na porcje, włożyć do torebki foliowej, wsypać wymieszaną osobno przyprawę do kurczaka i vegetą /ilość… tak, aby obtoczyła delikatnie mięso/, potrząsnąć dobrze, a gdy mięso będzie już obsypane, wklepać trochę i włożyć na ok. 1 godz. do lodówki /wszystko robimy nie wyjmując mięsa z woreczka/.

Cebulę drobno pokroić, zeszklić na patelni na maśle z dodatkiem oleju, dodać ryż, przesmażyć mieszając, aby w miarę cały pokrył się tłuszczykiem z cebulą, odstawić z ognia, dodać jarzyny, wymieszać.

Do naczynia żaroodpornego włożyć połowę ryżu, na to ułożyć udka, następnie wyłożyć drugą połowę ryżu,  wszystko zalać wodą z rozpuszczonymi kostkami rosołowymi, przykryć. Piec w piekarniku 150-160 st.C  termoobieg przez 1 godz.

Sos słodko-kwaśny

Bardzo smaczny, nie ustępuje „gotowcom” sklepowym, nawet lepszy, bo bez „chemii”.
W zimie tylko podsmażyć np. kawałek kurczaka pokrojonego w kostkę, dodać do sosu, ugotować ryż lub makaron i obiad gotowy.

Składniki

3 kg pomidorów
1 kg cebuli
po 1 papryce czerwonej, zielonej, żółtej i pomarańczowej
0,5 kg cukru /wg mnie wystarczą 2 pełne szklanki tj. 44-45 dkg/
2 łyżki musztardy stołowej
0.5 szklanki octu 10% /wg mnie troszkę mniej/
2 łyżki vegety
1 łyżka curry
1 puszka kukurydzy
1 puszka ananasa
5 ząbków czosnku
2 łyżki mielonej papryki słodkiej
pieprz ziołowy, sól do smaku

Wykonanie

Pomidory sparzyć , obrać ze skórki, pokroić w kostkę, cebulę również obrać i pokroić w kostkę, wrzucić do garnka i gotować razem na małym gazie 30-45 minut.
Oczyszczoną paprykę pokroić w kostkę, ananasy w kawałki, kukurydzę odsączyć, czosnek przecisnąć przez praskę lub pokroić w plasterki, razem z przyprawami dodać do pomidorów.
Gotować jeszcze ok 10 minut. Na koniec gotowania dodać 2 łyżki mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w niewielkiej ilości soku z ananasów. Nakładać gorące do słoików /do pełna/, zakręcać i odwracać.
Dla pewności można krótko zapasteryzować /ok.10 min./.

Adżika

Coś w rodzaju sosu? keczupu? w każdym razie smaczne toto bardzo, ostre, pikantne. Wielką fanką i smakoszką adżiki jest moja córka i … jej wszyscy przyjaciele. Stąd też dużą część zapasów „pochłania” właśnie ona, choć nie tylko.
Robię ją już od wielu lat, a przepis znalazłam kiedyś w necie i zainteresował mnie dlatego, że miał dopisek – przepis od Niny z Moskwy. Pomyślałam ooo, może być ciekawy i nie pomyliłam się.

Składniki:

5 kg pomidorów
1 kg marchwi
1 kg jabłek, najlepiej antonówki
1 kg papryki czerwonej (koniecznie)
0,5 l oleju
1 szklanka octu
10 dkg soli
30 dkg cukru
30 dkg czosnku
4 ziarenka pieprzu

Pomidory sparzyć, obrać ze skórki, marchew i jabłka obrać, paprykę oczyścić z nasion. Wszystko zmielić przez maszynkę do mięsa /lub w malakserze/.
Gotować dwie godziny na wolnym ogniu.
Po dwóch godzinach dodać 1/2 l oleju 1 szklankę octu i gotować następne dwie godziny.
Następnie dodać 10 dkg soli /można dać trochę mniej, a potem uzupełniać wg własnego smaku/, 30 dkg cukru, 30 dkg czosnku /zmielonego lub pokrojonego w cienkie plasterki/,  4 ziarenka pieprzu – gotować jeszcze 30 min.
Gorące od razu nalewać do słoików /do pełna/. Nie pasteryzować, lecz odwrócić słoiki dnem do góry, pozostawiając do wystygnięcia.

Z tej porcji wyszło mi 13 słoików o poj. ok. 420 ml.

Przecier pomidorowy

Jeśli mamy własne pomidory to bezwzględnie należy robić takie pomidory, zwłaszcza z tych bardziej soczystych owoców, które nie nadają się do suszenia.  Dobrze dobrane smaki posłużą nam potem do przygotowania zupy, sosu, a nawet do wypicia. Lubię taki zagęszczony soczek z dodatkiem czosnku, natki pietruszki i kilku listków selera… pycha!

Składniki

pomidory – dowolna ilość
sól /pół łyżeczki na każdy litr przecieru/
cukier, pieprz – do smaku
dodatki smakowe /wg uznania/:
– czosnek 2-3 ząbki czosnku na 1 l przecieru
– zioła – suszone lub świeże – bazylia, majeranek, tymianek, cząber, pieprz – ilość do smaku
– z zielonym selerem lub pietruszką – liście

Wykonanie

Pomidory umyć, nie obierać ze skórki, pokroić na ćwiartki, usunąć zdrewniałe części i zmiksować razem z wybranymi dodatkami w mikserze /jeśli nie mamy miksera, można zmielić w maszynce do mięsa/.
Każdą zmiksowaną porcję wlewać do garnka, zaczynając podgrzewanie już od chwili wlania do garnka pierwszej porcji, pamiętając o dodaniu pół łyżeczki soli na każdy litr przecieru.
Przecier jest gotowany i mieszany do chwili, aż przestanie się pienić /25-30 min./. Gorący nalewać do słoików/butelek, zakręcać, odwracać, pozostawiając do całkowitego ostygnięcia.
Jeśli skórka pomidora komuś przeszkadza, należy ją zdjąć, a wówczas wystarczy je tylko pokroić w kawałki i dodając przyprawy gotować 25-30 min. od momentu gdy zacznie wrzeć.

Pomidory suszone

Pomidory są pyszne, dobre na kanapkę, ale też jako dodatek np. do makaronu, pizzy. Moje dzieci twierdzą, że są o wiele lepsze od tych „sklepowych”, no i tańsze, chociaż ja wiem… gdyby policzyć wszystkie koszty, w tym prą /gaz/ zużyty przy suszeniu?
Tak czy inaczej słoiczki z pomidorami są rozchwytywane.

pomidory suszone

Składniki

2-2,5 kg pomidorów /najlepsza odmiana LIMA/
czosnek /1-2 główki – wg uznania/
sól, pieprz
świeże zioła – bazylia, rozmaryn /oregano, tymianek/ – ilość wg uznania
opcjonalnie – papryczki chili
olej słonecznikowy /oliwa/

Wykonanie

Wybierać pomidory dojrzałe, najlepiej zawierające mało pestek i galaretowatego miąższu.
Odpowiednie są podłużne pomidory – Lima, ale inne też mogą ostatecznie być, tylko trzeba z nich usunąć pestki i mokry miąższ.
Pomidory umyć, przekroić wzdłuż na pół, usunąć zdrewniałe środki, ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia przecięciem do góry /skórką do dołu/, włożyć do piekarnika nagrzanego do temperatury 120 st.C przy włączonym termoobiegu, a kiedy pomidory już zwiędną /po ok. godzinie/ obniżyć temperaturę do  50-60 st. C /bez termoobiegu temp. 80-90 st. C/ i suszyć . W razie potrzeby drzwiczki piekarnika lekko uchylić .
przed suszeniem   przed suszeniem

Suszenie trwa kilka godzin. W jego wyniku pomidory powinny zmniejszyć swoją objętość do około 1/4, stać się elastyczne, nie suche jak wiór, ale miękkie.
Pomidory mają różną wielkość, stąd też będą suszyły się w różnym czasie. Te już wysuszone  wyjmować na miseczkę, a resztę dalej suszyć. Kiedy już wszystkie będą gotowe, włożyć całą porcję jeszcze na chwilę do piekarnika, żeby się ogrzały.

Kiedy suszenie dobiega końca, przygotować pozostałe składniki – czosnek obrać i pokroić w plasterki, przygotować świeże zioła /w razie ich braku można dać suszone, pamiętając, że mają bardziej intensywny aromat niż świeże/ – zioła można dawać oddzielnie czyli albo bazylia, albo rozmaryn, ale też można je łączyć.
pomidory suszone   po suszeniu

Ciepłe pomidory układać dość ciasno warstwami w wyparzonych słoiczkach, przekładając każdą warstwę plasterkami czosnku, ziołami oraz delikatnie soląc i pieprząc.
Po napełnienie całego słoika, pomidory zalewać do pełna gorącym olejem /ale nie wrzącym!!!/, zakręcać, potrząsając energicznie, aby olej dostał się między wszystkie pomidory. Wieczka dokręcić i ustawić do góry dnem, pozostawiając całkowitego do ostygnięcia.

Na 1 wsad do piekarnika rozmieszczony na dwu blachach zużywam ok. 2-2,5 kg pomidorów, z czego w efekcie końcowym uzyskuję 3 słoiczki pomidorów /takie po dżemie – ok. 330 ml/ .Suszenie trwało 4 godz.

 

Szarlotka z „olejową” pianą

Pyszne ciasto, piana z dodatkiem oleju powoduje, że jest takie … inne, a dowodem na to, że jest smakowite niech będzie fakt, że niedługo po upieczeniu 1/3 ciasta już zniknęła… a miało być na weekend…
szarlotka

Ciasto

40 dkg mąki pszennej
20 dag masła
1 łyżka smalcu
2 łyżeczki proszku do pieczenia
5-6 łyżek cukru
5 żółtek
1 łyżka śmietany

Piana

5 białek
1 szklanka cukru pudru
1 cukier waniliowy
2 budynie waniliowe /małe/
1/2 szklanki oleju

1-1,5 kg jabłek

Wykonanie

Do malaksera wsypać mąkę, cukier i proszek do pieczenia, zamieszać w celu spulchnienia, dodać pokrojone w kostkę schłodzone masło i smalec, żółtka i śmietanę – wyrobić /przy użyciu noża będącego na wyposażeniu malaksera/.
Ciasto podzielić na 2 części – 2/3 schłodzić w lodówce, zaś 1/3 włożyć do zamrażalnika.

Schłodzonym w lodówce ciastem wyłożyć blachę /na spód papier do pieczenia/.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę lub w ósemki, wyłożyć na ciasto.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, dodać cukier i cukier waniliowy, ubijać dalej, stopniowo dodać budyń /proszek/ stale ubijając, na koniec powoli wlewać olej i dalej ubijać do połączenia składników. Pianę wyłożyć na jabłka.
Na wierzch zetrzeć na tarce ciasto z zamrażalnika.
Piec 45 min. w temp. 150 st.C /ostatnie 10 min. można włączyć termoobieg – ładnie się przyrumieni/. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Zamiast jabłek można użyć brzoskwiń lub moreli, a także malin jesiennych /ok.0,5 kg/.
Maliny układać na wierzchu piany, inne dowolnie.

Pasztet z cukinii z pieczarkami

Z samej cukinii robiłam już pasztet wielokrotnie, ale ten, z pieczarkami, zaintrygował mnie na tyle, że postanowiłam go zrobić. Lubię próbować różne nowe odkrycia, zwłaszcza kiedy już sam przepis brzmi smacznie.
pasztet

Składniki

4 szklanki startej cukinii
1 średnia marchew
150 g pieczarek
1 duża cebula
3 duże ząbki czosnku
4 jajka roztrzepane
2 szklanki bułki tartej
200 g sera żółtego
3/4 szklanki oleju
1,5 łyżeczki tymianku
2 łyżki sosu sojowego
świeżo zmielony czarny pieprz
1/4 łyżeczki gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki chili
vegeta
1/2 łyżki masła – do podsmażenia cebuli

Wykonanie

Cukinię zatrzeć na tarce o dużych oczkach. Odstawić na 20 minut i lekko odcisnąć sok. Pieczarki, marchew i ser żółty zetrzeć na tarce na grubych oczkach, cebulę posiekać drobno. Cebulę i pieczarki poddusić na maśle do zarumienienia i odparowania wody. Przestudzić.
Do startej cukinii dodać pieczarki i cebulę, marchew, ser żółty, jajka, bułkę tartą, przeciśnięty przez praskę czosnek, olej oraz przyprawy. Wszystko wymieszać dokładnie i ewentualnie przyprawić. Masę przełożyć do dwóch małych foremek z folii aluminiowej, wysmarowanych olejem i obsypanych bułką tartą. Wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika i piec około 1 godziny i 15 minut. Kroić po ostudzeniu.
nieco zmodyfikowałam przepis, którego autorką jest olusia23

Pasztet z cukinii

Tyle razy już go robiłam przed laty, a potem zupełnie o nim zapomniałam. Wstawię go więc tutaj, aby mi o „sobie” przypominał.
pasztet

Składniki

4 szklanki startej cukinii /dobrze upchane/
1 duża cebula
1 marchew
1-1,5 szklanki bułki tartej
2 łyżki kaszy manny
1/2 szklanki oleju
4 roztrzepane jajka
3-4 ząbki czosnku
15 dkg sera żółtego
pieprz ziołowy, vegeta
natka pietruszki
opcjonalnie – wędliny /co tam mamy zbędnego w lodówce np. szynka, kiełbasa czy nawet boczek/

Wykonanie

Cukinię zetrzeć na drobnych oczkach /bez obierania/, odstawić na minimum pół godziny, odcisnąć dobrze nadmiar soku. Marchew i ser żółty zetrzeć na grubych oczkach.
Cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć /nie jest to niezbędne/, dodać do cukinii wraz z pozostałymi składnikami, wyrobić masę. przełożyć do foremki wysmarowanej olejem i posypanej bułką tartą.
Piec około 1  godziny w 180 st.C.
Wychodzą 2 małe foremki z folii aluminiowej.