Kotlety z cukinii

Jakiś czas temu opowiadała mi koleżanka, jak to została poczęstowana przez inną koleżankę pysznymi kotletami z cukinii, tak jej smakowały, że nawet wzięła przepis. Nie znała go jednak dokładnie, tyko na skróty powiedziała co i jak. Hm… placki z cukinii to już robiłam, pasztety też /przepisy zamieściłam nawet na blogu/, ale kotlety… Usiadłam i zaczęłam dumać…
I oto całkiem smaczny efekt tego dumania.
kotlet mielony z cukinii

Składniki

1 duża cukinia /nie przerośnięta/
10 dag żółtego sera
1 jajko
1 bułka
2 cebule
1 ząbek czosnku
sól, pieprz
przyprawa do kotletów mielonych lub inne ulubione przyprawy
natka pietruszki

Wykonanie

Cukinię  zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, po chwili wrzucić na sito i dobrze odsączyć. Ser żółty również zetrzeć na tarce. Cebule pokroić i podsmażyć /można też dać surową/.
Bułkę namoczyć w mleku /wodzie/, potem odcisnąć i rozdrobnić.
Teraz wszystko wymieszać, dodać jajko, sól, pieprz i przyprawy do smaku oraz natkę. Wyrobić, w razie potrzeby dodać bułki tartej.
Formować kotlety jak mielone z mięsa, panierować w tartej bułce i smażyć na oleju.
Podawać z ulubioną surówką i ziemniaczkami /lub bez/, bądź też zajadać z chlebem i np. z keczupem.

„Babcine” recepty na przeziębienie

lekarstwo smakosi
– 6 ząbków czosnku (pokroić)
– 2 cytryny wycisnąć
– wszystko zalać 1/2 litra przegotowanej, letniej wody
– 2 łyżki miodu (na koniec po odstaniu, czyli po 1 dniu)
Do wody z sokiem z cytryny wkroić czosnek. Odstawić na 1 dobę.
Następnie (koniecznie) odcedzić i dodać 2 łyżki miodu. Wymieszać.W tym momencie „lekarstwo” jest już gotowe do spożycia. Przechowywać w chłodnym miejscu.
Pić (raz dziennie) w ilości:
1 kieliszek – dorosła osoba 1/2 kieliszka – dziecko
Stosuje się go jako lekarstwo na przeziębienie lub profilaktycznie w celu zwiększenia odporności organizmu.

Mix na przeziębienie / Malinx
1-2 cytryny
1 średniej wielkości korzeń imbiru
2-3 łyżki cukru
Pokroić w dość dużą kostkę cytrynę obraną ze skóry. Zetrzeć imbir. Dosypać cukru. Zmieszane wstawić do lodówki (najlepiej w zakręconym słoiku) na przynajmniej 1 godzinę. Można dodawać do herbaty, można jeść łyżeczką, ale nie za dużo na raz!
Odkaża gardło i jest smaczne.
Może stać 1-2 tygodni w słoiczku w lodówce.

Michał Tombak „Droga do Zdrowia”
2 łyżki gorącego/zagotowanego mleka/
plus 2 łyżki koniaku – wymieszać , wypić powoli.
Po wypiciu tej miksturki nie należy wychodzić na dwór, aby nie ochłodzić organizmu.
Stosować 3 razy dziennie.

Rozgrzewająca herbatka „z prądem”

mocna herbata + sok z 1 cytryny + 2 łyżki miodu + 50 ml czystej wódki /whisky/

Nalewka malinowa

1 szklanka soku z malin
1 szklanka miodu
1 szklanka soku z cytryny
1 szklanka wódki lub spirytusu
                                                   wszystkie składniki wymieszać

Syrop podobny do w/w, ale bez cytryny

1 szklanka zwykłej wódki /nie spirytusu!!!/
1 szklanka soku malinowego /słodkiego/
1 szklanka miodu

Wszystkie składniki dobrze wymieszać w słoiku, odstawić na tydzień – dwa (można pić wcześniej).

a tu środek na uodpornienie przed przeziębieniami

Do szklanki ciepłej wody /nie gorącej!/ dodajemy 2 łyżeczki miodu / – najlepszy akacjowy , ale może też być lipowy, spadziowy czy gryczany – oraz sok z połówki cytryny,  mieszamy i pijemy rano na czczo i wieczorem przed snem, przez okres od jesieni do wiosny codziennie, a żadna grypa czy angina nas nie dopadnie.

na ból gardła

zrobić roztwór z wody utlenionej pół na pół z ciepłą wodą (taką co da radę wziąć do buzi) i płukać gardło – pomaga

Domowe syropy do walki z kaszlem

Syropy skuteczne przy kaszlu, ale też jako środek uodporniający. Sposoby przygotowania syropów zebrane przez lata /znajomi, gazety, net/, często zapisane gdzieś na skrawku papieru, stąd źródła nie będą podawane.

Syrop z buraków ćwikłowych

1 duży burak ćwikłowy
4 cytryny – sam sok
4 cebule
4 łyżki miodu
4 ząbki czosnku

Buraka i cebulę zetrzeć na tarce o drobnych oczkach, czosnek przecisnąć przez praskę, dodać pozostałe składniki, wymieszać. Odstawić na 2 godz.następnie przecedzić, a sok przelać do szklanej butelki. Przechowywać w lodówce.
Dawkować 3 x dziennie po łyżce stołowej.

Syrop z cebuli na mokry kaszel

3 cebule
3 ząbki czosnku
0,5 szklanki miodu
50 ml letniej wody

Cebulę drobno pokroić, dodać rozgniecione  ząbki czosnku, wymieszać z 0,5 szklanki miodu i odstawić na 3 godziny.  Następnie dodać 50 ml przegotowanej, letniej wody i odstawić na 8 godz  Po tym czasie oddzielić syrop, przelać do butelki /słoika/, zakręcić i przechowywać w lodowce.
Po zażyciu syropu nie można przez 30 min. nic pić. Dobry przy mokrym kaszlu.

Naleśniki z „warzywami na patelnię” i parówkami

Dziś szalałam w kuchni, smażąc naleśniki… całą stertę naleśników.
Część wykorzystałam do zrobienia krokietów z ruskim nadzieniem, zaś w część z nich  zawinęłam farsz, sporządzony z parówek i warzyw na patelnię właśnie, które zostały nabyte z myślą o innym przeznaczeniu. A jako spoiwo posłużył mi ser, przywieziony prosto z Włoch /prezent od córki/. Degustacja będzie dopiero jutro, ale dziś naleśniki zostały nafaszerowane i wylądowały w lodówce.
naleśniki z warzywami i parówkami  a tu już gotowe do spożycia

Składniki

naleśniki:
2 szklanki mąki
1 szklanka mleka
2 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia
2 łyżki oleju do ciasta

farsz:
1 cebula
5 cienkich, długich parówek wieprzowych
mrożona mieszanka „warzywa na patelnię” /włoska/
ok. 10 dkg sera żółtego /ja dałam ser twardy włoski – PECORINO ROMANO/
sól, pieprz, przyprawa umieszczona w mrożonce
naleśniki z warzywami i parówkami

Wykonanie

Składniki na ciasto ubić trzepaczką lub mikserem i odstawić aby ciasto „odpoczęło”.
Usmażyć naleśniki.

Parówki pokroić w cienkie plasterki i podsmażyć na złoty kolor razem z cebulą pokrojoną w półplasterki lub w kostkę. Dodać mrożoną mieszankę warzywną wraz z przyprawą i dusić, aż jarzyny będą miękkie, a całość nabierze lekkiej spoistości. Doprawić solą i pieprzem, zdjąć z ognia i dodać trochę startego sera, by farsz był bardziej spoisty.

Naleśniki smarować farszem, zwijać w rulon /ja zwijam jak krokiety/. Przed podaniem  na wierzch zetrzeć jeszcze troszkę sera i zapiec, bądź też obsmażyć na patelni i już na półmisku posypać drobno startym serem.
naleśniki z warzywami i parówkami

Buraczki marynowane

Jeśli mamy własny ogródek, a w nim warzywa, a wśród nich buraki, to jesienią zawsze jest problem – co zrobić z malutkimi egzemplarzami? bo to małe i wiele pracy trzeba włożyć, żeby je oczyścić i zrobić np. barszcz.
Ale jest sposób na ich zagospodarowanie, ba, nawet tylko takie mini-buraczki do tego się nadają. A potem zimą jak znalazł – na talerz i już jest dodatek do obiadu.

Składniki

1 kg malutkich buraczków
4 ząbki czosnku
chrzan

1/2 szklanki octu 10%
2 szklanki wody
10 dkg cukru
1-1,5 łyżki soli
1 łyża ziaren kopru lub kminku

Wykonanie

Buraki ugotować, zalać zimną wodą i ostudzić, zdjąć skórkę.
Do  słoików wkładać czosnek, chrzan oraz buraczki, zalać zagotowaną zalewą i pasteryzować 15-25 min. w zależności od wielkości słoika.

 

Buraczki na zimę z papryką

Pyszne i szybko się robi, bo nie wymagają pasteryzowania, a to lubię najbardziej… tzn. lubię kiedy nie trzeba pasteryzować dodatkowo, a nie, że najbardziej lubię pasteryzować, bo tak to chyba jakoś zabrzmiało…

Składniki

6 kg buraków ćwikłowych
12 szt papryki
8 szt cebuli

1/2 l octu 6% – sposób jak go uzyskać  tutaj
1/2 l wody
1/2 szklanki cukru
2 płaskie łyżki soli

Wykonanie

Buraki ugotować i zetrzeć na grubych oczkach. Paprykę i cebulę przepuścić przez maszynkę o największych otworach.
Składniki zalewy zagotować, na gotującą wrzucić paprykę i cebulę – gotować 10 min. Dodać buraki – gotować następne 10 min.
Gorące nakładać do słoików /garnek cały czas na malutkim ogniu i nakładamy po brzegi/, zakręcać i odwracać.

Buraczki na zimę z czosnkiem i cebulą

Pyszne buraczki, do wykorzystania jako dodatek do obiadu, tak na zimno jak i zasmażane na ciepło, ale też do ugotowania barszczu np. ukraińskiego. Natomiast sok, który powstaje dodatkowo, jest fantastyczny do przyrządzenia czystego barszczyku np. wigilijnego do uszek czy też do picia z pasztecikiem czy krokietem.

Składniki

6 kg buraków
6 dużych cebul
3 duże ząbki czosnku

zalewa

6 szklanek wody
3 szklanki octu /może być 6 % lub 10 %/
3 łyżki soli
3 szklanki cukru
15 ziarnek pieprzu
10 ziarnek ziela angielskiego
5 dużych liści laurowych

Wykonanie

Buraki ugotować, zalać zimną wodą, a kiedy ostygną obrać i zetrzeć na grubych oczkach.  Cebulę drobno pokroić,  czosnek przecisnąć przez praskę.
Składniki zalewy zagotować – gotować 10 min.a następnie przecedzić.
Warzywa zalać gorącą zalewą i odstawić na całą dobę, mieszając w tym czasie kilka razy, po czym odsączyć na sitku, włożyć do słoików i pasteryzować około 15 min.

Pozostały sok podgrzać niemal do zagotowania, wlać do słoików /butelek/, zakręcić i odwrócić /już nie pasteryzować/. Do wykorzystania na czysty barszczyk.

z tej porcji wychodzi 7 słoików x 0,9 l

Pigwa do herbaty – w soku własnym

Jako, że zrezygnowałam w tym roku z robienia nalewki z owoców pigwowca, mam ich nadwyżkę. Postanowiłam zatem zrobić  z niej coś do herbaty.
pigwa w syropie

Składniki

1 kg pigwowca /waga owoców po oczyszczeniu/
1 kg cukru

Wykonanie

Owoce zbierać, kiedy są w pełni dojrzałe i pięknie żółte. Umyć je pod bieżącą wodą, a następnie przekrajać na pół lub na ćwiartki, wydrążyć gniazda nasienna, a następnie pokroić w cienkie plasterki. Zasypać cukrem w misce /łatwiej potem mieszać/ i odstawić na 1-2 dni /oczywiście mieszając od czasu do czasu/. Następnie włożyć całą zawartość do słoja i pozostawić na kilka dni, aby owoce puściły całkowicie sok, a cukier się rozpuścił.
Po tym czasie całość przełożyć do garnka, podgrzewać, nie dopuszczając jednak do zagotowania. Gorące nakładać do słoików po brzegi, zakręcić, odwrócić i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
pigwa w syropie z jednej porcji wychodzi 5 słoików po dżemie

Miód – co warto o nim wiedzieć

Skąd bierze się miód?

Ten słodki specyfik produkują pszczoły, tzw. miodne. W jaki sposób te pożyteczne owady przerabiają pyłek bądź nektar na miód? Zbieranie nektaru umożliwiają pszczołom specjalnie do tego celu przystosowane poduszeczki na odnóżach. Nektar, a w przypadku miodów spadziowych spadź, jest zanoszony do ula. W organizmie pszczoły zachodzi reakcja chemiczna, podczas której pod wpływem kwasu mrówkowego i enzymów następuje rozpad disacharydu sacharozy na cukry proste – glukozę i fruktozę.

Następnie miód jest gromadzony w plastrach zbudowanych z wosku, w kształcie sześciokąta. Jest to „spiżarnia” roju. Badania naukowców udowodniły, że właśnie ten kształt jest najbardziej ekonomiczny i miód może wypełnić jak największą powierzchnię. Dla pszczół bardziej korzystne jest magazynowanie miodu kwiatowego niż spadziowego, gdyż zawarte w tym drugim duże ilości minerałów mogą szkodzić owadom. Obecnie producenci często dokarmiają pszczoły cukrem(sacharozą) lub syropami cukrowymi, aby chronić owady przed brakiem pożywienia i aby produkcja miodu była bardziej wydajna.

 Co zawiera miód?

Miód to węglowodany – ciężko tu szukać tłuszczu, a ilości białka są śladowe. Białko obecne w miodzie to pszczele enzymy, z których najważniejszą rolę odgrywa sacharaza, zwana też inwertazą lub β-fruktozydazą. Enzym ten hydrolizuje sacharozę, doprowadzając do jej rozpadu na glukozę i fruktozę. To właśnie te dwa cukry proste są głównym składnikiem miodu. Ich łączna  zawartość wynosi ok. 75%. Oprócz tego miód zawiera, jak niemal każdy produkt spożywczy, wodę, której zawartość nie powinna przekraczać 20%, choć miód wrzosowy zawiera zwykle nieco więcej (do 23%). Ponadto w skład miodu wchodzą olejki eteryczne, kwasy organiczne – glukonowy, jabłkowy, nadające specyficzny smak, barwniki (gł. β-karoten). Miód zawiera niewielkie ilości witamin z grupy B, prowitaminę A, witaminę C, a także składniki mineralne, takie jak potas, wapń, fosfor, magnez, żelazo, chlor, siarkę, fluor, cynk czy kobalt. Skład i kaloryczność miodu zależą od jego rodzaju. 100 gram tego słodkiego płynu to ok. 325 kcal, a więc sporo, ale nie są to puste kalorie.

 Samo zdrowie

Miodom przypisuje się liczne właściwości lecznicze. Tradycyjnie jest to produkt stosowany przy przeziębieniach. Miód wykazuje pewne właściwości wzmacniające, przeciwbakteryjne, wpływa na obniżenie ciśnienie krwi, działa dobroczynnie na układ trawienny dzięki zapobieganiu wzdęciom, poprawia apetyt, zwiększa wydolność organizmu (przy długotrwałym stosowaniu). Miód jest również składnikiem wielu kosmetyków, (choć jego zawartość w takich produktach jest niewielka), ze względu na pielęgnujące i wygładzające właściwości. W warunkach domowych można wykorzystać miód na przykład jako środek na spierzchniętą skórę warg, choć trudno po nałożeniu miodu na usta powstrzymać się przed ich natychmiastowym oblizaniem.

Miód jest wrażliwy na wysoką temperaturę i traci część właściwości odżywczych. Dlatego gdy chcemy np. wypić herbatę czy mleko z miodem, lepiej zamiast zalewać miód wrzącą wodą dodać łyżeczkę do ostudzonego naparu, albo osobno wypić gorący napój, i jednocześnie zjeść trochę tego słodkiego smakołyku z miseczki. Również podczas pieczenia ciast z dodatkiem miodu następuje utrata niektórych cennych składników, np. witamin, unieczynniają się zawarte w miodzie enzymy. Najlepiej zatem spożywać miód surowy.

 Podział miodów

Istnieją różnorodne odmiany miodu. Najprostszy podział obejmuje miody nektarowe (kwiatowe) i spadziowe, choć są też spotykane miody mieszane (nektarowo-spadziowe). 

Poniżej ich krótka charakterystyka:

Miody nektarowe (kwiatowe) – wytwarzane z nektaru kwiatów, jaśniejsze od spadziowych. Nazwa pochodzi od rodzaju rośliny, z której był zbierany pyłek. Poniżej przykłady popularnych miodów nektarowych:

·        Wielokwiatowy – popularny miód, dostępny w każdym sklepie spożywczym. Nektar do produkcji miodu pochodzi z kilku gatunków roślin. Zazwyczaj ma jasnożółtą barwę do herbacianej. Zawiera spore ilości glukozy. Smak, zapach i barwa  zależą od rodzaju kwiatów użytych do jego wyrobu, zazwyczaj jednak o barwie jasnozłotej do herbacianej, o łagodnym smaku. Polecany w alergiach, chorobach wątroby i serca.

·        Akacjowy bardzo jasny miód o łagodnym,  lekko mdłym smaku, wolno krystalizuje. Wspomaga pracę układu trawiennego.

·        Manuka – ciemny miód pochodzący z Nowej Zelandii, wytwarzany z kwiatów krzewu o tej samej nazwie. Polecany w chorobach układu trawiennego.

·        Wrzosowy – zawiera zwykle więcej wody niż przeciętny miód, do 23%. Posiada charakterystyczny zapach wrzosów. Ma brunatną barwę i lekko gorzkawy posmak. Polecany w chorobach układu moczowego.

·        Lipowy – jasny miód o barwie jasnosłomkowej do jasnobursztynowej, o zapachu kwiatów lipy. Ma zastosowanie w produkcji miodów pitnych. stosowany najczęściej w przeziębieniach i infekcjach górnych dróg oddechowych

·        Rzepakowy – miód o słomkowej barwie, szybko krystalizuje i przyjmuje kremową barwę. Stosowany w przeziębieniach i chorobach układu krążenia.

·        Gryczany – ciemnobrunatny miód o ostrym smaku, stosowany w produkcji miodów pitnych. Stosowany w infekcjach górnych dróg oddechowych, anemii.

·        Mniszkowy – miód z pyłku kwiatów mniszka lekarskiego, bardzo słodki, o barwie od ciemnożółtej do jasnobrązowej. Stosowany przy przeziębieniach.

·        Malinowy – miód o łagodnym smaku, złotawej barwie, delikatny zapach malin. Polecany w przeziębieniach.

Miody spadziowe – wytwarzane ze spadzi iglastej lub liściastej. Pszczoły zbierają wydzieliny mszyc  lub czerwców, które żywią się sokiem komórkowym z pędów i liści niektórych roślin (jodły, świerki, modrzewie, sosny, lipy, brzozy, dęby, wierzby) Mają ciemną, wręcz czarną barwę. Miody spadziowe zawierają więcej składników mineralnych niż nektarowe. Pachną lekko żywicą. Stosowane w infekcjach górnych dróg oddechowych, astmie, zapaleniach gardła, cukrzycy.

Miłośnicy napojów alkoholowych również znajdą coś dla siebie. Polska jest znana z wyśmienitych miodów pitnych. Napój ten jest produkowany w wyniku fermentacji brzeczki miodu. Tradycyjny podział miodów pitnych (w zależności od stopnia rozcieńczenia miodu wodą użytych do sporządzenia brzeczki ) obejmuje:

·        Półtorak – 1 objętość miodu i 0,5 objętości wody (najmocniejszy)

·        Dwójniak – 1 objętość miodu i 1 objętość wody

·        Trójniak – 1 objętość miodu i 2 objętości wody

·        Czwórniak – 1 objętość miodu i 3 objętości wody

Na rynku jest dostępny również likier Krupnik ( nie mylić z czystą wódką o tej samej nazwie), o miodowo-korzennym smaku.

Jak odróżnić prawdziwy miód od fałszowanego?

 Istnieje kilka sposobów. Jednym z nich jest dodanie niewielkiej ilości miodu do szklanki z przestudzoną wodą. Strumień prawdziwego miodu jest ciągły,  powinien on osiąść na dnie szklanki, nie rozpuszcza się samoistnie, natomiast strumień fałszywego miodu przy nalewaniu jest przerywany, szybko rozpuszcza się w wodzie. Można też łyżeczkę miodu wlać z powrotem do słoika. Prawdziwy powinien utworzyć stożek na powierzchni, sztuczny natomiast zagłębienie. Można też wylać łyżeczkę płynu na talerzyk – fałszywy miód nie utworzy stożka, a prawdziwy tak. Miód  krystalizuje po pewnym czasie (zwykle po kilku miesiącach). Jest to naturalny proces i zależy od zawartości glukozy w miodzie – im jest jej więcej, tym szybciej miód krystalizuje. Jeżeli miód jest długo przechowywany i nie rozpoczyna się krystalizacja, może to świadczyć o tym, że był fałszowany. Niektórzy producenci podgrzewają miód, aby miał jednolitą płynną konsystencję, pożądaną przez konsumentów. Niestety w wyniku przeprowadzenia takiego zabiegu miód traci część swoich właściwości, i choć wygląda lepiej, jest gorszej jakości od skrystalizowanego miodu nie poddanego takim ulepszeniom. Miód naturalny od sztucznego można rozpoznać też dzięki obserwacji pod mikroskopem, choć ta metoda nie ma zastosowania w warunkach domowych. Prawdziwy miód zawiera drobinki pyłku roślinnego, czego brak w przypadku fałszowanego produktu.

Wygląda na to, że warto zamiast cukru pozwolić sobie czasem na dodatek miodu do potraw. To znany i ceniony od czasów starożytnych specyfik, a pożyteczne pszczoły zasłużyły sobie nawet na pomnik, znajdujący się w Kielcach. Nie jest to jednak jedyny pomnik pszczoły na świecie, owad ten jest  upamiętniony również w rosyjskim mieście  Ufa. Zapewne każdy  zna też piosenkę o sympatycznej Mai z bajki dla dzieci.  Pszczoły w dzisiejszych czasach nie mają jednak łatwego życia. Pszczołom szkodzą opryski, zanieczyszczenia, a także niekorzystne warunki atmosferyczne. Pozostaje mieć nadzieję, że pojawiające się niepokojące informacje o wymieraniu pszczół są przesadzone, gdyż owady te , oprócz produkcji miodu, a także wosku czy propolisu,  zapylają rośliny, dzięki czemu  możemy cieszyć się smakiem owoców. Nie ma więc przesady w stwierdzeniu, że wraz z wyginięciem pszczół ludzkość zapewne również szybko przestałaby istnieć.

źródło – artykuł Joanny Rymarczyk

Pomidorowe nadwyżki zamknięte w słoikach

Przetwory już zrobione, półki pod ciężarem słoików się uginają, a tu na krzakach jeszcze dojrzewają pomidory. Szkoda, żeby się zmarnowały… warto je przetworzyć w bardzo prosty sposób, a zimą jak znalazł do zupy, sosu czy innych potraw.
Podaję 3 sposoby:

I sposób

Składniki

dowolna ilość pomidorów
sól
oliwa

Wykonanie

Pomidory umyć, sparzyć i pozbawić skórki. Pokroić w grubsze plastry.
Słoiki umyć, wyparzyć, a następnie układać w nich warstwy pomidorów, dokładnie je upychając, posypując każdą z nich lekko solą i skrapiając oliwą.
Pasteryzować ok. 30 min.

II sposób

Składniki

dowolna ilość pomidorów
sól, cukier, pieprz – do smaku
czosnek – można pominąć
listki bazylii – można pominąć

Wykonanie

Pomidory umyć, sparzyć i pozbawić skórki. Pokroić w grubsze plastry lub większą kostkę.
Włożyć do garnka, posolić, popieprzyć, dodać cukier – do smaku, ewentualnie  dodać pokrojoną bazylię i czosnek. Gotować od momentu zawrzenia ok. 20-30 min., co jakiś czas mieszając.
Gorące nakładać do słoików, zakręcać, odwracać, pozostawić do wystygnięcia …i już.

III sposób

Składniki

dowolna ilość pomidorów
woda + sól

Wykonanie

Pomidory umyć, sparzyć i pozbawić skórki. Następnie pokroić w dowolny sposób i upchać do słoiczków.
Zrobić roztwór solny – na 1 zimnej wody z kranu /wskazane przefiltrować/ dać 3/4 łyżki soli, wymieszać do rozpuszczenia i zalać nim pomidory w słoiczkach do pełna, zakręcić.
Pasteryzować w garnku z wodą /woda powinna sięgać do ok. połowy wysokości słoików/ przez 20 min. od momentu zagotowania wody, studzić również w garnku.