Lato 2019

Moja ulubiona pora roku WIOSNA przeminęła jakby z wiatrem… może to i dobrze, bo niezbyt udana była w tym roku… ale cóż, może w przyszłym roku będzie lepsza… o ile będzie…
– Hej Almanka, ogarnij się, zapomniałaś swoje drogowskazy?
– Nie, nie zapomniałam, pamiętam, oto one:

Nie bój się jutra, niech jutro boi się ciebie!
Nie karm problemów, same zdechną.
Wyciągnij lekcję z wczoraj, żyj dniem dzisiejszym i miej nadzieję na jutro
Trzeba żyć dniem dzisiejszym, bo przecież wczoraj już było, a jutro nie wiadomo czy w ogóle nadejdzie, więc korzystajmy z dzisiaj.

Zatem korzystajmy – otwieram nowy sezon – LATO 2019 w moim ogrodzie.

czerwiec 2019

/zdjęcia można powiększyć, „klikając” na nie/

lipiec 2019



   

sierpień 2019

Lato jakby już przeminęło… z wiatrem… zboża zbielały gotowe do żniw, pomidory wyrosły tworząc wysokie, a niektóre rozłożyste wręcz krzaki, mimo panującej suszy, jedynie cukinie nie robią sobie nic z tego wszystkiego i rozkładają swe olbrzymie liście na grządce niby paradne spódnice. W powietrzu już czuć jesień… ja czuję… zawsze w sierpniu już to czuję.
Na klombach kwiatowych królują teraz floksy… ależ się tego samoistnie namnożyło, wszak wiele lat temu nabyłam tylko dwie sadzonki – białą i różową…nie pamiętam już, ale biała to chyba pochodzi z przydomowego ogródka mojego rodzinnego domu. A teraz… mnóstwo egzemplarzy, tu i ówdzie wyrosły… jak grzyby po deszczu… a kolorów się natworzyło…same się tak „kojarzą”… piękne… tylko podziwiać….


 

I to by było na tyle. Czas spojrzeć prawdzie w oczy i ogłosić – KONIEC LATA !!!

Babka z porzeczkami – z kruszonką

Lubię ciasta pieczone w wąskich formach, bo potem fajnie się je kroi w „kromeczki” i fajnie się prezentują. Oczywiście, nie wszystkie ciasta się do tego nadają, ale takie ucierane z owocami – czemu nie…. Nie tak dawno zachwyciła mnie Babka z rabarbarem na jogurcie…. dziś będę zachwycać nieco inną babką… z porzeczkami. Ciasta te nazywam „babkami”, aby wyróżnić je w ten sposób i by było od razu wiadomo, że skoro babka z owocami, to musi być pieczona w wąskiej formie.

keksówka 11×35 cm

wszystkie składniki mają mieć temperaturę pokojową

Składniki

2 szklanki mąki krupczatki
1/2 szklanki cukru
1/2 margaryny/masła
1/2 szklanki mleka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 duże jajko

dodatkowo

ok. 200-250 g porzeczek /kolor dowolny – u mnie czerwona i czarna/
2 łyżeczki cukru pudru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej


Wykonanie

Owoce umyć, osuszyć, wymieszać z cukrem pudrem i mąką ziemniaczaną.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, dodać cukier i zimne, pokrojone w kostkę masło. Rozetrzeć masło palcami z suchymi składnikami, aby powstała kruszonka. Odsypać ok.1/2 szklanki, będzie do posypania ciasta po wierzchu.

Do pozostałej kruszonki dodać jajko i mleko, wymieszać dokładnie na gładką masę np. trzepaczką lub mikserem.

Formę keksową wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. Przełożyć ciasto do formy, na wierzch wyłożyć owoce, posypać kruszonką.

Piec w piekarniku nagrzanym do 160 st.C przez ok. 35-40 minut, II poziom grzanie góra-dół /sprawdzić patyczkiem czy upieczone/.

Sałata zielona na słodko

Dużo słyszałam o sałacie zielonej na słodko. Jak to na słodko? bez odrobiny nawet soli? Ano, bez – odpowiadała moja współlokatorka z czasów akademickich. Dziwiło mnie to bardzo, ale teraz jeszcze bardziej mnie zdziwiło, że mimo wszystko nigdy nie pokusiłam się o przygotowanie w ten sposób sałaty /oj, niedobrze coś ze mną, wszak niepodobna, że jednak dotąd nie popróbowałam, jak owa sałata smakuje/. Ale już jest – sałata na słodko!!! i powiem, że nawet mi smakuje.
Muszę jeszcze kiedyś pokusić się na zupę z sałaty zielonej… o takiej też opowiadała…
 

Składniki

1 główka delikatnej zielonej sałaty /zalecana masłowa lub dębolistna/
sos :
3/4 szklanki jogurtu /np. greckiego/ lub śmietany 12 %
1 łyżka soku z cytryny
2 łyżki cukru pudru /z małym czubkiem/
1 jajko ugotowane na twardo
szczypiorek lub zielona cebulka

Wykonanie

Sałatę umyć pod bieżącą wodą, dobrze odsączyć, a następnie porwać palcami na drobniejsze kawałki.
Jogurt/śmietanę utrzeć z żółtkiem, cukrem i sokiem z cytryny  – przyprawy można dodać wg własnego smaku – sos  ma być wyraźnie słodki, z lekko cytrynową.
Sałatę polać sosem tuż przed podaniem, posypać delikatnie posiekanym szczypiorkiem i białkiem.

 

Roladki z karkówki z młodą kapustą

Zostały mi kiedyś 3 plastry karkówki, przy okazji robienia innego dania z tego mięsa i je zamroziłam. Dzisiaj wpadły mi w ręce przy okazji wyjmowania czegoś z zamrażarki, a ponieważ pod ręką miałam też młodą kapustą, postanowiłam „nafaszerować” nią owe roladki. Jako spoiwa użyłam plastry żółtego sera, ale myślę że ser topiony też spełniłby ową rolę, także boczek czy jakaś wędzonka.
Danie wyszło… palce lizać!
 

Składniki

3 plastry karkówki /ok. 35-40 dkg/
3 liście młodej kapusty
3 plastry sera żółtego/topionego/boczku/wędzonki
0,5 l bulionu
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka keczupu pikantnego
1 łyżka mąki do zagęszczenia sosu /preferuję pół na pół pszenną i ziemniaczaną/
1 łyżka posiekanego koperku
sól, pieprz, papryka wędzona, cukier – wg smaku
mąka do oprószenia roladek
olej do smażenia


Wykonanie

Umyte plastry karkówki rozbić, oprószyć dokładnie z obu stron solą, pieprzem i papryką. Odstawić na 30 min.
Na każdym rozbitym plastrze mięsa ułożyć liść kapusty, uprzednio porwany na kilka mniejszych części /tak, by dał się rozłożyć na kawałku mięsa/, a na nim plasterki sera/wędzonego boczku.
Teraz mięso zwinąć w roladkę, obtoczyć mąką i obsmażyć na oleju ze wszystkich stron na rumiano.
Roladki ułożyć w rondelku, podlać bulionem i dusić przykryte na małym gazie do miękkości /ok. 40-45min./.
Gdy roladki będą już miękkie, dodać koncentrat pomidorowy i keczup, zagotować, po czym zagęścić 1 łyżką mąki rozpuszczoną w niewielkiej ilości zimnej wody. Zagotować, doprawić jeszcze do smaku. Przed podaniem posypać koperkiem.

Gulasz z cukinii i pomidorów z dodatkiem bazylii

Lato, mnóstwo świeżych warzyw, różnorodność posiłków, tęcza kolorów na talerzu, a do tego te aromaty świeżutkich ziół, o smakach już nie mówiąc.
I tak oto, pełna zachwytu nad mnogością możliwości tworzenia prostych dań, lekkich, acz bardzo smacznych, wyszukuję i wprowadzam w kuchni nowe pomysły na dania warzywne.
Na blogu Dania z warzyw mają swoje specjalne miejsce /zakładkę/, zatem jeszcze jedna propozycja, tym razem będzie to najprostszy na świecie gulasz z cukinii. Ale pyszny… jak zawsze, jak wszystko z warzyw.

Składniki

1-2 młode cukinie /mają być cienkie, bez ziaren, z miękką skórką/
1 średnia, biała cebula
2 ziemniaki
1 puszka krojonych pomidorów
1/2 papryki /miałam pasiastą pomarańczowo-czerwoną/
3 ząbki czosnku
sól, pieprz, cukier /miód – 1 łyżeczka/, ostra papryka /inna przyprawa/ do smaku
garść świeżych liści bazylii
olej do smażenia

Wykonanie

Cukinię i ziemniaki pokroić w dość sporą kostkę, cebulę w drobną kostkę, paprykę w paski, czosnek rozgnieść i posiekać.

Na tłuszcz rozgrzany na głębokiej patelni lub w rondlu wrzucić cebulę i ziemniaki – podsmażyć do zezłocenia, dodać cukinię i jeszcze razem smażyć na rumiano. Dodać paprykę i czosnek i znów chwilę smażyć /cukinia i papryka powinny pozostać chrupiące/.  Dodać pomidory z puszki, cukier /miód/, sól, ostrą paprykę /inną przyprawę/ i smażyć na dużym gazie, cały czas mieszając, aż sok z pomidorów częściowo odparuje i powstanie gęsty sos.
Zdjąć z gazu, dodać posiekaną bazylię, wymieszać.

a to gulasz w wykonaniu Koroo

Kotlety schabowe z marynaty panierowane

Czasem robię Kotlety schabowe z marynaty bez panierki, ale dla osób lubiących kuchnię tradycyjną nie spełniają one roli „prawdziwego kotleta”. Aby jednak odmienić nieco „zwyczajność” kotleta, dziś zaserwowałam go wprawdzie w panierce, ale po nocy spędzonej w specjalnej marynacie. Wyszły bardzo dobre i soczyste – niby takie jak tradycyjne, a jednak inne.

Składniki

ok. 0,5 kg schabu
sól i pieprz
smalec lub olej do smażenia
bułka tarta

Marynata
2 małe jajka
2 łyżki majonezu
1 łyżka soku z cytryny
1/2 pęczka natki pietruszki

Wykonanie

Schab pokroić na kotlety i rozbić przy użyciu skruszacza do mięsa lub lekko tylko przy pomocy tłuczka. Przyprawić solą i pieprzem.

Składniki marynaty i posiekaną natkę pietruszki dokładnie wymieszać w misce, dodać kotlety, „skąpać” je dokładnie w marynacie tak, aby każdy był nią dokładnie obtoczony, przykryć i odstawić do lodówki na całą noc.
Po tym czasie na patelni rozgrzać smalec/olej.
Każdy kotlet obtoczyć dokładnie w bułce tartej i smażyć krótko z obu stron na rumiano /wystarczy po 2 min. z każdej strony/.

Surówka z białej kapusty prawie po chińsku

Pyszna, pyszna i jeszcze raz pyszna. I tyle w temacie. Zrobiłam z młodej kapusty.

Składniki

1 główka białej kapusty /ok. 1 kg/ – użyłam kapusty młodej
2 marchewki średnie /zamiennie dałam paprykę pomarańczową/
1 cebula /dałam małe cebule czerwoną i białą/
2-3 ząbki czosnku
2 łyżeczki przyprawy curry/imbiru
1/2 szklanki oleju
3 łyżki octu winnego /dałam swój pigwowy/
3-4 łyżki cukru
3-4 łyżeczki Vegety
sól i pieprz – do smaku
1 łyżka posiekanego szczypiorku

Wykonanie

Kapustę drobno poszatkować, posolić, dodać cukier, vegetę, skropić octem i wymieszać. Dodać drobno posiekaną cebulę i czosnek przeciśnięty przez praskę oraz marchewkę startą na dużych oczkach /paprykę pokroiłam w cienkie paseczki/. Wszystko posypać curry/imbirem, polać olejem i dokładnie wymieszać. Odstawić na ok. pół godziny do przegryzienia.

Piersi kurczaka z cukinią w sosie musztardowym

Bardzo smaczne danie, szybkie w realizacji, no i z moją ulubioną cukinią. Niepotrzebnie użyłam cebuli białej i czerwonej /czerwona cebula zabarwiła chyba resztę/, ale smak wyśmienity.

Składniki

2-3 pojedyncze piersi kurczaka
2 cebule
1 młoda cukinia /ok. 20 cm/
1 łyżeczka ostrej musztardy np. sarepskiej
sól, pieprz ziołowy – do smaku
2 łyżki oleju + 1 łyżka masła
2 łyżki wody

Wykonanie

Piersi kurczaka oczyścić i przekroić wzdłuż na płasko, uzyskując z każdej z nich 2 kotlety. Posolić i lekko oprószyć pieprzem ziołowym. Odstawić na ok. 30 min. /zostawiłam na całą noc w lodówce/.

Na rozgrzanym oleju z masłem usmażyć kotlety z obu stron na rumiano. Mięso zdjąć na talerzyk obok, natomiast na tej samej patelni zeszklić cebulę pokrojoną w grubsze półplasterki. Dodać do niej ponownie usmażone mięso i chwilę razem dusić pod przykryciem na małym gazie /przygotowując w tym czasie cukinię/.

Cukinię /bez uprzedniego obierania/ zetrzeć na grubych oczkach i dodać do mięsa. Przykryć i dusić ok. 10-15 min. po czym dodać musztardę rozprowadzoną kilkoma łyżkami wody i chwilę jeszcze razem dusić. Doprawić do smaku.

 

inspiracja tu

Ciasto łaciate z truskawkami

Ciasto bardzo podobne w wykonaniu do ciasta pn. Zebra, też w dwu kolorach, w tym jedno z kakao, też z dodatkiem wody gazowanej, tylko technika wykładania ciasta inna. Robiłam już kiedyś podobne ciasto z jabłkami /o, zapomniałam o nim ostatnio!/, natomiast jakoś nie mogłam pokusić się o takie ciasto z truskawkami. Wiem nawet dlaczego… ja nie lubię w cieście łączenia koloru czekoladowego i czerwonego bądź różowego, tak jak też nie przepadam za bardzo kolorowymi masami /odpadają u mnie kremy intensywnie różowe, zielone czy niebieskie, chyba, że jest to specjalne życzenie którejś mojej kochanej wnuczki… ale to już przeszłość, jakby powiedziała jedna z nich… wyrosły już z „różowego”/.
Tym razem, wbrew i na przekór sobie, upiekłam ciasto w połączeniu kolorów mniej akceptowanych przeze mnie, bo przecież ma się podobać innym, a przede wszystkim ma smakować. A smakuje wybornie, bo ciasto jak puszek, a do tego owoce.
Na przyszłość upiekę je jednak w mniejszej nieco formie /lubię ciasta wysokie/.

forma 20×32 cm /na przyszłość zrobić w formie 24×24 cm/

Składniki

1,5 szklanki cukru /dałam troszkę mniej/
3 szklanki mąki
4 jaja
250 g masła lub 1 szklanka oleju /dałam masło roślinne/
1 szklanka oranżady lub wody gazowanej
3 łyżeczki proszku do pieczenia
zapach rumowy lub arakowy /można pominąć/
3 płaskie łyżki kakao
2 płaskie łyżki mąki pszennej

ok. 250 g truskawek /wybrać mniejsze/

Wykonanie

Jeśli będziemy piec ciasto z dodatkiem masła, należy je rozpuścić i ostudzić.
Całe jajka ubić z cukrem do białości. Mąkę wymieszać z proszkiem i powoli wsypywać do ubitych jajek, cały czas dalej ubijając. Dodawać też naprzemiennie stopione masło/olej i oranżadę, mieszać dalej.
Ciasto podzielić na 2 części. Do I dodać 3 łyżki kakao, do II 2 łyżki mąki.

Blaszkę wyłożyć papierem do pieczenia. Na dno wykładać na przemian po łyżce ciasta jasnego i ciemnego /jedna łyżka ciasta obok drugiej, w „szachownicę”/ – do wyczerpania całego ciasta. Można dodatkowo „przejechać” patyczkiem, robiąc esy-floresy.
Na wierzchu ciasta ułożyć truskawki,  miejscem po szypułce do góry.

Piec w nagrzanym piekarniku w temperaturze 170 st.C przez 40-45 min. /II poziom grzanie góra-dół/. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem lub zrobić esy-floresy z białej czekolady.
Ciasto można też upiec z innymi owocami lub pominąć je w ogóle – będzie wtedy po prostu taki … łaciaty cielaczek?

 

Truskawkowa Pavlova

Truskawkowa? mega truskawkowa Pavlova. Zachęcam do zrobienia, póki sezon truskawkowy trwa. Robiona trochę w pośpiechu, trochę „siadła” po ostudzeniu, ale w niczym nie umniejszyło to jej smaku. Pochłonięta w całości, nawet nie zdążyłam jej jakoś wyeksponować do fotografii, nie mówiąc o zdjęciu w przekroju.

Składniki

Beza

1 miarka białek /u mnie ok. 200 ml/
2 miarki cukru drobnego, w tym 2 łyżki trzcinowego
szczypta soli
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny

Krem

300-330 ml śmietany 30-36% /dobrze schłodzonej/
2 łyżki cukru pudru
1 cukier waniliowy
1 śmietan-fix /gdy damy śmietanę 36% można pominąć/

Sos truskawkowy

250 g truskawek /waga bez szypułek/
1 łyżka cukru pudru

Dodatkowo

około 300-400 g truskawek bez szypułek /przekroić na pół/

Wykonanie

Rozgrzać piekarnik do temperatury 160 st. C.
Na drugim poziomie od dołu umieścić kratkę do pieczenia, na której potem umieścimy blaszkę z bezą.
Na tortownicy lub innej formie odwróconej do góry dnem /u mnie forma do tarty/ położyć papier do pieczenia, na środku narysować okrąg o średnicy ok. 20 cm /u mnie okrąg odrysowany przy pomocy talerzyka deserowego/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać. Kiedy masa będzie już szklista i podwoi swoją objętość, dodać mąkę, a potem ocet. Jeszcze chwilę miksować do połączenia się składników.
Masa powinna mieć gęstą i sztywną konsystencję.

Ubitą masę wyłożyć na przygotowany już papier do pieczenia i uformować bezę.
Włożyć bezę do nagrzanego już do 160 st.C piekarnika, piec 15 min. po czym zmniejszyć temperaturę do 130 st. C i dalej piec przez następne 15 min. Teraz zmniejszyć temperaturę do 100 st.C i piec dalej /suszyć/ przez 60 min. Po tym czasie piekarnik już wyłączyć, pozostawiając jednak bezę w zamkniętym piekarniku przez 10 min. a następnie uchylić minimalnie drzwi piekarnika /drewniana łyżka/ i pozostawić tak bezę do całkowitego wystudzenia /najlepiej na całą noc/.

Przygotować sos truskawkowy czyli zmiksować/zblendować truskawki z cukrem pudrem, aby powstał gładki mus. Schłodzić.

Za pomocą miksera ubić zimną śmietanę z cukrem pudrem, cukrem waniliowym i śmietan-fixem.

Bezę przełożyć na paterę. Na wierzch /głównie we wgłębienie/ wyłożyć krem, przyozdobić truskawkami i polać sosem truskawkowym. Wskazane, aby strużki sosu tu i ówdzie spływały po bokach bezy w dół.