Buraczki w glazurze

Zawsze to coś innego, niż tradycyjna ćwikła, czy też buraczki zasmażane, a ponieważ miałam akurat takie malutkie „okazy”, to zrobiłam je w glazurze. Do mięsa z udek pasowały idealnie.

Składniki

ok. 1 kg mniejszych buraków ćwikłowych
szczypta soli
szczypta pieprzu
4 łyżeczki płynnego miodu lub cukru trzcinowego
2 kopiate łyżki masła /świeże, nieklarowane/
kilka kropli soku z cytryny
natka pietruszki

Wykonanie

Buraki ugotować ze szczyptą soli w niewielkiej ilości wody /ok. 0,5 l/, odcedzić, ostudzić i obrać. Pokroić na mniejsze kawałki np. na ćwiartki,  gdy malutkie, lub ósemki, gdy większe.

Na patelni rozpuścić masło i miód, lekko podgrzać, aż zrobi się lekko brązowa glazura. Wtedy dodać buraki, skropić odrobiną soku z cytryny i smażyć jeszcze chwilę, tak ok. 4 minuty, aż buraki zaczną oblepiać się gęstniejącą glazurą. Na koniec dodać troszkę soli, pieprzu i posypać natką pietruszki.

Ciasto ze śliwkami, bezą i kruszonką

Ciasto to piekłam już kilka razy /autorką jest niebieska-różyczka /ale dotąd nie znalazło się na moim blogu. A warto je upiec, bo jest pyszne, a w sezonie jesiennym, kiedy w gronie owoców zaczynają królować śliwki, jest wręcz obowiązkowe. Zatem nadrabiam zaległości i prezentuję przepis na to cudowne ciasto. I moja uwaga – lepiej jednak dać do bezy kisiel jasny np. cytrynowy – moim zdaniem lepszy efekt wizualny.

forma 25×40 cm /u mnie 24×36 z wyjmowanym dnem/

Składniki

Ciasto

3 szklanki mąki /u mnie tortowa/
2 cukry waniliowe
1/2 szklanki cukru
1 margaryna np. Kasia lub tortowa 250g
6 żółtek
szczypta soli
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Beza

6 białek
szczypta soli
1/2 szklanki cukru /można dać 3/4 szklanki/
2 kisiele truskawkowe bez cukru /lub cytrynowe/

Dodatkowo

1 kg wypestkowanych śliwek

Kruszonka – zagnieść i rozdrobnić palcami

1 szklanki mąki
1/2 cukru waniliowego (8g)
3 czubate łyżki cukru
100 g masła
1 czubata łyżeczka cynamonu /pominęłam/


Wykonanie

Blaszkę wysmarować lekko tłuszczem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Piekarnik nagrzać do 170 st,C.

Z wymienionych składników zagnieść ciasto, rozwałkować je, wyłożyć dno formy i nakłuć widelcem.
Ułożyć wypestkowane śliwki przecięciem do góry., jedna obok drugiej, a nawet troszkę dachówkowo, żeby więcej się zmieściło.
Do białek dodać, szczyptę soli, ubić, dodać stopniowo cukier i dokładnie ubić, na końcu dodać kisiele. Wyłożyć na śliwki.
Podpiec ciasto około 30 min. po czym temperaturę obniżyć na 150 st. ciasto delikatnie wyjąć i posypać kruszonką, wstawić dalej do piekarnika na ok. 20-30 min.. Czas pieczenia łączny 50-60 min. /II poziom grzanie góra-dół/.

Udka kurczaka bez kości smażone z pieczarkami

W sprzedaży jest już dostępne mięso z udek kurczaka bez kości i skóry. Lubię taką możliwość, gdyż bez większego wysiłku mam już gotowe mięso, z którego można wyczarować fajne i smaczne dania. A do dań z mięsa z udek nie trzeba chyba nikogo przekonywać, wszak to najsmaczniejsza część kurczaka… w mojej opinii.
Dziś prezentowany przepis to czysta moja improwizacja, ale wyszło pyszne mięsko, więc dzielę się nim.

Składniki

0,55 kg udek kurczaka bez kości i skóry
8 pieczarek – miałam piękne, białe, raczej większe były
1 duża cebula
2 łyżki octu śliwkowego
2 łyżki melasy z granatu
2 łyżki sosu sojowego
1 łyżeczka granulowanego czosnku
1 płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
sól , pieprz do smaku

Wykonanie

Udka umyć w zimnej wodzie , osuszyć papierowym ręcznikiem . Mięso pokroić na mniejsze,  ale niezbyt małe kawałki . Dodać do niego ocet śliwkowy, melasę z granatu, sos sojowy oraz granulowany czosnek i odstawić na całą noc do lodówki /gdy się śpieszymy to przynajmniej na 2 godziny/.

Na patelni podsmażyć na małej ilości oleju mięso z udek kurczaka, jak się zrumieni dodać pokrojone pieczarki i cebulę . Doprawić gałką muszkatołową i solą do smaku. 
Smażyć wszystko tak długo, aż będzie ładnie przypieczone i nie będzie wykazywało oznak surowizny /około 15 minut/ . Na koniec wyłączyć już gaz, doprawić pieprzem do smaku i podawać z dowolnymi dodatkami.
Ja podałam z ziemniakami i buraczkami w glazurze.

 

Ciasteczka z płatków owsianych z rodzynkami lub żurawiną

A takie ciasteczka, proste do wykonania, a smaczniutkie do pochrupania.
 

Składniki

1,5 szklanki płatków owsianych górskich
2 jajka
100 g rozpuszczonego masła
3 łyżki cukru
3 łyżki mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
garść rodzynek lub żurawiny

Wykonanie

Do miski dać płatki owsiane, mąkę, cukier i proszek do pieczenia, składniki wymieszać. Następnie dodać rozpuszczone masło, jajka ubite na lekką pianę i rodzynki. Składniki ponownie pomieszaj łyżką.
Masę odstawić na około 1 godz., w tym czasie płatki lekko napęcznieją.

Dużą blaszkę z wyposażenia piekarnika, wyłożyć papierem do pieczenia.
Mokrą dłonią, nabierać małe porcje masy i formować okrągłe, płaskie ciasteczka, układać je na papierze w niedużej odległości.

Ciastka piec około 15 minut, w temperaturze 170-180 st.C, na środkowej półce piekarnika, grzanie gra-dół. Po upieczeniu ciasteczka przełożyć na kratkę do schłodzenia.

 

Placki ziemniaczane po myśliwsku

Kto nie lubi placków ziemniaczanych, chyba nie ma takich osób. Można je przygotować solo, jako po prostu placki ziemniaczane i podawać na słono lub słodko /są tacy/, ale można je też podawać z różnymi dodatkami, sosami, po prostu z czym kto lubi.
Ja dziś proponuję podać je po myśliwsku….

Składniki

1-1,25 kg ziemniaków
1 średnia cebula
1 jajko
1 malutki ząbek czosnku
4 łyżki mąki w tym 3 łyżki pszennej lub grysiku i 1 łyżka ziemniaczanej
2-3 łyżki mleka /nie ściemnieją/
sól, pieprz

Sos myśliwski

250-300 g pieczarek
200 g boczku wędzonego
200 g kiełbasy
3-4 ogórki kiszone
1 cebula
2 kopiate łyżki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, jałowiec

Wykonanie

W pierwszej kolejności przygotować sos.
Cebulę i boczek kroimy w kosteczkę i podsmażamy. Dodajemy pokrojone drobno pieczarki oraz kiełbasę i ogórek kiszony pokrojone w kostkę, znów podsmażamy ok. 10 minut . Doprawiamy solą,  pieprzem, dodajemy jałowiec, koncentrat pomidorowy, podlewamy wodą i dusimy około 15 minut

Obrane ziemniaki, cebulę i czosnek ścieramy na tarce o najdrobniejszych oczkach /lub za pomocą odpowiedniej tarczy w malakserze/ – wskazane połowę ziemniaków zetrzeć na drobnych oczkach, a połowę na grubych.
Dokładnie mieszamy wszystkie składniki, przyprawiamy solą, pieprzem,  posypujemy mąką i dokładnie mieszamy.
Na patelni rozgrzewamy olej i kładziemy niewielkie ilości masy ziemniaczanej. Smażymy na złoty kolor z obu stron.

Placki podajemy z sosem myśliwskim.

 

Ziemniaki pieczone – nacięte w kratkę

Ziemniaki takie można upiec przy okazji pieczenia mięsa na obiad. Bardzo mi smakowały, a upiekłam je razem piersią kurczaka.

Składniki

1 kg niedużych ziemniaków
2 łyżki masła
sól, pieprz, zioła prowansalskie, papryka słodka wędzona i ostra

Wykonanie

Ziemniaki obrać naciąć w kratkę z obu stron. Gdy są młode i mają cienką skórkę to nie obierać, tylko dokładnie wymyć.
Przełożyć je do garnka, zalać osoloną wodą i gotować przez około 15 minut. Następnie ziemniaki odcedzić, przełożyć do naczynia żaroodpornego, gorące posmarować masłem i obsypać przyprawami.

Naczynie z ziemniakami wstawić do piekarnika nagrzanego do 180-190 st.C i piec ok. 45-50 min. aż będą rumiane i miękkie.

źródło

Sernik wiedeński z sera wiaderkowego

Po całej gamie ciast typowych dla okresu letniego, zapałałam ogromną ochotą na sernik /moje ulubione ciasto/. Aby jednak nie być zmuszoną do dużego wkładu pracy do jego przygotowania, postawiłam na najprostszą z możliwych wersję sernika wiedeńskiego wg pomysłu H.Foks.

tortownica śr. 24 cm lub forma 24×24 cm

Składniki:

1 kg sera z wiaderka /u mnie Piątnica/
1 szklanka cukru
5 jajek
5 dkg masła /stopione/
2 łyżki mąki ziemniaczanej
2 łyżki mąki pszennej
szczypta soli
duża garść rodzynek
skórka pomarańczowa

Wykonanie

Całe jajka ubić z cukrem na puch.
Cały czas ucierając dodać stopione i ostudzone masło, a następnie porcjami dodawać ser wiaderkowy, a na koniec mąkę ziemniaczaną, pszenną i skórkę pomarańczową.
Mikser wyłączyć, a do masy serowej dać teraz rodzynki przelane wrzątkiem i oprószone mąką, wymieszać szpatułką i przelać do foremki /dno wyłożone papierem do pieczenia/.

Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st.C ok. 1 godz. Studzić przy uchylonych drzwiczkach. Podawać posypany lekko cukrem pudrem lub polany czekoladą..

Piersi kurczaka pieczone proste i szybkie

Jak w tytule – proste i szybkie, a do tego dietetyczne, ale jakie smaczne…Zapiekane w piekarniku, a tuż obok równocześnie upieczone ziemniaki… czego chcieć więcej?

Składniki

2-3 piersi kurczaka – raczej mniejsze, waga 3 szt. ok. 450-500 g
3-4 łyżki oleju /u mnie rzepakowy/
przyprawa do kurczaka
pieprz
duża szczypta curry lub kurkumy

Wykonanie

Piersi oczyścić z błon, umyć pod bieżącą wodą , osuszyć papierowym ręcznikiem i delikatnie ponacinać po skosie, wtedy przyprawy łatwiej i głębiej wejdą do środka, zaś sama pierś szybciej się upiecze.
Następnie natrzeć je ze wszystkich stron olejem i obsypać wymieszanymi razem przyprawy – wetrzeć przyprawy delikatnie w mięso z każdej strony.
Przyprawione piersi przełożyć do miski, przykryć i wstawić do lodówki na 2-3 godz. a nawet na całą noc.

Piekarnik nagrzać do 180 st.C grzanie góra-dół.
Piersi umieścić w naczyniu żaroodpornym lub blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec ok. 18- 20 min. do ładnego zrumienienia /bez przykrywania/. Zbyt długie pieczenie powoduje, że pierś wysycha i już nie jest ani soczysta, ani smaczna, a przy zbyt krótkim mięso może być w środku surowe, zwłaszcza, gdy piersi większe. Można też przez ten czas umieścić piersi w worku do pieczenia, a potem na 5-10 min. go przeciąć i mięso zrumienić.

Podawać z ulubioną surówką w towarzystwie pieczonych ziemniaków lub frytek.

Surówka z pora i czerwonej cebuli

Co jako dodatek do obiadu???  może surówka z pora? ale z dodatkiem cebuli? Dla lepszego efektu dodatkiem będzie cebula czerwona. I już smacznie, kolorowo, inaczej.

Składniki

1 średniej wielkości por (jasna część)
1 czerwona cebula
1 jabłko winne
3-4 łyżki jogurtu naturalnego /np. greckiego/ lub śmietany 9-12%
1 łyżka soku z cytryny lub octu winnego
sól, pieprz, cukier – do smaku
zielony koperek

Wykonanie

Obrane jabłko zetrzeć na tarce z grubymi oczkami, cebulę pokroić drobniutko /posiekać/.

Por przekroić wzdłuż na ćwiartki, następnie pokroić w cienkie paseczki.

Wszystko wymieszać z jogurtem i sokiem z cytryny, doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem. Schłodzić.
Przed podaniem posypać posiekanym koperkiem.

Kapryśna Pani Beza – garść najważniejszych informacji

Beza jest ciastem bardzo smacznym, uwielbianym przez wielu, wdzięcznym do wykorzystania przy pieczeniu różnorakich ciast, np. Pavlovej, ciasteczek czy tortów. Jednocześnie, by dojść do wprawy przy jej przygotowaniu i pieczeniu, trzeba trochę „treningu”, bo równocześnie jest ciastem wielce wymagającym i kapryśnym.
Kiedy jednak już opanujemy sztukę jej przygotowania oraz pieczenia w naszym piekarniku /każdy piecze inaczej/, okaże się, że to po prostu… bułka z masłem.
Mnie takie próby zajęły kiedyś prawie rok. Kiedy się jednak zaczęły już udawać postanowiłam, że podzielę się swymi spostrzeżeniami z Wami. Moje postanowienie czekało jednak baaardzo długo na realizację, bo… 10 lat… ale w końcu wykonałam zobowiązanie, bo lepiej późno niż …później.
Udanych wypieków bezowych.

Białka

Białka jaj do ubijania powinny być świeże, ale mogą też być mrożone /białka bardzo dobrze się zamrażają, jednak przed użyciem należy je wtedy rozmrozić i ocieplić do temperatury pokojowej/.
Białka w temperaturze pokojowej dadzą nam największą objętość piany, ale można również ubijać świeże białka wyjęte wprost z lodówki /w zimnych białkach cukier będzie się rozpuszczał dłużej, zatem trzeba będzie je dłużej ubijać/. 

Cukier

Cukier do bezy powinien być być drobny i biały.
W sklepach jest już do kupienia  „cukier do wypieków” lub. „cukier drobny”. Nie należy raczej używać cukru grubego – chodzi potem  o czas ubijania, ani cukru ani brązowego – chcemy wszak uzyskać bezę białą /no, chyba że chcemy uzyskać bezę w kolorze beżowym/.

Podstawowe proporcje białka i cukru do przygotowania bezy, są  następujące /wg mnie, przy założeniu, że białko 1 jaja średniego /L/ waży 34-35 g, zaś w 1 szklance mieści się średnio 6 białek/:

na każde 1 białko – 50 g cukru
na 1 szklankę białek – 300 g cukru czyli 1,5 szklanki
wagowo – na 100 g białek – 150 g cukru

ale na małe ciasteczka-bezika daję na 1 białko 75 g cukru

Ubijanie białek – czego przestrzegać.

Przy ubijaniu białek bardzo ważne jest robienie tego w czystym, pozbawionym jakichkolwiek śladów tłuszczu, suchym naczyniu. Nawet jedna kropla wody czy oleju jest w stanie spowodować, że białka nie ubiją się na sztywno.
Białka muszą też być oddzielone od żółtek bardzo dokładnie.  W białkach nie może znaleźć się ani kropla żółtka /żółtko to też tłuszcz/.

To samo dotyczy mieszadeł. Najwygodniej ubijać bezy mikserem ręcznym lub robotem planetarnym  choć można to też zrobić przy użyciu trzepaczki, ale w tym przypadku niezbędna jest prawdziwa krzepa i siła rąk..
Do ubijania najlepsza jest miska metalowa lub szklana. Plastikowe naczynia łatwiej się niszczą od używanych w nich narzędzi i wówczas nawet w malutkich rysach zatrzymuje się tłuszcz, mimo pozornie dokładnego umycia.

Ubijanie białek na bezę należy rozpocząć od niskich obrotów miksera – w początkowej fazie ubijania białka powinny się lekko spienić. Możemy w tym momencie, ale nie jest to konieczne, dodać szczyptę soli, która poprawi trochę stabilność piany.
Następnie zwiększamy obroty na bardzo wysokie i ubijamy białka do momentu, gdy po wyjęciu ubijaczki z piany zauważymy, że formują się już wierzchołki – wyjmowana piana zaczyna się układać w miękkie, opadające szczyty.
Tu należy uważać, żeby białek nie przebić, czyli ubijać je tylko do momentu ‘soft peak’. /miękki szczyt/. 
Moment „miękkich wierzchołków” występuje w tym samym momencie, w którym piana jest już na tyle sztywna, że przy odwróceniu do góry dnem mocno trzyma się naczynia.
Gdy piana zostanie ubita na zbyt sztywną, zacznie podchodzić wodą i zbierać się w grudki, a wtedy beza na pewno opadnie.

Dodawanie cukru

Moment uzyskania w pianie „miękkich wierzchołków” to jest ta chwila, kiedy należy zacząć dodawać cukier. Najczęściej popełnianym przy bezie błędem jest sypanie zbyt dużych porcji cukru na raz. Beza dzięki temu nie ubije się szybciej!!!. Nie ustabilizuje i będzie rzadka i z pewnością  beza wtedy opadnie. albo nawet rozpłynie się na blasze.

Cukier dodajemy powoli, łyżka po łyżce, dalej miksując masę na wysokich obrotach. Każdą kolejną łyżkę wsypujemy dopiero wtedy, gdy między palcami nie będzie wyczuwalny cukier. Ma się całkowicie rozpuścić i wniknąć w białka. Cukier dosypujemy powoli, aż odważona porcja się skończy.

Dobrze ubita piana powinna być błyszcząca, gęsta i mieć sztywną konsystencję. Teraz do piany można dodać sok z cytryny/ocet i mąkę ziemniaczaną i delikatnie wymieszać np. szpatułką.
Do bezy z  6 białek dodaję 1 łyżkę mąki ziemniaczanej i 1 łyżkę octu różanego lub winnego /ostatecznie ocet zwykły lub sok z cytryny/
Mąka
pomoże utrzymać „skorupkę” bezy /ważne np. przy Pavlovej/.
Ocet sprawi, że białko się nie oddzieli
W tym momencie można też bezę zabarwić na kolorowo, przy czym polecam to zrobić dodając odrobinę barwnika w proszku.

Piana z dobrze rozmieszanym i rozpuszczonym cukrem jest ustabilizowana i na pewno nie opadnie, no i na tym etapie nie ma już możliwości przebicia białek.

Formowanie bezy

Gdy ubita piana jest już błyszcząca, gęsta i sztywna, można zacząć formować z niej co tam planujemy /Pavlova, blaty do tortu czy ciasteczka/. W każdym przypadku pianę należy wykładać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Aby papier się nie przesuwał i trzymał się blachy, warto „ciapnąć” w kilku miejscach odrobinę piany na papier od strony blachy.

Bezy można formować przy pomocy szpatułki lub łyżki /czy dwu łyżek/ np. przy Pavlovej czy blatach pod tort, bądź wyciskając na blachę za pomocą szprycy czy rękawa cukierniczego z ozdobną końcówką gdy np. robimy ciasteczka czy beziki. .
Przy kształtowaniu Pavlovej i blatów tortowych warto odrysować sobie okręgi na papierze i w tych okręgach formować bezę.

Pieczenie bezy

Bezy wstawiamy zawsze do nagrzanego piekarnika. Prawidłowo upieczone bezy powinny pozostać jasne. Ich pieczenie to bardziej suszenie niż pieczenie.
Beza z wierzchu powinna być chrupiąca i delikatna, a w środku lekko lepka i ciągnąca czy nawet piankowa i wilgotna, jak przy Pavlovej..

Bezy suszymy w niskiej temperaturze. Temperatura piekarnika i czas suszenia zależy od tego, co pieczemy/suszymy. Niżej podam parametry, w których ja piekę bezy. 
Bezy dobrze wychodzą, gdy są pieczone w piekarniku z termoobiegiem.
Należy jednak pamiętać, że włączenie termoobiegu podnosi temperaturę pieczenia o około 20-30 st.C.

Pamiętać też należy, że każdy piekarnik piecze inaczej, dlatego na początku naszej przygody z pieczeniem bezy należy obserwować, czy bezy nie zaczynają zmieniać koloru z białego na … beżowy.
Jeśli piekarnik grzeje mocno, temperaturę należy zmniejszyć, a bezę suszyć dłużej.

Gdy już beza upieczona piekarnik wyłączyć, zostawiając drzwiczki zamknięte na kilka minut /3-10 min./, a następnie delikatnie je uchylić, wkładając np. drewnianą łyżkę lub rękawicę i zostawić ją tak do całkowitego ostygnięcia /gdy się śpieszymy, to  jednak na minimum 1 godz./.

Jeśli pieczemy kilka bez od razu czy np. blaty na tort, możemy je upiec za jednym razem. Konieczne jest jednak wówczas posiadanie piekarnika z termoobiegiem. Należy wówczas umieścić pełną blachę z wyposażenia piekarnika na II poziomie, zaś nad nią na środkowym poziomie tą żeberkowaną /nie na odwrót, bo tylko wtedy będzie dobra cyrkulacja powietrza/, czyli niższy poziom – beza na blaszce, wyższy poziom – beza na kratce.

Czas pieczenia, który ja stosuję w moim piekarniku.

Beza Pavlova – uformowana w formie stożka /spódnicy baleriny/ z wgłębieniem na krem
  tort Pavlowa

a/ przy piekarniku grzejącym normalnie /mój w „nowości” tak piekł/

Blaszkę z bezą włożyć do piekarnika nagrzanego już do 150 st. C  i od razu obniżyć temp.  czyli zmniejszyć ustawienie na termometrze na 120 st.C + włączyć dodatkowo termoobieg.
Tą bezę piec/suszyć 1 -1,5 godz. / potem jak wskazówki wyżej, czyli 10 min. piekarnik zamknięty, potem studzenie przy lekko uchylonych drzwiczkach

b/ przy piekarniku mocniej grzejącym, gdzie beza szybko łapie kolor beżowy /mój tak ma teraz/

Blaszkę z bezą włożyć do nagrzanego już do 150 st.C piekarnika, od razu obniżyć temperaturę do 100 st.C, + włączyć dodatkowo termoobieg i piec 15 min. po czym zmniejszyć  temperaturę do 80 st. C /termoobieg nadal włączony/ i dalej piec przez 2 godziny /po upływie godziny termoobieg można wyłączyć i drugą godziną suszyć już tylko na grzałkach góra-dół/.
Po tym czasie piekarnik już wyłączyć, pozostawiając jednak bezę w zamkniętym piekarniku przez 10 min. a następnie uchylić minimalnie drzwi piekarnika /drewniana łyżka/ i pozostawić tak bezę do całkowitego wystudzenia /najlepiej na całą noc/.

Blaty do ciast i tortów

Rozgrzać piekarnik ustawiając temperaturę na 110 st. C + dodatkowo włączyć od razu termoobieg, dzięki czemu upieczemy od razu 2 lub 3 krążki bezy na dwóch poziomach piekarnika.
Blaszki z bezami wstawić do nagrzanego piekarnika  – II i III poziom i piec 10 min. po czym obniżyć temperaturę do 80 st.C.- termoobieg nadal włączony i piec /suszyć/ jeszcze ok. 1-1,5 godz. Teraz piekarnik już wyłączyć i przez 10 min trzymać jeszcze zamknięty, a następnie lekko uchylić drzwiczki i niech beza powoli w piekarniku stygnie /dobrze jest upiec ją wieczorem i pozostawić tak w piekarniku do rana/.

Bezy i beziki
bezy, beziki

Piekarnik nagrzać ustawiając temp. na 110 st. C i włączając dodatkowo termoobieg.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i za pomocą szprycy „wyszprycować” mniejsze lub nieco większe beziki.
Blachę wstawić do nagrzanego piekarnika, obniżyć temperaturę do 100 st.C /termoobieg nadal włączony/ i piec/suszyć bezy od 30 do 60 min.
I tak malutkie beziki wystarczy piec 30 min.
Większe beziki należy piec ok. 30 min. gdy mają być w środku ciągnące do 60 min. gdy mają być całe chrupkie.
Bezy można pozostawić w piekarniku z lekko uchylonymi drzwiczkami do częściowego ostygnięcia, ale można je też wyjmować już po tych 30 min..pieczenia /szczególnie malutkie/.