Lukier zwykły

Składniki

1 szklanka cukru pudru
2-3 łyżki gorącego płynu /woda, sok z cytryny, limonki, owocowy, mleko/

Wykonanie

Do podgrzanego, gorącego soku /wody/ dodać cukier i szybko mieszać mikserem lub trzepaczką rózgową. W razie potrzeby /gdyby był za rzadki/ dodać nieco więcej cukru. Od razu wykładać na ciasto. Gdyby w trakcie nakładania zrobił się zbyt twardy, można go nieco podgrzać.

uwagi
Używając wody uzyskamy lukier prawie przezroczysty, cytryny – lekko kwaśny, zaś soku owocowego – kolorowy np. różowy z sokiem wiśniowym.
Jeśli chcemy uzyskać lukier błyszczący, należy dodać razem z gorącym płynem 2 krople oliwy.

Sernik z pierniczkami w czekoladzie

Przepis długo czekał w kolejce na wykonanie, może nawet kilka lat? Ale w końcu jest…
sernik z piernikami w czekoladzie

Ciasto

8 jaj
15 dag mąki /dobra krupczatka/
15 dag  cukru pudru
1 opakowanie cukru waniliowego
1 budyń czekoladowy
2 łyżki kakao
kopiata łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
na czubek noża kwasku cytrynowego

Ser

1 kg sera
5-6 jaj
1 szklanka cukru
2 budynie waniliowe
1/2 szklanki mleka
1 kostka margaryny tortowej /25 dkg/

1 paczka pierników w czekoladzie /0,5 kg/ mogą być nadziewane,  dobrze, żeby miały kształty ażurowe, inaczej należy je trochę połamać

Wykonanie

Oddzielić białka od żółtek. Do białek dodać szczyptę soli, ubijać. W połowie ubijania  dodać cukier i cukier waniliowy. Ubić pianę na sztywno.
Żółtka roztrzepać widelcem z kwaskiem cytrynowym, dodać do piany z białek i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.
Mąkę, proszek, kakao i budyń  przesiać, dodać do masy i delikatnie wymieszać.
Dno blaszki /23×34/ posmarować margaryną i posypać mąką, wyłożyć ciasto.
Piec ok.35- 40 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.
Przed wyjęciem sprawdzić drewnianym patyczkiem czy biszkopt jest upieczony.
Od razu po wyjęciu biszkoptu z piekarnika ( musi być gorący ), należy go ( w blaszce) upuścić na ziemię z wysokości około 30 cm tak, aby upadł płasko na podłogę. Po ostygnięciu /najlepiej na drugi dzień/ przekroić na 2 części.

Do zmielonego sera dodać dodać margarynę, cukier, jajka, wymieszać i podgrzewać ciągle mieszając, aż zacznie się gotować. Zdjąć z ognia, dodać budyń rozpuszczony w mleku, wymieszać i jeszcze raz zagotować. Ostudzić, letni wyłożyć na jedną część przekrojonego biszkoptu, wciskając w ser pierniki /jeden obok drugiego, tak aby ser wyszedł ponad, wtedy wyrównać powierzchnię sera/, przykryć drugą połową ciasta, przycisnąć lekko. Na wierzch polewa czekoladowa. ta lub ta

uwagi – nabyłam pierniki w czekoladzie w Biedronce, są trochę zbyt obfite i suche… ale po upływie dłuższego czasu miękną … u mnie po 1,5 doby… trzeba zatem go przygotować ze znacznym wyprzedzeniem …na przyszłość  dać pierniki trochę drobniejsze, cieńsze, może nadziewane.

Karkówka w sosie musztardowo-chlebowym

Może nie jest to zbyt dietetyczne danie, ale smaczne, więc czasem mogą sobie na nie pozwolić nawet osoby dbające o dietę.
Proces przygotowania karkówki powoduje, że wszelki tłuszcz zostaje z niej usunięty, a dodatek chleba sprawia, że sos ma cudowny smak.
Zaletą jest też to, że mięso można podawać nie tylko z ziemniakami, ale wyśmienicie smakuje też z kopytkami,  kluskami śląskimi lub z grubszym makaronem typu np. rurki.
karkówka w sosie musztardowo-chlebowym

Składniki

0,8-1 kg karkówki
sól,pieprz, musztarda ostra
1 cebula
1 liść laurowy
5 ziarenek ziela angielskiego
kopiatą łyżeczkę majeranku
na czubek łyżeczki papryki ostrej
2 piętki i  2 kromki chleba
olej do smażenia
ewentualnie 2 łyżki śmietany /ja nie dałam/

Wykonanie

Karkówkę pokroić w średniej grubości plastry. Każdy plaster posmarować z jednej strony  musztardą, a z drugiej strony obsypać solą i pieprzem. Odstawić na godzinę do lodówki /można na całą noc/.
Po tym czasie obsmażyć plastry mięsa z dwóch stron i odłożyć do rondla.
Cebulę pokroić i przesmażyć lekko na pozostałym na patelni tłuszczu, dodać do mięsa /ja ze względów dietetycznych dodaję surową od razu do rondla/, podlać całość wodą tak, aby mięso było przykryte. Dodać liść laurowy, ziele angielskie, majeranek – dusić ok. 30 min.
Po tym czasie sos doprawić do smaku /papryka ostra i ewentualnie sól/, jeśli trzeba uzupełnić ilość wody i umieścić na wierzchu chleb. Przykryć i na bardzo malutkim gazie dusić minimum 1,5 godziny. Wyjąć mięso na talerz, sos zmiksować, dodać ewentualnie śmietanę, zagotować, włożyć mięso z powrotem do rondla.
Miksowanie sosu nie jest konieczne – ja tak robię, bo lubię sos aksamitny. Wtedy też zostawiam chleb w sosie – rozdrobniony znakomicie zagęści go. W innym przypadku pozostałe, nie rozgotowane resztki chleba należy usunąć.
Jeśli będziemy mięso od razu podawać, można je wyłożyć na półmisek i tu zalać sosem.

Zupa szczawiowa

Zupa szczawiowa kojarzy mi się z Zielonymi Świętami. Jakoś tak zapamiętałam, że Mama zawsze gotowała ją właśnie na te święta. Zupa była bez dodatków typu ziemniaki w kostkę czy ryż. Ja też tylko taką preferuję, ale jeśli ktoś lubi z dodatkami, czemu nie. Ja nie lubię, więc nie dodaję.
zupa szczawiowa

Składniki

2-3 litry wody
kostka rosołowa
2 garście szczawiu
vegeta ,pieprz
1/2 szklanki śmietany + łyżka mąki do zabielenia zupy
4-5 jajek na twardo
natka pietruszki

Wykonanie

Ugotować bulion z kostki rosołowej. Szczaw pokroić /mrożony trochę pokruszyć/ i przesmażyć na maśle, dodać do bulionu, zagotować. Śmietanę rozrobić z mąką i zimną wodą, a następnie zahartować gorącą zupą, połączyć całość, dodać do smaku vegetę i pieprz. Zagotować krótko.
Na talerzu ułożyć jajko pokrojone w ćwiartki, wlać zupę, posypać drobniutko pociętą natką pietruszki.
Inny sposób na dodanie jajka – 2-3 jajka rozkłócić w kubku, wlać do zupy i zagotować, wówczas nie dawać już jajek na twardo do talerza. Tak zwłaszcza robiła moja Mama.

Udka pieczone z ziemniakami – wersja I

Jest czasem taki dzień, że nie ma się ochoty stać w kuchni i mieszać w garach, a tu „załogę” trzeba nakarmić… ja taki dzień miałam dziś. Zupa gotowała się sama /jarzynowa z mrożonki, więc prawie sama się robiła/, ale drugie danie?
i tu przypomniały mi się pieczone w piekarniku kurczaki w różnych konfiguracjach razem z ziemniakami…Zrobiłam więc jedną z nich, do tego mieszanka różnych zielonych  sałat z własnego ogrodu i już… wyszło całkiem smacznie.
pieczone udko z ziemniakami

Składniki

4 udka z kurczaka
przyprawa do kurczaka „złocisty kurczak”
papryka mielona słodka
vegeta

ziemniaki /plus opcjonalnie cebula/
przyprawa do ziemniaków
olej

Wykonanie

Udka umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, włożyć do głębokiej miski, a następnie skropić olejem, obsypać dość obficie przyprawą do kurczaka, papryką i delikatnie vegetą. Wymieszać wszystko dokładnie, aby każdy kawałek był obtoczony przyprawami, odstawić na ok. 1 godz.
Ziemniaki obrać, pokroić  dowolnie /u mnie grube frytki/ i też delikatnie skropić olejem, obsypać przyprawą do ziemniaków /można dodać ulubione zioła/, wymieszać dokładnie i wyłożyć do rondla lub naczynia żaroodpornego.
Na wierzchu ziemniaków ułożyć przyprawione uprzednio udka, przykryć i włożyć do nagrzanego do 180 st.C. Teraz włączyć termoobieg, obniżając równocześnie temperaturę do 160 st. C i piec przez 1 godz. Po tym czasie zdjąć pokrywkę i piec jeszcze 10 minut odkryte, aby udka ładnie się zarumieniły.

Podawać z jakąkolwiek sałatką – u mnie sałata zielona z zieloną cebulką i ze śmietaną /słodko-kwaśną/.

Szpinak duszony w śmietanie

Uwielbiam, i aż dziwne, że coś o nim ostatnio zapomniałam… wyparły go inne dania z dodatkiem szpinaku, a to taki wspaniały dodatek do jajka sadzonego i ziemniaczków, chętnie młodych z dużą ilością koperku… a do tego zimne, kwaśne mleko… ślinka cieknie…
I od razu widzę dom rodzinny, Mamę krzątającą się przy kuchni i mieszającą w dużej patelni, na której dusi się ze śmietaną szpinak, dodaje zielony czosnek i dalej dusi, zapach nieziemski, lekko czosnkowy… aż czuję teraz…
i tak sobie pyrka, aż cała śmietana wyparuje, a zawartość patelni zrobi się gęsta, ciemno zielona /taką wersję Mama serwowała – był wysmażony w śmietanie tak, że tylko smak i zapach po niej pozostawał/.
I drugi obrazek – szkoła średnia, stołówka w internacie, jest piątek, na obiad m.in. jajko sadzone i … szpinak, taki trochę rzadki, nie taki jak u Mamy…
Przy stole siedzi z nami koleżanka z klasy Zosia O. która nienawidzi wprost szpinaku, nie jest w stanie go przełknąć… siedzi i dziubie, grzebie w ziemniakach i jajku, a szpinak leży odłogiem i czeka na zmiłowanie. Ja jako amatorka tegoż dodatku chętnie ją wybawię, ale jak to zrobić…kierowniczka naszego „babińca” łazi sprężystym krokiem w te i z powrotem jak herszt i bacznie ją obserwuje… w końcu mówi:
-……. /po nazwisku zawsze się zwracała do uczniów/, dlaczego nie jesz szpinaku?
– bo bardzo lubię i zostawiam sobie na koniec
– aha, aby ci pozostał smak
– tak, pani kierowniczko….
Nie wiem, czy uwierzyła, raczej nie, ale oddaliła się na moment i przyczepiła do kogoś innego… błyskawicznie szpinak wylądował na moim talerzu, a następnie w mojej buzi … nie mogło go bowiem nagle przyrosnąć u mnie… na szczęście porcja nie była duża, więc się z nią uporałam.

Składniki

2 opakowanie mrożonego szpinaku /ok. 1 kg/
2 łyżki masła
pół szklanki kwaśnej śmietany 12% lub 18% /ok. 100 ml/
0,5 łyżki mąki
sól, pieprz
3-4 ząbki czosnku lub zielony szczypior

Wykonanie 

Na patelni rozpuścić masło, dodać czosnek rozgnieciony w łupinie, chwilę podsmażyć. Gdy lekko się zrumieni i odda cały swój aromat, wyrzucić go /gdy mamy zielony czosnek, dodajemy go razem ze szpinakiem/. Teraz dać na patelnię rozmrożony szpinak /możemy użyć świeżego, ale trzeba go pierw zblanszować/, wymieszać dokładnie, potrzepać mąką i znowu energicznie wymieszać, cały czas trzymając na gazie. Dodać śmietanę, doprawić do smaku solą i pieprzem. Chwilę pogotować jeszcze na małym ogniu, cały czas mieszając.

Makaron penne z szynką i szpinakiem w sosie serowo-śmietanowym

Bardzo lubię wiosnę i nowalijki, a właściwie każdą zieleninę, a jeszcze kiedy urośnie w moim ogrodzie…
Wszystko co zielone mogę jeść jako danie samodzielne, bądź też jako dodatek… wszystko jedno do czego. Zastanawiam się, czy aby w poprzednim wcieleniu nie byłam królikiem… albo zającem…
Przyniosłam z działki szpinak, piękny, mięsisty, zielony. Część zamroziłam, ale musiałam przecież też coś z niego przygotować „na już”… szpinak wszak uwielbiam w każdej postaci.
W lodówce „napotkałam” jeszcze szynkę, na którą nie było akurat amatorów, kawałek sera żółtego i powstało to właśnie danie. Całkiem smaczne wyszło, mniam mniam, a może to tylko ja tak sądzę, jako szpinakolubna istota?
Danie można podać na obiad, ale też znakomicie się sprawdzi podane na kolację, w towarzystwie lampki ulubionego wina.
penne z szynką i szpinakiem

Składniki

15 dkg szynki /miałam wędzoną/*)
25 dkg szpinaku /liście/*)
1 cebula
2 ząbki czosnku
200 ml śmietany 12%
50 ml wody
10 dkg sera żółtego**) /lub topionego lub kostka sera feta ***)/
1/2 łyżeczki Vegety
sól, pieprz, gałka muszkatołowa – do smaku

300 g makaronu penne

*) możemy zamiast szynki dać pierś z kurczaka, albo szynkę pominąć, ale wówczas użyć 0,5 kg szpinaku + ser
**) ser żółty można pominąć, wtedy też dać więcej szpinaku + szynka
***) z fetą też pyszne – ostrożnie wtedy z solą i vegetą

Wykonanie

Cebulę pokroić w ćwierć krążki, wrzucić na patelnię z rozgrzanym olejem z dodatkiem masła, zeszklić, dodać zgnieciony i pokrojony czosnek oraz pokrojone dość grubo liście szpinaku. Dusić ok. 10 min. Następnie dodać szynkę pokrojoną w cienkie paski i dusić jeszcze chwilkę /5-10 min./.
W osobnym naczyniu zagotować lekko śmietanę z dodatkiem wody oraz Vegety i dodać ser żółty starty na dużych oczkach oraz gałkę /do smaku/, chwilę pogotować, aby ser całkowicie się rozpuścił.
Teraz połączyć sos z uduszoną szynką i szpinakiem, dokładnie wymieszać, doprawić do smaku pieprzem i ewentualnie solą.
Makaron ugotować na pół miękko, odcedzić /nie przelewać wodą/, wymieszać z sosem i od razu podawać.

Ciasto z owocami i kruszonką o smaku drożdżowego /olej i maślanka/

Jedno z ciast pod owoce, smakoszem którego są przede wszystkim osoby, lubiące ciasta drożdżowe. Ten placek wprawdzie nie jest ciastem drożdżowym, ale dodatek maślanki sprawia, że trochę je przypomina. Warto więc go zrobić, zwłaszcza, że z podanych proporcji wychodzi spora blacha i, co dla mnie ważne, ciasta wysokiego.
maślankowe z rabarbarem    tu z rabarbarem

Składniki

4 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki maślanki
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
3/4 szklanki oleju
3 łyżeczki proszku do pieczenia
4 jajka
zapach arakowy

0,25 – 0,5 kg dowolnych owoców
galareta w proszku / w kolorze owoców lub kontrastowym/

Kruszonka:
2 łyżki masła
2 łyżki cukru
4-5 łyżek mąki
szczypta proszku do pieczenia
opcjonalnie – połowę mąki zastąpić kokosem

Wykonanie

Owoce wymieszać z suchą galaretką, odstawić.

Suche produkty wymieszać w jednej misce /mąka, cukier, cukier waniliowy, proszek do pieczenia/, zaś mokre w drugiej /jajka, olejek, maślanka i olej/.
Teraz mokre wlać do suchych i krótko wymieszać łyżką – tylko do momentu połączenia wszystkich składników.
Ciasto wyłożyć na blachę /24×36 cm/. Na ciasto wyłożyć przygotowane wcześniej owoce.

Składniki kruszonki rozetrzeć palcami. Posypać nią wierzch ciasta.
Piec ok. 40-45 min. w temp. 150-160 st. C

Uwagi dodatkowe:
Zamiast kruszonki można – zaraz po wyjęciu ciasta z piekarnika – położyć kostki czekolady, która fajnie się rozpuści i utworzy polewę.

Ciasto można robić z różnymi owocami i tak:
– rabarbar – na wierzch kruszonka lub lukier cytrynowy
– śliwki – na wierzch kruszonka lub lukier migdałowy lub kostki czekolady z orzechami
– truskawki – na wierzch kostki białej czekolady
– wiśnie – na wierzch kostki ciemnej czekolady
– jabłka – pokroić w cienkie plasterki, oprószyć cynamonem powtykać w ciasto

Zamiast maślanki bardzo dobrze sprawdza się jogurt naturalny /nawet lepszy niż maślanka/.

Ciast na jogurcie/maślance nie wolno ucierać mikserem, a tylko mieszać łyżką.

Placek kruszonkowy z rabarbarem /ciasto z mlekiem i margaryną/

Jeszcze jedna propozycja na ciasto z rabarbarem. Dopóki sezon trwa, warto piec je w różnych wersjach.
placek kruszonkowy z rabarbarem

Składniki /blaszka typowa 24x36cm/

4 szklanki mąki
25 dkg margaryny
2 szklanki cukru
5 jaj
1 szklanka mleka
1 mały proszek do pieczenia /na 0,5 kg mąki – 15g/

dodatkowo:
1 kg rabarbaru
4 łyżki cukru
1 budyń śmietankowy /na 0,5 l/

Wykonanie
placek kruszonkowy z rabarbarem

Rabarbar pokroić, zasypać cukrem, a gdy puści sok wymieszać z suchym budyniem.

Z margaryny, mąki i cukru zrobić kruszonkę. Odłożyć szklankę kruszonki /będzie na wierzch ciasta/.
Całe jajka zmiksować z mlekiem i proszkiem do pieczenia, wlać je do kruszonki, lekko wymieszać tak, aby grudki pozostały nadal /zrobić łyżką dosłownie tylko kilka ruchów, jakby od niechcenia/.
Ciasto wylać na blaszkę, wyłożyć na nie wcześniej przygotowany rabarbar i posypać odłożoną kruszonką.
Piec 45 minut w temp. 150 st. C termoobieg lub 170 st. C góra-dół.
Po upieczeniu można posypać cukrem pudrem.
placek kruszonkowy z rabarbarem

przepis podpatrzyłam tu

Kotlety drobiowe /schabowe/ w masie jajeczno-śmietanowej „na opak”

Zawsze byłam przyzwyczajona, że kotlety najpierw panieruje się w jajku,  potem w bułce i dopiero smaży. Kiedyś w pośpiechu, robiąc kotlety w masie jajeczno-śmietanowej,  wrzuciłam je pierw do bułki…. Zdenerwowałam się nieco, ale cóż, nie miałam innego wyjścia jak dokończyć swe dzieło, czyli zamoczyłam je potem w masie i na patelnię. Masa była wprawdzie doprawiona, ale do mięsa przyprawy nie dotarły tak jak powinny. Zmodyfikowałam zatem nieco wykonanie i następnym razem przyprawy dodałam do bułki. I to było to…
na opak   ze schabu

Składniki

2 duże piersi z kurczaka /gdy ze schabu – 0,5-0,6 kg/
3 jaja
2 łyżki śmietany /użyłam 12%/
sól, pieprz,
przyprawa do gyrosa lub do grilla /1 kopiata łyżka/
bułka tarta, olej do smażenia

Wykonanie

Umyte i osuszone piersi z kurczaka /schab/ podzielić na części. Każdą część ubić  tłuczkiem do mięsa na dość cienkie kotlety /mięso zawijać w folię/. Potrzepać każdy solą i pieprzem.
Bułkę tartą wymieszać z przyprawą, opanierować dokładnie kotlety.
Jajka rozkłócić dobrze ze śmietaną, zanurzyć kotlety tak, aby były w całości obtoczone masą.
Smażyć następnie na rozgrzanym tłuszczu, ale na małym gazie, aż będą ładnie przyrumienione, często odwracając /lubią się szybko zrobić zbyt usmażone i ciemne/.