Kotlety z młodej kapusty II

Trwa sezon na młodą kapustę, więc trzeba to wykorzystać i tworzyć różne cuda z tego smacznego, a jakże zdrowego warzywa.
Dziś będą kotlety z młodej kapusty. Danie lekkie, pożywne, można zajadać bezkarnie /chyba/, wszak była zupa kapuściana na odchudzanie nawet.
To już drugi przepis na te kotleciki.

Składniki

1 młoda kapusta (moja ważyła 890 g)
2 młode cebule dymki wraz z zieloną częścią
1 marchew
1 jajko
1/2 szklanki mleka
5 łyżek kaszy manny
sól, pieprz
pęczek świeżego koperku

olej do smażenia
bułka tarta

Wykonanie

Kapustę drobno poszatkować. Marchew zetrzeć na grubych oczkach. Cebulę pokroić w drobną kostkę.

Na rozgrzany olej dać cebulę, zeszklić, dodać marchew, wymieszać i chwilę podsmażyć, po czym partiami dodawać kapustę i podsmażać. Na koniec dodać mleko i pod przykryciem dusić do miękkości. Ostudzić.

Do ostudzonej już masy dodać jajko oraz posiekany koperek, sól i pieprz, wymieszać, po czym dodać kaszę manny i znowu wymieszać. Odstawić na 20 min. w chłodne miejsce.
Po tym czasie formować kotlety, panierować w bułce tartej i smażyć na średnim ogniu po kilka minut z każdej strony na rumiano. .

Kotlety z kaszy gryczanej z tartym ziemniakiem

Kiedy wpadam do kuchni i oddaję się gotowaniu to lubię robić to hurtowo, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnio-jesiennym, kiedy śpieszno mi na działkę. Tak było też tym razem… robiłam danie mięsne na 2 dni, ale w środku był piątek…
Tradycyjnie jakoś w piątki staram się przygotowywać coś jarskiego, ale co zrobić już dziś na jutro i do tego by łatwo było można zabrać to ze sobą na działkę, a tam tylko podgrzać w mikrofali…

Wtedy przypomniało mi się, jak kiedyś na forum WŻ niejaka iwett podpowiadała komuś, by zrobił placki z kaszy gryczanej z dodatkiem ziemniaka tartego… hm, może być ciekawe takie połączenie, pomyślałam i zrobiłam po swojemu – kotlety z kaszy gryczanej /te już robiłam w kilku wersjach, a przepisy są na blogu/ z dodatkiem właśnie ziemniaka.
No cóż powiem… bardzo dobre, to takie 2w1, kotlety i placki ziemniaczane. Warto spróbować, koniecznie!

Składniki

1 torebka kaszy gryczanej /100 g/ – u mnie kasza gryczana biała
1 cebula biała
1 większy ziemniak
1 jajko
2 łyżki mąki pszennej
sól, pieprz
przyprawa do ziemniaków
koperek , natka pietruszki

bułka tarta, olej

Wykonanie

Cebulę i koperek/natkę pietruszki drobno posiekać. Ziemniak zetrzeć na tarce jak na placki ziemniaczane.. Połączyć z ugotowaną kaszą gryczaną.
Dodać mąkę, jajko i przyprawy, dobrze wyrobić.
Z masy formować kotlety, panierować w bułce i smażyć na rumiano.

Kotlety z makaronu

Hołduję zasadzie, że nic nie powinno się zmarnować, także w kuchni. Zawsze staram się wszystko wykorzystywać do końca, nawet z resztek często udaje się wyczarować coś smacznego i efektownego.
Robię to nie ze skąpstwa czy przesadnej oszczędności, po prostu tak mam, że nie lubię wyrzucać jedzenia. Głód nigdy nie zaglądał mi w oczy, ale Rodzice, a jeszcze bardziej Dziadkowie, często opowiadali o doświadczeniach w tym temacie. Mówili też, że nie należy kłaść chleba w oknie, bo to by oznaczało, że jeszcze będzie się go wyglądać, zaś kiedy kromka spadnie niechcący na podłogę, należy ją podnieść i… pocałować, bo należy jej się stosowny szacunek.
Może te opowieści legły u podstawy mojego poszanowania jedzenia, a może tak po prostu mam, ale faktem jest, że jedzenia z reguły staram się nie wyrzucać.

Dając na to dowody, dziś będą kotlety z makaronu… został mi makaron nitki ugotowany do rosołu, więc dorzuciłam co tam jeszcze plątało się po lodówce i wyszły pyszne kotlety. Moje są typowo jarskie, ale można dodać do nich np. pokrojoną pierś z kurczaka, albo szynkę, albo boczek… makaron przyjmie wszystko. A kotlety są naprawdę pyszne.

z tej porcji wyszło mi 12 szt

Składniki

ok.500 g ugotowanego makaronu /waga ugotowanego/
150 g sera żółtego
1 cebula /dałam czerwoną/
1 papryka czerwona
2 jajka /M/
3 łyżki mąki/bułki tartej
sól, pieprz, papryka słodka
szczypta płatków chilli
pęczek dymki/szczypiorku
pół pęczka natki pietruszki lub innej ulubionej zieleniny
opcjonalnie:
1 pierś z kurczaka
15-20 szynki, boczku

bułka tarta do obtaczania
olej do smażenia

Wykonanie

Ugotowany makaron /preferowany cienkie nitki/ rozdrobnić np. tłuczkiem do ziemniaków czy nawet posiekać nożem.
Ser żółty zetrzeć na drobnych oczkach. Cebulę i paprykę /a także ewentualny dodatek mięsny/ drobno pokroić, zieleninę posiekać.
Wszystkie składniki umieścić w misce, dokładnie wymieszać – wyrobić masę jak na kotlety mielone, doprawić do smaku.
Zalecam zieleniny nie żałować – u mnie była natka, dymka, szczypiorek, czosnek niedźwiedzi.
Formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć na wolnym ogniu na rumiano.
Podawać z ulubioną sałatą.

Placki ziemniaczane z dodatkiem suszonych pomidorów

Ktoś nie lubi placków ziemniaczanych? chyba nie ma takiej osoby. U mnie wszyscy lubimy, stąd i na blogu jest parę propozycji ich przygotowania:
Placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane po bieszczadzku
Placki ziemniaczane po chińsku
Placki ziemniaczane po węgiersku
Placki ziemniaczane po włosku a’la Paolo

Na bazie tych pierwszych, czyli placków ziemniaczanych po prostu, przygotowałam dziś placki z dodatkiem suszonych pomidorów, bo taki dodatek podpatrzyłam u Ani.
Mnie smakowały równie dobrze, więc zachęcam też do spróbowania.

Składniki

1 kg ziemniaków
1 mała cebula lub kawałek pora
1 jajko
1 malutki ząbek czosnku
4-5 kawałków suszonych pomidorów
3 łyżki mąki pszennej
1 łyżka ziemniaczanej
1 łyżka kwaśnej śmietany
dużo zieleniny /dałam zieloną cebulkę, natkę pietruszki i koperek/
sól, pieprz, papryka słodka i ostra – wg smaku
szczypta kurkumy

olej do smażenia /u mnie rzepakowy i z zalewy suszonych pomidorów/

Wykonanie

Obrane ziemniaki, cebulę i czosnek ścieramy  na tarce o najdrobniejszych oczkach /lub za pomocą odpowiedniej tarczy w malakserze/.
Suszone pomidory kroimy w drobną kosteczkę, zaś zieleninę drobno siekamy.
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy, przyprawiamy solą, pieprzem, papryką, kurkumą, posypujemy mąką i dokładnie mieszamy.
Jeśli chcemy, aby placki były pulchne, dodajemy szczyptę proszku do pieczenia.
Na patelni rozgrzewamy olej /u mnie mieszanka/ i kładziemy niewielkie ilości masy ziemniaczanej. Smażymy na złoty kolor z obu stron.

Kotlety warzywne z mrożonki z kaszą jaglaną/kuskusem

Miałam trochę mrożonki z różnych warzyw, letnia mieszanka warzyw napisano na opakowaniu, no i trzeba było z tego coś wyczarować. Połączyłam z kaszą jaglaną i suszonym czosnkiem niedźwiedzim i mam cały talerz kotlecików. Do tego sałata rzymska z kolorową papryką i jest jedzonko na pracowite, przedświąteczne dni.
Szybko, a jakże smacznie…

z tej porcji wyszło 10 kotletów

Składniki

100 g kaszy jaglanej lub kuskus
4 garści mieszanki warzyw mrożonych /u mnie m.in. marchew, brokuł, kalafior, fasolka/
3 łyżki suszu czosnku niedźwiedziego
1 jajko
kawałeczek startego sera żółtego
sól, pieprz, płatki chili
natka pietruszki, koper

bułka tarta do obtoczenia
olej do smażenia

Wykonanie

Kaszę ugotować zgodnie ze wskazówkami na opakowaniu.
Warzywa krótko ugotować, wrzucając na lekko osolony wrzątek – gotować 8-10 min. i odcedzić.

W misce połączyć kaszę, warzywa, stary ser, jajko i przyprawy. Masę schłodzić w lodówce przez 30 min.
Formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rumiano.
Podawać z ulubioną sałatą/surówką, można dodatkowo – jeśli ktoś chce – podać też ziemniaki.

Kotlety warzywne z brązowym ryżem

Coś lekkiego, coś szybkiego, coś ekonomicznego… te kotlety takie są, a do tego wykorzystałam przy ich przygotowaniu składniki, które niebawem pewnie wylądowałyby w koszu, bo z każdego osobno niewiele dałoby się zrobić, a w połączeniu zawsze można coś wyczarować. Ja wyczarowałam kotlety, do tego bardzo smaczne wyszły. Wrócę do nich jeszcze nie jeden raz, zwłaszcza latem, kiedy będę mogła dodać całą masę zieleniny z własnego ogródka.

z tej porcji wyszło 10 kotletów

Składniki

100 g brązowego ryżu /1 woreczek/
1/2 dużej czerwonej papryki
1/2 dużej żółtej papryki
3 małe papryczki słodkie /czerwona, żółta, pomarańczowa/
1 cebula
2-3 łodygi selera naciowego
2 średnie marchewki
6 pieczarek
1 jajko
3 kopiate łyżki bułki tartej + do panierowania
sól, pieprz, papryka ostra – do smaku
czosnek niedźwiedzi /dałam garstkę suszonego/
po 1/2 pęczka posiekanej natki pietruszki i koperku
olej do smażenia

Wykonanie

Ryż ugotować.
Warzywa oczyścić.
Obie papryki, seler i cebulę pokroić w drobną kostkę, marchew i pieczarki zetrzeć na grubych oczkach.
Na niewielkiej ilości oleju zeszklić pierw cebulę, dodać seler i marchew – smażyć, dodać  pieczarki – smażyć do odparowania wody, na końcu dodać paprykę i czosnek niedźwiedzi – smażyć do miękkości warzyw, po czym lekko je ostudzić i przełożyć do miski.
Teraz do miski dodać posiekaną natkę pietruszki i koperek, jajko, ryż i bułkę tartą – tyle, by masa dała się skleić w kotlety.
Doprawić masę do smaku solą i pieprzem oraz ostrą papryką.
Formować kotlety, panierować w bułce tartej i smażyć na średnim ogniu na rumiano z obu stron.

Fuczki bieszczadzkie

Fuczki to potrawa regionalna kuchni łemkowskiej i jak wskazuje sama nazwa, są popularne w Bieszczadach.
Przypominają placki ziemniaczane, ale zamiast utartych ziemniaków daje się tu kapustę kiszoną, zaś spoiwem jest gęste ciasto naleśnikowe.
Przyrządza się je z kiszonej kapusty, zarówno gotowanej, jak i surowej. Moje będą z surowej, bo jak wyczytałam w wielu opiniach, te są lepsze, a ponieważ robię je po raz pierwszy, to wybrałam ten „lepszy” wariant. I powiem tak – smakowały mi bardzo.

Recepturę stworzyłam wg moich wyobrażeń, na podstawie wielu informacji, pozyskanych w necie.

Składniki

300 g kiszonej kapusty – dobrze odciśniętej
1/2 cebuli
1 szklanka mąki
1/2 – 2/3 szklanki mleka lub wody
1 jajko
sól, pieprz, kminek, majeranek

olej do smażenia

Wykonanie

Kapustę pokroić na drobniej, cebulę drobniutko posiekać.
Z mąki, mleka/wody, jajka i przypraw zrobić ciasto naleśnikowe – powinno być
bardziej gęste niż na naleśniki.
Teraz ciasto połączyć z kapustą i cebulą – masa powinna być dość gęsta.

Na patelni rozgrzać niewielką ilość oleju. Za pomocą łyżki nakładać masę, smażyć na wolnym ogniu na rumiano.

Fuczki podawać gorące z dodatkiem kwaśnej śmietany /można wymieszać śmietanę z ulubionym dodatkiem zielonym np. szczypiorkiem/ lub sosem czosnkowym albo też pieczarkowym /ten na ciepło oczywiście/.

Kotlety z pieczarek

Kiedy za oknem zima, zasypało tak, że nawet nie chce się wychodzić z domu, jest czas na kombinowanie i wymyślanie nowych potraw. Tak było i tym razem. Pieczarki nabyte, zatem co z nich można ciekawego zrobić? no i padło na kotlety… a czemu nie?
No i wyszły smaczniutkie, takie inne i zawsze to coś nowego.

Składniki

300 g pieczarek
1 średnia cebula
2 ząbki czosnku
lubczyk /dałam mrożony/
czosnek niedźwiedzi /dałam suszony/
1 jajko
1 łyżka śmietany 18%
3-4 łyżki bułki tartej
sól, pieprz

bułka tarta do obtoczenia
olej do smażenia

Wykonanie

Pieczarki oczyścić i zetrzeć na tarce o dużych oczkach.
Cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek przecisnąć przez praskę.
Lubczyk i czosnek niedźwiedzi posiekać /gdy mamy zioła świeże/.

Wszystkie składniki wymienione wyżej przełożyć do miski i dokładnie wyrobić, doprawiając do smaku solą i pieprzem.
Formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju przez kilka minut z każdej strony.

Kotlety z kaszy gryczanej z żółtym serem

Kasza gryczana to bardzo zdrowe jedzonko, a w dodatku bardzo smaczne.
Kotlety z tej kaszy prezentowałam tu już w różnych wersjach, przy czym najpopularniejsze to chyba te z dodatkiem twarogu czyli Kotlety z kaszy gryczanej – HRECZNIAKI.
Te dziś proponowane są z dodatkiem sera żółtego, odrobiny pieczarek i dużej ilości koperku. Są znakomite, lekkie, a jednocześnie syte.

Składniki

1 torebka kaszy gryczanej /100 g/ – u mnie kasza gryczana biała
1 cebula biała
100 g tartego sera mozzarella lub żółtego
kilka pieczarek /2-3 szt./ – opcjonalnie
1-2 jajka
1/2 pęczka koperku
sól i pieprz

bułka tarta, olej

Wykonanie

Cebulę i koperek drobno posiekać. Pieczarki pokroić i na suchej patelni odparować z nich wodę. Połączyć z ugotowaną kaszą gryczaną. Ostudzić.
Do zimnej kaszy dodać jajko, starty ser i przyprawy, dobrze wyrobić.
Z masy formować kotlety, panierować w bułce i smażyć na rumiano.

Kotlety ryżowe z mięsem drobiowym

Kotlety ryżowe robiłam już kilka razy, są nawet na blogu… ryż z dodatkiem jajek na twardo. Dzisiaj prezentowane to takie… resztkowe? myśliwego? bo do ryżu dodałam to, co upolowałam w lodówce, wszak nic nie może się zmarnować.
Wykorzystałam więc udko kurczaka, które było duszone wcześniej, ale już nie miałam na niego ochoty, kawałek czerwonej papryki, trochę podwiędniętej nawet, no i sporo natki pietruszki, którą już jakiś czas przechowywałam w lodówce w słoiku. Wyszły bardzo smaczne, dietetyczne wręcz kotlety, do których podałam surówkę z kapusty kiszonej , pyszną okropnie, z dodatkiem świeżego ogórka i pomidora. Było smacznie, zdrowo i kolorowo.

Składniki

1 torebka ryżu /100 g/
mięso z 1 udka duszonego
1 cebula czerwona
kawałek papryki czerwonej
1-2 jajka
1/2 pęczka natki pietruszki
sól, pieprz ziołowy i czosnkowy, szczypta ostrej papryki

bułka tarta, olej do smażenia

Wykonanie

Ryż ugotować.
Cebulę i mięso zmielić lub drobniutko pokroić /ja pokroiłam/.
Paprykę pokroić w drobną kostkę.
Natkę posiekać.

Wymieszać wszystkie składniki, dodać jajko i przyprawy, wyrobić jednolitą masę. Formować kotlety, obtaczać w bułce tartej i smażyć na rumiano