Ciastka siekane półfrancuskie

Ciasteczka dzielą się na cienkie płatki tak jak ciastka francuskie (choć nie jest to typowy przepis na francuskie ciasto). A przepis mam od alidab, więc bezsprzecznie muszą być pyszne.

Składniki

0,5 kg mąki
1 kostka margaryny /u mnie Kasia/
1/2 kostki masła
1 szklanka kwaśnej śmietany 18%
2 żółtka



Wykonanie

Mąkę posiekać z tłuszczem tak, by nie było widocznych grudek tłuszczu. Dodać żółtka, śmietanę, zlepić ciasto.
Złożyć „w kopertę”, przewałkować. Powtórzyć to 3 razy.
Ciasto zawinąć w folię i włożyć na całą noc do lodówki.

Schłodzone ciasto wałkować niezbyt cienko, wykrawać foremkami, maczać w rozbitym białku i grubym cukrze*). Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st.C + włączony termoobieg przez 7-8 min.  lub bez termoobiegu ok. 190 st. C.. /II poziom piekarnika/.

*) Nie miałam grubego cukru, więc moczyłam w zwykłym i brązowym, z dodatkiem perlistego.

Kapuśniaczki drożdżowe na kefirze z żurawiną

Jeszcze jedna propozycja na coś, co zastąpi uszka i znakomicie sprawdzi się jako dodatek do czerwonego barszczu. Tym razem kapustę kiszoną wzbogaciłam dodatkiem grzybów suszonych, pieczarek oraz… żurawiny. Oczywiście można użyć samych grzybów suszonych bez pieczarek, ale to jeśli ktoś ma ich dużo i nie musi się ograniczać /oszczędzać na grzybach jak ja/.
Ciasto drożdżowe bardzo dobrze się zamraża, a potem smakuje jak świeże, zatem takie kapuśniaczki można upiec wcześniej i zamrozić… i już mniej pracy tuż przed świętami, albo mieć je w zasięgu ręki, gdy przyjdzie ochota na barszczyk poza okresem świątecznym.

   

Ciasto

500 g mąki pszennej /tortowa/
50 g drożdży
1 łyżeczka cukru
1 jajko i 1 żółtko
50 g masła
200 ml jogurtu naturalnego /temperatura pokojowa/
sól

Farsz

500 g kapusty kiszonej
10 g grzybów suszonych
200 g pieczarek
100 g żurawiny
1 mniejsza cebula
1 łyżeczka przyprawy do dań z kapusty
sól, pieprz czarny i ziołowy
olej do smażenia

do posmarowania – rozkłócone białko
do posypania wg upodobań – mak, kminek, czarnuszka



Wykonanie

Zacząć od przygotowania farszu.
Grzyby suszone zalać gorącą wodą i namoczyć, potem odsączyć i pokroić.
Pieczarki oczyścić i dowolnie pokroić.
Cebulę obrać pokroić w piórka.
Kapustę przepłukać i również pokroić na drobniej.

Na patelni rozgrzać trochę oleju, zeszklić na nim cebulę, dodać grzyby oraz pieczarki, doprawić solą i pieprzem, smażyć 5 minut, po czym dodać żurawinę, kapustę, przyprawić przyprawą do dań z kapusty i całość dusić ok.35 minut /w razie potrzeby podlać trochę gorącą wodą/. Wystudzić, zmielić przez maszynkę na najgrubszych oczkach lub też drobno posiekać.

Drożdże pokruszyć, dodać cukier, łyżkę mąki, łyżkę jogurtu, wymieszać, pozostawić do podrośnięcia.

1 żółtko oraz 1 całe jajko utrzeć z masłem oraz szczyptą soli, dodać jogurt i utrzeć, dodać podrośnięte drożdże, wymieszać, dodawać stopniowo mąkę i wyrabiać, aż odejdzie od miski, będzie sprężysta i elastyczne. Pozostawić do wyrośnięcia.

Gdy ciasto wyrośnie ponownie go zagnieść, podzielić go na 4 części.
Każdą część rozwałkować, kształtując z niej placek w kształcie prostokąta. szer. ok. 15 cm.
Na ciasto wyłożyć farsz, rozsmarować i połączyć, zaś utworzony rulon odwrócić tak, aby zlepienie znalazło się na spodzie. Wierzch posmarować rozkłóconym białkiem z odrobiną wody i posypać czarnuszką, kminkiem lub makiem.

Pokroić na kawałki ok. 3-4 cm, układać na blasze do pieczenia, posmarowanej cienko olejem lub wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st.C. i piec ok. 20 minut /II poziom grzanie góra-dół/.

Kruche pierożki pieczone II

Zbliżają się święta, więc i różne smakołyki planujemy przygotować, zwłaszcza na Wigilię.
Prac domowych, a zwłaszcza kuchennych jest wtedy mnóstwo, zatem każda rzecz, która może być zrobiona wcześniej, na „zaś”, jest mile widziana.
Do barszczu podaje się przede wszystkim uszka z grzybami, te można też przygotować wcześniej i zamrozić. Dla odmiany można jednak podać barszcz czerwony z różnego rodzaju pasztecikami, pierożkami itp.
Dziś proponuję takie właśnie pierożki krucho-drożdżowe, które można już upiec i z powodzeniem zamrozić.
Takie pierożki serwowałam już kiedyś do barszczu – patrz Kruche pierożki pieczone. Te dziś prezentowane są jednak z farszem /napotkanym w necie/, który mnie zaintrygował i zaciekawił bardzo. Farsz to kapusta kiszona i suszone pomidory, a te bardzo lubię.

Wykonałam więc pierożki, część zamroziłam i poczekają do świąt, a część została już skonsumowana.

Ciasto

250 g mąki pszennej
spora szczypta kurkumy (nada pierogom piękny żółty kolor)
100 g masła
1 łyżka smalcu
100 g kwaśnej śmietany 18%
20 g drożdży
1 żółtko
szczypta soli
1/2 łyżeczki cukru

Farsz

ok. 0,5 kg kapusty kiszonej
ok. 100 g suszonych pomidorów
przyprawy: pieprz czarny i ziołowy, majeranek, kminek mielony, papryka słodka
 

Wykonanie

Pierw przygotować farsz. Kapustę lekko odcisnąć, by nie była za kwaśna i ugotować, po czym odcisnąć, ostudzić, pokroić na drobniej.
Pomidory suszone pokroić w kostkę, dodać do kapusty, dodać przyprawy wg własnego smaku i dokładnie wymieszać. Na patelni rozgrzać 2-3 łyżki oleju od suszonych pomidorów i krótko przesmażyć kapustę, by smaki się połączyły, a ewentualny nadmiar płynu odparował, ostudzić.

Teraz przygotować ciasto.
Śmietanę lekko podgrzać, wkruszyć do niej drożdże i wymieszać, do całkowitego rozpuszczenia.
Mąkę przesiać do dużej misy, na środku zrobić dołek, wlać rozpuszczone w śmietanie drożdże, dodać żółtko, cukier, sól, kurkumę i masło pokrojone w kostkę. Zagnieść ciasto, odstawić w ciepłe miejsce na 30-40 min. by podrosło.

Teraz ciasto podzielić na części, każdą wałkować na lekko omączonym blacie na grubość 4-5 mm, wycinać spore kółka (ja wycinałam szklanką). Na środku każdego kółka kłaść łyżeczkę farszu, sklejać dokładnie brzegi i układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
Następnie posmarować je rozkłóconym białkiem i piec w nagrzanym do 180 st.C piekarniku przez ok. 20-25 min. /aż się zezłocą/.

Ostudzone można zamrażać, a przed podaniem podgrzać w piekarniku.

Muffinki pomarańczowe

Miało nie być wypieków…ale przecież chleb nie wchodził w zakres postanowienia, a kiedy już piekarnik rozgrzany… to może choć muffinki, takie prawie gwiazdkowe już, cytrusowe, pomarańczowe? no niech zgrzeszę… wyszły pyszne, puchate, a zapach jaki roznosił się w kuchni…..

na 12 szt

Składniki

2 szklanki maki pszennej
3/4 szklanki cukru pudru
3 łyżeczki cukru waniliowego
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
1 jajko
1/2 szklanki oleju rzepakowego
3/4 1 szklanki jogurtu naturalnego/kefiru/maślanki
sok i starta skórka z jednej pomarańczy

dodatkowo

ok.1 szklanka cukru pudru + sok pomarańczowy na lukier

Wykonanie

W jednej misce wymieszać suche składniki /mąkę, cukier, cukier waniliowy i proszek do pieczenia/ a w drugiej mokre /jajko, olej, jogurt oraz skórkę z pomarańczy i połowę soku/.

Połączyć suche składniki z mokrymi, dokładnie wymieszać masę.
Formę do muffinek wyłożyć papierowymi foremkami i napełnić ciastem /do 3/4 wysokości/.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 25 min. Wyjąć i lekko ostudzić.

Pozostały sok z pomarańczy i dodatkową 1 szklankę cukru pudru wymieszać na gładki lukier i polać nim lekko przestudzone muffinki. Dodatkowo można ozdobić cząstkami pomarańczy.

Sernik z mlekiem skondensowanym

Na święta sernik jest zawsze pozycją obowiązkową, a skoro Wielkanoc, to musi być jakiś nowy, o wyszukanym smaku. A ten – super prosty, super udany, super szybki… każdemu się uda!!!

tortownica 24-25 cm

Składniki

1 kg zmielonego twarogu tłustego lub półtłustego /może być dobry z wiaderka/
5 jajek
puszka mleka skondensowanego słodzonego – 530 g
2 budynie bez cukru jasne /śmietankowe, waniliowe/
sok i skórka otarta z 1 cytryny
aromat cytrynowy i śmietankowy /po kilka kropli/

ciastka na spód – można pominąć i upiec bez spodu

Wykonanie:

Do misy miksera wbić żółtka, dodać budynie, mleko skondensowane oraz twaróg.
Zmiksować krótko na wolnych obrotach – tylko do połączenia się składników. Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli i dodać do masy serowej wraz z sokiem, otartą skórką cytrynową i aromatami, wszystko delikatnie wymieszać szpatułką lub drewnianą łyżką.

Tortownicę – spód i boki, wyłożyć papierem do pieczenia /i ciastkami/, wylać masę serową, wyrównać.
Na dno piekarnika włożyć blaszkę z wodą /wypełnioną do 2/3 wysokości blaszki/.

Ciasto włożyć do piekarnika nagrzanego do temp.175 stop. C. /II poziom grzanie góra-dół/, piec 10-15 min. po czym zmniejszyć temperaturę do 150 C. i piec jeszcze ok. 60 min. Gdyby zaczął się zbyt rumienić, przełączyć grzanie tylko na grzałkę dolną.
Kiedy sernik zrobi się jasno złoty jest upieczony.

Sernika nie należy od razu wyjmować z piekarnika, lecz zostawić w zamkniętym, dopiero po ok.30 min. zrobić malutką szczelinkę i tak niech wystygnie.
Gotowy polukrować fantazyjnie cytrynowym lukrem /przepis klik/.

Śledzie z marchewką

Śledzie z marchewką? a czemu nie? lubię nowości, lubię eksperymenty, lubię śledzie… w każdej postaci… zatem moja ocena będzie bardzo subiektywna i powiem krótko – dla mnie smaczne.

Składniki

150-200 g śledzi w oleju /u mnie wiejskie/
2 średnie marchewki
1 średnia cebula
1 ząbek czosnku
1 łyżka octu balsamicznego
1-1,5 łyżki koncentratu pomidorowego
1 łyżka cukru
sól, pieprz do smaku
2 łyżki posiekanego szczypiorku
1 łyżka oleju

Wykonanie

Marchew obrać i krótko obgotować /kilka minut – 5-7 min, na pół miękko/.
Ostudzić i zetrzeć na grubych oczkach.

Cebulę pokroić w piórka, czosnek w plasterki. Podsmażyć na oleju, a gdy zmiękną, dodać marchew oraz wszystkie pozostałe składniki i razem dusić pod przykryciem ok. 10-15 min. Ostudzić.

Śledzie wyjąć z zalewy, pokroić na mniejsze kawałki.

Układać w słoiku na przemian warstwę marchewki i śledzi, przy czym pierwszą i ostatnią warstwę powinna stanowić marchewka.
Odstawiamy na kilka godzin do lodówki
Podajemy posypane szczypiorkiem /o, zapomniałam!/.

Kapusta kiszona zasmażana z suszonymi śliwkami

Na ogół robi się kapustę zasmażaną bez dodatków /oczywiście nie chodzi tu o dodatki w postaci przypraw, bo te muszą być/. Na blogu jest już zaprezentowana taka kapusta, obowiązkowy dodatek do kotleta schabowego dla jego smakoszy – patrz  Kapusta kiszona zasmażana.
Dziś jednak proponuję podobną kapustę z dodatkiem śliwek suszonych…to naprawdę rarytas… Taka kapusta będzie znakomicie smakować jako danie wigilijne, zamiast tej z grochem lub z grzybami, ale będzie też znakomitym daniem bądź dodatkiem w innym czasie. Mnie smakuje bardzo w towarzystwie kiełbasy „na jeża” /kiełbasa ponacinana „w kratkę” i usmażona/, bądź też takiej z piekarnika /patrz Kiełbasa z ziemniakami zapiekana w piekarniku/.

Składniki

500 g kiszonej kapusty
2 średnie cebule
2 ząbki czosnku
150 g suszonych śliwek
1 łyżka masła
3 łyżki oleju
1 łyżka mąki
liść laurowy, ziele ang.
sól, pieprz, kminek, majeranek

Wykonanie

Kapustę kiszoną odcisnąć z soku, a następnie pokroić na drobniej.
W rondlu rozgrzać olej i podsmażyć na nim pokrojoną w piórka cebulę, następnie dodać też kapustę i smażyć na dość silnym ogniu do uzyskania ciemno-brązowego koloru. Takie podsmażenie przed gotowaniem zapewnia, że jej smak będzie wyśmienity.
Teraz do kapusty dodać posiekany czosnek oraz pokrojone na drobno śliwki, wrzucić listek laurowy, kilka ziaren ziela angielskiego, kminek, podlać odrobiną wody, po czym zagotować, a następnie dusić pod przykryciem na wolnym ogniu do miękkości, nie dolewając już wody.
Gdy kapusta będzie już miękka oprószyć ją lekko mąką, wymieszać i chwilę jeszcze podsmażyć /już bez przykrycia/.
Przyprawić do smaku solą i pieprzem oraz majerankiem.

Tatar ze śledzi

Robiłam już kiedyś tatar ze śledzi, pamiętam, że był z dodatkiem, dekoracją raczej, z granatu…muszę odkopać ten przepis. Dziś będzie tatar w innej wersji nieco, a to dlatego, że muszę wykorzystać różne końcówki składników, jakie mi pozostały po przygotowaniu innych dań. A ponieważ nic nie może się zmarnować, będzie tatar.

2 porcje tatara – 2 obręcze o średnicy 8-9 cm

Składniki

3 płaty śledzi w oleju
2 kawałki papryki konserwowej
pół słoiczka grzybków marynowanych /cały słoik miał poj. ok. 450 ml/
1 mała cebula biała lub czerwona
1/2 jabłka  /zalecane czerwone gdy damy białą cebulę/
1 mały ogórek konserwowy
1 łyżeczka musztardy francuskiej
pieprz
sok z cytryny /1 łyżeczka wystarczy, można też pominąć, gdy całość kwaśna/

Wykonanie

Pokroić /posiekać/ w drobniutką kostkę wszystkie składniki /jabłko ze skórką/,
wymieszać, dodać musztardę, doprawić solą, pieprzem i sokiem z cytryny, schłodzić dobrze w lodówce, podawać najlepiej w porcjach ułożonych wg własnego pomysłu.

Żur z grzybami

Kiedy zbliżają się święta BN obserwuję, że niektórzy mieszkańcy mego pięknego już dziś grodu /dziś, bo dawniej, kiedy tu przybyłam … przymusowo, to … to lepiej spuścić kurtynę milczenia/… no więc niektórzy kupują spore ilości żurku. I przypomniałam sobie, jak w początkowym okresie mojego tu pomieszkiwania, wiodłyśmy spory z koleżankami z pracy, co powinno się serwować na kolację w Wigilię – jedne /w tym ja/ twierdziły, że obowiązkowo barszcz czerwony czysty z uszkami, inne, że żurek z uszkami, a jedna – rodowita mieszkanka grodu – miała jeszcze inną propozycję, a mianowicie żur z grzybami, a do tego ziemniaki.
Z jej opowieści wynikało, że żur jest obowiązkowym daniem w czasie kolacji i co ważne, grzyby w nim to całe kapelusze… hm, takie grzybowe „uszy”.
W moim domu rodzinnym Mama serwowała z takimi właśnie całymi kapeluszami, ale zupę grzybową.
Skoro jednak już tyle lat tu mieszkam, to chyba wypada „popełnić” taki żur. Wprawdzie nie zdecydowałam się nigdy, by serwować go na Wigilię, ale już po, czemu nie.

Nie miałam aż tyle kapeluszy grzybowych, więc u mnie po prostu są borowiki – różne części grzyba, stąd mało widoczne w zupie. Poza tym podałam go z dodatkiem sera feta, który bardzo dobrze komponuje mi się smakowo z żurkiem, ziemniaki pominęłam.
Jak widać na zdjęciu, mój żur to trochę uproszczona wersja, ale w przepisie jest .receptura taka, jak być powinna…po rzeszowsku.

Składniki

1 słoiczek żurku /najlepszy z PSS poj. 450 ml/
2,5 l wody
1 szklanka suszonych kapeluszy
1 cebula
2 łyżki masła
maggi w płynie, sól, pieprz ziołowy

Wykonanie

Umyte kapelusze zalać zimną wodą i odstawić na kilka godzin /nawet na całą noc/. Po tym czasie ugotować w wodzie, w której się moczyły, dodając całą cebulę /cebula w całości, najwyżej lekko nadcięta/. Kiedy grzyby będą już miękkie cebulę usunąć, zaś do wywaru grzybowego wlać gotowy zakwas /żurek/, doprawić do smaku maggi, solą i pieprzem ziołowym, dodać masło i zagotować. Podawać z całymi lub pogniecionymi ziemniakami, dodanymi do talerza z żurem.

tu na drugi dzień z ziemniakami

Karp w galarecie po żydowsku

To karp w galarecie, który robiłam wiele lat temu i przez wiele lat również, potem zrezygnowałam, bo tylko sama byłam jego amatorką. Przepis przyniosła mi przyjaciółka  od swojej Mamy, z przepisu której zresztą piekłam też pierwszy sernik wiedeński.
W tym roku zrobiłam ponownie karpia, ale w prostszej formie, bowiem miałam jedynie płat karpia, a nie całą rybę, Kiedy jednak znajomy zadzwonił i prosił o przypomnienie przepisu na karpia po żydowsku, który mu kiedyś już dawałam /zupełnie tego nie pamiętam/, pomyślałam, że powrócę do niego i wstawię przepis też tutaj, może się jeszcze komuś kiedyś przyda.

Składniki

1 karp /waga ok. 1,3-1,5 kg/
3-4 średnie cebule
1 marchewka
liść laurowy, ziele ang., pieprz czarny
cytryna
żelatyna

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, zalać wodą, dodać przyprawy i gotować co najmniej 2 godz.
Odcedzić,  wodę posolić i w niej ugotować marchewkę i głowę karpia /gotować 1/2 godz./. Odcedzić.
Teraz wywar zagotować, na wrzący włożyć rybę, dodać kilka kropli soku z cytryny i gotować, aż mięso zrobi się białe. /ok. 1/2 godz./.

Ugotowaną rybę wyłożyć na półmisek lub do salaterek, udekorować dowolnie m.in. ugotowaną marchewką.

Do wody po gotowaniu ryby dodać rozpuszczoną na pół godz. wcześniej żelatynę oraz cebulę przetartą prze sito, zagotować. Ostudzić, lekko tężejącą zalać rybę.