O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Śledzie w ziołach prowansalskich

Takie śledzie to byłby może przysmak dla mojej przyjaciółki??? piszę „może”, bo nie znosi śledzi /zapachu wszelakich ryb również/, za to uwielbia zioła prowansalskie i dodaje je do czego się da, co wpadnie jej do głowy.
Ja za nimi aż tak nie przepadam, ale śledzie uwielbiam i ciągle szukam nowych pomysłów na ich przygotowanie. Będą zatem i z ziołami prowansalskimi. W mojej ocenie … jadłam lepsze, ale jak zastrzegłam, nie przepadam za tymi ziołami.
A czas rozmaitości śledziowych właśnie się zaczął, bo święta Bożego Narodzenia tuż, tuż.

Składniki

6-7 płatów śledziowych marynowanych w oleju /u mnie śledzie wiejskie/
1 duża lub 2 małe cebule
1 czubata łyżka ziół prowansalskich,
2 łyżki posiekanej natki pietruszki,
świeżo mielony pieprz,
olej rzepakowy do zalania

Wykonanie

Śledzie odsączyć, pokroić na kawałki i przełożyć do miski.
Cebulę posiekać i dodać do śledzi.
Dodać posiekaną natkę, zioła prowansalskie i pieprz, całość dokładnie wymieszać. Przełożyć do słoja, zalać olejem, słoik zamknąć i odstawić do lodówki na co najmniej 12-24 godzin.

 

Sałatka z selera naciowego i rukoli oraz ogórka i granatu

Lekka sałatka, może być dodatkiem do dania podstawowego lub też stanowić samodzielny posiłek dla osób dbających o … sylwetkę.
Podstawowym składnikiem są w niej seler naciowy i rukola. Pozostałe składniki to już dowolność… co kto lubi.  U mnie będzie to tym razem ogórek świeży, ser feta i pestki granatu dla kontrastu,

Składniki

3 łodygi selera naciowego
1/2 ogórka szklarniowego
spora garść sałaty rukoli
kilka łyżek pokruszonego sera feta
pestki granatu – ilość dowolna /1/4 owocu wystarczy/
sos
3 łyżki oleju
2 łyżki soku z cytryny /u mnie ocet pigwowy
1 łyżeczka musztardy miodowej
1 łyżka jogurtu greckiego – można pominąć
pieprz do smaku /sól raczej pominąć – feta jest słona/

Wykonanie

Składniki sosu wymieszać dokładnie w zamykanym słoiku.

Łodygi selera oczyścić, umyć i pokroić w cienkie paseczki. Liście rukoli dać w całości. Ogórek pokroić w ćwierć plasterki razem ze skórką /w przypadku większych ziaren usunąć je przed krojeniem/.
Składniki sałaty wymieszać, posypać pokruszonym serem feta i pestkami granatu. Przed podaniem polać sosem.

Kotleciki drobiowe Szu Szu

Przyciąga nazwa, bo jakaś taka … szu szu czyli co? szemrane? od przepisów się roi, nikt jednak nie rozwikłał chyba nazwy i jej pochodzenia… ja zresztą też nie. Bardzo podobne do nuggetsów, ale jednak inne, choć tak samo smaczne. Z pewnością zadowolą i dorosłych i dzieci, a może dzieci przede wszystkim.
A moja ocena – 6 z plusem nawet. Pychota… mięso delikatn
e, aromatyczne, soczyste, a do tego szybkie do zrobienia. Mniam, mniam…

Składniki

2 piersi z kurczaka /pojedyncze, większe/
olej + masło – do smażenia

marynata *)

2 żółtka
4 łyżki gęstego jogurtu naturalnego lub gęstej, kwaśnej śmietany
4 łyżki oleju
4 łyżki mąki ziemniaczanej
2-3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę
1 płaska łyżeczka soli
1/2 łyżeczki papryki słodkiej
1/4 łyżeczki papryki ostrej
1/4 łyżeczki pieprzu

*) zamiast 2 żółtek można dać 1 całe jajko, zaś w miejsce jogurtu i oleju dać 4 łyżki majonezu

Wykonanie

Wszystkie składniki na marynatę wymieszać w misce za pomocą trzepaczki rózgowej.

Umyte i osuszone mięso pokroić po skosie na plastry o grubości ok. 1 cm, po czym zanurzyć je w marynacie, wymieszać, miskę przykryć i wstawić do lodówki na minimum godzinę /ja wstawiam na całą noc/.
Zamarynowane kawałki mięsa smażyć następnie na rumiano z obu stron na rozgrzanym na patelni oleju z masłem /smażyć na średnim gazie/.
Po usmażeniu ułożyć je na papierowych ręcznikach w celu odsączenia z nadmiaru tłuszczu.
Podawać… z czym kto lubi.

W ten sam sposób można zrobić kotleciki z piersi indyka.

Ciasto owocowe pod bezową pierzynką

Zobaczyłam to ciasto u Danusi i od razu wiedziałam, że w niedalekiej przyszłości muszę je też upiec. Wszystkie składniki miałam w zasięgu ręku, nawet zamrożone maliny mam /z czystego lenistwa maliny w tym roku zamroziłam/, więc nie było argumentów, żeby ciasta nie upiec. Jedynie bezę na wierzchu ciasta przygotowałam inaczej, a co za tym idzie piekłam też „po swojemu” /jak zwykle robiłam parę rzeczy w tym samym czasie i … beza trochę zbyt się „zarumieniła”/.
Ciasto jest pyszne i efektownie się prezentuje i co ważne, nawet w zimie można mieć trochę „lata” do kawy czy herbaty.

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

3 szklanki mąki krupczatki ( szklanka o poj. 250 ml )
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
4 żółtka ( białka zachować )
150 g masła – stopionego i letniego

Masa owocowo-budyniowa

1,20 kg jabłek /u mnie odmiana boskop/
1 litr soku Multiwitamina – malina, jabłko, marchewka
2 budynie waniliowe bez cukru*
250 g malin świeżych lub mrożonych
* gdy jabłka bardzo soczyste lub sok bardzo „cienki” /rzadki/, dla bezpieczeństwa dodać jeszcze kopiatą łyżkę mąki ziemniaczanej

Beza

4 białka
180 g cukru
1 łyżka budyniu waniliowego bez cukru lub mąki ziemniaczanej

Wykonanie

Całą formę /boki też/ wyłożyć papierem do pieczenia. Wymieszać mąkę, proszek do pieczenia i cukier. Dodać żółtka, stopione masło i zagnieść luźną kruszonkę. Wysypać na blaszkę i równomiernie rozprowadzić, po czym lekko ugnieść. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 170 st.C i podpiec przez ok. 12 minut na lekko złoty kolor.

Obrane i pokrojone jabłka krótko rozgotować, ale tak, żeby pozostały kawałki owocu – bez wody i cukru.
Z soku odlać 3/4 szklanki i rozrobić budynie. Pozostały sok zagotować, wlać zawiesinę z budyniami i całość zagotować. Dodać jabłka, wymieszać i wyłożyć na podpieczony spód. Posypać malinami.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli.
Ubijać nadal, dodając cukier – łyżka po łyżce, powoli i stopniowo, cały czas ubijając. Powinna powstać gęsta i błyszcząca piana bezowa. Wsypać suchy budyń i wymieszać dokładnie. Wyłożyć na masę owocową.
Wstawić do piekarnika nagrzanego już do temperatury 170 st.C i piec ok. 45 minut na złoty kolor /II poziom grzanie góra-dół/.
Kiedy ciasto jest upieczone, wyłączyć piekarnik, ale przez 3 min. pozostawić go jeszcze w zamkniętym piekarniku. Po tym czasie uchylić drzwiczki – robimy małą szczelinkę i tak ciasto spokojnie stygnie, beza z pewnością nie klapnie.
Ważne – ciasto musi być całkowicie ostudzone żeby można było kroić, najlepiej po paru godzinach.

Sałatkowy mix z czerwoną cebulą, granatem, gruszką i fetą

Sałatkowego szaleństwa ciąg dalszy, bo tak się rozsmakowałam w nich, że … sama nie wiem… może to tęsknota za minionym  już latem, a może oczekiwanie niecierpliwe na wiosnę… i choć namiastka czegoś „zielonego” i „kolorowego” na talerzu?

Składniki

2 spore garście mieszanki sałat /lub jedna ulubiona/
1 czerwona cebula
1/2 granatu /pestki/
1/2 gruszki
1/2 kostki sera feta

Sos – wymieszać
3 łyżki oliwy z oliwek
2 łyżka octu balsamicznego
2 łyżki przegotowanej wody
1 łyżka miodu
po szczypcie soli i pieprzu

Wykonanie

Sałatę /jeśli trzeba/ porwać na małe cząstki i ułożyć w misce.
Na sałacie ułożyć cebulę pokrojoną w krążki, następnie gruszkę pokrojoną w plasterki lub w kostkę, ser feta pokrojony w kostkę, wierzch posypać pestkami granatu. Tuż przed podaniem polać sosem, posypać grubo zmielonym pieprzem.

Kasza kuskus z warzywami II

Nieco inny wariant dania Kasza kuskus z warzywami, a to głównie za sprawą dodania selera naciowego, choć nie tylko. Pyszna również.

Składniki

1 cebula
1 marchewka
po pół czerwonej, żółtej i zielonej papryki
2-3 ząbki czosnku
1 łodyga selera naciowego
1 młoda cukinia
ok. 150 g szynki drobiowej /grube plastry/ – opcjonalnie
dużo posiekanej natki pietruszki lub szczypiorku
0,5 szklanki kaszy kuskus
ok. 0,5 szklanki mleka (ewentualnie może być bulion lub woda)
2 łyżki oleju
sól. pieprz, przyprawa z chilli

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, marchewkę, seler i czosnek w plasterki, papryki w paski, cukinię w ćwierć plasterki.
Jeśli będzie dodawana szynka również pokroić ją w kostkę.
Na patelni rozgrzać olej, dodać cebulę, seler, marchewkę i chwilę podsmażać. Następnie dodać paprykę i jeszcze chwilę smażyć. Na końcu dodać cukinię /i szynkę/. Dusić dalej wszystko razem pod przykryciem ok. 5 minut, by warzywa zmiękły, ale dalej były jędrne. Na koniec całość posypać kaszą, wlać mleko/bulion/wodę, dodać posiekaną pietruszkę/szczypiorek, wymieszać i dusić jeszcze kilka minut. Doprawić lekko do smaku solą i pieprzem – gotowe, gdy kasza wchłonie cały płyn i jest miękka.

Sałatkowy mix z mango, granatem, gruszką i fetą

Kolejna propozycja przygotowania lekkiej sałatki i trochę „wspomnień lata” na talerzu w postaci różnych sałat. Jak zwykle smacznie… wg oceny moich kubków smakowych oczywiście.

Składniki

2 spore garście mieszanki sałat /lub jedna ulubiona/
1/2 mango
1/2 granatu /pestki/
1 gruszka
1/2 kostki sera feta

Sos – wymieszać
6 łyżek oliwy z oliwek
4 łyżki octu pigwowego /zmiennie inny ocet owocowy/
1 łyżka miodu
po szczypcie soli i pieprzu

Wykonanie

Sałatę /jeśli trzeba/ porwać na małe cząstki i ułożyć w misce.
Na sałacie ułożyć mango pokrojone w kostkę, gruszkę pokrojoną w plasterki lub w kostkę, ser feta pokrojony w drobną kostkę lub pokruszony, wierzch posypać pestkami granatu. Tuż przed podaniem polać sosem, posypać grubo zmielonym pieprzem.

Zupa – krem z żółtej cukinii

To już jedne z ostatnich moich poczynań kulinarnych na bazie cukinii z własnego ogrodu. Tym razem jest to zupa ugotowana zupełnie bez planu, tzn. plan był, ale zupa miała być inna. Kiedy jednak udałam się na balkon w celu podlania rosnącej w donicy pietruszki /jedna ma się bardzo dobrze, ta „kędzierzawa”, druga nieco gorzej/, w oczy wpadły mi dwie żółte cukinie, takie nie za duże, niezbyt urodziwe, ale… no coś trzeba było z nimi zrobić. Szybki namysł i …będzie zupa…dobrze przyprawiona i koniecznie z dodatkiem mojej ulubionej papryki wędzonej. Wyszła… a, sami się przekonajcie… mnie smakuje bardzo.

Składniki

2 l bulionu
2 średnie żółte cukinie
2-3 ziemniaki
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1 łyżka masła + 1 łyżka oleju
1 czubata łyżka wędzonej słodkiej papryki
po dużej szczypcie papryki słodkiej, ostrej i chili
po szczypcie rozmarynu i cząbru
sól i pieprz czarny do smaku
3-4 łyżki śmietanki 30 %

Wykonanie

Cebulę pokroić w drobną kostkę, czosnek przepuścić przez praskę.
Cukinię oczyścić z ewentualnych pestek i razem ze skórką pokroić w kostkę.
Ziemniaki również pokroić w kostkę.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozpuścić masło i olej, zeszklić na nim cebulę i czosnek, po czym dodać ziemniaki i cukinię i całość nadal razem smażyć przez kilka minut.
Następnie zalać wszystko bulionem, dodać wszystkie przyprawy i gotować do czasu, aż warzywa będą miękkie. Garnek zdjąć z gazu i całość zmiksować na krem.
Dodać śmietankę, doprawić jeszcze do smaku i krótko zagotować.
Podawać np. z grzankami lub z czym kto lubi.

Kokoski inaczej czyli…kudłacze

Znam od dawna kokoski /kliknij tu/ i kiedyś często je robiłam. Jakież było moje zdziwienie, kiedy spotkałam ciastka zrobione niemal podobnie, ale nazwane…kudłacze… albo lamingtony… albo granaty…od razu przypomina mi się scena z granatem z filmu „Sami swoi”. Zainteresowałam się więc bliżej owymi kudłaczami/granatami i po zgłębieniu recepturki w przepisie megi65 /z tego przepisu korzystam/ okazało się, że to jednak trochę inna wersja moich kokosek, a różnica tkwi zarówno w cieście /jasny biszkopt zamiast ciasta miodowego/, jak też w samej polewie /tu polewa z mlekiem w proszku/. Brzmi to wszystko bardzo zachęcająco, zatem piekę z nadzieją, że moim Wnuczętom będą smakowały.
Aha, nieco zmieniłam przepis, dodając troszkę więcej wody i mniej mleka, bo polewa wychodziła strasznie gęsta. w moich składnikach podaję już wielkości zmienione.

Składniki /forma 25×40 cm lub 24×36 cm/

Ciasto

5 jaj
1 szklanki mąki pszennej
2 łyżki maki ziemniaczanej
1 szklanka niepełna cukru
1 płaska łyżeczka proszku
szczypta soli

Polewa

300 g mleka w proszku pełnotłustego /nie granulowanego!/
1 szklanka wody
1 szklanka cukru
200 g masła /lub tłuszczu roślinnego/
3 łyżki kakao

Dodatki

100 g wiórek kokosowych grubszych
100 g wiórek kokosowych drobnych

Wykonanie

Białka ubić na sztywno ze szczyptą, potem dodawać po łyżce cukru nadal ubijając, następnie dodawać kolejno żółtka i ubijać. Na koniec dodać obie mąki wymieszane z proszkiem do pieczenia i delikatnie wymieszać szpatułką lub trzepaczką rózgową.
Blachę wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto, wyrównać powierzchnię.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C ok. 20-25 min. /grzanie góra-dół, bez termoobiegu, na dolnym poziomie/.
Z wystudzonego już biszkoptu zdjąć papier, po czym za pomocą noża z ząbkami – jak do pieczywa – pokroić biszkopt w kostkę /ok.4 cm/.

Przygotować polewę.
Cukier, wodę i masło podgrzać dobrze, aż do rozpuszczenia składników, ale nie zagotować, dodać kakao – wymieszać i do jeszcze ciepłej, ale nie gorącej masy dodawać stopniowo mleko w proszku, cały czas energicznie mieszając np. trzepaczką rózgową.
Kostki biszkoptu nabijać na patyczek lub widelec, zanurzać w ciepłej jeszcze polewie /nie gorącej/ i natychmiast obtaczać w wiórkach kokosowych. Układać na desce do wyschnięcia.
Uwaga : Jeśli masa zrobi się mocno gęsta należy ją podgrzać – tylko i wyłącznie w kąpieli wodnej /mikrofalówka czy gaz odpadają/.

 

Kapuśniak podkarpacki z grzybami i śliwkami

Ujrzałam przepis na blogu Trzeci talerz /tutaj/ i decyzja została podjęta natychmiast –  gotuję! Nie znałam, ba, nigdy nie jadłam takiego rarytasu mimo, że w czasach bardzo już mi odległych zdarzało mi się, i to wcale nie rzadko, bywać w tych okolicach. Cytując bowiem za autorką podkarpackiego bloga kulinarnego  „…takim właśnie rarytasem jest kapuśniak, który przygotowują gospodynie od Leska po Cisną, od Uherzec po Baligród”.
Przepis podaję bez jakichkolwiek zmian, choć swój kapuśniak nieco odchudziłam, bowiem dałam mniej śmietany i tylko 12% oraz zrezygnowałam ze skwarków dodawanych z ziemniakami /już do talerza/, co wprawdzie zubożyło moją zupę, ale smaczna i tak wyszła.

Składniki

1,5 l wywaru z mięsa i warzyw
500 g kapusty kiszonej
3-4 grzyby suszone
30 g śliwek suszonych
100 g cebuli
tłuszcz
20 g mąki pszennej
1/2 szklanki śmietany
sól, pieprz, przyprawy do smaku

Dodatkowo

ugotowane całe ziemniaki
skwarki ze słoniny

Wykonanie

Suszone grzyby i śliwki myjemy, moczymy w osobnych naczyniach i osobno gotujemy (śliwki około 15 minut, grzyby od 30 do 50 minut, do miękkości).

Kiszoną kapustę kroimy, wrzucamy do wrzącego wywaru mięsno-warzywnego i gotujemy. Ugotowane grzyby kroimy w paseczki i dodajemy do zupy. Warto również dodać wywar z grzybów. Śliwki przecieramy do wody, w której się gotowały i również dodajemy do kapuśniaka.

Cebulę drobno siekamy i smażymy na 2 łyżkach masła, a następnie dodajemy do niej mąkę i całość zasmażamy. Dodajemy ją do zupy i mieszamy. Na koniec śmietanę hartujemy gorącym wywarem i również dodajemy do kapuśniaka. Całość doprawiamy solą i pieprzem, ewentualnie majerankiem.

Podajemy z gotowanymi ziemniakami z wody posypanymi skwarkami ze słoniny.