Karkówka zapiekana – cesarska uczta

„Królowa”  mięs, jak niektórzy określają karkówkę… Też uważam ten rodzaj mięsa za jeden z lepszych i smaczniejszych, nie mówiąc już o bardzo szerokim wachlarzu potraw, które można z niej wyczarować. Na blogu jest już sporo przepisów na dania z karkówki, ale to nie koniec, obiecuję ich jeszcze wiele i to ciekawych, smacznych i efektownie się prezentujących potem.
Ta karkówka stanowy danie 2 w 1 /są już ziemniaki/, a nawet może być 3 w 1, bo są też warzywa.

Składniki

700-800 g karkówki
15 plastrów wędzonego boczku
700-800 g ziemniaków
1 cukinia zielona /młoda/
2 papryki /czerwona i żółta/
1 duża lub 2 małe cebule
ostra papryka /płatki chilli/
słodka papryka /może być wędzona/
przyprawa do ziemniaków
100 ml śmietany 30%
1/2 szklanki białego półsłodkiego wina
1 łyżeczka musztardy /u mnie miodowa/
sól do smaku
 przed pieczeniem
  po zapiekaniu

Wykonanie

Karkówkę pokroić w plastry, lekko rozbić, posypać przyprawami /obie papryki/, odstawić na godzinę, po czym obsmażyć na minimalnej ilości tłuszczu. Po ostudzeniu plastry przekroić na pół /powinny być wielkości dłoni/.

Ziemniaki obrać, pokroić na szatkownicy w cienkie plastry, oprószyć przyprawą do ziemniaków.
Podobnie poszatkować cukinię oraz cebulę, zaś paprykę po oczyszczeniu również pokroić w plasterki.

Naczynie do zapiekania wysmarować lekko olejem, a następnie układać naprzemiennie „dachówkowo” : ziemniaki, mięso, cebula,boczek,papryka,cukinia, i znowu ziemniaki, itd.… I tak do wyczerpania składników. Po wierzchu posolić całość wg smaku.

Na patelnię po smażeniu mięsa wlać wino i śmietanę, dodać musztardę i całość zagotować. Polać tą mieszanką mięso z warzywami.
Naczynie przykryć folią lub drugą częścią naczynia żaroodpornego. Wstawić do piekarnika nagrzanego do temp. 180’C i piec ok. 1.5 godziny./II poziom grzanie góra-dół/. Na 5 min. przed końcem zapiekania odkryć jeszcze, aby wierzch się lekko przypiekł.

inspiracja tu

Pierogi ukraińskie I

Za oknem pada, a co tam pada, leje, więc można „poudzielać się” w kuchni. Dziś będą pierogi, ruskie pierogi, ale… Wracam do dawnej tradycji, gdy przy okazji gotowania pierogów ruskich, zawsze robiłam też na próbę jakieś „nowe wynalazki”. Tak też będzie tym razem. U Ogrodnika spotkałam pierogi ukraińskie, a ponieważ mam w kolejce jeszcze nieco inne pierogi ukraińskie, te oznaczyłam jako „I” – bardziej proste, tak na rozgrzewkę.
Jak opisuje Autorka, przepis zdobyła od szefowej kuchni w czasie wojaży turystycznych po Ukrainie, czyli jest to autentyk, choć zapewne też z jakiegoś regionu Ukrainy. W innych regionach mogą być inne receptury tych specjałów. I są, bo jak wspomniałam, mam w kolejce chyba jeszcze dwa inne przepisy.
A same pierogi? ja wolę nasze „ruskie”.

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać śmietany, nawet pół na pół/
1 łyżka masła /oleju/
1/2 łyżeczki soli
1/2 łyżeczki cukru

Farsz

4 gotowane ziemniaki , dość duże, ale nie ogromne
4 cebule, najlepiej wielkości ziemniaków (ma być pół  na pół)
400 g twarogu półtłustego
6 ząbków czosnku
3 łyżki miodu
1 łyżka, mielonego pieprzu (wbrew pozorom, to nie dużo)
ok. 300 g mocno wędzonej słoniny (można zastąpić boczkiem, ale podaję jak w oryginale)
sól do smaku

Wykonanie

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.

Farsz
Ziemniaki ugotować, dokładnie pognieść lub przepuścić przez praskę.
Dodać zmielony ser.
Słoninę pokroić najdrobniej, jak się da – najlepiej schłodzić ją przez godzinę w zamrażarce, taka stwardniała łatwiej się kroi.
Wytapiać ją na patelni, dopóki nie puści tłuszczu. Wówczas dodać do niej posiekaną drobniutko cebulę i wyciśnięty praską czosnek. Smażyć na mocno złocisty kolor. Przestudzić i dodać do ziemniaków i twarogu. Doprawiać miodem, pieprzem – najlepiej świeżo mielonym i solą do smaku.

Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli 2 min. od wypłynięcia.
Podawać okraszone skwarkami lub odsmażane.

P.S. Jedną porcję pierogów zamroziłam i teraz po rozmrożeniu odsmażyłam i stwierdzam, że dopiero takie mają właściwy smak. Stąd wniosek – te pierogi są o wiele lepsze na następny dzień po odsmażeniu
.

Ziemniaki pieczone – łódeczki

Pyszne pieczone ziemniaczki, chrupiące, aromatyczne, a co najważniejsze – upieczone równocześnie z mięsem. Oszczędność energii i czasu, bo danie prawie samo się robi.

Składniki

1 kg ziemniaków
3 ząbki czosnku
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
2 łyżeczki wędzonej papryki
2 łyżki smażonej/suszonej cebuli
olej

Wykonanie

Ziemniaki obrać i pokroić w łódeczki. Następnie krótko je obgotować /6-7 min./, odcedzić, lekko ostudzić.

W miseczce wymieszać olej, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz, wędzoną paprykę i suszoną cebulę.

Ostudzone ziemniaki przełożyć do miski, polać mieszanką oleju i przypraw, delikatnie wymieszać.
Wyłożyć na blachę z wyposażenia piekarnika  wyłożoną papierem do pieczenia lub prostokątne naczynie żaroodporne i piec w temp. 200 st.C przez 30-35 min./II poziom grzanie góra dół/.  Przed podaniem posypać delikatnie świeżym rozmarynem /posiekane igiełki/.

Ziemniaki z „rękawa” w jogurcie

Och, jak ja lubię takie ziemniaczki… bez potrzeby obierania, bez gotowania i zaglądania czy już…. wkładasz je do piekarnika równocześnie z jakimś mięsem i za jednym razem /pieczeniem/ obiad jest. a do tego jaki pyszny.

Składniki

1 kg ziemniaków
100 g jogurtu
1 łyżeczka czosnku granulowanego
1 łyżeczka papryki słodkiej /dobra wędzona/
1 łyżeczka soli
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżka posiekanej natki pietruszki
1 łyżka posiekanego koperku

Wykonanie

Ziemniaki wyszorować i nie obierać. Jeśli mają wyjątkowo grubą skórkę, to obrać.
Ziemniaki małe pozostawić w całości, większe przekroić na połówki. Włożyć do rękawa lub worka przeznaczonego do pieczenia.
Jogurt wymieszać z przyprawami. Dodać do ziemniaków.
Zamknąć szczelnie rękaw lub woreczek do pieczenia. Wymieszać zawartość, aby jogurt dobrze pokrył ziemniaki.
Nakłuć woreczek, położyć w brytfannie i wstawić do piekarnika.
Piec 45-50 minut w 180°C, a następnie rozciąć folię, włączyć termoobieg i dopiekać jeszcze 15 minut. W razie braku funkcji termoobiegu podwyższyć temperaturę do 200°C.
Przed podaniem obficie posypać posiekaną zieleniną.

źródło beszamel.pl

Zupa ogórkowa z ogórków małosolnych

Ta zupa to taka letnia wersja ogórkowej. Przygotowuję ją zazwyczaj pod koniec lata, kiedy już wszyscy są nasycenie ogórkami małosolnymi i bez żadnego uszczerbku można część zakiszonych do bieżącego spożycia przeznaczyć na zupę. A warto, bo zupa ta jest jest pyszna, lekko kwaśna, ale ta kwasowość jest bardzo delikatna. Do tego jest taka orzeźwiająca, pachnąca latem, koperkiem i z ochotę się ją zjada, także w upalne dni.
Polecam też inną letnią zupę ogórkową, a mianowicie Zupa ogórkowa ze świeżych ogórków gruntowych. A w okresie jesienno-zimowym dobrze będzie smakować ta Zupa ogórkowa.
Zupę przygotuję preferowaną przeze mnie ostatnio metodą czyli podsmażając na maśle składniki zupy przed ich zalaniem bulionem i gotowaniem.

Składniki

6-7 młodych ziemniaków
2 młode marchewki
1 mała pietruszka
kawałek selera
kawałek pora lub mała cebula
1 nieduża papryka czerwona lub żółta /dla efektu/
6-7 ogórków kiszonych – małosolnych
2 łyżki masła
2-2,5 l bulionu
1 szklanka soku z ogórków kiszonych
4-5 łyżek słodkiej śmietany 18%
1 łyżka mąki pszennej
1 liść laurowy
3 ziarenka ziela angielskiego
sól, pieprz, cukier – do smaku
koperek, natka pietruszki

Wykonanie

Przygotować warzywa, każdy rodzaj dać do osobnej miseczki.
Ziemniaki pokroić w kostkę.
Warzywa czyli marchew, pietruszkę i selera zetrzeć na grubych oczkach bądź pokroić w drobniutką kosteczkę /ja tak wolę/.
Paprykę pokroić w kostkę.Ogórki /nie trzeba obierać/ zetrzeć na grubych oczkach badź pokroić w kostkę /u mnie kostka/.
Por/cebulę pokroić również w kostkę lub ćwierć plasterki.

W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozgrzać 1 łyżkę masła i przesmażyć na nim por/cebulę. Dodać pokrojone ziemniaki oraz pozostałe warzywa, a także paprykę, wymieszać i chwilę razem smażyć, po czym dodać bulion, liść laurowy, ziele angielskie i gotować całość do miękkości warzyw.
Teraz dodać ogórki oraz sok z ich kiszenia, zagotować, dodać śmietanę z mąką, doprawić do smaku, zagotować. Dodać natkę, koperek.

Zupa z młodą kapustą, papryką i cukinią

Pyszna, lekka, letnia zupa, pożywna, pełna „dobroci” wprost z naszego ogrodu. Trzeba wykorzystać sezon i koniecznie ją serwować w czasie wakacji, zwłaszcza, że nie wymaga jakiegoś długiego stania przy garach.

Składniki

2,5-3 l bulionu drobiowego/warzywnego/wody
1 mała cukinia zielona
1 mała cukinia żółta
1/2 czerwonej papryki
1-2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera lub 1/2 laski selera naciowego
3 młode ziemniaki
1/4 główki młodej kapusty
1 cebula
gałązka lubczyku

1 łyżka masła
1 łyżka mąki
1 łyżka octu
sól i pieprz do smaku
natka pietruszki

Wykonanie

Warzywa pokroić w kostkę lub plasterki /pół lub ćwierć plasterki/, kapustę poszatkować.
W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozgrzać masło klarowane i przesmażyć pokrojone warzywa, dodać kapustę, wymieszać i chwilę razem podsmażyć, po czym dodać bulion i gotować całość do miękkości warzyw.

Z mąki i masła zrobić lekką zasmażkę i dodać do zupy. Doprawić do smaku solą, pieprzem, octem. Posypać natką pietruszki.

Tortilla de patatas – hiszpański omlet

Tortilla z ziemniaków…wiele na jej temat czytałam, wiele razy przymierzałam się do jej zrobienia, ale za każdym razem kończyło się na zrobieniu ziemniaków. pn. Ziemniaki smażone.
Ale… co ma wisieć, nie utonie… i jest! Moja ocena – wszystkiego warto spróbować, żeby wiedzieć, ale chyba ziemniaki smażone, o których mowa wyżej, smakują mi bardziej.
  

Składniki

4 duże ziemniaki
1 duża cebula
5 jajek
sól. pieprz
płatki chilli /szczypta/
kumin mielony /1/2 łyżeczki/
opcjonalnie można dodać:
1/2 małej, cienkiej cukinii
garść groszku zielonego

oliwa


Wykonanie

Ziemniaki i cebulę pokroić na cieniutkie plasterki – ok. 3-4 mm. Jeśli zdecydujemy się na opcję z cukinią, pokroić ją podobnie.

Na patelni rozgrzać olej, wyłożyć ziemniaki i cebulę /i ewentualnie cukinię/, smażyć, aż warzywa zmiękną i staną się rumiane. Dodać /ewentualnie/ groszek i jeszcze chwilkę smażyć. Usmażone już ostudzić.

W misce rozkłócić jajka z dodatkiem soli /rozbełtać, nie ubijać/. Dodać ostudzone warzywa, pierz, kumin, chilli oraz sól do smaku.
Całość wymieszać i wylać na ponownie rozgrzany olej na patelni.
Smażyć ok. 5 min. z każdej strony. Odwracać na drugą stronę podkładając np. talerz, odwracając patelnię do góry dnem, a następnie zsuwając placek z powrotem na patelnię. Podobnie przekładać tortillę na talerz po jej usmażeniu.

Gotowa tortilla de patatas może być podana jako danie główne lub przystawka.

Pałki kurczaka pieczone na ziemniakach – leniwy obiad

A co zrobić, gdy skwar się z nieba leje /no, prawie się leje/, człowieka ogarnia niemoc, a jeść trzeba, albo może inaczej – są tacy, którzy chcą jeść, muszą jeść, nie obejdą się np. kaszą gryczaną z kefirkiem? A wtedy trzeba poszukać alternatywy, żeby zrobić, ale się nie narobić, czyli żeby obiad zrobił się sam.
I to jest właśnie taka propozycja.

Składniki

4-5  pałek kurczaka /podudzia/
4-5 łyżek oleju/oliwy
po 1 łyżeczce słodkiej papryki. czosnku granulowanego, majeranku, tymianku, soli

1 kg młodych  ziemniaków
przyprawa do ziemniaków
1 czerwona cebula




Wykonanie

Pałki kurczaka umyć i dokładnie osuszyć /papierowym ręcznikiem/.
Olej wymieszać z przyprawami, a następnie obtoczyć nim /wysmarować/ pałki kurczaka. Ułożyć je w naczyniu i odstawić na kilka godzin, aby mięso się zamarynowało.

Ziemniaki dokładnie wyszorować, nie obierać, pokroić na mniejsze kawałki /ja preferuję
krojenie w „grube frytki” np, wzdłuż na 6 części, albo w dużą kostkę np. wzdłuż na 4 i w poprzek jeszcze na 2-3 części/. Oprószyć delikatnie przyprawą do ziemniaków.
Naczynie do zapiekania wysmarować olejem, włożyć ziemniaki. Powtykać między ziemniaki plastry cebuli.
Na wierzchu ziemniaków ułożyć teraz zamarynowany pałki kurczaka, polać wytworzonym sosem z marynaty.

Piekarnik nagrzać do 180°C. Brytfankę przykryć i włożyć całość do piekarnika.
Teraz włączyć termoobieg /temperatura ustawiona nadal na 180 st.C/ lub też podnieść temperaturę w piekarniku do 200°C /gdy bez termoobiegu/  i intensywnie podpiec potrawę.
Po 30 minutach zredukować grzanie do 150°C /termoobieg nadal włączony/ i piec następną godzinę.
Po 1,5 godzinie odkryć i zapiec jeszcze krótko bez przykrycia /aby zrumienić mięso/.

Ziemniaki, fasolka szparagowa i papryka – wakacyjny tercet

Uwielbiam lato, uwielbiam te wszystkie świeżutkie warzywa, niekiedy zerwane wprost z własnej grządki, jestem wtedy w swoim żywiole w kuchni. Wprawdzie muszę wtedy gotować jakby podwójnie, bo nie wszyscy są „roślinożercami”, ale co mi tam, ważne że mogę sobie dogodzić.
Kilka dni temu zrobiłam ziemniaki z cukinią – bardzo mi smakowały, więc idąc za ciosem, następne będą z fasolką szparagową. Tu również wykorzystałam młode ziemniaki pozostałe z obiadu poprzedniego dnia, a ponadto przyniesioną z działki fasolkę.

Składniki

mała miseczka całych młodych ziemniaków już ugotowanych
2 garście fasolki szparagowej /kolor obojętny, ja wolę zieloną, ale żółta też będzie/
1 średnia cebula
1-2 ząbki czosnku
1 papryka /lepiej po kawałku w różnych kolorach/ *)
sól, pieprz do smaku
ulubione świeże zioła – u mnie szczypiorek /zamiennie dymka/ i natka pietruszki
olej do smażenia

Wykonanie

Fasolkę oczyścić, pokroić na 3-4 kawałki i ugotować w lekko osolonej wodzie, z dodatkiem szczypty cukru /fasolkę wkładać do gotującej się wody, po ugotowaniu przelać zimną wodą/.

Ziemniaki pokroić w jednakową mniej więcej kostkę, paprykę w większą kostkę, cebulę w piórka lub kostkę, czosnek posiekać drobno.
Wszystkie składniki wyłożyć na patelnię z rozgrzanym olejem i smażyć do miękkości papryki i zrumienienia ziemniaków. Wówczas dodać fasolkę szparagową, wymieszać i jeszcze chwilę razem podsmażyć. Dodać zieleninę i …już.

Dobrze smakuje z np. z sadzony jajkiem, ale też ze smażoną kiełbasą „na jeża”,

*) Paprykę można z powodzeniem zastąpić kolorowymi pomidorkami koktajlowymi.

Ziemniaki „najeżone” kiełbasą i boczkiem

Danie, które może mieć wiele zastosować – jako samodzielny posiłek obiadowy z dodatkiem jakiejś sałatki, jako danie kolacyjne, jako przekąska, a wreszcie jako dodatek do drugiego dania zamiast tradycyjnie podawanych ziemniaków. Zawsze dobrze smakuje. Moje ziemniaki tym razem były duże, ale nie bardzo duże, stąd ciężko się „najeżało”, a po upieczeniu trudno było utrzymać ich fason, Smak jednak pozostał ten sam. A do ziemniaków podałam kefir i maślankę – do wyboru….

Składniki /na 6-8 szt ziemniaków/

6-8 bardzo dużych ziemniaków
250 g wędzonego boczku
3 kiełbasy śląskie lub odpowiednio zwyczajnej
1 cebula
sól, pieprz, przyprawa do ziemniaków
2-3 łyżki oliwy
50 g startego sera żółtego


Wykonanie

Kiełbasę, boczek i cebulę pokroić w plastry.
Ziemniaki obrać, ponacinać w poprzek na 3/4 głębokości w odstępach ok. 1 cm. Warstwy ziemniaka lekko rozchylać i nadziewać na przemian plastrami kiełbasy, boczku i cebuli. Ziemniaki ułożyć obok siebie w żaroodpornym naczyniu wysmarowanym oliwą. Posypać solą i pieprzem lub ulubioną przyprawą do ziemniaków. Wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec pod przykryciem ok. godziny w 180 st. C. 5 minut przed końcem pieczenia odkryć i posypać żółtym serem. Piec na środkowym poziomie grzanie góra dół, ostatnie 5 min. można włączyć termoobieg.

źródło Mloda