Tort czekoladowy z kremem mascarpone i wiśniami

Ludzie, ludzie, jak ten czas leci,
to nie do wiary wprost!
Tak niedawno jeszcze dzieci,
a już się srebrzy włos.
Wiosna, wiosna i nagle zima,
i już się bieli śnieg.
Czasie, czasie, kto cię zatrzyma,
kto twój powstrzyma bieg?

Nikt tego biegu nie zatrzyma, a dowodem jest ten tort urodzinowy dla mojej pierworodnej…
.
Córeczko, niech zdrowie zawsze Ci dopisuje, a szczęście czyha na każdym zakręcie i nigdy Cię nie opuszcza.  100 Lat !


tortownica śr. 24 cm

Ciasto czekoladowe

4 łyżki kakao
1 i 1/3 szklanki cukru
125 ml wody
160 ml oleju rzepakowego
5 jajek (rozmiar L) o temp. pokojowej
250 g mąki tortowej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Do nasączenia – wymieszać

100 ml soku z wiśni (kompotu z wiśni)
100 ml likieru wiśniowego lub wiśniówki

Krem śmietankowy do przełożenia

660 g schłodzonej śmietanki 30% /2 kubki po 330 g/
250 g schłodzonego serka mascarpone
4 łyżki cukru pudru
2 opakowania śmietan-fixu

Krem do tynkowania

50 ml mleka 3,2%
50 g cukru
200 g masła 82%
90 g mleka w proszku

dodatkowo

1 słoik wiśni w syropie /ok.750 ml/
1 słoik dżemu/konfitury wiśniowej – lekko podgrzać
1/2 tabliczki gorzkiej czekolady /trochę posypać po kremie/

Wykonanie

Ciasto czekoladowe

Do rondelka wsypać kakao, 3/4 szklanki cukru oraz wlać wodę i olej. Podgrzewać cały czas mieszając trzepaczką, aż do rozpuszczenia składników. Odstawić na bok do ostygnięcia.

Jajka razem z pozostałym cukrem i szczyptą soli ubić na jasną i puszystą masę /ok. 8 minut/, następnie zmniejszyć obroty miksera do minimum i powoli wlewać ostudzoną masę czekoladową. Wprost do miski przesiać teraz mąkę z proszkiem do pieczenia i krótko zmiksować na niskich obrotach /tylko do połączenia składników/.

Ciasto wylać do formy wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temp. 175ºC przez ok. 40 – 45 minut do tzw. suchego patyczka. Wystudzone ciasto przekroić na trzy części. Przed smarowaniem kremem każdy blat lekko nasączyć.

Krem śmietankowy

Śmietanka i serek mascarpone powinny być schłodzone minimum 12 godzin w lodówce przed robieniem tortu.

Do misy miksera wlać śmietankę, dodać mascarpone i cukier puder i całość ubijać, zaczynając od niskich obrotów miksera, aby nie chlapało, stopniowo zwiększając obroty miksera do najwyższych.
Kiedy krem zacznie gęstnieć /będzie tworzył wyraźną pianę/ ponownie zmniejszyć obroty miksera do najniższych i dodać śmietan-fixy. Następnie kontynuować ubijanie na wysokich obrotach do momentu , aż powstanie sztywny i puszysty krem (ok. 1-2 minuty).

Masą przełożyć nasączone blaty biszkoptu, posmarowane uprzednio cienką warstwą dżemu. W masę powtykać osączone wiśnie, ewentualnie oprószyć startą czekoladą.. Można trochę masy odłożyć do dekoracji, np. do zrobienia rozetek. Tort odstawić do lodówki celem stężenia masy.

Krem do tynkowania

Masło wyjąć z lodówki, aby osiągnęło temperaturę pokojową. Mleko i cukier podgrzać do momentu, aż cukier się rozpuści, wystudzić.
Masło ucierać mikserem na jasną i puszystą masę. Może trwać to nawet 10 min. Mleko z cukrem wymieszać z mlekiem w proszku, aż powstanie gęsta pasta. Do zmiksowanego masła dodawać mleczną pastę, łyżka po łyżce cały czas miksując. Na tym etapie można dodać barwnik aby krem nie był biały. Miksować tak długo, aż krem będzie gładki i aksamitny. Jeśli krem będzie zbyt rzadki można go na chwilę włożyć do lodówki.

Schłodzony tort obłożyć masą /”otynkować”/, po czym dowolnie udekorować.

 

 

Tort malinowo-jeżynowy z kremem czekoladowym

Jak przystało na tą porę roku, tort musi być ubogacony świeżymi owocami. Ze słodkim kremem bardzo dobrze będą współgrać kwaskowate jeżyny i maliny. I taki tort właśnie dziś prezentuję z okazji urodzin Panny.

Składniki – tortownica śr. 24 cm

Biszkopt

6 jajek
200 g cukru
szczypta soli
180 g mąki pszennej
60 g mąki ziemniaczanej

Nasączenie biszkoptu- wymieszać

! szklanka ciepłej, przegotowanej wody
Sok z 1/2 cytryny
1 łyżka miodu

Krem z białą czekoladą

100 g białej czekolady
600 ml śmietany kremówki 36% (mocno schłodzonej)
250 g serka mascarpone (zimnego)

dodatkowo

400 g jeżyn i 400 g malin
małe beziki do dekoracji (mogą być gotowe)

Wykonanie

biszkopt
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie powoli wsypywać cukier i dalej miksować przez ok.10 min.
Po tym czasie dodawać po jednym żółtku i już krótko miksować – tylko do połączenia się żółtek z białkami.
Wyłączyć mikser i do ubitej masy przesiać obie mąki, wymieszać delikatnie drewnianą łyżką lub szpatułką do połączenia się składników.

Masę przełożyć do tortownicy (spód wyłożony papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy), wygładzić wierzch i wstawić do piekarnika nagrzanego do 165 st. C i piec ok 40 -45 min – do suchego patyczka.
Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika i rzucić na blat z wysokości ok 30-40 cm. .
Studzić w blaszce,(nie wyjmujemy go ). Najlepiej upiec go jeden dzień wcześniej wtedy ładnie się przekroi.
Na drugi dzień obkroić brzegi biszkoptu od blaszki i wyjąć go z tortownicy, zdjąć też papier ze spodu. Przekroić na 3 części.

krem z białą czekoladą

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać do serka mascarpone i zmiksować..

Śmietanę kremówkę ubić na sztywno, dodawać porcjami serek mascarpone z czekoladą i krótko zmiksować.

Składanie tortu

Na paterze ułożyć pierwszy blat biszkoptu, nasączyć go odrobinę wodą z miodem i cytryną.
Teraz na biszkopt wyłożyć ok 1/3 kremu, na kremie ułożyć jeżyny, przykryć drugim blatem.
Znowu nasączyć, wyłożyć znowu 1/3 kremu, na kremie ułożyć maliny i przykryć trzecim blatem.
Ponownie nasączamy biszkopt, smarujemy wierzch i dowolnie dekorujemy jeżynami i malinami oraz ewentualnie bezikami.
Wstawiamy do lodówki na kilka godzin.

Tort raffaello z borówkami

Wreszcie…upiekłam…o smaku kokosowym i jak przystało na lato z dodatkiem borówek.

tortownica śr, 21-22 cm

Biszkopt   

5 jajek L
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki mąki pszennej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej

Krem raffaello

200 g białej czekolady
500 ml słodkiej śmietanki 30- 36%
250 g serka mascarpone
1 śmietan-fix
100 g wiórków kokosowych

Nasączenie biszkoptu- wymieszać

! szklanka ciepłej, przegotowanej wody
Sok z 1/2 cytryny
1 łyżka miodu

dodatkowo

borówki – ok. 400 g
listki mięty
inne elementy do dekoracji


Wykonanie

biszkopt
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie powoli wsypywać cukier i dalej miksować przez ok.10 min.
Po tym czasie dodawać po jednym żółtku i już krótko miksować – tylko do połączenia się żółtek z białkami.
Wyłączyć mikser i do ubitej masy przesiać obie mąki, wymieszać delikatnie drewnianą łyżką lub szpatułką do połączenia się składników.

Masę przełożyć do tortownicy (spód wyłożony papierem do pieczenia, boków niczym nie smarujemy), wygładzić wierzch i wstawić do piekarnika nagrzanego do 165 st. C i piec ok 40 -45 min – do suchego patyczka.
Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika i rzucić na blat z wysokości ok 30-40 cm. .
Studzić w blaszce,(nie wyjmujemy go ). Najlepiej upiec go jeden dzień wcześniej wtedy ładnie się przekroi.
Na drugi dzień obkroić brzegi biszkoptu od blaszki i wyjąć go z tortownicy, zdjąć też papier ze spodu. Przekroić na 3 części.

Krem rafaello – przygotowania zacząć dzień wcześniej.
Białą czekoladę posiekać. Śmietanę podgrzać prawie do zagotowania, ściągnąć z gazu, dodać posiekaną czekoladę. Odczekać ok. 1 minuty, aby czekolada zmiękła, a następnie wymieszać łyżką do całkowitego jej rozpuszczenia na gładką masę. Odstawić do ostygnięcia, mieszając od czasu do czasu, a następnie przykryć folią spożywczą i wstawić do lodówki na 12 godzin.

Po tym czasie do misy miksera przełożyć zimny serek mascarpone i zimną śmietanę z białą czekoladą. Ubić przez chwilę na gęsty krem /obroty zwiększać stopniowo i nie miksować za długo, aby krem się nie zwarzył/.
Na koniec do kremu wmieszać delikatnie szpatułką kokos.

Składanie tortu

Na paterze ułożyć jeden blat biszkoptu, nasączyć go częścią ponczu, rozłożyć 1/3 krem, na krem trochę borówek, przykryć drugim blatem.Znowu nasączyć, wyłożyć 1/3 kremu, trochę borówek i przykryć trzecim blatem. I znowu nasączyć, wyłożyć resztę kremu, na wierzch trochę więcej borówek, dowolnie ozdobić.
Wstawić do lodówki na całą noc.

Tort dacquoise /dakłas/ z kremem kajmakowym i kawowym

Podobny już serwowałam /przepis tutaj/, ale ten ma krem dwu-smakowy … pychota.
 

Składniki

Bakalie do bezy i kremu:

120 g orzechów pekan lub włoskich
70 g daktyli suszonych 

Beza:

6 białek (z jajek rozmiar L) / miałam mrożone 250 g
300 g cukru /do moich białek dałam 375 g tj. waga x 1,5/
1 łyżka skrobi ziemniaczanej
1 łyżka soku z cytryny/octu
1/3 porcji posiekanych bakalii 

Krem z mascarpone:

500 ml schłodzonej śmietanki 30-36% /u mnie 36%/
250 g mascarpone
2 łyżeczki Pasty waniliowej Dr. Oetkera /dałam cukier z wanilią/

Krem kawowy:

1/2 porcji kremu z mascarpone
1 czubata łyżeczka kawy mielonej lub rozpuszczalnej
1 łyżka cukru pudru 

Krem kajmakowy:

1/2 porcji kremu z mascarpone
170 g masy kajmakowej
2/3 porcji posiekanych bakalii 

Dodatkowo:

Ciemne kakao do oprószenia 

Wykonanie

Beza

Rozgrzać piekarnik do temperatury 120 st. C /dodatkowo włączyć termoobieg, dzięki czemu upieczemy od razu 2 krążki bezy/.

Orzechy i daktyle posiekać.

2 blachy wyłożyć papierem do pieczenia i na środku każdej narysować okrąg o  średnicy ok. 23 cm /najlepiej odrysować od dna tortownicy, talerza lub pokrywki/.

Białka ubić razem z cukrem na sztywną, lśniącą pianę. Pod koniec ubijania wmiksować do masy skrobię i sok z cytryny.
Na koniec dodać 1/3 posiekanych bakalii i wymieszaj dokładnie.

Z masy bezowej uformować dwa blaty o średnicy około 23 cm i wstawić do nagrzanego piekarnika.
Piec przez około 60-70 minut. Po upieczeniu pozostawić w wyłączonym piekarniku z uchylonymi drzwiczkami do wystudzenia.

Krem

Schłodzoną śmietankę ubić razem z mascarpone i pastą waniliową na gęsty krem.
1/2 kremu mascarpone wymieszać z kawą i cukrem pudrem. Blat bezowy ułożyć na paterze, a na nim rozłożyć równomiernie krem kawowy, przykryć drugim blatem bezowym..
Do drugiej połowy kremu z mascarpone dodać kajmak i wymieszać. Na koniec wymieszać także z bakaliami./pozostałe 2/3 porcji/.
Krem kajmakowy wyłożyć na wierzch /na drugi blat bezowy/. Udekorować połówkami daktyli i orzechów. Przed podaniem oprószyć ciemnym kakao.

Tort „Powitanie Lata” – śmietanowo-owocowy

Nowością nie jest, że tort zrobiony na zasadzie „sobie sama – ja”….
ani też, że w czerwcu jest to tort z truskawkami …..
nowością jest biszkopt genueński, czyli z dodatkiem stopionego masła. A efekt końcowy? chyba niezły?
 

tortownica śr. 21-22 cm

Biszkopt genueński

5 jajek
3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
2 łyżki mąki ziemniaczanej
130 g drobnego cukru
30 g roztopionego masła

Krem

660 ml śmietany 30%
250 g serka mascarpone
2-3 łyżki cukru pudru
300 g truskawek – pokrojonych
200 g borówki am./jagody

Poncz
3/4 szklanki mleka + wódka wg smaku

Wykonanie

Masło roztopić i odstawić do wystygnięcia.

Ubić białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, pod koniec dodać cukier i ubić. Następnie zmniejszyć obroty na najmniejsze i dodawać po jednym żółtku. Stopniowo dodać też obie przesiane mąki i delikatnie wymieszać.
Na sam koniec wlać powoli stopione i ostudzone masło.

Ciasto przełożyć do wysmarowanej masłem tortownicy i piec w piekarniku nagrzanym do 160-170 st.C około 30 minut. Wyjąć na kratkę i ostudzić.

Schłodzoną śmietanę ubić, dodając cukier puder i serek mascarpone.

Biszkopt przekroić na 3 części, każdą nasączyć.
Na pierwszy blat wykładamy 1/3 bitej śmietany, na niej układamy owoce. Przykrywamy drugim blatem biszkoptu, wykładamy znowu 1/3 śmietany i owoce.
Ostatnią trzecią część również smarujemy bitą śmietaną i dowolnie dekorujemy owocami.
Wstawiamy na noc do lodówki.

źródło

Torcik tiramisu z truskawkami

Bardzo smaczny, lekki, wilgotny, a do tego ciekawie przygotowany, co zapewnia też efektowny jego wygląd.
   

tortownica śr. 26 cm

Składniki

Biszkopt:

3 duże jajka – osobno żółtka i białka
110 g cukru
80 g mąki pszennej (użyłam tortowej)
25 g kakao bez cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
90 ml oleju

Do nasączenia:

140 ml zaparzonej, ostudzonej kawy
60 ml migdałowego likieru (można użyć innego alkoholu – u mnie pestkówka)

Krem:

500 ml schłodzonej śmietanki kremówki 30%
60 g cukru pudru – około 7 łyżek
2 łyżeczki cukru z wanilią
1 fix do śmietany (dałam 2 z uwagi na panujące upały)
500 g serka mascarpone
250 g umytych, pokrojonych truskawek
około 100 g podłużnych biszkoptów

Do ozdoby:

kakao do posypania
2 łyżki galaretki w proszku (użyłam bezbarwnej, można użyć innej)
około 70 ml gorącej wody
około 400 g umytych truskawek


Wykonanie

Biszkopt:

Piekarnik nastawić na 175-180 st.C funkcja góra-dół.

Białka ubić na sztywną pianę. Ciągle ubijając dodać cukier i mieszać, aż masa stanie się gęsta i lśniąca. Następnie dodać żółtka i dalej mieszać mikserem na jasną, kremową masę.
Do jajecznej masy dodać olej i wymieszać delikatnie szpatułką (mieszałam mikserem na najniższych obrotach).
W miseczce wymieszać mąkę z kakao i proszkiem. Następnie przesiać na jajeczną masę, wymieszać szpatułką na jednolite ciasto (za długo nie mieszać).
Ciasto przełożyć do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno), wyrównać i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez około 30 minut na II poziomie piekarnika.
Po wyjęciu z piekarnika odstawić do całkowitego ostudzenia.

Ostudzony biszkopt wyjąć z blaszki, zdjąć papier do pieczenia,  z wierzchu wyrównać – odciąć z góry przypieczoną skórkę i umieścić w specjalnym rancie do składania tortów lub  z powrotem włożyć do tortownicy.
Składniki do nasączenia wymieszać i połową przygotowanego ponczu nasączyć biszkopt w blaszce.

Krem:

Schłodzoną śmietankę wlać do miski, dodać cukier puder, fix, wanilię i ubić, ale nie na bardzo sztywno.
Do ubitej śmietanki dodać serek mascarpone i wymieszać mikserem na średnich obrotach do połączenia składników.

Krem podzielić na dwie równe części i do jednej dodać truskawki, krótko wymieszać szpatułką.
Na biszkopt wyłożyć krem z truskawkami i wyrównać. Na wierzchu ułożyć warstwę biszkoptów i nasączyć je pozostałym ponczem.
Na biszkopty wyłożyć pozostały krem, ale tak żeby nie dotykał brzegu tortownicy – końcówki biszkoptów powinny być odsłonięte, widoczne.
Tort posypać troszkę kakao i wstawić do lodówki na co najmniej 8 godzin, najlepiej na całą noc.

Ozdabianie tortu:

Galaretkę zalać gorącą wodą i wymieszać, aż się rozpuści, odstawić do ostudzenia.

Tort ostrożnie wyjąć z blaszki (nożem oddzielić ciasto od brzegów blaszki) i ułożyć na paterze. Brzeg tortu można wyrównać nożem.
Truskawki pokroić na plastry (w poprzek, grubość ok. 5 mm) i wymieszać z galaretką (galaretka może być delikatnie ciepła; ważne, żeby nie była tężejąca).
Na wierzchu ułożyć pierwszą warstwę truskawek, następnie ułożyć drugą warstwę truskawek (starać się ułożyć je „dachówkowo”).
Tort jeszcze na chwilkę wstawić do lodówki.

źródło – Mała Cukierenka

Tort bezowy-kokosowy z truskawkami

Czyż to nie będzie pychota? beza o smaku kokosowym, a do  tego krem i truskawki…świeże! Jakikolwiek komentarz chyba zbędny.
  

Składniki

Beza kokosowa

6 białek*) – jajka “L”
300 g drobnego cukru /6x 50 g cukru/
1 łyżka octu malinowego/zwykłego lub soku z cytryny
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki wiórków kokosowych /125 ml/
szczypta soli

*)odpowiednio j.t.niepełna szklanka 250 ml

Krem

500 ml śmietanki 30-36%
250 g serka mascarpone
1 śmietan-fix /gdy śmietana 36% można pominąć/
4 łyżki cukru pudru lub wg smaku

Dodatkowo

300 g truskawek
kokosowe pralinki /u mnie rafaello malinowe
posypka/wiórki kokosowe/płatki kokosowe


Wykonanie

Beza

Rozgrzać piekarnik do temperatury 120 st. C /dodatkowo włączyć termoobieg, dzięki czemu upieczemy od razu 2 krążki bezy/.
2 blachy wyłożyć papierem do pieczenia i na środku każdej narysować okrąg o średnicy ok. 23 cm /najlepiej odrysować od dna tortownicy, talerza lub pokrywki/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć dodać ocet, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć /po dodaniu ostatniej porcji cukru ubijać jeszcze 5-7 min./.
Masa powinna mieć gęstą i sztywną konsystencję. Na koniec wmieszać delikatnie skrobię /mączkę/.
Teraz do ubitej piany wsypać wiórki kokosowe i delikatnie wymieszać szpatułką.
Masę podzielić na dwie części i wyłożyć na przygotowany papier.

Blaszki z bezą wstawić do piekarnika na drugim i trzecim poziomie od dołu /nagrzany już do temp. 120 st. C / i piec 30 min. potem obniżyć temp do 80-100 st.C. i piec jeszcze 1-1,5 godz. Teraz piekarnik już wyłączyć i przez 10 min. trzymać jeszcze zamknięty, a następnie lekko uchylić drzwiczki i niech beza powoli w piekarniku stygnie /dobrze jest upiec ją wieczorem i pozostawić tak w piekarniku do rana/.

Krem

Do schłodzonej śmietanki dodać serek, cukier puder, śmietan-fix i ubić na sztywno.

Na paterze ułożyć blat bezowy, na blacie położyć połowę kremu, a na nim przekrojone na pół truskawki /małe owoce można zostawić w całości/.
Na kremie ułożyć drugi blat bezowy, na który wyłożyć pozostały krem.
Na kremie ułożyć dekoracyjnie truskawki, pralinki oraz wiórki/płatki kokosowe.

Tort „Królewicz”

Dwa lata to już nie jeden roczek. Dwa lata to już wiek! nie ma co gadać, tylko życzenia składać.
No to składamy, zdrówka życzymy i ściskamy.

tortownica śr. 24-25 cm

Biszkopt

6 jajek /raczej średniej wielkości/
1 szklanka drobnego cukru
3/4 szklanki mąki tortowej
1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
4 płaskie łyżki kakao /ciemne, gorzkie/
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka octu
szczypta soli

Krem

660 ml śmietany kremówki /30-36 %/ – 2 kubki po 330 ml
250 g serka mascarpone
150 g białej czekolady
4 płaskie łyżeczki żelatyny + 3 łyżki zimnego mleka /zamiennie wody/

Dodatkowo

zimna herbata lub przegotowana woda + sok z cytryny – do nasączenia /zalecane dodanie 1-2 łyżek spirytusu – gdy nie będą jadły dzieci/
1/2 tabliczki białej czekolady – do starcia na wierzch
inne ozdoby do dekoracji

Wykonanie

Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. Dodawać stopniowo po łyżce cukru, cały czas ubijając, na koniec dodać ocet. Następnie, nie przerywając ubijania, dodawać po 1 żółtku i ubijać na puch.
Mąkę pszenną i ziemniaczaną oraz proszek i kakao wymieszać i przesiać, po czym dodać w trzech rzutach do ubitej masy i delikatnie wymieszać szpatułką. Przełożyć do przygotowanej tortownicy i wyrównać. Wstawić do nagrzanego piekarnika i piec przez około 30-40 minut /II poziom grzanie góra-dół/. Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika, spuścić na blat z wysokości ok. 30 cm i przestudzić. Dopiero teraz okroić nożem dookoła tortownicy, wyjąć biszkopt z tortownicy i wyłożyć na kratkę.
Najlepiej upiec go 1-2 dni wcześniej i dopiero wtedy przekroić.

Śmietanę dobrze podgrzać, gdy zacznie się gotować, dodać połamaną białą czekoladę i zestawić z ognia, ale cały czas mieszać do momentu, aż czekolada się rozpuści i wszystko ładnie połączy.
Wystudzić dobrze przez kilka godzin w lodówce, a najlepiej przez całą noc.

Żelatynę zalać zimnym mlekiem, odstawić do napęcznienia, po czym podgrzać mieszając do całkowitego rozpuszczenia. Ostudzić.

Schłodzoną śmietanę ubić. Zimny serek mascarpone wymieszać, dodać do niego ubitą śmietanę, wymieszać do połączenia. Teraz kilka łyżek kremu dać do ostudzonej już żelatyny /ale jeszcze płynnej/, wymieszać, po czym połączyć z całą masą /można mieszać trzepaczką rózgową/. Jeśli trzeba, krem chwilę schłodzić i ponownie pomieszać.

Zimny biszkopt przekroić na 3 blaty /jeden nieco grubszy/.
Krem podzielić na 3 równe części, odkładając ewentualnie kilka łyżek do dekoracji
Na paterze ułożyć ten grubszy blat, nasączyć dobrze, wyłożyć 1/3 kremu.
Przykryć drugim blatem, nasączyć i pokryć znowu 1/3 kremu. Przykryć trzecim blatem, nasączyć i pokryć ostatnią, trzecią częścią kremu. Wyrównać /boków nie smarować/.
Chwilę schłodzić. Na wierzch zetrzeć białą czekoladę, ewentualnie udekorować kremem.
Udekorować tort wg własnego pomysłu. Przed podaniem dobrze schłodzić.

Tort bezowy miętowo – czekoladowy

W hołdzie mojej Mamie /może tam, patrząc  z góry, dojrzy/ oraz z dedykacją dla wszystkich Mam tu zaglądających, także tych przyszłych, najlepsze życzenia w Dniu Matki.

Kocham róże, kocham bratki, lecz najbardziej serce Matki.

Składniki /beza śr. 22-24 cm/

Beza

6 białek
330 g drobnego cukru do wypieków
pół łyżeczki ekstraktu miętowego *)
1 łyżka suszonej mięty
3 łyżeczki skrobi ziemniaczanej
2 łyżeczki octu/soku z cytryny

Krem

250 ml śmietany kremówki 30% – schłodzonej
250 g serka mascarpone
1 śmietan-fix
1 łyżka cukru pudru
50 g gorzkiej/deserowej czekolady – posiekanej

dodatkowo

50 g gorzkiej/deserowej czekolady – rozpuszczonej w kąpieli wodnej
1 łyżeczka masła – rozpuszczona razem z czekoladą
pół łyżeczki ekstraktu miętowego *)

do dekoracji
– czerwone owoce np. granat, porzeczka
– liście mięty

*) zamiennie 1 łyżeczka kropli miętowych

Wykonanie

Beza

Rozgrzać piekarnik do temperatury 110 st. C. włączając dodatkowo termoobieg.
Blachę z wyposażenia piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i narysować okrąg o  średnicy ok. 22-24 cm /najlepiej odrysować od dna tortownicy, talerza lub pokrywki/.

Białka ubić na najniższych obrotach ze szczyptą soli do białości, a kiedy już zbieleją i zaczną sztywnieć dodać ocet, zwiększyć obroty na maksymalne i nie przerywając ubijania stopniowo dosypywać po 1 łyżce cukru  /każdą następną porcję dodawać, gdy poprzednio dodana już się rozpuści w białkach/ – cały czas ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć, a w pianie nie będą wyczuwalne nawet ślady po kryształkach cukru /sprawdzimy to, rozcierając odrobinę piany między palcami/. Piana powinna być gęsta i mieć sztywną konsystencję. Teraz do piany dodać mąkę ziemniaczaną, miętę i ekstrakt  i delikatnie wymieszać np. szpatułką.
2/3 masy wyłożyć na blaszkę z odrysowanym okręgiem, wyrównać /krążki mają być podstawą do tortu, zatem nie potrzeba jakichś fantazyjnych zdobień na blacie, ja jednak je zrobiłam, używając okrągłej tylki /. Pozostałą 1/3 masy wyłożyć dookoła w wolne miejsca na blasze, w formie średniej  wielkości bezików /użyć rękawa cukierniczego z dużą, okrągłą tylką/..

Blachę z bezami wstawić do piekarnika /nagrzany już do temp. 110 st. C – II  poziom/ i piec 10 min. po czym obniżyć temperaturę do 80 st.C. i piec jeszcze ok. 1 godz. Teraz piekarnik już wyłączyć i przez 10 min trzymać jeszcze zamknięty, a następnie lekko uchylić drzwiczki i niech beza powoli w piekarniku stygnie /dobrze jest upiec ją wieczorem i pozostawić tak w piekarniku do rana/.

Ostudzony blat wyłożyć na paterę.
Rozpuścić czekoladę w kąpieli wodnej razem z miękkim masłem, dodać ekstrakt miętowy, wymieszać. Zanurzać w płynnej czekoladzie widelec i zrobić zdobienia zarówno na dużym blacie, jak też na pojedynczych bezach. Odstawić do zastygnięcia czekolady /wstawić np. do lodówki/.

Krem

Czekoladę pokroić w kostkę.
Do schłodzonej śmietanki dodać serek, cukier puder, śmietan-fix i ubić na sztywno. Na koniec dodać pokrojoną czekoladę i delikatnie wymieszać.
Krem wyłożyć na blat bezowy, na wierzchu ułożyć małe bezy, jedna obok drugiej tak, by prawie tworzyły całość.
Udekorować czerwonymi owocami i jeśli mamy – listkami mięty.

inspiracja tu, ale wykonany z moimi modyfikacjami, wg moich oczekiwań i wyobrażeń

Tort z kremem kajmakowym i borówkami

Tort przygotowany na 3 Urodziny Natalii… Ależ miałam „twardy orzech…” jaki tort wybrać, jaki zrobić, żeby choć trochę odzwierciedlał Dostojną Jubilatkę, wszak 3 lata to już poważny wiek, to już „nie w kij dmuchał”… I kiedy tak rozmyślałam co i jak, stanął mi przed oczami taki oto obrazek, zapamiętany ze zdjęcia, a na nim… Natalia wystrojona w zwiewną, czerwoną sukieneczkę, w duże białe grochy, do tego włosy związane w dwa kucyki i dwie czerwone kokardy, jak siedzące na włosach motyle. I już wiedziałam – Ona jest jak motylek… radosna, roześmiana, tańcząca często w takt zasłyszanej melodii, przysiądzie tu, za chwilę już jest gdzieś indziej… Tak, tort też musi mieć elementy motyli… Ale zdolności do wykonania motyli niestety u mnie brak…kolejne próby kończyły się fiaskiem, no i wreszcie takie „motylopodobne” udało się stworzyć. Daleko im, do tych podpatrzonych u Danusi. Tortu z Elsą /takie było pierwsze życzenie Natalii/ nie potrafiłam zrobić, ale do zdjęcia już się Elsa ustawiła…prawie jak żywa…

Natalio, motylku mój, bądź zawsze radosna i szczęśliwa, wyrastaj na piękną, mądrą  dziewczynkę i bądź nieustającą dumą Rodziców i Dziadków.





na tortownicę o średnicy 24 cm:

Biszkopt

6 jajek
1 szklanka mąki tortowej + 2 kopiate łyżki
3 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej
1 szklanka cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka octu
szczypta soli

Masa kajmakowa

500 g mascarpone
500 ml śmietany 36% (kupuję tą z Łowicza)
200 g masy kajmakowej
6 płaskich łyżeczek żelatyny + 1/3 szklanki wody
250 g borówek amerykańskich (czarna porzeczka)

Masa do obłożenia tortu

45 g miękkiego masła
2 łyżki mleka
100 g cukru pudru
1 szklanka (250 ml) śmietany 36 % + 1 śmietan-fix
aromat wanilii

Poncz – wymieszać

1/2 szklanki ciepłej wody
3 łyżki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny /gdy bez alkoholu dać więcej soku/
1-2 łyżki alkoholu

   tort przygotowany do transportu

Wykonanie

Biszkopt
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boków nie smarować. Piekarnik nagrzać do 180 st. C.
Ubić białka ze szczyptą soli. Dodawać stopniowo cukier, cały czas ubijając.
Żółtka wymieszać z octem i proszkiem do pieczenia. Dodać do piany i delikatnie połączyć. Obie mąki przesiać i dodać na 2 razy do masy jajecznej delikatnie mieszając końcówkami wyłączonego miksera lub szpatułką.
Ciasto wylać do tortownicy, wyrównać, włożyć do nagrzanego już piekarnika. Piec ok. 30-35 minut.
Od razu po wyjęciu z piekarnika gorący biszkopt razem z blaszką odwrócić do góry dnem i upuścić /w blaszce/ na stół z wysokości ok. 40 cm /w taki sposób, aby upadł płasko na stół – pozwoli to usunąć ewentualne nierówności i biszkopt nie opadnie/. Pozostawić w tej pozycji do lekkiego wystygnięcia. Potem już zdjąć obręcz i usunąć papier.
Przekroić na 3 blaty po całkowitym ostudzeniu, najlepiej na drugi dzień.
Każdy blat przed przełożeniem nasączyć przygotowanym ponczem /również trzeci blat na górze tortu/.

Masa kajmakowa
Żelatynę rozpuścić w 1/3 szklanki gorącej wody.
Serek mascarpone krótko zmiksować z masą kajmakową. Ubić śmietanę i dodać do serka lekko wymieszać.
Do zimnej, ale płynnej jeszcze żelatyny dodać kilka łyżek ubitej masy, wymieszać, po czym dodać do masy śmietanowo-kajmakowej. Całość krótko zmiksować na najniższych obrotach.
Do kremu dodać teraz owoce borówki i delikatnie wymieszać. Masę podzielić na 2 części.

Poszczególne blaty układać w obręczy do składania tortów, przekładając kremem z borówkami /pierwszy nasączony blat – połowa kremu – drugi nasączony blat – druga połowa kremu – trzeci lekko nasączony blat/. Wstawić do lodówki do całkowitego stężenia /min. 30 min./.

W tym czasie przygotować masę do obłożenia tortu.
Miękkie masło, cukier puder, mleko i aromat wanilii zmiksować na gładką masę. Śmietanę ubić z 1 śmietan-fixem i połączyć z masą maślaną.
Ze schłodzonego tortu odpiąć obręcz, okrawając uprzednio nożem. Boki i wierzch obłożyć masą i ładnie wyrównać. Udekorować wg własnego pomysłu.
U mnie dekoracja zrobiona za pomocą rożka z rozpuszczonej 1/2 tabliczki czekolady.