Ciasto drożdżowe bez wyrabiania – 3 godzinne

Druga możliwość łatwego przygotowania ciasta drożdżowego, bez konieczności wyrabiania tak długo, aż będzie odchodzić od ręki… To mnie zawsze zniechęcało, stąd też  ciasto drożdżowe rzadko gościło u mnie.
Ale teraz… teraz to się zmieniło! Ba, nawet moja przyjaciółka, wielka miłośniczka i specjalistka od ciast drożdżowych przygotowywanych tradycyjnie, kiedy poczęstowałam ją babką z tego przepisu, natychmiast poprosiła o przepis i … już nie traci resztek energii na miętoszenie /czytaj wyrabianie/ drożdżowego.
drożdżówka 3 godz.  tu na dużej blasze ze śliwkami

Składniki /blaszka 24×36 cm/

10 dkg drożdży
1 szklanka ciepłego mleka
1-1,5 szklanki cukru
5 jaj
1 szklanka oleju
5 szklanek mąki

Wykonanie

Do garnka wkładamy w podanej kolejności następujące składniki /jedne na drugie/:*)
1. 10 dkg rozkruszonych drożdży
2. 1 szklanka ciepłego mleka
3. 1,5 szklanki cukru
4. 5 jaj całych, roztrzepanych trochę
5. 1 szklanka oleju /3/4 szkl. też wystarczy/
6. 5 szklanek mąki /przesianej/

Przykryć i odstawić na 1,5 – 3 godz. /nie ma przeszkód by zostawić na całą noc/. Po upływie tego czasu zamieszać całość ręką i włożyć do formy.
Blaszkę wstawić do zimnego piekarnika, teraz włączyć grzanie – termoobieg temp. 160 st. bez termoobiegu 180 st.C i piec około 35-45 min. licząc czas od momentu nagrzania piekarnika
drożdżówka 3 godz. ze śliwkami ze słoika

Lubię tą drożdżówkę z kruszonką.

Kruszonka
100 g miękkiego masła
1 szklanka cukru pudru
1 szklanka mąki tortowej
Roztopić masło i wmieszać resztę składników lub wymieszać mąkę i cukier puder z masłem nie roztopionym /miękkim/ – zrobić to dość niedbale, tak aby tylko składniki nieco się połączyły i powstała kruszonka.

Można też zrobić coś na kształt drożdżówek.
Dużą blaszkę /tą z piekarnika/ lekko posmarować olejem, łyżką wygarnąć ciasto z miski, posypać owocami np. jagodami, albo dać kawałki jabłka, na to kruszonka – posypać na owoce, włożyć do nagrzanego piekarnika i po ok 15 minutach mamy już gotową drożdżówkę.

*) można też drożdże rozpuścić w mleku, połączyć w głębokiej misce z pozostałymi składnikami, z wyjątkiem mąki – wymieszać przy użyciu trzepaczki, a mąką zasypać mieszankę – mąkę dać na wierzch, delikatnie, nic nie mieszając!

Ciasto drożdżowe bez wyrabiania – 7-godzinne

Szybkie w realizacji, ale na konsumpcję trzeba trochę poczekać… ale można go zrobić rano, a w porze obiadowej upiec i już mamy deser… albo zrobić wieczorem, a rano tylko siup! do piekarnika i już mamy ciasto… można zrobić je z bakaliami /oprószyć mąką/ albo też wyłożyć na wierzch sezonowe owoce, albo mrożone…

/blaszka 24×36 cm/.

Składniki

1/2 kg mąki
5 dkg drożdży
3/4 kostki masła
3 jajka
1 szklanka cukru,
1 szklanka mleka
1 łyżka oleju
szczypta soli
cukier waniliowy lub aromat
opcjonalnie bakalie lub owoce

Wykonanie

Drożdże rozetrzeć z cukrem, dodać rozkłócone jajka, masło rozpuszczone w letnim mleku, pozostałe składniki i wszystko wymieszać. Wlać do formy wysmarowanej tłuszczem  i wysypanej tartą bułką /lub wyłożonej papierem do pieczenia/.
Przykryć ściereczką i odstawić na minimum 7 godz.
Ciasto wkładać do zimnego piekarnika, dopiero teraz nastawić temperaturę na 160 st.C + termoobieg lub bez termoobiegu temp. 180 st. C. Piec ok. 35-45 min..

Kora orzechowa

Wytworne, pyszne, trochę pracochłonne, ale warto…
Przepis zdobyty od mojej bratowej, a może bratanicy, trochę chyba jednak przeze mnie zmodyfikowany przez lata …

Ciasto

8 białek
20 dag cukru
3 żółtka
10 dag orzechów siekanych
10 dag orzechów mielonych
10 dag kokosu
10 dag rodzynek lub pół na pół z żurawiną
1 łyżka mąki pszennej
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem

1 puszka brzoskwiń
2 kostki masła
3 łyżki cukru
2 budynie śmietankowe
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3/4 szklanki wody /około/
5 żółtek

dodatkowo
delicje brzoskwiniowe, morelowe lub pomarańczowe nasączone kawą /zaparzyć  2 łyżeczki kawy w 1/4 szklanki wody/, ostudzić, przecedzić, dodać kieliszek spirytusu/
2 galaretki brzoskwiniowe + 3/4l wody

Wykonanie

Białka ubić ze szczyptą soli, dodać cukier, pod koniec dodać żółtka i jeszcze ubijać, dodać resztę składników, wymieszać, podzielić na dwie części i upiec 2 placki.
Każdy piec 20-25 min. w temp. 150-160 st.C.

Sok z brzoskwiń zagotować z cukrem. Budynie, mąkę i żółtka wymieszać z wodą, wlać do gorącego soku -ugotować budyń. Masło utrzeć, stopniowo dodawać budyń, dobrze utrzeć.
Uwaga – sok i woda powinny w sumie dawać 2 szklanki płynu, a zatem wody może być mniej lub więcej niż 3/4 szklanki

Przełożenie
ciasto – 1/2 masy – nasączone delicje czekoladą w dół – 1/4 masy – ciasto – 1/4 masy – pokrojone brzoskwinie /pokrojone w kostkę lub w plastry i ułożone „dachówkowo”, dodatkowo można je poprzetykać rodzynkami namoczonymi w rumie/ – galaretka.

Chałwowiec

Ciasto znakomite, ale dość słodkie, a więc głównie łasuchy będą z niego zadowolone, ale i ci, którzy kalorii liczyć nie muszą, a do kawki to i owszem, czymś nawet bardzo słodkim nie pogardzą.

Biszkopt jasny

3 jajka
1/2 szklanki mąki pszennej
1 budyń /po 40g/ śmietankowy bez cukru
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżki octu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Biszkopt ciemny

3 jajka
1/2 szklanki mąki pszennej uzupełnionej 2 łyżkami kakao
1 budyń /po 40g/ czekoladowy bez cukru
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżki octu
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

Masa

1 duży budyń /na 3/4 l mleka/ – jasny
1 całe jajko
1 łyżka mąki ziemniaczanej
3 łyżki cukru

2 kostki masła
30 dkg chałwy orzechowej
1 gorzka czekolada
1 łyżka kakao

30 dkg bezów

Wykonanie

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, wsypać cukier i dalej ubijać, aż piana będzie lśniąca, a cukier się rozpuści.
Do żółtek dodać proszek do pieczenia i ocet, wymieszać. Powinny się spienić. Dodać żółtka do białek i wymieszać.
Na koniec dodać przesianą mąkę wymieszaną z budyniem i delikatnie połączyć.
Piec ok. 30 min. w temp. 160-170 st.C.
Analogicznie wykonać biszkopt ciemny. Przed przełożeniem placki nasączyć.

1/2 l mleka zagotować z cukrem. W pozostałym mleku /1/4 l/ rozmieszać jajko, budyń i mąkę ziemniaczaną. Połączyć i ugotować budyń. Ostudzić.
Utrzeć masło na puch, dodając sukcesywnie po łyżce zimnego budyniu utrzeć masę. Dodać do masy chałwę, połączyć.
Czekoladę i kakao rozpuścić razem w kąpieli wodnej. Masę podzielić na 2 części, dodając do jednej rozpuszczoną i ostudzoną czekoladę z kakao.

Przełożenie
biszkopt ciemny – masa chałwowa – bezy – masa chałwowa z czekoladą – biszkopt jasny – polewa czekoladowa /z gorzkiej czekolady/

Surówka z kapusty pekińskiej

To taka dyżurna surówka… jak nie ma pomysłu co podać do obiadu, to najprościej zrobić surówkę z kapusty pekińskiej. Zawsze kupuję w miarę duży egzemplarz, patrząc równocześnie, aby nie była przerośnięta. Połowę /górną część/ zużywam na surówkę, zaś drugą połowę /dolna część, w której liście są jasne i grubsze/ przyrządzam w postaci zasmażanej – też pyszna. Można też zrobić inaczej – wierzchnie liście wykorzystać do zrobienia gołąbków, a środek na surówkę.
surówka z kapusty pekińskiej

Składniki

1/2 kapusty pekińskiej
1 cebula
kawałek pora
1 marchewka
po 1/3 strąka świeżej papryki czerwonej, zielonej i żółtej
1 jabłko + kilka kropli soku z cytryny
Ziarenka smaku
sól i cukier do smaku
natka pietruszki
śmietana lub olej smakowy
troszkę musztardy dla zaostrzenia smaku
opcjonalnie
2-3 plastry ananasa z puszki
2-3 połówki brzoskwini z puszki
2-3 mandarynki

Wykonanie

Kapustę drobniutko poszatkować, pora i cebulę drobno pokroić, lekko „posolić” Ziarenkami smaku, odstawić na 20 min. Teraz lekko odcisnąć /pognieść/, dodać marchewkę startą na drobnych oczkach  /drobne wiórka/, paprykę pokrojoną w cienkie paseczki /lub drobną kostkę/ oraz jabłko starte na tarce o grubych oczkach i skropione sokiem z cytryny. Cukier wymieszać ze śmietaną lub olejem, dodać troszkę musztardy, sól i pieprz do smaku. Połączyć z sałatą, dodać natkę i całość wymieszac.
Jeżeli chcemy sałatkę urozmaicić i sprawić, aby wyglądała jeszcze bardziej efektownie, można do niej dodać jeszcze pokrojonego w kostkę ananasa, albo brzoskwinię, albo mandarynki.
Osobiście preferuję tą sałatkę już bez tych dodatków /ewentualnie używam ich tylko do dekoracji/, za to z dodatkiem oleju smakowego /nie śmietany/- robię sama latem taki olej /ząbki czosnku i np. rozmarynu, albo bazylii zalewam olejem/.

Surówka z białej kapusty z wodą gazowaną

Pyszna w swej prostocie suróweczka, w zasadzie potrzebna jedynie kapusta, reszta zawsze się w domu znajdzie.
Można ją zrobić w podanych ilościach, włożyć do słoików i do lodówki. Potem do obiadu jak znalazł. Ale można też zrobić mniejszą porcję, np. 1/3 wszystkich składników i skonsumować na bieżąco.
A przepis dostałam od córki mojej koleżanki, mieszkającej w Niemczech – tam jest ponoć bardzo popularna.

Składniki

2,5 kg poszatkowanej  kapusty białej
2-3 marchewki /można  dać więcej jeśli ktoś lubi/
1 cebula
3-4 ząbki czosnku
1 litr wody mineralnej gazowanej

Zalewa

3/4 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
2 łyżki soli
1/2 szklanki octu

Wykonanie

Do poszatkowanej kapusty dodać startą na grubych oczkach marchewkę, cebulę pokrojoną w ćwiartki, czosnek w całych ząbkach i wlać wodę mineralna gazowaną.
Wszystkie składniki zalewy połączyć i dobrze wymieszać, zalać kapustę.
Odstawić w chłodne miejsce na 24 godz.
Po tym czasie wyjąć ząbki czosnku i cebulę.  kapustę wymieszać i nakładać do słoików. Wstawić do lodówki – moze stać nawet miesiąc, ale nie nalezy jej mocno  ugniatać w słoiku!

Murzynek wspaniały bez jaj – z kefirem

Cudowny, pyszny, wilgotny, taki prawie z niczego.
Robię go „między wierszami”, przy okazji np. gotowania obiadu. Czasem, żeby było szybciej, zamiast jakiejś polewy na wierzch, pocieram  gorące ciasto kostką czekolady, która rozpuszczając się, tworzy od razu polewę.
Uwielbiany przez jedną z moich wnuczek, więc dziś go znowu „popełnię” . I cóż z moją wolą? silną wolą? wszak miałam już do Wielkanocy nic nie piec….. ach, przecież to dla wnuczki…. no to jest usprawiedliwienie!
murzynek

Składniki

2-2,5 szklanki mąki
1 szklanka cukru
2 szklanki kefiru /kwaśnego mleka/
1/2 szklanki oleju
2 łyżki dżemu /bez znaczenia jakiego/
2 łyżki kakao
2 łyżeczki sody /płaskie/
cukier waniliowy
aromat waniliowy lu migdałowy

Wykonanie

Wszystkie składniki zmiksować, wlać ciasto do wąskej foremki i piec ok. 50 min w temp. 150st. C.
Po upieczeniu polać polewą.

Przebiśniegi

Przebiśniegi     zdjęcie z 2012r.

Pierwsze zwiastuny wiosny …
W miejscach nasłonecznionych rzeczywiście przebijają się przez śnieg, fantastycznie to wygląda, kiedy nad białą pokrywą śniegu królują białe kwiatuszki przebiśniegów… wyglądają wtedy, jakby  ktoś powtykał sztuczne kwiatuszki w śnieg, same kwiatki, wszak pierw liści nie widać.
Mam takie jedno miejsce na mojej działce, gdzie one kwitną w śniegu. W innych miejscach /zacienionych/ kiedy kwitną śniegu już nie ma.
przebiśniegi 2013     przebiśniegi – w kwietniu 2013r.

Kotlety de volaille po staropolsku

To również kotlety drobiowe, jednak w tym przypadku mięso jest zmiksowane blenderem /można ewentualnie zmielić/. Osobiście bardziej mi  odpowiadają niż te po kijowsku, poza tym lepiej się je smaży – masło ze środka nie wycieka tak łatwo.
Są jednak równie delikatne i soczyste, a do tego mięciutkie.
Kotlety de volaille po staropolsku

Składniki

duża podwójna pierś z kurczaka
1/2 kostki masła
garść posiekanej natki pietruszki
dwa spore ząbki czosnku
sól, pieprz

jajko + łyżka mąki
bułka tarta
olej + masło do smażenia

Wykonanie
Kotlety de volaille po staropolsku

Miękkie masło, czosnek przeciśnięty przez praskę, posiekaną natkę oraz sól /sporo/ utrzeć np. w malakserze.
Uformować paluszki i wstawić do lodówki.

Filety pokroić na kawałki i zmiksować w malakserze /ew. zmielić w maszynce do mięsa/.
Z mięsa formować placuszki /najlepiej robić to na zwilżonej wodą dłoni/, na każdym kłaść paluszek z masła i formować podłużne kotlety /na kształt roladek/.

Jajko rozkłócić, dodać mąkę, wymieszać. W cieście obtaczać kotlety, potem panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju po kilka minut z każdej strony na złoty kolor.
Pod koniec smażenia dodać do oleju trochę masła.

Kotlety de volaille po kijowsku

Kotlety po kijowsku znane są jako kotlety de volaille, czyli „z drobiu”. Wyróżniają się delikatnym smakiem i soczystością.
Wg informacji pozyskanych w necie, autorem kotletów de volaille był słynny francuski kucharz Marie-Antoine Carême, który w XVIII wieku gotował dla wielu arystokratów i monarchów, w tym dla cara Aleksandra I.
Podobno najlepiej smakują z glazurowaną marchewką oraz ziemniakami. Mówię podobno, bo nie próbowałam, ale nastąpi to niebawem.

Składniki

4 piersi kurczaka /ok. 0,5 kg/
10 dag masła /pół kostki/
1 pęczek natki z pietrszki
sok z 1/2 cytryny
pieprz
sól /przyprawa do drobiu/

1 jajko + 2 łyżki zimnej wody
mąka i bułka tarta
olej + masło do smażenia

Wykonanie

Miękkie masło i posiekaną natkę utrzeć w malakserze. W czasie ucierania powoli wlewać sok z cytryny. Dodać do smaku sól i pieprz.
Uformować 4 wałeczki o średnicy 1-2 cm, włóżyć je do zamrażalnika w celu mocnego schłodzenia.

Mięso delikatnie rozklepać tłuczkiem /bardziej przy krawędziach niż w środku/. Skropić sokiem z cytryny, oprószyć solą i pieprzem lub przyprawą do drobiu. Na każdym kotlecie ułożyć wałeczek masła, zwinąć w rulon tak, aby masło nie wypadło w czasie smażenia. Kotlety panierować w mące, roztrzepanym jajku i tartej bułce. Usmażyć na oleju (najpierw krótko na dużym ogniu, potem dosmażyć na mniejszym, dodając równocześnie troszkę masła.