Drożdżówki z budyniem i malinami

Pyszne drożdżówki, upieczone wreszcie i już zajadane…  wiosna tuż, tuż, a tu zamiast diety są drożdżówki… ale co tam…
Inspiracja w 100% zaczerpnięta u megi65, tak receptura, jak też sposób nadziania i zwijania.
drożdżówki z budyniem i malinami

Ciasto

50 g drożdży świeżych
3 szklanki mąki tortowej
1 szklanka mąki krupczatki
3/4 szklanki mleka
1 szklanka cukru /dałam niepełną szklankę/
1 jajko
2 żółtka
0.5 szklanki oleju
szczypta soli

Nadzienie

1 budyń śmietankowy/waniliowy
0,4 l mleka
2 łyżki cukru
1 galaretka cytrynowa

maliny świeże lub mrożone /lub inne owoce/
drożdżówki z budyniem i malinami

Wykonanie

Rozkruszyć drożdże do miski, dodać łyżeczkę cukru i mąki oraz 3 łyżki ciepłego mleka, wymieszać i odstawić na kilka minut  do wyrośnięcia .

Obie mąki przesiać do miski, dodać sól, roztrzepane jajka, cukier, resztę mleka i wyrośnięty zaczyn. Lekko wymieszać, na koniec dodać olej. Odstawić w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką, aż do wyrośnięcia /ok. 1 godz/.

W tym czasie ugotować budyń z 2 łyżkami cukru. Do gorącego wsypać galaretkę /proszek/ i szybko, ale dokładnie wymieszać.
Garnek z budyniem przykryć folią spożywczą i odstawić do ostudzenia.

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 części, a każdą cześć rozwałkować na prostokąt /ok. 20cm x 25 cm/, a te następnie pokroić w pasy /5 pasków szer. ok. 4 cm/. Teraz paski skręcać w spiralkę, a następnie zwijać ciasno w  ślimaka, podwijając końcówkę. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem i odstawić do wyrośnięcia na ok. 15 min.
drożdżówki z budyniem i malinami

Gdy drożdżówki lekko podrosną, na środku każdej zrobić wgłębienie /np. dnem kieliszka, solniczki/, które wypełnić budyniem, położyć po kilka malin, posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp. 170 st.C przez 15-20 min. na rumiano.
drożdżówki z budyniem i malinami

Krokiety z mięsem z kurczaka i żółtym serem

Są już na blogu Krokiety z mięsem z kurczaka i warzywami, ponieważ jednak nie zawsze mamy pod ręką warzywa pozostałe po rosole bądź zamiennie w innej formie, propozycja z dodatkiem sera żółtego będzie bardzo przydatna, a równocześnie też smaczna.
krokiety z mięsem drobiowym i żółtym serem

Ciasto

2 szklanki mąki
2 szklanki wody gazowanej
1 szklanka mleka
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia

Farsz

2 ćwiartki z kurczaka lub odpowiednia ilość innego mięsa z rosołu /u mnie dziś udka i wołowe z rosołu/
1 cebula
20-25 dkg żółtego sera
natka z pietruszki
sól, pieprz, ostra papryka, przyprawa gyros

dodatkowo
jajko /dziś użyłam jedynie mleka i też wyszło dobrze/
bułka tarta
krokiety z mięsem drobiowym i żółtym serem

Wykonanie

Składniki na ciasto zmiksować, odstawić aby „wypoczęło”, a następnie usmażyć naleśniki.
Mięso obrać od kości. Cebulę pokroić, podsmażyć na maśle. Następnie zmielić mięso i podsmażoną cebulę, przyprawić na ostro, dodać natkę oraz starty ser, wymieszać.

Naleśniki nadziewać farszem /ok. 2 łyżki na 1 naleśnik/, zwijać w krokieta, panierować w jajku roztrzepanym z odrobiną wodą /w mleku/ i bułce tartej, smażyć ze wszystkich stron na rumiano. Podawać z ulubioną surówką.

Z podanych proporcji wyszło mi 10 krokietów…..

Bułki nadziane pieczarkami i zapieczone

Często zdarza się, że nie mamy pomysłu na kolację, albo zostają nam nie zjedzone bułki z dnia poprzedniego, są już niezbyt świeże i nie ma na nie amatorów.
Albo też nasze dziatki-niejadki grymaszą i nie chcą jeść.
Wtedy dobrym rozwiązaniem będą takie bułeczki zapiekane. Nic się nie zmarnuje, brzuszki będą nakarmione i dodatkowo będzie to coś innego i bardzo smacznego. A i co bardzo ważne – do ich przygotowania można zaangażować również dzieci, niech np. napełniają bułeczki farszem, a potem… robią „bułeczkowym ludzikom” fryzury ze startego sera.
bułeczki nadziewane zapiekane

Składniki

8 bułek okrągłych /u mnie małe bułeczki/
40 dkg pieczarek
1 cebula
po 1 łyżce masła i oleju
kawałeczek czerwonej papryki
natka pietruszki
sól, pieprz
ok. 20-25 dkg sera żółtego
8 łyżeczek płaskich miękkiego masła

Wykonanie
bułeczki nadziewane zapiekane

Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na rozgrzanym maśle z olejem. Dodać pokrojone w plasterki pieczarki i razem udusić. Pod koniec dorzucić pokrojoną w kostkę paprykę, a kiedy ta straci już swą surowość zdjąć z ognia, dodać natkę, sól i pieprz do smaku. Można dodać ewentualnie /gdy lubimy ostre smaki/ szczyptę ostrej papryki.

Ser zetrzeć na grubych oczkach tarki. Połowę sera zmieszać z ostudzonymi pieczarkami, zaś drugą połowę zostawić do posypania po wierzchu.

Z bułek ściąć niewielką górną część, miąższ wydrążyć i posmarować miękkim masłem. Wypełnić farszem pieczarkowym i posypać resztą sera.
Bułki ułożyć na blasze lub włożyć do naczynia do zapiekania i wstawić do piekarnika nagrzanego do 175-180 st. na ok. 15 min. /ser powinien się stopić, a całość ładnie przyrumienić/.
Podawać gorące np. z czerwonym barszczykiem.

Można też zrobić inny farsz – kombinacje wg gustu i smaku.
Kilka bułek np. nadziałam  pokrojoną drobno szynką, serem żółtym, papryką i natką.

Piwoszki pikantne z pieczarkami

Dobre jako samodzielna przegryzka, ale też fajny dodatek do barszczyku lub piwa.
Podobne do tych na słodko – Piwoszki – ciastka z marmoladą, jakkolwiek te zrobione są przy użyciu większej ilości mąki. W celu nadania fajniejszego koloru dodałam do ciasta odrobinę kurkumy.
piwoszki pikantne z pieczarkami

Składniki

3 szklanki mąki tortowej
1 kostka masła/dobrej margaryny
1 szklanka jasnego piwa
szczypta soli
szczypta kurkumy

Farsz – usmażyć
ok. 30 dkg pieczarek drobno pokrojonych
1 cebula drobno posiekana
sól + pieprz
piwoszki pikantne z pieczarkami

Wykonanie

Mocno schłodzone /nawet zmrożone/ masło posiekać z mąką przesianą razem ze szczyptą soli /można masło zetrzeć na tarce o grubych oczkach przesypując mąką/, dodać piwo i zagnieć. Odłożyć ciasto na kilka godzin /nawet na całą noc/ do lodówki. Następnie rozwałkować je podsypując troszkę mąką na grubość ok. 3-5 mm, kroić na kwadraty o dowolnym boku /ok. 5-6 cm/, na środek nakładać około 1/2 łyżeczki farszu, rogi zaginać do środka tak, aby powstała koperta, wcisnąć mocno palcem na środku.
Ciastka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C. /grzanie góra-dół/ na złoty kolor.

Pizza III

Następna pizza w moim wykonaniu na drodze poszukiwań tej jedynej, idealnej.
Ta pizza powinna być cienka i chrupiąca, wyszła mi chrupiąca, ale co do grubości… wyszła mi taka średnia.
Ciasto bardzo mi odpowiada, więc następnym razem zrobię na większych blaszkach /dziś zrobiłam na 2 blaszkach o średnicy 30 cm/.
A przepis podpatrzyłam u Smosi.
pizza III    z pieczarkami i salami

Składniki

Ciasto /na 2 duże blachy/

3 szklanki mąki (typ 550 / 500) albo specjalnej do pizzy
4 dkg świeżych drożdży /lub 1 opakowanie drożdży suchych/
1/2 szklanki mleka z wodą mineralną nisko gazowaną (1:1)
2 łyżki masła i 1 łyżka ulubionego oleju lub oliwy
2 całe jajka M lub jedno XL
1 malutka łyżeczka soli i 1 łyżeczka cukru

Dodatki

– sos pomidorowy do smarowania surowej pizzy (2 łyżki przecieru pomidorowego, 2 łyżki ziół do pizzy, można wzbogacić granulowanym czosnkiem lub suszoną cebulą) – ja dodałam keczup łagodny i bazylię suszoną
– pieczarki surowe pokrojone w plastry /20-30 dkg/
– wędliny pokrojone w paski lub grilowany kurczak pokrojony na kawałki /dałam salami/
– inne ulubione dodatki /u mnie na jednej pizzy zamiast pieczarek są oliwki/
– ser żółty starty ok. 20-25 dkg
pizza III  z oliwkami i salami

Wykonanie (malakser lub końcówki spiralne miksera)

Wszystkie składniki sypkie /bez cukru czyli drożdże suche* i sól/ dokładnie wymieszać z przesianą mąką.
Mleko z wodą podgrzać, dodać masło i wymieszać, aż się w nim rozpłynie, wlać olej. Letnią mieszankę (NIGDY gorącą) wlać do mąki i wstępnie zagnieść ciasto.

*W przypadku drożdży świeżych, przygotować rozczyn /pokruszone drożdże dodać do letniego mleka z wodą i odczekać parę minut, aż zaczną pęcznieć/, dodać masło /rozpuszczone i chłodne/ oraz olej.

Całe jajka ubić na pianę, pod koniec wsypać cukier i dokładnie wymieszać, do rozpuszczenia cukru. Wszystko wlać do miski i wyrobić sprężyste, lecz nie twarde ciasto. Nie może lepić się do rąk. W razie potrzeby podsypać mąką /najlepiej krupczatką/.

Miskę wysmarować olejem, włożyć kulę ciasta, skropić ją delikatnie olejem, nakryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce /na ok. 1 godz. aż podwoi objętość/.

Formy do pizzy wysmarować olejem.
Rozgrzać piekarnik do 220 st.C, na dół wsunąć 1 blachę /z wyposażenia piekarnika/, grzałki góra-dół, bez termoobiegu.

Ciasto podzielić na 2 lub 3 równe części. Porcje ciasta kłaść na środku blaszek i palcami rozciągać, najpierw wypełnić połowę formy, odczekać chwilkę, a po podrośnięciu wypełnić nim już całą formę.
Jeżeli ciasto jest zbyt suche, to posmarować je troszkę olejem, po czym nałożyć równomiernie sos pomidorowy, pieczarki i wędliny lub kurczaka /lub inne dodatki/.
Położyć na blachę w piekarniku /tą na samym dole/. Obniżyć temperaturę do 195 st. C. Piec 10-15 minut, sprawdzać /unosząc szpatułką/, czy spód jest podpieczony /ma być lekko brązowy, nie spalony/. Wyjąć pierwszą blaszkę i na jej miejsce wstawić następną.

Podpieczoną pizzę posypać serem i zapiec całość w piekarniku na kratce ułożonej na środkowym poziomie, przez około 3-5 minut.
Podobnie postąpić z drugą pizzą.

Pierogi po góralsku

Aby tradycji stało się zadość, dziś obok pierogów ruskich będą … po góralsku.
To takie trochę rusko-podobne, ale oprócz ziemniaków i sera do farszu dodaje się jeszcze kiełbasę, no i omasta taka, że nasyci największego głodomora, a i syty będzie przez dzionek caluśki, hej!
źródło tutaj
Ja przygotowałam dziś omastę trochę mniej kaloryczną, taką… bardziej postną?
pierogi po góralsku

Ciasto

0,5 kg mąki tortowej / 3 szklanki/
1 szklanka wrzącej wody /dobrze jest dodać śmietany, nawet pół na pół/
1 łyżka masła /oleju/
½ łyżeczki soli

Farsz

6-7 ziemniaków
25 dag twarogu półtłustego
1 laska kiełbasy zwyczajnej lub podobnej /dałam podwawelską/
sól, pieprz

Omasta

30 dag boczku wędzonego
1,5 łyżeczki kminku /dałam mielony/
1,5 łyżeczki oregano
2 łyżeczki słodkiej papryki
1/2 kostki masła

Mój wariant omasty

1 łyżka masła
2 łyżka oleju
2 cebule
1 łyżka papryki słodkiej

Wykonanie

pierogi po góralsku

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.

Farsz
Ziemniaki ugotować, dokładnie pognieść lub przepuścić przez praskę.
Dodać zmielony ser oraz pokrojoną w drobną kostkę i podsmażoną kiełbasę wraz z wytopionym tłuszczem.
Wszystko wyrobić na zwięzłą masę, doprawić solą i pieprzem.

Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli. Podawać z wybraną omastą.

Omasta
Podsmażyć boczek, dodać kminek i oregano, razem chwilę przesmażyć. Dodać masło, roztopić i dodać słodką paprykę, wymieszać szybko i natychmiast zdjąć z ognia, ewentualnie dodać troszkę soli.
pierogi po góralsku

Moja omasta
Cebulę obrać, pokroić w kostkę, zrumienić na tłuszczu, na koniec wsypać paprykę i kminek, szybko wymieszać i zdjąć z ognia.

Piwoszki – ciastka z marmoladą

Ciastka znane od lat, wiele razy przeze mnie robione, choć ostatnio pojawiło się tyle nowości w wypiekach, że te pyszne ciasteczka poszły trochę w zapomnienie, ale tylko na krótko, bo oto i one.
piwoszki z marmoladą

Składniki

2 szklanki mąki tortowej
1 kostka masła/dobrej margaryny
1/2 szklanki jasnego piwa
szczypta soli
ew. 1 łyżka cukru pudru
marmolada wieloowocowa /raczej twarda/
kilka kropli aromatu śmietankowego – gdy użyjemy margaryny
piwoszki z marmoladą

Wykonanie

Mocno schłodzone /nawet zmrożone/ masło posiekać z mąką przesianą razem ze szczyptą soli /można masło zetrzeć na tarce – grube oczka, przesypując mąką/, dodać piwo i zagnieć. Odłożyć ciasto na kilka godzin /nawet na całą noc/ do lodówki. Następnie rozwałkować je podsypując troszkę mąką na grubość ok. 3-5 mm, kroić na kwadraty o dowolnym boku /ok. 4-5 cm/, na środek nakładać około 1/2 łyżeczki marmolady, rogi zaginać do środka tak, aby powstała koperta.
Ciastka układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec około 20-25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 st.C. /grzanie góra-dół/ na złoty kolor. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Wiosna 2015

Wprawdzie sezon jeszcze nie został otwarty, ale dziś wpadłam na chwilkę na moją działeczkę w poszukiwaniu zwiastunów wiosny i są! Wprawdzie w ub.r. o tej porze było więcej kwiecia, ale trudno… na bezrybiu i rak rybą – mówi przysłowie.
Jeszcze nieśmiało wychylają głowinki spod zeschniętych, ubiegłorocznych liści, jeszcze w ilościach mizernych, ale ważne, że już zaczynają żyć.
Uwielbiam ten okres, kiedy wszystko powoli zaczyna budzić się do życia, jeszcze niemrawo, jeszcze ospale, jeszcze się przeciągają i ociągają, ale już mogę powitać moją naj… naj… porę roku.
Od razu i ja się budzę, dostaję dzikiej energii, już bym tam na grządkach coś robiła, coś sprzątała, grabiła, kopała, sadziła….

Tu będę zamieszczała nowe „odkrycia” wiosny w formie zdjęć przez cały wiosenny sezon.

23.02.2015
krokusy   przebiśniegi

10.03.2015
krokusy   krokusy  krokusy   krokusy  irys żyłkowaty   nie zidentyfikowany samosiew

25.03.2015
krokusy   krokusy
krokusy
krokusy
krokusy
krokusy
puszkinia   śnieżnik lśniący
fiołki

11.04.2015
żonkile
żonkile
żonkile
żonkile
tulipany
pierwiosnki
pierwiosnek
pierwiosnek
pierwiosnek
pierwiosnek

25.04.2015
narcyz Cassata
narcyz Cassata
tulipany
tulipany
tulipany
tulipanytulipany
tulipany
szafirki
wilczomlecz mirtowaty
wilczomlecz złocisty
pigwowiec japoński
pigwowiec chiński
tawuła wczesna
mahonia

9.05.2015
tulipan
tulipan
tulipan
tulipan
tulipan
tulipan i niezapominajki
pełnik i czosnek ozdobny
czosnek ozdobny
hiacynt hiszpański biały
kuklik
kalina koralowa
złotlin
bez-lilak

Żeberka pieczone – w marynacie z wina i papryki

Takie obiady lubię, niekoniecznie jeść, ale przygotowywać, bo wszystko robi się prawie samo. Można zająć się czymś miłym np. obejrzeć program w tv, albo coś poczytać, albo napisać, a obiad i tak o odpowiedniej porze będzie.
żeberka pieczone w winie

Składniki

1 kg żeberek wieprzowych
sól, pieprz
2/3 szklanki czerwonego wytrawnego wina
2 łyżki majeranku
3 łyżki ketchupu pikantnego
2 łyżki słodkiej papryki w proszku
1-1,5 łyżki ostrej papryki  w proszku
4 ząbki czosnku
żeberka pieczone w winie

Wykonanie

Umyte żeberka osuszyć, podzielić na porcje, każdą natrzeć dobrze z obu stron solą i pieprzem.
Do miski wlać wino, dodać obie papryki, ketchup, majeranek oraz przeciśnięty przez praskę czosnek – wymieszać.
Włożyć żeberka, obtoczyć całe dobrze zalewą i odstawić na kilka godzin w chłodne miejsce /u mnie na całą noc/.

Zamarynowane żeberka włożyć do rękawa do pieczenia razem z marynatą, umieścić w naczyniu i piec ok. 2 godz. w temperaturze k. 170 st. C /150 st. termoobieg/, przy czym na ostatnie pół godziny rękaw przeciąć.

żeberka pieczone w winie

Można – ja tak dziś zrobiłam – włożyć na wierzch żeberek /do worka/ ziemniaki przekrojone na 2 lub 4 części.

Drożdżowe ślimaczki z cukinią, papryką i suszonymi pomidorami

Cukinię uwielbiam… w każdej postaci… kiedy zobaczyłam te bułeczki z cukinią, a do tego jeszcze z dodatkiem suszonych pomidorów… wiedziałam, że prędzej czy później muszę je zrobić… i o dziwo, nawet nie spodziewałam się, że nastąpi to tak szybko, a wszystko dlatego, że zupełnie przez przypadek cukinia została nabyta. Tak, tak, przez przypadek, bo kto kupuje cukinię o tej porze roku? ja nie, bo ja czekam na cukinię z własnego ogródka. Ale skoro znalazła się już w moim domu, należało bułeczki wykonać.
I oto one – cieplutkie, pulchniutkie w środku, chrupiące z wierzchu, pyszne.

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

Składniki /na 6-7  bułek/

250 g mąki pszennej
1 czubata łyżeczka mąki kukurydzianej
3 łyżki oliwy z oliwek /dałam olej Kujawski/
25 g świeżych drożdży
2 łyżki ciepłego mleka
1 łyżeczka cukru
2/3 szklanki ciepłej wody
mąka do podsypywania blatu

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

Na nadzienie

1 cukinia o wadze ok. 400 gramów
3 suszone pomidory
3 suszone ćwiartki papryki /jeśli nie mamy to dajemy 6 suszonych pomidorów lub zastępujemy suszoną paprykę papryką marynowaną/ – dałam smażoną
2 ząbki czosnku
5 łyżek zalewy z suszonych pomidorów
sól
pieprz ziołowy

Do posmarowania bułek przed pieczeniem

1 łyżka zalewy z pomidorów suszonych
sól morska z papryką chili

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

Wykonanie

Drożdże przełożyć do kubka, dodać 2 łyżki ciepłego mleka i łyżeczkę cukru – wymieszać i odstawić na 10 minut, aż ruszą.

Mąkę pszenną i kukurydzianą przesypać do miski, dodać drożdże i 2/3 szklanki ciepłej wody /wody na początek dać mniej, ok. 1/2 szklanki wystarczy, ewentualnie potem dodać – zależy od wilgotności mąki/. Wszystko dokładnie wymieszać i odstawić pod przykryciem na 15 minut /ja to robię mikserem – końcówki spiralne/.
Do wyrośniętego już ciasta dodać 2-3 łyżki oliwy z oliwek i ponownie zagnieść ciasto – będzie lśniące. Przykryć i odstawić na ok. 30 minut do podwojenia objętości.

W tym czasie cukinie umyć i wytrzeć do sucha. Odciąć oba końce, a następnie obieraczką do warzyw „strugać” cienkie, długie plastry, aż do momentu dojścia do miąższu – ten wykorzystać ewentualnie do innego dania.
Rozgrzać 5 łyżek zalewy z pomidorów suszonych i poddusić na niej do miękkości cukinie. Odstawić do wystygnięcia.

Czosnek drobno posiekać, a pomidory i paprykę pokroić w paski – wymieszać.

Wyrośnięte ciasto rozwałkować na kwadrat, podsypując mąką. Na rozwałkowany placek wyłożyć cukinię i wymieszane pomidory z papryką i czosnkiem – przyprawić. Zwinąć w rulon i pokroić w kawałki tak, aby wyszło 6-7 bułek /każda bułeczka będzie mieć po ok. 5-6 cm szerokości/.
Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, posmarować oliwą i posypać solą morską z papryką chili.

Bułki odstawić w ciepłe miejsce na ok. 15 minut do wyrośnięcia.
Piecyk nagrzać do 180 st.C. Wyrośnięte bułki piec ok. 25 minut – aż się zarumienią, a warzywa będą się delikatnie przypiekać.

drożdżowe ślimaczki z cukinią...

inspiracja znaleziona tutaj