Szarlotka złocista jak „złota jesień”

Witam ponownie po krótkiej przerwie.
Kiedy byłam tu ostatni raz było lato…no, prawie lato… tzn. za oknami, nie w kalendarzu. Wracam – jesień w pełnej krasie… musiałam zatem zmienić też obrazek w nagłówku, choć nie jestem miłośniczką  takich jesiennych klimatów.
Jeśli ktoś zamartwiał się moją nieobecnością śpieszę uspokoić… u mnie OK /przynajmniej na razie/, to nowoczesność i technika zawiodły, ale wszystko już wróciło na swoje tory. Mój osobisty informatyk i administrator /taki 2 w 1/, potrafił usidlić problem i zaradzić wszystkiemu. Tom, dzięki wielkie.

Dziś przychodzę z pyszną szarlotką, taką jaką lubię – mało ciasta, dużo jabłek, a jabłuszka złociste jak … złota jesień.

Składniki /forma 24×36 cm/

Ciasto

2,5 szklanki mąki pszennej
200 g masła
1 łyżka smalcu
1 jajko całe
3 żółtka
1/3 szklanki cukru pudru
1 cukier waniliowy
3 łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie

2-2,5 kg szarej renety /po obraniu ok. 1,7 kg/
sok z 1/2 cytryny
1 kisiel pomarańczowy/cytrynowy
1 galaretka brzoskwiniowa
1/2 szklanki wody
1 łyżeczka cynamonu
cukier do smaku

bułka tarta
cukier puder do posypania

Wykonanie

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać, dodać zimne masło i smalec pokrojone w kostkę i zmiksować w malakserze przy użyciu noża. Dodać resztę składników i znowu krótko zmiksować do połączenia. Ciasto podzielić na 2 części.

Jedną częścią ciasta wylepić formę wyłożoną papierem do pieczenia. Formę włożyć do lodówki. Do lodówki włożyć też drugą część ciasta, uprzednio owiniętą folią spożywczą.

W czasie kiedy ciasto się chłodzi przygotować nadzienie.
Jabłka obrać i zetrzeć na grubych oczkach. Wymieszać z sokiem z cytryny, włożyć do rondla, podlać wodą i dusić do momentu utraty surowości i odparowania nadmiaru płynu. Gaz wyłączyć, a do gorących jabłek dodać suchą galaretkę, kisiel, cynamon, ewentualnie dodać cukier do smaku. Szybko wymieszać i ostudzić.

Formę z ciastem wyjąć z lodówki, ciasto nakłuć gęsto widelcem, potrzepać bułką tartą i wyłożyć zimne jabłka. Drugą część ciasta rozwałkować, przełożyć na jabłka i również nakłuć widelcem.
Piec około 45-50 min. w temperaturze 180 st. C. na II poziomie grzanie góra-dół.
Po upieczeniu posypać obficie pudrem.

Pro memoria

Ku pamięci – moje „wypominki”

Znalezione obrazy dla zapytania bezpłatne obrazki- gify znicze  zdjęcie – źródło internet

Wiatr rozwiewa ostatnie modlitwy.
Tężeją krople wosku na zimnym kamieniu.
Kopczyki chryzantem zapadają w niepamięć
Jeszcze bieleją w mroku supły kwiatów
ku niezapomnieniu..
Jeszcze snują się tutaj
zapóźnione żywe cienie
gasnące płomienie dopalających się świec
Wydobywają z mroku
tu i ówdzie pochylone twarze
Podmuchy wiatru unoszą
Ostatnie tchnienia pamięci..
Wracamy do domów, od siebie
Od chwil zadumy nad nami żywymi.

autor wiersza – Mira Kuś „Na mrocznym już cmentarzu”

Ciasto ucierane z jabłkami pod kruszonkową kołderką

Ciasto proste, szybkie, w małej formie… w sam raz, gdy potrzebujemy coś słodkiego dla małej ilości konsumentów.
Ciasto trochę jak moje ulubione  Ciasto z owocami nr 1 – szybkie i smaczne  z tym, że tu dodaje się masło stopione.

Składniki /forma 24×24 cm lub tortownica o śr. 24 cm/

Ciasto

2 szklanki mąki pszennej tortowej
5 jajek /M/
200 g masła /zamiennie masła roślinnego lub dobrej margaryny/
165 g cukru /3/4 szklanki/
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
1 kg jabłek

Kruszonka

150 g mąki pszennej
100 g cukru /białego lub brązowego/
100 g masła
1 cukier waniliowy z cynamonem

Wykonanie

Wszystkie składniki do ciasta powinny mieć temperaturę pokojową.

Zrobić kruszonkę z podanych składników i włożyć do lodówki.

Masło roztopić w mikrofalówce i odstawić do przestudzenia.
Formę wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia.
Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

Do misy miksera wbić całe jaja oraz wsypać cukier i na wysokich obrotach ubić na puch.
Obroty zmniejszyć i cienką strużką wlać roztopione, przestudzone masło, nadal ubijając. Dodać mąkę z proszkiem – delikatnie wymieszać łyżką lub mikserem, ale na minimalnych obrotach /mieszać krótko, tylko do połączenia składników/.
Ciasto przełożyć do formy, wyrównać powierzchnię.

Jabłka obrać, pokroić w ćwiartki, usunąć gniazda nasienne i dodatkowo pokroić jeszcze w grubszą kostkę. Rozłożyć je równomiernie na powierzchni ciasta.
Na wierzch wyłożyć kruszonkę.

Piec w piekarniku nagrzanym do 175 st.C przez 50-60 min. /II poziom grzanie góra-dół/.
Piekarnik już wyłączyć, pozostawiając ciasto jeszcze przez 10 min. w wyłączonym już piekarniku i przy lekko uchylonych drzwiach, potem już wyjąć.
Ciasto wyjąć też z formy, usunąć papier i wystudzić.

Żeberka duszone w sosie własnym

Na moim blogu jest już trochę propozycji przygotowania żeberek, ale ponoć od przybytku głowa nie boli. Zatem dziś propozycja żeberek wykonanych w bardzo prosty sposób, bez dużej ilości składników /nie licząc przypraw/, bez wymyślania i udziwniania.
I cóż można dodać – proste jest smaczne! najsmaczniejsze! A ten sos… bajka!

Składniki

ok. 1 kg żeberek
1 cebula
3-4 liście laurowe
1 łyżeczka cukru
2-3 łyżeczki maggi w płynie
1/2 łyżeczki papryki słodkiej wędzonej
sól, pieprz, majeranek, kminek
smalec do smażenia /1-2 łyżki/
1 łyżka mąki ziemniaczanej do zagęszczenia sosu

Wykonanie

Żeberka umyć, podzielić na części w ten sposób, aby każda porcja miała 2 kosteczki /żeberka/.
W rondlu rozgrzać smalec i obsmażyć na ciemny rumiany kolor z obu stron /kilka razy obracać, aby się przypiekły, ale nie spaliły/. Pod koniec dodać cebulę pokrojoną w kostkę, aby się tylko zeszkliła.
Teraz podlać żeberka gorącą wodą tak, aby były w niej zanurzone, dodać wszystkie pozostałe składniki z wyjątkiem oczywiście mąki, dusić pod przykryciem do momentu, aż woda prawie całkowicie wyparuje. Ponownie podlać wrzącą nawet wodą i dusić do miękkości na małym gazie /ok. pół godziny/, po czym sos zagęścić, dodając 1 łyżkę mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w szklance zimniej wody. Doprawić jeszcze ewentualnie do smaku i ponownie zagotować.

Zupa kalafiorowa z pomidorami i kluseczkami

Niby gotować lubię /lubię, bo muszę/, ale nie znoszę wymyślać menu. Czasem zdarza mi się, że siadam i ustalam je na cały tydzień, ale to „czasem”. W trakcie realizacji i tak potem plany ulegają modyfikacji, więc po co robić to dwa razy….
Taką rozterkę miałam też tym razem… będąc na zakupach nabyłam piękny kalafior i co? Zupa kalafiorowa? E, wolałabym coś innego… coś nowego… I wtedy przypomniało mi się, że czasem robię różne zupy z dodatkiem pomidorów lub przecieru, jak choćby Zupa z młodą kapustą i pomidorami, Zupa z kapustą pekińską czy Zupa ziemniaczana z pomidorowym posmakiem. Ugotowałam więc kalafiorową z pomidorami. Pychotka…

Składniki

2 l wody
1 małe udko z kurczaka
1 mały lub 1/2 większego kalafiora
2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera
1 liść laurowy
ziele angielskie
sól, pieprz
3-4 pomidory /zamiennie puszka pomidorów krojonych/
1-2 łyżki masła
drobny makaron np. zacierkowy /2-3 garstki/
koperek

Wykonanie

Udko umyć, zalać w garnku wodą, chwilę gotować. W tym czasie oczyścić i dodać jarzyny pokrojone w kostkę lub plasterki /lub inaczej, jak wolimy/ oraz liść laurowy i ziele angielskie. Gotować do miękkości /ok. 45-50 min./.
Udko wyjąć, a do zupy dodać kalafior podzielony na różyczki oraz makaron i sól do smaku. Gotować ok. 10 min.
Pomidory sparzyć, ściągnąć z nich skórkę, pokroić. Na patelni rozgrzać masło, dodać pomidory i chwilkę dusić, a następnie wlać to do zupy. Pogotować jeszcze chwilkę /10-15 min./, doprawić do smaku solą i pieprzem. Posypać koperkiem.
Mięso z udka albo dodać do zupy, albo zjeść z dodatkami jako drugie danie /ja tak właśnie wolę/.

Ciasto marchewkowe na jogurcie

Skoro jest jesień, to muszą być szarlotki, a obok ciasta dyniowe lub marchewkowe. Tak mi się to jakoś układa, a może pasuje kolorystycznie do opadających liści z drzew….
No to dziś jeszcze jedno ciasto marchewkowe…. na jogurcie tym razem.
Ale polecam też Ciasto marchewkowe i Ciasto marchewkowo-cukiniowe z jabłkami.

forma 10×27 lub 11×35 cm

Składniki /w temperaturze pokojowej/

suche:
2 szklanki mąki tortowej
3/4 szklanki cukru trzcinowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 płaska łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
na czubek łyżeczki soli

mokre:
1/3 szklanki naturalnego jogurtu
1/4 szklanki oleju
sok z 1/2 pomarańczy
po kilka kropli aromatu cytrynowego i pomarańczowego
2 jajka

ok. 100-150 g marchewki /2 średnie/

Wykonanie

W jednej misce wymieszać wszystkie składniki suche.
W drugiej misce wymieszać wszystkie składniki mokre.
Marchew oczyścić i zetrzeć na drobnych oczkach.
Teraz do suchych składników dodać mokre oraz startą marchewkę i krótko wymieszać np. drewnianą łyżką.

Keksówkę wyłożyć papierem do pieczenia. Przełożyć do niej ciasto, wyrównać powierzchnię.
Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 175-180 st.C przez ok. 55-60 min. (lub dłużej, jeśli potrzeba – sprawdzić patyczkiem /II poziom grzanie góra-dół/.
Po upieczeniu można oprószyć cukrem pudrem.

Piersi z kurczaka w sosie musztardowym z pieczarkami

Miały być piersi z kurczaka w jakiejś kombinacji z cukinią, ale doszłam do wniosku, że za często i za dużo tej cukinii na moim stole /to, że ja ją uwielbiam nie oznacza, że wszyscy pozostali muszą być też na nią bez przerwy skazani/. Poza tym zrobiłam też Pasztet z cukinii z ziemniakami to już chyba wystarczy.
Przeglądając przepisy na blogu wpadłam na Piersi z kurczaka w sosie serowym z pieczarkami i pomyślałam czemu by nie zrobić trochę inaczej i w innym sosie /prawdę mówiąc nie miałam potrzebnego sera na sos/. No i tak zrobiłam… niby podobne, a jakże inne… i wizualnie, i smakowo, no ale tak samo pysznie.

Składniki

3 pojedyncze filety z piersi kurczaka
1 łyżka masła + 1 łyżka oleju
sól, pieprz
1 duża biała cebula
300 g pieczarek
1 szklanka wody
3-4 łyżki musztardy /u mnie stołowa/
1/3 szklanki słodkiej śmietany 12%
koperek i szczypiorek

Wykonanie

Oczyszczone filety pokroić na mniejsze kawałki, przyprawić solą i pieprzem. Odstawić na 30 min. po czym obsmażyć na rozgrzanym tłuszczu.
Mięso przełożyć do rondla, a na tej samej patelni zeszklić cebulę pokrojoną w kostkę. Dodać pieczarki pokrojone w większe plastry i razem usmażyć.

Usmażone pieczarki przełożyć do mięsa, podlać wodą, dodać musztardę oraz posiekany szczypiorek i dusić na małym gazie ok. 25-30 min. Zagęścić śmietaną /w razie potrzeby dodać łyżeczkę mąki/. Zagotować, ewentualnie doprawić jeszcze do smaku, dodać posiekany koperek.
Podawać z ziemniakami lub z ulubioną kaszą /ryżem/.

Szarlotka w kratkę z imbirową nutą

Taka, jaką lubię najbardziej – mało ciasta, dużo jabłek i do tego ten powalający smak cynamonu i imbiru. A gdyby do tego tak jeszcze dodać gałkę lodów to już niebo!
Użyłam jabłek „antonówka”, które troszkę ściemniały w trakcie smażenia, a jeszcze bardziej po dodaniu cynamonu… może na przyszłość dać ciut mniej cynamonu?

forma 20×32

Ciasto

300 g mąki tortowej
60 g cukru pudru
1 łyżeczka soli
150 g masła – zimnego, pokrojonego w kostkę
2 żółtka
5-6 łyżek kwaśnej śmietany
1-2 łyżeczki proszku do pieczenia /dodaję gdy spód pod jabłka lub ser/

Jabłka

1-1,2 kg jabłek /waga obranych, bez gniazd nasiennych; 1,5-1,7 kg przed obraniem/
6 łyżek cukru
sok wyciśnięty z ½ cytryny
1 łyżeczka cynamonu /płaska/
1 łyżeczka mielonego imbiru
3-4 łyżki kaszy manny

1 białko rozmącone – do posmarowania wierzchu ciasta

Wykonanie

Wymieszać mąkę, proszek, cukier i sól, dodać kostki zimnego masła i zrobić kruszonkę /siekać w malakserze lub rozcierać między palcami/. Do powstałej kruszonki dodać żółtka wymieszane ze śmietaną, zagnieść szybko ciasto /robię to też krótko w malakserze/.
Ciasto podzielić na 2 nierówne części /2:1/, owinąć w folię i włożyć do lodówki na ok. 1 godz.

W czasie kiedy ciasto się chłodzi przygotować nadzienie szarlotki.
Jabłka pokroić w kostkę /nie za drobną/, włożyć do rondla, dodać ½ szklanki wody, sok z cytryny i cukier, wymieszać i dusić pod przykryciem, mieszając od czasu do czasu, do momentu, aż jabłka się rozpadną.
Wtedy rondel już odkryć i przez chwilę dusić jeszcze w celu odparowania ewentualnego nadmiaru płynu /5-10 min./. Gaz już wyłączyć, a do jabłek dodać cynamon, imbir oraz kaszę, dokładnie wymieszać, pozostawić pod przykryciem na ok. 5 min.

Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki.
Większą częścią ciasta wylepić formę i boki /wyłożone papierem do pieczenia/, nakłuć widelcem i posypać bułką tartą.
Na ciasto wyłożyć jabłka /lekko ostudzone/.
Mniejszą część ciasta rozwałkować, pociąć za pomocą noża lub radełka na paski szerokości ok. 1,5 cm, ułożyć kratkę po przekątnej formy.
Pasy ciasta posmarować lekko rozmąconym białkiem jajka.
Piec ok. 45-50 min. w temperaturze 170-180 st.C /II poziom piekarnika/.
Podawać na ciepło lekko przestudzoną /np. z lodami/ lub na zimno.
inspiracja tu

Kapuścianka

Wiele razy w przeszłości gotowałam taką zupę… taką samą lub może podobną… pamiętam jakie miała powodzenie wśród osób odchudzających się… nosiła nawet charakterystyczną w owych czasach nazwę – zupa Kwaśniewskiego. Przepis też miałam, ale gdzieś się zawieruszył. Kiedy jednak spotkałam tą zupę znowu na swej drodze u Ani, postanowiłam ją znowu ugotować i nie żałuję, bo smakuje wybornie, a jeśli jeszcze pomoże stracić co nieco tu i tam to już będzie pełnia szczęścia.

Składniki:

1-1,20 kg białej kapusty – pół dużej główki /zamiennie może być pekińska/
1 kg pomidorów malinowych – 4 większe sztuki /zamiennie pomidory w puszce/
2 średnie cebule – 200 g
200 g selera naciowego – pół pęczka
średni pęczek koperku
duża, czerwona papryka – 300 g
5 ząbków czosnku
5 łyżek koncentratu pomidorowego
2 litry wody
przyprawy: 2 liście laurowe, 4 ziarna ziela angielskiego, 2 łyżki majeranku, 2 płaskie łyżki soli, 1 łyżka pieprzu
dodatkowo dałam  papryki wędzonej w proszku

Wykonanie

Kapustę podzielić na kilka kawałków, odcinając je przy głąbie i pokroić. Poszatkowaną kapustę umieścić w dużym, szerokim garnku o pojemności min. 5 l.
Z pomidorów usunąć skórkę, wyciąć twardą część po ogonku i pokroić tylko na ćwiartki – ważne jest, by nie wyciekł z nich sok, a pomidory i tak rozpadną się w zupie.
Łodygi selera naciowego przepłukać pod zimną wodą i pokroić na małe kawałki /1-1,5 cm/.
Umyć paprykę, usunąć gniazdo nasienne i pokroić na kawałki nie większe niż 3 cm. Cebule obrać i pokroić drobno.
Wszystkie warzywa umieścić razem w garnku.
Do garnka dodać też posiekany koperek, obrane i pokrojone w plasterki ząbki czosnku, liście laurowe, ziele angielskie, sól, pieprz i majeranek.
Na koniec wlać jeszcze dwa litry wody.

Zupę przykryć pokrywką i doprowadzić do wrzenia. Zdjąć pokrywkę, zamieszać zupę, zmniejszyć moc palnika do takiej, by zupa tylko lekko się gotowała. Gotować zupę  przez 30 minut, cały czas pod przykryciem.
Po tym czasie dodać 5 łyżek koncentratu pomidorowego, zamieszać zupę i po 5 minutach lekkiego gotowania sprawdzić jej smak. W razie potrzeby dodać jeszcze odrobinę soli lub pieprzu oraz paprykę wędzoną.
Zupę gotować jeszcze chwilę /ok. 10 min./ – łącznie gotować do 45 minut, do miękkości warzyw.

 

Pulpety w warzywach II

Dzisiejsza propozycja to pulpety w warzywach, przy czym inne nieco warzywa i inaczej przygotowane niż zamieszczone już na blogu Pulpety w warzywach. O ile poprzednie miały w składzie głównie paprykę i pieczarki, to dziś prezentowane bazują na cukinii i pomidorach. Są odmienną wersją, ale pyszne podobnie, zresztą wszystko z cukinią jest pyszne… w mojej subiektywnej oczywiście ocenie.

Składniki

0,5 kg mięsa wieprzowego np. szynki, łopatki
1 bułka namoczona w mleku/wodzie
1 cebula /jeśli jest część zielona to też… sporo/
2 ząbki czosnku
1 jajko
sól, pieprz, kminek mielony
mąka do obtoczenia pulpetów

Warzywa

2 cebule średnie /jedna biała i jedna czerwona/
2 ząbki czosnku
1 cała  średnia /młoda/ cukinia
4-5 pomidorów – polecana Lima /zamiennie puszka krojonych/
2 łyżki keczupu lub przecieru pomidorowego
sól, pieprz, papryka słodka i ostra
bazylia suszona, szczypiorek świeży

Wykonanie

Mięso zmielić razem z cebulą i namoczoną bułką, dodać przeciśnięty czosnek, jajko oraz sól, pieprz i kminek. Wyrobić masę, formować kulki wielkości orzecha włoskiego,  obtoczyć w mące.
Zagotować wodę z kostką rosołową  /wody ok. 1 l/, na gotującą wrzucać pulpety, gotować ok. 30 min. Po ugotowaniu wyjąć za pomocą łyżki cedzakowej i odłożyć osobno na talerz.

Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oleju /lekko posolić, żeby się nie zrumieniła/, dodać posiekany czosnek – przesmażyć.
Cukinię pokroić w cienkie paski razem ze skórką, ale bez gniazd nasiennych /można to zrobić przy użyciu obieraczki do warzyw/, dodać do cebuli i chwilę smażyć, aż lekko zmięknie, po czym dodać pokrojone pomidory /bez skórki/, keczup i przyprawy i chwilę dusić – warzywa powinny zachować jędrność i nie rozciapać się. Dodać pulpety i chwilę jeszcze dusić pod przykryciem.
Podawać z ziemniakami, kaszą lub ryżem.