Ciasto „Biały murzynek” z jabłkami

To ciasto to prawie Murzynek kakaowy, ale….. bez kakao, zamiast niego są jabłka… w plasterkach…..obtoczone cynamonem. Dałam jabłka o nieznanej mi nazwie, z mojej działki. Plasterki jabłek, mimo, że obtoczone cynamonem, są bardzo mało widoczne, ale zapewniam, że tam są…. ale cynamon chyba nieco zabarwił ciasto, bo jakieś ciemniejsze się zrobiło….

forma 24×24 cm

Składniki

1 kostka masła lub margaryny /dałam 200 g masła/
1,5 szklanki cukru
1/2 szklanki wody
2 łyżki spirytusu/octu

4 jajka
2 szklanki mąki
2 pełne łyżeczki proszku

3-4 jabłka
1 łyżka cynamonu

cukier puder do posypania

Wykonanie

Wszystkie składniki /masło, cukier, woda/ wymieszać, a następnie gotować 5 minut od momentu,  gdy zacznie wrzeć. Pod koniec dodać spirytus/ocet. Ostudzić.

Do ostudzonego dodać żółtka i mąkę z proszkiem, wymieszać mikserem.
Ubić białka ze szczyptą soli, delikatnie wmieszać do ciasta.
Jabłka obrać, pokroić w półplasterki. obsypać cynamonem i dodać do ciasta, delikatnie wymieszać.

Ciasto przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w temperaturze 160-170 st.C przez 45 min. /sprawdzić patyczkiem/ II poziom grzanie góra-dół.

Gulasz wieprzowy z piekarnika

Gulasz? a czemu nie? ale taki, które robiłby się sam, czyli bez uprzedniego smażenia, a potem duszenia, doprawianie i co tam jeszcze…
I będzie taki, można by rzec – leniwy gulasz, a wszystko za sprawą piekarnika i rękawa do pieczenia. A efekt końcowy? mlaskaniu nie będzie końca!

Składniki

1 kg łopatki wieprzowej /lub szynki/
1 duża cebula
3-4 ząbki czosnku
3 łyżki keczupu /2 wystarczą, gdy keczup pikantny/
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1 łyżka oleju
2 łyżki wody
2 łyżki mąki pszennej
1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka pieprzu zmielonego
1 łyżeczka papryki słodkiej
1/2 łyżeczki papryki ostrej
1 liść laurowy
2 ziarenka ziela angielskiego

Wykonanie

Mięso pokroić w dużą kostkę, cebulę w piórka, a czosnek drobno posiekać.

W miseczce wymieszać keczup, koncentrat, olej, wodę, obie mąki i przyprawy /za pomocą trzepaczki rózgowej/.

Do rękawa piekarniczego włożyć mięso, cebulę i czosnek, liść laurowy i ziele ang. a następnie wlać marynatę, dobrze zamknąć i wymieszać potrząsając woreczkiem.
Woreczek z zawartością umieścić w naczyniu żaroodpornym i włożyć do lodówki na kilka godzin /u mnie na całą noc/, aby mięso zamarynowało się.

Rozgrzać piekarnik ustawiając temperaturę na 170-180 st.C grzanie góra-dół.
Naczynie z mięsem wstawić do rozgrzanego piekarnika /II poziom/ i piec 70-80 min. Po tym czasie wyjąć z piekarnika, worek rozciąć i wyłożyć gulasz. Podawać z kaszą, makaronem lub ziemniakami.

Zupa pieczarkowa – węgierska

Bardzo smaczna, a jakże inna od tej tradycyjnej zupa pieczarkowa. Kolorytu i paprykowego smaku dodają trzy rodzaje papryki. Oczywiście jej ostrość można dopasować do swoich upodobań, zwiększając lub zmniejszając dodatek papryki ostrej.
Mimo dodatku grzybów zupa jest raczej zupą lekką, taką jaką ja lubię, bez dodatkowego „wkładu” w postaci ziemniaków czy makaronu.

Składniki

2 l bulionu
3 łyżki masła
1 większa cebula
500 g pieczarek
3 płaskie łyżki mąki
1 płaska łyżka słodkiej papryki
0,5 łyżeczki wędzonej papryki
szczypta ostrej papryki
1-2 łyżki sosu sojowego
1 szklanka mleka /250 ml/
1 łyżka soku z cytryny lub octu
sól, pieprz
kilka łyżek kwaśnej śmietany lub gęstego jogurtu
koperek i natka pietruszki

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozpuścić 2 łyżki masła i zeszklić na nim drobno pokrojoną cebulę.
Dodać pozostałą łyżkę masła oraz pokrojone w grube plasterki pieczarki i smażyć do czasu, aż odparuje sok, który wypuszczą /ok. 10 min./.
Teraz dodać mąkę, paprykę /wszystkie proszki/ i sos sojowy i szybko, ale dokładnie wymieszać.
Wlać bulion i mleko, doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu do czasu, aż pieczarki będą miękkie /znowu ok. 10 min./.
Na koniec dodać zahartowaną kwaśną śmietanę i sok z cytryny.
Zupę zdjąć z gazu, doprawić solą i pieprzem, dodać posiekany koperek i natkę pietruszki i podawać.

Kotlety z kaszy jaglanej z porem

Miałam zamiar zrobić pulpety z kaszy jaglanej, ale kiedy tak nad nimi rozmyślałam, przyszła refleksja – co będzie bardziej kaloryczne, czy pulpety i sos do nich, czy też kotleciki, wprawdzie bez sosu, ale smażone? te ostatnie można wprawdzie przygotować w piekarniku, ale to już nie to samo.
I… wybrałam jednak kotlety. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, by z przygotowanej masy uformować pulpety i ugotować, dorabiając też do nich ulubiony sos.
A kotlety wyszły….. no cóż….. jestem obżarta jak bąk?

z połowy porcji wyszło mi 7 kotlecików

Składniki

2 woreczki kaszy jaglanej, ugotowanej zgodnie z przepisem na opakowaniu
1 por (biała część)
1-2 ząbki czosnku
2 łyżki oleju
1 jajko
2-3 łyżki płatków owsianych lub bułki tartej
po 1/2 łyżeczki soli, kuminu, papryki i kurkumy
natka pietruszki, szczypiorek czosnkowy

Wykonanie

Ugotowaną kaszę przełożyć do miski.
Na rozgrzanym oleju zeszklić pokrojony w drobniutką kostkę por, dodać posiekany czosnek, przesmażyć i dodać do kaszy.
Posiekany szczypiorek i natkę pietruszki również dodać do kaszy.
Następnie dodać płatki owsiane/bułkę tartą oraz przyprawy, masę dokładnie wyrobić. Gdy już jest odpowiednio doprawiona dodać jajko i ponownie wyrobić.
Odstawić na chwilę.

Mokrymi rękami nabierać porcje masy, formować kotlety i smażyć na rozgrzanym tłuszczu z obu stron na rumiano na niezbyt dużym ogniu.
Od razu podawać np. z mizerią lub z ulubioną surówką, bądź innymi dodatkami.

Kotleciki można przed smażeniem panierować, ale nie jest to konieczne /ja oprószam tylko lekko bułką tartą/.

Kotlety mielone z kaszą jaglaną i cukinią

Z cukinii faszerowanej m.in. mięsem, zostało mi trochę mięsa mielonego… za mało na tradycyjne mielone, ale jeśli połączyć to jeszcze z czymś… no tak, właśnie tak… połączyłam z kaszą jaglaną /samo zdrowie/ i cukinią /też zdrowie, a do tego moja ulubiona jako solo i dodatek do wszystkiego i wszędzie/…..
Wyszły pyszniutkie, smaczniutkie i pulchniutkie w środku, chrupiące na zewnątrz. Lubię je z ….. kromką chleba, a w zasadzie lubię taki ciepły kotlecik włożyć między dwie cienkie kromeczki i zajadać, nawet bez dodatków. 

Składniki

250 g mięsa mielonego /dałam z szynki, a waga w przybliżeniu /
1 cebula
1/2 cukinii średniej wielkości
1 woreczek kaszy jaglanej /100 g/
1 jajko
1 kajzerka namoczona /mleko/woda/
natka pietruszki, zielona cebula /szczypior/
przyprawy do smaku /powinno mieć wyrazisty smak/ – sól, vegeta, pieprz, kminek mielony, majeranek, papryka ostra i słodka

bułka tarta
olej

Wykonanie

Kaszę ugotować, bułkę namoczyć i odcisnąć.
Cukinię zetrzeć na grubych oczkach, odstawić na chwilę wyłożoną na sitku, aby nadmiar soku spłynął i odcisnąć. Cebulę bardzo drobno pokroić.
Dodatki zielone posiekać.
Wszystkie składniki wymieszać, ewentualnie jeszcze doprawić do smaku. Odstawić do lodówki na 30 minut.
Formować kotlety, panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju z dodatkiem masła na złoty kolor. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.
Podawać z czym kto chce, z czym kto lubi….

Cukinia faszerowana kaszą jęczmienną, mięsem mielonym i pieczarkami

Lato ma się ku końcowi, a ja ani razu nie zrobiłam w tym roku cukinii faszerowanej. Coś wręcz nieprawdopodobnego!
Dziś naprawiam to niedociągnięcie i obiecuję poprawę, co oznacza, że jeszcze będą podobne dania, zanim nadejdzie….. zima? Tak, zima, wszak cukinia nawet zerwana trochę może poleżeć i poczekać na wykorzystanie.
Do wykorzystania miałam woreczek kaszy jęczmiennej, więc wykorzystałam ją również.
Jak zwykle w przypadku dań z cukinii – wyszło pysznie, ale co ja tam będę zachwalać, skoro moja opinia o cukinii i tak nie jest obiektywna, bo ja kocham to warzywo i już.
 

Składniki

2 średnie lub 1 długa cukinia
250 g mięsa mielonego z szynki /może być też inne/
1 torebka kaszy jęczmiennej /100 g/
200 g pieczarek
1 cebula
2-3 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, sól czosnkowa, pieprz do smaku
natka pietruszki
ser żółty /starty/

Wykonanie

Cukinie obrać /gdy mają miękką skórkę, nie trzeba obierać/, przekroić wzdłuż /i ewentualnie jeszcze wszerz/ na połowę, wydrążyć środek. Łódeczki włożyć na gotującą, osoloną lekko wodę na kilka minut /ok. 4-6 min./, szybciej się później zapieką. Ostudzić.

Kaszę ugotować na sypko /zgodnie z zaleceniem na opakowaniu/.

Cebulę i pieczarki pokroić w kostkę i wrzucić na rozgrzany olej, smażyć do zeszklenie cebuli i odparowania płynu,  dodając sól, pieprz /ewentualnie dodać jeszcze teraz drobno pokrojony, wydrążony uprzednio środek cukinii, dusić razem do całkowitego odparowania płynu/.
Usmażone pieczarki przełożyć na talerzyk, a na patelni przesmażyć mięso mielone.
Teraz dodać do mięsa ugotowaną kaszę oraz ponownie usmażone wcześniej pieczarki, koncentrat pomidorowy oraz przyprawy. Wymieszać i chwilkę podsmażyć. Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki, wymieszać, ostudzić.

Napełnić farszem łódeczki cukinii.
Naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem, ułożyć cukinie i zapiekać około 30 min. w nagrzanym już piekarniku w temperaturze 170-180 st.C.
Po tym czasie na cukinię zetrzeć ser żółty i jeszcze chwilę zapiec.

Żeberka w miodowo-tymiankowej marynacie

Ależ ja dziś kombinuję,… kazałam kupić żeberka na obiad, bo chciałam je upiec w piekarniku z warzywami, ale zupa też ma być warzywna, więc doszłam do wniosku, że no… bez przesady…Wprawdzie lato w pełni i warzywa piękne, świeżutkie, a różnorodności też nic zarzucić nie można, to nie może być wszystko na bazie warzyw – zupa, drugie danie, surówka…a kompotu nie da się? tak bym usłyszała zapewne….

Siadłam więc i rozmyślam, i kartkuję książki, zeszyty, i myszkuję w necie, i… idę na balkon podlać moje ziółka, a tam tymianek rozrośnięty i uśmiechający się z daleka, jakby wołał – weź mnie, zrób coś ze mną….
No to wzięłam …. po drodze wpadłam jeszcze do Moniki na konsultacje i zrobiłam. A żeberka wyszły pierwsza klasa, palce lizać, ale nie obgryzać!

Składniki

ok.1 kg mięsnych żeberek wieprzowych /paski/
2 średnie cebule
1 pełna łyżeczka suszonego tymianku /dałam 2 łyżki świeżego/
1 pełna łyżeczka miodu
2 łyżki ciemnego octu balsamicznego
2 łyżki ciemnego sosu sojowego
1 płaska łyżeczka soli
mielony czarny pieprz do smaku

Wykonanie

Żeberka umyć i osuszyć, podzielić na porcje.
Cebule bardzo drobno posiekać, połączyć z miodem, solą, pieprzem, sosem sojowym, tymiankiem i balsamico. Powstałą pastą dokładnie natrzeć żeberka i odstawić minimum na godzinę do lodówki /u mnie na całą noc/.
Tak zamarynowane przełożyć do worka do pieczenia, zawiązać, nakłuć worek w kilku miejscach wykałaczką/szpilką.
Piec ok. 60 min. w temperaturze 180 st.C /lub 160 st. C + termoobieg/, po czym delikatnie naciąć worek u góry i dopiec jeszcze 10-15 minut.

Żeberka podałam z upieczonymi równocześnie ziemniakami oraz mizerią.

Zupa z młodą kapustą, papryką i cukinią

Pyszna, lekka, letnia zupa, pożywna, pełna „dobroci” wprost z naszego ogrodu. Trzeba wykorzystać sezon i koniecznie ją serwować w czasie wakacji, zwłaszcza, że nie wymaga jakiegoś długiego stania przy garach.

Składniki

2,5-3 l bulionu drobiowego/warzywnego/wody
1 mała cukinia zielona
1 mała cukinia żółta
1/2 czerwonej papryki
1-2 marchewki
1 pietruszka
kawałek selera lub 1/2 laski selera naciowego
3 młode ziemniaki
1/4 główki młodej kapusty
1 cebula
gałązka lubczyku

1 łyżka masła
1 łyżka mąki
1 łyżka octu
sól i pieprz do smaku
natka pietruszki

Wykonanie

Warzywa pokroić w kostkę lub plasterki /pół lub ćwierć plasterki/, kapustę poszatkować.
W garnku, w którym będzie się gotować zupa, rozgrzać masło klarowane i przesmażyć pokrojone warzywa, dodać kapustę, wymieszać i chwilę razem podsmażyć, po czym dodać bulion i gotować całość do miękkości warzyw.

Z mąki i masła zrobić lekką zasmażkę i dodać do zupy. Doprawić do smaku solą, pieprzem, octem. Posypać natką pietruszki.

Brzoskwinka w kruchym cieście

Coś nie udaje mi się ostatnio upiec sernika, bo co zaplanuję, to wyskakuje mi jakaś inna potrzeba, a raczej konieczność upieczenia innego ciasta. Tak też było i tym razem. Plan był, chęci były, a tu dojrzały brzoskwinie i trzeba było je zerwać. A tak to już jest z owocami z własnego ogrodu, że nie zerwiesz 1 czy 2 kg, tylko jak dojrzewają, to wszystkie naraz i „masz babo placek” – czyli kłopot….. Kłopot to może za dużo powiedziane, toć o”od przybytku głowa nie boli” i drzewko nie jest duże, więc i owoców nie wiadomo ile nie ma, ale jakiś tam nadmiar ich jest i trzeba to jakoś rozdysponować. 
Zatem zamiast sernika będzie ciasto kruche z… brzoskwiniami. Serniki uwielbiam /na równi z czerwonym barszczem i cukinią w każdej postaci…/, ale powiem bez przechwałek, ciasto warte grzechu….. tzn. kalorii….. dodatkowych boczków…..
Żeby trochę mniej tych kilogramów „przytulić”, ciasto upiekłam w mniejszej blaszce, bo zawsze to mniej kalorii wyjdzie.

Składniki /forma 24×24 cm lub 20×32 cm//

Ciasto

340 g mąki pszennej /2 szklanki/
1 duże jajko
130 g cukru pudru
200 g masła
1 łyżka smalcu
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Nadzienie

1,5 kg brzoskwiń
1 duży kisiel pomarańczowy /bez cukru/
2 pełne łyżki mąki ziemniaczanej

3 łyżki bułki tartej


Wykonanie

Suche składniki na ciasto wysiekać z zimnym tłuszczem pokrojonym w kostkę /można wykorzystać malakser/, dodać jajko, zagnieść szybko.
Ciasto podzielić na 2 części. Większą /ok. 2/3 ciasta/ wyłożyć dno formy /na dnie papier do pieczenia oczywiście/, mniejszą zaś /1/3 ciasta/ włożyć do zamrażalnika.

Z brzoskwiń usunąć pestki i pokroić je w kostkę /lepiej drobną/, a następnie wymieszać z kisielem i mąką ziemniaczaną.

Ciasto w formie posypać bułką tartą, na to wyłożyć brzoskwinie, na wierzch zetrzeć /bądź skubać/ schłodzone ciasto.
Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st. C przez ok. 40-45 min. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

Ciasto można też upiec z morelami lub nektarynkami.

Tortilla de patatas – hiszpański omlet

Tortilla z ziemniaków…wiele na jej temat czytałam, wiele razy przymierzałam się do jej zrobienia, ale za każdym razem kończyło się na zrobieniu ziemniaków. pn. Ziemniaki smażone.
Ale… co ma wisieć, nie utonie… i jest! Moja ocena – wszystkiego warto spróbować, żeby wiedzieć, ale chyba ziemniaki smażone, o których mowa wyżej, smakują mi bardziej.
  

Składniki

4 duże ziemniaki
1 duża cebula
5 jajek
sól. pieprz
płatki chilli /szczypta/
kumin mielony /1/2 łyżeczki/
opcjonalnie można dodać:
1/2 małej, cienkiej cukinii
garść groszku zielonego

oliwa


Wykonanie

Ziemniaki i cebulę pokroić na cieniutkie plasterki – ok. 3-4 mm. Jeśli zdecydujemy się na opcję z cukinią, pokroić ją podobnie.

Na patelni rozgrzać olej, wyłożyć ziemniaki i cebulę /i ewentualnie cukinię/, smażyć, aż warzywa zmiękną i staną się rumiane. Dodać /ewentualnie/ groszek i jeszcze chwilkę smażyć. Usmażone już ostudzić.

W misce rozkłócić jajka z dodatkiem soli /rozbełtać, nie ubijać/. Dodać ostudzone warzywa, pierz, kumin, chilli oraz sól do smaku.
Całość wymieszać i wylać na ponownie rozgrzany olej na patelni.
Smażyć ok. 5 min. z każdej strony. Odwracać na drugą stronę podkładając np. talerz, odwracając patelnię do góry dnem, a następnie zsuwając placek z powrotem na patelnię. Podobnie przekładać tortillę na talerz po jej usmażeniu.

Gotowa tortilla de patatas może być podana jako danie główne lub przystawka.