Roladki z karkówki z pieczarkami, ogórkiem kiszonym i papryką

Och jak ja lubię wszelkiego rodzaju roladki, kieszonki, zawijaski… zawsze można zrobić coś nowego, innego, niby to samo, a jednak co innego, no i przy okazji wykorzystać to i owo „plątające” się w zakamarkach lodówki czy szafki. Dziś padło na roladki z karkówki, a to dlatego, że zachciało mi się zrobić z karkówki danie – Karkówka/schab po łęczycku. Jednak za dużo miałam mięsa na nasze potrzeby, a ponadto chciałam też trochę urozmaicić menu skoro deszcz leje i nic innego robić nie można, więc z części stworzyłam roladki.

Składniki

3 plastry karkówki /ok. 35-40 dkg/
12 średnich pieczarek /śr. 4 szt na 1 roladkę/
1 mała cebulka
1 większy ogórek kiszony
1/2 papryki świeżej lub marynowanej /dałam świeżą żółtą i czerwoną/
1 łyżka masła
przyprawa do mięsa wieprzowego
pieprz, sól

1 jajko
mąka, bułka tarta
olej do smażenia

Wykonanie

Karkówkę rozbić na cienkie plastry, obsypać z obu stron przyprawą, odłożyć na chwilę.

Pieczarki i cebulę pokroić w kostkę, po czym podsmażyć na maśle, doprawić solą i pieprzem.
Ogórek i paprykę pokroić w paski.
Na każdy kotlet nałożyć wzdłuż jednego boku pieczarki, na pieczarki po 2 paski ogórka i papryki. Zwinąć mięso w roladkę, panierować w mące, jajku i bułce tartej i smażyć na rumiano ze wszystkich stron. Jeśli nie mamy pewności, że usmażyły się też w środku, można na 10 min. włożyć jeszcze do piekarnika nagrzanego do 180 st.C aby doszły.
Ja dopiekałam, bo akurat miałam nagrzany piekarnik.

Żeberka w sosie cebulowym II

Co tu się rozwodzić… pyszne i tyle… a ile było mlaskania przy jedzeniu, a talerze prawie wylizane potem…polecam!

Składniki

ok. 1 kg żeberek
2-3 duże cebule
3-4 łyżki koncentratu pomidorowego
2 kostki rosołowe
sól, pieprz, papryka słodka, szczypta papryki ostrej
majeranek, kminek
olej do smażenia
1 łyżka mąki ziemniaczanej do zagęszczenia sosu

Wykonanie

Żeberka umyć, podzielić na części w ten sposób, aby każda porcja miała 3 kosteczki /żeberka/.
Każdą porcję natrzeć solą, pieprzem i papryką. Obsmażyć na rumiano z obu stron.
Przełożyć do rondla, dodać cebulę pokrojoną w kostkę, podlać bulionem /2 kostki rosołowe rozpuścić w 2 szklankach wody/ tak, by żeberka były przykryte i dusić do miękkości.
Wówczas dodać do rondla koncentrat pomidorowy, kminek, majeranek, zagęścić mąką ziemniaczaną rozpuszczoną w niewielkiej ilości zimnej wody, wymieszać i zagotować.

Pulpety w sosie pieczarkowo-jarmużowym

W tym roku znowu posadziłam na działce jarmuż, podobnie jak w ostatnich 2 latach… ba, nawet udało mi się kupić również nasiona czerwonego /liście ma w kolorze fioletowo-bordowym/. Dziwny jednak ten bieżący rok w ogrodzie, to i jarmuż dziwny… czerwony dorodny, urósł wysoki, zaś zielony malutki, taka mizerotka. Zerwałam trochę liści, miał być koktajl, ale plany się zmieniły. Zrobiłam pulpety w sosie z dodatkiem jarmużu. Ciekawe połączenie. I w mojej ocenie smaczne.

Składniki

0,5 kg mięsa wieprzowego np. łopatki
1 bułka namoczona w mleku/wodzie
1 cebula /jeśli jest część zielona to też… sporo/
2 ząbki czosnku
1 jajko
sól, pieprz, kminek mielony
mąka do obtoczenia pulpetów

Sos

1 l wody + kostka rosołowa
200 g jarmużu /u mnie większość „czerwonego”/
200 g pieczarek
1 cebula
2 ząbki czosnku
1/2 szklanki śmietany kremówki
sól, pieprz, papryka słodka i ostra, sól czosnkowa

Wykonanie

Z jarmużu usunąć nerwy liściowe i pokroić w paski.
Pieczarki pokroić w plasterki.
Cebulę pokroić w kostkę i zeszklić na oleju /lekko posolić, żeby się nie zrumieniła/, dodać posiekany czosnek – przesmażyć.
Dodać teraz pieczarki, a po chwili dorzucić jarmuż. Przykryć i chwilkę dusić.

Mięso zmielić razem z cebulą i namoczoną bułką, dodać przeciśnięty czosnek, jajko oraz sól, pieprz i kminek. Wyrobić masę, formować kulki wielkości orzecha włoskiego,  obtoczyć w mące.
Zagotować wodę z kostką rosołową, na gotującą wrzucać pulpety, gotować ok. 20 min. po czym dodać podsmażony jarmuż z pieczarkami i gotować jeszcze ok. 10 min. /aż zmiękną/. Zagęścić sos śmietaną, doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką. Zagotować. Można dorzucić jeszcze natkę pietruszki.

 

Schab sztygarski /po mojemu/

Schab trochę po śląsku, trochę po mojemu. Fajnie wygląda, dobrze smakuje. Zaletą jest także to, że można podać go na obiad, a resztę jaka pozostanie serwować jako wędlinę. Ot, takie 2 w 1 można by rzec. Lubię takie potrawy.

Składniki

1-1,2 kg schabu
30-35 dkg kiełbasy*) /na długość schabu/
sól, pieprz, słodka papryka
1 duża cebula

marynata

2 łyżki oleju
2 ząbki czosnku /lub 1 łyżeczka czosnku granulowanego/
1 łyżeczka soli
1 łyżeczka papryki słodkiej mielonej
1/2 łyżeczki papryki ostrej mielonej
1/2 łyżeczki pieprzu
1 łyżeczka mielonego kminku
1 łyżeczka majeranku

Wykonanie

Długim nożem zrobić otwór przez środek mięsa /na wylot/, natrzeć powstały „tunel” solą, pieprzem i słodką papryką. Kiełbasę lekko zamrozić i włożyć do „tunelu” w schabie /mrożenie nie jest konieczne, ale sztywniejszą kiełbasę łatwiej włożyć do środka mięsa/.
Z wymienionych składników na marynatę przygotować bejcę, dokładnie wetrzeć ją w schab, po czym obłożyć go plasterkami cebuli, owinąć w folię i włożyć do lodówki na całą noc /można na dłużej, nawet na 1-2 doby/.

Zamarynowany schab przełożyć do rękawa do pieczenia mięsa, podlać 1/2 szklanki wody lub lekkiego bulionu, rękaw zamknąć i przełożyć do naczynia żaroodpornego. Piec łącznie przez ok. 70 min. pierw przez 45 min. w temp.180 st.C, potem jeszcze 25 min. w temp. 150 st.C, przy czym na 10 min. przed końcem pieczenia można rękaw rozciąć, aby mięso mogło się przyrumienić /ja z tego zrezygnowałam, bo podawałam z sosem/.

Jeśli mięso będzie podawane bez sosu, zostawić go w piekarniku do ostygnięcia.
Jeśli będzie podawane z sosem, po upieczeniu mięsa odczekać 10-15 min.i dopiero schab wyjąć na deskę i okryć go folią aluminiową, aby całkowicie nie ostygł. Sos z pieczenia zlać razem z cebulą do rondelka, zblendować, po czym zagęścić go 1 łyżką mąki ziemniaczanej rozpuszczonej w niewielkiej ilości zimnej wody i zagotować.

*)zaleca się użyć dobrej kiełbasy wędzonej – wówczas nie ściągać skórki, będzie fajna ciemna otoczka /moja kiełbasa nie była zbyt uwędzona, więc skórkę zdjęłam i nie ma tego efektu/
zamiennie można użyć kabanosów – 3-4 kawałki długości odpowiadającej długości schabu

Roladki z mięsa mielonego w boczku, nadziane kiełbasą, pieczarką i ogórkiem

 „Roladkowo” u mnie ostatnio się zrobiło, ale tak jakoś miałam troszkę czasu wolnego, no i nie ma co ukrywać – lubię je, to i trochę pokombinowałam i zamiast tradycyjnych mielonych są roladki. Wyszły smaczne i zawsze to coś innego.

Składniki

500 g mięsa mielonego np. z łopatki
1 duża lub 2 średnie cebula + zielona cebulka
1 łyżka musztardy
1 bułka kajzerka lub 2 kromki pieczywa tostowego
1/2 szklanki śmietany /wystarczy 12%/ lub jajko
sól, pieprz, kminek mielony, papryka słodka i ostra

8 cienkich plastrów boczku wędzonego /wąskie, podłużne/
musztarda

nadzienie

laska cienkiej kiełbasy
ok. 300 g pieczarek
2 ogórki kiszone
1 duża cebula czerwona


Wykonanie

Kiełbasę pokroić na 2 kawałki /po ok. 8-9 cm//, a każdy z nich jeszcze wzdłuż na 4 części.
Pieczarki pokroić w plasterki, cebulę w piórka. Ogórki przekroić wzdłuż na 4 części.

Kajzerkę pokroić na kromki i zalać śmietaną, aby namokła, po czym wymieszać.
Cebulę pokroić w drobną kosteczkę.
Mięso mielone połączyć z bułką, cebulą i pozostałymi dodatkami, dokładnie wyrobić, doprawić do smaku.
Masę mięsną podzielić na 8 porcji.
Formować na mokrych dłoniach placki, na każdy nakładać cząstkę cebulki, ogórka, kiełbasy oraz porcję pieczarek i uformować roladki.

Paski boczku posmarować musztardą i owinąć każdą roladkę, spinając wykałaczką /ja nie spinałam, nie było takiej potrzeby/. Obsmażyć na oleju rzepakowym ze wszystkich stron.
Pozostałe pieczarki i cebulę czerwoną /które nie zostały zużyte jako nadzienie/ wrzucić na patelnię, na której smażyły się roladki i usmażyć na złoty kolor. Odłożyć osobno, a na patelnię wlać 2-3 łyżki wody, zagotować /czyli „zebrać smaki”/.

Usmażone roladki przełożyć do rondla, na wierzch wyłożyć dodatkowo usmażone pieczarki, podlać „zebranymi smakami”, przykryć i włożyć na kilkanaście minut do nagrzanego piekarnika  – 15-20 min. 150 st. C + termoobieg.

Uwaga – gdy mamy mniej pieczarek /wystarczy mieć kilka/, możemy dać je tylko do nadzienia, natomiast zrezygnować już z nałożenia ich na wierzch zapiekanych roladek.

Karkówka z pieczarkami zapiekana w sosie po hajnowsku

Naszło mnie tak jakoś na przeglądanie bardzo starego zeszytu z przepisami…gromadziłam w nim moje pierwsze zbiory receptur, zdobywane w różny sposób, zapisywane bez ładu i składu, ot tak, po prostu w kolejności jak były zdobywane. I natrafiłam na ten przepis na karkówkę, z dopiskiem „Jasia z Hajnówki”. Długo musiałam wytężać swój umysł, aby sobie ową Jasię przypomnieć, bowiem z racji wykonywanego zawodu sporo jeździłam na różnego typu szkolenia, narady czy konferencje i poznawałam przy okazji wiele nowych osób. Dokopałam się jednak w mej pamięci i przypomniałam sobie Jasię… tak, pamiętam…kilkudniowy pobyt w Warszawie, jakiś hotelik przy ul. Świętokrzyskiej i gadanie do późnych godzin nocnych o wszystkim, także o jedzeniu. I to wtedy wzięłam od Jasi przepis na ową karkówkę, bowiem tak zachęcająco opowiadała o niej, dodając, że żadna większa uroczystość bez niej się nie odbędzie. Inna koleżanka z pokoju, pochodząca gdzieś z okolic Katowic dodała wówczas, że to prawie tak, jak u niej rolady. Przy przepisie był znak „+”, co oznaczało, że była zrobiona i smakowała.
Nie pozostawało więc nic innego, jak ponownie zrobić i podzielić się przepisem. A warto zrobić… mięso pyszne, mięciutkie, a te pieczarki… smakowały mi prawie jak te konsumowane z frytkami podczas pobytu w Karpaczu /o rany, ileż to lat temu było? lepiej nie mówić…/.

Składniki

1 kg karkówki
1/2 kg pieczarek
2 duże cebule
sól, pieprz, przyprawa do wieprzowiny np. czerwony „delikat”

Sos

4 łyżki cukru
4 łyżki wody
4 łyżki octu
4 łyżki maggi
mały koncentrat pomidorowy

Wykonanie

Karkówkę pokroić w plastry, obtoczyć z obu stron w mieszance przypraw, włożyć do pojemnika i na całą noc odstawić do lodówki. Następnie plastry karkówki obsmażyć z obu stron na oleju.

Na tej samej patelni przesmażyć cebulę pokrojoną w piórka, odłożyć na talerz.
Odrębnie usmażyć pieczarki, pokrojone w plasterki /smażyć na rumiano do całkowitego odparowania wody/. Połączyć z cebulą.
Składniki sosu wymieszać i zagotować.

W naczyniu żaroodpornym ułożyć „dachówkowo” karkówkę, na nią cebulę z pieczarkami, polać całość sosem.
Zapiekać pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 30-40 min.

Do karkówki podałam Młode ziemniaki zapiekane w piekarniku oraz
Surówka z młodej kapusty z papryką.

Kotlety mielone z cebulką prawie po bawarsku

Chciałam jakoś odmienić tradycyjne mielone i wtedy przypomniało mi się, że kiedyś zetknęłam się z kotletami po bawarsku. Przepisu nie zapisałam, ani też nie zapamiętałam, jedyne o utkwiło mi w pamięci, że był dodatkowo przyrządzany z cebulą duszoną w piwie z dodatkiem gorącej wody. No to postanowiłam coś stworzyć na wzór i podobieństwo. Zapewne nie będą to typowe kotlety po bawarsku, ale takie prawie, prawie… piwo w nich będzie z pewnością. Same kotlety jako takie usmażyłam na bazie moich z przepisu na Kotlety mielone czyli sznycle. Mnie smakowały bardzo.

Składniki

ok. 0,5 kg mięsa wieprzowego /u mnie łopatka/
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka /kajzerka/
1 jajko
zielony szczypior cebuli i czosnku
sól, pieprz, kminek mielony
2 łyżki śmietany
1 łyżka bułki tartej

dodatkowo

2 cebule
1 łyżka koncentratu pomidorowego
1/2 szklanki piwa
1/2 szklanki gorącej wody
1 kostka rosołowa
sól, pieprz, papryka słodka

Wykonanie

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać pozostałe składniki, dobrze wyrobić masę. Formować kotlety i  smażyć na rozgrzanym oleju. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.

Cebulę pokroić w piórka i zeszklić na oleju, po czym dodać rozkruszoną kostkę rosołową, podlać częścią gorącej wody i piwa i dusić. Kiedy część płynu już wyparuje, dodać drugą część piwa i wody, przecier pomidorowy, paprykę, pieprz i znowu dusić aż do miękkości cebuli. Teraz usmażone kotlety włożyć do garnka z cebulą, przykryć i dusić razem kilka minut. Doprawić ewentualnie do smaku i zagęścić odrobiną mąki ziemniaczanej /ja rozpuściłam 1/2 łyżeczki mąki w zimnej wodzie/, zagotować.

Szaszłyki w schabie

Danie jak smaczne, tak też efektowne, czyli takie iście świąteczne, na rodzinny obiad.
Ma dwie zalety:
– można go przygotować wcześniej, a przed podaniem już tylko podgrzać
– nadzienie szaszłyków można dowolnie komponować, w zależności od tego, czym dysponujemy i jakie składniki preferujemy, ale ważna jest też kolorystyka – im bardziej kolorowy szaszłyk, tym danie ciekawiej się prezentuje.
Można użyć m.in. pieczarek świeżych lub marynowanych, różnokolorowej papryki świeżej lub marynowanej, cukinii lub bakłażana, boczku wędzonego, cienkiej kiełbasy lub sera żółtego, cebulki marynowanej lub świeżej białej lub czerwonej itp. itd. do wyboru do koloru, wszelkie kompozycje, byle nam smakowało.

Składniki

6 plastrów schabu /jak na kotlety schabowe/
u mnie tym razem:
1 papryka czerwona
1 papryka zielona /zamiennie cukinia/
1 papryka żółta
12 malutkich pieczarek marynowanych
20-25 dag boczku wędzonego
sól, pieprz, papryka ostra

6 patyczków do szaszłyków
jajko
mąka
bułka tarta
olej do smażenia

Wykonanie

Plastry schabu cienko rozbić i doprawić solą i pieprzem. Odstawić na 30 min.
Obie papryki i boczek pokroić w grubą kostkę.
Na patyk do szaszłyków nadziewać boczek, paprykę czerwoną, cukinię, pieczarkę, paprykę żółtą, boczek itd. na długość odpowiadającą wielkości rozbitego schabu. Teraz szaszłyk owinąć ciasno plastrem mięsa, panierować w bułce, rozkłóconym jajku z dodatkiem soli, pieprzu i papryki ostrej i znowu w bułce tartej. Analogicznie postąpić z pozostałymi szaszłykami.
Smażyć na rozgrzanym tłuszczu ze wszystkich stron na złoty kolor.
Po usmażeniu szaszłyki włożyć jeszcze na 25-30 min. do nagrzanego piekarnika /170-180 st.C/ aby „doszły” w środku, po czym wyjąć patyczki i ostudzić.

Ostudzone szaszłyki przekroić wzdłuż na pół. Przed podaniem podgrzać.

Karkówka w zupie cebulowej z pieczarkami

Danie podobne trochę do karkówki, na którą przepis jest już na blogu – Karkówka w zupie cebulowej.
Podobne, ale… tamtą robi się w piekarniku, tą na gazie na palniku i do tego ma dodatek pieczarek. Naprawdę warto zrobić.


Składniki

8-9 plastrów karkówki wieprzowej /o grubości ok.1 cm/- ok. 1 kg
2 paczki zupy cebulowej po 30 gramów /użyłam – zupa cebulowa francuska Knorr/
ok. 0,5-0,7 kg pieczarek
1-2 cebule /jeśli duża 1 wystarczy/
2 szklanki bulionu /może być z kostki/
sól, pieprz, papryka ostra – do smaku

Wykonanie

Plastry karkówki lekko rozbić, oprószyć pieprzem i obtoczyć w zupie cebulowej.
Cebulę pokroić w ćwierć krążki.
Pieczarki umyć i pokroić w ćwiartki /gdy duże pokroić na 6-8 części/.

W rondlu o grubszym dnie ułożyć warstwami – pieczarki, karkówkę, cebulę i znowu pieczarki, karkówkę, cebulę /w moim rondlu wychodzą 2 warstwy/, podlać bulionem, postawić na gazie. Gotować pod przykryciem na małym ogniu przez ok.40-45 minut.
Kiedy mięso będzie już miękkie zagęścić sos np. 1 łyżką mąki ziemniaczanej lub w inny sposób, doprawić do smaku papryką ostrą, ewentualnie solą, zagotować.

Roladki z mięsa mielonego w boczku z morelą nadzianą śliwką i zapiekane z porami

Miałam inne plany na obiad, ale kiedy zobaczyłam te roladki /zrazy/ u Danusi, runęły pierwotne plany. Obok polędwiczek w sosie borowikowym, to danie zostało zaserwowane na świątecznym stole.
W mojej ocenie pyszne, a smak porów… bajka wprost.


Składniki /na ok. 20-22 sztuki/

1 kg mielonego mięsa wieprzowego /u mnie z szynki/
2 jaja
1 kopiata łyżka bułki tartej
1 kopiata łyżka mąki pszennej
2 czerwone cebule
2,5 płaskiej łyżeczki soli lub wg smaku własnego
1/2 łyżeczki pieprzu ziołowego
pieprz czarny mielony – wg smaku
20-22 cienkie plastry boczku wędzonego /u mnie 2 op. pokrojonego z „owada”/
musztarda – u mnie stołowa
20-22 morele i 20-22 śliwki kalifornijskie
olej lub masło klarowane do obsmażenia zrazów
2 średnie pory – trochę z zieloną częścią
200 g śmietany do zup 18%
wykałaczki do spinania
  zawinięte w boczek   obsmażone
zapieczone

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić na małej ilości oleju i ostudzić.

Do mielonego mięsa dodać jaja, mąkę, bułkę tartą, przesmażoną cebulę, sól, pieprz i dobrze wyrobić masę mięsną. Masa nie powinna być rzadka.
Mokrymi dłońmi uformować 20-22 kulki wielkości większej mandarynki.
Każdą morelę przeciąć /ale nie do końca/, włożyć do środka śliwkę i skleić. Następnie każdą kulkę nadziać morelą ze śliwką i uformować podłużne roladki. Pasek boczku posmarować musztardą i owinąć roladkę, spinając wykałaczką. Obsmażyć na oleju rzepakowym ze wszystkich stron.

Pory pokroić w ćwierć plasterki i podsmażyć krótko na maśle klarowanym, dodać śmietanę i mieszając krótko zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem.
Roladki ułożyć w dużej brytfannie, przykryć porami ze śmietaną i wstawić do piekarnika nagrzanego do 200 st. C i piec ok. 40 minut, grzanie góra-dół bez termoobiegu.
Roladki można odgrzewać w piekarniku pod przykryciem wlewając odrobinę wody /2-3 łyżki/.