Torcik serowy z brzoskwiniami z sera „wiaderkowego”

Miało nie być „słodkości” aż do świąt, ale…. więc na szybko powstał pomysł na  torcik na zimno … w trakcie zakupów … i jest coś do kawusi.
torcik serowy z brzoskwiniami

Składniki

1 kg sera w wiaderku
puszka brzoskwiń
2 galaretki brzoskwiniowe
3 płaskie łyżki żelatyny
0,5-1,5 szklanki cukru pudru
1 paczka biszkoptów

Wykonanie

1 galaretkę rozpuścić w wodzie zgodnie z przepisem na opakowaniu czyli w 0,5 l wody, drugą zaś razem z żelatyną w niewielkiej ilości wody /ok.0,5 – 0,75- szklanki/.
Ser połączyć z cukrem pudrem – ja dałam ok. 0,5 szklanki cukru, bowiem użyłam sera o smaku waniliowym i był już trochę słodki. Dodać tężejącą galaretkę – tą rozpuszczoną w małej ilości wody. Wymieszać.
Można dodać do sera 2 galaretki i 1 łyżkę żelatyny, ale wówczas sugeruję użyć galaretki jasnej, np. cytrynowej, aby ser nie wyszedł zbyt kolorowy /pomarańczowy/.

Tortownicę o średnicy 28 cm lub kwadratową /boki obłożyć folią spożywczą/ wyłożyć biszkoptami, na biszkopty wyłożyć ser, wyrównać i wstawić do lodówki w celu stężenia. Następnie na wierzch sera dać pokrojone dowolnie osączone z syropu brzoskwinie /ja pokroiłam w kostkę/, a na wierzch wylać tężejącą galaretkę /tą rozpuszczoną w normalnej ilości wody/. Wstawić do lodówki, najlepiej na noc.
torcik serowy

dziś dla odmiany torcik w okrągłej tortownicy z truskawkami… do części masy dodałam kakao,wymieszałam dość niedbale i wyszły fajne, ciemne cętki
torcik serowyz truskawkami

Tort serowy /sernik Elżbiety – bez pieczenia

Sernik nietypowy, bo ser robi się samemu, z mleka i śmietany. Jest bardzo delikatny i smaczny, jakkolwiek trochę pracy trzeba włożyć.
Przepis dostałam wiele, wiele lat temu od koleżanki z pracy – Krysi, a że ona z kolei miała go od swej przyjaciółki Elżbiety, nazwała go jej imieniem. Więc i ja tak go wyróżniam spośród innych i od razu wiem …. aha, chodzi o sernik z gotowanej śmietany.
Można go zrobić na biszkopcie upieczonym przez siebie /tak w oryginale brzmi przepis/, ale używałam też biszkoptów lub gotowych, pokruszonych herbatników wymieszanych z masłem.
Kiedy dzieci były małe,” hucznie” obchodziliśmy zawsze ich urodziny. Było trochę dzieci i towarzyszące im „ciocie”, a więc musiałam się dobrze nagłówkować, aby za każdym razem był to inny tort. Stąd też i ten sernik  robiłam niekiedy w formie tortu właśnie, w różnych konfiguracjach i połączeniach.

Ser

2 – 2,5  l mleka 3,2%
1/2 l kwaśnej śmietany
6-7 jajek
1 kostka masła
1 szklanka cukru pudru
sok z cytryny
bakalie /niekoniecznie/

2 galaretki na 0,5 l wody każda
owoce

Biszkopt

6 jajek
18 dkg cukru pudru
13,5 dkg mąki
1 niepełna łyżka octu

Wykonanie

Śmietanę rozbić z jajkami, wlać na gotujące się mleko, zmniejszyć gaz i cały czas mieszając podgrzewać, aż zrobi się ser i oddzieli się od niego serwatka. Nie dopuścić, aby się zagotowało!!!
Odstawić na chwilkę, następnie sito wyłożyć gazą i odcedzić serwatkę z sera /odcedzić lekko, nie może być za suchy/. Jeszcze lekko ciepły ser przetrzeć przez sito /obecnie potraktować po prostu blenderem – dawniej takich dogodności nie było/, odstawić do całkowitego ostygnięcia.
W tym czasie utrzeć masło z cukrem do białości, następnie ciągle ucierając dodawać po łyżce sera, na końcu sok z cytryny, ewentualnie aromat cytrynowy/rumowy/arakowy – do wyboru oraz bakalie.
Można też masę podzielić na pół, do jednej części dodać kakao.

Biszkopt upiec dzień wcześniej.
Żółtka utrzeć z cukrem, dodać ocet – utrzeć, dodać pianę ubitą z białek ze szczyptą soli, wsypać mąkę i delikatnie wymieszać. Piec w nagrzanym piekarniku 150-160 st. C ok. 40 min.
Biszkopt podzielić na 2 części. Jedną część wyłożyć na spód, na to 1/2 masy, druga część ciasta, masa, owoce, tężejąca galaretka.
Druga wersja – cały biszkopt na spód – 1/2 masy /z dodatkiem kakao/, 1/2 masy /jasnej/, polewa czekoladowa.

porcja z biszkoptem wystarczy na blaszkę 24×36 cm lub dużą tortownicę śr. 30 cm, gdy na spodzie  z herbatników – raczej tortownica średnia ca 26-27 cm średnicy. Spód może też być z gotowych biszkoptów.

Torcik jabłkowy

Pyszny torcik, o orzeźwiającym smaku i migdałowym posmaku, a do tego na wierzchu galaretka. Wszystko porządnie schłodzone w lodówce i ….. mniam, mniam….. pyszota po prostu!
Przepis wyżebrałam od koleżanki, tej samej, od której pozyskałam też przepis na pierwsze w życiu samodzielnie upieczone ciasto kakaowe, a o czym pisałam przy nim właśnie……
Tym torcikiem zaskoczyła mnie po raz drugi…… musiałam też zrobić, no musiałam…….
torcik jabłkowy

Składniki  

1 kostka masła
1 szklanka cukru pudru
2 żółtka
1/2 kg jabłek /raczej kwaśnych lub winnych/
olejek migdałowy
duża paczka biszkoptów /podłużnych/
1 op.galaretki  wiśniowej
torcik jabłkowy

Wykonanie

Utrzeć żółtka z cukrem, dodać masło – utrzeć, dodać olejek migdałowy, jabłka utarte na grubych oczkach oraz pół paczki pokruszonych biszkoptów – dokładnie wymieszać.
Tortownicę /małą/ wyłożyć biszkoptami, na to masę z jabłkami, wyrównać. Na wierzch wyłożyć tężejącą galaretkę, przyrządzoną wg przepisu na opakowaniu.
Całość włożyć do lodówki celem schłodzenia.

Uwaga!
– Z obawy przed salmonellą ostatnio robię torcik bez żółtek i też jest pyszny!
– Tortownicę wyłożyć folią spożywczą.
– Dobrze wygląda galaretka wyłożona po częściowym już zastygnięciu, tworzy wówczas taką nierówną powierzchnię zamiast gładkiej /mnie się tak właśnie podoba/
– Na te proporcje można też dać 1 kg jabłek /ilości pozostałych składników nie zmieniać – będzie bardziej winny i … wyższy/, ale  do masy z jabłek dodać tężejącą galaretkę /jasną/ rozpuszczoną w 1/4 szklanki wody
– można użyć biszkoptów okrągłych
– można – oprócz spodu – położyć też biszkopty na wierzchu /na masie lekko stężałej/ i dopiero zalać galaretką

Tort Czarnolas /Szwarcwaldzki/

Wyśmienity tort, niezbyt pracochłonny, trzeba tylko mieć jeszcze dodatkowo w zapasie wiśnie. Mogą być z kompotu, albo w soku własnym, ale wyśmienicie smakują z nalewki wiśniowej /i te używam najczęściej/.
Przepis na tort spisałam kiedyś z programu TV „Domowa Kawiarenka”, który prowadził mistrz cukiernictwa – Tadeusz Gwiaździński. Pamiętam, jak nie wszystko dokładnie udało mi się zapisać i stawałam na głowie, żeby obejrzeć powtórkę programu i uzupełnić zapiski. Teraz przepis można znaleźć na wielu forach kulinarnych, na których zresztą miałam przyjemność spotkać się również z p. Tadeuszem /występował oczywiście pod różnymi nickami/. To właśnie jego tort był inspiracją do tego prezentowanego tutaj.
tort czarnolas wg Agatki

Składniki 
8 jaj /białka + żółtka/
szczypta soli
150g mąki
150g cukru
1 opakowanie cukru waniliowego
1 budyń czekoladowy
2 łyżki kakao
1/2 proszku do pieczenia /2 płaskie łyżeczki/
tort czarnolas wg Agatki tu z jasnym biszkoptem

1 słoik wiśni 800-900 ml
poncz wiśniowy /do kompotu dodać wódki lub do wody wiśniówki w proporcji 2:1/

1 l śmietany kremówki /min. 30 %/
1,5-2 małych opakowań cukru waniliowego
4-5 łyżek cukru pudru
3 łyżeczki żelatyny + ok. pół szklanki wody
50 g gorzkiej czekolady /pół tabliczki/

Wykonanie
Białka ubić ze szczyptą soli na sztywną pianę, dodać cukier i cukier waniliowy, ubić, dodawać żółtka i już tylko mieszać delikatnie łopatką/łyżką, dodać przesianą mąkę, budyń, proszek do pieczenia, kakao, wymieszać. Ciasto przełożyć do tortownicy /śr. 26 cm/ wstawić do piekarnika nagrzanego do 150-160 st. C piec 30-35 min.
Biszkopt najlepiej upiec dzień wcześniej.

Żelatynę rozpuścić w gorącej wodzie.
Mocno schłodzoną śmietanę ubić na sztywno, dodając cukier i cukier waniliowy, połączyć z ostudzoną żelatyną.
Wiśnie osączyć, kilkanaście odłożyć do dekoracji.

Biszkopt przeciąć na 3 krążki, każdy skropić ponczem, przekładać śmietaną i wiśniami. Boki i górę też posmarować śmietaną, boki dodatkowo obsypać pokruszonym biszkoptem, wierzch posypać startą czekoladą i udekorować różyczkami ze śmietany, na każdej kładąc wiśnię. Lubię też wierzch polać roztopioną gorzką czekoladą /zamiast smarować śmietaną/ i udekorować bitą śmietaną i wiśniami.
Tort schłodzić w lodówce do następnego dnia.