O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Pierogi z kapustą słodką i ziemniakami

Czas jesienno-zimowy to czas przygotowywania potraw, wymagających więcej czasu, Do takich należą m.in. pierogi. W latach ubiegłych starałam się, aby przy okazji robienia pierogów ruskich zrobić jeszcze jakieś inne, czyli krótko mówiąc – przemycić jakieś nowości, skrzętnie wymyślane bądź wyszukiwane. A skoro zima zapukała już do drzwi, wróciłam do tradycji i dziś są pierogi z kapustą słodką i ziemniakami.
Zachęcam też do zrobienia pierogów ze słodką kapustą w innych wersjach np.
Pierogi ze słodką kapustą
Pierogi z kapustą słodką i białym serem
Pierogi z kapustą słodką i grzybami .

 

Składniki /na ok. 50 szt. pierogów/

Ciasto

0,5 kg mąki /3 szklanki/
1 szklanka  maślanki / wody
1 łyżka masła / oleju
½ łyżeczki soli
majeranek suszony /ok. 2-3 łyżeczki/ lub troszkę kurkumy

Farsz

ok.0,8 kg słodkiej białej kapusty (mała główka)
0,5 kg ziemniaków /waga po obraniu/
1-2 cebule
łyżeczka masła
2 łyżki oliwy
sól, pieprz czarny i ziołowy
natka pietruszki

Wykonanie

Najpierw przygotować farsz.

Ziemniaki ugotować i dokładnie pognieść.

Kapustę drobno poszatkować, zalać wrzątkiem /aby ją przykrył/, wsypać 1 łyżeczkę soli i gotować do miękkości.
Następnie kapustę odcedzić /wodę zachować/, ostudzić, dobrze odcisnąć wodę, posiekać drobno.

Cebulę drobno posiekać,  przesmażyć na oliwie z masłem. Dodać posiekaną kapustę, podlać odrobiną zachowanej wody z jej gotowania i chwilę dusić pod przykryciem, po czym odkryć i smażyć do odparowania płynu.

Teraz połączyć ziemniaki z kapustą i cebulą, wymieszać, dodać pieprz czarny i ziołowy, posiekaną natkę, a także ewentualnie sól.

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.
Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli.
Podawać z ulubioną omastą np. usmażona cebulka z dodatkiem słodkiej papryki lub bułki tartej lub odsmażone.

Frytki z cukinii

Były już dietetyczne niemal frytki z różnych warzyw –  Frytki warzywne, były frytki ziemniaczane – Domowe frytki z piekarnika,  dziś kolej na frytki z mojej ulubionej cukinii. Zaprzeczy ktoś, że nie można z niej zrobić wszystkiego? No, kompotu jeszcze nadal nie próbowałam. A frytki  super smaczne, super lekkie, po prostu fit.
Ilość składników, jak też rodzaj dodatków, zależy w zasadzie od naszej inwencji twórczej oraz preferencji smakowych. Ja zrobiłam je ze składników niżej podanych.

Składniki

1 długa cukinia – nie przerośnięta /moja miała ok. 40 cm długości, ale bez dojrzałych jeszcze ziaren/
moje dodatki tym razem:
sól morska
pieprz
papryka słodka
papryka wędzona
bułka tarta
olej
   przed pieczeniem
    po pieczeniu

Wykonanie

Piekarnik włączyć, ustawiając temperaturę na 200 st.C.
Cukinię umyć, obciąć końcówki, pociąć na mniejsze kawałki /u mnie tym razem na 4 części długości ok. 10 cm/. Teraz każdy kawałek przekroić wzdłuż na 4 ćwiartki, usunąć miąższ, po czym pokroić na frytki.
Teraz owe frytki umieścić w dużej misce, skropić odrobinę olejem, oprószyć przyprawami i niewielką ilością bułki tartej. Wymieszać i wyłożyć na dużą blachę wyścieloną papierem do pieczenia, oprószyć solą morską.
Zapiekać przez 15-20 min. w piekarniku nagrzanym już do 200 st.C, przy czym wraz z włożeniem do piekarnika blachy z frytkami /II poziom/ włączyć dodatkowo termoobieg –
/czas i temperaturę pieczenia dostosować do możliwości swojego piekarnika/.

 

 

Filety kurczaka pieczone pod pierzynką z marchewki

Są u mnie na blogu Udka kurczaka w marchewce i to one stały się dla mnie inspiracją do przygotowania w podobny sposób filetów z kurczaka. Aby jednak było bardziej dietetycznie i jednak trochę inaczej, pominęłam etap podsmażania mięsa, zaś marchewkę zamiast kroić w plasterki starłam na grubych oczkach, poddusiłam i otuliłam nią piersiątka … kurze piersiątka ma się rozumieć…
No i co tu gadać więcej – mięsko soczyste, aromatyczne, całość smaczna i … tylko zrobić i spróbować.

Składniki

2 większe filety z piersi kurczaka
4 marchewki
1 biała lub czerwona cebula
1 kopiata łyżeczka majonezu
2-3 jogurtu naturalnego /np. grecki/ lub śmietany 12%
sól, pieprz, przyprawa do kurczaka
opcjonalnie można dodać wg wyboru:
kolorowe papryki
cukinię
ananas z puszki

Wykonanie

Piersi pokroić na mniejsze części, lekko rozbić. Przyprawić solą, pieprzem i przyprawą do kurczaka. Odstawić na godzinę /lub na dłużej/.

Marchew zetrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę pokroić w piórka. Poddusić na patelni na odrobinie oleju na półmiękko. Jeśli będą dodawane opcjonalnie też inne warzywa również je pokroić i razem poddusić. Na koniec dodać do warzyw jogurt z majonezem i doprawiony solą i pierzem. Wymieszać.

Zamarynowane filety przełożyć do naczynia żaroodpornego. Na mięso /surowe/ nałożyć warstwę marchewki z ewentualnymi dodatkami i zapiekać ok. 50 minut w temp. 180 st. C. Na ostatnie 5 min. można odkryć.

Do tego dania podałam frytki z cukinii /przepis niebawem/ oraz sałatkę lodową z dodatkami.

 

Cukinia faszerowana szynką z porem i serem feta

Jeszcze mam cukinię ze swojego ogrodu… jeszcze, dopóki nie ma dużych mrozów i może leżakować na balkonie /oczywiście trochę zabezpieczona przed przymrozkami czyli nieco opatulona/. Chciałam ją jednak przygotować bez tradycyjnego nadzienia czyli mięsa mielonego i ryżu czy różnych kasz. No i zrobiłam zupełnie inny farsz i muszę przyznać, że danie wyszło smaczne, lekkie, a co ważne chyba mniej kaloryczne.

Składniki /na 3 porcje/

3 połówki średniej wielkości cukinii /przekrojonej wzdłuż/
200 szynki konserwowej
kawałek białej części pora – ok. 15-20 cm
1 łyżka masła/oleju
1/2 kostki sera feta /125 g/
puszka krojonych pomidorów
sól, pieprz, czosnek granulowany
100-125 g sera żółtego /do starcia na wierzch/

Wykonanie

Młodej cukinii nie obierać, jedynie przekroić wzdłuż na pół, wydrążyć środek i obgotować ok. 5 min. w osolonym wrzątku. Osuszyć. Jeśli skórka jest twarda /trudno przebić paznokciem/, należy obrać.

Na patelni rozgrzać masło/olej i zeszklić pokrojony w półkrążki por. Dodać szynkę pokrojoną w paski – przesmażyć. Dodać pomidory z puszki oraz środki z wydrążonej cukinii pokrojone w kostkę – smażyć do odparowania płynu.

Grzanie już wyłączyć. Do przygotowanego farszu dodać teraz ser feta pokrojony w kostkę, doprawić czosnkiem, pieprzem i solą.

Napełnić farszem połówki cukinii, na wierzch zetrzeć ser żółty i zapiec przez 25 min. w piekarniku nagrzanym do 180 st. C /na ostatnie 5 min. można włączyć termoobieg/.

 

Kapusta biała zasmażana z dodatkiem boczku

Idealny dodatek do dań mięsnych smażonych, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym. Jest podobna do tej – Kapusta biała zasmażana, ale wzbogacona o boczek.

Składniki

1 mała główka kapusty
1 cebula
150-200 g boczku wędzonego
1-2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól, pieprz czarny i ziołowy, cukier
kminek, majeranek
liść laurowy, ziele ang.
papryka ostra, czosnek granulowany
2 łyżki mąki
koperek /świeży, mrożony lub suszony/

Wykonanie

Kapustę poszatkować, zalać  szklanką wrzącej  wody /woda nie powinna przekraczać poziomu kapusty, może być ciut poniżej/. Dodać również liść laurowy, ziele ang. kminek /ok. 1 łyżeczki/ i gotować do miękkości /ok. 20-25 minut/. Nadmiar wody zlać, ale odrobinę zostawić na dnie /ok. 1 cm/.

Boczek i cebulę pokroić w kostkę, podsmażyć na oleju, oprószyć mąką i znowu krótko przesmażyć, dodać przecier pomidorowy, wymieszać, zdjąć z ognia i dodać do kapusty.
Wszystko razem wymieszać, doprawić do smaku solą, cukrem, czosnkiem, papryką i pieprzem. Dodać też majeranek /sporo/  i chwilę dusić.
Na koniec dodać koperek.

Żeberka w sosie kminkowym

Żeberka i kminek zawsze mi się dobrze kojarzą, ale jeżeli do tego dodamy jeszcze sos z wyraźnym akcentem kminkowym to już będzie pełnia smaku. Dla wielbicieli kminku – jak to mówi młodzież -wypas!
Podałam je z białą kapustą zasmażoną z dodatkiem boczku /przepis wkrótce/.

Składniki

1 kg żeberek
liść laurowy
2 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżeczka kminku w ziarenkach
1 łyżeczka kminku mielonego
1 średnia cebula
sól, pieprz
mąka pszenna do oprószenia mięsa
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej do zagęszczenia sosu
smalec/olej do smażenia mięsa

Wykonanie

Żeberka umyć, podzielić na części w ten sposób, aby każda porcja miała 2-3 kosteczki /żeberka/. Każdy kawałek natrzeć solą, pieprzem i oprószyć mielonym kminkiem.
Odstawić na chwilę, po czym każdy kawałek obtoczyć w mące i obsmażać na smalcu/oleju z obu stron na rumiano.
Na tej samej patelni zeszklić teraz cebulę pokrojoną w kostkę.

Żeberka włożyć do rondla, podlać gorącą wodą tak, aby były w niej zanurzone, dodać liść laurowy, ziele angielskie, kminek w ziarenkach oraz cebulę.
Całość dusić pod przykryciem do miękkości mięsa /ok. 1-1,5 godz./, podlewając w razie potrzeby jeszcze wodą.
Po tym czasie zagęścić ewentualnie sos mąką i doprawić do smaku solą i pieprzem.

Szarlotka pomarańczowa

Chodziła za mną taka szarlotka od lata, ale ciągle inne ciasta wypychały ją z kolejki na koniec. Ale wreszcie się doczekała. Dodatek smalcu do ciasta sprawił, że jest niezwykle krucha, do tego aromatyczna jak tak, jak sobie wyobrażałam. Pyszna, wprost rozpływa się w ustach.

forma 24×36 cm

Ciasto kruche

3 szklanki mąki pszennej
1 kostka masła/dobrej margaryny
1 łyżka smalcu
3/4 szklanki cukru
3 jajka
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

Jabłka

1-1,2 kg jabłek  / u mnie antonówka, waga obranych, bez gniazd nasiennych; 1,5-1,7 kg przed obraniem, można dać 2 kg/
sok z 1/2 cytryny
3 pomarańcze (ok.60 dkg)
1/2 szklanki wody
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej /na drugi raz mąkę zastąpię kisielem pomarańczowym – będzie lepszy kolor/

Wykonanie

Mąkę z tłuszczem wysiekać np. w malakserze, dodać resztę składników i krótko zagnieść lub siekać również w malakserze, Ciasto podzielić na 2 nierówne części – proporcja 2:1 ; większą schłodzić przez ok. 1 godz. w lodówce, mniejszą włożyć na ten czas do zamrażalnika.

W międzyczasie, kiedy ciasto się chłodzi, przygotować nadzienie.
Jabłka obrać, pokroić w kostkę, skropić sokiem z cytryny, włożyć do rondla.
Oczyszczone ze skórki i albedo pomarańcze pokroić w kostkę i włożyć do rondla do jabłek. Wymieszać, dobrze podgrzać (nie smażyć), po czym dodać 1/2 szklanki wody wymieszanej z 1 łyżką mąki ziemniaczanej i zagęścić.

Schłodzone ciasto wyjąć z lodówki.
Większą częścią ciasta wylepić formę i boki /wyłożone papierem do pieczenia/, nakłuć widelcem i posypać bułką tartą. Na ciasto wyłożyć jabłka /lekko ostudzone/.
Na wierzch zetrzeć ciasto zamrożone.
Piec ok. 45-50 min. w temperaturze 170-180 st.C /II poziom piekarnika/.
Przed podaniem posypać cukrem pudrem.

 

Sernik „prawdziwy” z rodzynkami

Serniki piekę często, różne… Ostatnio syn zapytał – dlaczego przestałaś piec prawdziwe serniki, takie z rodzynkami, takie jak dawniej?
Hm, prawdziwe? a te które robię teraz to niby jakie? nie są prawdziwe?
Zastanowiłam się chwilę i olśniło mnie. Faktycznie…  dawniej, czyli na początku mojej przygody z piekarnikiem i pieczeniem, serniki piekłam z 2-3 różnych przepisów pozyskanych od starszych koleżanek z pracy i różniły się one między sobą niewiele. Zawsze były to serniki z prawdziwego twarogu, mielonego w domu 3 razy przy użyciu maszynki do mięsa, z dodatkiem masła i z dużą dość ilością jaj. Były to serniki ciężkie, treściwe i obowiązkowo z rodzynkami i skórką pomarańczową, polane polewą czekoladową albo tylko posypane cukrem pudrem.
Zaczęłam „kopać” w swej pamięci, tudzież w moich „zeszytowych” zbiorach z przepisami i znalazłam…to był chyba jeden z pierwszych /ale z pewnością nie pierwszy!/ mój sernik. Postanowiłam więc zrobić synowi przyjemność i upiec taki „prawdziwy” sernik wg jego wyobrażenia i oczekiwania. Trochę jednak wprowadziłam zmian, innowacji, bo gdzież teraz uświadczysz serek „Imperial” lub margarynę „Maja”.
Z czystego już lenistwa spód z ciasta kruchego zastąpiłam herbatnikami.

Składniki

1 kg dobrego sera zmielonego 3-krotnie /dałam 1 kg dobrego sera z wiaderka*)/
0,20 kg sera Imperial /dałam 0,20 kg sera śmietankowego w kostce/
1 szklanka cukru /dałam drobny do wypieków/
6 jaj /dałam L/
½ kostki margaryny „Maja” /dałam 1/2 kostki masła/
1 budyń śmietankowy
1 kopiata łyżka mąki ziemniaczanej
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
olejek pomarańczowy i cytrynowy /dałam po kilka kropli/
garść rodzynek i trochę skórki pomarańczowej
herbatniki do wyłożenia formy

*) zamiana sera twarogowego mielonego w domu na twaróg z wiaderka nie wyszła korzystnie w ocenie syna /stwierdził, że to nie ten dawny sernik/ mimo,  że dałam ser bardzo dobrej firmy, bez jakichkolwiek dodatków… wniosek – nie ma co chodzić na skróty, tylko kupować twaróg i mielić w domu, chyba, że nie chodzi nam o sernik „jak dawniej” czyli prawdziwy, trochę ciężki, trochę zbity…..

Polewa czekoladowa

3 łyżki margaryny /lub masła/
3 łyżki mleka /wody/
3 łyżki cukru
3 łyżki ciemnego kakao

Wykonanie

Masło wyjąć wcześniej z lodówki, aby zmiękło.
Rodzynki przelać wrzątkiem, osączyć, przed dodaniem do sera oprószyć mąką.

Żółtka ubić z cukrem na puch. Stale ubijając dodać miękkie masło pokrojone na kawałki. Następnie dodawać partiami ser, ubić krótko na gładką masę. Dodać budyń, mąkę ziemniaczaną i proszek do pieczenia i chwilę jeszcze ubijać. Na koniec dodać rodzynki, skórkę pomarańczową i po kilka kropli obu olejków oraz na 2 razy pianę ubitą ze szczyptą soli i delikatnie wymieszać drewnianą łyżką.

Masę serową przełożyć do tortownicy wyłożonej herbatnikami. Piec ok. 60 min. pierw w temp. 180 st.C, a kiedy już podrośnie obniżyć ją do 150 st.C /grzanie góra dół II poziom/.
Po zakończonym pieczeniu piekarnik wyłączyć, pozostawiając sernik w środku przy zamkniętych drzwiach na 20-  30 min. po czym drzwiczki już uchylić i częściowo ostudzić.
Po ok. 30 min. sernik wyjąć, całkowicie ostudzić, po czym zdjąć obręcz i schłodzić go w lodówce.

Przygotować polewę czekoladową /wychodzi bardzo ciemna i … bardzo lśniąca, czego zdjęcie nie odzwierciedla/. Zagotować mleko, margarynę i cukier, gaz wyłączyć i dodać kakao, dokładnie wymieszać. Oblać zimny sernik. Można też posypać tylko cukrem pudrem.

 

Śledzie z papryką marynowaną

Przyszła jesień, nadeszły chłody, a zatem czas powrócić do dań bardziej odpowiednich na ten czas. A śledziki będą chyba odpowiednie. Dla mnie zawsze do zjedzenia ze smakiem, a już jesienno-zimową porą to bardzo chętnie. Dziś serwuję je w towarzystwie papryki marynowanej /też ulubionej przeze mnie/ oraz kolorowej cebulki. Dla mnie pycha.

Składniki

6 płatów śledziowych marynowanych w oleju /u mnie śledzie wiejskie/
4 połówki papryki marynowanej
1 cebula biała /lub 1/2 dużej/
1 cebula czerwona
olej, cytryna, kolorowy pieprz świeżo zmielony

Wykonanie

Śledzie osączyć i pokroić w kawałki.
Paprykę i cebulę /każdą osobno/ pokroić w drobną kostkę.
Ułożyć na półmisku, cebulę lekko posolić, całość skropić olejem i sokiem z cytryny oraz posypać świeżo zmielonym pieprzem.

 

Sałatka selerowa z kukurydzą, groszkiem i chrzanem

Taka na szybko, ze składników, które w domu mamy zawsze… prawie zawsze…

Składniki

1 słoik selera konserwowego (zalecany firmy „Rolnik”)
1 słoik chrzanu „Polonaise”
1 mała puszka kukurydzy
1 mała puszka groszku
1 jabłko pokrojone w kostkę
4-5 jaj
śmietana kwaśna – 4 łyżki
musztarda /np. miodowa/ – 1 łyżka
pieprz, sól, cukier – do smaku
natka pietruszki

Wykonanie

Jajka ugotować na twardo i pokroić w kostkę, dodać jabłko również pokrojone w kostkę oraz pozostałe składniki.
Dodać śmietanę wymieszaną z musztardą, doprawioną do smaku pieprzem, solą i cukrem, wymieszać i schłodzić. Przed podaniem posypać posiekaną natką pietruszki.