O Almanka

Gotuję bo muszę, piekę bo lubię, przetwarzam bo ilość słoików i butelek na półkach daje mi "kopa" do zrobienia następnych, a kocham.... z rzeczy przyziemnych - Kocham mój ogród !!!

Sernik z białą polewą czekoladową

Dziwne będą te święta w tym roku, menu okrojone do minimum, goście całkowicie wyeliminowani, nawet najbliższa rodzina, dzieci, wnuczęta… no cóż, w tym roku rządzi koronawirus i nie ma na to rady. Ale Wielkanoc bez sernika? to nie wchodzi w rachubę.
Będzie zatem sernik w białej szacie, jak na świąteczny wypiek przystało, z dodatkiem bakalii, ozdobiony płatkami migdałowymi.
Poszłam trochę na skróty i zamiast twarogu zmielonego we własnym zakresie użyłam sera wiaderkowego /Pilos/. Masa serowa wyszła w swej konsystencji znakomicie, a sernik wyrósł ponad ściany tortownicy, jednak w końcowej fazie studzenia lekko opadł. Myślałam nawet, że wypiek okaże się całkowitą klapą, ale nie. Wysokość sernika jest wystarczająca /osobiście lubię ciasta wysokie/. A smak… pozytywnie mnie zaskoczył – odpowiednio słodki /nie za słodki/, wilgotny, puszysty, no nie przesadzę gdy powiem, że rozpływa się w ustach/

Składniki /tortownica śr. 24 cm/

Spód

200 g herbatników
100 g masła
2-3 łyżki płatków migdałowych /wskazane mielone/

Masa serowa

1 kg twarogu zmielonego dwukrotnie /dałam wiaderkowy Pilos/
6 jajek /żółtka i białka osobno/
2 łyżki mąki pszennej
300 g cukru
cukier waniliowy
1/2 kostki miękkiego masła /100 g/
garść suszonej żurawiny
garść rodzynek

Polewa czekoladowa biała

100 g białej czekolady
1 łyżeczka oleju rzepakowego
2 łyżki śmietanki 30%


Wykonanie

Spód
Składniki na spód zmiksować na „mokry piasek”, wylepić dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, ugnieść i schłodzić w lodówce.

Masa serowa
Żółtka utrzeć na puch z 200 g cukru i cukrem waniliowym, po czym dodać miękkie masło i utrzeć do połączenia. Następnie dodać mąkę oraz zmielony ser. Wymieszać jeszcze przy użyciu mieszadeł miksera, po czym dodać bakalie i wymieszać już szpatułką.

Białka ubić teraz na sztywną pianę, dodając resztę cukru /100 g cukru/. Pianę wmieszać teraz do masy serowej w 2 rzutach – pierw ok. 1/3 piany, następnie resztę piany i wymieszać dokładnie, lecz bardzo delikatnie.

Masę przełożyć do tortownicy na przygotowany spód i wstawić do piekarnika, nagrzanego już do temp. 170 st.C – II poziom grzanie góra-dół.
Piec w tej temperaturze 30 minut, po czym zmniejszyć temperaturę do 120 st.C i piec jeszcze ok.60 min.
Sernika nie należy od razu wyjmować z piekarnika, lecz zostawić w zamkniętym, dopiero po ok.30 min. zrobić malutką szczelinkę i tak niech wystygnie.
Całkowicie ostudzony sernik polać polewą i schłodzić w lodówce /nawet przez całą noc/.
Na drugi dzień udekorować np. wiórkami kokosowymi lub prażonymi płatkami migdałowymi.

Polewa
Czekoladę połamać, dodać olej i śmietankę, rozpuścić w kąpieli wodnej – najpierw ogrzać, a gdy czekolada zmięknie wymieszać wszystko na gładką polewę, przestudzić i wylać na zimny sernik.

Babka … krochmalowa

Napotkałam kiedyś w necie przepis na babkę, który zwrócił moją uwagę … nazwą! Tak, tak, moją uwagę przyciągnęła nazwa babki – Babka krochmalowa… nie zdjęcie, nie składniki, nie komentarze. Otóż babka jest może trochę podobna do mojej Babki piaskowej, która była chyba moją pierwszą w życiu  babką, jednak „piaskowa” jest ze sporym dodatkiem mąki pszennej /prawie 1:1/, zaś bazą „krochmalowej” jest prawie wyłącznie mąka ziemniaczana. A co robi się /robiło/ z mąki ziemniaczanej? gotowało się  k r o c h m a l !!! Ot i cała tajemnica nazwy. A babkę musiałam wreszcie upiec.
Wyszła dorodna i okazała, zatem postanowiłam szybko zamieścić przepis, może ktoś się też skusi na te święta ją upiec. Zamieszczam na razie fotkę babki bez dekoracji, jest świeżo upieczona, a zdjęcie potem uzupełnię, kiedy już będzie ustrojona w lukier.
  już delikatnie polukrowana

foremka śr, 23-25 cm z tuleją

Składniki

5 jajek
1 pełna szklanka cukru
350 g mąki ziemniaczanej
5 łyżek mąki pszennej
1 łyżka proszku do pieczenia
250 g roztopionej margaryny
aromat śmietankowy i waniliowy

Wykonanie

Margarynę roztopić i schłodzić.
Mąkę ziemniaczaną, pszenną i proszek do pieczenia razem wymieszać w jednym pojemniku.
Całe jajka ubić mikserem na puch, następnie dodawać małymi porcjami cukier i nadal miksować (czasowo zajmuje to ok. 10 minut).
Do tak przygotowanej masy jajecznej wsypywać po 2 łyżki mąki wymieszanej z proszkiem i miksować na najniższych obrotach – aż do wyczerpania mieszanki. Dodać aromat.
Na koniec wlać stopniowo roztopioną margarynę i delikatnie wymieszać mikserem z całością.

Formę na babkę posmarować margaryną, obsypać bułką tartą. Masę nakładać łyżką do blaszki (nie wlewać !).
Wstawić do nagrzanego piekarnika do 180 st. C, piec ok. 45 minut do tzw. suchego patyczka /II poziom grzanie góra- dół/
.

Kasza bulgur z warzywami

Szybkie danie, lekkie i … bardzo ekonomiczne, bo można do niego dodać wszystkie warzywa, jakie wpadną nam w ręce, a poza tym kasza przyjmie też inne dodatki np. pieczarki, resztki pieczonego mięsa, czy co tam jeszcze mamy do zagospodarowania.
Tym razem będą to tylko warzywa.

Składniki

200 g kaszy bulgur /2 woreczki/
1 duża cebula
2-3 ząbki czosnku
1 młoda cukinia
1/2 papryki czerwonej
1/2 papryki żółtej
1 mała puszka groszku zielonego
1 mała puszka kukurydzy
2 łyżki koncentratu pomidorowego
natka pietruszki
sól, pieprz
po 1 łyżce masła i oleju – do smażenia

Wykonanie

Kaszę ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu.

Na patelni rozgrzać tłuszcz i zeszklić cebulę pokrojoną w kostkę, dodając w trakcie rozgnieciony czosnek.
Cukinię /razem ze skórką/ przekroić wzdłuż na 4 części, a następnie pokroić w grusze plasterki, dodać do cebuli, lekko posolić i smażyć.
Paprykę pokroić w grubszą kostkę i również dodać – smażyć chwilę.
Koncentrat pomidorowy wymieszać w 3/4 szklanki wody i wlać na patelnię, chwilę razem pogotować.
Teraz dodać odsączony groszek i kukurydzę, ugotowaną kaszę, doprawić solą i pieprzem, a na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki. Wymieszać.
I już….zajadać!

Kryzysowy maślankowiec z owocami

Nie mogę usiedzieć bezczynnie… nie wiem czy mogę, czy powinnam już, sama nie wiem, ale może z pomocą czyjąś coś jednak upiekę… Jest kryzys. jest kwarantanna /Boże, nigdy się nie spodziewałam takiej sytuacji/, to i ciasto będzie z tego co jest, a jest pod ręką – mąka, jaja, resztka maślanki i owoce mrożone… tym razem w przepaści zamrażarki w ręce wpadła mi porzeczka…różne kolory – czerwona, czarna i biała. Ot taka mieszanka.
A nazwa ciasta adekwatna… chyba… Od razu przyszła mi do głowy piosenka zespołu Lady Pank – Kryzysowa narzeczona. Dlaczego? Sama nie wiem…

forma 20×32 cm

Składniki

2-3 jaja roztrzepane
1 szklanka cukru
2,5 szklanki mąki
1 szklanka maślanki
1/2 szklanki oleju
3 łyżeczki proszku do pieczenia

ok. 0,5 kg owoców – mogą być mrożone /dałam 300 g mrożonych/

Kruszonka:
2 łyżki masła
2 łyżki cukru
4-5 łyżek mąki
szczypta proszku do pieczenia

Wykonanie

Wszystkie składniki powinny mieć temperaturę pokojową.
Owoce mrożone dajemy w stanie zamrożonym.

Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Wszystkie składniki włożyć do miski i krótko wymieszać mikserem lub trzepaczką, a nawet drewnianą łyżką. Wylać ciasto na blachę, nałożyć owoce wymieszane z bułką tartą i posypać kruszonką. Piec ok. 35-40 min. w temp, 170-180 st.C grzanie góra-dół II poziom piekarnika.

Gulasz drobiowy z suszonymi pomidorami

A może byśmy coś ugotowali? Może wystarczy już tych „wakacji”?
Zatem będzie danie z tego, co dostępne w lodówce i spiżarce, ale równie pyszne.


Składniki

0,5 kg piersi z kurczaka lub mięsa z udek
1 cebula
kilka suszonych pomidorów /5-7-10 szt/
1/2 szklanki mleka
1-2 łyżki mąki ziemniaczanej/pszennej
oliwa/olej
sól, pieprz
ulubione przyprawy np. bazylia, natka pietruszki

Wykonanie

Mięso z piersi/udek pokroić w grubszą kostkę. Wymieszać przyprawy, oprószyć nimi mięso i odstawić w chłodne miejsce na ok. 1 godz. /u mnie na noc/.
Na patelnię dać troszkę oleju, rozgrzać i podsmażyć na rumiano kawałki kurczaka, po czym przełożyć je do rondla.

Cebulę pokroić w piórka i zeszklić. Dodać suszone pomidory pokrojone w paski, przesmażyć razem i przełożyć do mięsa. Na patelnię wlać odrobinę wody, zagotować w celu zebrania smaków i przelać również do rondla. Przykryć i dusić do miękkości.

Na koniec zagęścić gulasz mąką wymieszaną z mlekiem, doprawić ewentualnie do smaku, zagotować. Posypać posiekaną natką pietruszką.
Podawać z ryżem, makaronem lub ziemniakami.

Kapuśniak pikantny na rozgrzewkę

Kapuśniak ostry dość, kwaśny, taki jaki lubię. Do tego pachnący podsmażonym boczkiem, upstrzony gdzieniegdzie paseczkami czerwonej papryki.
W zasadzie ostrość i kwaśność można dostosować do swoich smaków.

Składniki

0,5 kg kiszonej kapusty
1 cebula
1 czerwona papryka
2 łyżki masła i 1 łyżka oleju
1,5-2 l bulionu warzywnego
1 puszka pomidorów bez skórki
100 g boczku
2 liście laurowe
3 ziarenka ziela angielskiego
1 łyżeczka słodkiej papryki
1/2 papryki słodkiej wędzonej
1/3 łyżeczki przyprawy chili
1 łyżka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, pieprz ziołowy, majeranek, kminek, cukier – do smaku
natka pietruszki

Wykonanie

W garnku, w którym będzie się gotować zupa rozgrzać masło z olejem.
Obraną cebulę pokroić w ćwierć krążki i zeszklić na nim cebulę, po czym dodać boczek pokrojony w kostkę, a po chwili paprykę pokrojoną w paski – smażyć razem kilka minut. Następnie dodać paprykę słodką, chili i koncentrat pomidorowy i znowu krótko przesmażyć.
Teraz dodać już pomidory z puszki i kapustę odciśniętą z soku i pokrojoną na drobniej /sok zachować/,liście laurowe i ziele angielskie, całość zalać bulionem i gotować ok. 30 min.
Doprawić jeszcze do smaku, w razie potrzeby dodać odciśnięty i zachowany sok z kapusty i gotować kolejne ok. 15 min.
Gdy chcemy chrupiące skwarki z boczku na wierzchu, część należy usmażyć oddzielnie i dodać do już ugotowanej zupy.

 

Krokiety z kapustą kiszoną, ziemniakami i boczkiem

Robię czasem Pierogi z kapustą kiszoną i ziemniakami i bardzo nam smakują. Pomyślałam, że naleśnik z takim farszem też byłby chyba niezły, a gdyby tak jeszcze go opanierować i odsmażyć? I tak powstały pyszne krokiety.
 

Składniki

2 szklanki mąki pszennej
1,5 szklanki mleka
1,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
2 łyżki oleju

Farsz

0,5 kg ziemniaków
0,5 kg kapusty kiszonej
2 cebule
250 g boczku wędzonego
sól, pieprz, majeranek
przyprawa do bigosu
natka pietruszki

Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym.

Kapustę odcisnąć z nadmiaru soku, jeśli zbyt kwaśna nawet wypłukać, pokroić na drobniej, zalać zimną wodą i ugotować do miękkości z dodatkiem przyprawy do bigosu /ok. 40-45 min./. Odcisnąć z wody.
Ziemniaki ugotować i pognieść. Na patelni zesmażyć boczek, skwarki odłożyć na talerzyk, a na powstałym tłuszczu usmażyć drobno pokrojoną cebulę.
Połączyć wszystkie składniki farszu, dodając sól, pieprz, majeranek i chwilę razem jeszcze podsmażyć. Na koniec dodać posiekaną natkę pietruszki.
Ostudzony farsz nakładać na naleśniki, zwijać krokiety, po czym panierować w jajku, bułce tartej i smażyć na rumiano. Można też zamiast jajka zastosować rzadkie ciasto naleśnikowe /odlać część ciasta na naleśniki i nieco go rozrzedzić/.

Kotlety z kaszy jaglanej z brokułem

Danie lekkie, pyszne i zdrowe. Do tego fajnie wyglądają takie zielone kotleciki z czerwonymi „przecinkami” z papryki. Do tego „fura” ulubionej surówki i czego chcieć więcej?

Składniki

100 g kaszy jaglanej
300 ml bulionu/wody
1 brokuł
1/2 papryki czerwonej
1 cebula
2 ząbki czosnku / 2 łyżki czosnku niedźwiedziego
4 łyżki kaszy manny
2 łyżki bułki tartej
1 jajko /można pominąć – ja nie dałam/
1/2 łyżeczki słodkiej papryki
1/4 łyżeczki ostrej papryki
sól, pieprz czarny i ziołowy
2 łyżki posiekanej natki pietruszki

Wykonanie

Kaszę jaglaną wsypać na sitko i wypłukać pod bieżącą wodą, a następnie przelać wrzątkiem, aby pozbyć się goryczki. Ugotować w bulionie/wodzie /gotować ok. 20 min./.

W osobnym garnku ugotować brokuł, podzielony na różyczki. Gotować w lekko osolonej wodzie z dodatkiem szczypty cukru, przez ok. 5 min. Odcedzić i przelać zimną wodą, osączyć, rozdrobnić widelcem.

Cebulę, czosnek i paprykę pokroić w drobną kostkę. Można pierw podsmażyć cebulę, następnie dodać czosnek i paprykę i podsmażyć przez kilka minut /dałam wszystko bez uprzedniego podsmażania/.

Wszystkie składniki wymieszać w misce, dodać przyprawy wg smaku i posiekaną natkę pietruszki. Na patelni rozgrzać olej, w dłoniach zwilżonych zimną wodą formować kotleciki. lekko oprószać bułką tartą i smażyć na rumiano z obu stron. Usmażone kotlety osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na papierowym ręczniku kuchennym.
Podawać z ulubioną surówką lub z czym kto chce.

Sernik z żurawiną suszoną

Miałam zamrożony ser… wiaderkowy… prawdziwy twaróg rodem z Trzebowniska /nawet nie wiedzą, jaką reklamę im robię/. Miałam obawy, jak się zachowa /ser oczywiście/ po rozmrożeniu, ale zachował się bardzo dobrze i sernik udał się bez zastrzeżeń. Tym razem dodałam do sera, a i do polewy, żurawinę. Z braku świeżej użyłam suszonej.

tortownica śr. ok. 24-25 cm

Spód

180 g ciasteczek maślanych – zbożowych lub kakaowych
60 g roztopionego masła

Masa serowa

1 kg twarogu śmietankowego lub tłustego /może być dobry wiaderkowy/
250 ml śmietany 18%
5 jaj /L/
2/3 szklanki drobnego cukru
1 budyń waniliowy/śmietankowy
sok z 1 cytryny
100 g suszonej żurawiny
1 łyżka mąki

Polewa – wymieszać
250 ml gęstej śmietany 18%
1 łyżka cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny
opcjonalnie żurawina – część z przewidzianych w składnikach 100 g/



Wykonanie

Pokruszone ciastka i roztopione masło włożyć do malaksera i zmiksować na masę o konsystencji mokrego piasku. Tortownicę wysmarować masłem, dno tortownicy dodatkowo wyłożyć papierem /położyć arkusz papieru i zamknąć obręczą/, po czym boki obsypać delikatnie mąką, zaś dno wylepić „ciasteczkową” masą /dokładnie wklepać w dno i trochę w boki – świetnie robi się to przy użyciu dna szklanki/, a następnie schłodzić przez pół godziny w lodówce.

Włączyć piekarnik i nagrzać do 175-180 st.C. /grzanie góra-dół/.

Żurawinę namoczyć w ciepłej wodzie /lub rumie/ i odstawić

Ser wyłożyć do misy miksera i połączyć ze śmietaną i cukrem, miksując ok. 2 min.  Nie przerywając miksowania dodawać po jednym jajku i miksować dalej. Na koniec dodać sok z cytryny oraz budyń i miksować jeszcze około 2 min. tak, by wszystkie składniki dokładnie się połączyły.  Teraz do masy serowej dodać osączoną dobrze żurawinę, oprószoną dodatkowo mąką, żeby nie opadła na dno, wymieszać.
Masę serową przelać na ciasteczkowy spód.
/dodałam tylko ok. 2/3 żurawiny do sera, zaś 1/3 odłożyłam i dodałam później do polewy/

Na dno piekarnika nagrzanego już do 175-180 st. C wstawić naczynie napełnione do 2/3 wysokości gorącą wodą, następnie na kratkę umieszczoną wyżej /II poziom/ włożyć sernik.

Piec przez 15 minut. Następnie zmniejszyć temperaturę do 130 st.C i piec jeszcze przez 60 minut.
Sernik wyjąć z piekarnika, delikatnie wylać masę śmietanową i znowu wstawić do piekarnika, piekarnik już wyłączyć i zostawić tak jeszcze przez ok. 15 minut w piekarniku zamkniętym, potem lekko uchylić drzwi i pozostawić tak do ostudzenia /ok. 1 godz./.

Ostudzony sernik dobrze schłodzić w lodówce /odkryty/ przez kilka-kilkanaście godzin, a najlepiej przez całą noc.

Sałatka z kaszą jęczmienną, jajkami, rzodkiewką i suszonymi pomidorami

Często spotykam sałatki z dodatkiem kaszy i o ile z makaronem już robiłam /niektóre nawet mi odpowiadały/, to z kaszą chyba jeszcze nie. Zatem trzeba spróbować. Moja sałatka będzie z dodatkiem kaszy jęczmiennej i u mnie będzie „robić” za samodzielny posiłek. Wyszła smaczna i … syta.

Składniki

1 woreczek /100 g/ kaszy jęczmiennej perłowej – ugotowanej
3 jajka na twardo
kilka rzodkiewek
kilka suszonych pomidorów
1 sałata rzymska
szczypiorek lub natkę pietruszki

sos – wymieszać:
3 łyżki oliwy/oleju /u mnie od suszonych pomidorów/
1 łyżka musztardy stołowej /płaska/
1 łyżka soku z cytryny
1 łyżka miodu /u mnie z mniszka/
sól i pieprz

Wykonanie

Sałatę rzymską porwać na mniejsze części, rzodkiewkę pokroić w plasterki, jajka w grubą kostkę, pomidory suszone w paseczki, szczypiorek/natkę posiekać.
Wymieszać wszystkie składniki, polać sosem, posypać po wierzchu szczypiorkiem/natką.