Pierożki drożdżowe pieczone – z różnym farszem

Pierożki, moje ulubione …… to wspomnienie mojego domu rodzinnego, mojego dzieciństwa, wszystkiego dobrego co mnie w życiu spotkało……
Przed oczami jawi mi się taki obrazek – jest przedwiośnie, słoneczko nieśmiało przygrzewa, śnieg się topi, z dachu kapie, Mama piecze w piecu chleb i pierożki…..
W pierwszej kolejności są pieczone pierożki z farszem ziemniaczano-serowym, jak do ruskich pierogów …..stoimy z bratem jak sępy i czekamy, kiedy świeżutkie i gorące wyjadą z pieca…. wreszcie są….. nie czekamy, aż Mama wyjmie je z blachy, łapiemy takie gorące, pieką w łapy, ale co tam…… Mama krzyczy – poparzycie sobie języki, ale my już daleko, już na podwórku, ciapiemy się w kałuży i zajadamy się gorącymi pierożkami….
Mistrzynią w ich pieczeniu jest moja bratowa, mniam, mniam, teraz pałeczkę przejęła bratanica, też mistrzostwo świata.  Moja Mama też piekła pyszniaste pierożki, ale jak pamiętam, były nieco większe od tych, które teraz wypiekają bratowa i bratanica.
Ja takich jeszcze nie potrafię, ale ćwiczę i efekty mam co raz lepsze. Może kiedyś też dojdę do perfekcji, wszak praktyka czyni mistrza. Najlepsze wg mnie – z kapustą kiszoną i kaszą.
pierożki drożdżowe pieczone

Składniki

1 kg mąki /6 szklanek/
1 łyżeczka soli
2 szklanki mleka
2 łyżki cukru
5 dkg drożdży świeżych
1/2 margaryny lub 5 łyżek oleju
2 żółtka + 1 całe jajko
2 łyżki kwaśnej śmietany

do posmarowania
2-3 łyżki mleka
1 jajko
pierożki drożdżowe pieczone   z kapustą

Wykonanie

Mleko lekko podgrzać razem z cukrem, dodać pokruszone drożdże i troszkę mąki, wymieszać i odstawić. Gdy rozczyn zacznie rosnąć dodać jajka, dobrze wymieszać np. trzepaczką lub mikserem.
Mąkę przesiać do dużej miski, dodać sól, śmietanę oraz rozczyn. Wymieszać wszystko np. drewnianą łyżką.
Teraz przełożyć ciasto na stolnicę i wyrabiać aż będzie miało jednolitą konsystencję. Dodać rozpuszczoną margarynę i znów wyrabiać,aż do momentu, gdy ciasto będzie odstawało od ręki i zaczną pojawiać się pęcherze (w razie potrzeby,gdyby było za rzadkie dodać mąki). Ciasto ma być tak gęste jak na pierogi. Odstawić na ok.1 godz.do wyrośnięcia.
/inny sposób znaleziony w necie, który mi się bardzo spodobał – wyrobione ciasto rzucamy z góry  (z wysokości głowy) z siłą o stolnicę ok 10 razy, jeszcze chwilę wyrabiamy, wkładamy do miski, przykrywamy ścierką i wstawiamy do ciepłego piekarnika /nagrzanego tylko zaświeconą żarówką/ by wyrosło/*)

Urywać teraz kawałki ciasta, wykładać na stolnicę, rozwałkować na grubość ok.0.5cm, wycinać kółka, nadziewać farszem, formować pierożki, układać na blasze wysmarowanej olejem, zostawić do podrośnięcia. Następnie smarować pierożki roztrzepanym jajkiem i mlekiem, ew. posypać makiem, sezamem lub serem żółtym. Piec w piekarniku w temp.180st. ok. 40 min. na złoty kolor. Po upieczeniu przykryć żeby zmiękły.

Farsz I
1 kg kapusty kiszonej – ugotować
2 torebki kaszy gryczanej – ugotować
2 duże cebule – usmażyć na smalcu
Vegeta, kminek mielony, sól, pieprz do smaku

Farsz II
1 kg kapusty kiszonej
2 marchewki
2 cebule
1 mała lub 1/2 dużej kapusty słodkiej
sól, pieprz, kminek
Każdą kapustę gotować oddzielnie, cebulę i marchew smażyć, połączyć wszystko, doprawić.

Farsz III
kapusta słodka – 1 główka
przecier pomidorowy
sól, pieprz

Farsz IV*)
ok.2 kg ziemniaków
4 – 5 szt ziela angielskiego
2 – 3 listki laurowe
1 szklanka kaszy gryczanej
1/5 szklanka wody
2 łyżki oleju
2 cebule
tłuszcz do smażenia
sól, pieprz, kminek do smaku

Ziemniaki ugotować dodając ziele, listek i sól. Odcedzić, wyjąc dodatki i dokładnie pognieść..
2 łyżki oleju rozgrzać w rondlu ( najlepiej z grubym dnem), wsypać suchą kaszę i prażyć 2-3 minuty, dolać wodę, przykryć i zagotować. Gdy już zakipi wstawić na mały palnik, ustawić najmniejszy płomień i zostawić do momentu aż kasza wchłonie wodę.
Cebulę drobno pokroić i usmażyć na tłuszczu – proponuję olej z masłem.
Do ziemniaków dodać kminek, pieprz, kaszę, cebulę i dobrze wymieszać (tłuczkiem do ziemniaków) i ewentualnie jeszcze doprawić do smaku.
Odstawić do ostygnięcia i chłodny zawijać w ciasto.
*) patrz tu

Farsz V
1 kg pieczarek – pokroić w plasterki, usmażyć na maśle
400 g kiszonej kapusty – wypłukać, pokroić, ugotować z przyprawami
2 spore cebule – pokroić, zeszklić na oleju
5 łyżek oleju
5 łyżek masła
liść laurowy, ziele angielskie, kminek

Połączyć zeszkloną cebulę, usmażone pieczarki i ugotowaną kapustę /całkowicie odparowaną/. Doprawić solą, pieprzem i kminkiem i chwilę razem smażyć.

Kotlety schabowe – w kilku odsłonach

Kotlety schabowe, do tego z kapustą zasmażaną – jakże „nasze”, jakże swojskie,jakże w końcu „męskie” typowo danie, wszak kobiety ciągle dbają o dietę i liczą kalorie. Ale czy nie warto od czasu do czasu zapomnieć o tym i zjeść kotleta, tym bardziej, że można go podać w wersji tradycyjnej, ale też w wielu innych konfiguracjach.

Składniki
4 kotlety /ok. 0,5 kg schabu/
1 szklanka mleka*
sól, pieprz, Vegeta*
mąka, bułka tarta*
1 jajko **
olej i masło do smażenia

*) zamiast bułki można użyć zmielonych krakersów, chipsów, płatków kukurydzianych lub paluszków słonych
*) można też dla odmiany dodać do bułki 2 zupy serowe typu „Gorący kubek” /pyszna jest np. zupa „Gorąca chwila” z Biedronki/
*) zamiast mleka można użyć jogurt a nawet kefir
*) zamiast vegety bardzo polecane jest dodanie zmielonej cebuli prażonej lub suszonej – zasadniczo zmienia i poprawia smak kotletów, zwłaszcza panierowanych w płatkach kukurydzianych
**) dobrze jest dodać do jajka 1 łyżkę majonezu /będą soczyste/

Wykonanie

Kotlety rozbić na cienkie plastry. Mleko wymieszać z solą, pieprzem i vegetą, zanurzyć w nim rozbite mięso i odstawić na całą noc do lodówki /mięso fajnie skruszeje/.
Na drugi dzień odsączyć, do mleka dodać jajko, wymieszać. Kotlety obtaczać w mące, następnie w jajku i bułce, smażyć na złoty kolor. Pod koniec smażenia na każdy kotlet dać po kawałeczku masła. I to jest podstawowy sposób podawania kotletów.

Drugi sposób usmażenia kotletów – rozbite kotlety obtaczać pierw w bułce wymieszanej z mąką, a dopiero potem w rozkłóconym jajku i od razu smażyć.

Drugi sposób podania
Na każdy usmażony kotlet położyć plaster ananasa z puszki, na to plasterek żółtego sera, zapiec do lekkiego rozpuszczenia sera, przed podaniem – we wgłębienie powstałe w miejscu dziurki w ananasie położyć np.wiśnię z kompotu lub owoc żurawiny.
kotlet z ananasem

Trzeci sposób podania
Usmażyć na maśle kilka pokrojonych pieczarek /lekko posolonych i popieprzonych/, nałożyć to na kotleta, przykryć plasterkiem sera i zapiec. Sposób dobry zwłaszcza przy drugim sposobie smażenia.

Czwarty sposób podania
Na każdym kotlecie położyć gruby plaster pomidora, przykryć plasterkiem żółtego sera, zapiec.

Piąty sposób – kotlety po kowalsku
25-30 dag pieczarek
1 cebula
przyprawa curry
4 plastry sera żółtego /może być ser starty/
2 łyżki majonezu + odrobina keczupu lub przecieru pomidorowego

Pieczarki pokroić w cienkie plasterki i usmażyć na maśle, doprawiając solą i pieprzem.
Osobno zeszklić pokrojoną w piórka cebulę, dodając na koniec troszkę curry.
Na usmażone kotlety położyć pieczarki, na to cebulkę i przykryć plasterkami sera żółtego. Na wierzchu położyć odrobinę majonezu i keczupu. Wstawić do kuchenki mikrofalowej lub piekarnika elektrycznego do czasu rozpuszczenia się sera żółtego.
Uwaga: można też zrezygnować z pieczarek, jak też majonezu z keczuoem i kotlety też będą smakowite.
Propozycja szczególnie przydatna do podania „wczorajszych” kotletów, by odmienić sposób ich podania.

 

 

Parówki z pieczarkami

To danie, serwowane w moim domu przede wszystkim na kolację, choć nie tylko.
Potocznie nazywamy je „pieczarkada”, a nazwę wymyślił syn mojej koleżanki, kiedy wzięła ode mnie przepis i zrobiła to danie u siebie. Nazwa bardzo mi się spodobała, zatem w domu też jej używamy.

parówki z pieczarkami

Składniki

1/2 kg parówek /grube bądź cienkie, byle były miękkie/
1/2 kg pieczarek
2 cebule
mały przecier pomidorowy
łyżka mąki pszennej lub ziemniaczanej
sól, pieprz, oregano
natka pietruszki

Wykonanie

Cebulę pokroić w kostkę, zeszklić, dodać pokrojone w plasterki pieczarki, udusić. Dodać parówki, pokrojone  również w plasterki, choć nieco grubsze niż pieczarki. podlać wodą i chwilę pogotować, dodać przecier pomidorowy, przyprawy, na koniec zagęścić łyżką mąki i zagotować. Po wyłączeniu gazu dodać natkę z pietruszki.

PS. Spotkałam w necie bardzo podobny przepis, autorka dodaje jeszcze słoik papryki marynowanej… myślę, że warto spróbować, połączenie może dać ciekawy efekt.
Kiedy wypróbuję podzielę się wrażeniami smakowymi.