Zupa grzybowa

Zastanawiałam się dziś jaką zupę ugotować na obiad. Ta była ostatnio, tamta niedawno, tej ktoś tam nie lubi…. wreszcie… grzybowej nie było od wieków. To czas na grzybową.
zupa grzybowa

Składniki

2,5-3 l bulionu
1 kostka grzybowa
włoszczyzna mrożona /ilość wg uznania/
garść suszonych grzybów
5 ziemniaków
trochę makaronu np. drobne muszelki
1 łyżka masła + 1 łyżka oleju
1 liść laurowy
3-5 ziaren ziela angielskiego
lubczyk, natka pietruszki

Wykonanie

Do bulionu dodać mrożoną włoszczyznę i kostkę grzybową oraz rozdrobnione grzyby suszone /oczywiście można dać świeżą włoszczyzną/, gotować do miękkości.
W tym czasie pokrojone w kostkę ziemniaki wrzucić na rozgrzany na patelni tłuszcz i usmażyć do ładnego zrumienia. Dodać je do gotującej się zupy, gotować nadal, a gdy ziemniaki będą już miękkie dorzucić nieco makaronu /moje muszelki nie były zbyt drobne, ale takie akurat posiadałam/, gotować aż będzie miękki dodając też lubczyk, a na koniec natkę pietruszki.

Krokiety z kapustą kiszoną i z grzybami

Pyszne krokiety, z pikantnym farszem kapuścianym, z grzybową nutą, a do tego kubeczek czerwonego barszczu… czyż trzeba czegoś więcej gdy za oknem hula jesienny wiatr??? mnie nie trzeba nic więcej.
krokiety

Ciasto

2 szklanki mąki
2 szklanki wody gazowanej
1 szklanka mleka
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia

Farsz

1/2 kg  kapusty kiszonej
10-20 g suszonych grzybów
1 cebula drobno pokrojona
masło/olej do smażenia
sól, pieprz, maggi

dodatkowo do panierowania
jajko + mleko
buła tarta
krokiety z kiszoną kapustą

Wykonanie

Składniki na ciasto zmiksować, odstawić aby „wypoczęło”, a następnie usmażyć naleśniki.

Grzyby namoczyć w ciepłej wodzie /wskazane nawet zalać wodą na całą noc/, a następnie ugotować i odsączyć z nadmiaru płynu.
Kapustę kiszoną odcisnąć, zalać niewielką ilością wody razem z tą z odcedzonych grzybów, ugotować do miękkości. Odcisńąć z wody.
Cebulę usmażyć na jasno brązowy kolor.
Kapustę wraz z grzybami i cebulą przepuścić przez maszynkę o dużych oczkach, włożyć na patelnię z odrobiną masła i chwilę smażyć, dodać do smaku s ól, pieprz oraz maggi. Ostudzić.

Nakładać farsz na naleśniki, składać w krokiety, panierować w jajku rozmieszanym z mlekiem i bułce tartej. Smażyć na złoty kolor.

Zrazy mielone w sosie grzybowym

To jedno z dań, które można wyczarować z mięsa mielonego. Ja kupiłam właśnie ładny kawałek łopatki, część zużyłam na zrobienie lazanii bez lazanii /zamiast płatów makaronu „lazania”, użyłam zwykłego makaronu „świderki”/ , a część wykorzystałam do przygotowania klopsików. Z niżej podanych proporcji mam 16 klopsików, a więc co najmniej 2 następne obiady „z głowy”. I o to chodzi jak zawsze powtarzam – zrobić, a się nie narobić.

zrazy mielone w sosie grzybowym

Składniki
ok. 0,7 kg  mięsa wieprzowego /łopatka/
1 cebula
3 ząbki czosnku
1 namoczona bułka lub kawałek chleba
1 jajko
sól, pieprz, kminek mielony
mąka do obtaczania

kilka suszonych grzybów
kostka grzybowa /bulionowa/
piętka ciemnego, razowego chleba /zagęszcza sos i znakomicie poprawia smak/
liść laurowy, ziele angielskie

Wykonanie

Mięso, cebulę, czosnek i odciśniętą bułkę zmielić w maszynce do mięsa. Dodać jajko, sól, pieprz, kminek,  dobrze wyrobić masę.
Formować w mokrych dłoniach owalne klopsiki, obtaczać w mące i smażyć ze wszystkich stron na rozgrzanym oleju. Układać je w rondlu, dodać liść laurowy, ziele angielskie, pokruszoną kostkę grzybową,rozdrobnione trochę grzyby suszone i piętkę chleba, a następnie zalać to gorącą wodą, tak aby klopsiki były przykryte. Dusić pod przykryciem ok. 30 min następnie odkryć i dusić jeszcze 15-20 min. w celu odparowania nadmiaru wody z sosu. W razie potrzeby sos dodatkowo zagęścić mąką.
Serwować z kaszą gryczaną lub ziemniakami, z dodatkiem ogórka kiszonego i ćwikły.

Gołąbki z kaszą gryczaną i grzybami /wigilijne/

Pyszne gołąbki, przywołujące świąteczne wspomnienia z domu rodzinnego. Były zawsze podawane na kolację w Wigilię i tylko ten jedyny raz w roku były z grzybami, z suszonymi grzybami. W ciągu roku też były czasem serwowane gołąbki z kaszą, ale dodatki do niej były już inne, nigdy grzyby!
Ja też takie z dodatkiem grzybów przygotowuję tylko na Wigilię, jakkolwiek z uwagi na to, że nie dysponuję aż tak dużymi zasobami grzybów suszonych, dostosowałam składniki do swoich możliwości. Gołąbki są tak samo pyszne.
gołąbki

Składniki

1 średnia główka kapusty

farsz
2 szklanki kaszy gryczanej prażonej /ok. 40 dkg/
3 szklanki wody
1/2 kostki masła /10 dkg/
0,5 kg grzybów leśnych świeżych /mrożonych/ *
0,5 kg pieczarek *
3 cebule
2 kostki grzybowe /bulion/
sól, pieprz czarny świeżo zmielony
* można oczywiście w miejsce pieczarek dać też grzyby leśne, jak też w miejsce świeżych dać grzyby suszone/ok. 5 dkg/, a   także użyć tylko suszonych /wtedy dać ok. 10 dkg/

Wykonanie

Kapustę, po uprzednim wycięciu głąba, parzyć w osolonym wrzątku , z dodatkiem 2 łyżek oleju i 2 łyżek octu , stopniowo usuwając liście. Po ostygnięciu wyciąć zgrubiałe części /tzw. nerwy liścia/.

Cebulę pokroić drobno, zeszklić na maśle, dodać grzyby pokrojone w paseczki /suszone oczywiście pierw namoczyć i ugotować/, lekko posolić i dusić razem do miękkości i uzyskania pięknego rumianego koloru.

Zagotować wodę z masłem i kostkami grzybowymi, na wrzącą wsypać kaszę gryczaną, gotować na małym ogniu mieszając do czasu, aż kasza wchłonie cały płyn. Teraz dodać usmażone grzyby i cebulę, wymieszać, doprawić do smaku solą i pieprzem /można dodać troszkę Vegety/ i dusić jeszcze trochę razem – ja stawiam na małym gazie, podkładając pod garnek płytkę, żeby się nie przypaliło, można też wstawić do nagrzanego piekarnika /tak jak się robi ryż na sypko/.

Zawijać farsz w liście tak,  jak robi się krokiety, układać w rondlu wyłożonym liściem z kapusty, na wierzch też położyć liścia /o ile nam został/, dać troszkę masła, kilka kropli maggi lub wywar z gotowania grzybów i zapiec w piekarniku w temp. 150 st. C /termoobieg/ przez ok. 1 godz.

Ja uwielbiam je tak przygotowane:
– zapiekam je wieczorem i zostawiam tak  w wyłączonym już piekarniku na noc /fajnie się dopiekają/
– przed podaniem odsmażam je na oleju z dodatkiem łyżki masła
– jeśli robię je na Wigilię, to przygotowuję je znacznie wcześniej i zamrażam /zawinięte, ale jeszcze nie zapieczone/, potem lekko odmrożone układam w rondlu, przykrywam i piekę/ – olbrzymie ułatwienie przy świątecznym nawale prac.
gołąbki

Pierogi z kapustą kiszoną i grzybami

Pyszne pierogi, z bardzo aromatycznym farszem, wyborne danie na stole wigilijnym, ale nie tylko.  Sam farsz ….. no cóż, jakoś strasznie go ubywa przy lepieniu pierogów.  I jest to jeden ze smaków Wigilii z mojego dzieciństwa.
A ciasto na kefirze… cudowne, elastyczne, mięciutkie, świetnie się wałkuje i lepi z niego pierogi.

Ciasto
1 duży kefir ( ok. 500 ml)
szczypta soli
ok. 0,5 kg mąki
pierogi z kapustą kiszoną i grzybami

Farsz
1/2 kg  kapusty kiszonej
20 g suszonych grzybów
1 cebula drobno pokrojona
olej do smażenia

Wykonanie

Najpierw przygotować farsz.
Grzyby zalać szklanką wrzącej wody i odstawić na 30 min.
Kapustę odcisnąć i bardzo drobno pokroić.
Do rondla wlać trochę oleju, rozgrzać go, wrzucić cebule i zeszklić ją.
Namoczone grzyby odsączyć z wody /wodę zachować/, drobno posiekać, dodać do cebuli, krótko razem przesmażyć. Dodać kapustę,  wodę z moczenia grzybów i tyle wody, aby  kapusta została przykryta. Zagotować, następnie zmniejszyć płomień do minimum i zostawić tak, aby kapusta tylko lekko „pyrkała”.  Gotować do czasu, aż cały płyn odparuje, a kapusta będzie miękka  /trwa to ok. 2,5-godz./. Farsz ostudzić.

Zagnieść ciasto, po chwili ucinać kawałki, wałkować, wycinać kółka małą szklanką i robić pierogi  Wrzucać na wrzącą, lekko osoloną wodę,  po wypłynięciu gotować jeszcze 2-3 min.  Podawać z cebulką usmażoną na maśle /oleju/, świetne są też odsmażana.
pierogi z kapustą kiszoną i grzybami  tu przygotowywane do zamrożenia

Można je z powodzeniem zamrażać surowe /oczywiście zamrażamy rozłożone, dopiero potem wkładamy do woreczka/. Ciasto można też zrobić na bazie wody.

 

Kapusta z grzybami

Kapusta jadana w zasadzie raz w roku, na Wigilię, a szkoda, bo smakuje wyśmienicie. A może właśnie dlatego tak bardzo smakuje? I zawsze tak smakowała….. pamiętam, jak  w dzieciństwie pałaszowaliśmy ją z bratem, aż nam się uszy trzęsły.
kapusta z grzybami

Składniki  
– 1 kg  kapusty kiszonej
– garść suszonych grzybów
– 15 szt suszonych śliwek
– ok. 10 dkg suszonej żurawiny
– 1 kwaśne jabłko
– 2 cebule
– 2-3 liście laurowe
– kilka ziaren ziela angielskiego
– sól i świeżo zmielony pieprz, kminek
– łyżka mąki pszennej
– olej

Wykonanie
kapusta z grzybami

Grzyby dobrze wypłukać, zalać ciepłą wodą na 2-3 godziny, a następnie  ugotować je w lekko osolonej wodzie przez. ok. 20 minut. Odcedzić, wywar zachować, zaś grzyby pokroić w paseczki.
Kapustę wypłukać, pokroić, zalać w garnku wywarem z grzybów i wodą /ok. 1,5 szklanki/, dodać liście laurowe, ziele angielskie i grzyby. Gotować na małym ogniu do miękkości /przykrytą/.
Cebulę drobno posiekać, wrzucić na rozgrzany olej, dodać jabłko starte na dużych oczkach i smażyć wszystko na jasnozłoty kolor. Zdjąć patelnię z gazu, potrzepać cebulę mąką, wymieszać, dodać troszkę zimnej wody, znowu wymieszać i zagotować. Powstałą zasmażkę cebulową wlać do kapusty, dodać śliwki pokrojone w paski oraz żurawinę, doprawić pieprzem /sporo/, kminkiem,  ewentualnie solą i cukrem.. Wymieszać dokładnie i dusić jeszcze – już odkrytą, do czasu uzyskania odpowiedniej gęstości, szklistości i złocistego koloru.. Najlepiej smakuje odgrzewana, stąd warto ją przygotować ze 2 dni wcześniej.
kapusta z grzybami    po dwukrotnym odgrzewaniu

Można też przygotować ją jeszcze wcześniej, kiedy nie ma jeszcze kulminacji w przygotowaniach, gotującą włożyć do słoików /do pełna/, zakręcić, odwrócić i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Potem można przechowywać nawet 2-3 tygodnie na dolnej półce lodówce, a w Wigilię słoik otworzyć, kapustę podgrzać i … zajadać. Można też zamrozić w woreczkach.

Uszka z grzybami do barszczu wigilijnego

Lepienie uszek to dla mnie bardzo nużące zajęcie, trzeba bowiem zrobić ich całe mnóstwo jednorazowo i to w okresie, kiedy pełno jest innych, niemniej ważnych zajęć. Ale wystarczy parę lat doświadczeń, trochę sprytu organizacyjnego i wszystko można pogodzić. Dlatego też, aby zrobić ich wystarczającą ilość, a jednocześnie „nie paść,” lecz doczekać Wigilii, farsz przygotowuję zawsze w przeddzień lepienia uszek, ciasto robię przy pomocy malaksera, a wszystko to dzieje się już na początku grudnia. Przygotowane wówczas uszka krótko obgotowuję, ostudzam, układam na tacach w pewnej odległości, mrożę, a potem wkładam do woreczków. W zamrażarce czekają już sobie  na święta. Potem tylko „siup” na osolony wrzątek, a kiedy wypłyną…..już są!.
Czasem zamrażam surowe, jest znacznie szybciej, a postępuję z nimi identycznie, czyli mrożę na tackach, a potem do woreczka.

Z podanych proporcji uzyskuję  120-130 szt. uszek.
uszka    przygotowane do zamrożenia

Ciasto

3 szklanki mąki /0,5 kg/
szczypta soli
1  łyżka twardego masła
1/2 szklanki wrzącej wody
1/2 szklanki mleka lub śmietany
1 żółtko /uprzednio ubite/

Mąkę i sól wsypać do malaksera, dodać masło i posiekać, aż utworzą się małe grudki. Cały czas mieszając wlewać maleńkim strumieniem wrzącą wodę, chwilę miksować, potem dodać mleko /zimne/. Miksować do czasu, aż ciasto zrobi się gładkie. Po wystygnięciu wyłożyć na deskę, dodać żółtko i zagnieść, dodając w razie potrzeby nieco mąki. Ciasto przykryć /najlepiej miską/ i pozostawić do całkowitego schłodzenia na ok. 1 godz. /można nawet wstawić do lodówki/.
Po tym czasie urywać kawałki ciasta, wałkować bardzo cienko i formować uszka.
Można to robić w dwojaki sposób:
– rozwałkowane ciasto pokroić na kwadraty o boku ok. 4 cm, napełniać farszem, zlepiać po przekątnej i łączyć dwa rogi, formować uszko
– z rozwałkowanego ciasta wycinać kółeczka za pomocą np. kieliszka lub literatki, napełniać farszem, sklejać jak pierogi i łączyć dwa końce, formować uszko.
uszka   uszka

Uszka gotować w dużej ilości wody, podobnie jak pierogi. Jeśli mają być zamrażane, gotujemy do czasu ich wypłynięcia na wierzch, po wyjęciu wkładamy do zimnej wody i dopiero na cedzak.. *)

Farsz
100 g grzybów suszonych /lepsze są podgrzybki, czasem mieszam je z borowikami/
lub
50 g grzybów suszonych i 0,5 kg pieczarek świeżych **)
1 duża cebula /lub kawałek pora ok. 10 cm dł./
sól. pieprz czarny i ziołowy
2 łyżki masła
3 łyżki oleju
bułka tarta

Grzyby suszone moczyć w dobrze ciepłej wodzie minimum 0,5 godz.po czym odcedzić. Cebulę podsmażyć na maśle.
Wszystkie składniki,  czyli namoczone grzyby suszone, surowe pieczarki i uduszoną cebulę przepuścić przez maszynkę /grube oczka – są takie w wyposażeniu maszynki do mięsa/. Sporządzony farsz wyłożyć na patelnię z rozgrzanym olejem, smażyć 10-15 min. do  odparowania nadmiaru płynu i lekkiego zrumienia. Dodać sól, pieprz, a także trochę bułki tartej, aby konsystencja farszu była odpowiednia.Farsz musi być dobrze doprawiony, pikantny.

W ciągu roku /poza okresem świątecznym/ można przygotować uszka z samymi tylko pieczarkami, bez grzybów suszonych. Należy wówczas użyć ok. 1 kg pieczarek świeżych oraz dodać trochę więcej cebuli – 2 sztuki. W tym przypadku zamiast przepuszczać pieczarki przez maszynkę, można je przed smażeniem zetrzeć na grubych oczkach i smażyć do całkowitego odparowania płynu.

*) ostatnio zamrażam uszka surowe /nie gotowane/…
Uszka układam wówczas na tacy lekko oprószonej mąką i wkładam do zamrożenia, a gdy już się zmrożą, przesypuję do woreczka i w takiej formie lądują w „krainie wiecznych lodów|”…
   zamrożone

gotuję wrzucając na wrzątek w postaci zamrożonej /czyli nie rozmrażam przed gotowaniem/, wody powinno być w garnku dużo, by swobodnie w niej pływały, wtedy się nie rozpadają…

**) jeśli robię farsz w wersji grzyby suszone i pieczarki, to taka porcja farszu wystarcza mi na ok. 180 szt uszek, czyli ciasta wtedy przygotowuję z 1,5 porcji