Grzebyczki

Zdjęcie grzebyczków

Grzebyczki

 

 

 

 

 

 

 

 

Inspiracją były ciasteczka Ewy Wachowicz. Zaintrygował mnie przepis z uwagi na minimalizm składników, nawet jaj nie trzeba. W moich „Grzebieniach” były i jaja i drożdże. Jak się jednak okazało, ciasteczka są  bardzo dobre.

Składniki

2 szklanki mąki
1 kostka margaryny (250g)
1 szklanka kwaśnej śmietany
1 cukier wanilinowy
dodatkowo
twarda marmolada
cukier puder ( do posypania )

Wykonanie

Margarynę posiekać z mąką i cukrem wanilinowym. Dodać śmietanę i szybko wyrobić ciasto. Owinąć je folią spożywczą, włożyć do lodówki na co najmniej  godzinę. Schłodzone ciasto rozwałkować bardziej cienko niż na pierogi (3-4mm), formując – w miarę możliwości – kwadrat (prostokąt).
Na brzeg ciasta nałożyć pasek marmolady o szerokości 1-1,5 cm. Kawałek z marmoladą złożyć /zrolować/ 2 razy. Odciąć złożoną część od reszty ciasta. Czynność powtarzać aż do całkowitego zużycia ciasta.

Rulon pociąć na 6-7-centymetrowe kawałki,  każdy z jednej strony naciąć nożem do 1/3 głębokości ciastka w odstępach co 1-1,5 cm. Układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub wysmarowanej tłuszczem, robiąc z każdego ciasteczka półksiężyc (tak aby nacięcia się otworzyły ak wachlarz). Piec 30-35 minut w temp.150-160 stop.C Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Ryba po grecku – inaczej

Ciekawy smak ryby, niby po grecku, a jednak inaczej. Przepis zdobyła moja córka od koleżanki z pracy wiele lat temu. Warto czasem odmienić coś w tradycyjnie przygotowywanych potrawach.
ryba po grecku

 Składniki

1 kg płatów rybnych /morszczuk, mintaj/
1 kg cebuli
2 jabłka
curry łagodne, oregano, chilli
gałka muszkat. imbir
przyprawa do ryb, Vegeta, sok z cytryny
10 dkg rodzynek
keczup łagodny i pikantny /po 250 g/

Wykonanie

Płaty skropić cytryną, natrzeć Vegetą, usmażyć. Przełożyć na półmisek. Na tym samym oleju udusić cebulę i jabłka /rozdrobnione/, pod koniec dodać rodzynki i oba keczupy. Zasmażyć, dodać zioła, wyłożyć na rybę. Schłodzić przez 12 godz.

Śledzie ze śliwkami w occie

Inna wersja podania pysznych śledzi, o zaskakującym słodkawo-kwaśnym smaku. U mnie wszyscy domownicy przepadają za nimi. Powiem więcej…. kiedyś podałam je na kolację wigilijną, podczas której gościłam rodzinę z USA. I co? w efekcie zarówno przepis na śledzie, jak i potrzebne tu śliwki w occie powędrowały za granicę Myślę, że tam również zniewalają podniebienia smakoszy śledzi.
śledzie ze śliwkami w occie

Składniki

ok. 60-70 dkg śledzi w oleju /lub uprzednio wymoczone matiasy/
2-3 cebule czerwone
0,5 l śliwek w occie /bez pestek/ – przepis na śliwki tutaj
0,2 l kwaśnej śmietany /1 małe opakowanie/
1-2 łyżki majonezu /nie jest obowiązkowy/

Wykonanie

Śliwki odsączyć z zalewy octowej, pokroić wzdłuż na 6-8 części. Cebulę pokroić w półtalarki, zalać octem ze śliwek i zostawić na kilka godzin w lodówce.
Śledzie pokroić na kawałki, dodać odsączoną z octu cebulę, pokrojone na cząstki śliwki, śmietanę i majonez – wymieszać.
Proporcje poszczególnych składników można zmienić wg uznania.

Śledzie po skandynawsku

To były moje pierwsze śledzie, zrobione inaczej niż w oleju, z cebulką. Ale było to już wiele lat temu. Przepis podawali w programie TV akurat w dzień Wigilii,  usłyszała go córka i już na kolację delektowaliśmy się nimi.

śledzie po skandynawsku

Składniki

6-8 płatów śledziowych
/ używam marynowane w oleju/

sos:
1 szklanka gęstej śmietany
1,5 łyżki natki z pietruszki
1 łyżka drobno posiekanej cebuli
1 łyżka musztardy
1,5 łyżki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
pół puszki groszku konserwowego

Wykonanie

Śledzie pokroić dowolnie, ułożyć na półmisku.  Składniki sosu wymieszać, zalać śledzie  Udekorować gałązkami natki pietruszki.

Kutia wigilijna

Wieczerza wigilijna bez kutii? nie mogło tak być. W moim domu rodzinnym była zawsze podawana w czasie kolacji wigilijnej, a w zasadzie na jej zakończenie. To był deser. Nie zapomnę jak mój Tata zawsze pierwszy sięgał po nią do miski, nabierał kopiatą łyżkę i podrzucał ją w górę /kutię, nie łyżkę/, a my z olbrzymim zaciekawieniem gapiliśmy w sufit, ileż to ziaren się tam przykleiło – jeśli dużo to oznaczało, że nadchodzący rok będzie urodzajny, jeśli mało, to będzie kiepsko……. taki przesąd panował. Mama miała tylko potem robotę z czyszczeniem sufitu.
kutia
kutia-3

Składniki

1 szklanka łuskanej pszenicy
1 szklanka maku
ok. 1/3 szklanki miodu /rozpuszczony  w wodzie- kutia ciemna lub w mleku – jasna/
cukier do smaku
bakalie /migdały, rodzynki, żurawina, orzechy włoskie, ew. figi, daktyle/ – im więcej tym lepiej
opcjonalnie – 2 łyżki konfitury różanej
kutia

Wykonanie

Pszenicę wypłukać zimną wodą, a następnie zalać świeżą wodą i pozostawić na noc, aby się namoczyła, wówczas szybciej się ugotuje. Ugotować /ziarna mają być całe ale miękkie – myślę, że należy gotować ok. 15 min./. Wyłożyć na sitko, przelać wrzątkiem, w celu spłukania powstałej ew. podczas gotowania kleistości, odsączyć.

Mak wypłukać, sparzyć /ja zalewam zimnym mlekiem lub wodą z mlekiem, stawiam na małym gazie i jak się zaczyna gotować wyłączam gaz i pozostawiam do ostygnięcia/, osączyć i zemleć 2 razy przez maszynkę /ja mielę raz używając specjalnego sitka do maku/.

Wszystkie składniki połączyć /jeżeli miód stracił płynność należy go podgrzać/, doprawić cukrem do smaku /daję c.puder – szybciej się rozpuści/, dobrze wymieszać.
Włożyć do salaterki lub na głębszy półmisek, udekorować bakaliami, przed podaniem schłodzić.

Grzebienie

Ulubione ciastka moich dzieci, kiedy były jeszcze małe….. Pyszne, zwłaszcza gdy do marmolady doda się trochę konfitury z róży.
grzebienie

Składniki

0,5 kg mąki
25 dkg tłuszczu /np. margaryna/
2,5 dkg drożdży
cukier waniliowy
1 jajo całe
2 żółtka
0,5 szklanki mleka
1 kopiata łyżka cukru pudru
marmolada z dodatkiem róży

Wykonanie

Drożdże rozpuścić w ciepłym mleku.
Mąkę, schłodzony mocno tłuszcz i cukier posiekać nożem /lub w malakserze/, dodać
żółtko i całe jajko, posiekać znowu, dodać rozpuszczone drożdże i cukier waniliowy i wyrobić ciasto. Ciasto powinno być dość luźne.
Następnie wałkować je w cienkie płaty /2-3 mm/, kroić w kwadraty, środek każdego smarować marmoladą, składać na pół i sklejać boki. Z jednej strony zrobić nacięcia „na grzebień”, można lekko zgiąć na  kształt się rogalika  /nie jest to konieczne/.
Przed upieczeniem moczyć w białku i cukrze bądź też smarować wodą z cukrem i posypywać cukrem
Piec w temp. 160-180 st. C ok. 15 minut /do uzyskania złocistego koloru/.

 

 

Amoniaczki

Zdjęcie amoniaczków

Amoniaczki

Ciasteczka te, to moje wspomnienia Świąt Bożego Narodzenia z okresu dzieciństwa. Mama zawsze piekła je na te właśnie święta. Część wieszaliśmy na choince, a resztą nie byliśmy zbyt zainteresowani zaraz po upieczeniu. Stąd były pakowane do pudła i spokojnie wyczekiwały na „lepszy” czas. Kiedy już inne łakocie zostały pochłonięte, co następowało około Trzech Króli /6 stycznia/, zaczynaliśmy szukać czegoś słodkiego …… Wtedy Mama przynosiła amoniaczki….. co za niebo w ustach było wtedy, kruchusieńkie, rozpływały się wprost w buzi.

Teraz ja je piekę dla moich dzieci i wnuczek. Lubię te ciastka jak już trochę poleżą. Nie są już chrupiące ale takie…przeraźliwie kruchutkie.
Piekę je na Boże Narodzenie zwłaszcza, wykrawam różne kształty foremkami i lubię je konsumować kiedy już wszystkie inne słodkości się kończą.

Składniki

50 dkg mąki
20 dkg margaryny /wskazane część margaryny, nawet połowę, zastąpić smalcem/ *)
3 żółtka
12 dkg cukru
2 dkg amoniaku /3 łyżeczki niezbyt czubate, ale też nie płaskie/
1/2 szklanki kwaśnej śmietany**)

*)jeszcze lepiej dać połowę masła i połowę smalcu
**)ostatnio spotkałam też wersję ze słodką śmietanką 30%

na wierzch
białka
cukier gruby biały lub brązowy
wykrawanie

 Wykonanie

Amoniak rozpuścić w śmietanie.
Połączyć wszystkie składniki i zarobić ciasto.
Rozwałkować na grubość ok. 0,5 cm /ja wolę cieniej/, wykrawać ciastka, moczyć w białku i grubym cukrze i piec na złoty kolor – 12-15 min. w temp. 150 st. C  /7-8 min.termoobieg/. Mogą być bardzo długo przechowywane w słojach lub blaszanych pudełkach.
do pieczenia   do pieczenia upieczone   w oczekiwaniu

a to amoniaczki w wykonaniu Goplany

Naleśniki po meksykańsku

naleśniki:

1/2 l mleka
1/2 l piwa / ew.woda mineralna gazowana, ale  lepiej piwo/
2 jajka
szczypta soli
1 łyżeczka cukru
mąki – ile zabierze /ok.1/2 kg/

farsz:

1/2 kg mięsa wieprzowo-cielęcego mielonego
2 piersi z kurczaka
1 puszka czerwonej fasoli
1 puszka pomidorów
ser „Feta”
1 cebula biała
1-2 cebule czerwone
3 ząbki czosnku
sól, oregano

Wykonanie:

Składniki na ciasto ubić trzepaczka lub mikserem i odstawić aby ciasto „odpoczęło”.
Usmażyć naleśniki.

Piersi z kurczaka posolić, natrzeć rozgniecionym czosnkiem, a następnie obsmażyć ze wszystkich stron. Po ostygnięciu mięso rozdrobnić /pokroić lub postrzępić palcami/.

Mięso mielone podsmażyć z białą cebulą, pokrojoną w kostkę, dodać pomidory, fasolę i czosnek /rozgnieciony/.
Całość chwilę jeszcze dusić. Można ew. dodać troszkę przecieru pomidorowego. Gdy składniki się już dobrze połącza, przyprawić solą i oregano.

Na każdy naleśnik nakładać trochę sosu  mięsnego, na to mięso z kurczaka , zwijać w rulon / ja zwijam w krokiecika/ i układać w naczyniu żaroodpornym. Na wierzchu ułożyć pokrojoną w talarki czerwoną cebulę, polać resztą sosu i obłożyć „Fetą” pokrojoną w plastry.
Całość zapiec w piekarniku.

Kurczak po polsku

Przepis dostałam od pewnej bardzo sympatycznej p. Jasi,. W dobie, kiedy do kupienia bez godzinnego stania w kolejkach były niemal wyłącznie całe, świeże kurczaki, był on fajnym rozwiązaniem na odmianę w jadłospisie. Jest to  zarazem sposób na przyrządzenie pysznego dania obiadowego. A najlepszy jest sosik,który się wytworzy 🙂
Kurczak po polsku

Składniki

1 kurczak
1/4 l śmietany
1 cebula
Vegeta
masło do smażenia

Wykonanie

Kurczaka podzielić na części, obsmażyć na maśle. Włożyć do rondla, dać śmietanę, pokrojoną drobno cebulę i troszkę Vegety /lub soli/. Patelnię opłukać maleńką ilością wody i dodać to do rondla. Dusić ok. 1/2 godz. mieszając od czasu do czasu.

Lubię czasem pod koniec duszenia dodać jeszcze trochę „zieleniny” np. natki z pietruszki lub cebulki.

A tu piersi z kurczaka, ale zamiast cebuli por.