Leczo na zimę I /pomidory, papryka/

To moje pierwsze leczo, jakie robiłam na zimę. Pamiętam, koleżanka „przytargała” do pracy przepis od swojej teściowej, a ponieważ w naszym gronie prawie wszystkie zaczynałyśmy właśnie życiową przygodę z kuchnią, gotowanie, pieczeniem i przetwórstwem, chłonęłyśmy wszystkie nowe receptury jak gąbka wodę i co ważne – przepis natychmiast szedł „na warsztat”.
Jest to moim zdaniem prawdziwe leczo, bo już te z cukinią to raczej powstawały po to, aby jakoś zagospodarować nadmiar cukinii, która  należy raczej do roślin bardzo plennych.

Składniki

1 kg papryki
1 kg pomidorów /dobre Lima/
3 duże cebule
3-4 łyżki oleju
3 łyżki cukru
sól do smaku

Wykonanie

Paprykę oczyścić i pokroić w paski, pomidory /bez skórki/  pokroić w ćwiartki, cebulę w piórka. Na głębokiej patelni lub w rondlu rozgrzać olej, pierw podsmażyć cebulę,  następnie dodać pomidory, paprykę i przyprawy, chwilę tylko poddusić. Tak przygotowane leczo przełożyć do  słoików i pasteryzować 30-40 min.od chwili zagotowania. Niestety, w przygotowanej potrawie jest za mało płynu, aby można było zamykać jedynie „na gorąco” i trzeba pasteryzować.
Inne dodatki i przyprawy – dopiero przed spożyciem, po otwarciu słoika.

Zupa owocowa ze śliwek

Naszło mnie dziś na wspominki… lato, upał, a Mama już rano gotuje na obiad zupę owocową… do obiadu zdąży ostygnąć i będzie w sam raz, już wystarczająco chłodna, ale nie lodowata… pycha…
Były różne, zależnie od tego, jakie owoce były akurat dostępne – z czarnych jagód, truskawek, czereśni, wiśni, jabłek, śliwek. A, i nie jadało się u nas tych zup z makaronem, tylko albo z ziemniakami podanymi osobno, albo z pajdą białego, domowego chleba. No i jeszcze jedno – w tym regionie mówiło się na nią żur. Dlaczego? Nie mam pojęcia, nawet zielonego!
Jeśli była czereśniowa, to oczywiście ja zawsze byłam oddelegowana do wejścia na drzewo i nazrywania owoców…
Hm, wówczas chodziłam po drzewach jak kot… a może raczej kocica… nie bałam się w ogóle wspinać, wchodziłam nawet na sam wierzchołek… jak to człowiek się zmienia… teraz nie mogę nawet schodami ruchomymi „wyspinać się” na górne kondygnacje, bo w głowie mi się kręci okropnie i mam wrażenie, że spadam w dół… bardzo to niemiłe…
ale się porobiło…
Ale wracając do zupy… wspomnienia lata i dzieciństwa spowodowało, że nagle poczułam nieodpartą ochotę na zupę owocową… wiśni dziś nie było, kupiłam więc śliwki, dorzuciłam 2 jabłka i zabrałam się za gotowanie…
zupa śliwkowa   śliwkowa z makaronem

Składniki

2 l wody
1/2 kg owoców
2 jabłka
cukier do smaku
1/2 szklanki mleka /można dać część śmietany/
1 łyżka mąki pszennej
na czubek łyżeczki cynamonu /niekoniecznie/

Wykonanie

Oczyszczone owoce zalać wodą i ugotować do miękkości owoców. Jeśli użylibyśmy czarnej jagody, czereśni czy wiśni, owoce pozostawimy w całości, natomiast w przypadku śliwek czy jabłek należy „kompocik” potraktować blenderem /ja tak preferuję/. Teraz dodać cukier do smaku, mąkę wymieszać z odrobiną zimnej wody i dodać do zupy, zagotować krótko. Dodać cynamon.

Zupę podawać z grzankami lub z makaronem. Fajnie wygląda też z pociętym w makaronik naleśnikiem.

Leczo na zimę II /przecier pomidorowy, papryka i cukinia/

Wersja  szczególnie dla tych, którzy nie posiadają własnej plantacji pomidorów, ale w zimie chętnie rozkoszują swe podniebienie tym specjałem.

Składniki

3 kg cukinii /już oczyszczonej/
1 kg cebuli
1 kg papryki /wskazana w różnych kolorach/
5 słoiczków przecieru pomidorowego/daję z Biedronki po 190 g każdy/
1/4 szklanki octu 10%
2 czubate szklanki cukru
2 łyżki przyprawy curry
2 łyżki słodkiej mielonej papryki
sól, pieprz do smaku
natka pietruszki

Wykonanie

Cukinię, jeśli młodziutka,  pokroić w kostkę  bez obieranie, jeśli już troszkę urosła, obrać i usunąć ewentualne, twardniejące już pestki, posolić 4 łyżkami soli.
Cebulę również pokroić w kostkę i w drugim naczyniu posolić 2 łyżkami soli.
Odstawić oba składniki na około 5-6 godzin.
W tym czasie paprykę oczyścić i  pokroić w kostkę.
Teraz wymieszać razem cukinię i cebulę, dodać pokrojoną paprykę, cukier i ocet – gotować ok. 15 min. Następnie dodać koncentrat pomidorowy, curry i słodką paprykę, sól i pieprz do smaku, dokładnie wymieszać i gotować jeszcze 5-7 min. Dodać drobno pokrojoną natkę pietruszki.

Nakładać do słoików i pasteryzować 10-15 min.odwracać do góry dnem.
Ja nie pasteryzuję – gotujące się leczo /cały czas trzymam na wolnym ogniu/ nakładam do słoików /po brzegi/, zakręcam i odwracam, pozostawiając do całkowitego ostygnięcia.

Leczo na zimę III /pomidory, papryka i cukinia/

Robiłam wielokrotnie i jest pyszne. A jaka wygoda w zimie lub poza sezonem, gdy mamy świeże warzywa z własnej działki. Wystarczy przynieść słoik z piwnicy, otworzyć, podgrzać razem z podsmażoną kiełbasą, dosmaczyć ulubionymi ziołami /u mnie bazylia, rozmaryn/, ewentualnie cukrem /gdy wydaje nam się za kwaśne i już kolacja gotowa. A jak się uprzemy, to z dodatkiem ryżu na sypko nawet obiad będzie.
leczo I

Składniki

4 kg pomidorów
1 kg papryki /dobrze, gdyby miała różne kolory/
1 kg cebuli
1 kg  cukinii /lub wyrośniętych ogórków/
1/2 kg marchewki
cukier, sól, pieprz do smaku
1/2 – 1 szklanki oleju
natka pietruszki

Wykonanie

Na rozgrzany olej wrzucić pokrojoną marchew, cebulę, cukinię, paprykę i pomidory /obrane ze skórki/, dusić chwilę /mają być lekko twardawe jeszcze/, doprawić do smaku, dodać natkę,  nakładać do słoików i pasteryzować ok. 20 minut.
Ja często z czystego lenistwa, trzymam nieco dłużej na gazie i gdy jest już prawie miękkie, nakładam takie gotujące się prawie do słoików /po brzegi/, zakręcam i odwracam… i już nie pasteryzuję.

Ogórki na zupę

Jeśli mamy swoje ogórki warto zrobić zapas takich ogórków. W zimie wystarczy bowiem zawartość słoika wrzucić na patelnię na rozgrzane masło, przesmażyć, dodać do wywaru z jarzyn i już… mamy pyszną zupkę ogórkową.

Składniki

5 kg ogórków
5 łyżek soli
na każdy słoiczek – duży ząbek czosnku i baldach kopru

Wykonanie

Ogórki zetrzeć na tarce o grubych oczkach, włożyć do słoja lub naczynia kamiennego, przesypać solą, odstawić na 1-2 doby, aż puszczą sok.
Następnie poszatkoane ogórki przekładać do słoików /0,4 l – jak na dżem/, układając na spód każdego z nich kawałek kopru i ząbek czosnku przekrojony na pół.
Z tej porcji wychodzi 15-16 słoików ogórków.

Śliwki w occie – bez pestek

Prosty sposób na przygotowanie pysznych śliweczek, a co ważne – są już bez pestek i nie trzeba zalewać ich kilkakrotnie, jak nakazują inne przepisy, co mi bardzo nie odpowiadało, wydłużało bowiem znacznie czas przygotowania i było bardziej pracochłonne, a tego nie lubię.
A te pestki, które były w śliwce… masakra… jak to jeść potem?
Te nadają się do konsumpcji bez ryzyka np. utraty zęba.
Tak więc ten przepis daje wielorakie korzyści – szybko się robi, nie trzeba pasteryzować, śliwki dobrze się przechowują nawet w słoikach z lekko uszkodzoną zakrętką, są już bez pestek /które są szkodliwe?/ no i są bardzo…dobre.
Przepis dostałam wiele, wiele lat temu, od mamy koleżanki i zawsze już robię tylko w ten sposób.
śliwki z octu

Składniki

1 kg śliwek bez pestek /węgierki/
0,5 kg cukru

zalewa:

1 szklanka octu 10%
1 szklanka wody
goździki
śliwki

Wykonanie

Składniki zalewy zagotować, gorącą zalać śliwki i pozostawić na pół dnia. Następnie odlać ocet, śliwki układać w słoikach, przesypując każdą warstwę cukrem, zamknąć /nie trzeba pasteryzować/. Można też wrzucić śliwki do miski, dodać cukier i wymieszać dokładnie, aby śliwki zostały równomiernie obtoczone cukrem, a następnie ułożyć w słoikach.
śliwki i ocet

Odlany ze śliwek ocet zlać do butelek – też do wykorzystania w przyszłości w kuchni zamiast octu zwykłego / np.do sałatek, zakwaszenia barszczu czerwonego/.

Uwagi dodatkowe:
Ja zalewam śliwki octem przeważnie wieczorem i pozostawiam na noc.
Ocet tylko odlać, czyli nie osuszać śliwek całkowicie.
W trakcie przechowywania cukier się rozpuści i wytworzy się swego rodzaju zalewa.
Śliwki są jędrne, dość twarde i smaczne,
Śliweczki pyszne do śledzi /przepis na śledzie tutaj /, ale też jako dodatek do mięsa, zwłaszcza pieczonego.

Sos hinduski /pomidorowy/

Przysmak, który sobie szczególnie upodobał mój syn… starszy syn, ale smakuje wszystkim. Jest lekko słodko-kwaśny, a zarazem ostry, z cynamonową nutą, no i te rodzynki tu i ówdzie… mniam….
Wielbiciele gładkich sosów mogą całość zmiksować /oczywiście przed dodaniem rodzynek/.

Składniki  

2 kg pomidorów /sparzonych i obranych z łupy/
3 duże cebule
1/2 kg jabłek /dowolnych/
1 szklanka octu 10% /niepełna/
2 szklanki cukru /można dać mniej/
2 łyżki soli
garść rodzynek
ziele angielskie
liść laurowy
1 łyżeczka cynamonu
1/2 łyżeczki chilli
1/2 łyżeczki zmielonej gorczycy

Wykonanie

Pomidory, cebulę i jabłka pokroić w kostkę, gotować minimum 1 godz. dodać ocet i pozostałe składniki i jeszcze trochę pogotować.
Gorące nakładać do słoików, słoiki zakręcać, odwracać i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Sałatka z papryki i pomidorów

Osobiście nie przepadam za przetworami sałatkowymi, zwłaszcza gdy otwieram je pod koniec zimy, ale ta jest pyszna i moja jedyna, ulubiona.

Składniki

1 kg marchewki
1,5 kg papryki
2 strąki papryczki ostrej /lub 2 łyżeczki w proszku/
1 kg cebuli
1,5 kg czerwonych pomidorów
1,5 szklanki oliwy z oliwek lub oleju np. słonecznikowego
3 łyżki soli
4 łyżki cukru
1/2 l octu 10% /można dać trochę mniej/

Wykonanie

Marchewkę i cebulę pokroić w plasterki, paprykę w paseczki /krótkie/. Na rozgrzaną oliwę/olej wrzucić pokrojoną marchew – dusić 10 min. następnie dodać paprykę i cebulę – dusić następnych 10 min.
Dodać sól i cukier, zalać gotującym się octem /ocet zagotować  osobno/ i gotować jeszcze 1o min. Na koniec wrzucić pokrojone pomidory /oczywiście wcześniej obrane ze skórki/ i już tylko chwilkę pogotować.
Nałożyć do słoików i zapasteryzować.
Ja nie pasteryzuję – wkładam gotujące do słoików /pełny słoik, po brzegi/, zakręcam i odwracam. Tak zresztą robię wszystkie przetwory przygotowywane „na gorąco”.

 

Śliwy renklody do białego mięsa

Dodatek bo mięsa białego, jakże inny, jakże zaskakujący, a nawet … intrygujący?

 

Składniki

śliwki renklody – zielone, twarde
cukier

Wykonanie

Umyte śliwy ułożyć w 1 litrowych słojach, do każdego słoika wsypać 2 łyżki cukru, zalać wrzącą wodą, zakręcić.
Słoiki wstawić na chwilkę do gorącej wody i zagotować /tylko momencik, aby wieczka „zassały się”/. Odwrócić słoje i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.

Sałatka szwedzka

Prosta, ale jakże wspaniała… pyszny dodatek do obiadu i nie tylko.

Składniki

5 kg  ogórków gruntowych
1 kg cebuli
2 opakowania pieprzu ziołowego /łącznie 40 g/
4 łyżki soli
0,5 kg cukru
2 szklanki octu 10%
2 szklanki oleju
1-2 łyżeczki kurkumy /opcjonalnie/

Wykonanie

Ogórki dokładnie umyć i bez obierania pokroić w  cienkie plastry. Cebulę obrać i również pokroić w cienkie półplasterki.
Wszystkie składniki sałatki wymieszać ze sobą i odstawić na 2 godziny. Po tym czasie ogórki przełożyć do słoików, zalać pozostałą jeszcze zalewą i pasteryzować 5-7 minut. Słoiki odwrócić i pozostawić do całkowitego ostygnięcia.