Kabaczek prawie po grecku

Danie poznane dzięki mojej połówce… tak, tak, to on po raz pierwszy je przyrządził… a było to dawno, dawno temu… na początku naszej wspólnej drogi…
brzmi prawie jak bajka i powinno się zaczynać – dawno, dawno temu, za górami, za lasami…
ale co było, a nie jest nie pisze się w rejestr – tak się chyba mówi…

A wracając do dania z kabaczka – jadłam je potem wielokrotnie będąc kiedyś w Kijowie i myślę, że to właśnie u swojej cioci mój połówek podpatrzył jego przyrządzenie w ten sposób.
Z młodego kabaczka nie usuwam pestek, natomiast jeśli jest wyrośnięty bardzo, usuwam cały środek, czyli zostają wówczas tylko „kabaczkowe oponki”.

Uwielbiam to danie tak na ciepło, jak też na zimno, ale zdecydowanie wolę na zimno.
Dziwne, że dotąd nie zamieściłam przepisu.

kabaczek

Składniki

1 średni kabaczek
1 duża cebula
2 marchewki
1 pietruszka
kawałeczek selera
sól, pieprz, papryka ostra
mały przecier pomidorowy
mąka i olej

Wykonanie

Kabaczka obrać, pokroić w plastry ok. 1 cm, lekko posolić i odstawić na ok. 1/2 godz. Potem oprószyć mąką i obsmażyć na oleju z obu stron. Usmażone układać na papierowym ręczniczku. Na pozostałym oleju /jeśli jest, a jeśli nie, dodać trochę nowego/ podsmażyć cebulę pokrojoną w ćwierćplasterki oraz pozostałe warzywa starte na grubych oczkach. Teraz wszystko włożyć do rondla, doprawić do smaku /sól, pieprz, papryka, ew.oregano/, podlać wodą i dusić do miękkości, ale tak, żeby kabaczki nie rozpadły się za bardzo. Na koniec dodać trochę przecieru pomidorowego, ewentualnie jeszcze dosmaczyć, zagotować i już….zajadać.

Sałata lodowa ze śmietaną, pomidorami i szczypiorkiem

Tym razem proponuję sałatę lodową, podaną tylko z pomidorami i szczypiorkiem, a całość zatopiona w słodko-kwaśnej śmietanie …ale chudej!
Podałam ją dziś do kotletów mielonych z cukinii i ziemniaków. Smakowała wybornie.
sałata lodowa

Składniki

1 główka sałaty lodowej
10-15 małych pomidorków /moje były wielkości małych śliwek/
3/4 szklanki śmietany 9% lub12%
sól, pieprz, cukier, ocet – do smaku
szczypiorek
opcjonalnie – 1-2 ząbki czosnku /ja lubię/

Wykonanie

Sałatę pokroić w cienkie paseczki, pomidorki na pół. Śmietanę wymieszać z przyprawami.
Połączyć wszystkie składniki tuż przed podaniem – będzie chrupiąca. Wierzch posypać drobno pokrojonym szczypiorkiem i udekorować połówkami pomidorków.

Letnia szarlotka z „papierówek”

Lubię bardzo wszelkiego rodzaju szarlotki i jabłeczniki. Ta wpadła mi w oko, bo uwagę moją zwróciła… kruszonka… z płatkami migdałowymi. A ponieważ jabłoń takową mam w ogrodzie i różnego rodzaju ciasta z jej owoców wypiekałam już, to i na to przyszła pora.
A przepis wypatrzyłam u Aniki.
szarlotka letnia

Składniki:

Ciasto:

500 g mąki /3 szklanki – dałam mieszaną – krupczatkę i tortową/
250 g masła lub dobrej margaryny
3 żółtka
1/2 szklanki cukru
2,5 łyżki śmietany 18%
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Nadzienie jabłkowe:

2,5 kg jabłek papierówek /dałam 1,7 kg już oczyszczonych/
10 łyżek cukru
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki cynamonu /lubię cynamon – dałam 2 łyżki/

Kruszonka:

3 łyżki masła
7 łyżek cukru pudru
0,5 szklanki mąki
małe opakowanie płatków migdałowych /dałam 30g/
szarlotka letnia

Wykonanie:

Wszystkie składniki na ciasto wrzucić do malaksera i wyrobić na jednolitą masę. Ciasto podzielić na 2 części: 2/3 ciasta włożyć do lodówki, a 1/3 do zamrażalnika.

Obrane jabłka pokroić w cienkie plasterki /pokroiłam na plasterki przy użyciu tarczy w malakserze/, zasypać cukrem wymieszanym z cukrem waniliowym i cynamonem i delikatnie wymieszać.

Z masła, mąki i cukru zrobić kruszonkę, dodając na koniec płatki migdałowe i delikatnie mieszając.

Większy kawałek ciasta z lodówki rozwałkować i przenieść na blaszkę /24×36 cm/ wyłożoną papierem do pieczenia. Ciasto nakłuć gęsto widelcem, wyłożyć jabłka, na nie zetrzeć na tarce o grubych oczkach ciasto z zamrażalnika, na koniec wierzch ciasta posypać przygotowaną  kruszonką.
szarlotka letnia

Ciasto piec w piekarniku nagrzanym do 160-170 st. C ok. 50 minut, aż wierzch lekko się zrumieni /przez pierwsze 20 min. włączyłam termoobieg/.
Podawać na ciepło lub na ziemno, dobrze smakuje z lodami.
szarlotka letnia

Koperty z piersi kurczaka z cukinią i serem

Chodziło za mną takie danie jeszcze w roku ubiegłym, ale wówczas jakoś nie zrobiłam, lato się skończyło, a wraz z nim i zbiory cukinii. Poczekałam więc i w tym roku zbieram znowu cukinię /którą zresztą uwielbiam/, no i przypomniało mi się znowu owo danie.
Zatem zrobiłam i nie żałuję, bo w ten sposób przyrządzone piersi kurczaka zasługują na wyróżnienie.
koperty z kurczaka z cukinią

Składniki

2 pojedyncze duże piersi z kurczaka
1 młoda cienka cukinia /zalecana żółta i zielona – wtedy po połówce/
ser mozzarella lub feta
sól, pieprz kolorowy, przyprawa „złocisty kurczak”
gałązka świeżego rozmarynu lub inne ulubione zioła

1 jajko + 2 łyżki mleka
bułka tarta
mąka krupczatka
olej do smażenia

Wykonanie
plasterki cukinii

Umytą cukinię /ze skórką/ pokroić wzdłuż na cienkie plasterki /można to zrobić obieraczką do warzyw/, lekko je posolić i przesmażyć na odrobinie oleju aby zmiękły.

koperty z kurczaka z cukinią   koperty z kurczaka z cukinią

Piersi kurczaka umyć, oczyścić, przekroić wzdłuż /każdą podzielić na 2 części/, rozbić przez folię na bardzo cienkie płaty. Płaty przyprawić solą, pieprzem i przyprawą do kurczaka.
Następnie na środek każdego płata ułożyć plasterki cukinii np. zielonej, na to plasterki sera i troszkę rozmarynu i znowu plasterki cukinii np. żółtej.
koperty z kurczaka z cukinią

Teraz złożyć każdy płat w kopertę, panierować w mące, roztrzepanym jajku i bułce,  odstawić na chwilę do lodówki, aby wszystko stężało.
Smażyć na wolnym ogniu z obu stron na złoty kolor.

koperty z kurczaka z cukinią

Ciasto kruche z agrestem

Miałam ogromną ochotę na takie ciasto i wreszcie zrobiłam, chociaż lepszy byłby agrest mniej dojrzały, ale i taki też jest pyszny, a ciasto … trzeba spróbować.
Użyłam agrestu zielonego i czerwonego.
kruche z agrestem

Składniki  

3 szklanki mąki krupczatki
5 łyżek cukru
1 kostka margaryny tortowej
5 żółtek
1 cukier waniliowy
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2-3 łyżki śmietany lub kefiru gęstego /typu grecki/
szczypta soli
kruche z agrestem

Piana

5 białek
1 szklanka cukru
2 małe jasne budynie /na 0,5 l mleka/ lub 1 duży /na 0,75 l mleka

50-60 dkg agrestu /lepszy mniej dojrzały/

Wykonanie
kruche z agrestem

Mąkę i margarynę posiekać /ja robię to w malakserze/, dodać pozostałe składniki i szybko połączyć.
1/4 ciasta schłodzić w zamrażarce, zaś 3/4 schłodzić przez pół godziny w lodówce, po czym wyłożyć na blachę /24×36 cm/ wyłożoną papierem . Teraz na ciasto dać oczyszczony agrest, pokryć go pianą ubitą z cukrem i proszkiem budyniowym, a na wierzch zetrzeć lekko zmrożone ciasto z zamrażalnika.
Piec około 45-50 min. w piekarniku nagrzanym do 160-170 st.C.
kruche z agrestem

Kiełbaski a’la grzebyki w pikantnym sosie

Wiele razy robiłam danie z kiełbasy a to jako „kiełbasę na zebrę” /naciętą w poprzek/, a to jako „kiełbasę na jeża” /nacięcia w kratkę/. W obu przypadkach kiełbasa była smażona w towarzystwie cebuli.
Tym razem chciałam ją zrobić trochę inaczej. Przypomniało mi się, że kiedyś spotkałam propozycję jej podania w sosie. Przepisu nie zapamiętałam, zaczęłam zatem kombinować sama. I co wyszło?
Powiem tylko, że syn grymaśnik okropny jeśli chodzi o jedzenie podsumował – takie danie możesz mi ciągle serwować.
Muszę się zatem koniecznie podzielić sposobem wykonania.
kiełbaski a'la grzebyki

Składniki

5 kiełbasek śląskich
2 duże cebule
1 płaska łyżka mąki
5 łyżek keczupu pikantnego
5 płaskich łyżek musztardy stołowej
1 kopiata łyżka koncentratu pomidorowego
sól, pieprz, papryka /słodka lub ostra/
natka pietruszki

Wykonanie
kiełbaski a'la grzebyczki

Cebulę pokroić w półplasterki i zeszklić na oleju, oprószając ją w trakcie smażenia mąką.
Kiełbasę obrać z osłonek, przekroić wzdłuż na pół, a następnie naciąć z jednej strony,  jak to robi się np. przy ciastkach grzebieniach.
Następnie podsmażyć kiełbasę z obu stron na rumiano, połączyć z cebulą, dodać keczup, musztardę i koncentrat pomidorowy. Dusić razem przez chwilę, ewentualnie dodać troszkę wody. Doprawić do smaku solą, pieprzem i papryką. Dodać natkę pietruszki.

Kiełbasę podałam z ryżem i ogórkiem małosolnym.

To już lato…

Może niestety, a może „stety”, ale to fakt – moja ukochana pora roku WIOSNA 2014 przeszła do historii. Jakoś tak „migusiem” przeszła mi koło nosa…
No i jest lato.
Chciałoby się zaśpiewać razem z kabaretem OT.TO – to już lato, to już lato, słoneczniej serca biją…

A serce mojego ogrodu latem bije tak:
hortensja   clematis tojeść kropkowana   groszek szerokolistny
firletka kwiecista   lilie na tle krwawnika rozwar wielkokwiatowy   liliowce liliowce   nachyłek okółkowy nachyłek okółkowy   nagietki floksy   lawenda
nachyłe okółkowy   aksamitka nagietki   nagietki rudbekia   rudbekia czosnek ozdobny na tle maronki   rozwar hrtensja krzewiasta   lilie słoneczniki   cynie lato   lato lato   lato lato   lato
sierpień   sierpień
sierpień   sierpień

 

Ciasto maślano-jogurtowe z wiśniami – pyszne

Ciasto pyyyyszne…puszyste, pachnące masełkiem, a dodatek jogurtu sprawia, że nie jest suche. Można go upiec również z innymi owocami.

ciasto maślano-jogurtowe z wiśniami

Ciasto

3 niepełne szklanki mąki tortowej
1 szklanka cukru
5 jaj
1 cukier waniliowy
szczypta soli
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 kostka masła /200 g/
1/2 szklanki jogurtu lub kefiru /zamiennie może być maślanka/

Kruszonka

5 dkg miękkiego masła
5 dkg cukru pudru
10 dkg mąki

dodatkowo – 50-60 dkg wiśni + troszkę kisielu wiśniowego

Wykonanie

Z wiśni usunąć pestki i obsypać je kisielem /proszkiem/.
Składniki na kruszonkę zagnieść i schłodzić.
Masło rozpuścić i przestudzić.

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i solą.
Całe jaja ubić mikserem razem z cukrem i cukrem waniliowym na puszystą masę. Teraz wlewać powoli roztopione masło, a następnie dodawać porcjami mąkę na przemian z jogurtem, cały czas ubijając.
Ciasto wylać na blachę /24×36 cm/ wyłożoną papierem, na cieście ułożyć wiśnie, wierzch posypać kruszonką.
Piec w piekarniku nagrzanym do temp.160 st. C /grzałki góra-dół/.

Pierogi z czarnymi jagodami

Kiedy zaczynało się lato, Mama serwowała nam pierogi z owocami. Były różne, ale najbardziej smakowały nam te z jagodami… na czarne jagody w moich rodzinnych stronach mówiło się jagody, po prostu… nie tam jakieś borówki… borówki to zupełnie inny owoc.
A więc kiedy jagody zaczynały się na dobre, a szczególnie na początku lipca /2 lipca jest święto – Matki Boskiej Jagodnej – wtedy największy wysyp tych owoców – tak mówiła Mama/, pierogi królowały na stole często… musiały, bo wszyscy się o nie upominali i Mama nie miała innego wyjścia.
Do jagodowego farszu Mama dodawała trochę świeżego sera białego, a jeśli akurat go nie było, odrobinę mąki – spełniały one rolę „łącznika” jagód. Pierogi polewało się śmietaną z cukrem i … niebo!
pierogi z czarnymi jagodami

Ciasto

3 szklanki mąki pszennej /dałam tortową/
1/2 szklanki gorącej wody
1/2 szklanki śmietany /12 lub 18%/
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
pierogi z czarnymi jagodami

Farsz

30 – 40 dkg czarnych jagód
10 – 15 dkg sera białego /nie może być zbity – użyłam twarożek babuni półtłusty/
3 – 4  łyżki cukru pudru
3 łyżki kaszy manny błyskawicznej
pierogi z czarnymi jagodami

Wykonanie

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.
Składniki farszu wymieszać.
Na krążki ciasta nakładać farsz, lepić pierogi i gotować w osolonym wrzątku.
Podawać ze śmietaną i cukrem pudrem.

Pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Byłam na działce… rzut oka na grządkę z ziołami, a tam rosnącą mięta… i nagle na myśl przychodzi mi dom rodzinny, ogródek skąpany w porannym słońcu, w samym rogu tegoż ogródka rośnie sobie mięta, a przy niej Mama, skrupulatnie obrywająca listki…
I już wiedziałam – będą pierogi z miętą.
Takie urwane, świeże liście mięty Mama rzucała na chwilkę na samym brzegu płyty kuchennej i po chwili były już pięknie osuszone, a potem pokruszone lądowały w farszu ziemniaczanym do pierogów. Takie pierogi jadło się u nas zawsze w towarzystwie gęstej, kwaśnej śmietany z dodatkiem sera świeżo zrobionego /czyli „ogrzanego”/.
Ach, jakiż to był rarytasik, mniam, mniam, aż dostaję ślinotoku na samo wspomnienie.

Zatem odtwarzam przepis na te pyszności.
pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Ciasto

3 szklanki mąki pszennej /dałam tortową/
1/2 szklanki gorącej wody
1/2 szklanki śmietany /12 lub 18%/
1 łyżka oleju
1/2 łyżeczki soli
pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Farsz

1 kg ziemniaków /obranych/
sól, pieprz czarny
pęczek świeżej mięty

Wykonanie
pierogi z ziemniakami, miętą i kwaśną śmietaną

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.

Ziemniaki ugotować w osolonej wodzie, odcedzić, utłuc lub przecisnąć przez praskę. Dodać drobno pokrojoną miętę świeżą lub uprzednio ususzoną /jak to robiła moja Mama – osobiście tak wolę, są lepsze wg mnie/.
Przyprawić do smaku solą i pieprzem, dokładnie wymieszać.

Na krążki ciasta nakładać farsz, lepić pierogi i gotować w osolonym wrzątku.
Podawać ze śmietaną wymieszaną z serem – pierogi wyłożyć na powierzchni ok. 3/4 talerza, zaś na 1/4 dać śmietanę, bądź też śmietanę podać osobno np. w filiżance lub niskim kubeczku. Pierogi konsumować po uprzednim zanurzeniu każdego w śmietanie.