Makowiec w kruchym cieście – zawijany

Zanim zaczęłam piec makowce w drożdżowym cieście, jak np. Makowiec drożdżowy zawijany – topiony, robiłam makowce w cieście kruchym. Zgromadziłam wiele przepisów w tym zakresie, tworząc nawet specjalną przegródkę w swym zeszycie, przeznaczoną tylko na makowce. Potem zdradziłam te w kruchym cieście na rzecz drożdżowych-topionych, ale nie poszły całkiem w zapomnienie.
Proponuję zatem makowiec w kruchym cieście, którego autorką jest  Gajka.
makowiec w kruchym cieście (4)

 Składniki /na 2 makowce/

Ciasto

1/2 kg mąki
1 kostka margaryny /u mnie tortowa/
1/2 szklanki cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka śmietany
3 jaja ( 2 żółtka i jedno całe )
makowiec w kruchym cieście (3)

Mak*

1/2 kg maku
bakalie
1 żółtko
2 białka /pozostałe od ciasta/
1 łyżka masła
zapach migdałowy
można dodać 3 łyżki powideł śliwkowych lub starte jabłko

Syrop

1/2 kg cukru
1/2 szklanki wody
makowiec w kruchym cieście (2)

Wykonanie

W pierwszej kolejności przygotować masę makową.
1/2 kg maku zalać wodą, zagotować i odstawić pod przykryciem na całą noc.
Na drugi dzień odsączyć dokładnie i zmielić 2 razy.

Z 1/2 szklanki wody i 1/2 kg cukru ugotować syrop. Wymieszać z makiem i gotować 15 minut na maleńkim gazie, ciągle mieszając.
Następnie mak wymieszać z bakaliami, dodać zapach migdałowy, łyżkę masła i 1 żółtko. Na końcu dodać ubitą pianę z 2 białek /pozostałych od ciasta/. Wszystko wymieszać

Wszystkie składniki ciasta posiekać i szybko zagnieść. Podzielić na 2 części. Odstawić do lodówki i bardzo mocno schłodzić /to ważne – ciasto będzie się lepiej wałkować/.
Po schłodzeniu wyjąć 1 część ciasta i podsypując mąka, rozwałkować /dobrze jest zrobić to na papierze do pieczenia/. Posmarować ciasto białkiem /pozostałe od maku/ i wyłożyć połowę masy makowej. Zwinąć w rulon, końcówki ciasta podwinąć pod spód. Ciasno zawinąć w pergamin.
To samo zrobić z drugą częścią ciasta.

Dobrze zawinięte w papier rolady ułożyć na blasze /jeszcze lepiej każdą umieścić w osobnej keksówce/ i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez 50-60 min.
Przed podaniem polukrować.

*Można użyć gotowej masy makowej w puszce, dodając do niej 5-6 łyżek bułki tartej /kaszy manny/ i 2 łyżki mąki pszennej lub ziemniaczanej, trochę „pestkówki”  oraz bakalie – ponieważ masa w puszce jest już wystarczająco słodka, dodaję tylko orzechy, migdały, żurawinę, unikam raczej rodzynek. Na końcu wmieszać pianę z 2 białek /od ciasta/.

Barszcz czerwony wigilijny postny

Rozmyślałam dziś nad menu wigilijnym, a przy okazji wspominałam Wigilię w moim domu rodzinnym.
Dzień Wigilii to był dzień, w którym obowiązywał post, głównie od pokarmów mięsnych, ale z czysto egoistycznych już względów jadło się w tym dniu bardzo mało lub nawet wcale, a to po to, by zostawić miejsce w brzuszkach na wieczorne specjały. Potrawy serwowane bowiem w tym dniu były praktycznie zarezerwowane tylko na tą kolację, zwaną w moich stronach „wieczerzą”.
Bardzo ważną rzeczą było też to, że wszystkie potrawy gotowane były w tym dniu, żadne tam wcześniejsze przygotowanie, o jakimś zamrażaniu nie mówiąc /myślę, że po prostu nie było wówczas lodówek, zamrażarek i innych nowoczesności/.
Stąd też kiedy rodzinka jeszcze smacznie chrapała, Mama już od świtu krzątała się w kuchni przygotowując ową wieczerzę, a wszystko oczywiście postne, jedynie okraszone olejem /chyba lnianym, choć głowy nie dam, z pewnością był „specjalny”, bo specjalnie przed świętami Rodzice udawali się do miasta m.in. po taki olej/.
Potrawą nr 1 w czasie Wigilii był oczywiście barszcz czerwony, bardzo intensywny w kolorze, z grzybowym posmakiem, kwaśny i pieprzny zarazem. I jak zaczęłam tak myśleć o tym barszczu, uzmysłowiłam sobie, że był on taki autentycznie postny, prosty, gotowany tylko na burakach /bez dodatku marchewek, pietruszek, selerów czy porów/, a przez to taki cudowny, wyjątkowy, jedyny, niepowtarzalny, na który czekało się potem przez cały rok.
Postanowiłam odtworzyć te smaki i ugotować taki właśnie barszcz, mój rodzinny barszcz czerwony postny, ku pamięci moich latorośli, niech się dowiedzą, niech znają tradycje rodzinne, a może nawet niech je zapamiętają i też kiedyś wspominają?
Nie będę jednak zrywać się skoro świt, aby zrobić barszcz i pozwolić mu do wieczora nabrać mocy /czyt. intensywnej barwy/. Na próbę zrobiłam go wieczorem poprzedniego dnia i dałam mu całą noc czasu „na naciągnięcie”. Efekt „próby generalnej” pozytywny…a te wspomnienia dzieciństwa…bezcenne!
Dzielę się przepisem, może się komuś jeszcze przyda?
barszcz

Składniki

3 kg czerwonych buraków
4 l wody
6-7 suszonych grzybków
1-2 cebule /całe z łupinką, można opalić jak do rosołu/ lub cebula prażona
1-2 liście laurowe
5-7 ziarn pieprzu
4-5 ziaren ziela angielskiego
4-5 łyżek octu spirytusowego

3-4 ząbki czosnku
obierki z 3-4 jabłek kwaśnych – to mój wymysł, Mama nie dodawała

sól – do smaku /ok. 2 łyżki/
cukier – do smaku
sok z cytryny – gdy trzeba do smaku
pieprz czarny świeżo zmielony
majeranek
natka pietruszki

Wykonanie

Grzyby umyć i namoczyć kilka godzin wcześniej.
Buraki obrać, pokroić, zalać zimną wodą, dodać cebule, namoczone grzyby i przyprawy /liść laurowy, ziele angielskie, pieprz/ i gotować, a kiedy zacznie już wrzeć dodać ocet i gotować nadal, do miękkości buraków /ok. 30 min./. Teraz cebulę już usunąć i dodać pokrojony czosnek i obierki z jabłek, przykryć i odstawić na całą noc w chłodne miejsce.

Na drugi dzień barszcz przecedzić, podgrzać /już nie gotować!/, doprawić solą, pieprzem, cukrem i ewentualnie sokiem z cytryny /gdy za mało kwaśny, nie dodajemy już octu, tylko sok z cytryny/. Przed podaniem dodać natkę pietruszki.

Podawać z uszkami z grzybami. Grzyby, które były dodane do gotowania barszczu wykorzystać przy robieniu uszek, pierogów lub kapusty, albo drobniutko posiekać i dodać do barszczu /tak robiła moja Mama/.

Drożdżowe śnieżynki z szynką i serem

Musiałam dziś wypróbować nowy robot kuchenny, o nowoczesnej sylwetce…mniejsza o to… w ramach próby zrobiłam ciasto drożdżowe, a ściślej mówiąc zrobiłam drożdżowe a’la śnieżynki, takie trochę mini Gwiazdy Betlejemskie, nawet podobnie się je robi. Nie wyszły mi zbyt „urocze”, bo było już późno, robiłam ciasto w nowym robocie, a poza tym jakoś przy sztucznym świetle moje zdjęcia ciągle nie oddają stanu faktycznego /są zbyt żółte/. Ale podjęłam decyzję – wstawię przepis /wszak drożdżówki bardzo smakowały synowi, który zazwyczaj grymasi/ i zdjęcia takie jakie są, najwyżej kiedyś je wymienię.
Drożdżowe śnieżynki z szynką i serem

Składniki

400 g mąki
200 ml mleka
15 g świeżych/
1 łyżka cukru
1/2 łyżeczki soli
25 g masła /1/8 kostki/

dodatkowo

ser żółty i szynka lub dowolna wędlina w plasterkach o okrągłym kształcie, dopasowanym do wielkości np. kubka
sezam lub mak do posypania
białko do posmarowania

Wykonanie
Drożdżowe śnieżynki z szynką i serem (2)Drożdżowe śnieżynki z szynką i serem (3)Drożdżowe śnieżynki z szynką i serem (4)

Mleko podgrzać, do ciepłego dodać drożdże i cukier i dokładnie wymieszać.
W misie miksera wymieszać mąkę z solą, dodać mleko z drożdżami, wszystko wymieszać na wolnych obrotach /spiralne końcówki lub tzw. haki/ do połączenia składników. Teraz dodać roztopione i przestudzone masło i wyrabiać do czasu, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Ciasto odstawić do wyrośnięcia.
/Po wstępnej obróbce można też ciasto przełożyć na deskę i wyrabiać dalej ręcznie./

Wyrośnięte ciasto rozwałkować i wyciąć kółka. Na połowie kółek /ilościowo/ kłaść plaster wędliny, na to plasterek sera, przykryć drugim kółkiem ciasta, lekko docisnąć, po czym ostrym nożem naciąć kółka w 8 miejscach i zawijać do środka po 2 sąsiadujące ze sobą płatki, lekko je zlepiając /vide zdjęcia przy przepisie Gwiazda Betlejemska.
Posmarować białkiem, ewentualnie posypać makiem lub sezamem. Piec ok. 17 minut w piekarniku rozgrzanym do 180°C.
źródło

Sałatka Agaty z rukoli, mozzarelli, pomidorów suszonych i oliwek

Cudowna, idealne połączenie smaku rukoli i pomidorów, dla miłośników tychże po prostu … niebo! Agatko, dziękuję!
sałatka Agaty z rukoli

Składniki

1 paczka rukoli 125 g (wystarczy 2/3 paczki czyli ok. 100 g)
kulka sera mozzarella lub opakowanie małych kuleczek (ok.200 g)
pomidory suszone w oliwie (mały słoiczek – około 20 sztuk)
kilkanaście oliwek czarnych
/opcjonalnie lub zamiennie za oliwki – pomidorki koktajlowe/

Sos

4 łyżki oliwy
2 łyżki octu balsamicznego
1-2 łyżeczki miodu
sól, pieprz, opcjonalnie świeża mięta, bazylia

Wykonanie

Składniki sosu wymieszać, doprawiając do smaku.

Liście rukoli opłukać, osuszyć i pozbawić ogonków.
Ser mozzarella pokroić w kostkę, gdy mamy kulki każdą przekroić na pół /dobrze takie połóweczki wyglądają potem w sałatce/.
Pomidory wyjąć z zalewy, osączyć z oliwy i pokroić w paski.
Oliwki pokroić w krążki. Gdy użyjemy pomidorków koktajlowych – przekroić je na pół.
Całość wymieszać i polać sosem.

Parówki w cieście francuskim a’la rozetki

Dziś inna propozycja przygotowania parówek, mianowicie w formie rozetkowej. Zawsze to inaczej, dla dzieci z pewności będą zachętą do zjedzenia.
parówki w cieście fr a'la rozetka (2)  

Składniki

6 parówek
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 jajko do posmarowania parówek

Wykonanie
parówki w cieście fr a'la rozetka
parówki w cieście fr a'la rozetka (3)

Ciasto francuskie rozłożyć i pokroić na 6 części /prostokąty/.
Na każdy prostokąt położyć pośrodku parówkę.
Z obu stron parówek zrobić zakładki /nałożyć ciasto na parówkę/. Teraz zawinąć luźno parówki w ciasto i skleić wzdłuż podobnie jak klei się pierogi, szczelnie przyciskając parówkę do ciasta /otulając parówkę/.
Kroić w poprzek cienkie plasterki, ale tylko w miejscu, w którym jest parówka, zostawiając zlepione ciasto nierozcięte, zwinąć w kółko stroną naciętą na zewnątrz.
Posmarować roztrzepanym jajkiem i piec  około 20 minut w temp. 160 st.C /termoobieg/ lub 180 st. C normalnie.

Karkówka w sosie z coca- coli

Pamiętam, że kiedyś przymierzałam się już do zrobienia w ten sposób karkówki, pamiętam, że z kimś na ten temat rozmawiałam, nawet „naskrobałam” coś w zeszycie tzn. mam zapisane składniki, ale od kogo one pochodzą? nie mam pojęcia! Moje podejrzenie zmierza w kierunki mojej bratanicy Jagusi, ale czy tak?
Jaguś, jeśli rozpoznasz tu swoją recepturkę, to wielkie „dziękuję” posyłam, a jeśli nie, zachęcam do wypróbowania. Karkówka po prostu wielce pyszniasta, wielce…
karkówa w sosie z coca-coli (2)

Składniki

5 plastrów karkówki /u mnie waga 560 g/
przyprawa do karkówki/mięsa
sól, pieprz
2 średnie cebule

2 kopiate  łyżki musztardy /dałam stołową/
1 szklanka  keczupu pikantnego
1 szklanka coca – coli
2 łyżki miodu
karkówa w sosie z coca-coli

Wykonanie

Karkówkę lekko rozbić, doprawić solą, pieprzem i przyprawą do mięs, odstawić na kilka godzin do lodówki /można na całą noc/, po czym obsmażyć na oleju i przełożyć do naczynia żaroodpornego.
Cebulę pokroić w piórka i zeszklić na tej samej patelni. Ułożyć na karkówce.
Wymieszać musztardę, keczup, miód i coca-colę, lekko podgrzać, aby składniki lepiej się połączyły i tym sosem zalać mięso z cebulą /sos powinien w pełni zakryć mięso/.
Piec ok. 60 min. w temperaturze 180 st. C.

Rolada z kapusty

Danie smakuje prawie jak gołąbki, ale robi się znacznie szybciej i co ważne, wygląda bardzo efektownie.
Do tego można go zrobić wykorzystując największe liście /zewnętrzne/ przy okazji robienia gołąbków.  Ja tak właśnie zrobiłam.

Jakiś czas temu robiłam gołąbki z białej kapusty. Pan sprzedawca, u którego zawsze kupuję i mam chyba trochę względy jako stały klient, wybrał mi tak piękną kapustę, że jej liście oddzielały się niemal do samego środka /zostało tylko maciupeńkie wnętrze/. „Stworzyłam” zatem duży rondel „gołąbasów” i zostały mi jeszcze olbrzymie, ciemniejsze nieco liście zewnętrzne. Od razu pomyślałam, że świetnie by wyglądały w takim zawijasie, bo ciemne liście fajnie by się odznaczały od farszu.
Tak więc sparzone już liście osuszyłam papierowym ręcznikiem, poskładałam jeden na drugim, zwinęłam w rulon i zamroziłam, żeby je wykorzystać za jakiś czas.
Ten czas nadszedł właśnie i niewielkim nakładem pracy będzie rolada z kapusty.
Na zdjęciu w przekroju rolady widać 2 marchewki, bo tym razem miałam takie chudzinki, że zdecydowałam się dać po 2 szt.
rolada z kapusty (4)

Składniki

8 dużych liści białej lub włoskiej kapusty – sparzonych

30 dkg mielonego mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka/
2 torebki ryżu – ugotować krótko
1 duża cebula – drobniutko posiekać
1 ząbek czosnku – przecisnąć przez praskę
2 łyżki kaszy manny
sól, pieprz, sól czosnkowa

30 dkg pieczarek – usmażyć na maśle, przyprawić solą i pieprzem
2 długie /nie za grube/ marchewki – ugotować w lekko osolonej wodzie i obrać

Wykonanie

Wymieszać ryż z mięsem mielonym /surowym/, cebulą, czosnkiem, kaszą manną oraz przyprawami – do smaku.

Liście ułożyć w formie 2 kwadratów /2×4 liście/ tak, aby zachodziły na siebie. Na rozłożone liście jednego kwadratu wyłożyć połowę masy mięsno-ryżowej, na nią na całej powierzchni połowę pieczarek. Na jednym brzegu ułożyć marchewkę i zwinąć całość w zgrabną roladę.
rolada z kapusty
rolada z kapusty
rolada z kapusty

Analogicznie postąpić z drugą częścią składników.
Rolady ułożyć w naczyniu żaroodpornym wysmarowanym masłem, podlać 1/2 szklanki bulionu /może być z kostki/, przykryć i zapiekać tak jak gołąbki czyli ok. 1 godz. w temp. 150 st.C przy włączonym termoobiegu.

Podawać pokrojoną w plastry z ulubionym sosem jak do gołąbków, np. z pomidorowym.

Ciasteczka w kolorowe piegi

Ciasteczka upiekłam na Mikołajki dla moich wnuczek… to będzie taka mała niespodzianka. Szkoda tylko, że nie mogły uczestniczyć w tych wypiekach. Może jeszcze kiedyś nadarzy się okazja? A może kiedyś zrobią je same pod nadzorem swoich mam? Z pewnością byłaby to dla nich ogromna frajda. Babcia postara się, aby taką okazję też jeszcze znaleźć i pobawić się z nimi, zwłaszcza w dekorowanie ciastek.
Myślę, że moje małe latorośle nie buszują jeszcze w necie po blogach kulinarnych i nie zobaczą przed czasem mojej niespodzianki /przecież babcia to nie Mikołaj/, więc publikuję przepis, a nóż inna babcia też zechce jeszcze takie zrobić?!
Ciasteczka w kolorowe piegi

Składniki /na 35-36 szt/

2,5 szklanki mąki /dobrze dać pół na pół z krupczatką/
1 kostka masła
1/2 szklanki cukru brązowego
1/2 szklanki cukru pudru
2 jajka
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego lub cukru waniliowego
szczypta soli
1 łyżeczka sody
ok. 200 g lentylek lub m&m’s
Ciasteczka w kolorowe piegi (3)

Wykonanie

Mąkę wymieszać z sodą i szczyptą soli.
Masło utrzeć z cukrem, dodać jajka i wanilię – utrzeć, dodać mąkę z sodą – wyrobić ciasto /ja robię w malakserze/.
Ciasto wyjąć, włożyć do worka foliowego i dobrze schłodzić /np. na 5 min. włożyć do zamrażarki/.
Po tym czasie formować z ciasta kulki wielkości orzecha włoskiego, układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, każdą lekko spłaszczać, po czym powtykać po kilka cukierków.
Piec w temperaturze 170-180 st.C ok. 10-15 min. /do zezłocenia/. Po upieczeniu pozostawić chwilę na blasze /są bardzo kruche/, a gdy już lekko stwardnieją, przełożyć na kratkę i ostudzić.
Ciasteczka w kolorowe piegi (2)

Zupa grzybowa na wywarze grzybowym – pyszna

Przy okazji gotowania grzybów na uszka, pozostał mi do wykorzystania wywar grzybowy /tak, tak, uszka już „popełnione” i grzecznie oczekują w zamrażarce na hasło: Wigilia!/. Nie bardzo wiedziałam co mam zrobić z tymże wywarem i wtedy przyszła mi myśl zupa grzybowa, taka domowa, taka wigilijna, jaką zawsze Mama robiła. Ja zupy grzybowej na Wigilię nie robię, bo u nas króluje barszcz czerwony z górą uszek z grzybami. Pomyślałam zatem, że zrobię coś podobnego do Maminej. Zaznaczam, że tylko podobnego, bo ta nasza domowa była gęsta, zawiesista wręcz i koloru brązowego, co było oczywiście zasługą ogromnej ilości suszonych grzybów użytych do wykonania tej potrawy. Była pyszniasta. A, i u nas tą zupę nazywało się po prostu „grzyby”. Zupa w mojej wersji jest też odpowiednia do podania w czasie Wigilii.

Moje grzyby wylądowały w farszu do uszek, został więc sam wywar, ale zupa wyszła tak pyszna, że postanowiłam się podzielić z Wami „recepturą”, co by już nigdy nikomu nie przyszło do głowy pozbywać się wywaru z grzybów w jakiś inny sposób.
Ale jeśli mamy grzybów pod dostatkiem, polecam też inną zupę – Zupa grzybowa
zupa grzybowa na wywarze z grzybów

Składniki

2 l wody
1 l wywary z grzybów
2 spore garści mrożonej włoszczyzny
liść laurowy
vegeta do smaku /ok. 1,5-2 łyżeczki/
sól, pieprz
1/2 szklanki śmietany /dałam 30% słodką, ale może być też 18%/
1-2 łyżki mąki
makaron bardzo drobniutkie muszelki
natka pietruszki

Wykonanie

Do garnka wlać zimną wodę, dodać włoszczyznę, vegetę i liść laurowy, gotować ok. 30 min. Teraz wrzucić makaron /przyjmuję kopiatą łyżkę na 1 talerz zupy/, zamieszać i gotować chwilkę /ok. 5-7 min. od zawrzenia/, po czym dodać wywar grzybowy, śmietanę rozrobioną z mąką i zahartowaną gorącą zupą, zamieszać i zagotować. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Już na talerzu dodać natkę pietruszki.

Pierogi z kapustą słodką i grzybami

Na blogu są już Pierogi ze słodką kapustą Pierogi z kapustą słodką i białym serem.
Dziś prezentuję mój przepis na pierogi ze słodką kapustą i grzybami.
Mogą być z dodatkiem grzybów prawdziwych, ale ja osobiście lubię z pieczarkami, bo są po prostu delikatniejsze w smaku, no ewentualnie można dorzucić kilka grzybów suszonych.
Takie pierożki są znakomite do zjedzenia w ciągu całego roku, wszak pieczarki są dostępne przez cały rok, ale będą też wyśmienicie smakować w czasie Wigilii i wtedy dobrze jest dodać kilka grzybów prawdziwych /suszonych/. Ja praktykuję to w ten sposób, że z farszu na uszka odkładam 2-3 kopiate łyżki grzybów i dodaję do kapusty z pieczarkami. Dla zaostrzenia smaku ciasto na te pierogi robię na maślance, a do ciasta dodaję … majeranek. Zachęcam do wypróbowania, na kolację w Wigilię będą „jak znalazł”.
pierogi z kapustą słodką i grzybami (2)

Składniki /na ok. 50 szt. pierogów/

Ciasto

0,5 kg mąki /3 szklanki/
1 szklanka  maślanki
1 łyżka masła / oleju
½ łyżeczki soli
majeranek suszony /ok. 2-3 łyżeczki/

Farsz

ok.0,8 kg słodkiej białej kapusty (mała główka)
0,5 – 0,7 kg pieczarek
2-3  duże cebule
łyżeczka masła
2 łyżki oliwy
sól, pieprz czarny i ziołowy, sos sojowy

Omasta

1 łyżka masła
2 łyżka oleju
2 cebule
1 łyżka papryki słodkiej
szczypta kminku
pierogi z kapustą słodką i grzybami

Wykonanie

Najpierw przygotować farsz.
Kapustę drobno poszatkować, zalać wrzątkiem /aby ją przykrył/, wsypać 1 łyżeczkę soli i gotować do miękkości.
Następnie kapustę odcedzić /wodę zachować/, ostudzić, dobrze odcisnąć wodę, posiekać drobno lub zemleć w maszynce /największe oczka/.

Cebulę drobno posiekać,  przesmażyć na ciemny, prawie brązowy kolor na oliwie z masłem. Dodać posiekaną kapustę, podlać odrobiną zachowanej wody z jej gotowania i chwilę pogotować pod przykryciem, po czym odkryć i smażyć do odparowania płynu.

Pieczarki oczyścić, drobniutko pokroić bądź zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, przesmażyć na oleju do odparowania płynu.
Teraz połączyć pieczarki z kapustą i cebulą, wymieszać, dodać pieprz czarny i ziołowy, sos sojowy, a także ewentualnie sól.

Ciasto wykonać zgodnie ze wskazówkami podanymi przy pierogach ruskich.
Ciasto rozwałkować, wycinać kółka, nakładać farsz i lepić pierogi. Gotować we wrzątku z dodatkiem soli.
Podawać z omastą lub z ulubionymi dodatkami.
Moja omasta:
Cebulę na omastę obrać, pokroić w kostkę, zezłocić na tłuszczu, na koniec wsypać paprykę i kminek, szybko wymieszać i zdjąć z ognia.
Polać pierogi.