Krokiety z mięsem z kurczaka i ziemniakami

Potrzeba matką wynalazków… tak było i u mnie. Połówka kury po ugotowanym rosole i rozterka – co z tego „wymodzić”?
W głowie pojawiały mi się coraz to nowe pomysły, ale żaden jakoś nie zagościł na dłużej… a to brakowało jakiegoś składnika, a to brakowało chęci do zrobienia, bo akurat danie wymagało, aby trochę czasu mu poświęcić. Do tego natknęłam się w lodówce na resztkę ziemniaków z wczorajszego obiadu, którą też należało jakoś spożytkować… nie lubię wyrzucać jedzenia, oj nie lubię!
I wtedy doznałam olśnienia – krokiety! robiłam już z ruskim nadzieniem jak do pierogów, robiłam z mięsem po rosole… a gdyby tak połączyć ziemniaki i mięso? Połączyłam i zrobiłam krokiety, do tego ciasto naleśnikowe zrobiłam na… kefirze. Jak szaleć to szaleć… efekt bardzo smaczny wyszedł.
krokiety z miesem z kurczaka i ziemniakami (3)

Ciasto

2 szklanki mąki
1,5 szklanki wody gazowanej
1,5 szklanki kefiru
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia

Farsz

400 g czystego mięsa z kury po rosole /może też być mieszane z wołowym/
400 g ugotowanych, pogniecionych ziemniaków
kilka pieczarek
1 mała cebulka
1/2 małej puszki kukurydzy
pęczek szczypiorku
przyprawa do kurczaka, papryka ostra, pieprz, sól – do smaku
2 łyżki jogurtu greckiego /gdy farsz za suchy/

dodatkowo
jajko /dziś użyłam jedynie mleka i też wyszło dobrze/
bułka tarta
krokiety z miesem z kurczaka i ziemniakami (4)

Wykonanie

Składniki na ciasto zmiksować, odstawić aby „wypoczęło”, a następnie usmażyć naleśniki.

Pieczarki i cebulę pokroić na mniejsze kawałki i podsmażyć na odrobinie oleju.
Mięso obrać od kości i zmielić razem z pieczarkami i cebulą.
Połączyć mięso /z dodatkami/  z ziemniakami, dodać kukurydzę i drobno pokrojony szczypiorek, doprawić przyprawami i wymieszać /farsz powinien być pikantny/.

Naleśniki nadziewać farszem, zwijać w krokieta, panierować w jajku roztrzepanym z odrobiną wody /lub w mleku/ i bułce tartej, smażyć ze wszystkich stron na rumiano. Podawać z ulubioną surówką lub z keczupem… ja tak zrobiłam po najmniejszej linii oporu… do tego barszczyk czerwony do popicia.

Z podanych proporcji wyszło mi 10 krokietów…..

Bezy „Różowa pokusa”

Całe różowe, całe malinowe, całe…jak cukiereczek do schrupania…
bezy rozowa pokusa (2a)

Składniki /12 szt o średnicy  7 cm/

2 białka /miałam jajka L/
szczypta soli
125 g drobnego cukru do wypieków
1/2 łyżeczki octu
szczypta różowego barwnika

Krem

125 g serka mascarpone
125 ml kremówki
100 ml malinowego curdu /przepis tutaj/
1 płaska łyżeczka cukru pudru
1 śmietan fix
bezy rozowa pokusa (2)

Wykonanie

Na blaszkę położyć papier do pieczenia i wyrysować kółka – ja odrysowałam od szklanki średnicy 7 cm.
Piekarnik nagrzać do temperatury 150 st.C /bez termoobiegu/.

Białka ubić na sztywno ze szczyptą soli, następnie nie przerywając ubijania dodawać stopniowo po łyżce cukru, a gdy piana będzie już gęsta i lśniąca, dodać suchy barwnik i ocet.

Masę przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego końcówką zdobniczą i wyciskać na papier pierw koła i uformować spód, a potem dookoła boki.
Blachę włożyć do piekarnika na II poziom, włączyć termoobieg i natychmiast obniżyć temperaturę do 100 st.C, a po 30 min. obniżyć znowu do 80 st.C i piec jeszcze następne 30 min. /łącznie będzie 60 min./.
Jeśli bezy są już wystarczająco suche wyłączyć grzanie, minimalnie uchylić drzwiczki piekarnika wkładając np. drewnianą łyżkę i tak pozostawić je do całkowitego ostudzenia /można zostawić na całą noc/.
bezy rózowa pokusa

Mascarpone przełożyć do miski i rozmieszać łyżką. Śmietanę ubić z cukrem pudrem wymieszanym ze śmietan-fixem i dodać do mascarpone. Zmiksować bardzo krótko na najniższych obrotach, dodać malinowy curd – wymieszać. Schłodzić.

Napełniać „koszyczki”, ozdobić malinami i płatkami migdałowymi.

Polędwiczki wieprzowe w kolorowym sosie paprykowym

Ostatnio zauroczyły mnie dania z polędwiczek wieprzowych, aż się dziwię, że smak ich odkryłam stosunkowo późno, bo prawdę mówiąc, jakoś ten rodzaj mięsa zawsze omijałam… nie wiem, może cena mnie odstraszała, wszak do tanich nie należą, a może… sama nie wiem. Teraz już wiem, że warto je kupić, bo i smacznie i w końcowym rozrachunku ekonomiczne /mamy czyste mięso, żadnych odpadów/.
poledwiczki wieprzowe w paprykowym sosie1
źródło

Składniki

2 polędwiczki wieprzowe
2 łyżki masła roślinnego
4 duże cebule
po ½ papryki czerwonej, żółtej i zielonej
przyprawa gyros
vegeta
pieprz ziołowy
polędwiczki wieprzowe w paprykowym sosie2

Wykonanie

Polędwiczki umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, pokroić w ukośne plastry, posypać gyrosem i lekko vegetą. Odstawić na 20 min. do lodówki.
Masło roślinne rozgrzać na patelni i obsmażyć mięso ze wszystkich stron, po czym odłożyć je na osobny talerz.

Cebulę obrać, pokroić w piórka lub półplasterki i przesmażyć na tej samej patelni, dodać pokrojoną paprykę, dusić razem około 7 min. na malutkim ogniu /nie solić!/.
Po tym czasie dodać polędwiczki i dusić jeszcze wszystko, aż mięso będzie miękkie /podlałam odrobinę wodą/. Doprawić do smaku pieprzem ziołowym.

Ciasteczka z płatków owsianych z żurawiną

W przeszłości robiłam je wiele razy…pamiętałam, że były smaczne, ale zapomniałam jak duże ciasteczka należało robić i w jakich odstępach kłaść na blasze…
efekt? trochę zbyt duże mi wyszły i trochę się posklejały w trakcie pieczenia, ale na smak nie miało to wpływu. Trzeba jednak przestrzegać zalecenia i robić większe odstępy, no i ciastek powinno wyjść ok. 35 szt /ja dziś zrobiłam tylko 25 szt. stąd po upieczeniu wyszły mi takie…berety? na szczęście bez „antenki”/.
Uwaga – w trakcie pieczenia „rozlewają się” i robią się znacznie niższe i większe.
ciasteczka owsiane z zurawina

Składniki /na ok. 35 szt/

1 i 1/4 szklanki płatków owsianych
1/2 szklanki mąki pszennej tortowej
1/3 szklanki cukru drobnego do wypieków lub pudru
2 łyżki miodu
1 jajko
1/2 kostki masła /miękkiego/
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
na czubek łyżeczki sody
szczypta soli
1/2 szklanki suszonej żurawiny
ciasteczka owsiane z zurawina (2)

Wykonanie

Utrzeć masło z cukrem i szczyptą soli na puch /ja robię to mikserem/, dodać jajko i też utrzeć.
Wymieszać mąkę, sodę i proszek do pieczenia, dodać do masy i razem zmiksować.
Na koniec dodać płatki owsiane i żurawinę i wymieszać łyżką /można wymieszać za pomocą miksera, ale na bardzo wolnych obrotach/. Ciasto schłodzić w lodówce min. godzinę.

Blachę będącą na wyposażeniu piekarnika wyłożyć papierem do pieczenia i kłaść za pomocą 2 łyżeczek kulki wielkości orzecha włoskiego, lekko je spłaszczając np. przy użyciu tłuczka do mięsa, co dodatkowo zrobi wzorek /zachować odstępy, bo urosną w czasie pieczenia/.
Piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180 st. C przez ok.15-20 min. II poziom grzanie góra-dół /lub termoobieg 160 st.C/. Po wyjęciu z piekarnika pozostawić chwilę na blaszce, bo są bardzo miękkie i muszę lekko stwardnieć.

Zapiekanka makaronowa kebabowa

Dawno nie było u mnie zapiekanki, a tak lubimy i do tego można za każdym razem stworzyć coś nowego, a przy okazji czasem zagospodarować to i owo z lodówki.
Dzisiejsza zapiekanka nie powstała jednak przy okazji tzw. sprzątania lodówki. Wszystkie składniki zostały skrzętnie zapisane i nabyte w tym właśnie celu.
Dodam, że już jakiś czas temu zauważyłam ją u ages i  czekała cierpliwie na realizację. Dziś wiem, że nie powinna była czekać, bo pyszne jedzonko zasługuje na szybką realizacją i… powtórki. Do tego w przekroju pęknie się prezentuje, czego niestety nie potrafiłam uwidocznić na zdjęciu /mówiłam, że marny ze mnie fotograf/.
zapiekanka makaronowa kebabowa

Składniki

400 g makaronu penne
1 podwójna pierś z kurczaka
1 czerwona papryka /dałam po 1/2 czerwonej i żółtej/
1 średnia cebula
500 g pieczarek
4 ząbki czosnku
1 przyprawa do gyrosa
250 g żółtego sera
1 duży jogurt grecki
1 szklanka majonezu /dałam śmietanę 18%/
4 łyżki pikantnego ketchupu
zapiekanka makaronowa kebabowa (2a)

Wykonanie

Pierś pokroić w drobną kostkę, dość obficie obtoczyć w przyprawie do gyrosa, odstawić na min. 1 godz. do lodówki, po czym usmażyć.

Zrobić sosy:
1/2 jogurtu greckiego wymieszać z 3/4 szklanki majonezu /śmietany i 4 łyżkami ketchupu, dodać 2 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę, odstawić do lodówki.
Pozostały jogurt wymieszać z 1/3 szklanki majonezu/śmietany, dodać czosnek, również odstawić do lodówki.

Makaron ugotować w osolonej wodzie wg przepisu podanego na opakowaniu.
Pieczarki pokroić w półplasterki, podsmażyć razem z pokrojoną w drobną kostkę cebulą, a gdy z pieczarek odparuje cała woda dodać paprykę i dusić przez ok. 5 min. /aby papryka tylko trochę zmiękła, ale tylko trochę, bo nadal ma być w miarę „jędrna”/.

Naczynie żaroodporne wysmarować tłuszczem, ułożyć warstwy następująco:
I – 1/3 makaronu, na to 1/3 paprykowo-pieczarkowego farszu, posypać 1/2 porcji kurczaka, posmarować 1/2 ketchupowo-majonezowym sosem, posypać 1/3 sera żółtego.
II – 1/3 makaronu, na to 1/3 paprykowo-pieczarkowego farszu, 1/2 porcji kurczaka /reszta/, 1/2 sosu ketchupowo-majonezowego /druga część/, posypać 1/3 sera
III – 1/3 /reszta/ makaronu, 1/3 farszu paprykowo-pieczarkowego, na to sos jogurtowy i pozostała część sera.

Zapiekać w temp. 200 stopni ok.25 min.

Malinowy curd

Jeszcze jedno odkrycie – krem malinowy czyli malinowy curd. Taki krem jest fantastycznym dodatkiem do ciast i deserów, ale najlepszy do …wyjadania wprost ze słoika.
Źródłem  inspiracji były  również Moje Wypieki, podobnie jak i w przypadku Lemon Curd – przepis zamieściłam na blogu jakiś czas temu. Tak się rozsmakowałam w tych kremach, że postanowiłam dalej kombinować i tworzyć następne nowe wersje /już sama/. Jeśli efekty będą zadowalające, z pewnością podzielę się też nimi na blogu.

 krem malinowy1

Z podanych składników otrzymałam ok. 375-380 ml kremu.

Składniki

250 g malin – świeżych lub mrożonych

2 łyżki soku z cytryny
2 całe jajka /dałam L/
2 żółtka
70 g cukru /dałam drobny do wypieków/
80 g masła

Wykonanie

Do małego rondelka wsypać maliny, zasypać cukrem, doprowadzić do wrzenia i chwilę pogotować, aż puszczą sok i zaczną się rozpadać. Wyłożyć na gęste sitko i delikatnie przetrzeć, aby pozbyć się pestek i otrzymać malinowe puree. Przestudzić.

Masło pokroić w kostkę.
Całe jajka i żółtka włożyć do rondelka i roztrzepać trochę trzepaczką rózgową.  Dodać sok z cytryny, malinowe puree oraz masło. Teraz garnek postawić na płytce umieszczonej na małym gazie /płytka zabezpieczy całość przed przypaleniem/ i podgrzewać, cały czas mieszając trzepaczką, doprowadzając do zagotowania. Krem w tym czasie  powinien zgęstnieć i przybrać piękny aksamitny wygląd.

W razie gdyby pojawiły się jakieś grudki, należy krem przetrzeć przez sitko /ja nie musiałam przecierać, ale w trakcie podgrzewania mieszałam bez przerwy/.
Krem przełożyć do czystego /wyparzonego/ słoika, zamknąć. Przechowywać w lodówce nawet do 2 tyg.

Surówka z rzodkiewki

Ot taka odmiana… surówka z rzodkiewki białej i czerwonej… inna i pyszna.
surówka z białej rzodkwi

Składniki

1 duża biała rzodkiew lub kilka białych rzodkiewek „Sopel lodu”
5 czerwonych rzodkiewek
5 łyżek kukurydzy lub startej marchewki
1 łyżka chrzanu /ze słoiczka/
2 łyżki śmietany 18%
1 łyżka jogurtu greckiego
sól, pieprz, cukier do smaku

Wykonanie

Rzodkiew białą obrać, zetrzeć na grubych oczkach, lekko posolić, wyłożyć na sito i odstawić, aby puściła sok /sitko postawić na jakimś kubku, do którego będzie spływał sok/. Po tym czasie dodatkowo odcisnąć.

Rzodkiewkę czerwoną pokroić w półplasterki.
Kukurydzę odsączyć, a gdy użyjemy marchewki, zetrzeć też na grubych oczkach.

Wymieszać śmietanę z jogurtem i chrzanem, doprawić do smaku solą, pieprzem i cukrem, dobrze schłodzić.

Tuż przed podaniem połączyć wszystkie składniki.

Naleśniki z serem i musem jabłkowym polane sosem malinowym

Oj, chodziły za mną naleśniki od dłuższego czasu… dziś pogoda deszczowa, a więc w sam raz okazja do smażenia naleśników. Nabyłam ser biały, z piwnicy przytargałam słoik musu jabłkowego i zabrałam się do roboty. Zrobiłam naleśniki mieszane, tzn. i z serem i z musem łącznie. Wyszły pyszne.
naleśniki z serem, musem jabłkowym i sosem malinowym (2a)

Ciasto naleśnikowe

2 szklanki mąki pszennej
1,5  szklanki mleka
1,5 szklanki wody mineralnej gazowanej
szczypta soli
szczypta proszku do pieczenia /będą mięciutkie/
2 łyżki oleju

Ser

0,25 kg sera półtłustego
1 kopiata  łyżka cukru pudru
2 łyżki śmietany 18%
1 łyżka jogurtu greckiego

Mus jabłkowy

1 słoik musu jabłkowego /0,33 ml/

Sos malinowy

250 g malin /mogą być mrożone/
2 łyżki cukru
naleśniki z serem, musem jabłkowym i sosem malinowym

Wykonanie

Naleśniki przygotować zgodnie z przepisem podstawowym.

Przygotować sos.
Cukier wsypać do rondelka postawionego na malutkim gazie, dodać maliny i podgrzewać cały czas mieszając, aż puszczą sok. Wtedy lekko rozgnieść owoce widelcem i chwilę gotować – sos powinien trochę zgęstnieć. Przetrzeć przez sito.

Ser rozdrobnić widelcem, dodać pozostałe składniki, dobrze wymieszać.
Nakładać na  naleśniki cienką warstwę sera, a na nią warstwę musu jabłkowego.
Składać w chusteczkę i odsmażyć na maśle. Podawać polane sosem malinowym.

 

 

Muffinki wyborne z kawałkami czekolady

Te muffinki mogą być bazą i inspiracją do wypieku wszystkich innych. Są proste w wykonaniu, bo ich jedynym dodatkiem jest czekolada. Wiadomo, że nadmiar dodatków zawsze szkodzi, zatem cały ich urok i smak tkwi właśnie w tej prostocie.
muffinki wyborne1

Składniki /na 12 szt./

Suche

2 niepełne szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki cukru
2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
pól małej łyżeczki sody
szczypta soli

2 kopiate łyżki kakao – gdy ciasto ma być ciemne

Mokre

1 duże lub 2 małe jaja
1/2 szklanki oleju rzepakowego
1 1/4 szklanki mleka

Dodatkowo

1/2 tabliczki czekolady mleczne/deserowej
lub białej – gdy ciasto będzie ciemne

Wykonanie

W jednej misce dokładnie wymieszać suche składniki. Jeśli muffinki mają być ciemne, dodać tu też kakao, jeśli mają być jasne, kakao pominąć.

W drugiej misce zmiksować mokre składniki, po czym wlać powoli do suchych składników i dość niedbale wymieszać łyżką lub trzepaczką rózgową. Dodać czekoladę pokrojoną w kostkę /ciemną czekoladę do jasnego ciasta, zaś białą do ciemnego/, delikatnie wymieszać.
Formę do muffinek wyłożyć papierowymi foremkami i napełnić ciastem do 3/4 wysokości.
Piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok. 20-25 min. Wyjąć i ostudzić.
Wystarczy posypać po wierzchu cukrem pudrem.

Bitki schabowe w sosie własnym

Zdziwiłam się, kiedy przygotowując to danie chciałam zerknąć na nie na swoim blogu i okazała się, że w zbiorze przepisów go nie ma. Jakże to?
Od razu przypomniała mi się moja koleżanka z pracy, mieszkająca zresztą dwie klatki ode mnie, która zawsze bardzo dbała o zdrowe odżywianie, a co za tym idzie jakieś ciężkie potrawy, a do tego jeszcze smażone, w jej jadłospisie nie istniały. Kiedyś wpadłam do niej w czasie, kiedy właśnie przygotowywała sobie jedzonko… a był to właśnie schab w sosie własnym. Danie było w trakcie tworzenia, ale nieziemski zapach duszonego mięska razem z cebulką rozchodził się po całej klatce schodowej, drażniąc zapewne nozdrza sąsiadów… mnie również utkwił w pamięci do dziś.
bitki schabowe w sosie własnym

Składniki

600-700 g schabu
1 cebula
1 szklanka wody
1 łyżeczka mielonego kminku
sól i pieprz do smaku
1 łyżka mąki – do zagęszczenia sosu
olej do smażenia

Wykonanie

Schab pokroić na plastry grubości ok. 1 cm, delikatnie rozbić tłuczkiem, posolić.
Smażyć partiami na dobrze rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron, po czym przełożyć je do rondla. Na tym samym tłuszczu zrumienić cebulę i dodać ją do garnka z bitkami. Teraz zebrać z patelni wszystkie smaki czyli wlać ok. 0,5 szklanki wody, zagotować, zeskrobać drewnianą łopatką pozostałości i wszystko wlać do garnka. Do rondla dać kminek, pieprz do smaku, resztę wody i dusić całość na małym ogniu pod przykryciem, aż mięso będzie miękkie /ok. 1 godz./. Miękkie już bitki wyjąć na talerz, sos zblendować i zagęścić mąką, doprawić jeszcze do smaku i połączyć ponownie z bitkami.