Ciasto kefirowe wieloowocowe

Och, jak lubię tworzyć ciasta z owocami, coraz to inne poprzez składniki i proporcje ciasta, ale głównie przez zmianę dodatków w postaci owoców. Wystarczy czasem dać  inne owoce, albo stworzyć kombinację z kilku różnych, aby otrzymać całkiem inne ciasto i smakowo i wizerunkowo.
To ciasto powstało z potrzeby chwili – potrzebne było szybko ciasto, w lodówce była butelka kefiru gęstego, a z działki akurat przyniosłam maliny i garstkę porzeczki czarnej.
Trochę za mała różnorodność, ale tym tylko dysponowałam. To ciasto dobrze smakuje z brzoskwiniami, morelami, wiśniami, czereśniami, truskawkami, agrestem /niedojrzałym, zielonym, ma miękkie pesteczki//… jak widać lepsze są owoce nie zawierające małych pestek, których nie da się usunąć, ale z każdymi się uda i będzie smaczne. No i koniecznie połączyć ze sobą 2-3 rodzaje owoców, wtedy otrzymujemy pełnię smaku tego ciasta.
ciasto kefirowe wieloowocowe (1)

Składniki  /forma 20×32 cm/

2,5 szklanki mąki tortowej
1 pełna szklanka kefiru gęstego /mój w op. 400 g/
1/2 szklanki oleju
3/4 szklanki cukru
3 jajka
2 pełne łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
ciasto kefirowe wieloowocowe (2a)

owoce – 0,6-0,7 kg /kombinacje do wyboru, 2-3 rodzaje/
brzoskwinie, morele, wiśnie, czereśnie
truskawki, agrest, maliny, porzeczki
jabłka
1 kisiel /proszek/ do owoców mokrych, smak wg uznania, zaś do owoców mniej mokrych nie trzeba w ogóle
ciasto kefirowe wieloowocowe (3a)

Wykonanie

Owoce umyć, osuszyć, z pestkowych usunąć pestki, duże pokroić na mniejsze kawałki, mokre oprószyć kisielem.

Całe jajka ubić z cukrem  na puch /można przy użyciu miksera/, dodać olej i jogurt – wymieszać krótko drewnianą łyżką lub trzepaczką rózgową. Do masy jajecznej przesiać teraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i całość dokładnie wymieszać /łyżką, trzepaczką lub ręką/.

Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć owoce, lekko je wciskając. Piec w piekarniku nagrzanym do temp.160-170 st. C /grzałki góra-dół/ przez ok.40-45 min. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.

Zupa owocowa z wiśni

Lato w pełni, temperatura otoczenia odpowiednia, zatem czas na kolejną zupę owocową czyli z wiśni. To jedna z trzech moich ulubionych /dwie inne to ze śliwek i jabłek/.
zupa owocowa wiśniowa

Składniki

2 l wody
1 kg wiśni /waga z pestkami/
2 jabłka
cukier do smaku
1/2 szklanki mleka /można dać część słodkiej śmietany/
1 łyżka mąki ziemniaczanej
na czubek łyżeczki cynamonu /niekoniecznie/

Wykonanie

Z wiśni usunąć pestki, jabłka obrać, usunąć gniazda nasienne i pokroić drobno.
Owoce zalać wodą i ugotować do miękkości owoców. Dodać cukier do smaku, mąkę wymieszaną z odrobiną zimnej wody oraz mlekiem i dodać do zupy, zagotować krótko. Dodać cynamon.

Zupę podawać z grzankami.

Sałata zielona z pomidorami i rukolą

W tej sałatce obiadowej jest wszystko co lubię. Kolorowo i smacznie…i jak na lato przystało, wszystko z własnego ogródka.
sałata z pomidorami i rukolą

Składniki

1 główka sałaty /odmiana i kolor obojętny – jaką lubimy/
1 pęczek rukoli
2 pomidory lub kilka koktajlowych
1 cebula czerwona

sos:
2 łyżki octu /balsamiczny lub owocowy/
3 łyżki oliwy/oleju
cukier, sól i pieprz – do smaku

Wykonanie

Składniki sosu wymieszać.

Sałatę porwać na mniejsze kawałki, z rukoli obciąć bezlistne końcówki, cebulę pokroić w ćwierć-plasterki, zaś pomidory w ósemki lub jeszcze drobniej /zależy jaki mają rozmiar/.

Wszystkie składniki wymieszać.

Młode ziemniaki z „rękawa”

Skoro już grzejemy piekarnik, aby upiec mięso, to przy okazji można też upiec  ziemniaki. Upiekłam je w rękawie do pieczenia, aby jakoś połączyć oba te dania i nie zrobić  „ziemniaczanych węgielków”. Sposób ich przygotowania różni się nieco od innych prezentowanych na blogu, bowiem pieczemy je w rękawie, bez uprzedniego podgotowania, no i mają dodatek cebulki. Tylko młode ziemniaczki można tak przygotować, „starsze” wymagałyby już jednak fazy wstępnej – gotowania, albo znacznego wydłużenia czasu pieczenia.
młode ziemniaki z rękawa1

Składniki

1 kg młodych ziemniaków / nie za dużych, raczej średnich i jednakowej wielkości/
przyprawy – ulubione /ja lubię dodać przyprawę do kurczaka lub do ziemniaków/
2-3 łyżki oleju /zamiennie majonez lub tłusta śmietana/
1 cebula
koperek lub rozmaryn
opcjonalnie można dodać – boczek wędzony /w kostkę/, ząbki czosnku /plasterki/

Wykonanie

Ziemniaki oczyścić, osuszone skropić olejem, po czym dość obficie obsypać przyprawami, ewentualnie dodać troszkę soli.
Cebulę drobno pokroić, dodać do ziemniaków, wymieszać tak, aby wszystkie ziemniaki były oblepione przyprawami i cebulą.
Włożyć do rękawa do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 180 st.C przez ok 50-60 min. /piekę na środkowym poziomie, grzanie góra-dół, zaś na poziomie niżej czyli II- piekę w tym samym czasie mięso np. kotlety czy udka oczywiście wkładając je do piekarnika w odpowiednim czasie, mając na uwadze czas w jakim ma się piec mięso/.

Razem z ziemniakami można włożyć do worka np. udka po ugotowanym rosole.

Schab ponoć po rusku

Wprawdzie żar się z nieba leje, ale jeść coś trzeba. Mnie wystarczyłaby micha jakiejś sałaty i np. chłodnik, no ale nie wszyscy są „trawożerni”.
Będzie zatem schab, ale nie smażony tylko z piekarnika, a przy okazji upieką się też ziemniaczki. A czemu on „ruski” nie wiem, podobnie jak nie wiem dlaczego są pierogi „ruskie” w Polsce.
Zachęcam też do skorzystania z przepisu na Schab ponoć po cygańsku.

 schab ponoć po rusku1

Składniki

5 kotletów schabu
2-3 cebule /zamiennie por/
15 dkg sera żółtego
2-3 łyżki kopiate majonezu
sól, pieprz, inne ulubione przyprawy

schab ponoć po rusku2

Wykonanie

Schab przyprawić i ubić niezbyt mocno /znacznie mniej niż na kotlety/, odstawić na pół godziny do lodówki.
Cebulę pokroić w kostkę i w miseczce wymieszać z majonezem /majonezu nie może być za dużo w stosunku do cebuli, bo będzie potem spływał z mięsa/.
Teraz schab ułożyć na posmarowanej blaszce lub w dużym żaroodpornym naczyniu, na środku każdego kawałka mięsa położyć łyżkę cebuli z majonezem, zachowując centymetrową obwódkę od brzegu schabu, po czym posypać startym serem.
Włożyć do nagrzanego już do 180 st.C piekarnika i zapiekać ok. 20-30 min./II poziom grzanie góra-dół/.
źródło

Ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową i nie tylko

Na blogu jest już przepis na ciasto jogurtowe z porzeczkami /tutaj/, ale wg troszkę innej recepturki, a poza tym tamto jest tylko z porzeczkami i z kruszonką.
Prezentowane dziś ciasto zostało przygotowane z porzeczek we wszystkich kolorach tj. białej, czarnej i czerwonej, dodatkowo jest agrest i maliny.
Jest pyszne – puszyste i dość wilgotne, choć troszkę mi opadło po wyjęciu z piekarnika /myślę, że to rezultat pośpiechu i położenie na wierzch owoców nie dość osuszonych/.
To ciasto powstało na bazie przepisu na moje Ciasto jogurtowe z truskawkami.
ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową (3a)

Składniki /forma 20×32 cm/

3 szklanki mąki tortowej /ok.0,5 kg/
1 budyń waniliowy bez cukru /na 0,5 l mleka/
1,5 szklanki drobnego cukru /lub pudru – nawet lepiej/
4 jajka małe /M/
1 szklanka oleju /ja dałam rzepakowy/
300 g  jogurtu naturalnego greckiego
3 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

0,6 – 0,7 kg owoców, głównie porzeczki kolorowej
1 kisiel czerwony
ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową
Wykonanie

Całe jajka ubić z cukrem  na puch /można przy użyciu miksera/, dodać olej i jogurt – wymieszać krótko drewnianą łyżką. Do masy jajecznej przesiać teraz mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i budyniem i całość dokładnie wymieszać ręką.

Ciasto wyłożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, na wierzchu ułożyć owoce, lekko je wciskając. Piec w piekarniku nagrzanym do temp.160-170 st. C /grzałki góra-dół/ przez ok.40-45 min. Po upieczeniu posypać cukrem pudrem.
ciasto jogurtowe z porzeczką kolorową (2)

Ważna uwaga
Przy ciastach na bazie jogurtu ważne jest, aby wszystkie produkty miały temperaturę pokojową, a miksera używać tylko do ubicia jajek, potem to już łyżka drewniana, łopatka lub…ręka.

Kotlety fantazyjne z…cukinii

Mimo suszy, zebrałam w tym roku pierwsze cukinie z mojego ogródka działkowego. I od razu poczułam chęć zrobienia z nich czegoś niezwykłego, czegoś, czego jeszcze nie robiłam /uwielbiam nowości/, ale lekkiego, bezmięsnego i szybkiego w realizacji. Wybór padł na a’la kotlety w bogatszym wydaniu.
Pierwowzorem stały się Kotlety fantazyjne z kurczaka /na marginesie dodam, że przepis ten był pierwszym wstawionym na tym blogu, czyli inaczej mówiąc zainaugurował jego pisanie/. Nieskromnie powiem – wyszło pysznie!
kotlety fantazyjne z cukinii (2)

Składniki

1 młoda cukinia
1 łyżeczki przyprawy „Delikat do mięsa”
5 plasterków szynki /gotowana lub konserwowa/
5 plasterków żółtego sera
1 pomidor lub 5 koktajlowych
5 małych gałązek natki pietruszki lub rozmarynu
sól, pieprz, olej

kotlety fantazyjne z cukinii

panierka
mąka
jajko + mleko
bułka tarta + papryka w proszku
kotlety fantazyjne z cukinii (3)

Wykonanie

Umytą cukinię pokroić wzdłuż w pasy /cienkie, ale nie za cienkie/, rozłożyć je, posolić i skropić nieco olejem /aby zmiękły i dały się potem składać/. Odstawić na 15-20 min. po czym osuszyć papierowym ręcznikiem. Teraz paski oprószyć delikatem lub inną ulubioną przyprawą, gdy są bardzo wąskie układać po 2 lekko nakładając je na siebie – zrobić 5 takich porcji. Następnie na jednym końcu ułożyć plasterek sera, na nim plasterek szynki, na środku cząstkę pomidora i natki/rozmarynu. Całość zwinąć w roladkę lub paczuszkę /zależnie od tego, jak cukinia da się uformować/.
Panierować w mące, jajku, bułce i znowu w jajku i bułce.
Smażyć z obu stron na złoty kolor.
Podawać z młodymi ziemniakami /lub bez nich/ i michą ulubionej sałatki.

Ciastka francuskie z serem i truskawkami

Zalegał mi w lodówce ser biały, ciasto francuskie też prawie zawsze mam na stanie, a ponieważ sezon truskawkowy ma się ku końcowi trzeba było i ten fakt zaakcentować.
Inspirację znalazłam u Danusi.

ciastka fr z serem i truskawkami (2)

Składniki

opakowanie ciasta francuskiego
/moje miało wymiar 42×21 cm pokroiłam na 8 kwadratów/

250 g sera półtłustego
2 kopiate łyżeczki mleka w proszku /zamiennie budyniu waniliowego bez cukru/
1 żółtko
2 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy

jajko do smarowania
ok. 250 g truskawek + 1 łyżka kaszy manny

Wykonanie

Składniki nadzienia serowego wymieszać.
Truskawki pokroić na drobniej i wymieszać z kaszą manną.

Ciasto francuskie rozłożyć i pokroić na kwadraty o boku ok. 10 cm. Zostawić środek szer. 4 cm bez nacięć, natomiast oba boki ponacinać ukośnie.
Na środku ułożyć wzdłuż ser /ok. 2 łyżek/, wyrównać, ułożyć truskawki, po czym ponacinane paski zakładać na siebie /postępujemy podobnie jak przy zawijaniu kurczaka – klik/.
Posmarować rozbełtanym jajkiem i piec w piekarniku nagrzanym do temperatury 180-190 st.C przez 25-30 min.

Chłodnik z botwinki

Chłodników dawniej nie znałam, może raczej nie smakowałam. Jakoś nie pamiętam, aby w moim domu rodzinnym coś takiego serwowano.
Pamiętam za to, kiedy to z moją koleżanką Hanką /dzielącą ze mną pokój/ uczyłyśmy się w letniej sesji do egzaminu… był gorący czerwiec i nagle ona „wypaliła” – och, jak bym zjadła chłodnik…
Co? – pytam zdziwiona. Chłodnik – odpowiada Hanka.
Od razu do głowy przyszły mi zimne kluchy z truskawkami, którymi zostałam kiedyś poczęstowana u innej koleżanki.
A może jednak to nie to?! – pomyślałam szybko i lekko zdziwiona pytam  – a co to takiego? Na to Hanka – nie znasz? niemożliwe… najlepsza zupa na lato… zimne kwaśne mleko, do tego pokrojone ogórki świeże i dużo zielonego, zwłaszcza koperku.
A idź z takim rarytasem, musi być paskudna taka zupa, już wolałabym zjeść po prostu mizerię – wykrzywiłam się z niesmakiem.
E, nie znasz się – rzuciła Hanka i zagłębiła się w książce. Ja również skupiłam się na nauce.
Jednak ta pogawędka utkwiła mi na tyle w mojej pamięci, że później ilekroć słyszałam „chłodnik” od razu na myśl przychodziła mi mizeria z kwaśnym mlekiem. Ale ostatnio znów spotkałam się w necie z „chłodnikiem”… poczytałam kilka przepisów, przemyślałam to i owo i wzięłam przysłowiowego byka za rogi…zrobiłam chłodnik, trochę inny niż ten zapamiętany od Hanki. I powiem, że bardzo mi smakuje.
zupa chlodnik z botwinki

Składniki

2 pęczki botwinki /młode buraczki razem z liśćmi/
2 ogórki gruntowe
1 pęczek rzodkiewki
3-4 łyżki posiekanego szczypiorku
2-3 łyżki posiekanego koperku
1 ząbek czosnku
2 szklanki wody
sok z cytryny /2-3 łyżki/
sól, pieprz, cukier – do smaku
0,5 l jogurtu naturalnego /zamiennie maślanki/
0,5 szklanki kwaśnej, gęstej śmietany

opcjonalnie – jajka na twardo

Wykonanie

Botwinkę oczyścić, umyć pod bieżącą wodą i wszystko drobniutko pokroić. Zalać w garnku 2 szklankami wody, dodać troszkę soli, cukru i sok z cytryny. Gotować do momentu, aż botwinka będzie miękka /ok.15 min./. Ostudzić.

Ogórki obrać i pokroić w drobną kosteczkę, również rzodkiewkę pokroić w drobniutką kosteczkę /można ewentualnie zetrzeć na dużych oczkach/.
Czosnek przecisnąć przez praskę, po czym rozetrzeć na desce z odrobiną soli.

Do ostudzonej już botwinki dodać jogurt i śmietanę oraz wszystkie pozostałe składniki, wymieszać i doprawić solą, pieprzem i cukrem do własnego smaku.
Zupę schłodzić dobrze w lodówce.
W czasie upałów podawać zimną prosto z lodówki, w innym przypadku po uprzednim wyjęciu z lodówki, ale też chłodną.
Można wzbogacić ją jajkiem ugotowanym na twardo.

Drożdżówki z serem i truskawkami

Ochłodziło się nieco, więc ja „myk” do kuchni, aby upiec drożdżówki z serem i trusawkami… oj, taką miałam na nie ochotę już od dawna.
Ciasto oczywiście  wg megi65 – patrz Drożdżówki-ślimaczki z serem i rabarbarem.
Z podanych składników wyszło mi 12 szt. drożdżówek.

drożdżówki z serem i truskawkami (3a)
Ciasto

600 g mąki pszennej
75 g masła (ew.margaryny)
100 g cukru
250 ml mleka
2 łyżki oleju
1 jajko
1 żółtko
30 g drożdży
szczypta soli ( spora )
drożdżówki z serem i truskawkami (2)

Ser

250 g sera półtłustego mielonego
2 kopiate łyżeczki mleka w proszku /zamiennie budyniu waniliowego bez cukru/
1 żółtko
2 łyżki cukru pudru
cukier waniliowy

dodatkowo
250 g truskawek
drożdżówki z serem i truskawkami (3)

Wykonanie

Składniki nadzienia serowego wymieszać.
Truskawki pokroić na drobniej.

Drożdże rozkruszyć w miseczce, dodać 2 łyżki mleka i 1 kopiatą łyżkę mąki. Odstawić zaczyn do wyrośnięcia.
Mleko i tłuszcz podgrzać, do rozpuszczenia. Jajko, żółtko i cukier ubić na puszystą masę .

Do przesianej mąki dodać zaczyn, ciepłe, ale nie gorące mleko z tłuszczem i masę jajeczną. Wyrobić, pod koniec dodając 2 łyżki oleju. Odstawić do wyrośnięcia, przykrywając ściereczką.

Wyrośnięte ciasto krótko zagnieść /odpowietrzyć/, uformować grubszy wałek i pokroić go na 12 równych części, każdą rozwałkować tak, aby powstał owal. Naciąć w poprzek w dwóch miejscach. Na środek nakładać po łyżce twarożku i kilka cząstek truskawek. Zawijać w ten sposób, że jeden brzeg przełożyć przez dziurkę z drugiej strony,  drugi brzeg tylko podwinąć pod spód /składać tak, aby obie dziury wypadły nad serem… w trakcie składania samo wychodzi w zasadzie/.
drożdżówki z serem i truskawkamia
Tak przygotowane drożdżówki ułożyć na blaszce z wyposażenia piekarnika wyłożonej papierem. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia. Wyrośnięte posmarować białkiem /tylko wolne miejsca ciasta/.
Piec w piekarniku nagrzanym do 170 st. C ok. 25-30 minut /blacha na drugim poziomie, grzanie góra-dół/.