Kotlety mielone z jabłkami

Różnorodność kotletów mielonych na moim blogu jest dość spora, ale…
dziś będą kotlety z dodatkiem startych jabłek, co zmieni nieco ich smak /minimalnie/, spowoduje jednak, że będą fajnie soczyste. Obowiązkowym dodatkiem będzie też majeranek, który bardzo dobrze komponuje się ze smakiem jabłek.
kotlety mielone z jabłkami2

Składniki

ok. 0,5 kg  mięsa mielonego /u mnie wieprzowo-wołowe/
1 cebula
1-2 ząbki czosnku
1 jajko
zielona cebulka
2 jabłka
1-2 łyżka majeranku
sól, pieprz – wg smaku
3 łyżki bułki tartej
1 łyżka kaszy manny
2 łyżki śmietany lub mleka

dodatkowo – do obtoczenia
1 jajko + odrobina mleka
bułka tarta + 1-2 łyżki mąki
kotlety mielone z jabłkami1

Wykonanie

Cebulę i czosnek drobniutko posiekać, zieloną cebulkę drobno pokroić. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce – drobniutkie wiórka.
Do mięsa dodać wszystkie inne składniki, dobrze wyrobić masę. Formować kotlety, po czym każdy zanurzać w rozkłóconym jajku i obtaczać w bułce tartej z dodatkiem łyżki mąki pszennej. Smażyć na rozgrzanym oleju na rumiano. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku

Kotlety schabowe w serowej panierce

Dziś proponuję kotlety schabowe w panierce z dodatkiem sera żółtego. Takie kotlety są bardzo smaczne, a co ważne, inne niż te tradycyjne, panierowane w samej bułce.
W ten sam sposób można przygotować również kotlety z piersi kurczaka czy indyka.
Podane z młodymi ziemniaczkami i kapustą w śmietanie, smakują wyśmienicie.
kotlet schabowy w serowej panierce (3a)

Składniki

4 kotlety /ok. 0,5 kg schabu/
sól, pieprz, Vegeta

panierka

4 łyżki bułki tartej
2 łyżki mąki pszennej
4 łyżki startego sera żółtego

1 jajko
olej i masło do smażenia
kotlet schabowy w serowej panierce (2a)

Wykonanie

Kotlety rozbić na cienkie plastry, doprawić solą i pieprzem.
Jajko rozkłócić, dodać troszkę vegety.
Bułkę tartą wymieszać z mąką i startym serem.

Kotlety zanurzać w jajku, obtaczać w panierce i smażyć na oleju na złoty kolor, dodając pod koniec smażenia troszkę masła. Usmażone układać na papierowym ręczniku do osączenia.

 

Schab szpikowany czosnkiem w sosie – wg inspiracji Krysi

Jakiś czas temu, na spotkaniu rodzinnym, zajadaliśmy się schabem, przygotowanym przez Krysię właśnie, podanym w sosie. W daniu tym rozsmakował się zwłaszcza jeden z moich synów /grymaśnik nie lada!/ i prawie mi nakazał, że muszę też taki zrobić.

Cóż było robić… zdobyłam trochę informacji co i jak, trochę dorzuciłam od siebie i stworzyłam takie oto danie…
Z pewnością nie jest to wierne odbicie „schabu Krysi”, ale był dla mnie inspiracją i starałam się, aby zrobić go na wzór i podobieństwo tamtego /choć częściowo/.

schab szpikowany czosnkiem wg Krysi1

Składniki

1 kg schabu
8-10 ząbków czosnku

bejca /zalewa/

1/2 szklanki gorącej wody
5 łyżek oleju lub dobrej margaryny
1 łyżka papryki słodkiej
na czubek łyżeczki papryki ostrej
1 łyżka majeranku
1 łyżka kminku mielonego
sól, pieprz, vegeta – do smaku
1 cebula – drobniutko posiekana

dodatkowo

1 liść laurowy
3-4 ziarna ziela angielskiego
1 łyżka mąki ziemniaczanej + 100 ml zimnej wody
ewentualnie kilka łyżek słodkiej śmietanki
schab szpikowany czosnkiem wg Krysi

Wykonanie

Czosnek obrać, każdy ząbek przekroić na pół.

Schab umyć i osuszyć, po czym naszpikować czosnkiem, nakłuwając mięso w dwu rzędach naprzemiennie /w szachownicę/. Mięso nakłuwać pod kątem /nie prostopadle/ na głębokość pozwalającą umieścić ząbki czosnku.

Składniki bejcy wymieszać, a następnie dobrze nią wysmarować schab. Zawinąć dokładnie w folię i odstawić w chłodne miejsce na minimum 2 godziny /można nawet na całą noc/, aby wszystkie smaki połączyły się i weszły w mięso.

Po upływie tego czasu wyjąć mięso z folii, przełożyć do naczynia żaroodpornego i włożyć do piekarnika nagrzanego do 200 st.C /przykryte/ na ok. 45 min. Następnie temperaturę zmniejszyć do ok. 160-170 st. C, podlać mięso gorącą wodą – ok. 1,5 szklanki, dodać liść laurowy i ziele angielskie i piec jeszcze ok. 30 min.

Upieczony schab pozostawić jeszcze w naczyniu na 10 min. i dopiero wyjąć mięso, wyłożyć na deskę, lekko ostudzić, po czym pokroić ostrym nożem na 1,5 cm plastry. W razie potrzeby ponownie podgrzać /już na półmisku/.

Sos powstały w czasie pieczenia zagęścić mąką rozmieszaną w małej ilości wody – trochę mniej niż pół szklanki, zagotować, ewentualnie doprawić jeszcze do smaku solą i pieprzem. Można dodać ewentualnie śmietankę – sos będzie wówczas troszkę jaśniejszy.

Podawać mięso ułożone na półmisku i polane sosem, bądź też sos podać osobno.

uwagi dodatkowe
– do pieczenia mięsa można wykorzystać specjalny rękaw, do którego włożyć mięso i od razu podlać wodą.
– sos przed zagęszczeniem można pierw zmiksować /ja tak robię/
– można pokrojony już schab włożyć z powrotem do zagęszczonego już sosu i razem podgrzać

Szaszłyki z mielonego mięsa w cukiniowej otulinie

Ach… jak ja lubię takie dania… niby mięsne, więc zadowoli mięsożerców, ale… z dodatkiem mojej ulubionej cukinii…
Danie super się prezentuje, można zaskoczyć nie tylko domowników, ale też gości. Smacznie, zdrowo i kolorowo…
Inspirację znalazłam u mariola2000 , ale dokonałam pewnych zmian wedle własnego gustu, smaku i potrzeb.
szaszłyki z mielonego w cukinii (3a)

Składniki

500 g mięsa mielonego od szynki*)
2 cukinie /młode, długości ok. 20 cm/
1 duża lub 2 średnie cebula + zielona cebulka
1/2 papryki /dobrze byłoby mieć czerwoną i żółtą/
1 jajko
1 łyżka musztardy
2 łyżki bułki tartej
2 łyżki kaszy manny
sól, pieprz, majeranek, kminek mielony, papryka słodka i ostra
opcjonalnie – troszkę startego ostrego sera
olej

patyczki do szaszłyków
szaszłyki z mielonego w cukinii(a)

Wykonanie

Cukinię umyć i pokroić wzdłuż na cienkie paski /zrobiłam to przy pomocy przyrządu do krojenia sera żółtego/, skropić olejem i posypać solą i pieprzem. Obrzeża cukinii /odpady nie będące paskami/ pokroić w drobniutką kosteczkę.

Cebulę drobniutko posiekać, części zielone cebulki pokroić.
Paprykę pokroić również w drobną kostkę.

Mięso mielone połączyć z cebulą, papryką, pokrojonymi obrzeżami cukinii, dodać pozostałe składniki, doprawić do smaku i wyrobić gładką, jednolitą masę.

Teraz z masy mięsnej wyrobić kulki /średnica kulek odpowiadająca mniej więcej szerokości pasków cukinii/, obtoczyć je w bułce tartej, po czym każdą kulkę owinąć paskiem cukinii i nabić na patyczek do szaszłyków. Na jeden szaszłykowy patyczek nabijać po 3 kulki mięsne.
Z podanej proporcji wyszło mi 6 porcji po 3 kulki mięsa na każdy szaszłyk.
szaszłyki z mielonego w cukinii (2a)ziemniaki pieczone

Naczynie żaroodporne lub inne do zapiekania skropić olejem i ułożyć szaszłyki, piec w piekarniku nagrzanym do 180 st. C przez ok. 30 min. po czym na 5 min. włączyć jeszcze termoobieg.
szaszłyki z mielonego w cukinii (3b)

*) moim zdaniem samo mięso od szynki trochę za chude, w takim przypadku na przyszłość owinę kulki pierw cienkim paskiem boczku i dopiero paskiem cukinii, bądź też użyję mięsa bardziej tłustego np. karkówki lub łopatki;
plasterki cukinii też mogą być nieco grubsze /moje były bardzo cieniutkie/; chodzi tylko o to, aby grubość nie przeszkadzała w zwijaniu,  choć po posoleniu i skropieniu oliwą powinny zrobić się wystarczająco elastyczne

Polędwiczki wieprzowe w kolorowym sosie paprykowym

Ostatnio zauroczyły mnie dania z polędwiczek wieprzowych, aż się dziwię, że smak ich odkryłam stosunkowo późno, bo prawdę mówiąc, jakoś ten rodzaj mięsa zawsze omijałam… nie wiem, może cena mnie odstraszała, wszak do tanich nie należą, a może… sama nie wiem. Teraz już wiem, że warto je kupić, bo i smacznie i w końcowym rozrachunku ekonomiczne /mamy czyste mięso, żadnych odpadów/.
poledwiczki wieprzowe w paprykowym sosie1
źródło

Składniki

2 polędwiczki wieprzowe
2 łyżki masła roślinnego
4 duże cebule
po ½ papryki czerwonej, żółtej i zielonej
przyprawa gyros
vegeta
pieprz ziołowy
polędwiczki wieprzowe w paprykowym sosie2

Wykonanie

Polędwiczki umyć, osuszyć papierowym ręcznikiem, pokroić w ukośne plastry, posypać gyrosem i lekko vegetą. Odstawić na 20 min. do lodówki.
Masło roślinne rozgrzać na patelni i obsmażyć mięso ze wszystkich stron, po czym odłożyć je na osobny talerz.

Cebulę obrać, pokroić w piórka lub półplasterki i przesmażyć na tej samej patelni, dodać pokrojoną paprykę, dusić razem około 7 min. na malutkim ogniu /nie solić!/.
Po tym czasie dodać polędwiczki i dusić jeszcze wszystko, aż mięso będzie miękkie /podlałam odrobinę wodą/. Doprawić do smaku pieprzem ziołowym.

Bitki schabowe w sosie własnym

Zdziwiłam się, kiedy przygotowując to danie chciałam zerknąć na nie na swoim blogu i okazała się, że w zbiorze przepisów go nie ma. Jakże to?
Od razu przypomniała mi się moja koleżanka z pracy, mieszkająca zresztą dwie klatki ode mnie, która zawsze bardzo dbała o zdrowe odżywianie, a co za tym idzie jakieś ciężkie potrawy, a do tego jeszcze smażone, w jej jadłospisie nie istniały. Kiedyś wpadłam do niej w czasie, kiedy właśnie przygotowywała sobie jedzonko… a był to właśnie schab w sosie własnym. Danie było w trakcie tworzenia, ale nieziemski zapach duszonego mięska razem z cebulką rozchodził się po całej klatce schodowej, drażniąc zapewne nozdrza sąsiadów… mnie również utkwił w pamięci do dziś.
bitki schabowe w sosie własnym

Składniki

600-700 g schabu
1 cebula
1 szklanka wody
1 łyżeczka mielonego kminku
sól i pieprz do smaku
1 łyżka mąki – do zagęszczenia sosu
olej do smażenia

Wykonanie

Schab pokroić na plastry grubości ok. 1 cm, delikatnie rozbić tłuczkiem, posolić.
Smażyć partiami na dobrze rozgrzanym oleju na rumiano z obu stron, po czym przełożyć je do rondla. Na tym samym tłuszczu zrumienić cebulę i dodać ją do garnka z bitkami. Teraz zebrać z patelni wszystkie smaki czyli wlać ok. 0,5 szklanki wody, zagotować, zeskrobać drewnianą łopatką pozostałości i wszystko wlać do garnka. Do rondla dać kminek, pieprz do smaku, resztę wody i dusić całość na małym ogniu pod przykryciem, aż mięso będzie miękkie /ok. 1 godz./. Miękkie już bitki wyjąć na talerz, sos zblendować i zagęścić mąką, doprawić jeszcze do smaku i połączyć ponownie z bitkami.

Polędwiczki z pieczarkami i suszonymi pomidorami w sosie mascarpone

Zawsze dbam o to, aby na świątecznym stole pojawiło się jakieś nowe i wykwintne danie, takie w sam raz na rodzinny obiad. Wprawdzie są gusty i guściki, a o tych się ponoć nie dyskutuje, jednym smakuje coś bardziej, innym może mniej, ale przynajmniej wg mojej oceny jest ok i jestem zadowolona /wszystkim chyba nie sposób dogodzić/.

Tym razem zaserwuję polędwiczki wieprzowe wypatrzone u Kasi. Moja ocena – bardzo smaczne, aromatyczne mięsko, w pysznym sosie.
/Zdjęcie nie oddaje faktycznego wyglądu – zapomniałam zrobić fotki na właściwym etapie/.

Składniki

2 polędwiczki wieprzowe
200 g pieczarek
100 g suszonych pomidorów z oleju /waga po odsączeniu/
250 g mascarpone
1 łyżka miodu
100 ml białego wytrawnego wina
przyprawy:
-słodka papryka
-bazylia
-suszony czosnek
-cukier
-sól
-pieprz

olej do smażenia
polędwiczki w sosie mascarpone (3)

Wykonanie

Mięso dokładnie umyć i osuszyć, natrzeć przyprawami i odstawić na co najmniej godzinę do lodówki, a najlepiej na całą noc.

Pieczarki pokroić w plasterki, a suszone pomidory w małą kostkę. Na patelni zrumienić pieczarki na maśle, dodać suszone pomidory, smażyć razem 30 sekund, po czym zdjąć z ognia i odstawić.

Teraz na patelni rozgrzać odrobinę oleju. Na wolnym ogniu obsmażyć polędwiczki z każdej strony na rumiano. Wlać wino i dusić razem, aż zostanie zredukowane do połowy. Wówczas dodać mascarpone oraz miód i wymieszać. Polędwiczki przełożyć do naczynia żaroodpornego, a do sosu z mascarpone dodać pieczarki i suszone pomidory. Gdyby sos okazał się za gęsty, można dodać odrobinę wody. Sos ewentualnie doprawić do smaku i zalać nim polędwiczki w naczyniu.

Do piekarnika nagrzanego do 150 st. C. włożyć naczynie z mięsem, przykryć je i piec około pół godziny, aby polędwiczki doszły w środku.
Mięso wyjąć z piekarnika, dać mu chwilę odpocząć /10-15minut/, po czym pokroić polędwiczki w grube plastry. Podawać obłożone pieczarkami z sosem.

Moje uwagi:
– mięso można już pokroić na plastry przed usmażeniem
– zamiast zapiekać można dusić na gazie
– na końcu doprawić jeszcze do smaku solą, pieprzem, papryką, czosnkiem granulowanym i bazylią

 

Karkówka na słodko – rewelacja

Wszyscy się nią zachwycają od dawna, nasłuchałam się tyle och-ów i ach-ów, że należało ją też w końcu też „popełnić’… i powiem, że chyba warto było, szkoda, że tak późno się o tym przekonałam. Zachęcam do zrobienia… będzie w sam raz na obiad rodzinny.
karkowka na slodko1

źródło inspiracji czarnula

Składniki

1,5  kg karkówki
1/2  szklanki oleju /dałam mniej – 2 łyżki/
4-5  łyżek dżemu śliwkowego lub truskawkowego /dałam 5 łyżek żurawiny i 4 dżemu truskawkowego, na drugi raz dam tylko żurawinę/
2  cebule
1/2  szklanki keczupu /dałam łagodny, na przyszłość lepiej dać pikantny/
czosnek /wg uznania/
vegeta

Wykonanie

Karkówkę pokroić w plastry, posypać vegetą i  odstawić na 2-3 godziny /dałam do lodówki na całą noc/.

Dżem wymieszać z keczupem, dodać olej, cebulę pokrojoną w kostkę i czosnek pokrojony w plasterki. Dodać jeszcze trochę vegety i wszystko wymieszać.

Teraz plastry karkówki ułożyć w naczyniu do pieczenia, polać sosem i piec w piekarniku ok. 60 min. pod przykryciem  w temp.170-175 st. C z włączonym termoobiegiem /na II poziomie/ – do miękkości.

Podawać z ziemniakami lub kluskami śląskimi.

Kotlety mielone z kaszą gryczaną

Propozycja przygotowania kotletów mielonych z dodatkiem kaszy gryczanej. Kotlety te z jednej strony są daniem 2 w 1, można już bowiem zrezygnować z podania dodatkowo np. ziemniaków, a oprócz tego takie kotlety są po prostu zdrowsze dla naszego układu trawiennego.
kotlety mielone z kaszaa

Składniki

ok. 0,5 kg mięsa wieprzowego /łopatka, karkówka, od szynki/
1 woreczek kaszy gryczanej – ugotowanej
1 cebula czerwona /może być biała/
2 ząbki czosnku /może być granulowany lub w kostce/
1 łyżka kaszy manny /bułki tartej/
2 łyżki śmietany
1 jajko
natka pietruszki – garść posiekanej
szczypiorek – garść posiekanego
sól, pieprz czarny, kminek

bułka tarta
olej + łyżka masła do smażenia

Wykonanie

Mięso zmielić, cebulę bardzo drobno posiekać, czosnek posiekać lub przecisnąć przez praskę..
Wszystkie składniki wymieszać, ewentualnie jeszcze doprawić do smaku.
Formować kotlety, panierować w bułce tartej i smażyć na rozgrzanym oleju z dodatkiem masła na złoty kolor. Po usmażeniu osączyć z nadmiaru tłuszczu, układając na chwilę na papierowym ręczniku.

Kotlety „wiedeńskie” pod puchową kołderką

Moje kotlety nie mają nic wspólnego z oryginalnym sznyclem wiedeńskim, który przygotowywany jest z mięsa cielęcego cienko rozbitego, po czym panierowany w bułce tartej i smażony na maśle, a następnie podawany z plasterkiem cytryny.
W Polsce sznycel wiedeński serwowany w restauracjach sporządzany jest przeważnie ze schabu i podawany z jajkiem sadzonym, „usadzonym” właśnie na usmażonym kotlecie. Jest to raczej „sznycel po wiedeńsku” a nie „sznycel wiedeński”.
Moje kotlety będą jeszcze inne – smażone pod pierzynką serowo-białkową.
kotlety wiedeńskie (4)
inspiracja

Składniki

3 kotlety ze schabu lub piersi kurczaka
10-15 dag żółtego sera
2 jajka
sól, pieprz, ostra papryka
mąka, bułka tarta
olej do smażenia

Wykonanie
kotlety wiedeńskie (3)

Ser zetrzeć na tarce o dużych oczkach, potrzepać ostrą papryką.
Żółtka oddzielić od białek. Z białek ze szczyptą soli ubić sztywną pianę. Kotlety ubić, przyprawić z obu stron solą i pieprzem. Panierować jak tradycyjne kotlety w mące, żółtkach (do żółtek dolać trochę wody, żeby je rozcieńczyć) i bułce tartej.
Na rozgrzany na patelni tłuszcz położyć kotlet. Posypać startym serem, na ser wyłożyć pianę z białek.
Smażyć, aż spód się zarumieni, przewrócić na drugą stronę, lekko przyklepać i usmażyć na złoty kolor. Dzięki „kołderce” z piany ser nie powinien wypłynąć podczas smażenia.